ft7sj
29.09.12, 11:29
W którym legalnie wybraną demokratyczną władzę próbuje obalić "opozycja" w postaci grupy oszołomów pod przewodnictwem funkcjonariusza obcego państwa o nazwie "Watykan", urządzając marsze uliczne z hasłami antyrządowymi i szopki na pogrzebach sugerującymi "zbronicze czyny" tego rządu("to był zamach").
Gdyby to jeszcze próbowali to robić merytorycznie - tworząc prawdziwy program ekonomicznej naprawy państwa, anie jakieś kabareciki o nazwie "debata" - to można tylko by było przyklasnąć.
Niestety, mamy ogarniętych nienawiścią osobników, którzy wykorzystają nawet tak bolesną sprawę jak śmierć bliskich, byle tylko stworzyć pretekst do obalenia legalnego, choć słabego merytorycznie, rządu.
Trzeba czekać aż biologia zrobi swoje aby było normalniej.