Dodaj do ulubionych

Droga Wodo.

14.05.12, 01:47
Droga Wodo, zawsze byłaś rzetelną osobą, więc proszę, bądź i teraz.
W swoim wątku pomieszczonym tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,28,135823832,135823832,Niesiolowski_mial_racje.html
napisałaś, że "Niesiołowski miał rację mówiąc "won stąd" do reporterki, która nachalnie go prowokowała. Jeśli ktoś prowokuje, niech potem nie robi z siebie ofiary losu i udaje niewiniątka."

Sądzę, że powinnaś jeszcze raz obejrzeć filmik z tego zdarzenia - jest tu: www.youtube.com/watch?v=rxTVzzmo8tw . I myślę, że nie zarzucisz mi stronniczości. Pani Stankiewicz, która nie jest sierotką MArysią z mojej bajki, zachowywała się akurat całkiem kulturalnie, mówiła spokojnie i to raczej Niesiołowski ją prowokował. Był podrażniony od pierwszej chwili. Zrobiłem dla Ciebie transkrypcję i dialog zaczyna się tak:

Stankiewicz: "Panie pośle, przepraszam..."
Niesiołowski: "A skąd pani jest? Skąd pani jest?"
Stankiewicz "Ewa Stankiewicz.... Nie chcieli pana wypuścić z sejmu?"
Niesiołowski "Nie chcę z panią rozmawiać"
Stankiewicz: "Czemu?"
Niesiołowski: "Wie pani dlaczego."
Stankiewicz "Dlaczego? Właśnie nie wiem..."
Niesiołowski: "Niech pani idzie do Pospieszalskiego, niech pani idzie".
Stankiewicz: "Ale ja jestem Ewa Stankiewicz. Mam osobne nazwisko i osobne imię".
Niesiołowski: "To jest pani od tego filmu "Solidarni", tak? Od tego Pisowskiego paskudztwa?
Stankiewicz: "Nie Pisowskiego paskudztwa tylko dokumentu..."
Niesiołowski: "Nie chcę z panią rozmawiać, niech pani idzie do Pisu. Niech pani odwróci kamerę bo ją pani rozbiję".

Ton pani Stankiewicz jest spokojny, nie ma w nim agresji, choć zawsze jest możliwe, że robiła złowrogie miny - niestety, tego nie widzimy i jest to nic nie warte domniemanie. To co widzimy na ekranie, to niespokojnego byłego wicemarszałka sejmu i doświadczonego posła, który w sytuacji krytycznej (oblęzenie Sejmu przez związkowców) nie umie sobie z tym pradzić. Wdząc zbliżającą się do niego nieprzychylną mu dziennikarkę traktuje ją lekko z buta. I ta na tym korzysta, bo dostaje prezent.

Niesiołowski nie miał najmniejszego prawa tak się zachować, choć oczywiście w polskim parlamentaryzmie prawa honorowe już zanikły całkiem. Polityk w sytuacji politycznej, kiedy znajduje się gdzieś w związku z pełnieniem funkcji (nie był na obiedzie z żoną - był na terenie sejmu), musi się liczyć z tym, że jest obserwowany i powinien być do dyspozycji mediów. Gdyby do niego podeszła pani Pochanke, albo pani Torańska i do nich odezwałby się tak samo, uznalibyśmy go za chama równo. Nikt by go nie usprawiedliwiał. Ale to jest pani Stankiewicz, więc sorki, Niesioł mógł jej nawet z grzywki zapakować.

Twój wątek ujawnił tylko jedno: nie lubisz pani Stankiewicz tak bardzo, że aż nie szanujesz jej praw. Słabe. Podejrzewam jednak, że jest to jakaś pojedyncza emocjonalna wpadka, która Ci się przytrafiła - obejrzyj ten film jeszcze raz. Delikatnie sugeruję, byś przywróciła obiektywizm wobec tego zdarzenia . Stakiewicz jest nierzetelna w filmie "Solidarni" i to bardzo - podobnie jak nierzetelne są inne telewizje i dziennikarze, piszący w drugą mańkę przy setkach okazji. Ale jeśli ktoś zachowuje się po chamsku, bo ma chamowaty temperament, to nie usprawiedliwiaj go na siłę. Uratuj inne kobiety, które to za chwilę może spotkać. Uratuj choćby siebie samą, bo kto wie.

Z pozdrowieniami

Wilk
Obserwuj wątek
    • cwiercinteligentzpis drogi wilku, sam sobie przeczysz: 14.05.12, 08:25
      Niesiołowski: "A skąd pani jest?
      Stankiewicz "Ewa Stankiewicz....

      Dziennikarka ma obowiązek powiedzieć jakie medium reprezentuje.
      Stankiewicz nie odpowiedziała, wiec Niesiołowski słusznie powiedział jej won!
      • wilk.podhalanski Re: drogi wilku, sam sobie przeczysz: 14.05.12, 09:12
        Rozbawiłeś mnie pewnym wspomnieniem, jakie mnie naszło. Kiedy byłem młody zaczepki żuli w Warszawie zawsze się zaczynały od słów "Skąd jesteś?!". I trzeba było wymienić dzielnicę. Jak byłeś "z Muranowa" to miałeś łomot od ludzi "z Mokotowa" na bank. "Mokotów" zresztą się trzaskał z "Żoliborzem" bezustannie, zaś "Sródmieście" z "Żoliborzem" było w stanie wojny, chyba że banda Lewego uznawała inaczej, podobnie jak z Wolą.

        Innymi słowy każda niemal odpowiedź na pytanie "skąd jesteś" była zła - chyba że szczęśliwie było się z dzielnicy tej samej, co zaczepiająca zgraja. Teraz po latach dowodzisz, że nadal każda odpowiedź (poza "z PO") jest zła.

        Wilk Zewsząd.
        • snajper55 Re: drogi wilku, sam sobie przeczysz: 15.05.12, 02:00
          wilk.podhalanski napisał:

          > Teraz po latach dowodzisz, że nadal każda odpowiedź (poza "z PO") jest zła.

          Chyba nie zrozumiałeś postu, na który odpowiadasz. Wina dziennikarki nie polega na tym, że wymieniła nieodpowiednie medium, tylko w tym, że w ogóle na pytanie nie odpowiedziała, choć powinna.

          To pislamiści stosują metody ówczesnych żuli i nie odpowiadają, jeśli nie podoba im się redakcja, w której pracuje dziennikarz - "A nie, z TVN nie rozmawiamy". Pewnie ci się PO z PiS pomyliło.

          S.
    • wkkr Polowanie na niesioła 14.05.12, 08:36
      zgooglaj to sobie za zobaczysz co było celem tzw. dziennikarzy prawicowych.
      Malo kto by zdzierżył w takiej sytuacji.
      Ja sie Niesiolowi nie dziwię.
      • woda_woda Ludzie nie odróżniają przyczyny od skutku. 14.05.12, 09:03
        wkkr napisał:

        > zgooglaj to sobie za zobaczysz co było celem tzw. dziennikarzy prawicowych.
        > Malo kto by zdzierżył w takiej sytuacji.
        > Ja sie Niesiolowi nie dziwię.

        Niestety.
        A zawsze trzeba pytać się dlaczego ktoś zachował się tak, jak się zachował.
        Tyle, że takie pytanie nie jest zwykle wygodne.
    • cookies9 Re: Droga Wodo. 14.05.12, 08:41
      >"Nie chcę z panią rozmawiać, niech pani idzie do Pisu. Niech pani odwróci kamerę bo ją pani rozbiję". <

      Wielokrotnie prosił,aby odeszła...miała zadanie do wykonania,prowokacji wobec posła Niesiołowskiego .Udało się.Wyjatkowa arogancka dziennikarka z GP Sakiewicza.

      • ave.duce Stankiewicz i jest arogancka, i załgana 14.05.12, 08:47
        - po prostu typowa pismaczka-kaczystka.
        Nie ona jedna.
        • xenocide Re: Stankiewicz i jest arogancka, i załgana 14.05.12, 08:58
          ave.duce napisała:

          > - po prostu typowa pismaczka-kaczystka.
          > Nie ona jedna.

          I dlatego należy ją pozbawić wszelkich praw.
          • hummer Niech żyje Platforma Obywatelska 14.05.12, 09:00
            xenocide napisała:

            > ave.duce napisała:
            >
            > > - po prostu typowa pismaczka-kaczystka.
            > > Nie ona jedna.
            >
            > I dlatego należy ją pozbawić wszelkich praw.

            Niech żyje. :)
            • xenocide Re: Niech żyje Platforma Obywatelska 14.05.12, 09:04
              hummer napisał:

              > xenocide napisała:
              >
              > > ave.duce napisała:
              > >
              > > > - po prostu typowa pismaczka-kaczystka.
              > > > Nie ona jedna.
              > >
              > > I dlatego należy ją pozbawić wszelkich praw.
              >
              > Niech żyje. :)
              >
              A reszta do piachu :-)
          • ave.duce Re: Stankiewicz i jest arogancka, i załgana 14.05.12, 09:13
            xenocide napisała:

            > ave.duce napisała:
            >
            > > - po prostu typowa pismaczka-kaczystka.
            > > Nie ona jedna.
            >
            > I dlatego należy ją pozbawić wszelkich praw.

