Dodaj do ulubionych

Jak sprzedano Polske w 1993 r. Kosciolowi!

IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.02, 18:27

Jak bylem jeszcze malym derbeciem to babcia postraszyla mnie raz czy dwa tylko
tak dla checy ze jak nie bede grzeczny to wyjdzie ze sciany "dytko na
slomianych nogach" i mnie zabierze. Musze powiedziec ze sie tym miejscem w
scianie tak przejalem ze od tamtej pory balem sie sam w domu zostawac. I to do
tego stopnia sie nasililo ze pozostawiony sam w domu juz niepotrafilem sie
normalnie bawic ani o niczym innym myslec jak o tym. Wpatrujac sie w drzwi
sasiedniego pokoju ze zaraz cos strasznego ztamtad wyjdzie, czekalem juz tylko
na to az ktos w koncu wroci i wyzwoli mnie z tego piekielnego strachu.

Dziecko nieodroznia jeszcze co jest prawda a co klamstwem tym bardziej ze uwaza
doroslych a przedewszyskim swoich bliskich jako zlodlo niepozwazalnej wiedzy.
Do tego wszystkiego dochodzi fakt ze psychika dziecka wchlania wszelkie
metafizyczne opowiesci jak gabka, za co odpowiedzialne sa ludzkie instynkty.

Teraz wyobrazcie sobie jakim szokiem musi byc dla takiego dziecka ktoremu sie
mowi ze jest ktos taki co to jest wszedzie. Wszystko widzi wszystko slyszy i
nawet wie co akurat myslisz. Takie dziecko przestaje sie od tego momentu zdrowo
rozwijac. Jego umysl kontroluje na kazdym kroku religiny kompleks memetyczny
ktory wyloluje strach i trwoge jezeli jakas mysl niezgodna jest z zakazami i
nakazami tej religji. Racfac i mamy chodzacego combi ktory juz nie mysli
zdrowymi kategorjami tylko jest silnie zaprogramowany i to niejednokrotnie tak
silnie, jak to tylko najglebsza hipnoza potrafi. W dziecku takim toczy sie od
tego momentu walka z bardzo ciezka choroba psychiczna. Ale zamiast liczyc na
pomoc od swojego otoczenia i bliskich to, to dziecko jest jeszcze bardziej
wpychane w te chorobe.
W welu wiernych kosciolowi rodzinach tak przygotowane w domu dziecko jest dla
kosciola juz tak latwym lupem ze on niepotrzebuje juz prawie nic robic oprocz
swoich coniedzielnych szopek w kosciele.

Ale to kosciolowi niewystarcza zeby przypadkiem to dziecko nie wyzdrowialo jest
jeszcze dodatkowo przez koscol poddawane stale i wciaz praniu mozgu. Jest dalej
indoktrynowane czy to z ambony, czy na lekcji religii, przez roznych ludzi ze
swojego otoczenia, a nawet jak wroci do domu przez wlasna rodzine ktora to jak
wiadomo wczesniej w taki sam sposob zostala zaprogramowana. Ucieczka od
koscielnej paranoji jest dla takiego dziecka prawie ze niemozliwa.

"Według Łukaszewicza, który wymienia indoktrynację, jako jedną z barier
ograniczających twórczy rozwój osobowości jest to: "wpajanie człowiekowi - w
drodze wielokrotnego powtarzania - wiadomości, sądów, przekonań, ocen nie
popartych jakąkolwiek racjonalną argumentacją." Według tego autora jest ona
podobna do tresury, w której umiejętności zdobywa się na drodze powstawania w
drodze wielokrotnych powtórzeń z tym tylko wyjątkiem, że mamy tutaj do
czynienia z tresurą informacyjną, czy umysłową. Okoń dodaje jeszcze, że
indoktrynacja jest procesem, który aby był skuteczny, musi być świadomy (3).
Sądzę, że z połączenia tych dwóch stanowisk dałoby się wyprowadzić dla naszych
celów taką definicję zjawiska indoktrynacji: "Indoktrynacja jest to świadomy
akt agresji psychicznej polegający na wpajaniu człowiekowi - w drodze
wielokrotnego powtarzania - wiadomości, sądów, przekonań, ocen nie popartych
jakąkolwiek racjonalną argumentacją." Celem tego procesu jest ukształtowanie w
człowieku, w jego strukturach poznawczych silnych, niemal nienaruszalnych, a
obiektywnie irracjonalnych, przekonań. Jeżeli to się udaje, to niezgodność
rzeczywistości z tymi przekonaniami - wobec braku racjonalnych uzasadnień
swojego przekonania, wobec braku racjonalnych kryteriów ważenia i
wartościowania zjawisk - uruchamia mechanizm reinterpretacji rzeczywistości w
taki sposób, aby uzyskać zgodność z fałszywym, lub irracjonalnym przekonaniem.
Zresztą człowiek, który raz uwierzył w podaną mu prawdę, jeśli zaangażował się
w jej głoszenie będzie sam szukał wszelkich argumentów aby samemu sobie i innym
potwierdzić jej prawdziwość, zgodnie z zasadą zaangażowania i konsekwencji.
Indoktrynacja pozbawia więc człowieka zdolności realistycznej oceny
rzeczywistości, a co za tym idzie jest on w stanie całkowicie podporządkować
się nawet najbardziej nieracjonalnym poleceniom ludzi, którzy nim manipulują.
Należy w tym miejscu zaznaczyć, że indoktrynacja nie zachodzi wyłącznie w
sektach, jest ona obecna w naszym codziennym życiu, w mediach, reklamie.
Najlepszymi przykładami indoktrynacji w życiu społecznym jest jedynie słuszna
ideologia komunistyczna, przez wiele lat panująca w naszym kraju, a bardziej
współcześnie działalność Radia Maryja, jednak ze względy na jasność zjawiska w
sektach i na nasilenie problemu właśnie w dziedzinie religii chciałbym mówić o
indoktrynacji odwołując się głównie do przykładów sekt religijnych."

W historii kosciola mielismy juz do czynienia z wieloma tradycjami, takimi jak
np. zakaz edukacji, zakaz innych swiatopogladow poza koscielnym, tortury,
palenie na stosie i inne zwyrodnialstwa na niewinnych ludziach, ktore sluzyly
do rozszerzania i umacniania imperium koscielnego.

Ale na sczescie juz nienaleza do tradycji.
Teraz nalezaloby indokrynacje religijna ujac w te same prawa jakie zastosowano
do tamtych tradycji i dla gwalcacych umysly dzieciece zastosowac te same prawa
ktorym podlegaja np. gwalciciele seksualni.

W zwiazku z tym na rzetelne i ucziwe odpowiedzi czekaja nastepujace pytania:

Dlaczego kosciol pozbawil zycia 9.000.000 (DZIEWIEC MILIONOW) L U D Z I w samej
tylko Europie liczac i to tylko od sredniowiecza?

Jakim prawem trzymal koscol cale narody jeszcze do niedawna w ciemnocie
uzurpujac tylko sobie prawo do czytania, pisania i nauki? Czym napewno
uwstecznil nam wszystkim rozwoj naukowy naszej cywilizacji o stulecia, a moze
nawet tysiaclecia.

Dlaczego kosciol mordowal ludzi ktorzy chcieli sie na wlasna reke tylko czegos
uczyc i nauczac innych? Czym uwstecznil....... patrz wyzej.

Dlaczego nikt tych barbarzyncow w gruncie rzeczy dorownujacych okrucienstwem
hitlerowi nie postawil jeszcze przed trybunalem tak jak hitlerowcow postawili?

Dlaczego do tej pory koscol ma prawo sie wtracac w sprawy nauki i etyki nawet
budowac wlasne uczelnie, skoro ze swych bestjalskich morderstw jeszcze sie
przed trybunalem nie wytlumaczyl. A ma to miejsce nagminnie i nieraz to nie
mozna nawet kroku zrobic, zeby ktos nie wyskakiwal z jakims religijnym veto aby
stopowac postep nauki? A przykladow moge przytoczyc tu mnustwo, ale szczegolnie
jest przykre to ze pseudoetyka koscielna blokuje natretnie badania biologiczne
i genetyczne spowalniajac przez to rozwoj mozliwosci leczniczych na Swiecie.

Dlaczego w dalszym ciagu maja prawo ci bezwzgledni przedsiebiorcy religijni
bezkarnie gwalcic zdrowe umysly naszych dzieci ciezkim uzaleznieniem
psychicznym? Dlaczego nie odpowiadaja za ten gwalt przed sadem, tak jak
seksualni gwalciciele za to odpowiadaja?



Teraz popatrzcie sobie jak bezkompromisowo wrecz bezmyslnie Polska zostala
sprzedana w 1993 kosciolowi, a szczegolnie nasze dzieci, mlodziez i rozwoj
nauki:

http://www.faktyimity.pl/KONKORDATOWI.doc

Ponizej podaje niektore artykuly dotyczace dzieci i mlodziezy zawarte w
koscielnym konkordacie podpisanym przez Polske, gdzie koscol stawia swoje
interesy NAWET PONAD polska konstytucje albo przynajmniej na rowni. Pomimo to
ten bszczelnie arogancki dokument zostaje podpisany przez wladze polskie.
Przyczym Polska wcale nie musiala tego argoganckiego do granic mozliwosci
dokumentu podisywac. Taksamo jak tego badzo wiele panstw niezrobilo. Powsteje
wiec znowu tradycyjne polskie pytanie - ile komu posmarowano. Zgroza i
beznadzieja powiadam wam.
Mam nadzieje ze ktos sie tym jak najszybciej zajmie i uniewazni ten przykry
bezsens.

pozdrawiam

Artykuł 12

1. Uznając prawo rodziców do religijnego w
Obserwuj wątek
    • Gość: troska Cd: Jak sprzedano Polske w 1993 r. Kosciolowi! IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.02, 18:28

      Artykuł 12

      1. Uznając prawo rodziców do religijnego wychowania dzieci oraz zasadę
      tolerancji Państwo gwarantuje, że szkoły publiczne podstawowe i ponadpodstawowe
      oraz przedszkola prowadzone przez organy administracji państwowej i
      samorządowej, organizują zgodnie z wolą zainteresowanych naukę religii w ramach
      planu zajęć szkolnych i przedszkolnych.

      2. Program nauczania religii katolickiej oraz podręczniki opracowuje władza
      kościelna i podaje do wiadomości kompetentnej władzy państwowej.

      3. Nauczyciele religii muszą posiadać upoważnienie (missio canonica) od biskupa
      diecezjalnego.. Cofnięcie tego upoważnienia oznacza utratę prawa do nauczania
      religii. Kryteria wykształcenia pedagogicznego oraz forma i tryb uzupełniania
      tego wykształcenia będą przedmiotem uzgodnień kompetentnych władz państwowych z
      Konferencją Episkopatu Polski.

      4. W sprawach treści nauczania i wychowania religijnego nauczyciele religii
      podlegają przepisom i zarządzeniom kościelnym, a w innych sprawach przepisom
      państwowym.

      5. Kościół katolicki korzysta ze swobody prowadzenia katechezy dla dorosłych,
      łącznie z duszpasterstwem akademickim.

      Artykuł 13

      Dzieciom i młodzieży katolickiej przebywającym na koloniach i obozach oraz
      korzystających z innych form zbiorowego wypoczynku zapewnia się możliwość
      wykonywania praktyk religijnych, a w szczególności uczestniczenia we Mszy św. W
      niedziele i święta.


      Artykuł 14

      1. kościół katolicki ma prawo zakładać i prowadzić placówki oświatowe i
      wychowawcze, w tym przedszkola oraz szkoły wszystkich rodzajów, zgodnie z
      przepisami prawa kanonicznego i na zasadach określonych przez odpowiednie
      ustawy.

      2. W realizowaniu minimum programowego przedmiotów obowiązkowych i w
      wystawianiu druków urzędowych szkoły te podlegają prawu polskiemu. W
      realizowaniu programu nauczania pozostałych przedmiotów szkoły te stosują się
      do przepisów kościelnych. O publicznym charakterze tych szkół i placówek
      decyduje prawo polskie.

      3. Nauczyciele, wychowawcy i inni pracownicy oraz uczniowie i wychowankowie
      szkół i placówek wymienionych w ustępie 1 - jeśli są one szkołami lub
      placówkami publicznymi albo mają uprawnienia szkół lub placówek publicznych -
      mają prawa i obowiązki takie same, jak analogiczne osoby w szkołach i
      placówkach publicznych.

      4. Szkoły i placówki wymienione w ustępie 1 będą dotowane przez Państwo lub
      organy samorządu terytorialnego w przypadkach i na zasadach określonych przez
      odpowiednie ustawy.

      Artykuł 15

      1. Rzeczpospolita Polska gwarantuje Kościołowi katolickiemu prawo do swobodnego
      zakładania i prowadzenia szkół wyższych, w tym uniwersytetów, odrębnych
      wydziałów i wyższych seminariów duchownych oraz instytutów naukowo-badawczych.

      2. Status prawny szkół wyższych, o których mowa w ustępie 1, a także tryb i
      zakres uznawania przez Państwo kościelnych stopni i tytułów oraz status prawny
      wydziałów teologii katolickiej na uniwersytetach państwowych regulują umowy
      pomiędzy Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Konferencją Episkopatu Polski
      upoważnioną przez Stolicę Apostolską.

      3. Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie i Katolicki Uniwersytet Lubelski są
      dotowane przez Państwo. Państwo rozważy udzielanie pomocy finansowej odrębnym
      wydziałom, wymienionym w ustępie 1.
      • Gość: Palme Re: Cd: Jak sprzedano Polske w 1993 r. Kosciolowi! IP: 172.16.1.* 16.03.02, 18:41
        Skoro Czarni kupili Polske to moze zechca ja odsprzedac ? Tylko za ile i
        komu ? Bo w gospodarce rynkowej forsa to podstawa ! ps. Oswiec Mnie
        jeszcze co do zbrodni KK w Ameryce Pl. i Afryce bo narazie mowisz tylko o
        Europie . Tam tez pewnie byly niezle liczby....
        • Gość: troska Re: Cd: Jak sprzedano Polske w 1993 r. Kosciolowi! IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.02, 21:09
          Gość portalu: Palme napisał(a):

          > Skoro Czarni kupili Polske to moze zechca ja odsprzedac ? Tylko za ile i
          > komu ? Bo w gospodarce rynkowej forsa to podstawa ! ps. Oswiec Mnie
          > jeszcze co do zbrodni KK w Ameryce Pl. i Afryce bo narazie mowisz tylko o
          > Europie . Tam tez pewnie byly niezle liczby....

          Witam cie Palme!

          Podam ci tylko pare przykladow z jednej niemieckiej stronki ktora zada od kosiola
          wystawienia przynajmniej pomnika za te bestjalskie mordy na niewinnych ludziach.

          W pierwszych 150 latach po osiagnieciu ameryki przez hiszpanow »w imie boze«
          zginelo 100 millionow ludzi - »najwieksze ludobojstwo wszechczasow« (Theologe
          Boff, Publik-Forum, 31.5.91).

          Tlumaczone z:
          Eroberung Amerikas: In den ersten 150 Jahren nach der Eroberung durch die
          Spanier »im Namen Gottes« sterben 100 Millionen Menschen - der »größte Völkermord
          aller Zeiten« (Theologe Boff, Publik-Forum, 31.5.91).


          Inquisition: 13.-18. Jh., bis 10 Millionen Tote sowie unzählige Gefolterte,
          Misshandelte und Terrorisierte (Der Spiegel, 1.6.98).
          Tlumaczenie:
          Inkwizycja: 13.-18. wiek do 10 milionow zabitych jak i niezliczone ofiary tortur,
          poszkodowanych i terroryzowanych.

          Kreuzzüge: 11.-13. Jh., bis zu 22 Millionen Tote,....
          Tlumaczenie:
          Najazdy krzyzowe: 11.-13. wiek do 22 milionow zabitych,....

          Hexen«: 16.-18. Jh.
          Deschner veranschlagt die Opfer des kirchlichen Hexenwahns auf 9 Millionen...
          Tlumaczenie:
          Ludzie oskarzeni o tzw. czary w tym tzw. heretycy czyli ludzie o innych
          swiatopogladach najczesciej z samoedukacji inaczej innowiercy: 16.-18. wiek 9
          milionow ofiar...

          Völkermord in Ruanda: In Ruanda wurden binnen 100 Tagen 800 000 Menschen
          umgebracht...
          Tlumaczenie:
          Mord ludnosci w Ruandzie: W samei tylko afrykanskiej Ruandzie w ciago 100 dni
          zabito 800 000 ludzi...

          Nieznam calkowitej liczby ludnosci ktora musiala zginac przy chrystjanizacji
          Afryki, ale na postawie Ruandy i Ameryki mozna sobie wyobrazic.
          Juz na podstawie tych czesciowo przytoczonych danych mozna sobie wyobrazic co
          znaczy kosciol. Hitler to przy nich wyglada jednak bardzo blado.

          Orginalne texty znajduja sie na:

          www.kirchenopfer.de/


          • Gość: Palme Re: Cd: Jak sprzedano Polske w 1993 r. Kosciolowi! IP: 172.16.1.* 17.03.02, 21:28
            Zawszec twierdzilem ,ze istnieja cztery najbardziej zbrodnicze ideologie na
            swiecie : Najwieksze pod wzgledem ofiar : 1) Komunizm , 2) Chrzescijanstwo (
            zwlaszcza KK ), 3) Feudalizm ,4) Faszyzm .I to w tej
            kolejnosci.
            Ale wracajac do tematu ,fakt faktem , Papieze
            przewyszaja w ludobojstwie Hitlera, a KK przewyzsza NSDAP. A w Polsce,
            nastepcy zbrodniarzy-papiezy Jankowi Pawelkowi II ,stawia ciemny narodek
            Polski pomniki.........O TEMPORA o MORES !
            • Gość: troska Re: Cd: Jak sprzedano Polske w 1993 r. Kosciolowi! IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.02, 13:00
              Gość portalu: Palme napisał(a):

              > Zawszec twierdzilem ,ze istnieja cztery najbardziej zbrodnicze ideologie na
              > swiecie : Najwieksze pod wzgledem ofiar : 1) Komunizm , 2) Chrzescijanstwo (
              > zwlaszcza KK ), 3) Feudalizm ,4) Faszyzm .I to w tej
              > kolejnosci.
              >
              > Ale wracajac do tematu ,fakt faktem , Papieze
              > przewyszaja w ludobojstwie Hitlera, a KK przewyzsza NSDAP. A w Polsce,
              > nastepcy zbrodniarzy-papiezy Jankowi Pawelkowi II ,stawia ciemny narodek
              > Polski pomniki.........O TEMPORA o MORES !

              Na poczatk trzy male pryklady z historii kosciola.

              Kiedy Napoleon podbil Hiszpanie w 1808 r., polski oficer w jego armii,
              pulkownik Limanowski doniósl, ze Dominikanie [kierujacy Inkwizycja]
              zabarykadowali sie w swym klasztorze w Madrycie. Kiedy zolnierze Limanowskiego
              weszli sila, inkwizytorzy zaprzeczali istnieniu sal tortur.
              Zolnierze przeszukali klasztor i znalezli je w podziemiach. Sale te pelne byly
              wiezniów, z których wszyscy byli nadzy, wielu postradalo juz zmysly. Zolnierze
              francuscy, przyzwyczajeni do okrucienstwa i widoku krwi, nie mogli zniesc tego
              co ujrzeli. Opróznili sale tortur, podlozyli w klasztorze proch i wysadzili go
              w powietrze." David Hunt, Woman Rides the beast, s. 79 - 80, cytowane za Peter
              de Rosa, Vicars of Christ: the Dark Side of the Papacy (Crown Publishers,
              1988), s. 172.

              W 1489 r. ukazała się książka "Młot na czarownice", będąca swoistą instrukcją,
              jak wyszukiwać, prześladować i niszczyć oskarżone o czary. Według niej
              szczególnie groźnym występkiem było sprowadzanie na mężczyzn impotencji. Na
              procesach stale więc zadawano pytanie rzekomej czarownicy, co zrobiła, że dany
              pan nie jest w stanie folgować własnym chuciom, bo narząd ma niesprawny.
              Zresztą winę, zarówno za wybujały męski temperament, jak i seksualną niemoc
              zawsze zrzucano na kobiety.
              Wydaje się, że inkwizycyjnym sędziom tylko "te rzeczy" były w głowie. Może w
              ten sposób zaspokajali swe żądze, tak jak dzisiaj panowie oglądając pisma
              pornograficzne? W każdym razie pytania krążyły głównie wokół seksu. Na
              przykład: Kiedy "złe" się czarownicy objawiło? Czy chciało zawrzeć z nią
              związek małżeński, czy tylko odbyć stosunek płciowy? Czy utraciła swe
              dziewictwo wcześniej, czy za jego przyczyną? Jak wyglądał jego męski członek,
              jakie było nasienie? Czy odczuwała pożądanie? Czy dzięki swym zaklęciom
              wyrządziła komuś krzywdę, ilu mężczyznom?
              Cokolwiek biedne oskarżone by nie powiedziały, sprawa kończyła się zwykle na
              stosie, gdyż tylko ogień mógł zniszczyć zło.

              Kościół popierał niewolnictwo, a w swej pazerności zdobywania nowych ziem i
              bogactw nie znał miary. Rozkwit tej „działalności” nastąpił z chwilą odkrycia
              Ameryki. Rozpoczęły się grabieże i masowe mordy na niespotykaną skalę –
              oczywiście pod hasłem nawracania pogan. Dla konkwistadorów i Kościoła
              zagrabienie Ameryki było jeszcze jedną krucjatą. Hiszpański nadworny
              kaznodzieja Gregorio nazywał Indian „mówiącymi zwierzętami”. Jezuita José de
              Anchieta twierdził: „Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje”. I tego oto
              człowieka Jan Paweł II beatyfikował w 1980 r., nazywając go „apostołem
              Brazylii, wzorem dla całej generacji misjonarzy”. Posłuszni Rzymowi katolicy
              bili, dźgali, dusili, zatapiali, palili. Wszystko to w imię Boże i w imieniu
              Najświętszej Marii Panny. Palili królów, wodzów plemion, całą warstwę rządzącą
              dawnego Meksyku. Spalili mnóstwo wsi, miast, świątyń, wizerunków bogów, dzieł
              sztuki; zniszczyli prawie całą kulturę Azteków. Kobiety i mężczyzn szczuto
              psami karmionymi ludzkim mięsem, ćwiartowanymi żywcem indiańskimi niemowlętami.
              Wbijano ciężarne kobiety na pale, przywiązywano ofiary do luf armatnich i
              puszczano je z dymem. Ucinano ręce, nosy, wargi, piersi etc. Szczególną
              postacią był Cortez. W okrucieństwie bił na głowę całą resztę. Nazywał
              siebie „sługą Chrystusa, powiększającym jego władzę”. Towarzyszyli mu kapelani,
              którym polecał wygłaszać kazania. A oto jak krzewił Słowo Boże, według jego
              własnej relacji: „wrzuciliśmy ogień do ponad trzystu domów(...) zadźgaliśmy
              wszystkich, którzy podpadli pod lance(...) rzeka, która płynęła w dole, była
              czerwona od krwi pomordowanych(...) ponad 50 tys. ludzi zginęło”

              Teraz powrocmy do indoktrynacji koscielnej.
              Ktos powiedzial ze koscol opowiada tylko niegrozne bajki. Tylko ze to sa takie
              same bajki jakie opowiada kazdy pedofil ktoremu udaje sie diecko zwabic do
              samochodu aby je gdzies w lesie zgwlcic albo nawet zamordowac. Ktory rodzic
              oddal by swiadomie na nauki swoje dziecko mordercy ktoy zamordowal tylko
              jednego czlowieka.
              Kosciol wymordowal zato w przekraczajacym wszyskie granice bestjalstwie setki
              milionow niewinnych ludzi w tym kobiety i dzieci dla swoich ciemnych interesow.
              Ideologja koscielna ktora sie tego dopuscila jak dotad nie zostala osadzona ani
              zweryfikowana przez jakikolwiek trybunal. Pomimo to ma miec w dalszym ciagu
              prawo gwalcic zdrowy rozum miliarow dzieci na calym Swiecie ?????!!!!!!

    • Gość: PULS Re: Jak sprzedano Polske w 1993 r. Kosciolowi! IP: *.tnt29.chi15.da.uu.net 16.03.02, 19:15
      Kagan to rozbierze na czynniki pierwsze bo on lepiej siedzi w tym temacie.Ja
      tylko napisze ze zawsze uwzaalem ze kosciol zrobil razem z rzadem 5 rozbior
      Polski na wplywy swoich interesow.Teraz sie moga nawzajem szantazowac ale
      wspolnym interesem bedzie zawsze utrzymanie narodu w stanie ciaglej biedy w
      mysl sprawdzonego systemu:co cesarskie Cesarzowi ,co boskie Kosciolowi.
      • Gość: elwer Re: Jak sprzedano Polske w 1993 r. Kosciolowi! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 19:21
        To co nie udało się podarować kk do tej pory oddadzą Leszek z Olkiem.
        Polska pseudolewica ma słabosć do panów w czerni.
        • Gość: PULS Re: Jak sprzedano Polske w 1993 r. Kosciolowi! IP: *.tnt29.chi15.da.uu.net 16.03.02, 20:08
          Gość portalu: elwer napisał(a):

          > To co nie udało się podarować kk do tej pory oddadzą Leszek z Olkiem.
          > Polska pseudolewica ma słabosć do panów w czerni.

          Ma poprostu respekt poniewaz czarni byli pierwsi na tych terenach.
      • Gość: troska Re: Jak sprzedano Polske w 1993 r. Kosciolowi! IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.02, 08:27
        Gość portalu: PULS napisał(a):

        > Kagan to rozbierze na czynniki pierwsze bo on lepiej siedzi w tym temacie.Ja
        > tylko napisze ze zawsze uwzaalem ze kosciol zrobil razem z rzadem 5 rozbior
        > Polski na wplywy swoich interesow.Teraz sie moga nawzajem szantazowac ale
        > wspolnym interesem bedzie zawsze utrzymanie narodu w stanie ciaglej biedy w
        > mysl sprawdzonego systemu:co cesarskie Cesarzowi ,co boskie Kosciolowi.

        Witaj PULS

        Z tymi rozbiorami to wyglada jednak duzo powazniej jak sobie wyobrazamy.
        Ja myske ze kazdy powinien sobie to uswiadomic ze koscol jest internacjonalnym
        PRYWATNYM PRZEDSIEBIORSTWEM religijnym ktore widzi tylko swoje wlasne interesy
        materjalne wykorzystujac jednak njprzebieglej ze wszyskich innych firm
        internacjonalne konwencje, prawa psychologie i socjologje calych narodow.
        Ja sie ciagle pytam jak dlugo jeszcze ludzie tego nie beda chcieli zauwazyc?
        • Gość: Leonid Re: Jak sprzedano Polske w 1993 r. Kosciolowi! IP: 195.205.230.* 18.03.02, 19:35
          Może któryś ze światłych mężów poradzi mi. Gdzie się ukryć przed Kościołem,
          żeby mnie nie zabili?
          • Gość: troska Re: Jak sprzedano Polske w 1993 r. Kosciolowi! IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.02, 20:44
            Gość portalu: Leonid napisał(a):

            > Może któryś ze światłych mężów poradzi mi. Gdzie się ukryć przed Kościołem,
            > żeby mnie nie zabili?

            Ale sie szanowny pan przejal masakra tych milionow ludzi ze az o sobie zapomnial.
            Och przepraszam, niezmiernie mi przykro ze urazilem panskie wrazliwe oczy tymi
            przykrymi liczbami. Czy moge jednakze liczyc na wybaczenie mi tej niezrecznosci z
            panskiej strony. Bede dozgonnie wdzieczny za panska laske.


            • Gość: Palme Re: Jak sprzedano Polske w 1993 r. Kosciolowi! IP: 172.16.1.* 18.03.02, 21:00
              Gość portalu: troska napisał(a):

              > Gość portalu: Leonid napisał(a):
              >
              > > Może któryś ze światłych mężów poradzi mi. Gdzie się ukryć przed Kościołem
              > ,
              > > żeby mnie nie zabili?
              >
              > Ale sie szanowny pan przejal masakra tych milionow ludzi ze az o sobie zapomnia
              > l.
              > Och przepraszam, niezmiernie mi przykro ze urazilem panskie wrazliwe oczy tymi
              > przykrymi liczbami. Czy moge jednakze liczyc na wybaczenie mi tej niezrecznosci
              > z
              > panskiej strony. Bede dozgonnie wdzieczny za panska laske.
              >
              >


              Raczej nie licz kochana-trosko na
              milosierdzie u Chrzescijan ......pamietajmy jak nawracali Prusow w XIIIw. na
              obecnych Mazurach, z imieniem Miriam na ustach i z blogoslawienstwem
              papieza.....a Leonid to chyba nieswiadomy,ciemny,niewyksztalcony zwolennik
              stalinowskiego kultu Jana Pawla II.... Pozdrawiam troske po laicku.
              • Gość: troska Czas stworzyc wreszcie szanse naszym dzieciom! IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.02, 21:37
                Powitanko drogi Palme

                No coz punkt widzenia pana Leonida opiera sie niestety jedynie na egoizmie.
                Nigdy nie przyszlo mi do glowy od przecietnego katolika czegos wiecej oczekiwac.

                Znam ich jak wlasna kieszen bo ja i prawie wszyscy moi znajomi jako dzieci
                wychowywalismy sie w rodzinach katolickich i kazdy musial poprzez te koscielna
                rzeczywistosc ktora jest niestety na sile nam od stuleci narzucona wielokrotnie
                cierpiec, tak fizycznie jak i psychicznie bo w religji katolickiej i jej
                srodowiskach panuje jak wiadomo obrzydliwy bezkompromisowy zamordyzm. Bicie
                terror i obopolne strzepienie nerwow to porzadek dzienny. Przez to niemozna sie
                skupic na rzeczach naprawde waznych i rozwijajacych rodzine, o rozbijaniu rodziny
                juz niewspomne i powiedz dla kogo to wszystko?

                Pan Leonid niechce widziec dramatu jaki przezywaja miliardy dzieci
                terroryzowane do granic mozliwosci nawet przez wlasna rodzine i zarazane
                bezkarnie choroba psychiczna przez beszczelnie nikczemne internacjonalne
                przedsiebiorstwo religijne, korzystajace z dostojnych przywilejow
                miedzynarodowych tylko poto aby sobie nabic kabzy kosztem psychicznie chorych
                ludzi.

                Ja nic niemam przeciwko temu jezeli dorosli ludzie maja chec wybrac sobie jakas
                religie i ja wyznawac. Ale musimy stworzyc wreszcie szanse naszym dzieciom
                zdrowego rozwoju psychicznego i chronic je ustawa przed tym juz dawno
                przestarzalym jak na nasze czasy gwaltem psychicznym.
                Mam nadzieje ze ktos jak najszybciej zaprowadzi porzadek pod tym wzgledem.

                Datego prosze cie szanowny panie Leonid, nie patrzmy na to w dalszym ciagu
                biernie bo wyrzadzamy naszym dzieciom i zdrowemu rozwojawi calej ludzkosci i
                nauki jednakze wielka krzywde jezeli wszyscy bedziemy tak robic.

                pozdrawiam z wielka nadzieja na panskie laskawe wstawienie u papierza w tej
                sprawie.
    • Gość: Anka powtarzasz sie!! IP: *.vie.mm / 10.20.240.* 19.03.02, 15:19
      Troska, powtarzasz to samo, co na "Informacje dnia". Ciekawe po co? Wiec ja Ci
      tez powtarzam: Twoja wypowiedz to jeden wielki belkot.
      • Gość: troska Re: powtarzasz sie!! IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.02, 15:39
        Gość portalu: Anka napisał(a):

        > Troska, powtarzasz to samo, co na "Informacje dnia". Ciekawe po co? Wiec ja Ci
        > tez powtarzam: Twoja wypowiedz to jeden wielki belkot.

        Niekazdy ma czas odwiedzac obydwa dzialy tematyczne, a wiec dbam o to aby moi
        wszyscy wspodyskutanci wieszieli o co mi chodzi. Czy tobie to przeszkadza?
        Anulu droga pozwol mi zauwazycze ty wogole nic niemowisz oprocz twoich
        tradycjnych trzech slow. Czy naprawde to jest wszystko co potrafisz z siebie
        wykrzesac. Wiecej odwagi ja nie gryze :)
    • Gość: Ed Re: Jak sprzedano Polske w 1993 r. Kosciolowi! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 21:03
      Proponuję jednak zajrzeć na stronę wskazywaną przez troskę. Dyskusja nie
      wyczerpuje bowiem metod działania w tej sprawie bardzo sprawnie tam pokazanych.
      Nie tylko przyjemnej ale i owocnej lektury.
    • Gość: troska DROGI JURYSTO - KORUPCJA RZADOWA DO USTALENIA IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.02, 09:45

      Przekaz internetowy i ustny moze bardzo duzo zdzialac.
      Juz mialem okazje to wielokrotnie zaobserwowc. Jak ludzie sobie uswiadomia to
      perfidne oszustwo i niesprawiedliwosc koscielna to wielu sie uwolni z pod tego
      religijnego jarzma tak jak mnie sie to udalo. A trzeba przyznac ze niebylo to
      latwe.

      Ale warunkiem na to aby odejscie "czarnej rzeczywistosci" stalo sie faktem jest
      odebrac im nasze dzieci. A tego moga dokonac tylko bystrzy jurysci albo
      politycy ktorych tez w internecie mozna znalezc. A kariere i rozglos moga na
      tym zrobic niesamowita.

      W czasach internetu wystarczy kiedy kazdy zda sobie sprawe z tego ze jest
      ubezwlasnowolninym narzedziem w rekach kosciola ktore produkuje takie same ze
      swoich dzieci juz od tysiacleci. Tylko dlatego kreci sie ten perfidny interes
      koscielny bo jest zbudowany na gwalcie barzo plastycznej i bezbronnej psychiki
      dzieci. Ktos musi sie w koncu za nimi wstawic. Czas jest do tego dobry bo
      wiedza to potega, a internet jest dobrym medium do demokratycznego
      rozwiazywania problemow.

      Konstytucyjne prawa w naszym kraju są powszechnie łamane przez przedstawicieli
      kościoła dominującego, a w szczególności tyczące wolności wyznania.
      Kosciol obchodzi wszystie prawa z najwieksza latwoscia bo zupelnie niechronia
      dziecka przed religijna indoktrynacja.
      Aby temu zapobiec trzeba ludziom uswiadomic ze koscol gwalci bezbronna psychike
      dziecka tak samo jak gwalci psychike dziecka narkotyk, albo film przeznaczony
      dla doroslych. O pedofilach juz niewspomne.

      Religie nieroznia sie niczym od wyzej wymnienionych wplywow niewatpliwie
      szkodliwych dla delikatnej dzieciecej psychiki i dlatego dzieci do osiagniecia
      wieku dojrzalosci powinny byc przed nimi wszyskimi chronione. Analogicznie do
      tego jak to jest narkotykami, filmami dla doroslych i innymi uzywkami majacymi
      silny wplyw na zmiany psychiczne czlowieka, tak samo religia doprowadza dziecko
      bardzo latwo do nieodwracalnych zmian psychicznych. W zwiazku z tym dzieci
      musza byc w przyszlosci bardzo wyraznie chronione przed jakimkolwiek kultem
      religijnym.

      Dzieciom niedozwolone jest bardzo slusznie ogladanie filmow dla doroslych i
      chodzenie na nie do kina. To samo musi byc wprowydzone w stosunku do kosiolow i
      sekt. Wtedy rowniez rodzice bardzo wyraznie zauwaza ze religie i wszelki inny
      psychodrenarz jest nie dla dzieci i beda je juz sami swiadomie przed tym
      chronic az do pelnioletnosci.

      Zadaniem wyzej wymienionych politykow albo jurystow byloby natomiast
      uniewaznienie konkordatu ktory wladze polskie w 1993 podisaly pomimo ze
      niemusialy, tak samo jak wiele innych krajow ktore tylko smieja sie z
      besczelnego tekstu w nim zawartego w ktorym kosciol stawia swoje interesy ponad
      prawem polskim i na rowni z polska konstytucja.
      Zaden zdrowo myslacy kraj czegos tak perfidnego nie podpisze, a wiec jest grobe
      podejrzenie korupcji do ustalenia przez tychze jurystow.

      Aby zaoszczeddzic zbednego szukania ponizej podaje jeszcze raz kilka przykladow
      artykolow z podpisanego przez Polske w 1993 konkordatu, w ktorym zostaly
      kosciolowi sprzedane nasze dzieci nawet juz te w przedszkolach, i szkolach oraz
      mlodzierz i przyslosc polskiej nauki, ktora kosciol ma zamiar zastapic swoja
      sofistyczna dezinformacja, pseudoetyka i propaganda na licznych wlasnych
      pseudouczelniach.

      Artykuł 12

      1. Uznając prawo rodziców do religijnego wychowania dzieci oraz zasadę
      tolerancji Państwo gwarantuje, że szkoły publiczne podstawowe i ponadpodstawowe
      oraz przedszkola prowadzone przez organy administracji państwowej i
      samorządowej, organizują zgodnie z wolą zainteresowanych naukę religii w ramach
      planu zajęć szkolnych i przedszkolnych.

      2. Program nauczania religii katolickiej oraz podręczniki opracowuje władza
      kościelna i podaje do wiadomości kompetentnej władzy państwowej.

      3. Nauczyciele religii muszą posiadać upoważnienie (missio canonica) od biskupa
      diecezjalnego.. Cofnięcie tego upoważnienia oznacza utratę prawa do nauczania
      religii. Kryteria wykształcenia pedagogicznego oraz forma i tryb uzupełniania
      tego wykształcenia będą przedmiotem uzgodnień kompetentnych władz państwowych z
      Konferencją Episkopatu Polski.

      4. W sprawach treści nauczania i wychowania religijnego nauczyciele religii
      podlegają przepisom i zarządzeniom kościelnym, a w innych sprawach przepisom
      państwowym.

      5. Kościół katolicki korzysta ze swobody prowadzenia katechezy dla dorosłych,
      łącznie z duszpasterstwem akademickim.

      Artykuł 13

      Dzieciom i młodzieży katolickiej przebywającym na koloniach i obozach oraz
      korzystających z innych form zbiorowego wypoczynku zapewnia się możliwość
      wykonywania praktyk religijnych, a w szczególności uczestniczenia we Mszy św. W
      niedziele i święta.


      Artykuł 14

      1. kościół katolicki ma prawo zakładać i prowadzić placówki oświatowe i
      wychowawcze, w tym przedszkola oraz szkoły wszystkich rodzajów, zgodnie z
      przepisami prawa kanonicznego i na zasadach określonych przez odpowiednie
      ustawy.

      2. W realizowaniu minimum programowego przedmiotów obowiązkowych i w
      wystawianiu druków urzędowych szkoły te podlegają prawu polskiemu. W
      realizowaniu programu nauczania pozostałych przedmiotów szkoły te stosują się
      do przepisów kościelnych. O publicznym charakterze tych szkół i placówek
      decyduje prawo polskie.

      3. Nauczyciele, wychowawcy i inni pracownicy oraz uczniowie i wychowankowie
      szkół i placówek wymienionych w ustępie 1 - jeśli są one szkołami lub
      placówkami publicznymi albo mają uprawnienia szkół lub placówek publicznych -
      mają prawa i obowiązki takie same, jak analogiczne osoby w szkołach i
      placówkach publicznych.

      4. Szkoły i placówki wymienione w ustępie 1 będą dotowane przez Państwo lub
      organy samorządu terytorialnego w przypadkach i na zasadach określonych przez
      odpowiednie ustawy.

      Artykuł 15

      1. Rzeczpospolita Polska gwarantuje Kościołowi katolickiemu prawo do swobodnego
      zakładania i prowadzenia szkół wyższych, w tym uniwersytetów, odrębnych
      wydziałów i wyższych seminariów duchownych oraz instytutów naukowo-badawczych.

      2. Status prawny szkół wyższych, o których mowa w ustępie 1, a także tryb i
      zakres uznawania przez Państwo kościelnych stopni i tytułów oraz status prawny
      wydziałów teologii katolickiej na uniwersytetach państwowych regulują umowy
      pomiędzy Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Konferencją Episkopatu Polski
      upoważnioną przez Stolicę Apostolską.

      3. Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie i Katolicki Uniwersytet Lubelski są
      dotowane przez Państwo. Państwo rozważy udzielanie pomocy finansowej odrębnym
      wydziałom, wymienionym w ustępie 1.

      Caly konkordat mozna przeczytac tutaj:
      www.faktyimity.pl/KONKORDATOWI.doc
    • Gość: asia Re: Jak sprzedano Polske w 1993 r. Kosciolowi! IP: 195.117.141.* 22.03.02, 11:20
      moja "przygoda" z KK skończyła się w szkole średniej, po odpępieniu się od
      zdewociałej rodziny (wyjazd do internatu w innym mieście). Kościół doskonale
      wie, że swoją opokę, na której .... zawsze będzie miał w szarym, by nie
      powiedzieć ciemnym, nie wykształconym narodzie. Wszędzie i wszystkie sondaże
      pokazują, że poparcie dla KK maleje wraz z wykształceniem.

      Dodatkowym "handicapem" dla czarnych w naszym kraju jest także polska obsada
      Watykanu. Proszę zauważyc, jak bardzo się oni rozzuchwalili po 1978r. Mam
      nadzieję, że jak biały dziadek odwali kitę, to trochę tej śmietanki się czarnym
      urwie, co daj Boże. Amen.

      ps
      Moje dziecko jako jedyne w klasie nie chodziło na religię, nie przystąpiło do
      komunii i nie wydaje mi się, żeby cokolwiek z tego powodu straciło. Wręcz
      przeciwnie, nie bało sie wyimaginowanych diabłów, nie miało i nie ma
      rozdwojenia jaźni co do "stworzenia" świata, jest wykształconym młodym
      człowiekiem i proszę mi wierzyć - religia nie jest mu do niczego potrzebna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka