buldog2
05.11.12, 10:26
Prokuratura potwierdziła ważność wcześniejszych badań wraku samolotu na obecność śladów materiałów wybuchowych wykonanych kilka dni po katastrofie. Zdumienie i niezrozumienie budzi powtórne zlecenie badań, zrozumiałe tylko w przypadku stwierdzenia zafałszowania poprzednich. Nic takiego nie miało miejsca, sam tylko brak wygięć elementów samolotu wystarczająco świadczy przeciw hipotezie wybuchu.
Mamy już chyba dziesięć skłamanych wersji „zamachu”, a sama ich ilość dostatecznie dobrze charakteryzuje ich wartość.
Dziś Stasiak powiedział w TOK FM, że coraz więcej jest dowodów na zamach, a wszystko po kompromitujących oświadczeniach prezesa na temat niekończącego się kłamstwa smoleńskiego o zamachu. Co oczywiste, nie podał żadnego nowego uzasadnienia oszczerstwa.
Wciąż trwa bezczynność rządu wobec aktów dywersji i kompromitacji państwa.
--
buldog.