            Z czego wysnułeś ten wniosek?
    • woda_woda Zaraz, zaraz. 14.05.12, 08:44
      > Stankiewicz: "Panie pośle, przepraszam..."
      > Niesiołowski: "A skąd pani jest? Skąd pani jest?"
      > Stankiewicz "Ewa Stankiewicz.... Nie chcieli pana wypuścić z sejmu?"
      > Niesiołowski "Nie chcę z panią rozmawiać"

      "Nie chcieli pana wypuścić z sejmu?"
      To przypomnijmy to, co było wcześniej. Poseł chciał iść do domu, ale
      "związkowcy blokują drzwi przed Niesiołowskim.
      - Dawaj tego bandziora tu, ty bandyto jeden, ty oszuście! Ty świnio podła - krzyczy ktoś
      - Dawaj go tu! - krzyczy inny.
      - Niesiołowski. Ty gnido! Cwaniaku pier... Na szubienicę! - słychać też.
      Niesiołowski się wycofuje. Tłum krzyczy: Zdrajcy, złodzieje!"
      wyborcza.pl/1,75478,11709060,Polowanie_na_Niesiola__Posel_PO_nie_wytrzymal__popchnal.html
      "Nie chcę z panią rozmawiać" - gdyby reporterka nie prowokowała i nie próbowała posła upokorzyć, nie byłoby problemu. Dostała to, na co zasłużyła. I płeć nie ma tu nic do rzeczy.

      A na marginesie: niedawno miałam podobną "przygodę" z nachalnym reporterem i dopieero groźba wezwania policji poskutkowała tym, że wyłączył kamerę. Bo chciał filować to, na co się nie godziłam. I też nic nie mówił, tylko bezczelnie patrzył i cynicznie uśmiechał.
      • wilk.podhalanski Re: Zaraz, zaraz... i zaraz po raz trzeci. 14.05.12, 09:03

        Wodo,
        Związkowcy zachowali się jak najdziksza żulerka - to jest inny temat. Pisanie o nich można by zawrzeć w aktach prokuratorskich. To oni prowokowali Niesiołowskiego, nie Stankiewicz. Ona go od bandziorów nie wyzywała.

        Niesiołowski miał prawo powiedzieć "Nie chcę z panią rozmawiać, widzi pani co się dzieje, to nie jest dobry moment" - i byłoby po krzyku. Gdyby wówczas go napinała - nie zabrałbym głosu. Ale w tej sytuacji podminowany człowiek (nawet jest taki termin medyczny na osobę chorą psychicznie w fazie podniecenia emocjonalnego, że wtedy należy jej zejść z drogi albo być bardzo czujnym), jakim jest Niesiołowski, jest podminowany nie przez Stankiewicz.

        Działanie w afekcie może posłużyć sądowi w każdej sprawie, jest działaniem "po ciemku", w amoku, bez kontroli.

        Wilk Starający Zię Wyzbyć Tendencyjności
        • woda_woda Re: Zaraz, zaraz... i zaraz po raz trzeci. 14.05.12, 09:04
          wilk.podhalanski napisał:


          > Niesiołowski miał prawo powiedzieć "Nie chcę z panią rozmawiać, widzi pani co s
          > ię dzieje, to nie jest dobry moment" - i byłoby po krzyku.

          Przecież powiedział i nie było po krzyku - nie odeszła.
          • wilk.podhalanski Re: Zaraz, zaraz... i zaraz po raz trzeci. 14.05.12, 09:13
            Wymiękam.
            Z rozczarowania.

            Wilk
            • woda_woda Re: Zaraz, zaraz... i zaraz po raz trzeci. 14.05.12, 09:15
              Trudno :)

              Również wolałabym, aby Niesiołowski wytrzymał, odwrócił się plecami i nie rzekł do niej ani słowa.
            • olga_w_ogrodzie Re: Zaraz, zaraz... i zaraz po raz trzeci. 14.05.12, 17:54
              wilk.podhalanski napisał:

              > Wymiękam.
              > Z rozczarowania.

              z rozczarowania ?!
              Woda Cię rozczarowała ?
              czemu ?
              bo ma inną opinię, niż Twoja ?
        • hummer Coś długo trzyma p. Niesiołowskiego w afekcie :) 14.05.12, 11:28
          "Dzień po incydencie Niesiołowski mówił dziennikarzowi Gazeta.pl, że nie żałuje swojej reakcji i że nerwy mu nie puściły: - Bzdury. Nic mi nie puściło. Piszą to pisowskie lizusy i pismaki, nie przywiązuję do tego w ogóle uwagi."

          Widać ten pan tak ma.
    • szwampuch58 Re: Droga Wodo. 14.05.12, 08:49
      nie cackac sie z swirami,ludzie
    • remez2 Re: Droga Wodo. 14.05.12, 08:51
      Dobra analiza. Popieram.
      ---------------------
    • woda_woda I jeszcze jedno. 14.05.12, 08:51
      > Twój wątek ujawnił tylko jedno: nie lubisz pani Stankiewicz tak bardzo, że aż n
      > ie szanujesz jej praw.

      Pani Stankiewicz jest mi kompletnie obojętna. ale, owszem, nie szanuję prawa reportera do nieszanowania rozmówcy.
    • mariner4 Zacytowany dialog to tylko końcówka 14.05.12, 08:52
      Stankiewicz molestowała Niesiołowskiego ponad 20 minut. Facet się miał prawo zdenerwować.
      Ta dziennikarska hiena wiedziała dobrze, że go wyprowadzi z równowagi i do tego dążyła. Inną sprawą jest, że polityk powinien panować nad sobą i to bardziej niż inni. Ale To nie tylko cecha Niesiołowskiego. Skandaliczne wypowiedzi Kaczyńskiego, jakoś Ci nie przeszkadzają?
      Porównanie Tuska do Hitlera powoduje, że Kaczory nie mają moralnego prawa protestować na słowa Palikota, na przykład.
      Jest całkowicie jasne, że PiS chce rozpętać rozruchy i siłą przejąć władzę. Herszt bojówek "S" działa energicznie w tym kierunku. "S" pełni dla PiS taką samą rolę jak SA dla NSDAP.
      M.
      • hummer Jesteś marynarzem 14.05.12, 08:56
        Co p. Niesiołowski w czasie wachty robił w kuluarach? Próbował nawet zejść na ląd.
        Bo o ile mi wiadomo, to obrady Sejmu w tym dniu się jeszcze nie skończyły.
        Zwiał z posterunku, nic dziwnego, że się wściekł, jak go dziennikarz przyuważył.
        • mariner4 Akurat Niesiołówski to nie mój Idol 14.05.12, 09:03
          ale porównanie chybione.
          Byłem świadkiem podobnej sceny, choć nie mającej nic wspólnego z polityką.
          Do szpitala przywieziono ofiarę wypadku. Dziennikarz z kamerzystą i mikrofonem wręcz odepchnęli usiłujący ich powstrzymać personel.
          "S" zachowywała się skandalicznie a ich herszt powinien mieć sprawę sądaową. Ale chyba o to chodzi PiSowcom.
          M.,
          • hummer Re: Akurat Niesiołówski to nie mój Idol 14.05.12, 09:06
            mariner4 napisał:

            > ale porównanie chybione.
            > Byłem świadkiem podobnej sceny, choć nie mającej nic wspólnego z polityką.
            > Do szpitala przywieziono ofiarę wypadku. Dziennikarz z kamerzystą i mikrofonem
            > wręcz odepchnęli usiłujący ich powstrzymać personel.
            > "S" zachowywała się skandalicznie a ich herszt powinien mieć sprawę sądaową. Al
            > e chyba o to chodzi PiSowcom.
            > M.,

            Stankiewicz wtargnęła na salę obrad (salę operacyjną)? Porównując do sytuacji, którą zapodałeś, ratujący życie personel przyłapano na szpitalnym parkingu.
            • mariner4 On powiedział, że nie chce z nią rozmawiać. 14.05.12, 09:22
              Chyba ma takie prawo?
              M.
              • hummer Re: On powiedział, że nie chce z nią rozmawiać. 14.05.12, 09:25
                mariner4 napisał:

                > Chyba ma takie prawo?

                A ja nie chcę płacić podatków. Chyba mam takie prawo? :)
                • mariner4 Takiego prawa niestety nie masz. 14.05.12, 09:47
                  Innym zagadnieniem jest czy rząd wydaje pieniądze z podatków, jak powinien.
                  M.
                  • hummer Re: Takiego prawa niestety nie masz. 14.05.12, 11:24
                    mariner4 napisał:

                    > Innym zagadnieniem jest czy rząd wydaje pieniądze z podatków, jak powinien.

                    I pozostaje mi się tylko z tym pogodzić, tak jak politykowi się pogodzić z tym, że będzie w centrum uwagi. Na ulicy on Ci jest osoba prywatna. Ale w pracy już nie. A gdzie polityk ma pracować jak nie w Sejmie RP.
                    • mariner4 A czy "protestujący" z "S" 14.05.12, 12:23
                      mieli urlopy z pracy?, czy "wagarowali"?
                      Gdyby taki menel mnie uderzył to bym oddał, bez względu na skutki. Nawet poszedłbym po jakiś łom, albo co i normalnie s.... zatłukł.
                      M.
                      • hummer Re: A czy "protestujący" z "S" 14.05.12, 17:16
                        A co PRL wraca? :)
                        • mariner4 A Ty byś dał się pobić? 14.05.12, 17:44
                          w imię demokracji?
                          M.
                          • hummer Ponoć byli tacy, co dali się urzyżować. 14.05.12, 23:30
                            mariner4 napisał:

                            > w imię demokracji?
                            > M.
    • kaczy_mozdzek Po cholerę zakładasz wątek, skoro ten, z którym po 14.05.12, 08:58
      polemizujesz istnieje na tym samym forum i jest całkiem świeży?
      Boisz się, że twój głos zamieszczony tam umknie szerszej uwadze, a przecież jest tak ważny, że każdy powinien się z nim zapoznać? Myślisz, że ten głos jest ważniejszy od tego z którym się nie zgadzasz?
      Toś nadęty pyszałek, a to nie za bardzo przystoi wilkowi!
      :)))
      • wilk.podhalanski Re: Po cholerę zakładasz wątek, skoro ten, z któr 14.05.12, 09:06
        Spokojnie kliknij w kosz, a już na pewno go nie podbijaj. Jeśli wątek zyska rozmówców - będzie to Twoja wina.

        Wilk Rozbawiony
        • erte2 Re: Po cholerę zakładasz wątek, skoro ten, z któr 14.05.12, 09:40
          Poseł jest tez człowiekiem i ma prawo do prywatności. Ma również prawo do zdenerwowania a nawet - sprowokowany - do agresywnej reakcji (przypominam że Stefan Niesiołowski przez wiele lat siedział w więzieniu, a i po wyjściu z niego był cały czas prześladowany przez bezpiekę /to zostawia ślady/ - m.in. po to aby pani stankiewicz mogła wygadywać te swoje bzdury*).
          Stefan Niesiołowski i tak zachował się umiarkowanie. Na jego miejscu pewnie bym nie wytrzymał i strzelił babę w pysk.

          * W odróżnieniu od ciebie nie silę się na obiektywizm; zreszta po Twoim przykładzie widać że nie ma to większego sensu bo i tak Ci się nie udaje.
          • hummer Siedział za terroryzm 14.05.12, 09:44
            erte2 napisał:

            > Poseł jest tez człowiekiem i ma prawo do prywatności. Ma również prawo do zdene
            > rwowania a nawet - sprowokowany - do agresywnej reakcji (przypominam że Stefan
            > Niesiołowski przez wiele lat siedział w więzieniu, a i po wyjściu z niego był c
            > ały czas prześladowany przez bezpiekę /to zostawia ślady/ - m.in. po to aby pan
            > i stankiewicz mogła wygadywać te swoje bzdury*).
            > Stefan Niesiołowski i tak zachował się umiarkowanie. Na jego miejscu pewnie bym
            > nie wytrzymał i strzelił babę w pysk.

            Kogoś, kto planuje spalić lub wysadzić budynki publiczne inaczej nazwać nie można.

            "W kwietniu 1970 r. działacze podziemnej organizacji Ruch z inicjatywy Stefana Niesiołowskiego rozpoczęli przygotowania do podpalenia muzeum za pomocą ładunków z opóźnionym zapłonem oraz wysadzenia w powietrze pomnika Lenina w ramach Akcji Poronin. Ostatecznie postanowiono jedynie spalić muzeum 21 czerwca 1970 r. Operacja się nie powiodła na skutek donosu tajnego współpracownika SB Sławomira Daszuty
            • erte2 Re: Siedział za terroryzm 15.05.12, 01:16
              hummer
              A czy próbą wysadzenia pomnika lub muzeum Hitlera też byłbyś oburzony ? A przecież Lenin był w stosunku do Polski i Polaków takim samym łotrem i agresorem jak Hitler. A z jego rozkazów zginęło równie wielu ludzi jak z polecenia Hitlera. To był taki Pol-Pot początku dwudziestego wieku.
    • xenocide Re: Droga Wodo. 14.05.12, 08:59
      Chylę czoła Wilku za ten post.
    • wariant_b Re: Droga Wodo. 14.05.12, 11:47
      Wprawdzie Poseł Niesiołowski i Pani Stankiewicz są dla mnie z tej samej bajki
      i nie jest to moja bajka, niemniej nie powstrzymam się od wykorzystania okazji
      i zwrócenia uwagi na dwie sprawy:

      - od zapewnienia przestrzegania stosownych przepisów i procedur są odpowiednie służby.
      Nie do Posła Niesiołowskiego należy decydowanie, czy Pani Stankiewicz znalazła się tam
      legalnie i czy zakłóca ona swoim zachowaniem porządek publiczny. No i co z tego,
      że Poseł Niesiołowski ma podejrzenia graniczące z pewnością, że Pani Stankiewicz
      zamierza arogancką pewność siebie i samozadowolenie Posła Niesiołowskiego
      przeciwstawić w swoim materiale dokumentalnym słusznym postulatom
      pracowniczym protestującej przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego "Solidarności"?
      Co z tego, że w reportażu głos "Dawaj tego bandziora tu, ty bandyto jeden, ty oszuście!
      Ty świnio podła" nie będzie miał identyfikowalnej twarzy któregoś z działaczy PiS
      a będzie należał do Narodu, zaś uśmieszki i pewność siebie Platformy Obywatelskiej
      i osobiście Posła Niesiołowskiego będą ilustrowane jego twarzą. Od tego są służby,
      żeby zmienić tematykę reportażu z arogancji władzy, na brutalność Straży
      Marszałkowskiej czy Policji i nie ilustrować materiału Posłem Niesiołowskim.

      - po drugie coś trzeba wreszcie z mediami zrobić, bo jeśli nawet poziom naszej
      klasy politycznej uważamy za żenujący niski, to i tak poziom dziennikarstwa wydaje się
      jeszcze niższy. Nie widzę powodu dla którego dziennikarze zajmujący się kreowaniem
      wydarzeń mieliby mieć taryfę ulgową względem zwykłych zadymiarzy.
      • remez2 Re: Droga Wodo. 14.05.12, 12:29
        Nie widzę powodu dla którego dziennikarze zajmujący się kreowaniem
        wydarzeń mieliby mieć taryfę ulgową względem zwykłych zadymiarzy.

        Podpisuję się oburącz.
        ------------------
    • scoutek Drogi Wilku 14.05.12, 12:43
      W odpowiedzi na Twój post do Wody umieszczam tu link do tekstu Azraela, który krótko i po kolei tłumaczy sytuację o której cały czas rozmawiamy
      myślę, że do tego tekstu nie trzeba niczego dodawać, jest jasny i klarowny: Azrael Kubacki Prowokatorka
      • woda_woda Dzięki, scoutku. 14.05.12, 13:01
        To zadziwiające, że rozsądni poniekąd ludzie bronią agresywnej pisowskiej propagandystki a atakują człowieka, który usiłował - jasne, że nieelegancko, ale czyż eleganckie były obelgi kierowane do niego ze strony środowiska propandzistki? - przed nią się bronić.
        • scoutek Proszki 14.05.12, 13:11
          myślę, że powodem jest sam poseł Niesiołowski, który ogólnie nielubiany nie będzie nigdy oceniany obiektywnie
          zasłużył sobie, to prawda, na taką ocenę, ciężko na nią zapracował swoją wieloletnią działalnością na niwie pyskowania, inteligentnego i chamskiego równocześnie
          ale w tym wypadku nie to, że jest niewinny - bo nie jest - ale obrywa za celowe działanie czołowej prowokatorki i propagandystki PiS
          • ave.duce Re: Proszki 14.05.12, 15:01
            No! :)
          • taziuta Re: Proszki 14.05.12, 19:06
            scoutek napisała:

            > /.../
            > zasłużył sobie, to prawda, na taką ocenę, ciężko na nią zapracował swoją wieloletnią
            > działalnością na niwie pyskowania, inteligentnego i chamskiego równocześnie
            > ale w tym wypadku nie to, że jest niewinny - bo nie jest - ale obrywa za celowe
            > działanie czołowej prowokatorki i propagandystki PiS

            Ok., czyli mamy dwie sprawy. Jedną jest chamskie zachowanie Niesiołowskiego, które Woda usprawiedliwia, bo coś tam coś tam, czyli relatywizuje. Czyli dopuszcza chamstwo (nie razi jej ono) w pewnych sytuacjach. A druga sprawa to prowokacja, którą miałoby być zadawanie pytań osobie publicznej (posłowi) w miejscu jej pracy. Czy uważasz, że poseł ma prawo-powinien odpowiadać tylko na pytania życzliwych mu dziennikarzy?

            • scoutek Re: Proszki 14.05.12, 19:21
              taziuta napisał:
              Czy uważasz, że poseł ma prawo-powinien odpowiadać tylko na pytania życz
              > liwych mu dziennikarzy?

              a ty uważasz, że poseł nie ma prawa odmówić odpowiedzi na żadne pytanie?
              nawet gdy to pytanie dotyczy blokady, przejścia czy wyjścia? a gdyby go zapytała o pogodę to też musiałby odpowiadać?
              IMHO ma prawo odmówić odpowiedzi, tym bardziej, że było to pytanie nie dotyczące spraw wagi państwowej, ani nie dotyczyło jego obowiązków
              i z tego prawa skorzystał, a pani Stankiewicz nadal go nękała, nie odpuściła
      • losiu4 Re: Drogi Wilku 14.05.12, 15:33
        scoutek napisała:

        > W odpowiedzi na Twój post do Wody umieszczam tu link do tekstu Azraela,

        leje wodę by chamusia jakoś usprawiedliwić. No ale wolno mu.

        Pozdrawiam

        Losiu
    • sowietolog wilku.podhalański, masz rację 14.05.12, 16:07
      Tożsamo to opisuje sama Stankiewicz, posiłkując się nagraniem.

      Po pierwsze, czy się to lemingom podoba, czy nie, Ewa Stankiewicz jest dziennikarką/reporterką, i to bardzo dobrą, vide jej film o Wildsteinie, Przemyku i tym donosicielu z Wybiórczej; jak mu tam?

      Po drugie, Stankiewicz ma akredytację sejmową, zatem MA PRAWO zaczepiać/wypytywać/nagrywać posłów, kiedy tylko ma taką potrzebę.

      Po trzecie, Niesiołowski jaki poseł, JEST OSOBĄ PUBLICZNĄ, i zarówno podczas pełnienia tej funkcji publicznej, jak i w przestrzeni publicznej, nie ma prawa zakazać nagrywania go. Tak jak wszyscy inni politycy, urzędnicy szczebla krajowego i samorządowego, czy "gwiazdy" telewizyjne, medialne, popkulturowe. Co innego, gdyby Stankiewicz nachodziła go na jego prywatnym terenie, w jego domu/mieszkaniu, burząc jego/jego rodziny mir domowy. Tak jednak nie było.

      Po czwarte, rzeczywiście, Niesiołowski mógł odejść od niej kilka kroków, odwrócić się tyłem. Wówczas by go zostawiła. Ba! Niesiołowski wraz z towarzystwem stał kilka/kilkanaście metrów od wejścia do tego hotelu sejmowego czy innego budynku zespołu tych budynków parlamentarnych. Mógł spokojnie tam wejść. O ile się nie mylę, to Stankiewicz nie miała prawa już tam za nim się udać.

      Ergo, sam Niesiołowski dążył do starcia, ponieważ miał na takie starcie ochotę.

      www.tvn24.pl/-1,1744461,0,1,w-jego-oczach-widzialam-szalenstwo,wiadomosc.html
      • douglasmclloyd Re: wilku.podhalański, masz rację 15.05.12, 01:40
        sowietolog napisał:

        > Po drugie, Stankiewicz ma akredytację sejmową, zatem MA PRAWO zaczepiać/wypytyw
        > ać/nagrywać posłów, kiedy tylko ma taką potrzebę.

        To nie było w Sejmie, lemingu.
      • kum.z.antalowki Kto ma rację stawia kolację 15.05.12, 02:04
        Ale racja to nie jest byt absolutny. Przeważnie ma uwarunkowania kontekstowe. Społeczne, polityczne, historyczne...
        1970
        Wyobraźmy sobie, ze jest rok 1970. Czerwiec. Dokładnie świt 20 czerwca. SB aresztuje Stefana Niesiołowskiego. Operacji asystuje dyspozycyjny dziennikarz reżymowy z Trybuny Ludu i TVP. Uprzejmym głosem zagaja: - "Nie chcieli pana wypuścić...?"
        A na to Niesiołowski: - Nie chcę z panem rozmawiać
        "Czemu?"
        "Wie pan dlaczego."
        "Dlaczego? Właśnie nie wiem..."
        "Niech pan idzie, partyjny lizusie, do Moczara, niech pan idzie do Gomułki... Won do PZPR, won do PZPR"

        Jakiś ówczesny wilk.podhalanski by to skomentował:

        Ton dziennikarza jest spokojny, nie ma w nim agresji... To co widzimy na ekranie, to niespokojnego aresztanta, który nie umie sobie z tym poradzić. Widząc zbliżającego się do niego nieprzychylnego mu dziennikarza traktuje go lekko z buta. I ten na tym korzysta, bo dostaje prezent.

        Niesiołowski nie miał najmniejszego prawa tak się zachować, choć oczywiście... prawa honorowe już zanikły całkiem. Polityk w sytuacji politycznej, kiedy znajduje się gdzieś w związku z pełnieniem funkcji, musi się liczyć z tym, że jest obserwowany i powinien być do dyspozycji mediów.


        1981
        Wyobraźmy sobie, że jest rok 1981. Grudzień. Dokładnie - noc z 12 na 13 grudnia. SB internuje Stefana Niesiołowskiego. Operacji asystuje dyspozycyjny dziennikarz reżymowy z Trybuny Ludu i TVP. Uprzejmym głosem zagaja: - "Nie chcieli pana wypuścić...?"
        A na to Niesiołowski: - Nie chcę z panem rozmawiać
        "Czemu?"
        "Wie pan dlaczego."
        "Dlaczego? Właśnie nie wiem..."
        "Niech pan idzie, partyjny lizusie, do Kiszczaka, niech pan idzie do Jaruzelskiego... Won do PZPR, won do PZPR"

        Jakiś ówczesny wilk.podhalanski by to skomentował:

        Ton dziennikarza jest spokojny, nie ma w nim agresji... To co widzimy na ekranie, to niespokojnego aresztanta, który nie umie sobie z tym poradzić. Widząc zbliżającego się do niego nieprzychylnego mu dziennikarza traktuje go lekko z buta. I ten na tym korzysta, bo dostaje prezent.

        Niesiołowski nie miał najmniejszego prawa tak się zachować, choć oczywiście... prawa honorowe już zanikły całkiem. Polityk w sytuacji politycznej, kiedy znajduje się gdzieś w związku z pełnieniem funkcji, musi się liczyć z tym, że jest obserwowany i powinien być do dyspozycji mediów.


        2012
        Wyobraźmy sobie, że jest rok 2012. Maj. Dokładnie 11 maja, po południu. Szturmowcy z powiązanych z PiS bojówek związkowych (posługujących się historycznymi insygniami "Solidarności") ograniczają wolność Stefana Niesiołowskiego. Operacji asystuje dyspozycyjna dziennikarka powiązana z PiS i bojówkarzami. Uprzejmym głosem zagaja: - "Nie chcieli pana wypuścić...?"
        A na to Niesiołowski: - Nie chcę z panią rozmawiać
        "Czemu?"
        "Wie pani dlaczego."
        "Dlaczego? Właśnie nie wiem..."
        "Niech pan idzie do partyjnych lizusów, do Pospieszalskiego... Won do PiS, won do PiS"

        Współczesny wilk.podhalanski by to skomentował:

        Ton dziennikarza jest spokojny, nie ma w nim agresji... To co widzimy na ekranie, to niespokojnego aresztanta, który nie umie sobie z tym poradzić. Widząc zbliżającego się do niego nieprzychylnego mu dziennikarza traktuje go lekko z buta. I ten na tym korzysta, bo dostaje prezent.

        Niesiołowski nie miał najmniejszego prawa tak się zachować, choć oczywiście... prawa honorowe już zanikły całkiem. Polityk w sytuacji politycznej, kiedy znajduje się gdzieś w związku z pełnieniem funkcji, musi się liczyć z tym, że jest obserwowany i powinien być do dyspozycji mediów.


        Otóż g.no prawda. Tak jak nie przepadam za Niesiołowskim, tak w tym konkretnym przypadku z nim sympatyzuję i podzielam jego niechęć do oportunistycznych "żurnalistów" (dokumentalistów?) asystujących durnej przemocy - która z braku argumentów posługuje się argumentem siły...
        Wziąłem słowo "żurnalistów" w cudzysłów, bo równie dobrze tę pracę mogą wykonywać wyposażeni w kamery funkcjonariusze (lub współpracownicy) aparatu (prawnej lub bezprawnej) przemocy.
        • olga_w_ogrodzie Re: Kto ma rację stawia kolację 15.05.12, 02:17
          świetny mądry tekst, Kumie.
          gratulacje.
    • kefirka.de Re: Droga Wodo. 15.05.12, 01:07
      Bardzo rzadko zabieram tu głos, od czasu do czasu czytam.
      Po przeczytaniu wątku, nie mogę nie wyrazić podziwu dla autora. Szacunek Wilku za obiektywizm, dystans, kulturę i poczucie humoru.
      Wypowiedzi części dyskutantów kojarzą mi się ze schematami zachowania przysłowiowych teściów broniących do upadłego syna awanturnika i oskarżających o całe zło oną synową. Niezależnie od sytuacji. No bo to przecież zła kobieta jest. Co nie?
      Pozdrawiam.
    • douglasmclloyd Dlaczego ta flądra napastowała Niesiołowskiego? nt 15.05.12, 01:38
      .
      • kefirka.de Re: Dlaczego ta flądra napastowała Niesiołowskieg 15.05.12, 01:52
        > Dlaczego ta flądra
        Bo film kręciła i jej zależało na wypowiedzi Niesiołowskiego?
        • douglasmclloyd Re: Dlaczego ta flądra napastowała Niesiołowskieg 15.05.12, 01:55
          kefirka.de napisała:

          > Bo film kręciła i jej zależało na wypowiedzi Niesiołowskiego?

          Ale Niesiołowskiemu nie zależało i nie życzył sobie obecności kamery.
          • kefirka.de Re: Dlaczego ta flądra napastowała Niesiołowskieg 15.05.12, 02:32
            > Ale Niesiołowskiemu nie zależało i nie życzył sobie obecności kamery.
            Jest publiczną osobą w publicznym miejscu, podeszła do niego akredytowana dziennikarka, do znudzenia o tym powyżej piszą. Jak bardzo nie chciał to mógł odejść do budynku zamiast atakować. Jednak odejść nie chciał. Niektórzy twierdzą, że chciał zrobić zadymę specjalnie aby był temat przykrywający uchwałę sejmową odnośnie wieku emerytalnego. Wydaje się to być logiczne, Niesiołowski często kontrowersyjnie się zachowuje i nie zależy mu na dobrej opinii ogółu. W każdym razie efekt jest taki, że mówi się o tym wydarzeniu więcej niż o tym co ustanowiono chwilę wcześniej w sejmie, mimo że waga tych zdarzeń dla społeczeństwa jest nieporównywalna.
            • olga_w_ogrodzie Re: Dlaczego ta flądra napastowała Niesiołowskieg 15.05.12, 02:59
              nie wydaje mi się, Kefi, by S. Niesiołowski coś tam robił, bo miał plan, bo przemyślał.
              on jest bardzo emocjonalny, reaguje spontanicznie i nie jest w stanie się uelastycznić, zrobic, powiedzieć coś, bo wypada.
              to starszy pan - on ma 68 lat i spore przejścia za sobą.
              trudno juz mu się dostosować - odwrócić w milczeniu plecami, gdy jest nagabywany przez osobę z którą nie chce rozmawiać.
              mnie się wydaje, że Kum pokazał świetną analizę sytuacji.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka