Dodaj do ulubionych

Rodziny z dziećmi klepia biedę

29.12.12, 10:50
wyborcza.pl/1,75478,13116431,Polska_bieda_2012__Im_wiecej_dzieci__tym_jej_wiecej.html#MT
I to jest odpowiedź dlaczego mamy niz demograficzny.

Jednym z pierwszych kroków który powinien być zrobiony to zmiana systemu podatkowego. Osoba czy osoby bo często ojciec i matka pracują powinny sie rozliczać razem z dziećmi. To proste i jasne rozwiązanie powinno zastąpić skomplikowany system ulg. I dopiero przychód podzielony przez ilość osób będących na utrzymaniu pracujących rodziców powinien bycpodstawą opodatkowania.
Obserwuj wątek
    • rozkoszny_bobasek Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 10:52
      Do kazdego niechcianego dziecka, powinien doplacac Kosciol kat.
      • tlss Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 11:07
        Ważne że Józef Bąk ma dobrze i cała reszta ferajny.
        • volupte Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 11:37
          gdzie to wyczytałeś?
      • bmw1-953 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 12:14
        Przestań czepiać się ciągle kościoła. to już się staje nudne. Beznadziejny jesteś!!!!!!

        rozkoszny_bobasek napisał:

        > Do kazdego niechcianego dziecka, powinien doplacac Kosciol kat.
        >
        >
        >
        >
        >
      • romullos rozkoszny_bobasek napisał: 31.12.12, 11:14
        rozkoszny_bobasek napisał:

        > Do kazdego niechcianego dziecka, powinien doplacac Kosciol kat.

        I zara twój szwagier i inne spryciule tłumnie polecą polecą do kościoła po kase tłumacząc, że żadne dziecko nie było chciane, że to tylko stara chciała.
    • mariner4 Dziwne, że od konca wojny 29.12.12, 11:10
      przyrost naturalny był zawsze odwrotnie proporcjonalny do poziomu życia.
      W krajach biednych też rodzi się więcej dzieci niż w bogatych.
      M.
      • smutas13 Re: Dziwne, że od konca wojny 29.12.12, 11:15
        Rodzinom z dziećmi, nigdy nie było lekko. Pamiętamy z własnych doświadczeń.
      • sawa.com Re: Dziwne, że od konca wojny 29.12.12, 16:54
        mariner4 napisał:

        > przyrost naturalny był zawsze odwrotnie proporcjonalny do poziomu życia.
        > W krajach biednych też rodzi się więcej dzieci niż w bogatych.


        Jest to rzeczywiście tajemnicze zjawisko. Nie wiem czy sa jakieś badania nukowe wyjaśniające je.

        Ale chyba prostych wyjąsnień nie ma.

        Być moze freudysta w zanikającym w cywilizacji zachodu przyroście demograficznym zobaczyłby i nstynkt (trend) samozagłady?
        • winniepooh Re: Dziwne, że od konca wojny 30.12.12, 09:11
          > Jest to rzeczywiście tajemnicze zjawisko.

          tajemnicze zjawisko to jest Yeti

          patologia mnoży się na potęgę, ponieważ jest prymitywna - ma problemy z samokontrolą, nie potrafi przewidywać konsekwencji swoich działań, nie ma poczucia odpowiedzialności za potomstwo, jest ciemna religijna, wierzy że w prezerwatywie siedzi diabeł, a nawet jakby nie wierzyła to i tak nie stać ją na zakup gumki, a kopulacja jest dla tego typu "ludzi" jedyną rozrywką. rodziny wielodzietne to zazwyczaj rodziny patologiczne, bo normalni, odpowiedzialni ludzie z jednym dzieckiem wiedzą że jak brakuje im na ważne rzeczy (nie ważne, czy bułkę lub wycieczkę do Japonii) to nie zrobią potomkowi braciszka, ani siostrzyczki. zjawisko to zostało dokładnie zbadane i obszernie opisane, wystarczy umieć czytać.
          • bmw1-953 Re: Dziwne, że od konca wojny 30.12.12, 09:43
            To jest dopiero patologia, kiedy wycieczkę do Japonii przedkłada się ponad narodziny dzieci. Żałosne.....I to ma być ta nowoczesna "europejskość"?

            winniepooh napisała:

            > > Jest to rzeczywiście tajemnicze zjawisko.
            >
            > tajemnicze zjawisko to jest Yeti
            >
            > patologia mnoży się na potęgę, ponieważ jest prymitywna - ma problemy z samokon
            > trolą, nie potrafi przewidywać konsekwencji swoich działań, nie ma poczucia odp
            > owiedzialności za potomstwo, jest ciemna religijna, wierzy że w prezerwatywie s
            > iedzi diabeł, a nawet jakby nie wierzyła to i tak nie stać ją na zakup gumki, a
            > kopulacja jest dla tego typu "ludzi" jedyną rozrywką. rodziny wielodzietne to
            > zazwyczaj rodziny patologiczne, bo normalni, odpowiedzialni ludzie z jednym dz
            > ieckiem wiedzą że jak brakuje im na ważne rzeczy (nie ważne, czy bułkę lub wyci
            > eczkę do Japonii) to nie zrobią potomkowi braciszka, ani siostrzyczki. zjawisk
            > o to zostało dokładnie zbadane i obszernie opisane, wystarczy umieć czytać.
        • mariner4 Sprawa jest chyba prostsza niż się uważa 30.12.12, 09:38
          Po wojnie przez wiele lat była bieda. Właściwie dla posiadania dzieci nie było konkurencji. Funkcjonowało powiedzenie: "Pan Bóg da dzieci, Pan Bóg da na dzieci."
          Dzisiaj jest inaczej. Młodzi sobie stawiają pytanie, dziecko, a może samochód, a może w tym roku wczasy w Egipcie, a dziecko za rok? A czas biegnie. Po prostu dzieci mają silną konkurencję. Jest wiele pokus w zasięgu ręki. Jesteśmy jeszcze za biedni, żeby chęć posiadania rzeczy, a w związku z tym kariera dała się pogodzić z posiadaniem dzieci, ale już można wybierać. Tak to widzę.
          Nie da się tez ukryć, że anty prokreacyjna propaganda pewnych środowisk też temu sprzyja. Przeciwstawia się kobietę wyzwoloną, robiąca karierę "kurze domowej", ale to jest chyba drugorzędne.
          M.
          • bmw1-953 Re: Sprawa jest chyba prostsza niż się uważa 30.12.12, 09:52
            Zarówno Francja jak i USA nie były krajami biednymi a tam posiadanie co najmniej trójki dzieci w rodzinach z klasy średnie a więc nieźle uposażonych było normą. Podobnie w tej chwili w USA w rodzinach żydowskich posiadanie siedmiorga , ośmiorga dzieci jest normą. A są to często rodziny bardzo bogate. Ne pitol więc, że jest to kwestia bogactwa lub biedy. Jest to raczej kwestia świadomości i cenienia wartości. Rodzina jest wartością najwyższą.

            mariner4 napisał:

            > Po wojnie przez wiele lat była bieda. Właściwie dla posiadania dzieci nie było
            > konkurencji. Funkcjonowało powiedzenie: "Pan Bóg da dzieci, Pan Bóg da na dziec
            > i."
            > Dzisiaj jest inaczej. Młodzi sobie stawiają pytanie, dziecko, a może samochód,
            > a może w tym roku wczasy w Egipcie, a dziecko za rok? A czas biegnie. Po prost
            > u dzieci mają silną konkurencję. Jest wiele pokus w zasięgu ręki. Jesteśmy jesz
            > cze za biedni, żeby chęć posiadania rzeczy, a w związku z tym kariera dała się
            > pogodzić z posiadaniem dzieci, ale już można wybierać. Tak to widzę.
            > Nie da się tez ukryć, że anty prokreacyjna propaganda pewnych środowisk też tem
            > u sprzyja. Przeciwstawia się kobietę wyzwoloną, robiąca karierę "kurze domowej"
            > , ale to jest chyba drugorzędne.
            > M.
            • mariner4 Przeczytaj jeszcze raz dokładnie co napisałem 30.12.12, 10:50
              M.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Sprawa jest chyba prostsza niż się uważa 31.12.12, 08:08
              Jak widać dla polskich katolików rodzina nie jest wartością najwyższą.
    • aniechto.only Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 11:11
      sawa.com napisała:
      > Jednym z pierwszych kroków który powinien być zrobiony to zmiana systemu podatk
      > owego. Osoba czy osoby bo często ojciec i matka pracują powinny sie rozliczać
      > razem z dziećmi. To proste i jasne rozwiązanie powinno zastąpić skomplikowany
      > system ulg. I dopiero przychód podzielony przez ilość osób będących na utrzyma
      > niu pracujących rodziców powinien bycpodstawą opodatkowania.

      Genialny pomysł ,taki populistyczni-pisowski: świetnie się sprzeda w kampanii a że gó... pomoże w rzeczywistości to ni szkodzi.
      • 1tomasz1 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 11:15
        Pomysł nie jest zły. Wiele krajów go stosuje.
        • aniechto.only Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 11:29
          Ten pomysł kompeltnie nic nie daje owym 47% rodzin biednych, i tak nie prezkraczają najnizszgo progu podatkowego.
          • 1tomasz1 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 11:31
            Mylisz się. Najbiedniejsi uciekają w szarą strefę.
            • aniechto.only Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 11:47
              1tomasz1 napisał:

              > Mylisz się. Najbiedniejsi uciekają w szarą strefę.

              Gucio prawda.
      • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 11:20
        aniechto.only napisała:

        > Genialny pomysł ,taki populistyczni-pisowski: świetnie się sprzeda w kampanii
        > a że gó... pomoże w rzeczywistości to ni szkodzi.

        Nie slyszalam, zeby to był pomysł PiSowski. A w ogole przypinanie łatek nie jest sposobem na rozsądną dyskusję.
        Faktem jest, ze zdrowe społeczeństwo nie może składać sie ze starców i starzejących sie lowelasów... bo kto ich pochowa czy spopieli ich marne doczesne szczątki chociażby.

        Co zas do systemu podatkowego od dekady co najmniej wiemy, ze trzeba go zmienić i uprościć. I nic z tej naszej wiedzy nie wynika.
        • aniechto.only Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 11:38
          sawa.com

          Co zas do systemu podatkowego od dekady co najmniej wiemy, ze trzeba go zmienić
          > i uprościć. I nic z tej naszej wiedzy nie wynika.

          Zawsze można rzucić jest rzucać "genialny" pomysł, taki jak twój powyżej. Co z tego ,że 47% wielodzietnych rodzin to i tak nic nie daje.

          > t sposobem na rozsądną dyskusję.
          > Faktem jest, ze zdrowe społeczeństwo nie może składać sie ze starców i starzeją
          > cych sie lowelasów... bo kto ich pochowa czy spopieli ich marne doczesne szcząt
          > ki chociażby.

          Ostatni zgasi światło:)
          • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 12:02
            aniechto.only napisała:

            > Zawsze można rzucić jest rzucać "genialny" pomysł, taki jak twój powyżej. Co z
            > tego ,że 47% wielodzietnych rodzin to i tak nic nie daje.

            Nie wiem skąd wzięlaś te dane... ale nawet idąc twoim tropem myslenia to 53% rodzin zyska na tym. A jesli - jak tu wspomniano - weźmie sie pod uwagę fakt, ze wtedy nie będzie sie opłacało harować w szarej strefie. To tych plusów jest duzo. Ponadto prostsze podatki powodują ze sąmniejsze koszty ich ściągalności.

            > > t sposobem na rozsądną dyskusję.
            > > Faktem jest, ze zdrowe społeczeństwo nie może składać sie ze starców i st
            > arzeją
            > > cych sie lowelasów... bo kto ich pochowa czy spopieli ich marne doczesne
            > szcząt
            > > ki chociażby.
            >
            > Ostatni zgasi światło:)

            Sam podpali swój stos... i jeszcze sie wygodnie ułozy;)
            • aniechto.only Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 06:45
              sawa.com napisała:

              > aniechto.only napisała:
              >
              > > Zawsze można rzucić jest rzucać "genialny" pomysł, taki jak twój powyżej.
              > Co z
              > > tego ,że 47% wielodzietnych rodzin to i tak nic nie daje.

              > Nie wiem skąd wzięlaś te dane... ale nawet idąc twoim tropem myslenia to 53% ro
              > dzin zyska na tym. A jesli - jak tu wspomniano - weźmie sie pod uwagę fakt, ze
              > wtedy nie będzie sie opłacało harować w szarej strefie.

              Dane są z artykulu, ktory linkujesz. Czytasz wybiorczo? ;)

              > wtedy nie będzie sie opłacało harować w szarej strefie.

              Bzdura. To nie biednym się oplaca harować w szarej strefie ,tylko przedsiębiorcom tworzyć legalne miejsca pracy- zbyt duże koszty .
              • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 07:32
                aniechto.only napisała:



                > > Nie wiem skąd wzięlaś te dane... ale nawet idąc twoim tropem myslenia to
                > 53% ro
                > > dzin zyska na tym. A jesli - jak tu wspomniano - weźmie sie pod uwagę fak
                > t, ze
                > > wtedy nie będzie sie opłacało harować w szarej strefie.
                >
                > Dane są z artykulu, ktory linkujesz. Czytasz wybiorczo? ;)

                Przyznaję się, ze dane liczbowe przejrzałam tylko. Owszem te dane sa potrzebne do wyliczenia skutków jak taka zmiana systemu podatkowego bedzie miała wpływ na zasobnośc budżetu panstwa.
                Moim zdaniem każda racjonalna obnizka podatków pobudza wzrost gospodarczy, ten zas skutkuje większymi wpływami do kasy państwa

                > > wtedy nie będzie sie opłacało harować w szarej strefie.
                >
                > Bzdura. To nie biednym się oplaca harować w szarej strefie ,tylko przedsiębiorc
                > om tworzyć legalne miejsca pracy- zbyt duże koszty .

                Tu sie zgadzam. Ale tu tez konieczne sa zmiany. Trzeba szukać równowagi miedzy uprawnieniami pracowniczymi a obciązeniami pracodawcy.

                Miałam mozliwośc przygladania sie bankructwu małego przedsiebiorstwa zatrudniającego chyba z 5 osób. Przedsiębiorca musiał wyplacić 3 miesięczne odprawy - trzykrotnośc pensji dla kazdego z pracowników. Pozostały mu długi w ZUS, nie placil oczywiście swoich składek bo pracownicze uczciwie placił... i jeszcze ponad 300 tysiecy długu przedsiębiorstwa który spłaca przy pomocy rodziny ze szkodą dla swoich dzieci.
                Taka sytuacja nie jest jednostkowa. Nie każdy przedsiębiorca ma wsparcie rodziny. Częsciej wkracza komornik. Często upadek firmy powoduja nieuczciwi pracownicy.

                Skala tych zjawisk, też powinna być zbadana przez GUS. Rynek pracy sam sie nie ureguluje. Potrzebne są przemyslane w miarę proste przepisy prawne.
                • winniepooh Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 09:01
                  > Miałam mozliwośc przygladania sie bankructwu małego przedsiebiorstwa zatrudniaj
                  > ącego chyba z 5 osób. Przedsiębiorca musiał wyplacić 3 miesięczne odprawy - trz
                  > ykrotnośc pensji dla kazdego z pracowników.


                  mikroprzedsiębiorstwa nie płacą żadnych odpraw, ty kretynko
                  z tego co piszesz domiemuję, że chodziło o 3-miesięczny okres wypowiedzenia, w czasie którego pracownik normalnie wykonuje swoje obowiązki.

                  gdyby ów "biznesem" wręczył wypowiedzenia we właściwym czasie nie musiałby płacić za nicnierobienie, no ale przecież umiejętność przewidywania i planowania nie jest potrzebna do prowadzenia firmy...


                  Pozostały mu długi w ZUS, nie placi
                  > l oczywiście swoich składek bo pracownicze uczciwie placił... i jeszcze pona
                  > d 300 tysiecy długu przedsiębiorstwa który spłaca przy pomocy rodziny ze szkodą
                  > dla swoich dzieci.

                  z taką zdolnością przewidywania to nic dziwnego
                  > Taka sytuacja nie jest jednostkowa. Nie każdy przedsiębiorca ma wsparcie rodzin
                  > y. Częsciej wkracza komornik.


                  trzeba było założyć spółkę z o.o.


                  >Często upadek firmy powoduja nieuczciwi pracownic
                  > y.


                  pokaż mi ku... JEDEN przykład bankructwa spowodowanego przez pracowników


                  > Skala tych zjawisk, też powinna być zbadana przez GUS. Rynek pracy sam sie nie
                  > ureguluje. Potrzebne są przemyslane w miarę proste przepisy prawne.
                  >

                  całkowicie błędnie wiążesz trudności w utrzymaniu się na rynku źle zarządzanych przedsiębiorstw z przepisami prawa pracy.
                  sa dwa powody upadku firemek:
                  1) oferta niedostosowana do rynku
                  2) błędy w zarządzaniu płatnościami -> problemy z windykacją należności

                  pracownicy i prawo pracy nie mają tu nawet marginalnego znaczenia, ale "byznesmeni"-nieudacznicy szukają winnych wszędzie tylko nie u siebie.
                  • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 09:46
                    winniepooh napisała:


                    > mikroprzedsiębiorstwa nie płacą żadnych odpraw, ty kretynko
                    > z tego co piszesz domiemuję, że chodziło o 3-miesięczny okres wypowiedzenia, w
                    > czasie którego pracownik normalnie wykonuje swoje obowiązki.

                    Alez z ciebie chamidło. Nie potrafisz normalnie dyskutować. Nie potrafisz normalnie rozmawiać. Oczywiście, ze chodzi o 3 miesięczny okres wypowiedzenia. Ale jesli mikroprzedsiębiorstwo utraciło płynnośc finansową. To z czego ma placić pensje przedsiębiorca? Mamy do czynienia z generowaniem długu.

                    Ty w swej przemądrzalości oczywiście stwierdzasz, że
                    > gdyby ów "biznesem" wręczył wypowiedzenia we właściwym czasie nie musiałby płac
                    > ić za nicnierobienie, no ale przecież umiejętność przewidywania i planowania ni
                    > e jest potrzebna do prowadzenia firmy...
                    a więc musiałby na trzy miesiące wcześniej przewidzieć, ze utraci plynnośc finansową.
                    Owszem. Ja też nie moge zrozumiec dlaczego ów przedsiębiorca nie wyslał swoich pracowników w diabły, ja bym im jeszcze wręczyla dyscyplinarki. - bo przyczynili sie do zadłużenia firmy - a nowych zatrudniła na umowy śmieciowe.


                    > trzeba było założyć spółkę z o.o.
                    Spólki z oo tez bankrutują. I odpowiedzialnośc za długi pozostaje. Dotyczy ono wprawdzie tylko majatku osobistego wspólników... ale niewiele to zmienia sytuację.


                    > >Często upadek firmy powoduja nieuczciwi pracownic
                    > > y.
                    >
                    >
                    > pokaż mi ku... JEDEN przykład bankructwa spowodowanego przez pracowników

                    Wątpisz? Szczególnie w małych przedsiebiorstwach róznych sklepach pracownik moze swoim zaniechaniami chociazby (np. przeterminowany towar) doprowadzić do upadku. Dziwię się, ze przedsiębiorcy nie prowadzą rejestru takich przypadków. W ogóle sa zbyt malo zorganizowani i dlatego dostaja po du_pie.


                    > całkowicie błędnie wiążesz trudności w utrzymaniu się na rynku źle zarządzanych
                    > przedsiębiorstw z przepisami prawa pracy.
                    > sa dwa powody upadku firemek:
                    > 1) oferta niedostosowana do rynku
                    > 2) błędy w zarządzaniu płatnościami -> problemy z windykacją należności
                    >
                    > pracownicy i prawo pracy nie mają tu nawet marginalnego znaczenia, ale "byznesm
                    > eni"-nieudacznicy szukają winnych wszędzie tylko nie u siebie.

                    Tego problemu nie mozna skwitować w dwóch zdaniach.
                    • winniepooh Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 13:05
                      jeżeli ty uważasz, że nie można planować na KWARTAŁ do przodu i w takiej perspektywie czasowej przewidzieć bankructwa to nie mam już nic do dodania, poza tym że jesteś głupsza od buta. straszne jest to, że tacy ludzie próbują prowadzić przedsiębiorstwa.

                      po tym jak firma jest zarządzana z rocznym wyprzedzeniem potrafię przewidzieć, że popłynie. nie muszę nawet mieć wglądu w finanse, wystarczy że widzę co wyprawia właściciel i jak to się ma do koniunktury. porządnie zarządzana firma ma portfel stałych klientów, zamówienia co najmniej na pół roku do przodu i oszczędności, które zapewnią byt firmie co najmniej przez pół roku. kto tego nie ma w ogóle nie powinien zatrudniać ludzi. dla takich są ewentualnie pośredniaki z pracownikami czasowymi. i nie podniecaj się tak tą umową o pracę, bo w śmieciowej firemce każda umowa jest śmieciowa, a gdyby ów ktoś nie miał w kodeksie pracy zapisu o 3-mcach wypowiedzenia to być może już dawno zostałby bez pracowników, gdyż ci pouciekaliby jak tylko się okazało że okręt tonie, a to z pewnością okazało się już dawno.
                      • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 13:30
                        winniepooh napisała:

                        > jeżeli ty uważasz, że nie można planować na KWARTAŁ do przodu i w takiej perspe
                        > ktywie czasowej przewidzieć bankructwa to nie mam już nic do dodania, poza tym
                        > że jesteś głupsza od buta. straszne jest to, że tacy ludzie próbują prowadzić p
                        > rzedsiębiorstwa.

                        Mała firme moze wywrócić jedna nieudana transakcja, której nikt sie nie spodziewał. Czy zator płatniczy. W czasie prosperity mozna to odrobić ale nie w kryzysie. Co zas do formy twojej wypowiedzi to widzę, ze chamstwo to twój stan naturalny.

                        > po tym jak firma jest zarządzana z rocznym wyprzedzeniem potrafię przewidzieć,
                        > że popłynie. nie muszę nawet mieć wglądu w finanse, wystarczy że widzę co wypra
                        > wia właściciel i jak to się ma do koniunktury. porządnie zarządzana firma ma p
                        > ortfel stałych klientów, zamówienia co najmniej na pół roku do przodu i oszczęd
                        > ności, które zapewnią byt firmie co najmniej przez pół roku. kto tego nie ma w
                        > ogóle nie powinien zatrudniać ludzi. dla takich są ewentualnie pośredniaki z pr
                        > acownikami czasowymi. i nie podniecaj się tak tą umową o pracę, bo w śmieciowej
                        > firemce każda umowa jest śmieciowa, a gdyby ów ktoś nie miał w kodeksie pracy
                        > zapisu o 3-mcach wypowiedzenia to być może już dawno zostałby bez pracowników,
                        > gdyż ci pouciekaliby jak tylko się okazało że okręt tonie, a to z pewnością oka
                        > zało się już dawno.

                        Teoretyzować to sobie mozna.
                • aniechto.only Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 11:38
                  sawa.com napisała:

                  > Moim zdaniem każda racjonalna obnizka podatków pobudza wzrost gospodarczy, ten
                  > zas skutkuje większymi wpływami do kasy państwa

                  Pewnie cię zmartwię ,ale nie ma prostego przełożenia obniżki podatków na wzrost.

                  > Skala tych zjawisk, też powinna być zbadana przez GUS. Rynek pracy sam sie nie
                  > ureguluje. Potrzebne są przemyslane w miarę proste przepisy prawne.
                  >

                  A tu sie z tobą zgadzam.
                  Aktywista partyjny pozdrawia nieprzypinającą łatek ;)
                  • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 11:55
                    aniechto.only napisała:

                    > sawa.com napisała:
                    >
                    > > Moim zdaniem każda racjonalna obnizka podatków pobudza wzrost gospodarczy
                    > , ten
                    > > zas skutkuje większymi wpływami do kasy państwa
                    >
                    > Pewnie cię zmartwię ,ale nie ma prostego przełożenia obniżki podatków na wzrost

                    Niestety. Gdyby tak bylo byloby to zbyt piekne. Tak zreszta jak i mechaniczna podwyzka tychże podatków nie zasypie dziury w budżecie... o czym przekonal sie minister Rostowski podnosząc nam VAT a wcześniej skladke rentowa. Przychodow nie ma a gospodarka hamuje. I w ten oto sposób przestalismy byc zielona wyspą.

                    Co zas do "łatek":) trzeba z nimi szafować niezbyt pochopnie
                    • wariant_b Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 12:07
                      sawa.com napisała:
                      > ... o czym przekonal sie minister Rostowski podnosząc nam VAT
                      > a wcześniej skladke rentowa.

                      Przekonaliśmy się wszyscy, bo primo Rostowski jest naszym wspólnym ministrem
                      finansów, a secundo - strategia okazała się skuteczna i kryzys dotknął nas mniej
                      niż pozostałe gospodarki europejskie. Błąd Rostowskiego polega tylko na tym,
                      że niepotrzebnie wszedł do nowego rządu. Nic na tym nie zyska, a PO pozbawia
                      możliwości powrotu do sprawdzonego człowieka jako metody walki z kryzysem.
                      • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 12:36
                        wariant_b napisał:

                        > Przekonaliśmy się wszyscy, bo primo Rostowski jest naszym wspólnym ministrem
                        > finansów, a secundo - strategia okazała się skuteczna i kryzys dotknął nas mnie
                        > j
                        > niż pozostałe gospodarki europejskie.

                        Wcale nie. Najgorsze przed nami. Skuteczna strategia która uczynila z nas zielona wyspe to była strategia obnizania podatkow i składki rentowej. A to zawdzięczamy rządom przed PO.

                        Dużo większym problemem mogą być dochody budżetowe z tytułu podatku VAT. Do końca czerwca br. wpłynęło 45 proc. zakładanych środków, a w ubiegłym roku po pierwszym półroczu wykonanie planów było na poziomie 60 procent. Jest to dość znaczący spadek. Dodatkowo wpływy z VAT spadają z każdym kolejnym miesiącem, co świadczy o mniejszej konsumpcji i co za tym idzie - mniejszej produkcji, która według danych wielu branż ma miejsce już od kilku miesięcy. Eksperci szacują, że do założonych wpływów z podatku VAT może zabraknąć 10 mld zł, a wedle pesymistycznych prognoz nawet 14-15 mld złotych.

                        www.naszdziennik.pl/wp/8352,kryzys-puka-do-drzwi.html
                        Błąd Rostowskiego polega tylko na tym,
                        > że niepotrzebnie wszedł do nowego rządu. Nic na tym nie zyska, a PO pozbawia
                        > możliwości powrotu do sprawdzonego człowieka jako metody walki z kryzysem.

                        Kim jest ten sprawdzony czlowiek?
                    • aniechto.only Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 12:33
                      sawa.com napisała:
                      > >

                      Tak zreszta jak i mechaniczna > podwyzka tychże podatków nie zasypie dziury w budżecie... o czym przekonal sie
                      > minister Rostowski podnosząc nam VAT a wcześniej skladke rentowa.

                      Masz zadziwiająca lekkość upraszczania aż do absurdu. Potem,co prawda, zazwyczaj
                      wycofujesz się z tego, ale zaraz popadasz w nastene.
                      Rostowski twierdził,że dziura budzetowa (deficyt)) zostanie zlikwidowany dzięki podwyżce vat i skladki rentowej?
                      Chyba żartujesz.

                      > Co zas do "łatek":) trzeba z nimi szafować niezbyt pochopnie

                      Tez tak uważam:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,141396863,141413392,Re_Wliczanie_dzieci_na_utrzymaniu_do_podstawy.html
                      • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 12:42
                        aniechto.only napisała:


                        > Rostowski twierdził,że dziura budzetowa (deficyt)) zostanie zlikwidowany dzięki
                        > podwyżce vat i skladki rentowej?
                        > Chyba żartujesz.

                        Jesli nie o łatanie dziury budżetowej chodzilo. To o co? Bo przeciez nie przez zlośliwośc podniósł nam podatki.
                        • aniechto.only Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 13:04


                          > sawa.com napisała:


                          Niestety. Gdyby tak bylo byloby to zbyt piekne. Tak zreszta jak i mechaniczna podwyzka tychże podatków nie zasypie dziury w budżecie... o czym przekonal sie minister Rostowski podnosząc nam VAT a wcześniej skladke rentowa. Przychodow nie ma a gospodarka hamuje. I w ten oto sposób przestalismy byc zielona wyspą.

                          > sawa.com napisała:
                          > Jesli nie o łatanie dziury budżetowej chodzilo. To o co? Bo przeciez nie przez
                          > zlośliwośc podniósł nam podatki.

                          Najpierw się zdecyduj o co tobie chodzi:)

                          Rostowskiemu zas chodzilo o wykonanie budzetu, czyli w tym trzymania sie załozonego z góry deficytu. Czy deficyt jest większy niz planowano? W listopadzie jeszcze nie był.
                          Więc wszystko wskazuje na to, ze walnęłas kolejną populistyczną niczym nie popartą tezę.
                          To że jest w pisowskim stylu, to oczywiście czysty zbieg okoliczności.
                          • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 13:41
                            aniechto.only napisała:


                            > Rostowskiemu zas chodzilo o wykonanie budzetu, czyli w tym trzymania sie załoz
                            > onego z góry deficytu. Czy deficyt jest większy niz planowano? W listopadzie je
                            > szcze nie był.
                            > Więc wszystko wskazuje na to, ze walnęłas kolejną populistyczną niczym nie po
                            > partą tezę.
                            > To że jest w pisowskim stylu, to oczywiście czysty zbieg okoliczności.

                            Zobaczymy. Z tym, ze rozmawiamy o wpływach z podatku VAT. Bo to, ze Marek Belka ratuje budżet wpłatami z NBP to zupełnie inna sprawa. Jego poprzednicy nie postepowali tak rozrzutnie... i te pieniądze były odkładane na czarną godzinę dla państwa. Twardy był szczególnie Balcerowicz o ile sobie przypominam.
      • bmw1-953 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 12:20
        Bardzo mądry pomysł. Tak jest w krajach cywilizowanych, które dbają o przyrost naturalny i o dobry start swoich dzieci a tym samym o dobry rozwój całego społeczeństwa i dostatnie życie i dobra starość swoich obywateli. Z takich rozwiązań we Francji czy Anglii korzystają nawet polskie rodziny, stąd nie ma tam kłopotu z przyrostem naturalnym w polskich rodzinach w WLK Brytanii.

        aniechto.only napisała:
        >
        > Genialny pomysł ,taki populistyczni-pisowski: świetnie się sprzeda w kampanii
        > a że gó... pomoże w rzeczywistości to ni szkodzi.
        • aniechto.only Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 07:01
          A konkretnie ,jakie są ulgi podatkowe w WB na dzieci ?
    • zapijaczony_ryj [...] 29.12.12, 11:41
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • wiosnaludzikow Ryjku ! 30.12.12, 07:26
        Co ? Znowy Ryjku kogoś obraziłeś w ramach tępienia Mowy Nienawiści :)
        • zapijaczony_ryj Re: Ryjku ! 30.12.12, 12:08
          wiosnaludzikow napisał:

          > Co ? Znowy Ryjku kogoś obraziłeś w ramach tępienia Mowy Nienawiści :)

          Weekendowy moderator!
    • volupte Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 11:42
      Alimenty lepsze. Bezdzietni na rzecz dzieciatych. To by dopiero była reforma i jak rozrodczosć by wzrosla.:-)
    • gat45 Wliczanie dzieci na utrzymaniu do podstawy 29.12.12, 11:59
      podatkowej uważam za pomysł tak normalny, że aż poza dyskusją. Może dlatego, że od lat pacholęcych żyję w kraju, gdzie tak się właśnie liczy podatki i żadnemu z kolejnych rządów nie przyszłoby do głowy, żeby coś tu zmieniać.

