damakier1
11.02.13, 13:04
Co za idiota wydał pelikanom dyrektywę, aby pisać o Tusku "marny historyk" , rozpisywać sie o jego miernych osiągnięciach jako studenta historii i w ogóle dyskredytować go jako historyka?
Przecież to, jako oręż w politycznej walce jest bez sensu. Ja tam Tuskowi do indeksu nie zaglądałam, ani losów jego kariery jako historyka nie śledziłam, ale guzik mnie to obchodzi.
Być może rzeczywiście dobrym historykiem Donald Tusk nie był i nie jest. No i bardzo dobrze. W porę sie zorientował, zostawił w spokoju historię i poszedł robić to, w czym jest świetny.
A bo to mało ludzi odchodzi od wyuczonego zawodu i zajmuje sie czym innym?
Dzisiaj mam swój dobry dzień i udzielam porad za darmo: drodzy pisowcy propagandziści, jak chcecie uderzyć w Tuska, udowadniajcie (jeśli potraficie!), że jest on marnym premierem, a nie marnym historykiem. Bo premier Tusk jako historyk to juz historia.