silesiusmonachijski6
08.05.12, 00:41
Tylko kilka minut wysluchalem "powaznej dyskusji" zgromadzonych w lisim studiu debilkow pod wodza min. Kudryckiej n/t wyboru studiow przez mlodych ludzi, i ich - rzekomego - "zlego przygotowwania do pracy", zeby zrozumiec, o co w tej calej hucpie chodzi. Otoz: tuszczy przydupas To masz Lis, tuszcza "ministrowa" Kudrycka, mianowany przez rzad Tuska szefem PZU jakis tam debilek (nazwiska nie spamietam, bo i po co?), i jakis profesorek z amerykanskich slumsow z innych "wroblem" wymyslili sobie, ze zrobia program, ktory ussprawiedliwi haniebne zaniedbania tuszczego nie-rzadu w kkwestii zapewnienia absolwentom wyzszych uczelni pracy. A oberkretyn Lis cieszyl sie, ze w konncu dobral tak towarzystwo, ze wszysscy mu przyklaskiwali. Idioci! Gdyby w Niemczech, we Francji, w Anglii czy w USA ktokolwiek nazywajacy sie "profesorem" czy prezesem najwiekszej firmy ubezpieczeniowej wygadywal takie dyrdymaly, jak wy, tuszcze przydupasy i debile, to przestalbvy sie liczyc w przestrzeni i dyskusji publicznej. Mozna byc rzadowym dupolizem, ale sa pewne granice. I jeeszcze jedno na koniec: za tak wysoki stpopien bezrobocia wsrod absolwentow wyzszych uczelni w Polsce odpowiada tylko rzad Tuska!! Ciekawe, ze ci sami asbolwenci tych "zlych" polskich uczelni bez wiekszych problemow znajduja prace na Zachodzie. Jestescie zalosni, glupi i beznadziejni. Z Frau Kudrycka na szpicy i kretynskim Lisem w roli konferansjera. I tak nie obronicie nieroba i nieuka Tuska i jego nie- rzadu. Nikt tej waszej hucpy nie wezmie na powaznie, PO.lszewiccy pajace.