euromichnik
03.03.12, 13:26
Uważam pomysł niejakiej ministry od sportu za godny rozważenia. Trzeba go tylko nieco zmodyfikować, a w zasadzie spolszczyć, tak aby dla wszystkich Polaków stał się zrozumiały.
Powszechnie wiadomo, że słowo minister wywodzi się z łaciny i oznacza ni mniej ni więcej tylko pomocnika, sługę, służącego. Podstawowym zadaniem ministrów jest służenie Narodowi. Trzeba im o tym ciągle przypominać. Mają służyć Polsce, a nie grabić jej majątek.
Proponuję więc zastąpienie w języku polskim słowa "minister" polskim odpowiednikiem "służący".
Czy nie ładnie będzie brzmiało:
Służąca RP pani Joanna Mucha
Służący RP pan Radosław Sikorski
czy wreszcie
Pierwszy Służący RP pan Donald Tusk ?
Jeżeli ktoś zwróci się do p. Tuska słowami Panie Pierwszy Służący RP od razu przypomni zarówno p. Tuskowi jak i osobom postronnym o jego podstawowym obowiązku, jakim jest służba swojej ojczyźnie.
Apeluję do wszystkich Polaków o powszechne przyjęcie tej formy zwracania się do wybrańców Narodu.