Dodaj do ulubionych

Szejnfeld zstąpił na ziemię

29.08.12, 12:25
Szejnfeld zstąpił na ziemie i boleśnie zderzył się z rzeczywistością z jaką muszą borykać się zwykli śmiertelnicy:

– Pociąg, którym jadę, to postpeerelowskie dno, śmierdzi, brudno, pourywane elementy (wieszaki, lustra...) – napisał były wiceminister gospodarki na internetowym Facebooku. Narzekał, ze w składzie, którym wybrał się w podróż, nie ma ani wagonu restauracyjnego, ani wagonu pierwszej klasy.

Doprawdy, ci ludzie są kompletnie odklejeni i nie mają bladego pojęcia o tym, jak wygląda prawdziwy świat. Nie są w stanie służyć społeczeństwu a jedynie dbają o to, by nie upaś z nieba na ziemię.
Obserwuj wątek
    • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 12:31
      On ma rację, zapomniał tylko dodać, że to wina Kaczora Donalda.
      Masz rację, że są kompletnie odklejeni czy nawet dojechani.
      Tylko, że to wina społeczeństwa, które stawia na nich kreski przy urnie.
      Chociaż z drugiej strony też się nie dziwię ludziom.
    • ayran Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 12:40
      Spodobała mi się zawartość do której linkujesz.
      Na samej górze, nad Szejnfeldem: "Janusz Palikot zaproponował likwidację państwa polskiego: 73% - oszalał. 27% - zgadzam się z nim.
      • l_zaraza_l Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:01
        ayran napisał:

        > Spodobała mi się zawartość do której linkujesz.
        > Na samej górze, nad Szejnfeldem: "Janusz Palikot zaproponował likwidację państw
        > a polskiego: 73% - oszalał. 27% - zgadzam się z nim.

        To omawiane jest w innym wątku. Dziwię się, że zupełnie nie przeszkadza Ci "delikatne podkoloryzowanie" słów Palikota.
        • ayran Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:11
          Zupełnie mi to nie przeszkadza - generalnie nie przywiązuję szczególnej wagi do tego co piszą "Fakt" i "Super Express". W ten sposób pozwoliłem sobie zwrócić uwagę na poetykę "Faktu", który z kolei napisał o Szejnfeldzie, jakoby jeszcze niedawno był zachwycony polskimi kolejami, a tobie w ogóle nie przeszkodziło "delikatne podkoloryzowanie" jego wcześniejszych wypowiedzi o PKP.
          • l_zaraza_l Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:26
            ayran napisał:

            > Zupełnie mi to nie przeszkadza - generalnie nie przywiązuję szczególnej wagi do
            > tego co piszą "Fakt" i "Super Express". W ten sposób pozwoliłem sobie zwrócić
            > uwagę na poetykę "Faktu", który z kolei napisał o Szejnfeldzie, jakoby jeszcze
            > niedawno był zachwycony polskimi kolejami, a tobie w ogóle nie przeszkodziło "d
            > elikatne podkoloryzowanie" jego wcześniejszych wypowiedzi o PKP.


            Zainteresowały mnie jedynie słowa posła i do nich się odniosłam a nie do Faktu czy całego artu.
            • ayran Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:33
              No - nie całkiem. Skoro nadałaś swojemu wpisowi tytuł "Szejnfeld zstąpił na ziemię" to oznacza, że dałaś wiarę poetyce 'faktu" zgodnie z którą Szejnfeld wychwalał PKP pod niebiosa (o ile wręcz w tych niebiosach nie był). Tak więc odniosłaś się nie tylko do wypowiedzi, ale także do komentarza tegoż "Faktu".
              • l_zaraza_l Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 14:08
                ayran napisał:

                > No - nie całkiem. Skoro nadałaś swojemu wpisowi tytuł "Szejnfeld zstąpił na zie
                > mię" to oznacza, że dałaś wiarę poetyce 'faktu" zgodnie z którą Szejnfeld wychw
                > alał PKP pod niebiosa (o ile wręcz w tych niebiosach nie był). Tak więc odnios
                > łaś się nie tylko do wypowiedzi, ale także do komentarza tegoż "Faktu".


                No, nie wiem dlaczego Ty masz wiedzieć lepiej ode mnie. Nie czytałam całości bo nie odczułam takiej potrzeby. Wrażenie zrobiły na mnie słowa posła, który jest jednym z ludzi, którzy kreują moją rzeczywistość, nie mając o jej stanie faktycznym bladego pojęcia. Nie interesuje mnie jaki był stosunek posła do kolei przedtem. Nawet nie bardzo istotnie jest to, czy jest z PO, SLD czy PiS (może o tyle, że PO jest przy władzy i słychać o tym, że po drogowym padają teraz firmy remontujące koleje).
                • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 14:15
                  Dlaczego tłumaczysz cokolwiek temu platfusowi.
                  On nie odpowiada na temat.
                  To jego broń, atak personalny lub odpowiedź taka, jak w tym wątku.
                  • ayran Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 14:24
                    Akurat nie tobie, wielonikowy łgarzu oszczerco, wypada oceniać kto dyskutuje we właściwej formie, a kto nie.
                    • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 14:47
                      ayran napisał:

                      > Akurat nie tobie, wielonikowy łgarzu oszczerco, wypada oceniać kto dyskutuje we
                      > właściwej formie, a kto nie.


                      Kto mi tego zabroni? taki ignorant jak ty?

                      • ayran Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 14:49
                        Ależ pisz sobie swoje bezprzytomne wypociny gdzie i kiedy tylko chcesz, najwyżej za chwilę zapiszesz się pod nowym nickiem. Tylko koniecznie sprawdź pisownię, bo znowu będzie wstyd, że nawet taki ignorant widzi gołym okiem, jaki z ciebie niedouk.
                        • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 14:57
                          ayran napisał:

                          > Ależ pisz sobie swoje bezprzytomne wypociny gdzie i kiedy tylko chcesz, najwyże
                          > j za chwilę zapiszesz się pod nowym nickiem. Tylko koniecznie sprawdź pisownię,
                          > bo znowu będzie wstyd, że nawet taki ignorant widzi gołym okiem, jaki z ciebie
                          > niedouk.


                          Z ciebie ignorancie taki douczony mądrala, że nawet nie wiesz, że przy zakładaniu nicka nie obowiązują zasady poprawnej pisowni np. bozon.higsa można napisać różnie,niekoniecznie "higgsa".
                          Ty tez pisz sobie co ci się podoba, jedna rada.
                          .Odpieprz się odemnie to, wtedy ja, nie będę cię zauważał.

                          Na tym forum jest parę nicków, którym warto odpowiedzieć i warto ich szanować.
                          Powyższe nie dotyczy ciebie.


                          • ayran Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 15:06
                            W takim razie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że na twoim szacunku nie zależy mi zupełnie, skup się na odpowiedziach tym nickom, które szanujesz.
                            A co do poprawności pisowni, nieszczęsny wielonikowcze, to jeśli już wrzucasz do nicka cudze nazwisko, do przez szacunek dla tej osoby wypadałoby napisać je bez błędu. Ale oczywiście tłumaczy cię to, że zakładając nowy nick nie znałeś poprawnej pisowni nazwiska p. Higgsa.
                            • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 15:12
                              ayran napisał:

                              > W takim razie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że na twoim szacunku nie zależy mi z
                              > upełnie, skup się na odpowiedziach tym nickom, które szanujesz.
                              > A co do poprawności pisowni, nieszczęsny wielonikowcze, to jeśli już wrzucasz d
                              > o nicka cudze nazwisko, do przez szacunek dla tej osoby wypadałoby napisać je b
                              > ez błędu. Ale oczywiście tłumaczy cię to, że zakładając nowy nick nie znałeś po
                              > prawnej pisowni nazwiska p. Higgsa.


                              Trzymam cię za słowo, chociaż nie uwierzę ci nigdy.
                              Bozon Higgsa, to cząstka elementarna ignorancie, choć nazwa tej cząstki nazwana jest nazwiskiem Petera Higgsa, to przy zakładaniu nicku nie obowiązuje tylko poprawność pisowni.
                              Pomyślałeś o tym ignorancie?

                              • ayran Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 15:17
                                bozon.higsa napisał(a):


                                >
                                > Trzymam cię za słowo, chociaż nie uwierzę ci nigdy.

                                Widzisz nieszczęsny wielonikowcze, znowu nie zrozumiałeś tego, co przeczytałeś. Ja ci niczego nie obiecywałem, w związku z tym nie masz jakiegokolwiek powodu, by w jakiejkolwiek sprawie trzymać mnie za słowo.

                                A gdybym nie wiedział, co to takiego bozon Higgsa, nieszczęśniku, to nie wiedziałbym też, jaka jest pisownia nazwiska p. Higgsa, co - niestety - do dziś było twoim udziałem. To znaczy ta niewiedza, gdybyś znowu nie zrozumiał.


                                • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 15:21
                                  ayran napisał:

                                  > bozon.higsa napisał(a):
                                  >
                                  >
                                  > >
                                  > > Trzymam cię za słowo, chociaż nie uwierzę ci nigdy.
                                  >
                                  > Widzisz nieszczęsny wielonikowcze, znowu nie zrozumiałeś tego, co przeczytałeś.
                                  > Ja ci niczego nie obiecywałem, w związku z tym nie masz jakiegokolwiek powodu,
                                  > by w jakiejkolwiek sprawie trzymać mnie za słowo.
                                  >
                                  > A gdybym nie wiedział, co to takiego bozon Higgsa, nieszczęśniku, to nie wiedzi
                                  > ałbym też, jaka jest pisownia nazwiska p. Higgsa, co - niestety - do dziś było
                                  > twoim udziałem. To znaczy ta niewiedza, gdybyś znowu nie zrozumiał.



                                  OK. niczego nie obiecywałeś, chciałem cie tylko zachęcić, żebyś mi nie odpowiadał.
                                  Jesteś pewien, że nie wiedziałem,jak się pisze poprawnie bozon Higgsa?
                                  Koniec dyskusji z tobą nieszczęsny tetryku.



                                • wiosnaludzikow znowu ayran ? 29.08.12, 15:21
                                  ayran napisał:

                                  > bozon.higsa napisał(a):
                                  > > Trzymam cię za słowo, chociaż nie uwierzę ci nigdy.
                                  > Widzisz nieszczęsny wielonikowcze, znowu nie zrozumiałeś tego, co przeczytałeś.
                                  > Ja ci niczego nie obiecywałem, w związku z tym nie masz jakiegokolwiek powodu,
                                  > by w jakiejkolwiek sprawie trzymać mnie za słowo.
                                  > A gdybym nie wiedział, co to takiego bozon Higgsa, nieszczęśniku, to nie wiedzi
                                  > ałbym też, jaka jest pisownia nazwiska p. Higgsa, co - niestety - do dziś było
                                  > twoim udziałem. To znaczy ta niewiedza, gdybyś znowu nie zrozumiał.
                                  Znowu się zbłažniłeś ayran ale znowu jak krnąbrny i zawzięty dzieciak idziesz w zaparte. apodony tu jesteś do Kaczyńskiego.
                                  ....a zasadę zachowania energii juz powtórzyłeś ? Juz wiesz, że to nie jest fizyka kwantowa ?
                                  • bozon.higsa Re: znowu ayran ? 29.08.12, 15:26
                                    wiosnaludzikow napisał:

                                    Znowu się zbłažniłeś ayran ale znowu jak krnąbrny i zawzięty dzieciak idziesz w zaparte. apodony tu jesteś do Kaczyńskiego.
                                    ....a zasadę zachowania energii juz powtórzyłeś ? Juz wiesz, że to nie jest fizyka kwantowa ?



                                    Upierał się,że ta zasada, to fizyka kwantowa?


                                    • wiosnaludzikow Re: znowu ayran ? 29.08.12, 15:27
                                      bozon.higsa napisał(a):

                                      > wiosnaludzikow napisał:
                                      >
                                      > Znowu się zbłažniłeś ayran ale znowu jak krnąbrny i zawzięty dzieciak idziesz w
                                      > zaparte. apodony tu jesteś do Kaczyńskiego.
                                      > ....a zasadę zachowania energii juz powtórzyłeś ? Juz wiesz, że to nie jest fiz
                                      > yka kwantowa ?
                                      > Upierał się,że ta zasada, to fizyka kwantowa?
                                      Szkoda słów :)
                                      • ayran Re: znowu ayran ? 29.08.12, 15:28
                                        Biedna towarzyszko - szkoda słów, bo zapewne pomyliłeś mnie z kim innym i właśnie ci się przypomniało?
                                        • wiosnaludzikow Re: znowu ayran ? 29.08.12, 19:59
                                          ayran napisał:

                                          > Biedna towarzyszko - szkoda słów, bo zapewne pomyliłeś mnie z kim innym i właśn
                                          > ie ci się przypomniało?
                                          To są tylko słowa bez treści. Nick woda.woda jest już zajęty :)
                                          pass.
                                  • ayran Re: znowu ayran ? 29.08.12, 15:27
                                    A którymż to momencie się zbłaźniłem, fizyku kwantowy, VIP-ie i bohaterski opozycjonisto z czasów PRL? Zwracając uwagę twojemu serdecznemu wielonikowemu druhowi, że wstawiając nazwisko do nicka powinien pisać je poprawnie?
                                    A co do zasady zachowania energii to znowu coś ci się pomyliło - nigdy nie rozmawiałem z tobą na ten temat. Od razu uprzedzam, że nie spełnię twojej prośby i nie będę szukał dowodów na to, że jednak rozmawiałem - na pewno gdyby to była choć w drobnym ułamku prawda, sam dałbyś radę znaleźć.
                                    • bozon.higsa Re: znowu ayran ? 29.08.12, 15:31
                                      Zwracając uwagę twojemu serdecznemu wielonikowemu druhowi, że wstawiając nazwisko do nicka powinien pisać je poprawnie?

                                      Wyluzuj już panie stetryczały , bo ośmieszasz się coraz bardziej.

                                      • ayran Re: znowu ayran ? 29.08.12, 15:34
                                        Jeśli chodzi o mnie, to jestem jak najbardziej wyluzowany, czego i tobie życzę, podobnie jak twojej serdecznej druhence wiośnie ludzikowej.
                                        • bozon.higsa Re: znowu ayran ? 29.08.12, 15:37
                                          ayran napisał:

                                          > Jeśli chodzi o mnie, to jestem jak najbardziej wyluzowany, czego i tobie życzę,
                                          > podobnie jak twojej serdecznej druhence wiośnie ludzikowej.


                                          Tetrycy są wyluzowani? człowieku, przecież na tym forum nie ma osoby, którą by można tak nazwać.
                                          Jedynie ty spełniasz te kryteria.
                                          • ayran Re: znowu ayran ? 29.08.12, 15:42
                                            Nie wypowiadam się na temat tetryków o których - choćby z autopsji z pewnością wiesz znacznie więcej ode mnie. Stwierdzam jedynie, ze jestem wyluzowany, a już na pewno bardziej, niż ty byłeś pod jakimkolwiek nickiem.
                                            • bozon.higsa Re: znowu ayran ? 29.08.12, 15:50
                                              ayran napisał:

                                              > Nie wypowiadam się na temat tetryków o których - choćby z autopsji z pewnością
                                              > wiesz znacznie więcej ode mnie. Stwierdzam jedynie, ze jestem wyluzowany, a już
                                              > na pewno bardziej, niż ty byłeś pod jakimkolwiek nickiem.


