kum.z.antalowki
13.04.12, 20:20
Pamiętam jako dziecko rok 1968.
Gdy pytano przyjeżdżających na narty z Warszawy różnych esbeków i partyjniaków "co z tym waszym Gomułką, klepki mu się poluzowały?" - wyraźnie się tego swojego szajbusa wstydzili. Owszem, byli nadal w partii, czerpali z tego jakieś korzyści ale tak jawne zidiocenie przywódcy nawet ich raziło. I tego nie kryli.