mariner4 02.10.12, 19:22 Ilu pracowników straci pracę? Ja mam małą firmę. Jeden. M. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jorge.martinez Re: "Solidarność" wygrała w TK 02.10.12, 19:26 Pracownik wypoczęty, to pracownik efektywny. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Bełkot bez łądu i składu, dziwna irracjonalna 02.10.12, 19:30 teza bez uzasadnienia. Do tego stwierdzenie które w cywilizowanym kraju powinno być traktowane jak przestępstwo (zemsta na losowym pracowniku za to że ci walczą o swoje prawa). Jak dla mnie KOSZ! Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium No to sam zap....aj 02.10.12, 19:51 mariner4 napisał: > Ilu pracowników straci pracę? > Ja mam małą firmę. Jeden. > M. A facio jak kumaty, to sobie poradzi... Odpowiedz Link Zgłoś
etta2 Re: No to sam zap....aj 02.10.12, 19:56 Cóż, widać żeś jest "najemnym" i myślisz kategoriami "najemnego", straty firmy masz w doopie, a szkoda. Nie starcza już rozumku, by pojąć, że straty firmy - to straty "najemnego"? Nie dała Bozia aż tyle wyobraźni? Ale to juz twoj problem.... Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Re: No to sam zap....aj 02.10.12, 20:05 etta2 napisała: > Cóż, widać żeś jest "najemnym" i myślisz kategoriami "najemnego", straty firmy > masz w doopie, a szkoda. Nie starcza już rozumku, by pojąć, że straty firmy - t > o straty "najemnego"? Ponieważ od 20 lat słyszą od firem *), że: "Wypad jak się nie podoba, za bramą czeka 100 chętnych", to ja straty firem *) mam dokładnie tam, gdzie firemki *) mają mnie. Teraz za bramami jest tylu samodzielnych fachowców z uprawnieniami i certyfikatami, że niech sobie firemki *) przebierają jak w ulęgałkach... albo niech Chińczyków sprowadzą. Nie znają polskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium *) firemka 02.10.12, 20:12 Nazwa przedsięwzięcia gospodarczego, którego właściciel/e w jeden rok zamierzają zostać miliarderami, po to by zatrzeć prosty fakt, iż ich rodzice dlatego zostali oderwani od pługów ponieważ na polu przypadkiem trafili lemieszem na poniemiecką minę ppanc... Odpowiedz Link Zgłoś
etta2 Re: *) firemka 02.10.12, 20:44 Widzisz, twój problem polega na tym, że bladego pojęcia nie masz jak funkcjonują te "firemki", wcale nie oderwane od pługa, a żyjące swoim, ciężkim żywotem. Martwiące się o zapłacenie wszystkich ZUSów, podatków i innych należności (urlopy, chorobowe, "kacowe"). No i przede wszystkim martwiące się o ROBOTĘ, bys ją miał, gnojku zafajdany. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Re: *) firemka 02.10.12, 20:54 etta2 napisała: > Widzisz, twój problem polega na tym, że bladego pojęcia nie masz jak funkcjonuj > ą te "firemki", wcale nie oderwane od pługa, a żyjące swoim, ciężkim żywotem. M > artwiące się o zapłacenie wszystkich ZUSów, podatków i innych należności (urlop > y, chorobowe, "kacowe"). No i przede wszystkim martwiące się o ROBOTĘ, bys ją m > iał, gnojku zafajdany. Widzisz dworska gnido - to do mnie dzwonią firemki z propozycją pracy/współpracy/dzieła/zlecenia. Czasami muszę odmówić, albo polecić inną osobę, bo mam "zaklepane" terminy na dłuższy czas. Inna sprawa, że 90 % tych firemek kończy wszelkie rozmowy gdy usłyszy lub zobaczy dokument z magicznym zwrotem: "pisemna umowa". Niekiedy dowiaduję się po czasie, że ten kto się podjął pracy/współpracy/itp z taką firemką, procesuje się potem o własne pieniądze... Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Takich jak Ty łatwo się zwalnia 03.10.12, 09:25 Zero wyrzutów sumienia. M. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: "Solidarność" wygrała w TK 02.10.12, 19:57 Jesteśmy pod względem dni wolnych od pracy pierwszym państwem na świecie, czy ktoś nas wyprzedza? Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: A choćby Belgia 02.10.12, 20:03 To na którym miejscu teraz jesteśmy biorąc pod uwagę, iż za każy ustawowo dzień wolny przypadający w weekend należą się dwa dni wolnego? Odpowiedz Link Zgłoś
zaplutykarzelreakcji2 Nie wiem. Sprawdź sobie na str. 10 02.10.12, 20:08 eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:C:2012:033:FULL:PL:PDF Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Polacy są najbardziej zgnojeni pracą w skali 02.10.12, 20:05 całej Europy. upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/64/Yearly_working_time_2004.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Polacy są najbardziej zgnojeni pracą w skali 02.10.12, 20:14 tornson napisał: > całej Europy. > upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/64/Yearly_working_time_2004.jpg Chyba naszych świąt nie uwzględnili. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 I znów pudło. 03.10.12, 09:45 wyborcza.pl/1,75248,1618230.html Zastanawiające jest to zjawisko poprawiania sobie samopoczucia opluwaniem innych, co ciekawe, nie obcych, ale swoich - niektórzy rodacy są ciężko chorzy, jeśli każdego ranka wielce inteligentnie nie obwieszczą, że każdy Polak to pijak, złodziej, antysemita, leń i rusafob. Ach, no i rzecz jasna kompletny idiota, pomimo tego, że w rankingach poziomu IQ plasujemy się na 3 miejscu w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
dystans4 Re: I znów pudło. 03.10.12, 18:43 To elektorat wielkomiejski pracuje na tę pozycję. Leminży. To Lemingi pracują po kilkanaście godzin na dobę i z przepracowania (często we własnych firmach) tracą zdrowie. Badania wykonane w sercu Wolski wskazują IQ zbliżone do francuskiego i bułgarskiego. 20 pkt niżej są niektóre plemiona afrykańskie, jeszcze 10 pkt niżej - naczelne. Na końcu, przysłowiowy, drób. Elektorat postępowy "się nie oszczędzą", ale nie w pracy. On "odpocznie w pracy", to mu sienależy. buldog. Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Polacy są najbardziej zgnojeni pracą w skali 02.10.12, 20:53 > całej Europy. Nie wiem jak jest w całej Europie. W Niemczech standardowy dzień pracy biurowej zaczyna się o 08:00. Od 12:00 do 13:00 jest przerwa na lunch i krótki relaks, dalszy ciąg pracy od 13:00 do 17:00. Spróbuj taki rozkład dnia wprowadzić w Polsce - zaraz będziesz miał lament, że to 9 godzin w pracy. Ta drobna różnica: "godzin w pracy" a nie "godzin pracy". Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Najbardziej nie, ale jesteśmy w czołówce. 03.10.12, 09:33 gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,10988321,Rumuni__Wegrzy_i_Polacy_pracuja_najdluzej_.html Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: "Solidarność" wygrała w TK 02.10.12, 20:10 mariner4 napisał: > Ilu pracowników straci pracę? > Ja mam małą firmę. Jeden. Zamierzasz się zwolnić? :) Nie rozumiem co ma do tak dramatycznej decyzji Solidarność. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Re: "Solidarność" wygrała w TK 02.10.12, 20:15 hummer napisał: > Zamierzasz się zwolnić? :) > Nie rozumiem co ma do tak dramatycznej decyzji Solidarność. > Przecież Pan Mariner nie zamierza się brać za grubszy koniec, od tego ma "ludzia"... teraz go zwolni, bo na pustej misce nawet Chińczyk daleko nie ujedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
zayka [...] 02.10.12, 20:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pakules Re: "Solidarność" wygrała w TK 03.10.12, 10:15 Marynarzyku z dolnegośląska, stanowić prawo trzeba zgodnie z Konstytucją, jeśli Parlament tego nie potrafi to niech się posłowie douczą. Zresztą ty akurat kapusiu powinieneś wypowiadać sie w temacie pracy najmniej, na emeryturę poszedłeś w wieku lat 60-ciu a innym zalecasz pracę do 67 roku życia. Odpowiedz Link Zgłoś
norek.pl logiki w tym nie ma 03.10.12, 10:35 wieksza liczba dni wolnych, to raczej powód aby kogoś jeszcze zdozatrudnić Odpowiedz Link Zgłoś
pakules Re: logiki w tym nie ma 03.10.12, 10:40 Mariner to mitoman o nikogo nie zatrudnia, kiedyś prowadził jednoosobową działalność gospodarczą "donosik".Teraz jest na emeryturze i pierdzi w fotel. Odpowiedz Link Zgłoś
p.m.w.d.k Re: logiki w tym nie ma 03.10.12, 13:42 Solidarność wygrala w TK, ale to Pyrrusowe zwycięstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa01 Re: logiki w tym nie ma 03.10.12, 21:05 norek.pl napisała: > wieksza liczba dni wolnych, to raczej powód aby kogoś jeszcze zdozatrudnić No nie ma! Pracodawca ma płacić z jeden dzień dwa dni? Mógłby na ten jeden dzień nadpłacony przyjąc gdyby potrzebował. Ale gdy ledwo starcza na te zusysrusy to po przeanalizowaniu - zwalnia pracownika i wyhamowuje rozwój firmy. Tak to działa. Podobnie jak podwyższenie płacy minimalnej. Nie stać na wypłacanie pracownikom większych pieniędzy gdyż wydajność już nie wzrasta - zwalnia się pracownika jednego, drugiego. A Solidarność chodzi dumna. Bo oni mają pieniądze wypłacane nie z pracy a za działaczowanie. Ich nie zwolni Solidarność. Więc nie muszą się obawiać, że bez pracy. Trzeźwiej myślący pracownicy obawiają się o swoją pracę w związku z "sukcesami" Solidarności Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: logiki w tym nie ma 03.10.12, 21:16 porannakawa01 napisała: > Ale gdy ledwo starcza na te zusysrusy to po przeanalizowaniu - zwalnia pracowni > ka i wyhamowuje rozwój firmy. Dokładnie tak. Pracodawcę musi być stać na pracownika. Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: "Solidarność" wygrała w TK 03.10.12, 19:24 To kolejny dowód na słabiutką jakość legislatywy PO i uleganie wpływom KrK, to wolne 6.01 potrzebne jest jak dziura w moście... Odpowiedz Link Zgłoś
kecawa Nie wolno łamać prawa w interesie oligarchii 03.10.12, 19:30 Nie wolno łamać prawa w interesie oligarchii .Tego wam naród nie powinien zapomnieć a raczej zapamiętać. kecaw Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Wytłumacz to tym, co stracą pracę w związku 03.10.12, 19:35 ze wzrostem kosztów pracy. Mnie to wisi. Ja się zabezpieczyłem i będę patrzał z dystansu na tych, którym na chleb nie starczy. M. Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Wytłumacz to tym, co stracą pracę w związku 03.10.12, 19:50 Uchwalenie pod naciskiem KrK zakazu działalności sklepów w święta kościelne spowodowało większą utratę miejsc pracy, ale jeden pies, PO jedzie pod butem KrK społeczeństwo ma w d... Odpowiedz Link Zgłoś
a-lfa Re: "Solidarność" wygrała w TK 03.10.12, 19:58 Cóż. W wielu krajach na Boże Narodzenie jest tylko jeden dzień wolny a w Wielkanoc po za niedzielą nic więcej nie ma. Można i tak. Można zlikwidować jedno z 2 świąt majowych, można i 11 listopada też zrobić dniem pracującym. Tylko czy to ma sens? Czy to coś zmieni? Bo mam obawy, iż to nie liczba tzw., świat jest największym obciążeniem dla pracodawcy a bardzo wysokie koszty ZUS - u i innych dodatków. Faktem jest, iż 6.01 nie był świętem niezbędnym nie mniej wiadomo jak u nas jest sytuacja i jak na razie KK nikt bez względu na opcje się nie sprzeciwi. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 wrócilismy do tego co było 03.10.12, 20:38 To znaczy, że święto wypadające w innym dniu niż niedziela obniża wymiar czasu pracy o 8 godzin. Natomiast TK za niekonstytucyjny uznał przepis, który stanowił, że nie dotyczy to święta wypadającego w dniu, który u danego pracodawcy jest wolny od pracy zgodnie z przyjętym rozkładem (zwykle jest to sobota, ale nie jest to reguła). A to dlatego, że różni pracownicy mieliby różną ilość dni wolnych, a zależałoby to nie od ich obiektywnych cech tylko wyłącznie od rozkłądu czasu pracy u pracodawcy, co z kolei stanowiłoby nieuzasadnioną dyskryminację Obecnie rząd ma dwa wyjścia -albo nie robić nic (bo maksymalnie w ciągu roku święta w tym samym dniu niebędącym niedzielą przypadają trzy razy w wypadku poniedziałku i czwartku, dwa razy w inne dni, więc te teksty o zagrożeniu gospodarki są mocno przesadzone, nawiasem mówiąc dlugie weekendy wpływają pozytywnie na rozwój turystyki i hotelarstwa a to też pobudza gospodarkę) -albo - jeśli tak bardzo zależy mu na zmoblizowaniu Polaków do pracy zmienić przepis w ten sposób, że święto przypadające w sobotę nie obniża czasu pracy. To by znaczyło, że ci, którzy nie pracują w soboty mieliby, jak w każdym tygodniu pięć dni roboczych, a ci, którzy mają inny dzień wolny niż sobota musieliby święto w sobotę odrobić w dniu dla siebie wolnym. Ale na to się raczej rządzący nie zdecydują, bo to by uderzyło w pracowników najemnych stanowiących większość elektoratu. Poza tym w laickiej Francji sklepy zamknięte są w każdą niedzielę. I to nie dlatego, że chce tego KK tylko dlatego, że tam rządzący wychodzą ze słusznego założenia, że dzień wolny jest dla wszystkich. I to czy chce go spędzić religijnie czy w inny sposób to jego wybór ale nie można mu tego uniemożliwac. A u nas wielki lament z powodu głupich 13 dni na 365. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Mogę prosić link, 03.10.12, 20:39 nie twoją interpreatcję? Jeśli można, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Link długi jak nos Pinokia, ale proszę... 03.10.12, 20:45 woda_woda napisała: > nie twoją interpreatcję? > > Jeśli można, oczywiście. serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/651472,zwiazki_wygraly_tk_uznal_ze_za_swieto_w_dzien_wolny_od_pracy_nalezy_sie_dodatkowy_dzien_wolny.html Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Dzięki. 03.10.12, 21:13 Wiadomo, że pracy będzie coraz mnie i będą ją mieć tylko najlepsi. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Re: Dzięki. 03.10.12, 21:20 woda_woda napisała: > Wiadomo, że pracy będzie coraz mnie i będą ją mieć tylko najlepsi. W czym najlepsi ? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Dzięki. 03.10.12, 21:21 gate.of.delirium napisał: > W czym najlepsi ? Najzdolniejsi i najbardziej pracowici. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Na marginesie, gate.of.delirium. 03.10.12, 21:25 Gdybyś był pracodawcą, również zatrudniałbys tych najzdolniejszych i najbardziej pracowitych a tych, którzy chcą mieć co rusz wolne przeznaczałbyś do zwolnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Re: Na marginesie, gate.of.delirium. 03.10.12, 21:30 woda_woda napisała: > Gdybyś był pracodawcą, również zatrudniałbys tych najzdolniejszych i najbardzie > j pracowitych Nigdy nie byłem i nie będę pracodawcą - jestem wolnym strzelcem... a tych, którzy chcą mieć co rusz wolne przeznaczałbyś do zwolnien > ia. Chcą, czy mają zagwarantowany wolny dzień ustawowo - to dość delikatna różnica ? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Na marginesie, gate.of.delirium. 03.10.12, 21:38 gate.of.delirium napisał: > Nigdy nie byłem i nie będę pracodawcą Dlatego też teoretyzujesz, kolego :) > Chcą, czy mają zagwarantowany wolny dzień ustawowo - to dość delikatna różnica > ? Proszę bardzo - niech maja wolne, ale na własny koszt, nie na cudzy. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Re: Na marginesie, gate.of.delirium. 03.10.12, 21:44 woda_woda napisała: > Dlatego też teoretyzujesz, kolego :) Dlatego też umiem liczyć, w końcu nie wszystko jestem w stanie zrobić sam, należy wiedzieć jak współpracować z innymi... > Proszę bardzo - niech maja wolne, ale na własny koszt, nie na cudzy. > Wynagrodzenie za dzień wolny od pracy stanowi koszt pracy, który to koszt ostatecznie wypracowuje pracownik. Inaczej mówiąc, sam sobie płaci za swoje wolne... Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Na marginesie, gate.of.delirium. 03.10.12, 21:47 Ja jestem małym pracodawcą. I zatrudniam wyłacznie tych ludzi, którzy rozumieją, że kondycja finansowa firmy to nasz wspólny interes. Ci, którzy tego nie rozumieją, po prostu nie nadają się. OK, niech ma dzień wolny - ale wtedy mniej zarobi. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Może wyjaśnię. 03.10.12, 21:50 Pracownik zarobi proporcjonalnie tyle, ile firmę w ktorej pracuje na to stać. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Re: Na marginesie, gate.of.delirium 03.10.12, 21:58 woda_woda napisała: > Ja jestem małym pracodawcą. Pij mleko, to będziesz wielka... I zatrudniam wyłacznie tych ludzi, którzy rozumieją > , że kondycja finansowa firmy to nasz wspólny interes. Ci, którzy tego nie rozu > mieją, po prostu nie nadają się. > > OK, niech ma dzień wolny - ale wtedy mniej zarobi. Jak by Tobie napisać ? Żydzi zwykli mawiać: "Synu, ty nie oszczędzaj, ty zarabiaj..." Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Na marginesie, gate.of.delirium 03.10.12, 22:00 gate.of.delirium napisał: > ty zarabiaj... Czego i tobie życzę. PS. Niestety,m stwierdzam z pewną przykrością, że pisięta to kretyni. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Re: Na marginesie, gate.of.delirium 03.10.12, 22:03 woda_woda napisała: > gate.of.delirium napisał: > > > ty zarabiaj... > > Czego i tobie życzę. Dziękuję, wzajemnie. > PS. Niestety,m stwierdzam z pewną przykrością, że pisięta to kretyni. Oni to samo piszą o lemingach. I komu tu wierzyć ? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Na marginesie, gate.of.delirium 03.10.12, 22:05 gate.of.delirium napisał: >I komu tu wierzyć ? Mało mnie interesuje, komu wierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Re: Na marginesie, gate.of.delirium 03.10.12, 22:10 woda_woda napisała: > gate.of.delirium napisał: > > >I komu tu wierzyć ? > > Mało mnie interesuje, komu wierzysz. Dlatego tak mi to transparentnie oznajmiasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Na marginesie, gate.of.delirium 03.10.12, 22:12 gate.of.delirium napisał: > Dlatego tak mi to transparentnie oznajmiasz ? Wykazałam dużo dobrej woli, aby wyjaśnić tobie - teoretykowi - pewne mechanizmy. Ale, jak można było sie tego spodzieać, niczego nie pojąłeś, więc nie widzę sensu dalszej rozmowy, bo przepychanki mnie nie interesują. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Re: Dzięki. 03.10.12, 21:28 woda_woda napisała: > Najzdolniejsi i najbardziej pracowici. Od kilkudziesięciu lat obserwuję Dworzec Centralny i Wschodni w Warszawie - pomimo potężnego bezrobocia w Warszawie i pertynencjach jak cuchnęły, tak dalej cuchną... nijak nie dostrzegam tam owych najzdolniejszych i najbardziej pracowitych... Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Dzięki. 03.10.12, 21:36 gate.of.delirium napisał: > nijak nie dostrzegam tam owych najzdolniejszych i najbardziej pracowitych... Ja nie mówię o tym, co jest, tylko o tym, że trzeba zdawać sobie sprawę z kieruku, w jakim podąża świat. Pracę trzeba sprzedać za pieniądze, a więc musi być ktoś, kto ją kupi. Kupi ją wtedy, gdy będzie ona efektywna, relatywnie tania i potrzebna. Pracownik, który wymaga od pracodawcy więcej wolnego (za które to "wolne" pracodawca ma płacić) zawsze będzie miał gorzej, niz pracownik, który rozumie to, że kondycja finansowa firmy, w jakiej pracuje ma bezposrednie przełożenie na to, czy będzie miał pracę, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Re: Dzięki. 03.10.12, 21:49 woda_woda napisała: > Ja nie mówię o tym, co jest, tylko o tym, że trzeba zdawać sobie sprawę z kieru > ku, w jakim podąża świat. Kiedyś S. Lem stwierdził, że nasza cywilizacja jest cywilizacją śmieci, pod czym podpisuję się oburącz. Im dłużej żyję, tym większe stosy różnych odpadów wyrastają w moim otoczeniu, których nikt nie sprząta. Pracy, i to nawet tej najprostszej na pewno nie zabraknie, żaden robot nie jest w stanie pozbierać tych wszystkich gooowien bez udziału człowieka... > Pracę trzeba sprzedać za pieniądze, a więc musi być ktoś, kto ją kupi. Kupi ją > wtedy, gdy będzie ona efektywna, relatywnie tania i potrzebna. Pracownik, który > wymaga od pracodawcy więcej wolnego (za które to "wolne" pracodawca ma płacić) > zawsze będzie miał gorzej, niz pracownik, który rozumie to, że kondycja finans > owa firmy, w jakiej pracuje ma bezposrednie przełożenie na to, czy będzie miał > pracę, czy nie. Post wyżej Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Dzięki. 03.10.12, 21:52 gate.of.delirium napisał: > Kiedyś S. Lem stwierdził, że nasza cywilizacja jest cywilizacją śmieci, pod czy > m podpisuję się oburącz. Chcesz zmienić temat z rozmowy o gospodarce na rozmowę o cywilizacji śmierci? Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Śmieci nie śmierci... 03.10.12, 21:56 woda_woda napisała: > gate.of.delirium napisał: > > > Kiedyś S. Lem stwierdził, że nasza cywilizacja jest cywilizacją śmieci, p > od czy > > m podpisuję się oburącz. > > Chcesz zmienić temat z rozmowy o gospodarce na rozmowę o cywilizacji śmierci? Chociaż, w ostatecznym rozrachunku i tak na jedno wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Śmieci nie śmierci... 03.10.12, 21:57 gate.of.delirium napisał: > Chociaż, w ostatecznym rozrachunku i tak na jedno wychodzi... Życzę bezbolesnego umierania. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Re: Śmieci nie śmierci... 03.10.12, 22:01 woda_woda napisała: > Życzę bezbolesnego umierania. Dziękuję za dobre słowo... Odpowiedz Link Zgłoś