                                              Jesteś tak wyluzowany, zrzędo,marudo, śledzienniku, że nie potrafisz napisać innego postu niż te, które zwykle piszesz.
                                              Tak zgorzkniali ludzie jak ty, powinni być odizolowani od internetu.
                                              Takiego nudziarza i gderacza wystrzega się większość normalnych ludzi.

                                              • ayran Re: znowu ayran ? 29.08.12, 16:08
                                                Tak tak, już pod jednym z poprzednich nicków groziłeś mi prokuraturą. Teraz proponujesz izolację - powodzenia zatem życzę.
                                                • bozon.higsa Re: znowu ayran ? 29.08.12, 16:12
                                                  ayran napisał:

                                                  > Tak tak, już pod jednym z poprzednich nicków groziłeś mi prokuraturą. Teraz pro
                                                  > ponujesz izolację - powodzenia zatem życzę.


                                                  Przeczytaj sobie twoje wpisy w tym wątku.
                                                  Ani razu nie odniosłeś się do tematu wątku.
                                                  Twoje wpisy to klasyczny przykład trollingu.
                                                  • ayran Re: znowu ayran ? 29.08.12, 16:18
                                                    Mylisz się, towarzyszko. Odniosłem się do tematu wątku kilkakrotnie, odpowiadające jego autorce. Jeśli chodzi o odpowiedzi kierowane do ciebie i twojego serdecznego wielonikowego druha, to było w nich tyle samo meritum ile w waszych wpisach kierowanych do mnie.
                                                  • bozon.higsa Re: znowu ayran ? 29.08.12, 16:24
                                                    ayran napisał:

                                                    > Mylisz się, towarzyszko. Odniosłem się do tematu wątku kilkakrotnie, odpowiadaj
                                                    > ące jego autorce. Jeśli chodzi o odpowiedzi kierowane do ciebie i twojego serde
                                                    > cznego wielonikowego druha, to było w nich tyle samo meritum ile w waszych wpis
                                                    > ach kierowanych do mnie.


                                                    Widzisz tetryku jaki jesteś wyluzowany.
                                                    To ja zarzuciłem ci, że nie odniosłeś się ani razu ad meritum.
                                                    Ty odpowiadasz wiośnieludzików, bo ci się tetryku wszystko plącze z powodu twojej zgryźliwości.
                                                    Zaczynam ci współczuć, jesteś tak zgorzkniały, że należy ci się tylko współczucie.


                                                  • ayran Re: znowu ayran ? 29.08.12, 16:31
                                                    Zgadza się, pomyliłem was mimo niewątpliwych odmienności stylistycznych, na przykład w zakresie interpunkcji. Ale powinieneś być dumny - w końcu jesteś tylko sfrustrowanym nieszczęśnikiem, który co kilka dni zakłada nowy nick zawstydzony tym co wypisywał pod poprzednim, natomiast niejaka Wiosna Ludzikow to fizyk kwantowy, VIP, bohater opozycji i bliski znajomy braci Sowa. Tak że możesz się czuć dowartościowany.
                                                  • bozon.higsa Re: znowu ayran ? 29.08.12, 16:35
                                                    ayran napisał:

                                                    > Zgadza się, pomyliłem was mimo niewątpliwych odmienności stylistycznych, na prz
                                                    > ykład w zakresie interpunkcji.


                                                    To klasyczny przykład twojego stetryczenia.

                                                  • bozon.higsa Re: znowu ayran ? 29.08.12, 16:37
                                                    bozon.higsa napisał(a):

                                                    > ayran napisał:
                                                    >
                                                    > > Zgadza się, pomyliłem was mimo niewątpliwych odmienności stylistycznych,
                                                    > na prz
                                                    > > ykład w zakresie interpunkcji.

                                                    > To klasyczny przykład twojego stetryczenia.


                                                    Tutaj masz przykład twojej znajomości interpunkcji.

                                                    to fizyk kwantowy, VIP, bohater opozycji i bliski znajomy braci Sowa. Tak że możesz się czuć dowartościowany.
                                                  • ayran Re: znowu ayran ? 29.08.12, 16:49
                                                    W tym zdaniu akurat wszystko jest poprawne. Ale szukaj dalej - w innym miejscu pominąłem przecinek.
                                            • wiosnaludzikow Re: znowu ayran ? 29.08.12, 15:52
                                              ayran napisał:

                                              > Nie wypowiadam się na temat tetryków o których - choćby z autopsji z pewnością
                                              > wiesz znacznie więcej ode mnie. Stwierdzam jedynie, ze jestem wyluzowany, a już
                                              > na pewno bardziej, niż ty byłeś pod jakimkolwiek nickiem.
                                              Ayran. Wež rower lub załóż trampki i idż troche poježdzic , pobiegać. Wyražnie jednak nie jesteś wyluzowany. Jak wrócisz wež prysznic, wypij jakiś sok, zjedz surówke i wtedy jeszcze raz przeczytaj swoje wpisy....moze to byc szok.
                                              • ayran Re: znowu ayran ? 29.08.12, 16:06
                                                Droga towarzyszko, ja akurat zachęcania do ruchu nie potrzebuję, tobie natomiast radze, byś zaczęła brać poprawę pamięci i koncentracji, bo mylą ci się nicki wpisy i to co przeczytałeś, z tym co sam napisałeś.

                                                Na mitomanię, zdaje się, niczego jeszcze nie wynaleziono, ale możesz zawsze skorzystać z konsultacji jakiego doświadczonego psychologa.
                                                • bozon.higsa Re: znowu ayran ? 29.08.12, 16:10
                                                  Na mitomanię, zdaje się, niczego jeszcze nie wynaleziono, ale możesz zawsze skorzystać z konsultacji jakiego doświadczonego psychologa.


                                                  Na tetryka też nie ma lekarstwa.
                                                  Można jedynie olewać jego posty lub go "zrobić na szaro".
                • ayran Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 14:22
                  l_zaraza_l napisała:


                  > No, nie wiem dlaczego Ty masz wiedzieć lepiej ode mnie.

                  Przecież napisałem to jasno - na podstawie tego, co sama napisałaś.
                  Jest bardzo możliwe, że Szejnfeld zwykle jeździł pociągami o wyższym standardzie (na przykład IC), stad kiedy zdarzyło mu się pojechać jakimś tam Inter Regio, to się zbulwersował i o tym napisał. Ale nie znaczy to ani że wcześniej był zachwycony polskimi kolejami (jak napisał "Fakt"), ani też że zstąpił na ziemię, jak napisałaś ty.
                  • l_zaraza_l Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 14:27
                    ayran napisał:


                    > Przecież napisałem to jasno - na podstawie tego, co sama napisałaś.
                    > Jest bardzo możliwe, że Szejnfeld zwykle jeździł pociągami o wyższym standardzi
                    > e (na przykład IC), stad kiedy zdarzyło mu się pojechać jakimś tam Inter Regio,
                    > to się zbulwersował i o tym napisał. Ale nie znaczy to ani że wcześniej był za
                    > chwycony polskimi kolejami (jak napisał "Fakt"), ani też że zstąpił na ziemię,
                    > jak napisałaś ty.

                    A może zawsze chodzi przez zborze.
                    Piszesz cała opowieść, dokładasz, interpretujesz a rzecz dotyczy opinii wypowiedzianej przez zaskoczonego człowieka. Tylko tego.
                    • ayran Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 14:34
                      l_zaraza_l napisała:


                      > A może zawsze chodzi przez zborze.

                      Tego, szczerze mówiąc, nie rozumiem. Masz na mysli zbór?

                      > Piszesz cała opowieść, dokładasz, interpretujesz a rzecz dotyczy opinii wypowie
                      > dzianej przez zaskoczonego człowieka. Tylko tego.

                      To nie ja interpretuję. Ja tylko zwracam uwagę, że przyłączasz się do interpretacji "Faktu".
                      Ja - na ten przykład - nie jeżdżę po Polsce pociągami (czy mówiąc ściśle - jeżdżę bardzo rzadko). Jeździłem częściej, kiedy mieszkałem w Niemczech i te pociągi (na odcinku polskim) bywały różne. Najczęściej jeździłem IC Warszawa-Berlin, ale raz zdarzyło mi się nie zdążyć w Berlinie i potem krótki odcinek z Frankfurtu do Rzepina przejechałem jakimś koszmarnym pociągiem lokalnym, gdzie było brudno, śmierdziało, toaleta była zaszczana itp. Czy opisując to daję wyraz oderwania od rzeczywistości?
                      • l_zaraza_l Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 17:19
                        ayran napisał:

                        > To nie ja interpretuję. Ja tylko zwracam uwagę, że przyłączasz się do interpret
                        > acji "Faktu".
                        > Ja - na ten przykład - nie jeżdżę po Polsce pociągami (czy mówiąc ściśle - jeżd
                        > żę bardzo rzadko). Jeździłem częściej, kiedy mieszkałem w Niemczech i te pocią
                        > gi (na odcinku polskim) bywały różne. Najczęściej jeździłem IC Warszawa-Berlin,
                        > ale raz zdarzyło mi się nie zdążyć w Berlinie i potem krótki odcinek z Frankfu
                        > rtu do Rzepina przejechałem jakimś koszmarnym pociągiem lokalnym, gdzie było br
                        > udno, śmierdziało, toaleta była zaszczana itp. Czy opisując to daję wyraz oderw
                        > ania od rzeczywistości?
                        >

                        aryan, jeszcze raz. Nie obchodzi mnie jaka jest interpretacja Faktu. Uważam, że wypowiedź posła mogła nakłonić to wysnucia własnych wniosków, które sięgają poza osobę tegoż.
                        Nie interesuje mnie to w jaki sposób podróżujesz ani gdzie bywałeś. Ważne jest dla mnie to, że ludzie, którzy od 20 lat nie mają kontaktu z rzeczywistością, tą nieekskluzywną, szaro-codzienną, nie mogą mieć pojęcia o tym, jaki jest świat, w którym muszą żyć "ich poddani", dla których ten świat rządzący urządzają. Nie mając pojęcia jak wygląda realny świat, nie mogą go zmieniać. Poseł, który po 20 latach zorientował się, że podróż koleją w cenie dostępnej dla większej grupy użytkowników niż elity, to dramat, nie mógł niczego w tej materii ulepszyć wcześniej. Tacy ludzie są zdegenerowani, odklejeni i mają jeden cel - nigdy nie wypaść z obiegu, by nie być skazanym na podróżowanie zasyfionym pociągiem.
                        • ayran Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 17:43
                          No to jeszcze raz. Poseł Szejnfeld (z okręgu pilskiego, co nie jest bez znaczenia, ale do tego wrócę) wsiadł do jednego ze składów Interregio. Traf chciał, że skład ten, jak liczne w Polsce, był w kiepskim stanie pod różnymi względami, co Szejnfeld opisał z czymś, co można by opisać jako oburzenie. Na co "fakt" a ty za nim, że Szejnfeld nie zna realiów kraju w którym żyje, bo przecie takie są wszystkie pociągi poza tymi na drogich liniach, którymi do tej pory poruszał się Szejnfeld.

                          A to nieprawda, bo po pierwsze, Szejnfeld jeżdżąc regularnie do Piły z pewnością jeździł także liniami regionalnymi lub TLK, bo inaczej do Piły pociągiem dojechać się nie da.

                          Po pierwsze nieprawda, że wszystkie pociągi lokalne i międzyregionalne są w fatalnym stanie, po drugie nieprawda, że wcześniej Szejnfeld zachwycał się polskimi kolejami. W konsekwencji - twoje wnioski na temat poruszony w tym typowo tabloidowym artykule są nieuprawnione, od tytułu rozpoczynając.

                          Zdaniem faktu oznacza to, że Szejnfeld
                        • ayran a konkretnie... 29.08.12, 18:08
                          .... to Szejnfeld na FB napisał (pisownia oryginalna):


                          Jade pociagem PKP. Mam z tej trasy dla Was dobra, bo niedobra wiadomosc :-) Gdy bowiem opisywalem moje zachwyty co do fajnej jakosci pociagow, ktorymi niedawno jezdzilem po Polsce (predkosc, jakosc, czystosc, specjalne wagony dla matki z dzieckiem), to w dyskusji ostro z moimi zachwytami polemizowano. No wiec dzisiaj pewnie bedzie inaczej, poniewaz pociag, ktorym jade, to postperelowskie dno, smierdzi, brudno, pourywane elementy (wieszaki, lustra...); inna rzecz, kto to robi, bo przecież nie kolejarze. Wagony "przedpotopowe", pal licho, ze brak Warsa na tak dlugiej trasie, pal licho tez, ze ani jednego wagonu z pierwsza klasa, bo baradzo czesto jezdze wlasnie druga klasa, jesli sa fajne wagony, ktore lubie, czyli otwarte, bez przedzialow, ale jak w takich warunkach jechać cały dzień przez cała Polskę?! Bo trzeba przyznac, ze trasa imponujaca, bo UWAGA: z Lublina do Kolobrzegu. Nie zazdroszcze podroznym calej trasy, choc ja tez bede sie czlapal tym pociagiem ponad 5 godzin do Piły. Pozdrowienia w deszczowa, smetna niedziele :-( As.

                          www.facebook.com/adam.szejnfeld.7

                          Proponuje porównać z treścią tego, co w Fakcie, a co cię tak zainspirowało.
                          • woda_woda Potęga tabloidu. 29.08.12, 18:11
                            ayran napisał:


                            >
                            > Proponuje porównać z treścią tego, co w Fakcie, a co cię tak zainspirowało.
                            >

                            Ale na twoim miejscu nie oczekiwałabym,, że ludzie zaczną nagle sprawdzać źródła. Wygodniej jest wierzyć w to, co brukowce piszą - o ile jest to na rękę czytającemu, rzecz jasna.
                            • ayran Re: Potęga tabloidu. 29.08.12, 18:17
                              woda_woda napisała:
                              > Ale na twoim miejscu nie oczekiwałabym,, że ludzie zaczną nagle sprawdzać źródł
                              > a. Wygodniej jest wierzyć w to, co brukowce piszą - o ile jest to na rękę czyta
                              > jącemu, rzecz jasna.

                              Prawdę powiedziawszy, mnie też nie od razu przyszło to do głowy. Czytając po raz drugi ten tekścik w "fakcie" pomyślałem sobie, że to ciekawe, w jakiż to sposób Szejnfeld narzekał na brak wagonu restauracyjnego i brak 1. klasy. No to teraz już wiem.
                            • l_zaraza_l Re: Potęga tabloidu. 29.08.12, 21:41
                              woda_woda napisała:

                              > Ale na twoim miejscu nie oczekiwałabym,, że ludzie zaczną nagle sprawdzać źródł
                              > a. Wygodniej jest wierzyć w to, co brukowce piszą - o ile jest to na rękę czyta
                              > jącemu, rzecz jasna.


                              Wystarczy, że aryan sprawdza. Nie ma sensu, by wszyscy poświęcali temu czas.
                          • l_zaraza_l Re: a konkretnie... 29.08.12, 21:40
                            To absolutnie nie zmienia tego o czym pisałam a co starasz się ignorować i zagadywać. Ja także jeżdżę na trasie moje miasto - Warszawa fajnymi pociągami ale jeżdżę także po innych trasach i na nich pociągi już nie są fajne. Można powiedzieć, że 90% takich połączeń, z których najczęściej korzystają ludzie, nie jest obsługiwana przez fajne pociągi.
                            • ayran Re: a konkretnie... 29.08.12, 21:45
                              ja niczego nie zagaduję - po prostu zwracam uwagę, że to co piszesz w tym wątku ma się nijak do tego, co napisał Szejnfeld, a to dlatego, że albo łykasz jak pelikan to, co ci dostarcza tabloid, albo z definicji źle myślisz o Szejnfeldzie, bo nie jest z RP, albo jedno i drugie.

                              Oczywiście rozumiem, że trudno byłoby ci się przyznać do oczywistej pomyłki - na tym cie akurat jeszcze nie przyznałem (tzn. na przyznaniu).
      • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:13
        ayran napisał:

        > Spodobała mi się zawartość do której linkujesz.
        > Na samej górze, nad Szejnfeldem: "Janusz Palikot zaproponował likwidację państw
        > a polskiego: 73% - oszalał. 27% - zgadzam się z nim.


        Typowa platfusia wypowiedź.
        Albo personalny atak, albo odpowiedź w stylu " a u was biją murzynów"

        • ayran Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:15
          A skąd ty możesz to wiedzieć? Przecież jesteś na forum dopiero od kilku dni...
          • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:18
            ayran napisał:

            > A skąd ty możesz to wiedzieć? Przecież jesteś na forum dopiero od kilku dni...


            Kiepska prowokacja.
            Wystarczy być jeden dzień na FK i przeczytać posty zapijaczonego ryja, porannejkawy,obrazy uczuć, ayrana, by wiedzieć z kim się rozmawia.


            • obraza.uczuc.religijnych Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:26
              I już wtedy wiesz że rozmawiasz z samodzielnie myślącymi, obiektywnymi obserwatorami, rysiu.
              • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:34
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > I już wtedy wiesz że rozmawiasz z samodzielnie myślącymi, obiektywnymi obserwat
                > orami, rysiu.



                Zdzichu to ty? kopę lat....
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:39
                  Rysiu, a ty jak zwykle w ten sam deseń.
                  • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:41
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > Rysiu, a ty jak zwykle w ten sam deseń.


                    Nic się zdzichu nie zmieniłeś, a jak tam w życiu osobistym, żona dalej ci przyprawia rogi?

                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:48
                      Oooo, tego rysiu musiałeś się nauczyć niedawno, nie wiem tylko pod którym nickiem.
                      • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:55
                        obraza.uczuc.religijnych napisał:

                        > Oooo, tego rysiu musiałeś się nauczyć niedawno, nie wiem tylko pod którym nicki
                        > em.


                        Nie, zdzichu przecież znamy się kopę lat.
                        Wiem,że to dla ciebie bolesna sprawa, ale szczerość za szczerość.



                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:59
                          No no, nie kopę lat, ja ciebie znam od kilku nicków.
                          • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 14:00
                            obraza.uczuc.religijnych napisał:

                            > No no, nie kopę lat, ja ciebie znam od kilku nicków.


                            To tak długo jak z wiedzą, że jesteś rogaczem?

                            • obraza.uczuc.religijnych Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 14:14
                              No nie, mimo wszystko twoje zmiany nicków to jednak większy kaliber niż wymyślane przez ciebie niestworzone problemy.
                              • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 14:16
                                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                > No nie, mimo wszystko twoje zmiany nicków to jednak większy kaliber niż wymyśla
                                > ne przez ciebie niestworzone problemy.


                                Daj już sobie spokój zdzichu, zupełnie odszedłeś od tematu wątku.
                                Masz coś do powiedzenia odnośnie tematu wątku?

                                • obraza.uczuc.religijnych Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 14:29
                                  Oj ryśku ty mój wielonickowy a po co mam pisać na temat wątku skoro ty tego nie robisz? I tak tym razem nie zrobiłeś z siebie głupca jak w innych wątkach i nie starałeś się wymądrzać to już postęp.
                                  • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 14:46
                                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                    > Oj ryśku ty mój wielonickowy a po co mam pisać na temat wątku skoro ty tego nie
                                    > robisz? I tak tym razem nie zrobiłeś z siebie głupca jak w innych wątkach i ni
                                    > e starałeś się wymądrzać to już postęp.


                                    Masz rację, ty z siebie nie musisz robić głupka i rogacza.Ty nim jesteś.

                                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 15:01
                                      Jak możesz przynawać rację czemuś czego nie stwierdziłem? Znów coś ci się pomyliło ryśku.
                                      • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 15:03
                                        obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                        > Jak możesz przynawać rację czemuś czego nie stwierdziłem? Znów coś ci się pomyl
                                        > iło ryśku.


                                        Przecież wiem, że nikomu nie jest miło nazwać się samemu głupkiem i rogaczem.
                                        Ja cie wyręczyłem tylko.

                                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 15:14
                                          Aha, to czemu kłamiesz? Zaraz znów zmienisz nicka i pozostaniesz bezkarny?
                                          • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 15:17
                                            obraza.uczuc.religijnych napisał:

                                            > Aha, to czemu kłamiesz? Zaraz znów zmienisz nicka i pozostaniesz bezkarny?


                                            Zdzichu, powiedz coś na temat wątku.
                                            Prywatna dyskusja zaśmieca ten wątek.
                                            Nie strasz mnie, bo mogę się załamać.

            • ayran Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:26
              Jasne jasne. W każdym razie, jak będziesz zakładał następny nick, to zajrzyj chociazby do wikipedii. Higgs pisze się przez dwa "g".
              • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:32
                ayran napisał:

                > Jasne jasne. W każdym razie, jak będziesz zakładał następny nick, to zajrzyj ch
                > ociazby do wikipedii. Higgs pisze się przez dwa "g".


                Wiem o tym.

                • ayran Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:34
                  Ależ oczywiście. Właśnie się dowiedziałeś, więc wiesz.
                  • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:34
                    ayran napisał:

                    > Ależ oczywiście. Właśnie się dowiedziałeś, więc wiesz.


                    Od ciebie ignorancie?

                    • ayran Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 13:39
                      Nie - ja ci tylko konstruktywnie zasugerowałem, byś sobie sprawdził w wikipedii, co najpewniej zrobiłeś.
    • wiosnaludzikow Re: Szejnfeld nie zajrzał na półkę w przedziale 29.08.12, 13:35
      Szkoda,że nie poszukał na półce. Tam mógł znależć luksusowo wydany tom (200 stron) przez PKP i dotowany przez Ministerstwo Kultury ...poezji o kolei z kolorowymi fotografiami, ryzinamki, rysunkami, reprodukcjami. To by się ucieszył :)
      ... o szyby srebrzyste, które giniecie za widnokręgiem.
      Coś takiego znalazłem w pociągu i mam.
      To duch Bareji panie Szejnfeld pisze ten scenariusz w realu. Rzeczywistość prześciga fikcję literacką.
      • bozon.higsa Re: Szejnfeld nie zajrzał na półkę w przedziale 29.08.12, 13:42
        Szkoda,że nie poszukał na półce. Tam mógł znależć luksusowo wydany tom (200 stron) przez PKP i dotowany przez Ministerstwo Kultury ...poezji o kolei z kolorowymi fotografiami, ryzinamki, rysunkami, reprodukcjami. To by się ucieszył :


        Kiedy wydano to dzieło?


        • wiosnaludzikow Re: Szejnfeld nie zajrzał na półkę w przedziale 29.08.12, 14:46
          bozon.higsa napisał(a):

          > Kiedy wydano to dzieło?
          Rok 2011, papier półkreda, poeci nieznani powszechnie.
          • bozon.higsa Re: Szejnfeld nie zajrzał na półkę w przedziale 29.08.12, 14:49
            wiosnaludzikow napisał:

            > bozon.higsa napisał(a):
            >
            > > Kiedy wydano to dzieło?
            > Rok 2011, papier półkreda, poeci nieznani powszechnie.


            Tak się domyślałem.
            Hasło platformy, by żyło się nam lepiej.
            Pan Szejnfeld doświadczył na własnej skórze jaka jest wartość tego hasła.
    • douglasmclloyd Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 14:47
      l_zaraza_l napisała:

      > Szejnfeld zstąpił na ziemie i boleśnie zderzył się z rzeczywistością z jaką mus
      > zą borykać się zwykli śmiertelnicy:
      >
      > [url=http://www.fakt.pl/Adam-Szejnfeld-w-pociagu-dno-smierdzi-brudno,artykuly,1
      > 74929,1.html]– Pociąg, którym jadę, to postpeerelowskie dno, śmierdzi, br
      > udno, pourywane elementy (wieszaki, lustra...) – napisał były wiceministe
      > r gospodarki na internetowym Facebooku. Narzekał, ze w składzie, którym wybrał
      > się w podróż, nie ma ani wagonu restauracyjnego, ani wagonu pierwszej klasy.[/u
      > rl]
      >
      > Doprawdy, ci ludzie są kompletnie odklejeni i nie mają bladego pojęcia o tym, j
      > ak wygląda prawdziwy świat. Nie są w stanie służyć społeczeństwu a jedynie dbaj
      > ą o to, by nie upaś z nieba na ziemię.

      No cóż, pociąg, którym ostatnio jechałem pamiętał czasy PRL, ale przynajmniej wagon restauracyjny był.
      • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 14:50

        No cóż, pociąg, którym ostatnio jechałem pamiętał czasy PRL, ale przynajmniej wagon restauracyjny był.

        W PRL był również wagon restauracyjny, jeżeli tego nie pamiętasz to znaczy,że byłes wtedy jeszcze w pieluchach.
        • douglasmclloyd Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 18:11
          bozon.higsa napisał(a):

          >
          > No cóż, pociąg, którym ostatnio jechałem pamiętał czasy PRL, ale przynajmniej w
          > agon restauracyjny był.
          >
          > W PRL był również wagon restauracyjny, jeżeli tego nie pamiętasz to znaczy,że b
          > yłes wtedy jeszcze w pieluchach.

          A w domu wszyscy zdrowi?
          • bozon.higsa Re: Szejnfeld zstąpił na ziemię 29.08.12, 19:54
            douglasmclloyd napisał:

            > bozon.higsa napisał(a):
            >
            > >
            > > No cóż, pociąg, którym ostatnio jechałem pamiętał czasy PRL, ale przynajm
            > niej w
            > > agon restauracyjny był.
            > >
            > > W PRL był również wagon restauracyjny, jeżeli tego nie pamiętasz to znacz
            > y,że b
            > > yłes wtedy jeszcze w pieluchach.
            >
            > A w domu wszyscy zdrowi?


            Syn się skarży na ból gardła.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka