Dodaj do ulubionych

63 rocznica mordu Żydów w Jedwabnem

11.07.04, 19:53
z roku na rok coraz mniej osób interesuje sie tą hucpą....jak widać
michnikowcom nie udało się zafałszować prawdy choć bardzo sie o to starali.
IPN nie ustalił nic nowego..nowych spraców na ktore zapotrzebowanie wywołała
GW jakoś nie ma...jedyny przekręt to nadinterpretacja faktow przez IPN tj
umniejszanie winy Nimców i powiekszanie tejże u Polaków..całą prawdę o
Jedwabnem pozacie tu:
www.naszawitryna.pl/index_jedwabne_7.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Katolik Polski JEDWABNE ZYDZI MORDERCAMI IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.04, 19:56
      Ilu Polakow zginelo przez tych sprzedawczykow,tego nie mowia oficjalnie.
      Znowusz jest opinii publicznej zalozony kaganiec.Prawda jest taka,ze
      Zyd nie zawacha sie przed morderstwem czy denuncjacja.Skladam hold
      i chwale tym Polakom co przez tych Zydow stracili zycie albo wolnosc.
      Nie zapomnimy o was!
      • oszolom.z.radia.maryja akurat w Jedwabnem to Zydzi byli ofiarami 11.07.04, 19:57
        to bezsporne spór idzie o to kto ich tamn zabił
        www.naszawitryna.pl/index_jedwabne_7.html
        • Gość: LEAGUE AGAINST DEF LENIN A JEDWABNE IP: *.sympatico.ca 12.07.04, 06:48
          Tam jest tyle niedomowien, ze nie trzeba tym sie powaznie zajmowac. Kropke
          nad "i" postawil Lenin, ktorego znaleziono w malej stodole. Prawdopodobnie
          farmy prawnikow zydowskich z NYC byly glownym inicjatorem akcji. Gross pragnal
          zrobic kariere po schedzie Kosinskiego, wydal krotka ksiazeczke z gatunku
          literackiej fikcji. Nie udalo mu sie to. Lenin narobil wszystkim wstydu.
          Dobrze, ze to na tym sie skonczylo.
          Generalnie mamy respekt nawet do pojedynczej martyrologii kazdego czlowieka.
          Jestesmy narodami meczennikow. Kraj stracil w czsie WW II 7 milionow swoich
          obywateli. To o 7 milionow za duzo.
          • Gość: kir Re: LENIN A JEDWABNE IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 12.07.04, 15:48
            Panie "League against Def": sadzac po pana (Pani?) wypowiedzi, narod polski
            stracil o jednego czlonka za malo. Byloby o jednego becwala mniej.
      • Gość: gday Re: JEDWABNE ZYDZI MORDERCAMI IP: *.prem.tmns.net.au 13.07.04, 05:07
        Wybrancy

        Gdy deszcz w kolnierz zacina.
        Snieg mrozny w oczy pruszy.
        Chlopak dziewczyne porzuci.
        Lub prawo przyjaciel naruszy.

        Nic sie nie uklada:
        ”Na co dzien” w zyciu domowym.
        Niepowodzenia w pracy.
        Bo jest sie ciagle pechowym.

        System sie nie podoba.
        Wybierajac ciagle “nie tego”.
        Pieniedzy “glod” odczuwamy.
        Rzad nie chce miec nic z tym wspolnego.

        Wody brakuje w kranie.
        Rolnicy ciagle strajkuja.
        Szpitale sa przepelnione.
        I ludzie ciezko choruja.

        Brak jest zachamowan.
        W spozyciu alkoholu.
        Jezyk ojczysty na co dzien.
        Jest pelen bluznierstwa “bon-tonu”.

        Lekarz bierze lapowke.
        Urzednik “wyglada” prezentu.
        “Ksiadz za pienadze sie modli”.
        Bo nie ma innego talentu.

        Drog nagminnie brakuje.
        Mostow tez jest niewiele.
        I nie mozemy dojechac.
        Na msze do kosciola w niedziele.

        Brak jest sukcesow w sporcie.
        Lub na innej plaszczyznie.
        Pociag sie wykoleil.
        Statek “siadl” na mieliznie.

        Gaz wybuchl w blokach mieszkalnych.
        Zabraklo pradu w dzielnicy.
        Wybory zostaly przegrane.
        Zwyciezyli znow przeciwnicy.


        W pracy nie ma awansu.
        A pensje sa bardzo skromne.
        Potrzeby siegaja zenitu.
        Wydatki szalenie ogromne.

        Zabraklo funduszy na sztuke.
        Remonty mieszkan i domow.
        Ceny sa niebotyczne.
        Minister wart jest milionow!.

        Dziecko znowu nie zdalo:
        Na jedna z wyzszych uczelni.
        Jajka sie przepalily.
        Na starej zuzytej patelni.

        Cokolwiek komus nie wyjdzie.
        Choc pierwszy zlozyl podanie.
        Z sasiadem jestesmy skloceni, bo?.
        Drogo sprzedaje mieszkanie!.

        Windy nagminnie smierdza.
        Parkingi sa przepelnione.
        W pociagach zlodzieje “grasuja”.
        Przedzialy sa zakurzone.

        Sejm popelnia bledy.
        Prezydent jest cichy i bierny.
        Sztab urzednikow rzadzacych.
        Jest tradycyjnie pazerny.

        Powodz z nienacka zaskoczy.
        Lub inne kataklizmy.
        Interes sie nie udal.
        Na wlosach przybylo siwizny.

        Biuro turystyczne.
        “Nacielo” nowego klienta.
        Szpital dyzurujacy.
        Nie przyjal chorego pacjeta.

        Mafia – podziwiana.
        W najwyzszych sferach ma “wtyczki”.
        Fabryka nie wyplacila.
        Przepracowanej pozyczki.

        W kosciele zabito ksiedza.
        Zgwalcono siostre zakonna.
        Przestepce na “goraco zlapano”.
        Lecz wyszedl “reka obronna”.


        Slonce za mocno grzalo.
        Wiatr nie wial z konkretnej strony.
        Ktos byl zbytnio powazny.
        Inny zanadto zdziwiony.

        Bal sie nie udal ostatni.
        Taksowkarz oszukal klienta.
        Zawczesnie nadeszla wiosna.
        Wydatek byl duzy na swieta.

        Jeden drugiego oszukal.
        W rodzinie powstala niezgoda.
        Ktos konia spial za mocno.
        I w “bok mu weszla” ostroga.

        Samochod zle naprawiono –
        Ubezpieczalnia nie placi.
        Niepelnoletnia dziewczyna.
        Cnote za szybko traci.

        W pracy ogromna nuda.
        Bo nie ma organizacji.
        Papier wciaz ktos zabiera.
        Z polpietra w ubikacji.

        Wszyscy narzekaja.
        Na braki zycia typowe.
        Szalet miejskich brakuje.
        Powietrze jest w bramach niezdrowe.

        Pieniadz traci wartosc.
        Z braku produkcji eksportu.
        Prezesa banku zwalniaja.
        Zostaje "szefem od sportu."

        Pociagi za wolno jezdza.
        Tramwaje sa bardzo stare.
        Pies znowu wpadl pod samochod.
        Student zlamal gitare.

        Bank znienacka zamknieto:
        Stracilismy oszczednosci!.
        Przy ostatnim zakupie zabraklo:
        Zwyczajnie - madrosci.

        Samochod zle naprawiono.
        A policzono podwojnie.
        Murarz wykonal prace.
        Lecz zrobil to bardzo niechlujnie.


        Ktos ksiazke o nas napisal.
        Nie ukazujac lud w chwale.
        Drwalowi zas drzazga weszla.
        Pod paznokiec! az na dwa cale.

        Maz ciagle pijany przychodzi.
        I wciaz awantury urzadza.
        Inflacja juz "nieba" siega.
        I nie ma wartosci pieniadza.

        Smieci nie wywieziono.
        Pies winde zanieczyscil.
        Przez nas rzad nowo – wybrany.
        Podatek “nowy” wymyslil.

        Ktos cos komus powiedzial.
        I sklamal, bo mial swoje plany.
        Narkotykami handlowal i zostal zabity.
        O! rany.

        W hotelu miejsc zabraklo.
        Nie bylo rezerwacji.
        Ktos wody po sobie nie spuscil.
        W publicznej ubikacji.

        Krawiec uszyl ubranie.
        Na zamowienie nie modnie.
        Samochod wjezdzajac w kaluze.
        Zachlapal plaszcz, buty i spodnie.

        Lekarze pogotowia.
        Zgon wystawiaja z “gory”.
        Zaklady pogrzebowe.
        “Dobraly sie nam do skory”.

        Wyryto na pomniku.
        Nie tak jak bysmy chcieli.
        Swiat caly nas oszukuje!.
        I na nas sie tylko uwzieli.

        Gdy nalot terrorystow.
        Przeraza swiat w Nowym Yorku.
        W hotelu nam nie dodano.
        Do sera swiezego szczypiorku.

        Powtornie narod wybral:
        “Ludowca” miast polityka.
        Czas na poprawe zycia.
        Nieublagalnie umyka.


        Wiceministra zlapano.
        Z czterema paszportami.
        Obywatele inni.
        Problemy zas maja z wizami.

        Artykul sie w prasie pojawil.
        Krytycznie nas opisali.
        Turysci zagraniczni.
        W "butelke nabici zostali"

        Plakaty wywieszono.
        Ujmujac nam chwaly, splendoru.
        Nie mamy "pogody ducha".
        Radosci na co dzien:
        Humoru!.

        Narod nie tak zaglosowal.
        Jak przeciwnicy by chcieli.
        Sasiadka z trzeciego pietra.
        Utopila sie podczas kapieli.

        Tak sie powszechnie utarlo.
        Ba!.
        Nikt sie tego nie wstydzi.
        Bo u nas wszystkiemu sa winni.
        I zawsze sa tylko… ZYDZI
        • Gość: Sprostowanie CYKLIŚCI, STARY, CYKLIŚCI - Żydów niema w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 18:35
          Do ciebie mówię 'gadzie' dostarczycielu kitu na forum.
    • Gość: rde A kiedy rocznica dla Polakow IP: *.chello.pl 11.07.04, 20:38
      • oszolom.z.radia.maryja Re: A kiedy rocznica dla Polakow 11.07.04, 20:45
        28 stycznia 1944 roku...w tym to dniu dokladnie 60 lat temu żydowscy
        funkcjonariusze NKWD dokonaliw Koniuchach i Nalibokach niezwykle bestialskiego
        mordu na 300 POlakach starcahc kobietach i dzieciach
        • Gość: Historyk A jak to było w Jedwabnem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 01:50
          Armię sowiecką witali Żydzi z entuzjazmem nie tylko na terenach zajętych
          uprzednio przez Wehrmacht; także na Kresach, tam, gdzie on nigdy nie dotarł.
          Więcej, w dużej części właśnie z Żydów składały się owe "gwardie" i "milicje"
          powstające jak grzyby po deszczu natychmiast po sowieckiej agresji. I nie tylko.
          Żydzi podejmowali akty rewolty przeciwko państwu polskiemu, zajmując
          miejscowości, tworząc tam komitety rewolucyjne, aresztując i rozstrzeliwując
          przedstawicieli polskiej władzy państwowej, atakując mniejsze lub nawet całkiem
          duże (jak w Grodnie) oddziały WP.
          Druga kwestia to współpraca z organami represji, przede wszystkim NKWD. Najpierw
          podejmowały ją "milicje", "czerwone gwardie" i komitety rewolucyjne, później owe
          gwardie robotnicze i milicje obywatelskie. W miastach składały się one głównie z
          polskich Żydów
          Polscy Żydzi w cywilnych ubraniach, z czerwonymi opaskami na ramionach i
          uzbrojeni w karabiny biorą też licznie udział w aresztowaniach i wywózkach. To
          było najdrastyczniejsze, ale dla społeczeństwa polskiego rażący był także fakt
          wielkiej liczby Żydów we wszystkich urzędach i instytucjach sowieckich.
    • Gość: wed Niemiec mordował-a pretensje ma sie do Polaków IP: *.chello.pl 11.07.04, 20:44
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Niemiec mordował-a pretensje ma sie do Polakó 11.07.04, 20:45
        no właśnie..tez tego nie rozumiem
        • Gość: siostra kania Re: Niemiec mordował-a pretensje ma sie do Polakó IP: *.pool212171.interbusiness.it 11.07.04, 20:46
          rydzyk ... ty naprawde nie masz wszystkich w domu....
          • oszolom.z.radia.maryja Re: Niemiec mordował-a pretensje ma sie do Polakó 11.07.04, 20:53
            ja nie nazywam się Rydzyk tylko D...
            • oszolom.z.radia.maryja Re: Niemiec mordował-a pretensje ma sie do Polakó 11.07.04, 20:54
              a konkretnie Drzewiarz
    • Gość: tadeusz polkan Re: 63 rocznica mordu Żydów w Jedwabnem IP: *.pool212171.interbusiness.it 11.07.04, 22:55
      Z nazwiskiem J.T.Grossa skojarzylo mi sie pewne wspomnienie podane
      ponizej.
      W czasie moje jubieglorocznej podrozy we Wloszech mialem sposobnosc
      wysluchania dyskusji osob bioracych udzial w tzw .sympozjum poswieconym roznym
      aspektom zwiazanym z wejsciem Polski do Unii Europejskiej. Sposrod kilku
      prelegentow wyglaszajacych swoje referaty, jeden przybyly z polskiego
      uniwersytetu (UMK), poswiecil sporo uwagi relacjom polsko-zydowskim w okresie
      Drugiej Rzeczypospolitej ( lata 1919-1939 ) oraz w latach wojny i okupacji.
      Stalo sie to okazja do poinformowania uczestnikow tego spotkania ( w wiekszosci
      wloskiej mlodziezy studenckiej )jak Polacy uczestniczyli razem z hitlerowcami
      w masakrowaniu polskich Zydow. Powierdzeniem tej szokujacej tezy historycznej
      stala sie tresc ksiazki J.T.Grossa na temat ” mordow czy tez pogromow
      zydowskich “ w Jedwabnem i okolicy tego miasteczka.Ta informacja -poparta
      rzekomym autorytetem autora wspomnianej ksiazki- zrobila szokujace wrazenie nie
      tylko nasluchajacych tego Polakach ale rowniez na innych uczestnikach , lacznie
      z Wlochem przewodniczacym temu spotkaniu.

      Jak wynika z notatki biograficznej, po tzw. wydarzeniach marcowych,
      J.T.Gross wyjechal do USAgdzie zostal wykladowca na uniwersytecie Yale. Mial
      rowniez mozliwosci korzystania z materialow historycznych zgromadzonych w
      Instytucie Hoover-a- prawdopodobnie najwiekszego archiwum historycznego na
      swiecie- dotyczacych zwlaszcza wydarzen poprzedzajacych Druga Wojne Swiatowa i
      jej konsekwencji..
      Nasuwa sie tu refleksja, ze te “represje marcowe” byly okazja do
      wyjazdu na tzw. Zachod i to “zeslanie “ na Zachod odbywalo sie dosc komfortowo.
      W tym czasie i pozniej wyjazd na Zachod byl marzeniem wielu Polakow pragnacych
      urzadzic sie w tym dostatnim swiecie. Urzadzic sie nawet za cene podjecia pracy
      nie odpowiadajacej swojemu wyksztalceniu. Ten dyskomfort ominal J.T.Grossa i
      wielu innych represjonowanych.
      Sluchajac podanych przez prelegenta informacji o udziale Polakow w mordowaniu
      Zydow (dane wg ksiazki J.T.Grossa), przypomnialem sobie o innej ksiazce tego
      autora ksiazce p.t. “W czterdziestym nas matko na Sybir zeslali”.
      Korzystajac z dostepu do materialow zrodlowych, autor zainteresowal
      sie m. in. wydarzeniami zwiazanymi z okupacja hitlerowsko-sowiecka na terenach
      II-giej Rzeczypospolitej .W swojej ksiazce p.t. “W czterdziestym nas matko na
      Sybir zeslali”. zajal sie materialem historycznym szczegolnego rodzaju
      mianowicie tragicznymi losami, ludzi, ktorzy przezyli pieklo sowieckiej
      okupacji i cudem unikneli zaglady. W ksiazce tej , procz wstepu, bedacego
      swojego rodzaju szkicem historycznym dokonanym przez autora, zostalo
      zamieszczonych sto szescdziesiat szesc wspomnien obywateli polskich,
      mieszkancow terenow Rzeczypospolitej, wlaczonych w 1939 roku do Zwiazku
      sowieckiego i uwolnionych z GULAG-ow po 1941 roku. Ludzie ci zdolali dotrzec do
      polskiego wojska tworzonego przez gen. W.Andersa. Dzieki inicjatywie zbierania
      wspomnien tych ludzi i nadania tym wspomnieniom charakteru dokumentu, powstalo
      archiwum meczenstwa.
      Szczegolnie zainteresowal mnie-zawarty w tej ksiazce- dokument Nr 148 (sygn.AC,
      7472). Jest to wspomnienie bohaterskiego -a jakze skromnego w swych relacjach-
      rolnika Antoniego B. zamieszkalego we wsi Witynie, Gmina Jedwabne, powiat
      Lomza. Wspomnienia dotycza roku 1940-go i 1941-go. A wiec cos o Jedwabnem z ”
      pierwszej reki “.Jak pisze autor wspomnien, na terenie powiatu Lomza i powiatu
      Bialystok, w czasie okupacji sowietskiej istniala silna podziemna organizacja
      wojskowa skupiajaca okoliczna ludnosc wiejska, nauczycieli i oficerow z
      kampanii wrzesniowej, ktorych NKWD nie udalo sie zlapac i wywiezc. Glowna
      placowka konspiracyjna znajdowala sie w Jedwabnem, glowny sztab w Kobielnem a
      silna placowka w Kownatach. Z opisu wynika dalej,ze organizacja byla dobrze
      uzbrojona i miala duzy zasieg dzialania. 22-go czerwca 1940 roku – jak wspomina
      Antoni B.- na skutek zdrady, NKWD otoczylo sztab i po krwawej walce
      zlikwidowalo go. Konfidentami NKWD byli dwaj Polacy i dwoch miejscowych
      Zydow /jeden z nich Lewinowicz/. Antoni B. torturowany w wiezieniu w Minsku,
      zostal nastepnie wywieziony wywieziony do lagru a po uwolnieniu dotarl do
      oddzialow polskiego wojska.
      Tyle w duzym skrocie.
      Cz w Jedwabnem i okolicy ,gdzie ludnosc czekala okazji aby stanac do walki z
      okupantami spod znaku czerwonej gwiazdy, bylo tylko czterech konfidentow? Jak
      pisze autor we wstepie, ludnosc zydowska owacyjnie witala wkraczajaca czerwona
      armie i aktywnie dzialala w szeregach tzw. milicji i NKWD. Czy majac do
      dyspozycji nieograniczone mozliwosci badania dokumentow nie natrafil autor na
      zaden inny zapis dotyczacy udzialu Zydow w likwidacji polskiego zbrojnego
      podziemia w tym rejonie, gdzie ludzie dobrze pamietali wyczyny armii
      sowietskiej w 1920 roku i organizatorow nowego radzieckiego ladu ?
      Wladza radziecka byla pewna nieodwracalnosci nowego porzadku na zdobytych
      terenach, to samo przeswiadczenie cechowalo ich sympatykow i ” pomocnikow”. To
      poczucie absolutnej bezkarnosci w sprawowaniu okrutnej wladzy mieli ci
      mundurowi i ci “cywilni”.
      W swoim wstepie do wspomnianej ksiazki ( wydanie Londyn 1983 ISBN 0 906601
      10X ), autor pisze : “ W zachowaniu okupantow sowietskich brak bylo pogardy, z
      ktora Niemcy odnosili sie do Polakow i Zydow. Wsrod Rosjan, oddelegowanych
      sluzbowo do Zachodniej Ukrainy i Bialorusi, wielu bylo milych i sympatycznych
      ludzi, ktorzy potrafili sobie swietnie ulozyc stosunki z “miejscowymi”.
      Bardzo “miękko” pisze J.T.Gross o Żydach kolaborujących z sowiecką władzą. I
      tak na stronie 29 wyjaśnia, że: “W tym okresie miały również miejsce, ze strony
      Żydów, akty zemsty, często symbolicznie wyrażanej w formie drwiny z Polaków
      poprzez złośliwe powiedzonka parodiujące przedwojenne slogany: “chcieliście
      mieć Polske bez Żydów, macie Żydów bez Polski”.
      To co pisze autor wyglada na kpiny.
      „Oddelegowani sluzbowo”- do mordowania ludzi, do wywozenia w czasie srogich
      mrozow bydlecymi wagonami tysiace kilometrow od miejsc rodzinnych, do deptania
      ludzkiej godnosci, do naigrawania sie z uczuc patriotycznych i religijnych ! Na
      tej samej stronie /41/ autor pisze rowniez: ”pozwalalo (to) na zachowanie
      ludzkiego wymiaru w tej zgola nieludzkiej sytuacji”. Prawdopodobnie autor- do
      czasu swego zeslania-pobieral nauki w szkole partyjnej i tak mu sie to
      utrwalilo w pamieci. Jezeli z podobna ”rzetelnoscia” J.T.Gross przedstawia
      stosunki polsko-zydowskie w ogole, w tym szczegolnie wydarzenia w Jedwabnem, to
      mysle, ze przynosi wiecej zlego niz dobrego sprawie tych relacji.
      • oszolom.z.radia.maryja temu paszkwilantowi Grossowi powinno się odebrać 11.07.04, 22:58
        tytul naukowy! postąpił on jak najgorszy śmieć i posłużył się nauką do szerzenia kłamstw i pomówień!
        • Gość: piessek Re: temu paszkwilantowi Grossowi powinno się odeb IP: *.mtnet.com.pl / *.mt.pl 11.07.04, 23:12
          Gross, w swojej książce nie wykazał się rzetelnością, co powszechnie wiadomo i co zostało w większy lub mniejszym stopniu wypunktowane przez IPN.
          Jednakże to nie Żydzi sami wymordowali sie w twj zapaździałej dziurze, niemców tam niezbyt wielu było, ergo - zrobili to Rodacy!
          udokumentowane 340 trupów, w tym wiele dzieci, pochylcie się nad tą mogiłą "starszych Braci w wierze", jako i ja sie pochylam....
          • Gość: TAKŻE_NIE_JEST ! GROSS NIE MA TYTUŁU NAUKOWEGO, HISTORYKIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 11:51
    • Gość: goldberg ulubiony temat zyda michnika IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 11.07.04, 23:57
      zamacic.
      • Gość: Jeszcze_raz_prawda Re: ulubiony temat zyda michnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 01:07
        Polacy wykazują niedopuszczalną naiwność w stosunkach ze środowiskami żydowskimi
        na całym świecie. Nie rozumieją, że Żydzi od wielu lat stosują zasadę podwójnych
        standardów.
        Traktowanie ich jako równoprawnych partnerów w dyskusji stawia nas na z góry
        przegranej pozycji. Nie można bowiem osiągnąć kompromisu, jeśli jedna strona
        zaczyna dyskusję od spreparowanych danych, a druga przedstawia rzetelne dane,
        oparte na faktach.
        W takiej sytuacji każde ustępstwo strony polskiej musi prowadzić do zakłamania
        prawdy historycznej. Przekonał się o tym nawet prof. L. Kieres w przypadku
        Jedwabnego.
        W wyniku rozpętanej przez szowinistyczne środowiska żydowskie medialnej nagonki
        na Polskę i Polaków z pomnika w Jedwabnem usunięto fragment z napisem, że to
        Niemcy byli sprawcami mordu.
        Do tego celu wykorzystano tendencyjnie napisaną książkę T. Grossa. Okazało się,
        że kłamliwa książka Grossa jest lepszym dokumentem niż raport IPN, bo przecież
        fałszywy tekst widnieje na pomniku do dziś!!!
        Polska zgodziła się także na stosowanie w przypadku tej zbrodni zasady
        odpowiedzialności zbiorowej, choć Żydzi nie czują się w żadnym stopniu
        odpowiedzialni za zbrodnie ludobójstwa dokonane przez swoich krajanów. Co więcej
        chronią swoich obywateli-zbrodniarzy, np. Morela. Niedawno Szwajcarzy ulegli
        żądaniom i wypłacili ponad miliard dolarów odszkodowania, podczas gdy
        rzeczywiste roszczenia tych dobrze zorganizowanych środowisk były wielokrotnie
        mniejsze.
        Metoda siedzenia cicho, ze spuszczoną głową i przepraszania za wszystko w
        imieniu całego Narodu świadczy o naszej nieprawdopodobnej głupocie.
        Dlaczego nie domagamy się, aby w stosunku do Polaków i Żydów stosować te same
        standardy? Dlaczego nie upominamy się o należne przeprosiny i sprostowania w
        sprawach oczywistych?
        • Gość: Wojciech Re: ulubiony temat zyda michnika IP: *.family4.net 12.07.04, 08:35
          Masz człkowitą rację.
          Tylko nie z tym, że my jesteśmy naiwni lub głupi etc.
          Żydzi wodzą za nos "narodem amerkańskim', angolami, szwabami czy Francją. Tam
          to nawet zamkneli ludziom gęby.
    • witaschek Re: 61 rocznica apogeum mordów na Wołyniu 12.07.04, 01:56
      Dziś jest także inna rocznica, o której Wybiórcza nie pamięta. Rocznica
      ludobójstwa na Polakach Wołynia.
      "Łącznie w ciągu dwóch dni 11 i 12 lipca 1943 r., Ukraińcy zamordowali okołó
      4330 i niesprecyzowaną liczbę osób (+?), a ludobójstwo na Wołyniu osiagnęło
      apogeum."
      Żródło: Ewa Siemaszko, Ludobójcze akcje OUN-UPA w lipcu 1943 roku na Wołyniu

      Czy Adam Michnik pamięta o tych ofiarach?
      • Gość: Pele Re: ????????????? IP: *.uwn.unsw.EDU.AU 12.07.04, 04:36
        Tylko 17 komentarzy do tej pory? Co jest grane w Najciemniejszej? Obudzcie sie
        Polacy-katolicy! Ojczyzna wzywa! Pluc na odszczepiencow innomyslacych! Najwyzsza
        pora wypelnic obywatelski obowiazek! Do roboty, lenie!!!
        • Gość: kir Re: ????????????? IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 12.07.04, 15:53
          Slusznie, Pele! Obywatele Najciemniejsej spia jak susly!
          Hajze Bracia Ciemni pluc na bliznich! Co jest??? Weny wam zbraklo? Ptasie
          mozdzki stanely?
          • Gość: Dlatego_tak_mało ADMIN WYCINA POSTY NIE PASUJĄCE ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 18:42
            Najciemniejszy to jest ten, który nie orientuje się w manipulacyjnych zabiegach
            Michnika.
            Dla ludzi inteligentnych jest to wyrażne i jasne, jak na dłoni. Nie dadzą się
            wymanewrować. Dlatego rzadko biorą udział w dyskusjach na forum gazety.
            • na_opak Re: ADMIN WYCINA POSTY NIE PASUJĄCE ! 14.07.04, 08:12
              Gość portalu: Dlatego_tak_mało napisał(a):

              > Najciemniejszy to jest ten, który nie orientuje się w manipulacyjnych
              zabiegach
              > Michnika.
              > Dla ludzi inteligentnych jest to wyrażne i jasne, jak na dłoni. Nie dadzą się
              > wymanewrować. Dlatego rzadko biorą udział w dyskusjach na forum gazety.

              Kazdego Polaka utluczonego Gazeta Wyborcza i innymi polskojezycznymi mediami
              trzeba probowac wyprowadzic z tej gnojowki i wytlumaczyc mu, ze w Polsce bedzie
              zle tak dlugo jak dlugo bedzie glosowal na OBYWATELA, a nie na Polaka. Taki
              utluczony Gaz. Wyb. nie widzi i nie rozumie przeciez, ze obywatel Kwasniewski
              narodowosci zydowskiej w konflikcie z Zydami ZAWSZE bedzie po przeciwnej
              stronie Polakow, a obywatel Miller lub ktos inny narodowosci niemieckiej w
              konflikcie z Niemcami ZAWSZE bedzie bral strone niemiecka. Tym razem trzeba isc
              po rozum do glowy i patrzec kto Polak, czy nie jest skalany kolaboracja z
              nieprzyjaciolmi Polakow (np. przepraszacz), czy jest odwazny wobec wrogow
              Polski (mafia zydowska) i takiego wybrac. Bo TAKI Polak bedzie bronil Polski i
              Polakow zawsze. Potem przyjdzie czas na program gospodarczy... w wolnej Polsce.
      • Gość: S. Baca 61 rocznica Wołynia - GW NIE PAMIETA !!! IP: 62.181.161.* 13.07.04, 17:01
        zginelo co najmniej 100 000 Polakow.

        >> Czy Michnik pamięta o tych ofiarach?

        Raczysz zartowac. GW popiera, w imie rzekomego "pojednania polsko-ukrainskiego"
        (jak to "pojednanie" wyglada, najlepiej widac po sprawie Cmentarz Orlat),
        przemilczanie zbrodni ludobojstwa na rdzennych Polakach zmaieszkalych na
        Wolyniu!!!! Jest przejaw nieprawdopodobnego wrecz skundlenia i pogardy dla
        Polskosci i Spraw Narodu Polskiego.
    • oszolom.z.radia.maryja 60 roczn. mordu Polakow w Koniuchach i Nalibokach 12.07.04, 09:32
      o tym jakoś media nie chciały się rozpisywać
      • Gość: aprops CIEKAWE ŚWIADECTWO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 12:55
        Ksiądz Edward Orłowski, proboszcz parafii Jedwabne, opowiada o wydarzeniach
        sprzed 60 lat. Przy maszynie do pisania Władysław A. Terlecki

        Otwieramy relację ks. Orłowskiego, zapisaną na plebanii w Jedwabnem 10 czerwca
        2001 roku. Pięć kart papieru maszynowego, podpisanych przez ks. Orłowskiego oraz
        trzech świadków: dr. Andrzeja Leszka Szcześniaka, Mariana Barańskiego i
        Władysława A. Terleckiego. Warto byłoby tę relację opublikować w całości. Jest
        to niezwykle ciekawy dokument, ukazujący okupację sowiecką, a następnie niemiecką.

        Oddajmy teraz głos księdzu Orłowskiemu:

        "Po ukończeniu Seminarium byłem wikariuszem przez 14 lat w różnych parafiach,
        m.in. w Lipsku nad Biebrzą. I właśnie tam, w Lipsku, byłem przez trzy lata razem
        z ks. Kęblińskim, który w Jedwabnem przez cały czas okupacji sowieckiej i
        niemieckiej był duszpasterzem. Po zakończeniu wojny ks. Kębliński został
        proboszczem w Lipsku nad Biebrzą, gdzie się spotkaliśmy. Codziennie przy
        obiedzie, przy kolacji, ks. Józef Kębliński opowiadał mi, co się działo w czasie
        okupacji w Jedwabnem. Opowiadał wówczas m.in. o spaleniu Żydów. (...)

        Dlaczego poczułem się upoważniony do zabierania głosu w sprawie mordu Żydów w
        Jedwabnem? Dlatego, ponieważ miałem bardzo szczegółowe informacje o przebiegu
        tego mordu na Żydach od ks. Kęblińskiego, który opowiadał mi o tym wielokrotnie.
        Dzięki temu czuję się świadkiem pośrednim.

        Sprawa korzeniami sięga 1939 roku, gdy do Jedwabnego przyszli Niemcy, ale na
        podstawie umowy Ribbentrop - Mołotow ustąpili miejsca Sowietom. Po wkroczeniu
        Sowietów Żydzi przywitali ich kwiatami, objęli stanowiska w urzędzie miejskim i
        przystąpili do współpracy z NKWD.

        Współpraca ta polegała m.in. na tym, że udzielali oni szczegółowych informacji o
        tworzącym się ruchu oporu. W październiku 1939 roku zawiązał się w Jedwabnem
        ruch oporu; była to szkoła przygotowująca do walki w trzech powiatach:
        łomżyńskim, białostockim i augustowskim.

        Zgromadziło się tutaj trochę ludzi ze szkół warszawskich i podwarszawskich.
        Mieszkali oni i działali w Jedwabnem, ale Żydzi ich szpiegowali. Konspiratorzy
        przenieśli się więc do sąsiedniej wsi Kubrzany, ale i tam ich również
        wyszpiegowano, w czym był duży udział Żydów jedwabieńskich. W dzień Zesłania
        Ducha Świętego 1941 roku najechało NKWD i oddziały Armii Czerwonej. Na uroczysku
        Kobielno rozegrała się walka, w której zginęli partyzanci, ale o wiele więcej
        żołnierzy NKWD.

        Po tym wypadku były najboleśniejsze zsyłki. Żydzi przygotowywali listy
        patriotów. Ludzi wartościowych, wykształconych, których należało jak najszybciej
        wywieźć. Czynnie uczestniczyli Żydzi w aresztowaniu, przyprowadzali NKWD-zistów
        w miejsce zamieszkania skazańców i wraz z NKWD wywozili ich furmankami do Łomży
        na stację kolejową.

        Furmanki były konwojowane przez uzbrojonych w karabiny Żydów. Matki i żony
        błagały Żydów - sąsiadów, by umożliwili ucieczkę ich mężom i synom, w czasie
        drogi do stacji, zwłaszcza, gdy jechali przez las. Żydzi jednak nie dopuścili do
        żadnej ucieczki, nie jest znany ani jeden przypadek, aby komuś pomogli uciec.
        Najbardziej tragiczny był ostatni konwój tuż przed wkroczeniem Niemców do Łomży.
        Olbrzymi skład pociągu, składającego się z wagonów bydlęcych, nie zdążył zabrać
        wszystkich ludzi. Pozostałych umieszczono w więzieniu, oczekiwali na następny
        transport.

        22 czerwca 1941 roku Niemcy wkroczyli do Łomży. Zamknięci w więzieniu Polacy
        sforsowali drzwi i zamki i wydobyli się z więzienia. Powrócili oni zaraz do
        Jedwabnego, gdzie spotykali Żydów, którzy ich konwojowali. Mieszkania Polaków
        były zajęte, rodziny były wywiezione w głąb Rosji, wracający Polacy nie mieli
        gdzie się podziać".

        Zagłada Żydów w Jedwabnem 10 lipca 1941 roku

        "10 lipca 1941 roku Niemcy zorganizowali likwidację Żydów w Jedwabnem. (...)
        Niemcy mieli kwaterę w starej aptece. Zwrócili ks. Kęblińskiemu plebanię, bo
        poprzednio zarekwirowali ją Sowieci. Na plebanii mieszkał z ks. Kęblińskim przez
        krótki czas kapelan niemiecki. Ponieważ ks. Kębliński znał język niemiecki, z
        konieczności stawał się tłumaczem między Polakami i Niemcami oraz Żydami i Niemcami.

        Dowiedział się ks. Kębliński od Niemców (od kapelana), że Żydzi będą zniszczeni.
        Jeden z żandarmów udzielił informacji, że przyjechało do Białegostoku komando w
        liczbie 240 Niemców, które zrobi porządek z Żydami.
        Ksiądz Kębliński próbował tłumaczyć, że może jednak udałoby się ocalić tych
        Żydów. Żydzi nawet chcieli zebrać kosztowności w celu przekupienia Niemców. Ale
        Niemcy oświadczyli, że to jest niemożliwe. Powiedzieli, że tam, gdzie stanie
        stopa żołnierza niemieckiego - Żyd nie ma prawa żyć.

        Ksiądz Kębliński ostrzegł niektórych poważnych Żydów. Mógł o tym powiedzieć
        tylko tym, którzy zdolni byli do dyskrecji. Przez pierwsze trzy dni,
        poprzedzające likwidację Żydów, Niemcy zganiali Żydów na rynek do pracy w celu
        wyrywania trawy na rynku, a po tym wyrywaniu rozpuszczali ich do domów. I
        dopiero trzeciego dnia postanowili ich zamordować. W dniu, w którym Niemcy
        spędzili na rynek nie tylko mężczyzn, ale kobiety i dzieci, ks. Kębliński
        poszedł na posterunek do oficera wysokiej rangi, dowodzącego całą akcją i
        tłumaczył mu, że jeśli winni są mężczyźni i posądzacie ich o sympatię do
        komunizmu, to przecież dzieci i kobiety nie są nic winne. I usłyszał odpowiedź:
        'Czy ty nie wiesz, kto tu rządzi?! Nie wtrącaj się, jeśli chcesz mieć głowę na
        karku i zachować życie!'
        Otworzył drzwi i potężnym głosem krzyknął: 'Raus!'

        Ksiądz Kębliński opuścił posterunek, czuł się całkowicie bezradny. Na słupach
        wisiały ogłoszenia niemieckie, że kto ukryje Żyda lub ułatwi ucieczkę, będzie
        rozstrzelany do trzeciego pokolenia.

        Ksiądz Kębliński widział, jak Polacy byli zmuszani, wyganiani na rynek, celem
        pilnowania i konwojowania Żydów prowadzonych do stodoły, ale nikt się nie
        domyślał, jaki będzie finał, ani Żydzi, ani Polacy. Żydzi poszli z rzeczami,
        potrzebnymi im do użytku codziennego, szli spokojnie. Nie domyślali się, co ich
        czeka. Ksiądz Kębliński przypuszczał, że Żydów mogło być od 150 do 200 osób.

        O samym momencie wiemy, że nastąpił wybuch, krzyk, wiemy, że Żydzi usiłowali
        uciekać ze stodoły, ale stodoła była szczelnie otoczona przez Niemców
        uzbrojonych. Tylko Niemcy byli uzbrojeni. Wiadomo, że nie zgodzili się dać broni
        nawet Karolakowi, agentowi niemieckiemu, którego mianowali burmistrzem
        Jedwabnego. Dzieło więc ostatecznej zagłady Żydów było tylko i wyłącznie dziełem
        Niemców, Polacy byli zmuszani do pilnowania pod groźbą utraty życia.

        [Ten fragment opowieści ksiądz Orłowski mocno zaakcentował.]

        Z zeznania Żyda, dochodzącego po wojnie spadku w Sądzie Rejonowym w Łomży wynika
        jednoznacznie, że Żydzi zostali spaleni w stodole przez Niemców. Do stodoły
        wepchnięto i zostali tam spaleni co najmniej trzej Polacy, wepchnięci zostali
        przez Niemców, ponieważ nie chcieli trzymać drzwi do stodoły, na które napierali
        z wewnątrz Żydzi; Polacy nie chcieli przyłożyć do tego ręki i zostali wepchnięci
        do ognia przez Niemców.

        Żydzi mieli ze sobą przedmioty użytku codziennego, mieli ze sobą łyżki, widelce,
        rzezak miał nóż...". Na tym relacja się urywa. Ksiądz Orłowski śpieszył się już
        na wieczorną Mszę Świętą, więc na tym zakończyliśmy, obiecując sobie, że wkrótce
        przyjedziemy i zapytamy o dalsze szczegóły.

        Na pożegnanie rozmawialiśmy o wielkim synu ziemi łomżyńskiej - o księdzu
        kardynale Stefanie Wyszyńskim. Ksiądz Orłowski wspominał wielkiego Prymasa z
        widocznym wzruszeniem i z głębokim szacunkiem, miał wiele osobistych wspomnień;
        mówił o Prymasie Wyszyńskim jak o własnym Ojcu.

        Ściskając nam na pożegnanie ręce, żegnał się słowami Prymasa Wyszyńskiego: "Kto
        nienawidzi, ten już przegrał".
        Jerzy Sawicki, Władysław A. Terlecki
    • alex.4 Re: 63 rocznica mordu Żydów w Jedwabnem 12.07.04, 14:53
      To smutna rocznica. Niestety takich przypadków mordów Polaków na Żydach było
      więcej. W naszej historii były też ciemne karty...
      pozdr
      • oszolom.z.radia.maryja Re: 63 rocznica mordu Żydów w Jedwabnem 12.07.04, 17:15
        najsmutniejsze jest jednak to że są ludzie którzy będą do upadłego wmawiać
        narodowi bzdury ze zabil Żydów z własnej i nieprzymuszonej woli...za to nikt
        nie chce słyszeć o zbrodniach żydowskich dokonanych w Koniuchach Nalibokach i w
        Brzostowicy Małej...
    • Gość: jawas Re: 63 rocznica mordu Żydów w Jedwabnem IP: .48.213.* / *.skawina.eu.org 12.07.04, 17:18
      Dojrzałość narodu mierzy się stopniem w jakim dana wspólnota zdolna jest
      rozliczyć się ze swoimi „czarnymi kartami w historii”. Reakcja na odkrycie
      zbrodni w Jedwabnem dowodzi po raz kolejny jak wciąż zakompleksioną jesteśmy
      nacją. Ileż słów trzeba zapisać, ileż logicznych łamańców wykonać aby przekonać
      siebie i próbować przekonać innych, że Polacy absolutnie, ale to absolutnie nie
      byli i nie są zdolni do dokonania żadnej zbrodni, a tym bardziej do mordów
      dokonywanych na swoich sąsiadach -Żydach. Prawdy historycznej w tym konkretnym
      przypadku nigdy już prawdopodobnie nie ustali się na tyle bezspornie, by ten co
      nie będzie chciał uwierzyć we współudział w zbrodni obywateli polskich zawsze
      mógł oficjalnej wersji zaprzeczać. Czy jednakże tak trudno jest wziąć po uwagę
      cały kontekst sytuacji: wojna zawsze wyzwalająca w ludziach najgorsze instynkty
      (choć pewnie akurat Polaków ten mechanizm nie dotyczy), nieufność i
      podejrzliwość wobec Żydów –oskarżanie ich o kolaborowanie z Sowietami, czy w
      ogóle o całe zło świata, na co z pewnością wpływ mogła mieć wieloletnia
      antysemicka propaganda środowisk narodowych, akurat w tym rejonie mających
      dość silną pozycję (naprawdę polecam lekturę narodowo-katolickiej prasy tego
      okresu, by nie szukać daleko wystarczy poczytać wznawianą dziś publicystykę o.
      Kolbę m.in. święcie wierzącego w autentyczność „Protokołów Mędrców Syjonu”).
      Czy tak trudno wyobrazić się że w tej sytuacji znalazło się kilkunastu
      degeneratów, zbirów, bandziorów polskiej narodowości, którzy dali upust swoim
      frustracjom, wściekłości, niskim instynktom. Wyobrazić sobie to szczególnie
      dzisiaj gdy słyszymy o POLSKICH stadionowych bandytach, POLSKICH rodzicach
      mordujących własne dzieci, POLSKICH wyrostkach wyrzucających dla zabawy
      dziewczynę z pociągu. Jak widać, wciąż niezwykle trudno, w sytuacji gdy
      ucierpieć może nasza duma, gdy godzić by to mogło w naszą wyrastającą z
      kompleksów i niedowartościowania narodową megalomanię.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: 63 rocznica mordu Żydów w Jedwabnem 12.07.04, 17:25
        dojrzałośc narodu nie oznacza branie na swe barki nie swoje winy!
        • Gość: Dodi Oszolom, ty to chyba z mosadu jestes oddelegowany IP: 81.15.160.* 12.07.04, 18:01
          Co ty kurwa jestes etatowy popierdalacz na forum? Innej roboty niemasz? Wszedzie jebany
          wypisuje swoje farmazony - sprawdzilem przed chwila inne artykuly i ten pojeb caly czas jedzie
          kurwa jak nie na zydow to na komuchow i lize dupsko giertychom itp. Serdecznie ci wspolczuje,
          bo chyba masz problemy ze zdrowiem i moze jestes przykuty do krzesla czy cos bo nikt
          normalny by nie wytrzymal. Ciekawe tylko poco czytasz taka masonska gazete zamiast nasz
          dziennik. Tam napewno fajniejsze jest forum. Kulturalne itd. Ogolnie jebaj sie. Pozdrowienia z
          pizdy Gienia.
          • oszolom.z.radia.maryja Re: Oszolom, ty to chyba z mosadu jestes oddelego 12.07.04, 18:03
            dziś wziąłem sobie dzień wolnego ale od jutra znów praca..a pod koniec tygodnia
            mam nadzieje wyjechać do Wrocławia na pare dni
        • Gość: jawas Re: 63 rocznica mordu Żydów w Jedwabnem IP: .48.213.* / *.skawina.eu.org 12.07.04, 18:23
          Wspólnota posiadająca silne poczucie własnej wartości ma odwagę wziąć na siebie
          odpowiedzialność nie tylko w sytuacjach jednoznacznych i nie podlegających
          dyskusji o ile o takich w naukach historycznych w ogóle można mówić. To żadna
          zasługa i powód do chluby. Wspomniany naród ma świadomość, że jego wizerunek
          nie ucierpi, wartość nie ulegnie uszczerbkowi również wówczas, gdy poczuję się
          odpowiedzialny za zbrodnie nie do końca udowodnione, jeśli tylko istnieję
          prawdopodobieństwo, nie dająca się wykluczyć możliwość, że sprawcami byli jego
          współ-rodacy.
          Zasada, że lepiej przeprosić na wyrost, niż nie przeprosić wówczas gdy zło się -
          nieraz nieświadomie i bezwiednie -wyrządziło to podstawa norma kultury
          osobistej. Dlaczego ma nie dotyczyć wspólnot?
    • Gość: fffo Proponuje z tej okazji obsikac Giertycha IP: 81.15.160.* 12.07.04, 17:44
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Proponuje z tej okazji obsikac Giertycha 12.07.04, 18:04
        no nie..chyba czas opuścić to forum skoro nawet przedszkolaki zabierają tu
        głos..
    • Gość: Kalifornijczyk Re: 63 rocznica mordu Żydów w Jedwabnem IP: *.accel.pas.earthlink.net 12.07.04, 18:38
      Czy Gross potrafil wyjasnic jak zmieszczono 300 osob w malej chlopskiej stodole?
      • Gość: dodo PRAWDA O ŻYDACH W JEDWABNYM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 22:59
        Teraz wiemy dlaczego znaleziono popiersie Lenina razem z ciałami Żydów i
        dlaczego to odkrycie tak bardzo skonsternowało dzisiejszych filosemitów.
        Wprawdzie to Niemcy zamordowali Żydów (do tego nie potrzebowali pomocy Polaków,
        których zresztą niewiele lepiej tolerowali niż Żydów i którym w żadnym wypadku
        nie dawaliby broni do ręki!) ale po haniebnej kolaboracji Żydów z NKWD
        jakikolwiek odwet ze strony Polaków BYŁBY w ówczesnych okolicznościach całkiem
        zrozumiały:

        "Żydzi przygotowywali listy
        patriotów. Ludzi wartościowych, wykształconych, których należało jak najszybciej
        wywieźć. Czynnie uczestniczyli Żydzi w aresztowaniu, przyprowadzali NKWD-zistów
        w miejsce zamieszkania skazańców i wraz z NKWD wywozili ich furmankami do Łomży
        na stację kolejową.

        Furmanki były konwojowane przez uzbrojonych w karabiny Żydów. Matki i żony
        błagały Żydów - sąsiadów, by umożliwili ucieczkę ich mężom i synom, w czasie
        drogi do stacji, zwłaszcza, gdy jechali przez las. Żydzi jednak nie dopuścili do
        żadnej ucieczki, nie jest znany ani jeden przypadek, aby komuś pomogli uciec.
        Najbardziej tragiczny był ostatni konwój tuż przed wkroczeniem Niemców do Łomży.
        Olbrzymi skład pociągu, składającego się z wagonów bydlęcych, nie zdążył zabrać
        wszystkich ludzi. Pozostałych umieszczono w więzieniu, oczekiwali na następny
        transport.

        22 czerwca 1941 roku Niemcy wkroczyli do Łomży. Zamknięci w więzieniu Polacy
        sforsowali drzwi i zamki i wydobyli się z więzienia. Powrócili oni zaraz do
        Jedwabnego, gdzie spotykali Żydów, którzy ich konwojowali. Mieszkania Polaków
        były zajęte, rodziny były wywiezione w głąb Rosji, wracający Polacy nie mieli
        gdzie się podziać".
        • Gość: eres Re: PRAWDA O ŻYDACH W JEDWABNYM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 23:32
          No wreszcie! I wszystko dzięki Tobie stało się jasne i oczywiste. Trzeba było
          wcześniej tę Twoją "prawdę" opublikować, a całe śledztwo prowadzone przez IPN z
          jego wytrawnymi prokuratorami i historykami byłoby niepotrzebne.
          Postaraj się ujawnić swoje prawdy także odnośnie dziesiątków innych masowych
          morderstw podobnych do jedwabieńskiego. Nie zapomnij także o krwawych pogromach
          kieleckim i krakowskim z roku 1946. Tylko daruj sobie powtarzanie bzdur o
          spisku UB/NKWD, bo to już nudne.
          • Gość: kaja Re: PRAWDA O JEDWABNYM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 23:47
            To nie moja wina, że Kieres nie pozwolił na ukazanie się całej prawdy o
            Jedwabnem. Jego spytaj. Pełno informacji tu:

            www.naszawitryna.pl/index_jedwabne_7.html
          • oszolom.z.radia.maryja Re: PRAWDA O ŻYDACH W JEDWABNYM 13.07.04, 16:50
            śledztwo było prowadzone tendencyjnie pod dyktando Michnika i Grossa i im pdoobnym
            • Gość: Taki_jest_Żyd ! Re: PRAWDA O ŻYDACH W JEDWABNYM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 18:49
              Żydzi podejmowali akty rewolty przeciwko państwu polskiemu, zajmując
              miejscowości, tworząc tam komitety rewolucyjne, aresztując i rozstrzeliwując
              przedstawicieli polskiej władzy państwowej, atakując mniejsze lub nawet całkiem
              duże (jak w Grodnie) oddziały WP.
              Polscy Żydzi w cywilnych ubraniach, z czerwonymi opaskami na ramionach i
              uzbrojeni w karabiny biorą też licznie udział w aresztowaniach i wywózkach. To
              było najdrastyczniejsze, ale dla społeczeństwa polskiego rażący był także fakt
              wielkiej liczby Żydów we wszystkich urzędach i instytucjach sowieckich.
      • Gość: eres Re: 63 rocznica mordu Żydów w Jedwabnem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 23:22
        I to jest caly Twoj problem?
        Miast wypisywac glupoty, poczytaj sobie pare wydanych w tej sprawie komunikatow
        IPN. Przestudiowanie raportu IPN zapewne przerasta Twoje intelektualne
        mozliwosci.
        • Gość: dodo Re: 63 rocznica mordu Żydów w Jedwabnem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 23:26
          Słyszałem, że szefem IPN to jakiś oszust. Czy to prawda?
          • Gość: eres Re: 63 rocznica mordu Żydów w Jedwabnem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 23:34
            Omyłka, oszustem i mitomanem jest niejaki Dodo.
            • Gość: dodo Re: 63 rocznica mordu Żydów w Jedwabnem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 23:43
              "Miejscowi ludzie mówią, że kiedy zaczęto ekshumację grobów Żydów zamordowanych
              10 lipca 1941 roku w pierwszych trzech znalezionych czaszkach były dziury od
              kul. Badanie obu grobów zostało natychmiast wstrzymane niby na podstawie
              "protestu rabina" przeciwko bezczeszczeniu zwłok. W żadnym innym kraju, takim
              jak USA, Anglia, Francja czy Izrael, nakazana przez organy dochodzeniowe
              ekshumacja i badania sądowe nie mogłyby pod żadnym pozorem zostać przerwane z
              powodów religijnych czy innych - służą bowiem poznaniu prawdy. Wydaje się, że
              ten cel powinien przyświecać także IPN.

              Wielu ludzi w Jedwabnem jest przekonanych, że dziury od kul w czaszkach nie były
              tym, czego szukali prowadzący ekshumację i dlatego też została ona przerwana.
              Wyłaniający się obraz nie pasował do "historii Grossa" - strzelać mogli tylko
              obecni tam Niemcy - chyba że wspomniany autor przyjąłby tezę, iż to rozjuszeni
              nienawiścią Polacy wyrwali broń próbującym chronić Żydów Niemcom i zaczęli
              precyzyjnie strzelać w głowy swych żydowskich ofiar.

              Myślę, że na taką perfidię jednak nie zdobędzie się nawet J.T. Gross. Decyzja
              pochowania na zawsze dowodów rzeczowych zbrodni w dwu grobach w Jedwabnem
              zupełnie dyskwalifikuje prowadzone śledztwo, które powinno ustalić liczbę ofiar
              i przyczynę śmierci każdej z nich na podstawie szczegółowych badań, zgodnie ze
              sztuką medycyny sądowej.

              Prawda nieraz jest bardzo trudna do ustalenia, ale nigdy nie jest tak
              niedostępna jak wówczas, kiedy jest niewygodna.

              Prof. Iwo Cyprian Pogonowski"

              www.naszawitryna.pl/jedwabne_713.html
              • Gość: pipi Re: CAŁA PRAWDA O JEDWABNEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 10:58
                Kwaśniewski i kolesie próbowali nam robić wodę z mózgu ale nareszcie cała prawda
                wychodzi na jaw. Polak pamięta!

                jerzyrobertnowak.w.interia.pl/Artykuly/Glos/jedwabne.htm
                • oszolom.z.radia.maryja Re: CAŁA PRAWDA O JEDWABNEM 13.07.04, 16:53
                  ale pomawiacze nie dają za wygraną i szykuja kolejny atak tym razem na mieszkanców Żólkiewki..
                  serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,2173657.html
                  • dupa_pawiana To już twój koniec OSZOŁOMIE >>>>>>>>& 14.07.04, 09:46
                    Twój czas się skończył zostałeś pokonanany Każde ścierwo w końcu przegra nie
                    byłeś wyjątkiem Twoje wartości odchodzą razem z tobą Z radością żegnamy !!!
          • na_opak Re: 63 rocznica mordu Żydów w Jedwabnem 14.07.04, 08:49
            Gość portalu: dodo napisał(a):

            > Słyszałem, że szefem IPN to jakiś oszust. Czy to prawda?

            TAK, to prawda. On jeszcze przed rozpoczecie sledztwa OSWIADCZYL Zydom w USA,
            ze Polacy sa winni pogromu w Jedwabnem. Drugim, ale jeszcze wiekszym oszustem
            jest Kwasniewski, ten ktorego Polacy posadzili na "tronie" w IIIRP -
            przepraszal Zydow za pogrom w Jedwabnem jako prezydent Polski PRZED
            zakonczeniem sledzywa. Przypominam, ze Polacy wybrali go dwa razy na "krola".
            Czy juz zmadrzeli - nie wiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka