dzapallo
11.11.12, 11:02
Komorowski znowu DZIELI POLAKÓW, tym razem na 11 LISTOPADA.
Che zawłaszczyć Święto Narodowe dla swojej partii politycznej, czytaj PO.
Dodatkowo chce podzielić Polaków na dwa obozy wzajemnie się zwalczające, nie jesteś z nami jesteś przeciwko nam.
Chce upolitycznienia święta narodowego, oraz pokazania że w w jego marszu idą politpoprawnie wykształceni ludzie a w marszu w którym uczestniczy ogromna część społeczeństwa, idą bandyci i zaplute karły reakcji.
Rok temu w mediach ukazano obraz podzielonego społeczeństwa na 11 listopada, tak bardzo lansowana teza, ma się jednak nijak to prawdy.
Pokazywano jedynie skrawek tego co na prawdę działo się w Warszawie.
Przemarsz setek tysięcy ludzi w pochodzie narodowym przykryto dymem gazu łzawiącego wystrzeliwanym przez policje w stronę walczących dwóch niewielkich grup pseudokibiców i lewackich bojówek. Fakt, że niemieckie grupy przyjechały otwarcie na konfrontacje z Polakami pod hasłem stop faszyzmowi, wzbudza do dzisiaj ogromne kontrowersje.
Częste są pytania, gdzie była policja, kto ich wpuścił na święto narodowe tak ważne dla Polaków.
Czy służby wiedząc o tym, że z za zachodniej granicy nadciągają grupy lewackich bojówek, uzbrojone w pałki, maski przeciwgazowe i innego rodzaju sprzęt, specjalnie dopuściły do prowokacji.
Kto stał za zaproszeniem bandytów na marsz niepodległości i komu zależało, aby w naszej stolicy wrzało. Według wielu komentatorów, wszystkie drogi prowadzą do kancelarii prezydenta, oraz do powiązanych z nim byłych członków WSI.
Niemcy, którzy przyjechali z kolebki faszyzmu i nazizmu, przyjechali do Polski, kraju-ofiary tych dwóch idei, aby uświadamiać Polaków światopoglądowo.
W takim przypadku musiało dojść do adekwatnej i jasnej reakcji społeczeństwa polskiego wedle słów "nie będzie Niemiec pluł nam w twarz".
Przemarsz Prezydencki jak się go zwie, to 11 marsz na 11 listopada zapowiadany w Warszawie.
Podziękujmy prezydentowi za to, że w czasie w, którym Polacy chcąc się czuć zjednoczeni, będą dzięki niemu podzieleni na dwa obozy na "naszych" i "waszych".