camille_pissarro
09.02.13, 13:36
Kto ? Koleżanki i koledzy przy negocjacyjnym stole - tako rzekł tuzinkowy historyk z Sopotu.
Ho, ho, ho zawtórował nasz pierwszy "myśliwy". Radości wśród lemingów nie ma i nie będzie końca :) , pomimo, ze kasa jeszcze nieprzyklepana przez PE , a sama uzyskana kwota jest nieprecyzyjna, ponieważ jak uprzednio pisałem należy od niej odjąć sumę naszych składek w okresie 2014-2020,a także wziąć pod uwagą kurs EURO, co znaczy, że tej kasy będzie znacznie mniej.Lemingów jednak nie interesuje bilans, wierzą swemu idolowi Donaldowi Tuskowi bezgranicznie i 300 mld PLN to ma być tyle i ani jednego zeta mniej :)
===========================================================
Nie ostudzą rozentuzjazmowanych lemingów nawet słuszne głosy krytyki, które padają z ust rozsądnych dziennikarzy ( Maciej Wierzyński ) czy polskiej businesswoman Henryki Bochniarz , której nie podoba się ten hurra optymizm. Faktycznie w aspekcie frazy rzuconej przez Tuska ( tytuł wątku ) ten nachalny hurra optymizm wygląda to w oczach uczestników budżetowego szczytu niestosownie, a samego Tuska można określić mianem totumfacki.
Zwieńczając należy podkreślić, że kiepskie przesłanie niesie ten rząd młodym pokoleniom, mianowicie, liczy się by umieć wyszarpać dla siebie największy kawałek tortu i zbytnio się nad tym nie napracować. Nieważna jest praca organiczna, praca u podstaw ( mowa tu wyłącznie o RP, ponieważ Polacy za granicą świetnie to rozumieją i realizują ) , a szeroko pojęta umiejętność sprytnego wykorzystania okazji, nie chciałbym iść za daleko , ale tzw umiejętność "kręcenia lodów" okazała się tu chyba bardzo pomocna :)))