Dodaj do ulubionych

62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa

IP: *.acn.waw.pl 13.07.04, 19:59
WRESZCIE!
kocham zwierzeta (bardziej niz ludzi zdecydowanie), ale szlag mnie trafia gdy
cale to wsiurstwo mieszkajace w mojej dzielnicy (na przyklad), wyprowadza
wieksze psy bez kaganca. przechodnia gowno obchodzi, ze to 'lagodny i ulozony
piesek', zreszta skad ma o tym widziec? o ile sie orinentuje, jest obowiazkeim
wlasciciela, by zwierze w miejscach publicznuch mialo pysk zabezbieczony
kagancem. ale oczywiscie nikt naklada mandatow, nie egzekwuje kar.
cieszy mnie, ze ta ... zaplaci tyle pieniedzy - moze reszta wsiurstwa chocby
z tego wzgledu sie zastanowi troche.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kumichino Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.d.pppool.de 13.07.04, 20:02
      Sam posiadam amstaffa ale do ludzi, ktorzy puszczaja swoje pieski bez kaganca i
      smyczy, strzelalbym z ostrej broni.
      • Gość: bies Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.210-200-80.adsl.skynet.be 13.07.04, 20:12
        Mieszkam w Antwerpii, 30% mieszkancow glosuje na faszystow,
        amstaff jest bardzo popularna rasa. Wypadkow nie ma,
        faszysci psy szkola bo boja sie odszkodowan.

        Jakos psiaki nie budza grozy tak jak polskie,trzymane sa na uwiezi
        choc nie zawsze w kagancach.

        W polskich warunkach nie mozna liczyc na odpowiedzialnosc wlasciciela.
        Listy ras niebezbiecznych sie nie sprawdza, bo kundle sa nie mniej
        grozne od rasowych [nasze amstaffy to w 90% mieszance].

        Moze wprowadzic po prostu nakaz usypiania psow o sile nacisku
        szczek przekraczajacym ustalone minimum?
        • Gość: biedne pieski Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 20:19
          w Polsce czesc ludzi powinna chodzic w kagancach. Wystarczy posluchac
          slownictwa a jak ktos zwroci uwage to to moze zaraz zostac zaatakowany przez
          takiego wilka-debila w ludzkiej skorze.
          • Gość: soulworm exactly! IP: *.acn.waw.pl 13.07.04, 20:25
            czlowiek wszak bestia jest najdziksza.
            • Gość: Krzysztof K. Re: exactly! IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 13.07.04, 22:19
              soutworm debilu, zeby cie jakies psisko pogryzło!!!!!!
          • Gość: Krzysztof K. [...] IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 13.07.04, 22:18
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: foozo Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 20:23
          No nie wiem z tym usypianiem... Rownie dobrze mozna usypiac lub zamrazac
          wlascicieli, ktorych IQ jest nizsze niz ustalona norma. W sumie lepiej, bo jak
          sie psa uspi, to kupia sobie nastepnego lub oszukaja testery podajac psom
          srodek na rozluznienie miesni. A tak wlasciciel uspiony, po problemie.
          • Gość: Krzysztof K. Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 13.07.04, 22:20
            Że też tylu jest debili takich jak Foozo!
            • Gość: kali Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 23:20
              widze Krzysztofie K. że ty nie masz sobie równych myślących inaczej - współczuje
              • Gość: sero Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.icpnet.pl 14.07.04, 19:57
                Nalezy wydać przepis nie o rasach niebezpiecznych, tylko o wadze psa. Np. , że
                pies o wadze powyżej 15 kg musi byc w kagańcu i na smyczy ( i oczywiście
                egzekwować). Jestem świadomy jednak, że Polska to kraj debili, chamów i gnojów
                i że jest to niemożliwe bo większość tzw. obywateli to zwykły motłoch
                brudasów, ciemnoty prowadzonych na sznurku przez pedoklechów z kościoła
                katolickiego i przygłupich, ciemnych urzędasów.
            • Gość: robbie Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 00:21
              Zaburzenia wzwodu leczy sie u lekarza pedrylu, nie na forum!
          • Gość: aj Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.ppp.dion.ne.jp 13.07.04, 23:36
            Popieram. Zwierzeta nie sa winne, winni sa ludzie i to oni powinni
            odpowiadac za to co robia ich zwierzeta.
        • Gość: batman forever Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 21:12
          > Moze wprowadzic po prostu nakaz usypiania psow o sile
          > nacisku szczek przekraczajacym ustalone minimum?

          JA proponuje usypianie ludzi o IQ nie przekraczajacym ustalonego minimum.
        • Gość: LMB Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.icpnet.pl 14.07.04, 09:14
          > Moze wprowadzic po prostu nakaz usypiania psow o sile nacisku
          > szczek przekraczajacym ustalone minimum?

          A może odbiło ci w Antwerpii? Za dużo Żydów? Za dużo faszystów?
      • Gość: DogDeBordo Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 20:17
        Sek w tym, ze edukacja postepuje wolno, a takich swiatlych wlascicieli psow
        jest zaledwie kilka, a moze zaryzykuje twierdzac kilkanascie procent.
        Wiekszosc - i to niezleznie od miejsca zamieszkania i zasobnosci portfeli - to
        niemyslace istoty, jak to kolega stwierdzil 'wsiule'. Podejrzewam, ze nawet o
        IQ porownywalnym do swoich stworzen, a moze mniejsze. Z pewnosci mniejsze. Pies
        nasral, czy tez pogryzl to ta jakby wlasciciel nasral i pogryzl. Czy to takie
        trudne do zrozumienia? Ze tez zacytuje wlascicielke wiekowego wyzla z mojej
        ulicy, ktorej zwrocilem uwage, zeby sprzatala te gigantyczne, miekkie, gorace
        kupy, bo swoim psie (pewnie ma cos z wchlanianiem). Odrzekla oburzona: "Prosze
        Pana, MOJ pies robi tylko siusiu". Amen. Pomysl drugiego kolegi z
        rozstrzelaniem dobry, ale karalny. Proponuje wystrzelenie w kosmos. Ciagle
        drogi sposob, ale moze ktos ma jakis sposob racjonalizatorski?
        • Gość: ET Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 20:23
          Pomysl z wystrzeleniem w kosmos zdecydowanie za drogi. A co pomysla sobie o nas
          kosmici jak spotkają jednego z drugim. Ze ludzie to jacys debile lub jakies
          bardzo prymitywne zwierzeta.
          • Gość: DogDeBordo Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 20:26
            Czy to bedzie az tak mylne skojarzenie? Bardziej odpowiadajace rzeczywistosci
            niz plakietka wystrzelona z sonda Voyager, ktora nawet do Andromedy nie
            dotarla. Plakietka mowi: "Przybywamy w pokoju". Hjehje.
      • Gość: Autorka Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.chello.pl 13.07.04, 23:13
        Czyżby to warszawskie Miastowo (wszak w tym Mieście od dwóch lat) tak się
        odezwało?
    • Gość: Iwona Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.07.04, 20:12
      moje dziecko niedawno rowniez podryzl duzy pies kiedy wracal do domu.Piesbyl na
      smyczy ale bez kaganca. Powiadomilam straz miejska, ze w okolicy mojego bloku
      jest wybieg dla psow bez kagancow, ktore juz nie raz ugryzly dziecko. Jedyne co
      uslyszalam od dyzurnego strazy miejskiej z Warszawy too ktorej godzinie to sie
      zdarza najczesciej i rada abym dzwonila na telefon interwencyjny jak zobacze
      psa bez kaganca. Szkoda ze jedyne czym sie interesuja to parkowaniem, a psy
      dalej beda gryzly bo nikt nie ma ochoty interwenjowac.
    • Gość: bywalec... 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 20:15
      To mniejsze odszkodowania zasądzają za ewidentne błędy lekarskie.
      • Gość: as Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 20:29
        bledy lekarskie nie zawsze sa tak bolesne i nie wygladaja tak jak odgyziony nos.
      • Gość: soulworm chodzi o zasade IP: *.acn.waw.pl 13.07.04, 20:38
        nie maja sensu licytacje za co naleza sie wieksze odszkodowania. chodzi to, by
        nie byla to loteria, a rutyna - utrudniasz swoja glupota funkcjonowanie swej
        spolecznosci - musisz poniesc tego koszta. kazde udokumentowane przegiecie paly
        = kara. nie musi byc wysoka (wszak sobacze gowno na chodniku to mimo wszystko
        niewielka szkodliwosc spoleczna :), byleby nieuchronna. to truizm, ale nadal
        eureczny dla wielu.
    • Gość: yo Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.lnet.pl 13.07.04, 20:27
      Popieram. Powinni to bardziej nagłośnić w mediach. Może wreszcie bezmyślni
      właściciele psów się opamiętają. Piwinni zasądzić 60 tys. dla poszkodowanego i
      drugie tyla na schroniska dla zwierząt!!!
      • Gość: Foczka Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.suprasl.sdi.tpnet.pl 13.07.04, 20:38
        Również popieram. Mam to na codzień. Każde zwrócenie uwagi, że mam lęk przed
        luźno biegnącym psem, bo zostałam w dzieciństwie dotkliwie pogryziona kończy
        się głupim komentarzem właściciela. Słowo "przepraszam" nigdy nie pada. Przez
        te psie sprawy przestałam je lubić
        • Gość: Krzysztof K. Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 13.07.04, 22:25
          No właśnie, często się zdarza, ze właściciele psów to skończone chamy. Miłość
          do psów jest powetowaniem sobie trudności w normalnych relacjach z ludźmi.
          O takich drobiazgach jak mozliwość posprzątania psich gówien w ogóle nie
          wspominam.
    • Gość: kujawiak Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 20:39
      takie to pieskie zycie ni dosc ze niemoze sie zalatwic
      gdzie chce tojeszcse musi na pysku nosic ochraniacz.
      ale rzeczywiscie moje wnuki bez przerwy przychodza do domu
      ze smierdzacymi butami,comamy robic jak nikt nam niechce pomuc
      policja muwi ze niejestesmy od guwien w naszym miasteczku walesa
      ich sie bardzo duzo chetnie zamiast myc smierdzace buty wnukom
      dal bym kilka zlotych na hycla.
      • Gość: soulworm [...] IP: *.acn.waw.pl 13.07.04, 20:43
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: warszawiak Re: hyclem to moge byc dla ciebie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.07.04, 21:05
          Ty cwiergłówku zdebilowany,ciebie trzeba odstrzelic za takie poglady dresiarzu.
          Jak bym cie spotkał samego to spierdalał bys gdzie pieprz rosnie.Pewnie masz
          takiego samego kundla bo boisz soie normalnych ludzi. Co ten twoj kundel ma
          pilnowac ,chyba twoich zasranych gaci...
        • Gość: ina Re: hyclem to moge byc dla ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 23:49
          tobie debilu ołowiana jak najbardziej
    • Gość: Patton Mam nadzieje,ze kundla odstrzelili! Powinni tez... IP: *.union01.nj.comcast.net 13.07.04, 20:51
      odstrzelic jego wlascicielke. Takich wlascicieli glupich i agresywnych psow
      powinno sie wieszac z rodzinami na mostach. Sam mialem wielkiego psa, ale nigdy
      nie dopuscilem, zeby ktos sie go mogl nawet przestraszyc. Tylko tchorze i
      niedojdy, takie pierdoly bez jaj wykorzystuja psy do celow obronno-agresywnych.
      Pies powinien byc traktowany jak przedmiot niebezpieczny, a wlasciciel powinien
      byc karany wiezieniem jak za uzycie noza czy pistoletu. Chirurg za zmasakrowana
      dlon dostanie ok.15tys.$! Co to za kara? Ta baba powinna go splacac do konca
      zycia w kamieniolomach! Jeszcze jeden powod, ze nalezy zalegalizowac bron palna
      i wprowadzic kare smierci! A wszystkich tych psojebow z Animals zamknac z
      amstiffami w jednej klatce!
      • Gość: soulworm Re: Mam nadzieje,ze kundla odstrzelili! Powinni t IP: *.acn.waw.pl 13.07.04, 20:56
        pies jest nezle pojebany, skoro sie rzuca, ale nie on jest winny. problem w tym,
        ze co z nim niby teraz zrobic? zostawic u tej baby? zabrac do schroniska?
        odstrzelic tez mozna, ale skoro tak chcesz giwera wymachowac, to se jaja w koncu
        odstrzelisz, bejbe.
        • Gość: Patton Ty uwazaj zebys sobie krzywde widelcem nie zrobil! IP: *.union01.nj.comcast.net 13.07.04, 21:19
          Najpierw naucz sie pisac glupi DOWNie a potem dawaj glos. Kazdego oszczekujesz
          maly posrany kundlu az ci ktos z dupy zrobi jesien sredniowiecza. Pilnuj swoich
          jaj, jezeli wogole je masz od czasu jak ci do chodnika przymarzly. A o swojego
          tatusia sie nie martw, czy go odstrzela czy dadza do schronika jest obojetne.
          Ty jestes drugi w kolejce i dlatego tak bardzo boisz sie chycla i rozmowy o
          nim. Soulworm, kundlu, do kanalu chycel po ciebie idzie!
          • soulworm my next ride is your mother, bejbe :D 13.07.04, 21:21
            • Gość: chyba ja Re: my next ride is your mother, bejbe :D IP: 212.145.174.* 13.07.04, 21:46
              Postaram sie wtracic maja wypowiedz tutaj!!! Chce, zeby ja ktos przeczytal!!!!
              W Unii Europpppppejjjskiiej niiie jjjjst tak dobrze jak tuuu to
              opiiisuja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NNnnniedajcie sie robic w ch....ja!!!! ja
              jestem w Hiszpanii 8 miiiiiies i traktuja nas gorzej jak murzynow i
              moozolmanow !NIE DAJCIE SIE ROBIC W KONIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: nev Re: Ty uwazaj zebys sobie krzywde widelcem nie zr IP: *.net.autocom.pl 13.07.04, 21:51
            Kolegę, który poucza zza oceanu o poprawności języka informuję - chycel pisze
            się hycel.

            Mówią, że w Ameryce dobrobyt. A tam wszyscy jacyś tacy sfrustrowani...
            • Gość: Patton Ciekawe jak towarzystwo na Forum zawsze zwraca... IP: *.union01.nj.comcast.net 13.07.04, 22:48
              uwage na to skad sie pisze. Drogi ,,kolego" Nev, a gdybym tak pisal z Marsa
              albo z alternatywnego wszechswiata czy nadal nie zmianialoby to faktu, ze pisze
              po polsku i o sprawach polskich? Czy mieszkajac w Grojcu moge sie interesowac
              wydarzeniami w Pierdziawce Podmoklej? Ja wiem, ze dla wielu rodakow takich jak
              ty pisanie ,,zza oceanu" ma albo charakter mityczny (Hameryka lojezusiu!) albo
              charakter polityczny (Reagan, McCartyzm,w Ameryce bija Murzynow, Pershingi
              wycelowane w Krakow). Czy jednak w dobie internetu ma jakiekolwiek znaczenie
              skad i kiedy sie pisze? Czy fakt posiadania calkiem niezlych nieruchomosci w
              Polsce, bycia Polakiem i placenia slonych podatkow na zasilki dla rzeszy
              niedojdow w Polsce nie czyni ludzi takich jak ja szczegolnie zaangazowanymi w
              sprawy polskie. A moze w ramach polskosci drogi ,,kolego" powinienes dac
              przyklad i jezdzic polska ,,Syrenka" zamiast np. Toyota lub ogladac telewizje
              na Rubinie zamiast na SONY. Zwrot ,,zza oceanu" ma piekna domieszke zlosliwosci
              w sobie prawda? Kolege, ktory poucza mnie zza Odry o pisowni polskiej
              informuje, ze ciezko mi uwierzyc, ze dotarl tam internet (wynalazek zza
              oceanu). Najwieksza zas frustracje powoduje czytanie polskich gazet, ogladanie
              polskiej telewizji satelitarnej i czytanie polskiego internetu. Osiagnieciem
              polskiej nauki jest znajomosc ortografii polskiej przez nielicznych Polakow.
              Kiedy inni dostaja nagrody Nobla z fizyki kwantowej rodacy zza Odry
              zastanawiaja sie w wielkich akcjach publicznych na mistrza mowy polskiej
              czy ,,gowno" pisze sie przez ,,o" czy ,,u" tak jakby od tego zalezal los
              galaktyki. Potem mistrzowie mowy polskiej tacy jak pan Durczok czy pani
              Pienkowska ,,witaja" sie na okraglo w TVP. Masz racje ,,kolego" Nev,
              angazowanie sie w sprawy zaodrzanskiego zadupia moze byc tylko objawem
              frustracji lub nudy.
              • Gość: nev Re: Ciekawe jak towarzystwo na Forum zawsze zwrac IP: *.net.autocom.pl 14.07.04, 01:26
                Więc ci wytłumaczę. Nie przeszkadza mi sam fakt twojego przebywania w Ameryce,
                Chinach, czy gdziekolwiek. Przeszkadza mi twoja skrajna agresywność. Jak
                również to, że podobną agresję, skierowaną we wszystko, co się rusza i dynda,
                wykazują dziesiątki twoich znajomych z Nowego Jorku i Chicago, wypowiadający
                się na tym forum. Nie wiem na czym to polega. Ale wkurza mnie strasznie.
                Wkurza mnie również:
                - bluzganie na Bogu ducha winne organizacje ochrony zwierząt
                - pozwalanie na noszenie karabinu przez każdego wariata
                - aprobata dla linczu i kary smierci.

                Nieszczególnie obchodzą mnie twoje nieruchomości, podatki, twoje zaangażowanie
                i twój telewizor. Nie jestem jakimś szczególnym patriotą, ale kiedy ktoś uzywa
                języka polskiego tak, jak ty, to po prostu mi przykro.
                • Gość: Patton Myslalem ze mam do czynienia z istota myslaca a .. IP: *.union01.nj.comcast.net 14.07.04, 04:40
                  okazuje sie ze Nev jest glupszy od w/w amstaffa. Masz koles kompleks gowna zza
                  Odry, poniewaz jestes gownem zza Odry. Na dalsze komentarze szkoda mojego czasu
                  i kogokolwiek to czytajacego. Nie wiem kto wylaczyl doplyw tlenu kiedy lezales
                  w inkubatorze, ale jestes szczegolnie glupi do szescianu. Idz i rob potomstwo z
                  innymi idiotami typo wormsoul, w lancuchu pokarmowym musza byc tez szczury
                  takie jak ty.
                  • Gość: Patton Tylko Polak idiota moze obojetnie przejsc wobec... IP: *.union01.nj.comcast.net 14.07.04, 05:05
                    tragedii lekarza chirurga, ktoremu jakies wychodowane do zabijania psie gowno
                    odgryza nos i reke. Uwazasz smieciu ze trzeba wobec tego przejsc obojetnie i
                    sie nie podniecac. Moze wlasnie my z tego Chicago i NY jak raczyles nawalic na
                    internecie w sraczce intelektualnej jestesmy bardziej wrazliwi wobec
                    azjatyckich obyczajow w Kwacholandzie. Wiem, ze dla klinicznego przypadku jak
                    ty okaleczenie czlowieka przez glupie zwierze jest niczym. Mam nadzieje ty
                    zadki dupku, ze ty i Animalsi tak strasznie broniacy agresywne pieski,
                    zginiecie w ich zabkach. A teraz paszol won ekstremencie, bo nie mam ochoty
                    nawet sie wypawic w twoim kierunku!!!
                    • Gość: Bartosan Re: Tylko Polak idiota moze obojetnie przejsc wob IP: *.ee.titech.ac.jp 14.07.04, 06:22
                      Z kazdym slowem potwierdzasz to co ci nev napisal. Agresja az sie wylewa. Niemal
                      z kazdym slowem. I - naturalnie - calkowity brak odniesienia sie do argumentow
                      nev'a. Smutne.
                    • Gość: mora Re: Tylko Polak idiota moze obojetnie przejsc wob IP: *.mofnet.gov.pl 14.07.04, 07:47
                      Nudne i żałosne jest to co piszesz.
                • Gość: EVA Z NEW YORKU NEV-i RESZTA TOWARZYSTWA przykro czytac wypociny IP: *.cable.mindspring.com 14.07.04, 07:00
                  pattona ale widzicie jakie chamstwo i prostactwo z Polski osiedla sie w Ameryce
                  ,nagminnie ma sie tutaj z tym do czynienia ,nie tylko nie potrafia pisac
                  gramatycznie ,ale i MOWIC a o zachowaniu nie wspomne Jest to bardzo smutne.
    • Gość: Katolik Polski AMSTAFF - TO CHYBA ZYDOWSKIE NAZWISKO? IP: *.sympatico.ca 13.07.04, 21:45
      • Gość: pac Nie - to skrót od American Stafford kretynie n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 00:37
      • Gość: Cc Re: AMSTAFF - TO CHYBA ZYDOWSKIE NAZWISKO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 13:59
        Tacy są polscy katolicy :-))))
    • Gość: Janek Czy 62 tys. zł to dużo? IP: 80.51.246.* 13.07.04, 21:55
      Moim zdaniem nie, odszkodowanie powinno być znacznie wyższe, tak by właściciel psa po jego zapłaceniu, został absolutnym bankrutem. Najlepszy sposób, na naukę przestrzegania pewnych norm, to przysłowiowe "uderzenie po kieszeni".
      Na marginesie trzeba zauważyć, że pies upodabnia się do swojego właściciela, nie nosi tylko dresów.


    • Gość: kochającyzwierzeta Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: 217.97.* / *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 22:13
      Wlascicielke psa powinni zamknąć od razu do pierdla z jakimis niewyzytymi
      zbokami. A psa uśpić albo do ZOO.
      • zyrafsko Walic po kieszeni! 14.07.04, 01:51
        Mam mlodego Goldka. Pies jest przytulanka - im wiecej dzieciakow sie na nim
        uwiesi, tym szczesliwszy. Wychowuje go pilnie, gowna sprzatam... i marze zebym
        nie musiala wrzeszczec jak sie ktos zbliza " to szczeniak, ludzi kocha,
        chcialby sie przywitac!". Marze o swiecie w ktorym pies luzem MUSI byc lagodny
        i drakonskie kary dla nieodpowiedzialnych sa jedynym wyjsciem. Wybierajac psa
        nalezy miec na uwadze ewentualne konsekwencje. Dlatego wybralam przedstawiciela
        rasy, ktora nie strozuje, nie broni i latwo sie uklada. I zadbalam zeby byl z
        dobrego domu w ktorym sie psy kocha, a nie tlucze na nich kase, a szczeniaki sa
        z matka i miedzy ludzmi.Wychowuje nagradzajac, nie bije, nie wrzeszcze. Mojego
        psa nawet listonosz sie nie boi i jestem z tego dumna. I szlag mnie trafia jak
        slysze o takim przypadku. Nie tylko chirurg potrzebuje rak i nosa. Ile jeszcze
        tragedii i traum zanim ludzie naucza sie myslec... Przeciez temu czlowiekowi
        zadne pieniadze bolu i strachu i ubytkow na zdrowiu nie wynagrodza!!!!!!!!!!
        Przy takich okazjach brakuje mi glosow odpowiedzialnych psiarzy, a tych -
        sadzac z rosnacego na krakowskich Bloniach poglowia Goldkow i Labradorow i
        innych psich poczciwin - jest coraz wiecej. To psiarze powinni sie skrzyknac i
        naciskac na sensowne przepisy zamiast rozgladac sie nerwowo za Straza Miejska
        co wali mandaty poczciwinom raczej, bo do dresiorza z pistoletem na smyczy sie
        nie zblizy... Na poczatek dobrze by bylo zakazac trzymania psow na lancuchu i
        tluczenia ich czym popadnie /takze w ramach tresury/ i dodac sensowne /!/
        warunki dla posiadaczy psow ras niebezpiecznych. A potem... coz, chetnie
        przejde badania psychiatryczne wraz z psem i bede je regularnie powtarzac na
        wlasny koszt /i to jest moj wlasny interes!/. A szczegolnie chetnie zrobie to
        jezeli np. pozytywny wynik bedzie premiowany papierem pozwalajacym psa spuscic
        ze smyczy w majestacie prawa na Bloniach, czy pod Kopcem, czy w czyms w rodzaju
        psiego parku... Brak papiera = wysoki mandat, proste jak drut. I badanie
        kazdego osobnika, bez wzgledu na rase lub jej brak. I oznaczenie tak, zeby sie
        nie dalo wykonac podmianki.I punkty doradztwa dla ludzi pragnacych sobie
        sprawic pieska i broszurki na temat wlasciwego ulozenia pupilka,
        odpowiedzialnosci za jego wyczyny itd. Rozne pomysly przychodza mi do glowy i
        wiekszosc z nich, to moze daleka przyszlosc, a moze marzenia scietej glowy...
        Najpierw musielibysmy przestac lac dzieci, prowadzic po pijaku i dokonac
        cholernego cywilizacyjnego susa, oczyscic ulice z panow i pan zadajacych
        komorek od naszych bliskich... Potem moze przyjdzie pora na porzadne psie
        przepisy. I trzeba zaczac od checi dogadania sie. Nie strzelac do wszystkich
        psow jak leci i nie bronic wszystkich psow jak leci. I porzadnie dac po dupie
        nieodpowiedzialnym wlascicielom. I to jest przede wszystkim interes psiarzy i
        ich dobrych pieskow. Tych pieskow, ktore rzeczywiscie sa najlepszymi
        przyjaciolmi czlowieka, a nawet listonosza. Przeciez my, psiarze, mamy nie
        tylko psy. Mamy tez nosy i rece i nawet dzieci. A gowno w podeszwie i slady
        niewychowanych lapek na ubraniu takze niespecjalnie nas zachwycaja. I nie
        czekajmy na prawa przez Kaczuchy "na fali" wysmazone ino sami sie wokol nich
        zakrecmy. Hop, hop, psiarze, skrzyknijmy sie!
    • Gość: Jacenty Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 00:59
      Właścicielka teraz siedzi w pierdlu ?
      Mam nadzieję, że tak.
    • Gość: kroh Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.acn.pl 14.07.04, 01:16
      Moze ten wyrok da cos do myslenia ludziom bez wyobrazni, ktorzy wyprowadzaja
      swoje gadziny bez kagancow. Zwracalem kilka dni temu na to uwage wydawalo sie ze
      kulturalnej kobiecie, oburknela cos standardowego w rodzaju "ten pies nie
      gryzie". I wez tu gadaj z takimi matolami. Moze kara finansowa nauczy ich
      rozsadku. A Strazy Miejskiej w Warszawie polecam podworko kamienicy w Al.
      Ujazdowskich bodajze 18, gdzie pewien mlody dresik wyprowadza codziennie swojego
      bulteriera - bez smyczy, bez kaganca. Piesek jak tylko zobaczy czlowieka, rzuca
      sie w jego strone, wlasciciel wtedy krzyczy rozbawiony: on sie chce pobawic! -
      piesek istotnie skacze na nogi, zawalu mozna dostac. I wez wytlumacz imbecylowi,
      ze dziekujesz bardzo za takie zabawy. A Straz Miejska ma to w dupce.
    • Gość: Olo Jazz Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: 195.225.180.* 14.07.04, 03:52
      To częściowo załatwia sprawę poszkodowanego chirurga.
      Będzie może przestrogą dla psówposiadaczy.
      Utarło się ostatnio, czemu hołdują i szczycą się dziennikarze radiowi i tv, że
      rodzina pełna to 2 + 2 do 3 i + koniecznie PIES. Na osiedlach pojawia się
      coraz więcej kundli. Hałasują niemiłosiernie. Obsyrają trawniki, chodniki,
      piaskownice dla dzieć. Służby porządkowe nie reagują. Jagód dzieciom nie
      mytych jeść nie można, telewizja i radio otym grzmi. Ale w piaskownicy z psimi
      odchodami bawić się mogą, babki lepiej się trzymają.!! Tfu
    • inaww Nie podoba mi się uzasadnienie wyroku! 14.07.04, 06:35
      Też wyrywa mi się okrzyk "wreszcie" i to nie tylko dlatego że kogoś w końcu
      ukarano za brak kontroli nad psem, tylko że ukarano KARĄ PIENIĘŻNĄ!!! Szkoda
      jednak że uzasadnieniem wyroku jest tylko to że w wyniku uszkodzenia ręki
      pogryziony ma trudności w wykonywaniu zawodu i szkoda że wygrał odszkodowanie,
      bo pewnie stać go było na dobrego adwokata. Zanim ktoś na mnie napadnie za
      słowo "szkoda" - wyjaśniam o co mi chodzi: gdyby pogryzione zostało przez tego
      psa dziecko które, rzecz prosta, nie ma zawodu, a rodziców nie było by stać na
      sprawnego adwokata to dziecku by się odszkodowanie za przerażenie, ból i uraz
      na całe życie - nie należało? Moim zdaniem wysokość odszkodowania powinna
      uwzględniać RÓWNIEŻ szkody materialne (utrata zarobków), ale nie WYŁĄCZNIE!
      Opowiedzialność właściciela psa za NAWET spowodowanie przestrachu powinna mieć
      określoną stałą wysokość i być na tyle dolegliwa, żeby już nigdy żadne dziecko
      nie musiało się uczyć jak się bronić przed napadającym psem.
      Tylko wtedy kiedy właściciel psa bedzie wiedział, że ZAWSZE zapłaci i że DUŻO
      zapłaci za chorą przyjemność straszenia małych i dużych ludzi swoim psem -
      przestaniemy być bulwersowani następnymi doniesieniami o pogryzieniach.
      Pies, szczególnie duży, jest jak broń palna i może jest tylko STRASZAKIEM jak
      dziecięca zabawka, czyli miłym i nieszkodliwym futrzakiem, może jest
      ZABEZPIECZONYM PISTOLETEM, czyli dobrze ułożonym i zdyscyplinowanym psem
      chodzącym grzecznie przy nodze, a może ODBEZPIECZONYM PISTOLETEM, czyli grożną
      bestią. Ale jaki to rodzaj psa - to wie tylko jego właściciel. Nie widzę powodu
      dla którego ja czy ktokolwiek inny - przy każdym spotkaniu z psem bez smyczy na
      ulicy, w parku, czy gdziekolwiek w miejscu dostępnym dla każdego - ma się
      zastanawiać i obawiać że może to być właśnie ten ODBEZPIECZONY PISTOLET. Jak
      długo właściciel tej "broni palnej", o którym przecież nie możemy wiedzieć czy
      jest człowiekiem zrównoważonym i szanującym nasze prawo do poczucia
      bezpieczeństwa, czy chorym sadystą - nie bedzie za głupotę, albo brak
      wyobrazni "bity po kieszeni" i to mocno - tak długo żadne "listy grożnych ras",
      ani inne papierowe przepisy nie uchronią nas od następnych i następnych takich
      doniesień. Karanie tych ludzi więzieniem jest drogie i poprzedzone zawsze
      czyimś bólem i cierpieniem. Grożba płacenia i to DUŻO za samo straszenie ludzi
      może być zapobieganiem kolejnym sensacjom że ZNOWU jakieś dziecko albo ktoś
      dorosły został pogryziony czy zagryziony.
      Tyle mamy prawnych ustaw regulujących wszystko. Dlaczego nie ma być ustawy o
      OBOWIĄZKU karania przez policjantów, od ręki, wysokimi mandatami - za
      STRASZENIE LUDZI, czyli chodzenie w miejscach dostępnych dla każdego z
      DOROSŁYMI, dużymi psami, bez smyczy? Wpływy z takich mandatów karnych powinny
      być przeznaczane na utrzymanie schronisk dla zwierząt którym bardzo by się
      przydały.
      Własciciele psów - jeśli je tak kochają jak to deklarują - niech poświęcą się
      dla swoich pupilków i zorganizują na własny koszt jakieś zabezpieczone tereny
      na których ich ulubieńcy będą mogli pobiegać bez smyczy. Tak jak posiadacze
      broni palnej którzy TYLKO na zabezpieczonej strzelnicy mogą sobie postrzelać.
      Wymachiwanie bronią palną na ulicy jest karalne, nawet jeśli ktos nie zamierza
      strzelać. Puszczanie dużych psów bez smyczy też powinno byc karalne.
      • Gość: Graf A czy za owczarka odszkodowanie byłoby niższe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 07:36
        Zgadzam się generalnie z wypowiedziami forumowiczów, faktycznie właściciele
        powinni odpowiadać za swoje psy, trafne jest też po części porównanie do broni.
        Mam jednak pytanie - czy media muszą wywoływać panikę w stosunku do akurat
        określonych ras psów? Efekt jest taki, że połowa ludzi kiedy widzi amstaffa na
        ulicy, nawet w kagańcu i na smyczy, widzi bestię, która zaraz odgryzie rękę a
        swobodnie biegającego owczarka bez szczepień (jest taki np. u mnie na osiedlu)
        traktuje jak normę.
        Mam amstaffa, kochanego bardzo, który był już kilka razy zaatakowany przez
        inne, wałęsające się psy, a na dodatek często jestem atakowany (najczęściej
        słownie, ale nie tylko) przez ludzi, którzy się mojego psiaka boją, pomimo, że
        prowadzę go na terenach zamieszkałych zawsze w kagańcu i na smyczy. Po prostu
        obraz tej rasy w społeczeństwie jest straszny! A skutek jest taki, że mój pies,
        którego już kilka razy próbowano kopać, bić (kiedy szedł na smyczy!!!) staje
        się nieufny w stosunku do ludzi, których nie zna i potrafi rzucać się na osoby,
        które wykonują zbyt gwałtowne ruchy w jego kierunku (kiedyś nawet mu to do
        łebka nie przyszło).
        Więc jeszcze raz pytam - czemu tytuł wiadomości nie może brzmieć -
        "odszkodowanie za pogryzienie przez PSA"???
        • Gość: pogryziony... masz racje... IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 14.07.04, 08:22
          Tytuł powinien brzmiec "odszkodowanie za pogryzienie przez psa"...

          Sam mam za soba taką "przyjemnosc" jako dziecko. Do dzis mam jakis głeboko
          zakodowany lek przed duzymi psami... choc sam mialem owczarka górskiego.

          Do rzeczy
          W moim bloku mieszka debil z rotwajlerem lub tez rotwajler z debilem (nie
          wiadomo, ktory mądrzejszy). No i koles puszcza to bydle swobodnie a przed
          blokiem bawia sie dzieci. No przeciez to załamka. Kiedys wsiadam do windy a tu
          kurwa mać ten pies.. bez kaganca.. No wystarczy sie zachwiac i nadepnac mu na
          łape...

          Czy ludzie muszą doswiadczyc lub spowodować nieszczescie, zeby zaczac mysleć?

          :-(

          wielkie psy nie powinny byc trzymane w blokach
          a jedynie w domach z ogrodzeniem... i tyle.

          konstytucja nie gwarantuje nikomu prawa do psa
          zeby miec bron trzeba spełnic pewne warunki
          podobnie powinno byc w przypadku groznych psów i w cywilizowanych krajach ..
          jest

          ;-( a u nas jak zawsze burdel
          • Gość: snajper Re: masz racje... IP: 195.178.215.* 14.07.04, 08:39
            masz racje , z jednym tylko sie nie zgadzam. z trzymaniem , czy nie trzymaniem
            duzychpsow w blokach.niech sobie trzymaja , tylko z rozumem!
        • Gość: snajper Re: A czy za owczarka odszkodowanie byłoby niższe IP: *.kbpauk.ru 14.07.04, 08:37
          absolutnie sie z toba zgadzam!
        • Gość: doberman Re: A czy za owczarka odszkodowanie byłoby niższe IP: *.amb.bydgoszcz.pl 14.07.04, 08:49
          Mam podobny problem z psem. Mam dobermana, w mieście zawsze chodzę z nim na
          smyczy i w kagańcu. Pies jest szkolony (właśnie zdał egzamin PT na 5 :-)))
          chodzi spokojnie przy nodze, na inne psy nie reaguje (nawet na wściekle
          obszczekujące go jorki i jamniki ;-)
          A mimo to często słyszę przykre komentarze na temat psa... że to pies morderca,
          killer, zabójca.. itd... Pies absolutnie nie może nawet spojrzeć na
          przechodnia, bo zaraz sie zaczynają komentarze...
          Pies jest bardzo spokojny, zrównoważony, ale tylko do czasu... kiedy ktoś
          agresywnie się do mnie zwraca, krzyczy lub mi grozi - pies zaczyna szczekać.
          Więc może ludzie, którzy tak agresywnie odnosza sie do psów i ich właścicieli
          niech się zastanowią co robią... bo w przypadku mojego psa, to właśnie agresja
          (a pies doskonale potrafi wyczyć intencje ludzi) - powoduje, że pies chce
          bronić właściciela.
          Zdarzyło mi się, że pies mi pomógł. Wieczorem grupka młodych, pijanych
          wyrostków zaczęła mnie zaczepiac...Owszem, wyglądam na łatwy cel. Młoda,
          spokojna, 'porządna' obywatelka... Cóż... ciesze się że byłam wtedy z psem...
          Wystarczyło, że przywołałam go do siebie (był na długiej smyczy i Ci dresiarze
          go nie widzieli) i zdjęłam psu kaganiec... Pies nawet nie warknął... Po prostu
          stanął przy mnie i popotrzył na nich (chyba się domyślasz, jak groźny może być
          wzrok dobermana)... Panowie szybciutko zrobili w tył zwrot...
          A amstafy tez bardzo lubię. Dobrze wiem że trzeba się dobrze napracować,
          żeby 'rozszczuć' tego psa na ludzi... to co prawda jest pies bojowy, ale to sie
          przejawia właściwie tylko w ewentualnym ataku na inne psy (jeżeli instynktu psa
          bojowego sie w porę nie 'wyhamuje').

          Chociaż przyznasz że większość amstafów jest w Polsce fatalnie szkolona (o ile
          wogole są szkolone)...
          • Gość: snajper Re: A czy za owczarka odszkodowanie byłoby niższe IP: 195.178.215.* 14.07.04, 09:00
            ja absolutnie nie rozdzielam psow na grozne , niegrozne , bydlaki czy jak tam
            jeszcze mowia.kocham i amstafa i dobermana , czy rotwailera.najwazniejsze ze
            wcale ichsie nie boje ,a one czuja strach.przede wszystkim psa nie nalezy
            draznic.jestem bardziej niz przekonany , ze jezeli ktos glupio bedzie draznil
            moja Hubbisie (Hubba) , labradorke ,ktora jest uwazana (rasa) za spokojna , to
            ugryzie.wiem rowniez , ze wiekszosc przypadkow pogryzienia dzieci przez psy ,
            to niestety dzieci sa same winne.niejeden raz widzialem jak dzieci specjalnie
            draznia rotwailera mojego sasida.on kiedys nie wytrzyma.a dobermany sa
            fajne.moj brat jest ich wielbicielem.jezeli bys popatrzyla na Tajgusie (tajga)
            to w zyciu bys nie powiedziala ze to pies morderca. ale wkurzyc sie moze i
            wspaniale ochrania dom i posesje.
            pozdro
          • Gość: Graf Re: A czy za owczarka odszkodowanie byłoby niższe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 16:55
            Pozdrowienia dla dobermanka od amstafka :) Mój piesek też potrafi bronić,
            dzięki czemu mieszkając w dość odludnej okolicy raczej nie boję się wychodzić
            wieczorami :) Szczerze powiedziawszy to nawet kagańca nie potrzebyję mu
            zdejmować, a kilka razy miłem już nieprzyjemne spotkania z podpitymi
            osobnikami. Wystarczy, że pies, który zwykle idzie tuż przy moich nogach a jest
            dość ciemny, zrobi dwa trzy kroki w stronę takiego osobnika i pokaże komplet
            uzębienia, nawet przez kaganiec (faktem jest, że to co czasem media pokazują w
            rzeczywistości też tak wygląda i grożący amstaff wygląda przekonująco).
            Generalnie zasada jest prosta - kiedy spotkam kogoś, komu pies się spodoba i
            miło się do niego zwraca, mój Tobiś jest rozkosznym pieszczochem. Jeśli
            natomiast zaczyna się od krzyku czy nerwowych gestów, pies robi sie agresywny.
            Z tego powodu wolę prowadzić go zawsze na smyczy - nigdy nie wiem, na kogo się
            trafi na spacerze.
            Co do agresji wobec psów - mój osobiście ma na osiedlu swoje sympatie i
            antypatie, jak każdy chyba pies.
    • Gość: Przemas Dobrze, usrac placorów... IP: *.zepak.com.pl 14.07.04, 07:56
    • Gość: yan Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.ifd.uni.wroc.pl 14.07.04, 08:14
      To smieszne odszkodowanie. Powinna byc wysoka renta przez reszte zycia.
      Dranstwo hodujace psy i nie potrafiace ich pilnowac musi wiedziec, ze to
      ryzykowne i dla nich. Wyrok zalosny..
      • Gość: snajper Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.kbpauk.ru 14.07.04, 08:31
        zawsze powiem , nie ma glupisch psow , sa tylko ich glupi wlasciciele!jak
        ulozysz psa takiego masz. jezeli dalej jest agresywny , to zabezpiecz go
        odpowiednio od przykrosci!tak wlasnie od przykrosci jakie moga go spotkac po
        pogryzieniu czlowieka.a kara niska.powinna baba placic temu czlowiekowi rente
        do konca zycia.ja swojego psa ubezpieczylem (OC) i chociaz to Labrador lagodny,
        to wszystko moze sie zdazyc , wszak zyjemy w miescie a nie na bezludnej wyspie.
        polecam to ubezpieczenie wlascicielom groznych psow.

        snajper - wielbiciel psow , koni i delfinow
        • Gość: klik Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.crowley.pl 14.07.04, 09:02
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          .a kara niska.powinna baba placic temu czlowiekowi rente
          > do konca zycia.
          Kara więzienia ( w zawieszeniu ,ale i w rejestrze skazanych) i grzywna z
          zamianą na odsiadkę , to kara niska? A odszkodowanie to sprawa cywilna . Skąd
          wiesz czy jak to kulturalnie określasz "baba" nie jest np emerytką z najniższą
          emeryturą ? Wtedy nikt nic od niej nie wyekzekwuje , bo z czego ? A za długi
          cywilne sie nie siedzi.A tu pokrzywdzeni są wszyscy : pogryziony ,bo stracił
          zdrowie ,kobieta , bo kocha zwierzęta , i pies , bo pewnie go uśpią. A tak na
          marginesie to lekarzy specjalnie bym nie żałował . Swoją powszechnie znaną
          skorumpowaną postawą i zgodą na korupcje w służbie zdrowia ,robią zdecydowanie
          więcej krzywdy społeczeństwu niż nieodpowiedzialna część grupy właścicieli
          piesków. Znając życie to prawdopodobnie po takim artykule nagle wzrośnie liczba
          psów uśpionych , porzuconych , oddanych do schroniska.Taka bedzie konsekwencja
          tego artykułu. Autor tekstu chyba nie lubi zwierząt . A ktoś kto nie lubi
          zwierząt jest po prostu złym człowiekiem.
          • Gość: snajper Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: 195.178.215.* 14.07.04, 09:08
            nie wiem oczywiscie czy "baba" nie jest emerytka.dlatego polecilem w jednej ze
            swoich wypowiedzi ubezpieczenie OC dla swojego pupila.to sa naprawde niewielkie
            pieniadze , a moze sie przydac.w tym wypadku nie ma znaczenia kogo
            pogryzl.pogryzl i juz. i uwierz mi , ze ze wszystkich postaci wymienionych w
            artykule , najbardziej zal jest mi psa , bo napewno go uspia.
            • Gość: doberman ubezpieczenie OC IP: *.amb.bydgoszcz.pl 14.07.04, 10:56
              hej Snajper, a jakie masz ubezpieczenie? tzn w jakiej firmie i ile płacisz?
              bo ja jak rzuciłam temat mojemu agentowi, to babka chyba z 2 tygodnie sie
              zastanawiała jak to zrobic... w końcu wypisała standardowa polisę PZU (ok. 75
              zl rocznie)

              Ale słyszałam też o innych opcjach: ubezpieczenie psa w ramach ubezpieczenia
              mieszkania (PZU tego na pewno nie robi), oraz ubezpieczenie od
              odpowiedzialności cywilnej w jakiejś innej formie (ok 35 zł rocznie)

              a jakie Ty masz doświadczenia?
              • Gość: snajper Re: ubezpieczenie OC IP: 195.178.215.* 14.07.04, 11:41
                czesc doberman!
                teraz mieszkam za granica , ale jak mieszkalem w polsce to mialem ubezpieczone
                mieszkanie w WARCIE i tam byla opcja oc pieska ,kradziez z piwnicy ,i jezeli
                okradli cie na ulicy toebka itp. ale mialem rowniez oddzielne ubezpieczenie oc
                pieska za 30 zl rocznie.nie wiem gdzie mieszkasz ale ja zrobilem to
                ubezpieczenie w kolobrzegu w przedstawicielstwie WARTY.wtedy mialem jeszcze
                bokserka.teraz ubezpieczylem swoja sunie w ALIANZ , poniewaz rosyjskie firmy
                ubezpieczeniowe nie maja takiej opcji.ja nie wiem , ale w polsce te zagraniczne
                firmy ubezpieczaja tylko tzw. zycie.
                pozdro.podrap za uchem ode mnie swojego dobermanka.
                • Gość: doberman Re: ubezpieczenie OC IP: *.amb.bydgoszcz.pl 14.07.04, 12:21
                  Hej Snajper :-)
                  Dzięki za podpowiedź. W przyszłym roku pewnie ubezpieczę się w Warcie :-)

                  mieszkam w Bydgoszczy (co widac po moim ip ;-)
                  a mój dobermanek - suczka 8-miesieczna też Cię pozdrawia

                  dober_manka@op.pl
    • Gość: kasza Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.zagiel.com.pl / *.zagiel.com.pl 14.07.04, 08:33
      62 tys. zł zapłaci wlasciciel, a piesek ile? ... pewno życie
    • Gość: Mikołaj 62000,-PLN to stosunkowo mało. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.04, 08:39
      Dlaczego 62000,-to mało. Powiem jak by to wyglądało u mnie i pewnie wielu
      innych. 1. Tracę pracę. 2. Bank siada na mieszkanie (mam hipotekę) 3. Nie mogę
      znaleźć pracy, bo po co komu chirurg nie mogący operować. Oczywiście zawsze
      mogę zostać przedstwicielem handlowym fimy farmaceutycznej tylko co z nosem
      odgryzionym. Operacja plastyczna to wydatek ok.15 000,-PLN jak się uda.
      Cieszę się wielce, że jest przynajmniej jakiś precedens. Tylko że 62000 to
      powinno być za ugryzienie bez trwałych szkód na ciele. A zawiasy które
      właściciel pieska dostał ściągnął bym natychmiast.
      Oczywiście zastanowiłbym się jeszcze nad rentą dożywotnią od właściciela
      takiego pieska dla poszkodowanego.
      • Gość: klik Re: 62000,-PLN to stosunkowo mało. IP: *.crowley.pl 14.07.04, 09:12
        Mikołaju , Ty chyba nie lubisz ani zwierzą ,ani ludzi , a lubisz czy kochasz
        tylko pieniądze. Wszystko przeliczasz na złotówki . Nawet tragedię ludzi i
        zwierzęcia.
    • a-siek Idzie ku normalności 14.07.04, 11:53
      Nie zabraniać posiadania potencjalnie groźnych psów, tylko skutecznie
      egzekwować od włascicieli ewentualne odszkodowania (nie miliony, wystarczy
      realna kwota zaduśćuczynienia) oraz karać z KK w przypadku gdy pies wyrządzi
      krzywdę.
      Problem nie jest w psach, tylko w poczuciu bezkarności włścicieli. Myślę, że
      jak jeden czy drugi debil zapłaci za swojego staffika 50 tys. odszkodowania, od
      razu przerzuci się na hodowlę chomików.
      • Gość: snajper Re: Idzie ku normalności IP: *.kbpauk.ru 14.07.04, 11:57
        ...albo taniej by wyszla szkola dla psow , czu zakup kaganca i porzadnej smyczy.
    • dont_touch Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa 14.07.04, 13:40
      Sama mam psa tej rasy i wiem, ze psu nigdy nie można ufać. Mój "pies zabójca"
      chocdzi na smyczy i w kagańcu, żeby niepotrzebnie nie kusić losu. Niemniej
      jednak uważam, że takie postępowanie, tj. zabezpieczenie psa i włściciela przed
      konsekwencjami jakiegoś fatum, nie powinny dotyczyć tylko psów groźnych, ale i
      zwykłych kundelków. De facto na trzy przypadki pogryzienia mojej osoby przez
      psy, trzy razy były to zwykłe "przyjazne" kundelki...
    • Gość: The streets Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 13:47
      Te psy nie są dla agresywnych Polaków.
      • Gość: Graf Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 16:57
        Te psy nie są dla agresywnych ludzi, podobnie jak żadne inne
    • banita100 Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa 14.07.04, 22:18
      za głupote włqaścicielki powinna SIEDZIEĆ a nie zawieszenie.a jak by to było
      dziecko -i znowu tragedia.MUŚLIWI -zróbcie polowania na bezdomne psy.KONIEC z
      tym zasranym HUMANITARYZMEM (a tak na marginesie to za mało przydało by się
      jeszcze jedno ZERO.
    • yossarian18 Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa 14.07.04, 22:30
      Moja znajoma ma właśnie takiego pieska i nie bardzo sobie z nim radzi. Mówię
      jej, że to nie dla niej pies, ale to jakby rzucać grochem o ścianę. Tylko
      patrzeć aż komuś zrobi krzywdę.
    • Gość: 620 000 zł Re: 62 tys. zł za pogryzienie przez amstaffa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 08:36
      62 tyś za takie straty to niezwykle mało.
    • dupa_pawiana Śmierć dresiarzom i ich psom !!!! >>>>>>>& 15.07.04, 10:29
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka