gambit_smolenski
08.09.12, 22:29
Czy są w obecnej III RP/PRL-bis bardziej zaślepieni, fanatyczni nienawistnicy, niż wyborcy/sympatycy PO i protuskowa michnikowszczyzna z Czerskiej/Agorzy, wyciągający do "walki z kaczyzmem" Urbana i czyniący z niego w ramach tej walki "autorytet"? Przecież Urban był dla większości opozycjonistów, środowisk podziemnych i wszystkich utożsamiających się z ówczesną Solidarnością, w tamtym okresie, w czasie stanu wojennego, przykładem, wręcz kwintesencją arogancji i bezczelności komuszej władzy. Dla wielu był większym draniem nawet niż Jaruzelski i Kiszczak razem wzięci. Kogo jeszcze lemingi jesteście w stanie przełknąć i zaprzęgnąć do obozu władzy? Moczara (pasowałby ideolo do Giertycha, hehe), Bieruta, Rokossowskiego? Gdzie macie granicę, w której powiecie "dość!"? Czy takowa w ogóle istniej?