Dodaj do ulubionych

Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami?

06.06.12, 23:27
Służby państwowe (pojazdy uprzywilejowane) mają możliwość bezpłatnego przejazdu prywatnymi autostradami li tylko w jednym przypadku.

Ustawa o autostradach głosi
Art. 37g. Od opłat za przejazd autostradą są zwolnione pojazdy uprzywilejowane wykonujące
zadania określone w art. 53 ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.).

Prawo o ruchu drogowym głosi
Art 53.
2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania
szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, za-
trzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy:
1) uczestniczy:
a) w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia al-
bo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publiczne-
go albo


Tym zapisem zrównano prawa do autostrad z innymi prawami własności.
Na czyimś terenie policjant np. nie ma prawa się kręcić o ile nie wniesie ogólnie obowiązującej opłaty, nie będzie ratował życia, zdrowia lub mienia lub nie będzie miał nakazu sądowego.

Teren prywatny oznaczony jest znakami drogowymi "autostrada płatna".
I tak za pieniądze podatników stworzono to monstrum.

wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,11874873,Policja_nie_patroluje_A4__bo_nie_chce_placic_za_wjazd.html
Należy się cieszyć, że sprawa jak na razie dotyczy li tylko 160 km odcinka na A4. Ale w ustawie o autostradach jest zapisane, iż wszystkie autostrady mają być traktowane na równi - mają być płatne. Jeśli przejdą w prywatne ręce nie ma zmiłuj się.

Prawo nie działa wstecz. Zasady na odcinku Wrocław - Gliwice nie zmienią się nawet po zmianie prawa. Aż do czasu wygaśnięcia dzierżawy.
Obserwuj wątek
    • boblebowsky Prawdziwy młotek z ciebie. 06.06.12, 23:46
      Myślisz, że jak powtórzysz te androny jeszcze kilka razy to nabiorą sensu? Trzeba być naprawdę młotkiem, żeby uważać że na odcinek Wrocław - Gliwice przez najbliższe kilka lat nie wiedzie policyjny patrol.


      hummer napisał:

      > Tym zapisem zrównano prawa do autostrad z innymi prawami własności.
      > Na czyimś terenie policjant np. nie ma prawa się kręcić o ile nie wniesie ogóln
      > ie obowiązującej opłaty, nie będzie ratował życia, zdrowia lub mienia lub nie b
      > ędzie miał nakazu sądowego.
      >
      > Teren prywatny oznaczony jest znakami drogowymi "autostrada płatna".
      > I tak za pieniądze podatników stworzono to monstrum.
      >
      > wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,11874873,Policja_nie_patroluje_A4__bo_nie_chce_placic_za_wjazd.html
      > Należy się cieszyć, że sprawa jak na razie dotyczy li tylko 160 km odcinka na A
      > 4. Ale w ustawie o autostradach jest zapisane, iż wszystkie autostrady mają być
      > traktowane na równi - mają być płatne. Jeśli przejdą w prywatne ręce nie ma zm
      > iłuj się.
      >
      > Prawo nie działa wstecz. Zasady na odcinku Wrocław - Gliwice nie zmienią się na
      > wet po zmianie prawa. Aż do czasu wygaśnięcia dzierżawy.
      >
      • hummer Wiedzie w 3 przypadkach 06.06.12, 23:53
        boblebowsky napisał:

        > Myślisz, że jak powtórzysz te androny jeszcze kilka razy to nabiorą sensu? Trze
        > ba być naprawdę młotkiem, żeby uważać że na odcinek Wrocław - Gliwice przez naj
        > bliższe kilka lat nie wiedzie policyjny patrol.

        1. Zapłaci za przejazd.
        2. Będzie uczestniczył w akcji ratowania życia i/lub mienia.
        3. Zarządzający odcinkiem sam go poprosi (wyrazi zgodę). Równie dobrze, może skorzystać z usług firmy ochroniarskiej.
        • boblebowsky Re: Wiedzie w 3 przypadkach 07.06.12, 00:04
          hummer napisał:

          > boblebowsky napisał:
          >
          > > Myślisz, że jak powtórzysz te androny jeszcze kilka razy to nabiorą sensu
          > ? Trze
          > > ba być naprawdę młotkiem, żeby uważać że na odcinek Wrocław - Gliwice prz
          > ez naj
          > > bliższe kilka lat nie wiedzie policyjny patrol.
          >
          > 1. Zapłaci za przejazd.
          > 2. Będzie uczestniczył w akcji ratowania życia i/lub mienia.
          > 3. Zarządzający odcinkiem sam go poprosi (wyrazi zgodę). Równie dobrze, może sk
          > orzystać z usług firmy ochroniarskiej.

          PRZEJAZD - pokonanie odcinka drogi między bramką A a bramką B
          Poza tym nawet na terenie prywatnym (choć teren pod autostradą do prywatnych nie należy) policja ma prawo do interwencji jeśli podejrzewa popełnienie przestępstwa bądź wykroczenia.
          • hummer Mam wrażenie, że nie wiesz co to autostrada. 07.06.12, 00:12
            boblebowsky napisał:

            > PRZEJAZD - pokonanie odcinka drogi między bramką A a bramką B
            > Poza tym nawet na terenie prywatnym (choć teren pod autostradą do prywatnych ni
            > e należy) policja ma prawo do interwencji jeśli podejrzewa popełnienie przestęp
            > stwa bądź wykroczenia.

            Tyle, że opłata jest za kilometr, a nie za z A do B.
            Ponieważ na autostradzie nie wolno zawracać i cofać jedyny wyjazd po przejechaniu punktu A jest w puncie B.
            • boblebowsky Twoje wrażenie mało mnie wzrusza 07.06.12, 00:29
              hummer napisał:

              > boblebowsky napisał:
              >
              > > PRZEJAZD - pokonanie odcinka drogi między bramką A a bramką B
              > > Poza tym nawet na terenie prywatnym (choć teren pod autostradą do prywatn
              > ych ni
              > > e należy) policja ma prawo do interwencji jeśli podejrzewa popełnienie pr
              > zestęp
              > > stwa bądź wykroczenia.
              >
              > Tyle, że opłata jest za kilometr, a nie za z A do B.
              > Ponieważ na autostradzie nie wolno zawracać i cofać jedyny wyjazd po przejechan
              > iu punktu A jest w puncie B.

              Taryfa i opłata to jedno a funkcja usługi to drugie. Policja patrolująca autostradę nie korzysta z usługi operatora, tak samo jak wynajęte na zasadach komercyjnych służby techniczne.
              • hummer Re: Twoje wrażenie mało mnie wzrusza 07.06.12, 00:40
                boblebowsky napisał:

                > Taryfa i opłata to jedno a funkcja usługi to drugie. Policja patrolująca autost
                > radę nie korzysta z usługi operatora, tak samo jak wynajęte na zasadach komercy
                > jnych służby techniczne.

                W ustawie nic nie ma o patrolowaniu.
                Służby techniczne są w gestii operatora.
                • boblebowsky Re: Twoje wrażenie mało mnie wzrusza 07.06.12, 00:48
                  hummer napisał:

                  > boblebowsky napisał:
                  >
                  > > Taryfa i opłata to jedno a funkcja usługi to drugie. Policja patrolująca
                  > autost
                  > > radę nie korzysta z usługi operatora, tak samo jak wynajęte na zasadach k
                  > omercy
                  > > jnych służby techniczne.
                  >
                  > W ustawie nic nie ma o patrolowaniu.
                  > Służby techniczne są w gestii operatora.

                  I to jest dość oczywiste że nie ma, bo ustawa określa płatności i odstępstwa od nich za usługę, a o takiej w tym przypadku nie może być mowy.
                  • hummer Re: Twoje wrażenie mało mnie wzrusza 07.06.12, 00:50
                    boblebowsky napisał:

                    > hummer napisał:
                    >
                    > > boblebowsky napisał:
                    > >
                    > > > Taryfa i opłata to jedno a funkcja usługi to drugie. Policja patrol
                    > ująca
                    > > autost
                    > > > radę nie korzysta z usługi operatora, tak samo jak wynajęte na zasa
                    > dach k
                    > > omercy
                    > > > jnych służby techniczne.
                    > >
                    > > W ustawie nic nie ma o patrolowaniu.
                    > > Służby techniczne są w gestii operatora.
                    >
                    > I to jest dość oczywiste że nie ma, bo ustawa określa płatności i odstępstwa od
                    > nich za usługę, a o takiej w tym przypadku nie może być mowy.

                    Od kiedy to prawo drogowe jest usługą?
                    • boblebowsky Re: Twoje wrażenie mało mnie wzrusza 07.06.12, 00:59
                      hummer napisał:

                      > boblebowsky napisał:
                      >
                      > > hummer napisał:
                      > >
                      > > > boblebowsky napisał:
                      > > >
                      > > > > Taryfa i opłata to jedno a funkcja usługi to drugie. Policja
                      > patrol
                      > > ująca
                      > > > autost
                      > > > > radę nie korzysta z usługi operatora, tak samo jak wynajęte n
                      > a zasa
                      > > dach k
                      > > > omercy
                      > > > > jnych służby techniczne.
                      > > >
                      > > > W ustawie nic nie ma o patrolowaniu.
                      > > > Służby techniczne są w gestii operatora.
                      > >
                      > > I to jest dość oczywiste że nie ma, bo ustawa określa płatności i odstęps
                      > twa od
                      > > nich za usługę, a o takiej w tym przypadku nie może być mowy.
                      >
                      > Od kiedy to prawo drogowe jest usługą?

                      A kto tak twierdzi, bo na pewno nie ja?

                      Powiedz lepiej od kiedy to istnieją obiekty użyteczności publicznej wyłączone spod jurysdykcji prawa. Tak jak w tym przypadku droga publiczna wyłączona z spod kontroli policji?
                      • kzet69 Re: Twoje wrażenie mało mnie wzrusza 07.06.12, 13:00
                        Bob bronisz przegranego bubla. Patrolowanie nie jest działaniem związanym z podejrzeniem popełnienia przestępstwa tylko prewencją. I w tej sytuacji operator ma prawo pobierać opłaty od policyjnych radiowozów...
                        • boblebowsky Re: Twoje wrażenie mało mnie wzrusza 07.06.12, 13:50
                          kzet69 napisał:

                          > Bob bronisz przegranego bubla. Patrolowanie nie jest działaniem związanym z pod
                          > ejrzeniem popełnienia przestępstwa tylko prewencją. I w tej sytuacji operator m
                          > a prawo pobierać opłaty od policyjnych radiowozów...

                          Bubla??? No i co z tego że z prewencją ? To są zadania które wykonuje policja, a obowiązek ich wykonania nakłada na nich ustawa. Poza tym ich działalność na terenie autostrady reguluje
                          rozporządzenie ministra do którego muszą się dostosować. Pomijając już ten drobny fakt, że każdemu operatorowi autostrady powinno zależeć na bezpieczeństwie, zwłaszcza kiedy zapewniane jest za darmo. itd, itp... To co próbujecie udowodnić to czysty abasurd
                          • kzet69 Re: Twoje wrażenie mało mnie wzrusza 07.06.12, 14:50
                            Jacy my??? To jest opinia Policji...

                            "Kontrolowanie prędkości kierowców wiązałoby się z opłatami dla wozów patrolowych. Dlatego takie działania zostały przez nas zawieszone - powiedział nam najpierw Hubert Adamek z opolskiej komendy.

                            wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,11874873,Policja_nie_patroluje_A4__bo_nie_chce_placic_za_wjazd.html
                            "Wjeżdżamy tylko w sytuacjach awaryjnych, gdy chodzi o ratowanie życia. Poza tym patroli na A4 nie ma - stwierdził dyżurny.

                            A tutaj rodzynek z tego samego artykułu:
                            "W firmie Kapsch, która jest operatorem systemu Viatoll, tłumaczą nam, że policja musi płacić na A4, gdy nie jedzie do akcji ratunkowej, bo takie jest prawo. - Wprowadzenie tych opłat wynika z ustawy o autostradach płatnych - mówi Dorota Prochowicz, rzecznik Kapsch. - Informacje o konieczności płacenia zostały przekazane służbom, w tym policji. Nie wiem więc, dlaczego funkcjonariusze pobierają bilety i nie uiszczają opłaty. Nasi pracownicy na bramkach nie powinni ich przepuszczać. Popełniają błąd. Zostaną jeszcze raz na ten temat przeszkoleni.

                            Sorry Bob ale bronisz przegranego bubla...
                            • boblebowsky proszę cię.....:)))) 07.06.12, 15:02
                              Jeśli już to możemy mówić o jakimś nieporozumieniu albo co najwyżej bałaganie, który zapewne niedługo zostanie posprzątany. Pod względem prawnym zdaje się wszystko gra i chyba nawet młotek to już zrozumiał, ale śmiało, upieraj się dalej.

                              art. 63a.
                              Rada Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw transportu, określi, w drodze rozporządzenia, ogólne kierunki współpracy spółki z administracją drogową, Policją, pogotowiem ratunkowym oraz jednostkami systemu ratowniczo-gaśniczego, z uwzględnieniem realizacji ich zadań ustawowych, przy zachowaniu nieprzerwanego dostępu do autostrady i jej przejezdności.

                              Art 53.
                              2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania
                              szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, za-
                              trzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy:
                              1) uczestniczy:
                              a) w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia al-
                              bo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publiczne-
                              go
                              albo





                              kzet69 napisał:

                              > Jacy my??? To jest opinia Policji...

                              >
                              > Sorry Bob ale bronisz przegranego bubla...
                              • kzet69 Re: proszę cię.....:)))) 07.06.12, 15:29
                                To czemu Rada Ministrów jeszcze tego nie określiła a eksploatacja autostrady odbywa się na wariackich papierach? Czasu zabrakło? Czy Nowak zapomniał? Czy to wina Grabarczyka, w nagrodę mianowanego wicemarszałkiem Sejmu??? Gdzie są te akty wykonawcze i rozporządzenia, których uchwalenie było psim obowiazkiem rządu przed uruchomieniem płatnej autostrady?

                                Jak cie lubię Bob, nie broń ewidentnych bubli tej ekipy, bo oni sami nie dają ci szans na efektywną obronę.
                                • boblebowsky Re: proszę cię.....:)))) 07.06.12, 22:18
                                  kzet69 napisał:

                                  > To czemu Rada Ministrów jeszcze tego nie określiła a eksploatacja autostrady o
                                  > dbywa się na wariackich papierach? Czasu zabrakło? Czy Nowak zapomniał? Czy to
                                  > wina Grabarczyka, w nagrodę mianowanego wicemarszałkiem Sejmu??? Gdzie są te ak
                                  > ty wykonawcze i rozporządzenia, których uchwalenie było psim obowiazkiem rządu
                                  > przed uruchomieniem płatnej autostrady?
                                  >
                                  > Jak cie lubię Bob, nie broń ewidentnych bubli tej ekipy, bo oni sami nie dają c
                                  > i szans na efektywną obronę.


                                  Przed chwilą sugerowałeś że ustanowione prawo jest bublem, a teraz nazywasz już bublem wszystko. Może po prostu nazwijmy bublem samego Tuska, wtedy wszystko będzie jasne.
                                  Jak go nie kijem to go pałką, aby tylko dokopać. I ty mi próbujesz wmawiać, że jesteś oceniasz sprawy rzeczowo i obiektywnie?
                                  • kzet69 Re: proszę cię.....:)))) 07.06.12, 22:57
                                    Cały czas piszemy o konkretnym bublu jakim jest brak odpowiednich rozporządzeń do konkretnej ustawy. Uogólnienia ty próbujesz wprowadzać.. Nie baw się ze mną w takie propagandowe numery, za duży juz jestem. A bubli prawnych niestety w tym roku juz kilka było i odnośmy się do nich. Zabawę w uogólnienia zostaw sobie dla PiS.
            • scoutek Re: Mam wrażenie, że nie wiesz co to autostrada. 08.06.12, 11:20
              hummer napisał:
              > Ponieważ na autostradzie nie wolno zawracać i cofać

              Prawo o ruchu drogowym głosi
              Art 53.
              2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania
              szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów,
              • hummer Re: Mam wrażenie, że nie wiesz co to autostrada. 08.06.12, 11:24
                scoutek napisała:

                > hummer napisał:
                > > Ponieważ na autostradzie nie wolno zawracać i cofać
                >
                > Prawo o ruchu drogowym głosi
                > Art 53.
                > 2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania
                > szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów,


                Tylko w jakim celu? Przebyta droga (a płaci się za km) jest wielkością skalarną, a nie wektorową. :)
    • qqazz Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 00:54
      Słuzby mundurowe maja swoje umowy z zarzadcami, a w praktyce starczy włączyć bomby w radiowozie zeby skoczyc przez bramkę, bo w praktyce pod zapis który przytoczyłeś podpadaja wszystkie czynnosci słuzbowe mundurowych i nie trza na to zgody zadnych sadów.


      pozdrawiam
      • hummer Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 01:29
        qqazz napisał:

        > Słuzby mundurowe maja swoje umowy z zarzadcami, a w praktyce starczy włączyć bo
        > mby w radiowozie zeby skoczyc przez bramkę, bo w praktyce pod zapis który przyt
        > oczyłeś podpadaja wszystkie czynnosci słuzbowe mundurowych i nie trza na to zgo
        > dy zadnych sadów.

        O wszystkim decyduje 63 art Ustawy o autostradach.
        Art. 61. 1. Minister właściwy do spraw transportu zawiera ze spółką umowę o budowę i eksploatację
        albo wyłącznie eksploatację autostrady.

        Art. 63. Umowa o budowę i eksploatację albo wyłącznie eksploatację autostrady powinna określać w
        szczególności:
        bla bla bla.

        Jeśli minister nie sprecyzował w umowie, iż policja ma patrolować autostradę darmo. To nie jest to już winą spółki, iż pobiera myto. Z opłaty są wyłączone tylko przypadki bezpośredniego zagrożenia życia, mienia i bezpieczeństwa.

        Po to powstaje spółka, by mieć zysk. Im więcej policja będzie jeździć tym większy zysk będzie miała spółka.

        Tego jaką umowę podpisano, pewnie się nie dowiemy.
        • boblebowsky Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 02:12
          hummer napisał:

          > qqazz napisał:
          >
          > > Słuzby mundurowe maja swoje umowy z zarzadcami, a w praktyce starczy włąc
          > zyć bo
          > > mby w radiowozie zeby skoczyc przez bramkę, bo w praktyce pod zapis który
          > przyt
          > > oczyłeś podpadaja wszystkie czynnosci słuzbowe mundurowych i nie trza na
          > to zgo
          > > dy zadnych sadów.
          >

          > bla bla bla.
          >
          > Jeśli minister nie sprecyzował w umowie, iż policja ma patrolować autostradę da
          > rmo. To nie jest to już winą spółki, iż pobiera myto. Z opłaty są wyłączone tyl
          > ko przypadki bezpośredniego zagrożenia życia, mienia i bezpieczeństwa.


          Bezpośredniego ? W ustawie nie ma takiego sformułowania więc nie zmyślaj. Jest za inne, które chyba zamyka dyskusję.

          rt. 63a. Rada Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw transportu, określi, w drodze rozporządzenia, ogólne kierunki współpracy spółki z administracją drogową, Policją, pogotowiem ratunkowym oraz jednostkami systemu ratowniczo-gaśniczego, z uwzględnieniem realizacji ich zadań ustawowych, przy zachowaniu nieprzerwanego dostępu do autostrady i jej przejezdności.

          Jasne ?


          > Po to powstaje spółka, by mieć zysk. Im więcej policja będzie jeździć tym więks
          > zy zysk będzie miała spółka.

          Kolejny pozbawiony logiki argument. Traktowanie na autostradzie obecności policji pod kątem zysku jest po prostu idiotyczne. A jeśli już, to im bezpieczniejsza jest droga (min. dzięki obecności policji) tym potencjalny zysk dla operatora jest większy.
          • hummer Rozporządzenie jest 07.06.12, 11:30
            dokumenty.rcl.gov.pl/D2011124070601.pdf
            Stawka dla policji 10 gr za km.
            • boblebowsky Re: Rozporządzenie jest 07.06.12, 11:39
              hummer napisał:

              > dokumenty.rcl.gov.pl/D2011124070601.pdf
              > Stawka dla policji 10 gr za km.

              To ma być nowy argument w dyskusji? Szczerze mówiąc myślałem że stać cię na więcej, chociaż po tej argumentacji że autostrada musi zarabiać na przejazdach policji.....:)))

              art. 63a. Rada Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw transportu, określi, w drodze rozporządzenia, ogólne kierunki współpracy spółki z administracją drogową, Policją, pogotowiem ratunkowym oraz jednostkami systemu ratowniczo-gaśniczego, z uwzględnieniem realizacji ich zadań ustawowych, przy zachowaniu nieprzerwanego dostępu do autostrady i jej przejezdności.

              Czymże jest kontrola drogowa niż realizacją zdań z zakresu bezpieczeństwa do których została powołana policja. Powiem więcej, próba poboru opłaty od policji za wjazd na autostradę byłaby uznana za uniemożliwienie jej wykonywania zadań określonych w konstytucji.
              • hummer Widać nie określiła. 07.06.12, 12:48
                A umowa już podpisana i policji niet.

                Nikt nie blokuje policji wjazdu na autostradę. Trzeba tylko zapłacić. Chyba, że jedzie się do akcji ratunkowej ale to chyba innym niż nieoznakowany pojazd :)

                Nie uważasz, że takie sprawy załatwia się przed podpisaniem umów, a nie po?
                • boblebowsky Re: Widać nie określiła. 07.06.12, 13:57
                  hummer napisał:

                  > A umowa już podpisana i policji niet.
                  >
                  > Nikt nie blokuje policji wjazdu na autostradę. Trzeba tylko zapłacić. Chyba, że
                  > jedzie się do akcji ratunkowej ale to chyba innym niż nieoznakowany pojazd :)
                  >
                  > Nie uważasz, że takie sprawy załatwia się przed podpisaniem umów, a nie po?

                  Pewnie że byłoby lepiej załatwić to przed, ale kto wie, może sprawa jest już uregulowana, a nie działa tylko z powodu jakiegoś bałaganu, po jednej bądź po drugiej stronie. A jeśli rozporządzenie wydane nie zostało, pewnie zostanie wydane lada moment. Pewni możemy być natomiast tego, że policja będzie patrolować autostrady bez opłaty za wjazd, wbrew temu co sugerowałeś, że do końca trwania umowy, czyli przynajmniej 10 lat będzie musiała za to płacić.
                  • hummer Re: Widać nie określiła. 07.06.12, 17:50
                    boblebowsky napisał:

                    > Pewnie że byłoby lepiej załatwić to przed, ale kto wie, może sprawa jest już ur
                    > egulowana, a nie działa tylko z powodu jakiegoś bałaganu, po jednej bądź po dr
                    > ugiej stronie. A jeśli rozporządzenie wydane nie zostało, pewnie zostanie wydan
                    > e lada moment. Pewni możemy być natomiast tego, że policja będzie patrolować au
                    > tostrady bez opłaty za wjazd, wbrew temu co sugerowałeś, że do końca trwania u
                    > mowy, czyli przynajmniej 10 lat będzie musiała za to płacić.

                    Prawo nie działa wstecz a "spółka" ma dobrych prawników, którzy na pewno nie będą dążyć do spadku przychodów "spółki". Czy Polskę stać na to, by policja patrolowała prywatną autostradę płatną, wybudowaną za pieniądze podatników? :)

                    A najlepsze jest to, że premier RP nie przejedzie przez bramkę do czasu jak nie zapłaci.
                    • boblebowsky Re: Widać nie określiła. 07.06.12, 22:13
                      hummer napisał:

                      > boblebowsky napisał:
                      >
                      > > Pewnie że byłoby lepiej załatwić to przed, ale kto wie, może sprawa jest
                      > już ur
                      > > egulowana, a nie działa tylko z powodu jakiegoś bałaganu, po jednej bądź
                      > po dr
                      > > ugiej stronie. A jeśli rozporządzenie wydane nie zostało, pewnie zostanie
                      > wydan
                      > > e lada moment. Pewni możemy być natomiast tego, że policja będzie patrolo
                      > wać au
                      > > tostrady bez opłaty za wjazd, wbrew temu co sugerowałeś, że do końca trw
                      > ania u
                      > > mowy, czyli przynajmniej 10 lat będzie musiała za to płacić.
                      >
                      > Prawo nie działa wstecz a "spółka" ma dobrych prawników, którzy na pewno nie bę
                      > dą dążyć do spadku przychodów "spółki". Czy Polskę stać na to, by policja patro
                      > lowała prywatną autostradę płatną, wybudowaną za pieniądze podatników? :)
                      >
                      Ilość idiotyzmów jakie wypisałeś w tym wątku jest zatrważająca i zaczyna tworzyć jakąś całość, która niestety najlepiej o tobie nie świadczy, ale tym ostatnim o patrolowaniu przez państwową policję prywatnej autostrady postawiłeś już przysłowiową kropkę nad i. W zasadzie nie mam już nic więcej do dodania, sam się zaprezentowałeś aż nadto wyraziście.
                      • hummer Nie udawaj Kaczyńskiego 07.06.12, 22:29
                        Ten jest niepodrabialny.
                        • boblebowsky Ależ mnie dotknąłeś:))) 07.06.12, 22:52
                          Jeśli już ktoś tu jest podobny do PISu i Kaczyńskiego to ty, uprawiając niczym nie popartą krytykę totalną, będąc odpornym na wszelkie argumenty czy przypisując innym swoje swoje najgorsze cechy, przyrównując mnie do Jareczka. I to by chyba było na tyle, bo żal zaczyna ściskać mnie w tyłku.

                          hummer napisał:

                          > Ten jest niepodrabialny.
                          • hummer Nie mam zamiaru nikogo dotykać, a w szczególności 07.06.12, 22:58
                            kolegi :)
      • kzet69 Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 13:03
        Włączanie "bomb" tylko po to by przejechać bramkę jest nielegalne. Nie chodzi o to by Policja łamała prawo tylko by go strzegła. Prewencyjny patrol radarowy nie jest powodem do włączenia "bomb", pomijając drobiazg że nieoznakowany pojazd na "bombach" niewątpliwie kogokolwiek złapie na videoradar, na CB będzie o nim głośno na 30 km w każdą stronę...
    • xkx2 Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 07:30
      To jest podobnie jak z terenami parkingów należących do marketów i galerii handlowych. Są to tereny prywatne i na dobra sprawe (i zeszta tak jest w 95 przypadkach na 100) iż Policja i inne służby pojwiaja sie tam li tylko jesli dojdzie do jakowegoś zdarzenia. Noramlnie Policja i inne słuzby nie pojawiają sie w takich miejscach i jakoś nikt z tego powodu nie protestuje. Ot po prostu prywatne to prywatne.
      Dziwne to ale prawidziwe.
    • cookies9 Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 11:46
      Oczywista oczywistość,że stracił kontrolę,nie tylko nad autostradami. Zadowolony?:-)
      Musisz pojeżdzić i na własnej skórze doświadczyć przyjemności jazdą autostradą...Lepiej,to juz było,teraz moze być tylko gorzej...
      • amadeo214 Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 11:54
        A P.Premier właśnie na A2 śmiga do Łodzi . (TVN24-live)
        Znaczy ma ręke na pulsie
    • kzet69 Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 12:58
      Jak rzadko masz 100% racji. Burdel administracyjny w transporcie w Polsce sięga zenitu ( i nie jest to bynajmniej zasługa tylko PO)...
      • boblebowsky Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 13:59
        kzet69 napisał:

        > Jak rzadko masz 100% racji. Burdel administracyjny w transporcie w Polsce sięga
        > zenitu ( i nie jest to bynajmniej zasługa tylko PO)...

        A ty jak to ostatnio bywa racji nie masz, obsrywając rytualnie niczym porządny pisiorek każde przedsięwzięcie realizowane przez rządu. Że też jeszcze nie wiesz, że krytyka totalna jest mało wiarygodna.
        • kzet69 Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 15:00
          Miarkuj się Bobie. Po pierwsze moja krytyka nie jest totalna, tylko dotyczy konkretnych bubli. Po drugie niczego nie obsrywam (notabene ty takim słownictwem niebezpiecznie się zbliżasz do słownictwa "pisiorków", którymi niby tak pogardzasz) . Po trzecie jakakolwiek krytyka jest o wiele bardziej konstruktywna niż wyznawany przez ciebie bezrozumny kult PO i jej wielkiego Premiera...
          • boblebowsky Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 15:06
            kzet69 napisał:

            > Miarkuj się Bobie. Po pierwsze moja krytyka nie jest totalna, tylko dotyczy kon
            > kretnych bubli. Po drugie niczego nie obsrywam (notabene ty takim słownictwem n
            > iebezpiecznie się zbliżasz do słownictwa "pisiorków", którymi niby tak pogardza
            > sz) . Po trzecie jakakolwiek krytyka jest o wiele bardziej konstruktywna niż wy
            > znawany przez ciebie bezrozumny kult PO i jej wielkiego Premiera...

            Porównywanie mojego stosunku do Tuska z twoim kultem Palikota odbiera ci resztki wiarygodności. Odnieś się merytorycznie do argumentów które przedstawiłem na górze i nie płacz.
            • kzet69 Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 23:57
              boblebowsky napisał:
              "> Porównywanie mojego stosunku do Tuska z twoim kultem Palikota odbiera ci resztk
              > i wiarygodności. "

              Ależ nadęcie.... Źle się z Tobą Bob porobiło przez ostatnie lata...
    • aniechto.only Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 14:07
      Ale o co chodzi , przecież napisane jest:
      Art 53.
      > 2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania
      > szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, za-
      > trzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy:
      > 1) uczestniczy:
      > a) w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia al-
      > bo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa
      lub porządku publiczne-
      > go albo [/b]

      Nie rozumiem, czy policja patrolująca autostradę nie zajmuje się właśnie zapewnianiem bezpieczeństwa ruchu drogowego?
      • hummer Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 17:18
        aniechto.only napisała:

        > Ale o co chodzi , przecież napisane jest:
        > Art 53.
        > > 2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania
        > > szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów,
        > za-
        > > trzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gd
        > y:
        > > 1) uczestniczy:
        > > a) w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia
        > al-
        > > bo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa
        lub porządku publiczne-
        > > go albo [/b]
        >
        > Nie rozumiem, czy policja patrolująca autostradę nie zajmuje się właśnie zapewn
        > ianiem bezpieczeństwa ruchu drogowego?

        Jeśli bezpieczeństwo zapewni tylko konieczny patrol policji to tak :)
        Tak się składa, że dobrze zarządzana autostrada nie wymaga koniecznego patrolu.

        Ustawodawca ograniczył bezpłatne wyjątki li tylko do Art 53 ustępu 2 i litery a)
        są jeszcze litery
        b) i c)
        2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania
        szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, za-
        trzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy:
        1) uczestniczy:
        a) w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia al-
        bo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publiczne-
        go albo
        b) w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych,
        c) w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bez-
        pieczeństwa osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, któ-
        rym na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona;
        2) pojazd wysyła jednocześnie
        sygnały świetlny i dźwiękowy; po zatrzymaniu
        pojazdu nie wymaga się używania sygnału dźwiękowego;
        3) w pojeździe włączone są światła drogowe lub mijania.
        3. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym jest obowiązany stosować się do pole-
        ceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub upoważnione do je-
        go kontroli.

        Jak pan premier będzie jechał autostradą to "spółka" (to nazwa z ustawy o autostradach) ma obowiązek pobrać od niego opłatę.
        • boblebowsky Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 22:29
          hummer napisał:


          >
          > Jeśli bezpieczeństwo zapewni tylko konieczny patrol policji to tak :)
          > Tak się składa, że dobrze zarządzana autostrada nie wymaga koniecznego patrolu.

          A znasz inny podmiot który jest upoważniony do kontroli prędkości pojazdów? I powstrzymaj się lepiej ze swoimi kolejnymi złotymi myślami jak ta, że dobra autostrada patroluję się sama, bo o ocenie bezpieczeństwa na niej nie decydujesz ani ty ani koncesjonariusz, a jedyne co się tu składa to to że po raz kolejny się kompromitujesz.

          > Jak pan premier będzie jechał autostradą to "spółka" (to nazwa z ustawy o autos
          > tradach) ma obowiązek pobrać od niego opłatę.

          Znowu pudło, samochód premiera wraz z kolumną należy do pojazdów uprzywilejowanych.

          Itd, itp.....:))))
          • hummer Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 22:34
            boblebowsky napisał:

            > Znowu pudło, samochód premiera wraz z kolumną należy do pojazdów uprzywilejowan
            > ych.
            >
            > Itd, itp.....:))))

            Ale nie zalicza się do pojazdów z grupy Art 53 punt 2 ustęp a) czyli tych bezpłatnych.
            Zalicza się do pojazdów płatnych Art 53 punt 2 ustęp c) :)

            Dz.U. 1997 Nr 98 poz. 602

            USTAWA
            z dnia 20 czerwca 1997 r.

            Prawo o ruchu drogowym 1)

            Nie zapominaj, że to droga prywatna i za każdy km należy się myto.
            • boblebowsky Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 23:15
              hummer napisał:

              > boblebowsky napisał:
              >
              > > Znowu pudło, samochód premiera wraz z kolumną należy do pojazdów uprzywil
              > ejowan
              > > ych.
              > >
              > > Itd, itp.....:))))
              >
              > Ale nie zalicza się do pojazdów z grupy Art 53 punt 2 ustęp a) czyli tych bezpł
              > atnych.
              > Zalicza się do pojazdów płatnych Art 53 punt 2 ustęp c) :)

              Myślę że powinieneś się chyba wycofać, bo im dalej w las tym gorzej:))

              Art. 37g.
              ustawa o autostradach płatnych

              Od opłat za przejazd autostradą są zwolnione pojazdy uprzywilejowane wykonujące zadania określone w art. 53 ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.3)).

              Art. 53.

              2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania
              szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu
              i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy:
              1) uczestniczy:
              a) w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo
              koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego
              albo
              b) w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych,
              c) w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa
              osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym
              na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona
              b) w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych,
              c) w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa
              osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym
              na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona;
              • hummer Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 23:22
                Chyba jednak jest inaczej :)

                > Od opłat za przejazd autostradą są zwolnione pojazdy uprzywilejowane wykonujące
                > zadania określone w art. 53 ust. 2 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 20 czerwc
                > a 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z
                > późn. zm.3)).

                > 2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania
                > szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzy
                > maniu
                > i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy:
                > 1) uczestniczy:
                > a) w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo
                > koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego
                > albo

                > b) w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych,
                > c) w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa
                > osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym
                > na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona
                > b) w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych,
                > c) w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa
                > osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym
                > na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona;

                Gdyby było tak jak Ty mówisz w Ustawie o autostradach byłoby:
                art. 53 ust. 2 pkt 1 lit. a,b,c
                • boblebowsky Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 23:30
                  hummer napisał:


                  > Gdyby było tak jak Ty mówisz w Ustawie o autostradach byłoby:
                  > art. 53 ust. 2 pkt 1 lit. a,b,c


                  Zgoda, nie zauważyłem literki a, rzeczywiście premier będzie zapłacić. Jak widzisz w przeciwieństwie do ciebie potrafię się przyznać do błędu i oddać ci rację:)
                  • hummer Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 23:35
                    Trochę to trwało. Piszę o tym od wczoraj :)
                    • bnov Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 23:45
                      podziwiam Cię,
                      że chce Ci się edukować tak trudny materiał
                      • hummer Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 23:59
                        bnov napisał:

                        > podziwiam Cię,
                        > że chce Ci się edukować tak trudny materiał

                        Ktoś musi. :) Chcę uniknąć zonga premiera, gdy w świetle kamer będzie będzie doglądał dobytku i nagle mu powiedzą, albo pan płaci, albo wzywamy policję :)

                        Może zmienią tego bubla Art 53 ze słowem albo (nie przypiął ni przyłatał). A i ustawa o autostradach jest do poprawki, bo jeśli uwzględnią literę b i c to na cholerę minister ma
                        uzgadniać ilość kolumn wojskowych na autostradach ze "spółką". Poza tym, czy autostradą musi zarządzać tylko spółka?
                    • boblebowsky Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 23:45
                      hummer napisał:

                      > Trochę to trwało. Piszę o tym od wczoraj :)

                      Nie bądź bezczelny, bo ci zaraz przypomnę o czym piszesz od wczoraj.
                      • hummer Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 23:48
                        boblebowsky napisał:

                        > hummer napisał:
                        >
                        > > Trochę to trwało. Piszę o tym od wczoraj :)
                        >
                        > Nie bądź bezczelny, bo ci zaraz przypomnę o czym piszesz od wczoraj.

                        Spójrz na swój pierwszy wpis w tym wątku, a potem rozprawiaj o bezczelności. :)
                        • boblebowsky Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 07.06.12, 23:55
                          hummer napisał:

                          > boblebowsky napisał:
                          >
                          > > hummer napisał:
                          > >
                          > > > Trochę to trwało. Piszę o tym od wczoraj :)
                          > >
                          > > Nie bądź bezczelny, bo ci zaraz przypomnę o czym piszesz od wczoraj.
                          >
                          > Spójrz na swój pierwszy wpis w tym wątku, a potem rozprawiaj o bezczelności. :)

                          Mój pierwszy wpis właśnie o twojej bezczelności przypomina, czyli o postawionej przez ciebie tezie jakoby przez cały czas trwania umowy między Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad a operatorem autostrady policja wjeżdżająca na patrole będzie płacić za wjazd na nią.
                          • hummer Lex retro non agit 08.06.12, 00:03
                            boblebowsky napisał:


                            > Mój pierwszy wpis właśnie o twojej bezczelności przypomina, czyli o postawionej
                            > przez ciebie tezie jakoby przez cały czas trwania umowy między Generalną Dyrek
                            > cją Dróg Krajowych i Autostrad a operatorem autostrady policja wjeżdżająca na p
                            > atrole będzie płacić za wjazd na nią.

                            Jak w temacie. Jak tworzyć prawo to dobre prawo.
                            • boblebowsky Re: Lex retro non agit 08.06.12, 00:10
                              hummer napisał:

                              > boblebowsky napisał:
                              >
                              >
                              > > Mój pierwszy wpis właśnie o twojej bezczelności przypomina, czyli o posta
                              > wionej
                              > > przez ciebie tezie jakoby przez cały czas trwania umowy między Generalną
                              > Dyrek
                              > > cją Dróg Krajowych i Autostrad a operatorem autostrady policja wjeżdżając
                              > a na p
                              > > atrole będzie płacić za wjazd na nią.
                              >
                              > Jak w temacie. Jak tworzyć prawo to dobre prawo.


                              Moja cierpliwość ma jednak swoje granice, zwłaszcza jeśli chodzi o bezczelność. No chyba że jesteś po prostu baranem, ale to już nie mój problem.
                              EOT
                              • hummer Re: Lex retro non agit 08.06.12, 02:39
                                boblebowsky napisał:

                                > hummer napisał:
                                >
                                > > boblebowsky napisał:
                                > >
                                > >
                                > > > Mój pierwszy wpis właśnie o twojej bezczelności przypomina, czyli o
                                > posta
                                > > wionej
                                > > > przez ciebie tezie jakoby przez cały czas trwania umowy między Gen
                                > eralną
                                > > Dyrek
                                > > > cją Dróg Krajowych i Autostrad a operatorem autostrady policja wjeż
                                > dżając
                                > > a na p
                                > > > atrole będzie płacić za wjazd na nią.
                                > >
                                > > Jak w temacie. Jak tworzyć prawo to dobre prawo.
                                >
                                >
                                > Moja cierpliwość ma jednak swoje granice, zwłaszcza jeśli chodzi o bezczelność
                                > . No chyba że jesteś po prostu baranem, ale to już nie mój problem.

                                1. Spółka zawiera z państwem umowę, bazując na obowiązującym prawie.
                                2. Państwo dopatruje się, że umowa każe płacić za patrole policji, panu premierowi, posłom itd. (Z oporami jak widać na załączonym obrazku). :)
                                3. Ukazuje się rozporządzenie ministra. Nowe prawo.
                                4. Co z zasadami, na których zawarto umowę z państwem? Już nie obowiązują, bo minister wymyślił nowe, które działa wstecz?

                                Pytaniem pozostaje, czy zawarto już umowy na wszystkie autostrady i drogi płatne. :) To się nazywa deal. Możemy mieć taką sytuację, że wszelkie przejazdy konieczne do funkcjonowania państwa będą płatne przez dziesięciolecia. Tylko dlaczego z moich podatków do prywatnej kieszeni?
                                • kzet69 Re: Lex retro non agit 08.06.12, 02:45
                                  Odpowiedź jest prosta: bo urzędnicy przygotowujący te buble nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za ich skutki...
                                  • hummer Re: Lex retro non agit 08.06.12, 02:55
                                    kzet69 napisał:

                                    > Odpowiedź jest prosta: bo urzędnicy przygotowujący te buble nie ponoszą żadnej
                                    > odpowiedzialności za ich skutki...

                                    A powinni. Miast dostawać kwiaty i oklaski. Teraz przynajmniej wiadomo, dlaczego PO zależało tak na utajnianiu dokumentów przed społeczeństwem, wbrew Karcie Praw Podstawowych.
                                    • kzet69 Re: Lex retro non agit 08.06.12, 03:01
                                      Za PiS i SLD było tak samo, PO tego nie wymyśliło, tylko powieliło funkcjonujące wzorce.
                                      • hummer Re: Lex retro non agit 08.06.12, 11:07
                                        kzet69 napisał:

                                        > Za PiS i SLD było tak samo, PO tego nie wymyśliło, tylko powieliło funkcjonując
                                        > e wzorce.

                                        Ale nikt inny nie rządził przez dwie kadencje, co pozwala naprawić błędy. Jeśli oczywiście są po temu elementarne chęci.
                                • boblebowsky Re: Lex retro non agit 08.06.12, 11:26
                                  Myślę, że gouda, albo jakiś niegracz będzie dla ciebie bardziej odpowiednim partnerem do dyskusji.
                                  Miłego dnia:))

                                  hummer napisał:

                                  > boblebowsky napisał:
                                  >
                                  > > hummer napisał:
                                  > >
                                  > > > boblebowsky napisał:
                                  > > >

                                  > >
                                  > >
                                  > > Moja cierpliwość ma jednak swoje granice, zwłaszcza jeśli chodzi o bezcz
                                  > elność
                                  > > . No chyba że jesteś po prostu baranem, ale to już nie mój problem.
                                  >
                                  > 1. Spółka zawiera z państwem umowę, bazując na obowiązującym prawie.
                                  > 2. Państwo dopatruje się, że umowa każe płacić za patrole policji, panu premier
                                  > owi, posłom itd. (Z oporami jak widać na załączonym obrazku). :)
                                  > 3. Ukazuje się rozporządzenie ministra. Nowe prawo.
                                  > 4. Co z zasadami, na których zawarto umowę z państwem? Już nie obowiązują, bo m
                                  > inister wymyślił nowe, które działa wstecz?
                                  >
                                  • hummer Re: Lex retro non agit 10.06.12, 18:11
                                    boblebowsky napisał:

                                    > Myślę

                                    A to nowość :)
                                    • boblebowsky Re: Lex retro non agit 10.06.12, 18:23
                                      hummer napisał:

                                      > boblebowsky napisał:
                                      >
                                      > > Myślę
                                      >
                                      > A to nowość :)
                                      >

                                      Proponuję zachować jednak umiar w temacie ciętych ripost:))
    • losiu4 Re: Czyżby rząd stracił kontrolę nad autostradami 11.06.12, 00:00
      czyżby następny bubel legislacyjny pełowni? Nie zdziwiłoby mnie to.

      Pozdrawiam

      Losiu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka