kiemlicz88
26.07.12, 20:59
Tusk obiecał nam tanie państwo, po 5 latach (nie)rządów koalicji PO-PSL w Polsce przybyło blisko 150 tysięcy etatów w administracji. Kto stoi za tymi etatami widać na przykładzie Śmietanki, wujków, braci, żon, kochanek, konkubin towarzyszy z PO i PEEZEL:
Polska należy do unijnej czołówki, jeśli chodzi o przyrost liczby urzędników. Według danych Eurostatu od początku 2008 r. biurokratyczna armia wzrosła o niemal 150 tys. ludzi, przekraczając 1 mln zatrudnionych.
forsal.pl/artykuly/606888,biurokracja_w_europie_jak_kraje_radza_sobie_z_armia_urzednikow_mapa.html