czan-dra
24.02.12, 16:41
Tak szybko?
A najlepsze jest tłumaczenie jakiegoś "członka" od Palikota:
- To osoby, które próbowały się angażować w pracę Ruchu, ale im nie wychodziło - ripostuje Armand Ryfiński (RP).
I jeszcze to:
Są to osoby jakoś rozczarowane, próbowały się angażować w pracę w naszym Ruchu, ale im nie wychodziło, nie sprawdziły się, w związku z tym część z nich została usunięta, a część w ogóle nigdy do RP nie została przyjęta
To mi przypomina wymówki "członków" PiS-u po wyrzuceniu działaczy PJN, naprawdę był taki "tfur", a na dodatek perełka:
Jak dodał, SLD musi drżeć w posadach, skoro takimi osobami stara się podpierać swoje struktury.
A jak przechodziły osoby związane z SLD, to było wszystko w porządku?
Pamiętam zachwyty nad "dalekowzrocznością" Palikota, a teraz, to drżenie?