Gość: wuk
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.07.04, 14:50
Mnie się wydaje, że naprawdę tak. "Radyjo" oderwało się od głównego nurtu
katolicyzmu. Wskazuje na to kilka faktów.
1) Radio M. odrzuca naukę Kościoła o miłości bliźniego, o pojednaniu z
Żydami, o dialogu międzyreligijnym. Nie bierze udziału w dialogu
ekumenicznym, opluwa najważniejszą gazetę katolicką w Polsce, jakim
jest "Tygodnik Powszechny"
2)Przerost idolatrii dochodzi w wyznawcach Radyja do krańca możliwości.
Maria, matka Jezusa, jest nie tylko symboliczną Królową, ale też nazywa się
ją "współodkupicielką", "pocieszycielką", a więc stała się boginią i Radyjo
uznaje parę boską, tak jak starożytni Grecy czcili Dzeusa i Herę.Radyjo stało
się więc politeistyczne, więc nie jest już chrześcijańskie. Następnym bogiem
ma być założyciel Radyja, ale jeszcze żyje, a dopiero po śmierci może
osiągnąć nirwanę i zostać ubóstwiony.
3) Radyjo popiera pedofilię - broni księży pedofilów, co macają dziewczynki
czy chłopców. Zdarzało się to wiele razy. To przypomina mi sektę "Niebo",
gdzie 14-latek był zmuszany do stosunku z dorosłą kobietą. W Radyju tylko
pozornie jest inaczej, oni w większości to pedofile i usiłują odwrócić od
siebie uwagę na homoseksualistów, żeby na nich wszystko zwalić.
4)Radyjo ma bojówki zbrojne, jak islamscy fundamentaliści, które są gotowe
wyjść na ulice i mordować. Nazywa się to "Młodzież Wszypolska". To stado
wymóżdżonych, tresowanych zbirów jest w stanie walczyć ze wszystkimi, co
inaczej myślą.
A więc ta mieszanina chrześcijaństwa i pogaństwa, gdzie kult bogini Maryi
przypomina raz kult Persefony, a innym razem kult staroegipskiego boga słońca
Amona Re, okraszony urywkami z Koranu i seksualnym pojmowaniem świata - to
niebezpieczeństwo dla naszego kraju, dla kościoła i społeczeństwa. To
paskudna sekta i nie powinniśmy jej tolerować!