bryt.bryt
28.07.12, 22:15
Przeczytalem i nie moglem sie oprzec checi upowszechnienia tego dziela.
Fragmenty na zachete:
"(...)Polactwo jest zjawiskiem społecznym, którego koszty przewyższają koszty wszystkich chorób razem wziętych. Osobę której zachowania zdominowane są przez polactwo potocznie nazywa się polaczkiem.(...)
Polaczek różni się od leminga, chociaż wielu Polaków nosi w sobie cechy obu typów osobniczych. Leminga nie interesuje nic poza jego własną karierą,(...)Polaczka interesuje zarówno polityka, jak i losy innych ludzi.(...)
Ciekawe jest to, że polaczek z pasją opluwa tylko innych Polaków, na przykład Niemców lub Anglików opluwa już rzadziej. Do tej pory nie zbadano dlaczego tak jest, jedna z hipotez mówi o barierze językowej.(...)
Polaczek wszystko widzi po swojemu. Ludzi dzieli na tych których nienawidzi bo odnieśli sukces, i na tych których toleruje lub nawet lubi, bo są większymi nieudacznikami do niego.
Polactwo jest zakorzenione od stuleci w Polsce.(...)Skutecznym sposobem na rozcieńczenie genu polactwa są częste podróże. Moje dzieci mimo że dopiero nastoletnie były już w 20 krajach na kilku kontynentach. O tak, dobrze wiem jaką nienawiść wywoła to zdanie u tych polaczków, których dzieci były dopiero w kilku krajach.(...)
Polaczek nie rozumie satyry ani karykatury, wszystko bierze dosłownie i do siebie.(...)"
Polecam lekture calosci.
rybinski.salon24.pl/437054,rzecz-o-polactwie