      Zastanawia mnie tylko pytanie, czy tym najbiedniejszym taki system podatkowy rzeczwiście wiele daje.

      A przyrost naturalny i tak zależeć będzie bardziej od warunków, jakie się stworzy rodzinom, a przede wszystkim matkom. Miałam okazję obserwować, jak Francja z najniższej pozycji w Europie wspięła się na szczyt. I proszę mi nie mówić o rodzinach emigranckich, bo za czasów ujemnego przyrostu naturalnego było ich proporcjonalnie tyle samo.
      • sawa.com Re: Wliczanie dzieci na utrzymaniu do podstawy 29.12.12, 12:07
        gat45 napisała:

        > podatkowej uważam za pomysł tak normalny, że aż poza dyskusją. Może dlatego, że
        > od lat pacholęcych żyję w kraju, gdzie tak się właśnie liczy podatki i żadnemu
        > z kolejnych rządów nie przyszłoby do głowy, żeby coś tu zmieniać.
        >
        > Zastanawia mnie tylko pytanie, czy tym najbiedniejszym taki system podatkowy rz
        > eczwiście wiele daje.
        >
        > A przyrost naturalny i tak zależeć będzie bardziej od warunków, jakie się stwor
        > zy rodzinom, a przede wszystkim matkom. Miałam okazję obserwować, jak Francja z
        > najniższej pozycji w Europie wspięła się na szczyt. I proszę mi nie mówić o ro
        > dzinach emigranckich, bo za czasów ujemnego przyrostu naturalnego było ich prop
        > orcjonalnie tyle samo.

        Dziekuje za ten glos bo jak może zauważyłaś już z mety jakiś aktywista partyjny przypiął mi łatke populisty PiSowskiego. Jeszcze bez wulgaryzmów.

        Co zas do meritum to pisze, ze to powinien być pierwszy krok za którym powinny pójść inne m.in. przedszkola i szkoły nie mogą być wylegarniami półgłówków i patologii społecznej.
        • aniechto.only Re: Wliczanie dzieci na utrzymaniu do podstawy 30.12.12, 07:07
          > Dziekuje za ten glos bo jak może zauważyłaś już z mety jakiś aktywista partyjny
          > przypiął mi łatke populisty PiSowskiego. Jeszcze bez wulgaryzmów.

          Pisowskim nazwałam twój pomysł ,sawo ,nie ciebie., zasadnicza róznica.
          Ty zas, natychmiast przypijelas mi łatkę aktywisty partyjnego . Też mogę dodać: jeszcze bez wulgaryzmów.
          Ładnie tak?
    • calun_torunski czy kazda rodzina powinna miec dzieci ??? 29.12.12, 12:07
      jesli np. w rodzinie patologicznej jest dziesicioro dzieci, to mozna byc pewnym, ze za 15 lat bedziemy mieli kolejne 10 rodzin patologicznych zyjacych w biedzie
      • gat45 Re: czy kazda rodzina powinna miec dzieci ??? 29.12.12, 12:14
        wcalun_torunski napisał:

        > jesli np. w rodzinie patologicznej jest dziesicioro dzieci, to mozna byc pewnym
        > , ze za 15 lat bedziemy mieli kolejne 10 rodzin patologicznych zyjacych w biedz
        > ie

        I właśnie dlatego należy się zastanowić, czy to bieda wnika z patologii, czy może jednak patologia z biedy.
        • calun_torunski czy kazda rodzina powinna miec dzieci ??? 29.12.12, 13:50
          > I właśnie dlatego należy się zastanowić, czy to bieda wnika z patologii, czy m
          > oże jednak patologia z biedy.

          a nad czym sie tu zastanawiac ???
          bieda rodzin patologicznych wynika z placenia wysokich podatkow - wiecej niz na zywnosc, opal, opieka medyczna, edukacje wydaja na podatki
          od alkoholu
          • gat45 Re: czy kazda rodzina powinna miec dzieci ??? 29.12.12, 13:58
            calun_torunski napisał:

            > nad czym się zastanawiac ?
            > bieda rodzin patologicznych wynika z placenia wysokich podatkow - wiecej niz na
            > zywnosc, opal, opieka medyczna, edukacje wydaja na podatki
            > od alkoholu

            Zachwycające rozumowanie ! Ileż w nim wdzięku i prostoty : wystarczy znieść akcyzę na alkohol (przynajmniej dla najbiedniejszch) i sprawa załatwiona.

            Uwielbiam ludzi, którzy otwarcie mówią o sobie, że zastanawianie się uważają za zbędne. Mają i rację, i odwagę cywilną. Brawo.
            • calun_torunski czy kazda rodzina powinna miec dzieci ??? 29.12.12, 14:09
              > Zachwycające rozumowanie ! Ileż w nim wdzięku i prostoty : wystarczy znieść akc
              > yzę na alkohol (przynajmniej dla najbiedniejszch) i sprawa załatwiona.

              a moglbys wskazac jak powiazales te teze z moim postem ??? ja wcale tak nie uwazam

              > Uwielbiam ludzi, którzy otwarcie mówią o sobie, że zastanawianie się uważają za
              > zbędne. Mają i rację, i odwagę cywilną. Brawo.

              wlasnie - tak jak ty - wymysliles sobie bzdurna teze i bez zastanowienia przypisales ja mnie
        • winniepooh Re: czy kazda rodzina powinna miec dzieci ??? 30.12.12, 09:22
          > I właśnie dlatego należy się zastanowić, czy to bieda wnika z patologii, czy m
          > oże jednak patologia z biedy.

          zależnosc jest tutaj dwustronna a zjawiska napędzają sie wzajemnie
          bieda implikuje patologię, a patologia prowadzi do biedy

          • gat45 Re: czy kazda rodzina powinna miec dzieci ??? 30.12.12, 09:55
            Nie wierzę w samorództwo, ani w odgórny, jednorazowy akt stworzenia. Coś musi być pierwsze. Nie wkluczam, że statystycznie w społeczeństwie to się równoważy (bieda jako przyczyna patologii i na odwrót), ale w przypadku patologicznych rodzin wielodzietnych sprawa jest jasna - dzieci należy koniecznie w tej biedy wciągnąć, inaczej bez wątpienia wpadną w patologię. Mówiąc bez sentymatalnych ozdobników : jako dorośli będą społeczność kosztowały więcej niż ta pomoc, która na etapie dzieciństwa mogłaby i im, i nam tych koszztów oszczędzić.
    • dystans4 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 12:58
      Sporo już tu rzeczowo odpowiedziano, i ja wolę rzeczową rozmowę zamiast wzajemnych docinków. Skoro jednak w domyśle wpisu jest krytyka obecnych (daleko nie idealnych) władz, nie mogę nie przypomnieć postępowania PiS w tej kwestii.
      "Głównym hasłem wyborczym", cytuję kogoś z PiS-u, kampanii "2005 było nakarmienie głodnych dzieci. I co PiS zrobił z nim po dojściu do władzy? NIC.
      Nawiasem mówiąc, pomysł też PiS ukradł. W ogóle nie myślał o dzieciach (wyjątkiem Marcinkiewicz), bo wcale mu na dzieciach nie zależało, co stwierdziliśmy sądząc "po owocach".
      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
      bul.
      • dystans4 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 13:46
        I kiedy patrzę na PiSowską solidarność - z Bulterierem Kaczyńskich, Martą Dubieniecką, Kownackim, niedożywionymi górnikami i resztą towarzyszy, po linii partyjnej i związkowej, przychodzi mi na myśl ta piosenka

        ]

        w tej właśnie odmianie
        --
        buldog.
    • lionold Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę - a ty 29.12.12, 13:22
      klepiesz piramidalne głupoty.
    • x2468 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 13:56
      Dziękuje za wyjaśnienie fenomenalnego przyrostu naturalnego a Bangladesz.Tam jest dobrobyt!!!
      "Trzeba być durnym ze szczęścia lemingiem,"
      • dystans4 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 14:17
        Podobnie w Birmie. Ale, zauważmy, może tam chodzić o to, co w Birmie. Córka szefa junty, jak się nazywała (może Dubieniecka? - nie pamiętam), na ślub i stroje wydała ponad 30 mln dolarów. Pieniądze miał ojciec zarobił uczciwie i patriotycznie - chyba na obligacjach wysokorozwiniętej służby zdrowia w Birmie, czy na jakiej srebrnej (kopalnie?) i złotej działalności.
        --
        Pozdrowienia
        bul.
    • volupte Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 14:38
      Maja oplywać w luksusie , tylko dlatego ze się mnożą? Wiadomo , skoro gęb wiecej to i udzial mniejszy w wyzerce.
      • bmw1-953 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 15:04
        To jest kwestia dbałości państwa o najmłodszych obywateli, którzy w normalnych, cywilizowanych krajach stanowią "przyszłość narodu" i chucha się na nich i dmucha. W Polsce najwyraźniej jest inaczej. A może po prostu nie jesteśmy ani nowoczesnym, ani cywilizowanym krajem?

        volupte napisał:

        > Maja oplywać w luksusie , tylko dlatego ze się mnożą? Wiadomo , skoro gęb wiece
        > j to i udzial mniejszy w wyzerce.
        • dystans4 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 15:38
          Tradycyjnie, u podstaw wszelkiej dbałości leży dbałość o tych, którzy tworzą wartości. Materialne, niematerialne - ale tworzą.
          Tradycyjnie skuteczna społeczna pomoc powstawała w oparciu o inicjatywy prywatne i to ci którzy mieli dawać własne pieniądze, decydowali o tym, komu i ile.

          Inne skutki postępowego rozdawnictwa najlepiej widać w Afryce. Społeczeństwo nie takie jak we Francji czy innych państwach rozwiniętych. Rozwinięta świadomość "sie_należy". I socjalistyczna propaganda a la PiS:
          www.youtube.com/watch?v=PEj7jnR--D
          Niedługo pieniędzy nie starczy na najbardziej podstawowe produkty żywnościowe. Siły postępowe mnożą się lawinowo. W nędzy, a jakże!
          --
          buldog.
          • volupte Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 15:44
            Skasowali ci ten film. Pozostawienie jednak w rodzinach kasy z ulgi podatkowej na dzieci , to jest to co postulujesz. Prywatne pieniadze o wydatkowaniu ktorych sam decydujesz.
            • dystans4 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 16:20
              Jest tu:


              Ta sama propaganda w wariancie sexy, na użytek Zachodu


              Pisowskie nawoływanie do rewolucji w stylu IV RP, po której biedota się mnoży, a Bulteriery Kaczyńskich mieszkają w rezydencjach (leśniczówkach) i na oficjalne spotkania jeżdżą Rolls Royce'ami i Mercedesami, żeby zawstydzić europejskich ministrów na rowerach i skłonić ich do udzielania większej pomocy potrzebującym.
              --
              bul.
            • sclavus Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 16:22
              To, że system fiskalny w Polsce, jest paranoiczny - to fakt!! Najzwyklejsze tumaństwo...
              Poza wyobraźnią ojca tego systemu (Modzelewski?) pozostał fakt, że niepracujący członkowie rodziny a więc dzieci, też są obywatelami RP a więc fiskalnymi
              Podmiotem tego systemu fiskalnego, jest dochód a nie obywatel!!!
              Ze sloganu: każdy obywatel płaci podatek od dochodu, wynika że dzieci płacą również ... od nieistniejącego dochodu, albo ... że dzieci nie są obywatelami RP...
              Istnieje w świecie coś takiego, jak iloraz rodzinny, według którego oblicza się dochód na członka rodziny a od tego podatek - w Polsce, nie!
              W Polsce, dwóch facetów z identycznymi dochodami, ale z których jeden jest singlem a drugi ma żone i dwójkę dzieci, płaci identyczny podatek!!!
              A gdzie obywatel????
              • volupte Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 16:59
                Generalnie to najsprawiedliwiej jest jesli placa taki sam podatek ( to do tego przykladu) Dlaczego niby jeden ma placic mniej , a drugi wiecej - bo dzieciorób? Inna sprawa ze biznesem społeczeństwa jest mnozenie się i wtedy mozna zrozumieć że jest dofinansowywanie tego mnozenia. W jakiej formie ? Pewnie różnej.
                • gat45 A jak opodatkowany jest w Polsce 29.12.12, 17:07
                  facet żonaty (żona nie pracująca) i bezdzietny ? Tak samo jakby był stanu wolnego czy inaczej ?
                  • sawa.com Re: A jak opodatkowany jest w Polsce 29.12.12, 17:18
                    gat45 napisała:

                    > facet żonaty (żona nie pracująca) i bezdzietny ? Tak samo jakby był stanu wolne
                    > go czy inaczej ?

                    Moze rozliczac asię z zoną.
                    • gat45 Re: A jak opodatkowany jest w Polsce 29.12.12, 17:21
                      Ale jeżeli żona nic nie zarabia ? Czy płaci mniej niż jego odpowiednik stanu wolnego, czy tyle samo?
                      • sawa.com Re: A jak opodatkowany jest w Polsce 29.12.12, 17:25
                        gat45 napisała:

                        > Ale jeżeli żona nic nie zarabia ? Czy płaci mniej niż jego odpowiednik stanu wo
                        > lnego, czy tyle samo?

                        mniej. Jego przychód dzielony jest na pół. Jesli zona mniej zarabia to też przychody są dodawane i dzielone na pól.
                        • gat45 Uffffffff 29.12.12, 17:26
                          Czyli żona to jednak człowiek. Szkoda, że dzieci już nie....
                          • aniechto.only Re: Uffffffff 30.12.12, 07:13
                            Samotny rodzić rozlicza się z dzieckiem na tej samej zasadzie. Jest tez odpis od podatku na dziecko. Rodzice dzieci niepelnosprawnych mogą odpisać wydatki na rehabilitację
                            To nie jest tak ,że w Polsce wogole nie wspiera sie rodziny. Wspiera- proporcjonalnie do zamoznosci państwa, co nie znaczy ,ze nie można tego robic lepiej.
                • sclavus Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 17:17
                  się pozwolę sobie, nie zgodzić się z tobą...
                  Co można zarzucić Francji (oprócz tego, że dzisiaj rządzi Hollande)???
                  Że za dużo socjalu?
                  Ale za to bardzo liberalna gospodarka...
                  W kwestii podatkowej - biedni nie płacą podatków... Dochód jest dzielony na rodzinę w systemie: mąż i żona - po jednym punkcie; pierwszych dwoje dzieci - po pół punkta; każde następne - jeden punkt... oblicza się z tego tzw. iloraz rodzinny i przykłada się do progów podatkowych i z tego wynika podatek (jest około 400.000 rodzin, które nie płacą podatku wcale)... maksymalny zaś, to 45% (francuski Trybunał Konstytucyjny właśnie uznał, że sztandar Hollande'a padł w błoto - 75% podatku od dochodu, jest niezgodne z konstytucją)
                  O emeryturach - lepiej nie pisać... dość powiedzieć, że za taki sam okres pracy w Polsce i we Francj, emerytury francuskiej mam 8 razy więcej :D:D:D
                  • gat45 To jest pojęcie "gospodarstwa fiskalnego" 29.12.12, 17:25
                    które skądinąd w Polsce funkcjonuje w wielu dziedzinach, o ile dobrze się orientuję : od dochodów na głowę rodziny uzależniona jest np pomoc socjalna czy niektóre stypendia. Skąd więc taki upór i taka ślepota na tę kwestię w urzędzie skarbowym ?
                    • sclavus Re: To jest pojęcie "gospodarstwa fiskalnego" 29.12.12, 17:28
                      ... jak się dobrze doi, to się więcej nadoi... ;)
    • sclavus A po co(!) 29.12.12, 16:02
      robiły te dzieci????
      Wiesz może???
      Ja przypuszczam, że to było tak: bóg dał, to i bóg pomoże i wyżywić, i wychować...
      • bmw1-953 Re: A po co(!) 29.12.12, 16:14
        Z tego, co ja wiem o życiu, to dzieci powstają z miłości. Oczywiście w normalnych a nie patologicznych rodzinach. i mówiąc o patologii nie mam tu na myśli biedy.

        sclavus napisał:

        > robiły te dzieci????
        > Wiesz może???
        > Ja przypuszczam, że to było tak: bóg dał, to i bóg pomoże i wyżywić, i wycho
        > wać...

        • sclavus Re: A po co(!) 29.12.12, 16:24
          Cholernie dziwne jest to, co mówisz...
          Powinnaś się wstydzić w kącie... długo!!!!
          ... i skończyć z wypisywaniem głupot... :D:D:D:D:D:D
          • sawa.com Re: A po co(!) 29.12.12, 16:48
            sclavus napisał:

            > Cholernie dziwne jest to, co mówisz...
            > Powinnaś się wstydzić w kącie... długo!!!!
            > ... i skończyć z wypisywaniem głupot... :D:D:D:D:D:D

            ??? Mozesz jasniej sformulować zarzut
            • sclavus Re: A po co(!) 29.12.12, 17:04
              ... a przeczytaj sobie sama, co ta bmw napisała...
              się nie czytuje (wszystkich) postów we własnym wątku (się ignoruje?), to się nie wie...
    • szwampuch58 Re: "kazdy kij ma dwa konce" 29.12.12, 16:07
      zapamietaj to pislamistko,a forsa to nie wszystko:
      www.fakt.pl/Tragedia-w-Pucku-Jak-zginely-dzieci-w-Pucku-Rodzice-zastepczy-z-Pucka-znecali-sie-nad-dziecmi,artykuly,178185,1.html
      • m.c.hrabia [...] 29.12.12, 16:10
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • max2-012 żeby walczyc w bieda PO wypowiada wojne dzieciom 29.12.12, 17:07
      Na czele antydzieciecej krucjaty w Polsce stoi Rostowski.
      • m.c.hrabia Re: żeby walczyc w bieda PO wypowiada wojne dziec 29.12.12, 17:24

        max2-012 napisał(a):

        > Na czele antydzieciecej krucjaty w Polsce stoi Rostowski.
        maksiu

        Dzień dobry, zastałem Jolkę?
        • gat45 Re: żeby walczyc w bieda PO wypowiada wojne dziec 29.12.12, 17:28
          m.c.hrabia napisał:

          > Dzień dobry, zastałem Jolkę?

          Niestety nie. Własnie wyszła na akcję. Razem z Rostowskim rozsypuje trutki na dzieci.
          • m.c.hrabia Re: żeby walczyc w bieda PO wypowiada wojne dziec 29.12.12, 17:32
            gat45 napisała:


            >
            > Niestety nie. Własnie wyszła na akcję. Razem z Rostowskim rozsypuje trutki na d
            > zieci.

            :)
            "
            Maks: Sfiksowałyście, boście chłopa dawno nie miały! Chłopa wam trzeba!
            Lamia: Co to znaczy „mieć chłopa”?
            Berna: Prawdopodobnie chodzi o męską służbę domową, bardzo rozpowszechnioną w XX wieku."

    • zgred-zisko Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 17:32
      Tak to prawda. Nędza straszna. Mieszkam w pobliżu przedszkola i zapraszam w godzinach porannych wszystkich fanów motoryzacji w jego pobliże. Jeśli chcecie się dowiedzieć jakie fury są w tym sezonie najmodniejsze, to tu będziecie mogli popodziwiać.
      • m.c.hrabia Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 17:39
        sawa ci odpisze że to przegląd niemieckich szrotów :))))s
        • gat45 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 17:42
          A ja zapytam, czy z każdego z tych aut wysiada minimum dwoje maluchów, a starsza dwójka-trójka z tornistrami czeka na podwiezienie do szkoły ?
          • m.c.hrabia Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 17:50
            gat45 napisała:

            > A ja zapytam, czy z każdego z tych aut wysiada minimum dwoje maluchów, a starsz
            > a dwójka-trójka z tornistrami czeka na podwiezienie do szkoły ?

            starsza beczki obstawia.
            • gat45 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 17:55
              Fuj !
          • zgred-zisko Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 18:14
            A powinna?
        • zgred-zisko Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 17:47
          W tym może coś być. Biorąc pod uwagę mamusie w łachmanach i obdarte dzieciątka słaniające się z głodu?
    • wawasawa nie tylko w Polsce 29.12.12, 23:17
      nedza sie rozmnaza, ale nie pomnaza sprawnosci i uzytecznosci swych dzieci. zebraki moga sie kopulowac, ale nie trzeba na nich placic. przyjemnosc kosztuje. ICH!
      • m.c.hrabia Re: nie tylko w Polsce 29.12.12, 23:23
        wieś Kośmin .czworaki, ich lokator, i jego złota myśl na 9 dziecko.

        dzieciów i szklanków nigdy nie za dużo.
        • bmw1-953 Re: nie tylko w Polsce 29.12.12, 23:26
          Złote myśli hrabiego i wawasawy


          m.c.hrabia napisał:

          > wieś Kośmin .czworaki, ich lokator, i jego złota myśl na 9 dziecko.
          >
          > dzieciów i szklanków nigdy nie za dużo.
          • bmw1-953 Re: nie tylko w Polsce 29.12.12, 23:28
            Obydwoje reprezentują ten sam poziom.

            bmw1-953 napisała:

            > Złote myśli hrabiego i wawasawy
            >
            • m.c.hrabia Re: nie tylko w Polsce 29.12.12, 23:32
              ja tylko cytuję ,dosłownie.

              a tak przy okazji ,to najbardziej rozgarnięta w tej rodzinie zakończyła edukację na czwartej klasie :(((
            • wawasawa Re: nie tylko w Polsce 30.12.12, 00:22
              masz poziom? to plac za te dzieci, by milay za co pic wodke.
    • spokojny.zenek Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 23:31
      sawa.com napisała:

      > Jednym z pierwszych kroków który powinien być zrobiony to zmiana systemu podatk
      > owego. Osoba czy osoby bo często ojciec i matka pracują powinny sie rozliczać
      > razem z dziećmi.

      W jaki sposób obniżyloby to podatek?

      • m.c.hrabia Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 29.12.12, 23:39


        > sawa.com napisała:
        >
        > > Jednym z pierwszych kroków który powinien być zrobiony to zmiana systemu
        > podatk
        > > owego. Osoba czy osoby bo często ojciec i matka pracują powinny sie roz
        > liczać
        > > razem z dziećmi.


        oczywista bzdura ,jak zwykle najbogatsi skorzystają , przecież już teraz biedni nie mają co odliczać .
        • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 06:07
          m.c.hrabia napisał:

          > > sawa.com napisała:
          > >
          > > > Jednym z pierwszych kroków który powinien być zrobiony to zmiana sy
          > stemu
          > > podatk
          > > > owego. Osoba czy osoby bo często ojciec i matka pracują powinny s
          > ie roz
          > > liczać
          > > > razem z dziećmi.
          >
          >
          > oczywista bzdura ,jak zwykle najbogatsi skorzystają , przecież już teraz biedni
          > nie mają co odliczać .

          Skorzystaja ci, których zarobki sa powyżej poziomu kwoty wolnej od podatków. A jest to duża grupa społeczna, pracowita i zdrowa spolecznie.
          Ponizej poziomu wolnego od podatków mamy margines kwalifikujacy sie do opieki społecznej i dla niego istnieja juz przepisy.

          Najbogatsi na takim systemie podatkowym tez by korzystali... bo dlaczego maja nie korzystać kiedy równość gwarantuje Konstytucja wszystkim obywatelom.
          • spokojny.zenek Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 09:05
            sawa.com napisała:


            > Skorzystaja ci, których zarobki sa powyżej poziomu kwoty wolnej od podatków.

            Może się najpierw dowiedz, ile ta kwota wynosi a potem się kompromituj na forum?
            A tak przy okazji - było coś o likwidaccji WSZELKICH ulg. Rozumiem, że tej jednaj akurat nie?

      • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 06:24
        spokojny.zenek napisał:

        > sawa.com napisała:
        >
        > > Jednym z pierwszych kroków który powinien być zrobiony to zmiana systemu
        > podatk
        > > owego. Osoba czy osoby bo często ojciec i matka pracują powinny sie roz
        > liczać
        > > razem z dziećmi.
        >
        > W jaki sposób obniżyloby to podatek?
        >

        Poprzez proporcjonalne (do wielkości rodziny) zmniejszenie podstawy opodatkowania.

        sclavus podaje jak to wyglada we Francji:

        W kwestii podatkowej - biedni nie płacą podatków... Dochód jest dzielony na rodzinę w systemie: mąż i żona - po jednym punkcie; pierwszych dwoje dzieci - po pół punkta; każde następne - jeden punkt... oblicza się z tego tzw. iloraz rodzinny i przykłada się do progów podatkowych i z tego wynika podatek (jest około 400.000 rodzin, które nie płacą podatku wcale)... maksymalny zaś, to 45% (francuski Trybunał Konstytucyjny właśnie uznał, że sztandar Hollande'a padł w błoto - 75% podatku od dochodu, jest niezgodne z konstytucją)
        forum.gazeta.pl/forum/w,28,141396863,141403145,Re_Rodziny_z_dziecmi_klepia_biede.html
        Podany wyżej przykład francuski, jest zdaje sie troche bardziej skomplikowane niz ten o którym ja mysle... bardziej biurokratyczne, (urzędnicy uwielbiają komplikacje) ale ten (francuski) system uwzględnia istnienie dzieci.
        • m.c.hrabia Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 07:17
          pięknie :)
          a teraz zapodaj sedno , komu podnieść podatki?
          • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 07:49
            m.c.hrabia napisał:

            > pięknie :)
            > a teraz zapodaj sedno , komu podnieść podatki?

            Rosądnie obnizane podatki mają pozytywny wpływ na wzrost gospodarczy. Ten zas skutkuje wiekszymi wpływami do kasy panstwa.

            Te pieniądze nie znikna w czarnej dziurze one trafią do rodzin z dziećmi i prawie natychmiast na rynek. Popyt wewnętrzny jest jednym z ważniejszych napędów gospodarki.

            Pieniądz powinien krążyc, powinien pracować a nie być wtykany w czarną dziure ministra Rostowskiego. Ona jest nie do zatkania. W każdym bądź razie nie tym sposobem.
          • gat45 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 08:27
            m.c.hrabia napisał:

            > pięknie :)
            > a teraz zapodaj sedno , komu podnieść podatki?

            Narażę się zaraz na gromy, ale co mi tak : zwiększyć ilość progów (? tak się to nazywa?) podatkowych i podnieść opodatkowanie tych wyższych.
            • m.c.hrabia Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 08:58
              gat45 napisała:
              >
              > Narażę się zaraz na gromy, ale co mi tak : zwiększyć ilość progów (? tak się to
              > nazywa?) podatkowych i podnieść opodatkowanie tych wyższych.


              grunt to prostota rozwiązań :))))
            • spokojny.zenek Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 09:54
              A nie lepiej odwrotnie?
            • volupte Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 13:09
              Nie ma jak rabunek , lansowany przez tych ktorych to nie dotyczy:-)
              • gat45 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 13:28
                volupte napisał:

                > Nie ma jak rabunek , lansowany przez tych ktorych to nie dotyczy:-)

                Całe swoje dorosłe życie spędziłam w takim rabunkowym systemie. I na dodatek od początku miałam szczęście (i nadal mam) należeć do tych obrabowywanych.
        • spokojny.zenek Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 09:07
          I wtedy podatek będzie się płacić jak za jedną osobę, tak?
          • gat45 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 09:23
            Jeżeli pytasz o rozwiązanie na modłę francuską (drzewko sie poplątało, więc nie jest to dla mnie jasne), to Sclavus to dość dokładnie wytumaczył :
            - bezdzietna para płaci taki sam podatek, jak dwie oddzielne "jednostki podatkowe" (dochód całkowity wspólnego gospodarstwa dzielony na dwa i od tego liczony podatek)
            - z jednym dzieckiem mają już dochód dzielony na 2,5 ; z dwojgiem - na 3
            - trzecie dziecko (i kolejne) liczy się za pełną "jednostkę podatkową"

            Przy okazji : w jednym Sclavus się myli - Rada Konstytucyjna nie odrzuciła 75% wymiaru podatkowego "jako niezgodnego z Konstytucją", ale odrzuciła obecną formę ustawy podatkowej w tej mierze. Po przeróbce wróci i będzie obowiązywać.
    • wiosnaludzikow Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 07:25
      sawa.com napisała:

      > wyborcza.pl/1,75478,13116431,Polska_bieda_2012__Im_wiecej_dzieci__tym_jej_wiecej.html#MT
      > I to jest odpowiedź dlaczego mamy niz demograficzny.
      >
      > Jednym z pierwszych kroków który powinien być zrobiony to zmiana systemu podatk
      > owego. Osoba czy osoby bo często ojciec i matka pracują powinny sie rozliczać
      > razem z dziećmi. To proste i jasne rozwiązanie powinno zastąpić skomplikowany
      > system ulg.
      Miło mi się z Tobą zgodzić.
      • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 07:51
        wiosnaludzikow napisał:

        > sawa.com napisała:
        >
        > > wyborcza.pl/1,75478,13116431,Polska_bieda_2012__Im_wiecej_dzieci__tym_jej_wiecej.html#MT
        > > I to jest odpowiedź dlaczego mamy niz demograficzny.
        > >
        > > Jednym z pierwszych kroków który powinien być zrobiony to zmiana systemu
        > podatk
        > > owego. Osoba czy osoby bo często ojciec i matka pracują powinny sie roz
        > liczać
        > > razem z dziećmi. To proste i jasne rozwiązanie powinno zastąpić skompli
        > kowany
        > > system ulg.

        > Miło mi się z Tobą zgodzić.

        Super. To jest nas już dwoje.
    • wariant_b Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 09:52
      sawa.com napisała:
      > Jednym z pierwszych kroków który powinien być zrobiony to zmiana systemu podatkowego.

      Na pewno system podatkowy należy uwspółcześnić. PIT w Polsce nie jest głównym
      źródłem dochodów państwa. Powinien być sposobem na wyrównywanie dysproporcji
      dochodowych, a nie spełnia się w tej roli zupełnie. Całkowicie brakuje podatków
      od stanu posiadania i kataster powinien być wprowadzony możliwie szybko.

      Natomiast jeśli chodzi o pomoc rodzinie to akurat rozwiązania podatkowe nie są
      tu najważniejsze. W pierwszej kolejności należy zapewnić "pozafinansową" pomoc
      dla dzieci - powszechnie dostępne i całkowicie bezpłatne żłobki, przedszkola i szkoły.
      Przez całkowicie bezpłatne rozumiem i brak opłat i darmowe zajęcia pozalekcyjne,
      darmowe podręczniki i stroje szkolne a nawet bezpłatne posiłki. Jest to skuteczniejsze
      niż pomoc materialna dla rodzin i oczywiście skuteczniejsze od podatków, ponieważ
      w tych ostatnich kwota ulg potrafi przekroczyć sumę podatku, więc praktycznie
      rodzina nie dostaje żadnej pomocy.
      • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 10:02
        wariant_b napisał:

        Całkowicie brakuje podatków
        > od stanu posiadania i kataster powinien być wprowadzony możliwie szybko.

        Pozwolisz, ze sie nie zgodzę. W Polsce płacimy podatki od posiadania nieruchomości. W tym roku będą rekordowo wysokie. Istnieje tez kataster czyli ewidencja gruntow i budynków. Rozumiem, ze ty jesteś zwolennikiem skomplikowanego, drogiego w obsłudze - bedzie wymagał zatrudnienia dodatkowych urzędników - podatku katasralnego. Jestem przeciwniczką tego socjalistycznego przeżytku prowadzącego do wyzucia ludzi z wlasności.

        > Natomiast jeśli chodzi o pomoc rodzinie to akurat rozwiązania podatkowe nie są
        > tu najważniejsze. W pierwszej kolejności należy zapewnić "pozafinansową" pomoc
        > dla dzieci - powszechnie dostępne i całkowicie bezpłatne żłobki, przedszkola i
        > szkoły.
        > Przez całkowicie bezpłatne rozumiem i brak opłat i darmowe zajęcia pozalekcyjne
        > ,
        > darmowe podręczniki i stroje szkolne a nawet bezpłatne posiłki. Jest to skutecz
        > niejsze
        > niż pomoc materialna dla rodzin i oczywiście skuteczniejsze od podatków, poniew
        > aż
        > w tych ostatnich kwota ulg potrafi przekroczyć sumę podatku, więc praktycznie
        > rodzina nie dostaje żadnej pomocy.

        No to są skrajnie lewicowe rozwiązania. Mozna o nich dyskutować.
        • wariant_b Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 10:28
          sawa.com napisała:
          > Pozwolisz, ze sie nie zgodzę.

          Pozwolisz, że się nie zgodzę również.

          Jeżeli ze względów społecznych chcemy pomagać rodzinom z dwójką-czwórką dzieci
          i sprawić, żeby rodzice decydowali się na więcej niż jedno dziecko. to pieniądze na ten
          cel musimy ściągać od kogoś innego, a nie akurat od tych, którym mamy pomagać.
          Model, że to biedni utrzymują bogatych zaczyna się nam coraz wyraźniej sypać.

          > No to są skrajnie lewicowe rozwiązania.

          Nie wydaje mi się, żeby kraje w których są stosowane były skrajnie lewicowe.
          Nie widzę również powodu, dla którego w publicznej szkole mają się rzucać
          w oczy różnice majątkowe rodziców dzieci.
          • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 10:49
            wariant_b napisał:

            > sawa.com napisała:
            > > Pozwolisz, ze sie nie zgodzę.
            >
            > Pozwolisz, że się nie zgodzę również.
            >
            > Jeżeli ze względów społecznych chcemy pomagać rodzinom z dwójką-czwórką dzieci
            > i sprawić, żeby rodzice decydowali się na więcej niż jedno dziecko. to pieniądz
            > e na ten
            > cel musimy ściągać od kogoś innego, a nie akurat od tych, którym mamy pomagać.
            > Model, że to biedni utrzymują bogatych zaczyna się nam coraz wyraźniej sypać.

            Rzecz w tym, ze na podatku katastralnym wiele budzet nie zyska... a moze nawet stracić.
            Jakos nigdzie nie widzialam rzetelnych symulacji uwzgledniających koszt uzyskania tego podatku.

            Podatkami dochodowymi są VAT i akcyza... ale z nimi tez trzeba ostroznie postepować. Rostowski chyba przeszarzował bo narazie nie uzyskał tego co zakładał.

            Jedynym pewnym zródłem dochodu jest wzrost gospodarczy i towarzyszący mu spadek bezrobocia!
            • wariant_b Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 11:57
              sawa.com napisała:
              > Rzecz w tym, ze na podatku katastralnym wiele budzet nie zyska...

              Na katastrze może nie - natomiast na powiązaniach stanu posiadania z przychodami
              podlegającymi opodatkowaniu - sporo. Potraktuj go jak podatek od lokat.

              > Podatkami dochodowymi są VAT i akcyza...

              Nie, to nie są podatki dochodowe. VAT jest podatkiem od wartości dodanej
              czyli różnicą między kwotą zakupów a kwotą sprzedaży. Jest w tym również
              zysk, ale podatkowany jest głównie obrót. Akcyza również jest podatkiem
              od obrotu pewnymi rodzajami towarów, a nie od zysków z tego obrotu.
              Skuteczność obu zależy wyłącznie od szczelności systemu podatkowego.
              VAT ma o tyle ciekawą konstrukcję, że ostatecznym płatnikiem jest
              nabywca, a nabywcą zostaje ostatnie ogniwo w łańcuszku podatkowym.

              > Jedynym pewnym zródłem dochodu jest wzrost gospodarczy i towarzyszący
              > mu spadek bezrobocia!

              Więc uchwalmy wzrost gospodarczy i spadek bezrobocie.
              Przyniesie to zysk budżetowy bez ponoszenia kosztów.
              • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 12:51
                > Podatkami dochodowymi są VAT i akcyza...

                użyłam tego sformulowania w sensie wpływu do kasy państwa. Wszystkie podatki są dochodami skarbu państwa lub samorządu

                wariant_b napisał:
                > > Podatkami dochodowymi są VAT i akcyza...
                >
                > Nie, to nie są podatki dochodowe. VAT jest podatkiem od wartości dodanej
                > czyli różnicą między kwotą zakupów a kwotą sprzedaży. Jest w tym również
                > zysk, ale podatkowany jest głównie obrót. Akcyza również jest podatkiem
                > od obrotu pewnymi rodzajami towarów, a nie od zysków z tego obrotu.
                > Skuteczność obu zależy wyłącznie od szczelności systemu podatkowego.
                > VAT ma o tyle ciekawą konstrukcję, że ostatecznym płatnikiem jest
                > nabywca, a nabywcą zostaje ostatnie ogniwo w łańcuszku podatkowym.
            • spokojny.zenek Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 12:44
              sawa.com napisała:


              > Podatkami dochodowymi są VAT i akcyza...

              Nie ośmieszaj się.
              • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 13:05
                spokojny.zenek napisał:

                > sawa.com napisała:
                >
                >
                > > Podatkami dochodowymi są VAT i akcyza...
                >
                > Nie ośmieszaj się.

                Już pisałam, ze chodziło mi o podatek przynoszacy duzy dochód skarbowi panstwa. A nie nazwanie tych podatkow stricte dochodowymi. Zresztą powinno to wynikac z kontekstu.

                Są podatki które przynoszą dochód państwu czy samorządowi. a sa nawet takie do których trzeba dopłacać ze wzgledu na wysoki koszt ich uzyskania.

                Zreszta jeśli spojrzysz na ustawę budżetową to zobaczysz że istnieje coś takiego jak

                Klasyfikacja dochodów budżetowych
                są to m.in. podatki
        • gat45 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 10:37
          sawa.com napisała:

          > wariant_b napisał:
          >
          > Całkowicie brakuje podatków
          > > od stanu posiadania i kataster powinien być wprowadzony możliwie szybko.
          >
          > Pozwolisz, ze sie nie zgodzę. W Polsce płacimy podatki od posiadania nieruchomo
          > ści. W tym roku będą rekordowo wysokie. Istnieje tez kataster czyli ewidencja
          > gruntow i budynków. Rozumiem, ze ty jesteś zwolennikiem skomplikowanego, drogi
          > ego w obsłudze - bedzie wymagał zatrudnienia dodatkowych urzędników - podatku k
          > atasralnego. Jestem przeciwniczką tego socjalistycznego przeżytku prowadzącego
          > do wyzucia ludzi z wlasności.
          >
          Nie wiedziałam, że Napoleon był socjalistą :)
          • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 13:14
            gat45 napisała:

            > Nie wiedziałam, że Napoleon był socjalistą :)

            Napoleon kombinował. Potrzebował pieniędzy na wojny. Czy mu ten podatek przyniósł zakładnay dochod? Szczerze wątpię.
            Moze gdyby był taki dochodowy (dla kasy cesarskiej) jak mniemał (cesarz) nie przegrałby tych swoich wojenek. Pisze "wojenek" bo nie należę do fanek Napoleona.
            • gat45 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 13:22
              Nie kręć, Sawciu, bo przedobrzysz :)

              Kataster nie jest wynalazkiem socjalistycznym, a akcyza i VAT nie są podatkami dochodowymi. Chlapnęło Ci się w ferworze dskusji i tyle. Po co usiłujesz udowodnić, że mimo wszystko masz rację ? To bardzo częste na FK i okropnie denerwujące. Poza tym odbiera wagę poprawnie wyartykułowanym argumentom.
              • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 14:03
                gat45 napisała:

                > Nie kręć, Sawciu, bo przedobrzysz :)
                >
                > Kataster nie jest wynalazkiem socjalistycznym, a akcyza i VAT nie są podatkami
                > dochodowymi. Chlapnęło Ci się w ferworze dskusji i tyle. Po co usiłujesz udowod
                > nić, że mimo wszystko masz rację ? To bardzo częste na FK i okropnie denerwując
                > e. Poza tym odbiera wagę poprawnie wyartykułowanym argumentom.

                Podatek katastralny ma wszystkie cechy podatków wymyslonych przez socjalistów. Dzieli ludzi na biednych i bogatych a reszta to juz pochodne tego stanu rzeczy. Rzeczywiście Napoleon sie na niego skusił... nie zprzeczysz ponadto ze były to czasy rewolucyjne... i pewnie ktoryś z ówczesnych socjalistów podrzucił to cesarzowi.

                Jeszcze raz powtarzam, że VAT i akcyza są podatkami dochodowymi dla budżetu państwa. Nie dodałam tego dla budżetu państwa

                Ja sie do bledu potrafię przyznać. Nie ma ludzi wszystkowiedzących albo jak juz są to bardzo rzadko. Jednak nie moge sie zgodzić z zarzutem niewiedzy co to jest podatek VAT i acyza kiedy tylko niezbyt precyzyjnie sformulowałam wypowiedź.

                Ale juz nie bedę do tego wracać. Juz ani slowa w tym temacie. Juz i tak zostałam zwyzywana w tym moim watku od kretynek, ze jestem głupia jak but z lewej nogi, dojarka, dójka... co tam jeszcze było? Nieważne.
                • gat45 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 14:18
                  Ojej. To podatki socjalistyczne wymyśliły podział na bogatych i biednych ? Rzeczywiście, czas skończyć tę rozmowę.

                  Nie rozumiem tylko, dlaczego akurat mnie zarzucasz nieparlamentarne wyrażenia. Nie mam zwyczaju używania obraźliwch słów wobec rozmówców.
                  • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 14:41
                    gat45 napisała:

                    > Ojej. To podatki socjalistyczne wymyśliły podział na bogatych i biednych ? Rzec
                    > zywiście, czas skończyć tę rozmowę.

                    Chyba tak. Co nie zmienia faktu, ze wszystko zaczęlo sie od Francji. Francja jest ojczyzną i socjalizmu i ateizmu I obecnie jest chyba najbardziej socjalistyczna ze wszystkich krajów europejskich także od Rosji.

                    > Nie rozumiem tylko, dlaczego akurat mnie zarzucasz nieparlamentarne wyrażenia.
                    > Nie mam zwyczaju używania obraźliwch słów wobec rozmówców.

                    Absolutnie nie mam ci nic do zazrucenia. Jesteś jedna z nielicznych osób - nicków na FK, która nie poniza rozmówców chamskimi odzywkami.

                    Ja sie po prostu żaliłam;(
      • zuzkazuzka111 Re: i będą klepać. 30.12.12, 10:04
        > Natomiast jeśli chodzi o pomoc rodzinie to akurat rozwiązania podatkowe nie są
        > tu najważniejsze.

        Są bardzo ważne.

        W pierwszej kolejności należy zapewnić "pozafinansową" pomoc
        > dla dzieci - powszechnie dostępne i całkowicie bezpłatne żłobki, przedszkola i
        > szkoły.
        > Przez całkowicie bezpłatne rozumiem i brak opłat i darmowe zajęcia pozalekcyjne
        > ,

        Szkoły są darmowe, zajęcia w nich też. Wiem jak korzysta z tego biedota/patologia miejska - wcale. Jedyne co te dzieci robią w szkole to rozrabianie.

        > darmowe podręczniki i stroje szkolne a nawet bezpłatne posiłki. Jest to skutecz
        > niejsze niż pomoc materialna dla rodzin i oczywiście skuteczniejsze od podatków, poniew
        > aż w tych ostatnich kwota ulg potrafi przekroczyć sumę podatku, więc praktycznie
        > rodzina nie dostaje żadnej pomocy.

        Każdy powinien móc skorzystać z systemu opieki państwa. Nie tylko patologia, ale również ci, którzy w ten system wkładają pieniądze.
        W Niemczech każdy otrzymuje dodatek na dziecko. 150 euro na każde. Do momentu ukończenia nauki...
        To dość proste rozwiązanie, bo rodzicom będzie zależało, by dzieci,(oprócz posiadania ich) również się uczyły.
        Problemem nie jest posiadanie dzieci, a brak dobrze płatnej pracy.
        Po zlikwidowaniu przemysłu, trudno będzie ludzi zmusić do posiadania dzieci. A już 2 dzieci jest bardzo dużym obciążeniem dla rodziny z ~3000 zł, albo mniej miesięcznie, na 4 osoby.
        • fury11 Re: i będą klepać. 30.12.12, 13:50
          W mojej dzielnicy roi się od wielodzietnych biednych rodzin. Jedyne organy< które u tych ludzi pracują, to płciowe. Dwie lewe ręce, wykształcenie pięć klas, ale płodzić się potrafią. Na fuchę ciecia w spółdzielni (5 bloków do sprzątania) chętnych nie było, bo proponowali tylko 2,5 tys. miesięcznie brutto.
          • zuzkazuzka111 Re: i będą klepać. 30.12.12, 17:59
            > W mojej dzielnicy roi się od wielodzietnych biednych rodzin. Jedyne organy<
            > które u tych ludzi pracują, to płciowe. Dwie lewe ręce, wykształcenie pięć kla
            > s, ale płodzić się potrafią. Na fuchę ciecia w spółdzielni (5 bloków do sprząta
            > nia) chętnych nie było, bo proponowali tylko 2,5 tys. miesięcznie brutto.

            I dlatego trzeba wspomagać wszystkich, a nie tylko patologię.
            Kompletnie nie rozumiem dlaczego człowiek lepiej wykształcony (ciężej pracował), z lepszym zawodem (ciężej pracował), lepszą pracą (ciężej pracował), większymi zarobkami (jak poprzednio) jest za swoją ciężką pracę i wysiłek na każdym kroku karany przez państwo.

            Nie widzę powodu, by wspomagać kryminalistów, nierobów i ich dzieci.

            Darmowe szkoły są. Dzieci spełniające kryterium dochodowe dostają w szkole darmowy obiad i stypendium socjalne.
            Rodzic takiego dziecka pojawia się w szkole raz w miesiącu - w dniu wypłaty.
            Dzieci nie robią nic, do darmowych obiadków plują, mają po 8 pałek, a w związku z rejonizacją i obowiązkiem "kształcenia" do 18 roku życia takiego matoła, szkoła nie może się pozbyć.
            Jedyny sposób - gdy nie chodzi do szkoły - można pozwać rodzica za niedopełnienie obowiązku szkolnego... a dzieciaka wysłać do ośrodka "opiekuńczo-jakiegoś tam".
            Nie będę opisywać demoralizacji jaką niesie taki "orzeł" wśród innych dzieci, jak wyglądają lekcje...
            To wszystko jest jakieś chore.
    • fiu-bzdziu2010 Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 30.12.12, 18:36
      " I dopiero przychód podzielony przez ilość osób będących na utrzymaniu pracujących rodziców powinien byc podstawą opodatkowania"

      Sawo bierzesz pod uwagę tylko jedną stronę medalu - jak się zrzucać do wspólnej kasy

      ale jest jeszcze druga strona, jak w każdym medalu- ile , komu, na co, z tej wspólnej kasy, i wtedy wychodzi. że rodziny z dziećmi dużo więcej z tej wspólnej kasy dostają, np na edukację dzieci w przedziale 7- 24 lat, opiekę medyczną dla kilkorga dzieci , mimo że skladkę zdrowotną płaci tylko rodzic...
      i teraz to porównaj do bezdzietnych, co to nie posyłają dzieci do szkól przez kilkanaście lat na koszt państwa, skladkę zdrowotną płacą tylko za siebie...
      itd.......
      • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 31.12.12, 05:24
        fiu-bzdziu2010 napisała:

        > Sawo bierzesz pod uwagę tylko jedną stronę medalu - jak się zrzucać do wspóln
        > ej kasy
        >
        > ale jest jeszcze druga strona, jak w każdym medalu- ile , komu, na co, z tej
        > wspólnej kasy, i wtedy wychodzi. że rodziny z dziećmi dużo więcej z tej wspólne
        > j kasy dostają, np na edukację dzieci w przedziale 7- 24 lat, opiekę medyczną d
        > la kilkorga dzieci , mimo że skladkę zdrowotną płaci tylko rodzic...
        > i teraz to porównaj do bezdzietnych, co to nie posyłają dzieci do szkól przez k
        > ilkanaście lat na koszt państwa, skladkę zdrowotną płacą tylko za siebie...
        > itd.......

        Nie da sie tego wszystkiego co kto daje i ile bierze ze wspolnej kasy z dokladną sprawiedliwościa wymierzyć.
        Te dzieci, w wychowaniu których państwo pomoze rodzicom , bedą w przyszlości pracować na to państwo i pokolenie, które przejdzie na emeryturę.
        Jesli te dzieci zostaną dobrze wykształcone i dobrze wychowane tym lepiej dla pokolenia seniorów ale też młodych juniorów czyli dzieci naszych dzieci. Tak sie osiąga dobra jakośc, standard życia.
      • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 31.12.12, 05:25
        fiu-bzdziu2010 napisała:

        > Sawo bierzesz pod uwagę tylko jedną stronę medalu - jak się zrzucać do wspóln
        > ej kasy
        >
        > ale jest jeszcze druga strona, jak w każdym medalu- ile , komu, na co, z tej
        > wspólnej kasy, i wtedy wychodzi. że rodziny z dziećmi dużo więcej z tej wspólne
        > j kasy dostają, np na edukację dzieci w przedziale 7- 24 lat, opiekę medyczną d
        > la kilkorga dzieci , mimo że skladkę zdrowotną płaci tylko rodzic...
        > i teraz to porównaj do bezdzietnych, co to nie posyłają dzieci do szkól przez k
        > ilkanaście lat na koszt państwa, skladkę zdrowotną płacą tylko za siebie...
        > itd.......

        Nie da sie tego wszystkiego co kto daje i ile bierze ze wspolnej kasy z dokladną sprawiedliwościa wymierzyć.
        Te dzieci, w wychowaniu których państwo pomoze rodzicom , bedą w przyszlości pracować na to państwo i pokolenie, które przejdzie na emeryturę.
        Jesli te dzieci zostaną dobrze wykształcone i dobrze wychowane tym lepiej dla pokolenia seniorów ale też młodych juniorów czyli dzieci naszych dzieci. Tak sie osiąga dobra jakośc, standard życia...
        • zgred-zisko Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 31.12.12, 06:29
          Wykształcone dzieci rzadko pochodzą z wielodzietnych, biednych rodzin.
    • trevik Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 31.12.12, 21:44
      > I to jest odpowiedź dlaczego mamy niz demograficzny.

      Dla kogoś myślącego to nie jest żadna odpowiedź.

      > To proste i jasne rozwiązanie

      Prostym i jasnym rozwiązaniem to jest wprowadzenie podatku liniowego, który skaluje liniowo obciążenia podatkowe w zależności od dochodu, ale specjaliści od hołubienia biedy stanowiący sejmową większość ( czytaj: SLD, PiS, RP oraz PSL ) nigdy na takie rozwiązanie nie przystaną. To rozwiązanie o którym napisałaś jest łatą na system progresywny i to łatą nieudolną ( jeśli myśleć o progresji podatku PIT jako o "narzędziu do wprowadzania sprawiedliwości"): dzieci nie mają potrzeb wydatkowych ludzi dorosłych, ergo, skalowanie w ten sposób prowadzi do ponadnormatywnego opodatkowania progresywnego osób bezdzietnych,

      T.
      • sawa.com Re: Rodziny z dziećmi klepia biedę 01.01.13, 16:07
        trevik napisał:

        > Prostym i jasnym rozwiązaniem to jest wprowadzenie podatku liniowego, który ska
        > luje liniowo obciążenia podatkowe w zależności od dochodu, ale specjaliści od h
        > ołubienia biedy stanowiący sejmową większość ( czytaj: SLD, PiS, RP oraz PSL )
        > nigdy na takie rozwiązanie nie przystaną. To rozwiązanie o którym napisałaś jes
        > t łatą na system progresywny i to łatą nieudolną ( jeśli myśleć o progresji pod
        > atku PIT jako o "narzędziu do wprowadzania sprawiedliwości"): dzieci nie mają p
        > otrzeb wydatkowych ludzi dorosłych, ergo, skalowanie w ten sposób prowadzi do p
        > onadnormatywnego opodatkowania progresywnego osób bezdzietnych,


        Byłam kiedys zwolenniczką podatku liniowego. Teraz juz tak do końca nie jestem . Progresywnego tez nie jestem (zwolenniczką).

        Rodziny wielodzietne i w ogóle dzietne sa warte wsparcia nawet kosztem pewnego dyskomfortu osób bezdzietnych, spowodowanego świadomoscią (jest to tylko odczucie) podlegania wiekszej progresja podatkowej.
        W końcu osoby (bezdzietne) w przyszlości będą korzystac z owoców pracy młodego pokolenia, które przyjdzie po nich.
        Jesli w swej wiekszości, bedą to ludzie dobrze wychowani i wykształceni, wrazliwi... to lepiej sie zyje w takim spoleczeństwie. Szczegolnie w wieku starszym, kiedy potrzebuje sie coraz częściej pomocy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka