czan-dra
01.10.12, 20:11
Profesor Piotr Gliński opowiedział dziś o swoich planach co do przyszłości Polski. Długo zapowiadany kandydat PiS może być jednak tylko przykrywką. Sugeruje to szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, który na antenie TVP Info powiedział: "Jedynym kandydatem na premiera po wyborach jest Jarosław Kaczyński. Ten [Piotr Gliński] tylko do wyborów".
I po kiego z naukowca robić idiotę, no po kiego się pytam?
Nawet dla mało rozgarniętego człowieka, jasnym było że jedynym prawdziwym kandydatem na premiera jest, niespodzianka, Kaczyński, a reszta to tak zwany "bałach dla frajerstwa".
Czyli nihil novi sub sole, nadal Kaczyńskiemu śni się stolec premiera, i po raz siódmy dostanie po kuprze, ten to ma pecha, jak nie urok to.....
natemat.pl/33587,krotko-kandydatura-piotra-glinskiego-przykrywka-mariusz-blaszczak-jedynym-kandydatem-jest-jaroslaw-kaczynski