Dodaj do ulubionych

Platforma Oburzonych to konkurencja dla PiS

17.03.13, 19:46
"Piotr Duda uderza nie w Platformę Obywatelską, ale w partie prawicowe. Być może pojawienie się nowego ugrupowania, które będzie potrafiło przekonać do siebie wyborców sprawi, że odejdą oni od Solidarnej Polski, PJN-u, a nawet Prawa i Sprawiedliwości"

wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/421762,platforma-oburzonych-to-konkurencja-dla-pis-u.html

To tyle, żeby przeciąć absurdalne spekulacje o powiązaniu ponad 100 współpracujących z Kukizem i Dudą różnorodnych organizacji - z PiSem.

PS. Od siebie dodam, że Annusewicz co do jednego jest w błędzie, moim zdaniem Duda spokojnie jest w stanie odebrać elektorat nie tylko partiom z prawa, ale też lewicy, jak każda partia protestu. Ludzie są już ekstremalni znużeni sporem pomiędzy PO i PiS - jeśli będzie umiał zaprezentować coś sensowniejszego niż w 2011 Ruch Palikota, w wyborach 2015 może być podobna, a nawet większa niespodzianka ;-)
Obserwuj wątek
    • notozobaczymy Re: Platforma Oburzonych to konkurencja dla PiS 17.03.13, 19:52
      > "Piotr Duda uderza nie w Platformę Obywatelską, ale w partie prawicowe. Być moż
      > e pojawienie się nowego ugrupowania, które będzie potrafiło przekonać do siebie
      > wyborców sprawi, że odejdą oni od Solidarnej Polski, PJN-u, a nawet Prawa i Sp
      > rawiedliwości"

      SP i PJN nie mają wyborców? A PiS w sumie ma nie tyle wyborców, co wyznawców. Choć teza artykułu słuszna. Tyle, że nie sądzę, by wyszło coś jednolitego i konkretnego z połączenia nierobów, krzykaczy, nadambitnych lekarzy, nacjonalistów i polityczne efemerydy w rodzaju Gabriela Janowskiego. Za dużo różnic. Za dużo sprzecznych interesów. Za mało osób do zwykłej politycznej pracy.
      • indeed4 Re: Platforma Oburzonych to konkurencja dla PiS 17.03.13, 20:03
        Dlatego właśnie zaznaczyłem - o ile uda mu się nadać temu projektowi sensowną formę. To podstawowy warunek, bo polski wyborca jest inteligentny i nieraz już udowodnił, że chociaż ma po dziurki w nosie PO i PiS, to byle czego nie kupi.
        • notozobaczymy Kalendarz wyborczy nie sprzyja 17.03.13, 20:29
          1. eurowybory - nowa inicjatywa na wejście ma łatkę chcących załapać się na stołki, do tego 4 klasyczne partie mają kogo wystawić; Tusk wykorzysta też eurowybory do zacieśnienia relacji z Kongresem Kobiet (zapewne 3 aktywne działaczki KK - LKB, DH i RT ponownie dostaną jedynki).

          2. samorządowe - dramat nowych inicjatyw, a dla dużych partii szansa na aktywizację lokalnych struktur, na odkopanie lokalnych nazwisk, na uporządkowanie struktur, a przy dobrych wynikach na poprawę partyjnych nastrojów; to też okres zawiązywania taktycznych sojuszy między niezależnymi a partiami (co potem procentuje oficjalnym wsparciem kandydatów do parlamentu itp.). Do sejmików no-name'y ostatni raz weszły w 2002 roku i raczej się to nie powtórzy. Co najwyżej PiS odbije Podkarpacie, a w paru regionach PO-PSL lub PO będą po prostu musiały dobrać koalicję z SLD. Dodajmy, że obecne PO-wskie (PO-wsko PSL-owskie) samorządy będą w trakcie kontraktowania nowych inwestycji z kolejnego budżetu unijnego. No i nie sposób nie zauważyć, że na półtora roku przed samorządowymi w zasadzie nigdzie nikt nie prowadzi chociażby wstępnej kampanii (mowa o Łodzi, Warszawie i innych metropoliach)... Nawet jeśli ustawa śmieciowa popsuje, to od jej wejścia w życie jeszcze do wyborów rok i np. w czasie kampanii można to i owo skorygować.

          3. prezydenckie - na dziś zapowiadają się nudy na poziomie tych z 2000 roku.

          4. parlamentarne - na zakończenie. Fakt, że nawet największe molochy powinny być lekko spłukane po poprzednich kampaniach, co znowu może sprzyjać partii rządzącej (ze swej istoty) i w mniejszym zakresie parlamentarnym ugrupowaniom. Faktem jest, że to wybory parlamentarne najbardziej sprzyjają nowym inicjatywom, ale w tym roku będą ledwie parę miesięcy po prezydenckich - a więc partia prezydencka dostanie niejako premię.

          • indeed4 Scenariusze są trzy: 18.03.13, 13:05
            Pierwszy to taki, że jest to rzeczywiście samodzielny, autorski projekt Dudy, który doszedł do wniosku, że czas wykorzystać zdobytą popularność i zacząć coś robić na własny rachunek.

            Scenariusz drugi (dużo mniej optymistyczny ) dotyczy Kukiza - w tej opcji znany rockman zwyczajnie jest rolowany przez współpracującego z PiS Dudę i robi za pożytecznego idiotę, uwiarygadniającego jako "antyestablishmentową" (czyt. antypisowską) inicjatywę, która w rzeczywistości jest wymierzona wyłącznie w Platformę.

            Skąd ta druga opcja? Jakoś tak wciąż mnie zastanawia fakt, że termin ogłoszenia tego projektu dziwnie zbiega się z zapowiadanymi jesienią, antyrządowymi protestami PiSu.

            No i ostatnia możliwość, wynikająca z obydwu powyższych (moim zdaniem najmniej prawdopodobna) - i Duda i Kukiz atakując PO jednocześnie grają na PiS, starannie to ukrywając przed resztą.

            PS. Co do kalendarza wyborczego, polecam pierwsze zdanie z artykułu linkowanego w poście głównym - o ile Duda rzeczywiście ma ambicje polityczne, to (podobnie jak Samoobrona) nie jest to na pewno projekt obliczony na "tu i teraz".
    • anwad Re: Platforma Oburzonych to konkurencja dla PiS 17.03.13, 19:54
      Tak, jego zadaniem jest rozbijanie elektoratu patriotycznego. Będą obserwować, co z tego wyjdzie. Czy tylko uda się urwać parę procent PiS-owi, czy nawet na tej bazie da się stworzyć partię dla Komorowskiego.

      No chyba że ludzie Solidarności pójdą po rozum do głowy i dadzą Dudzie solidnego kopa.
    • etta2 Re: Platforma Oburzonych to konkurencja dla PiS 17.03.13, 19:55
      BZDURA!!!! Ten zlepek "oburzonych, bo nie rządzi PiS" to jeden wielki PIC!
      • indeed4 Jesteś pewna? 17.03.13, 20:05
        Co nam zrobiono? - pytał Kukiz. - Kino nam zrobiono o tym, jak Kaczor z Donaldem łapią się za dzioby i jeszcze każą nam za to płacić. I oni chcą, żebyśmy oglądali takie kino, jak jednego zabraknie, to wymyślą sobie drugiego!

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13574736,Kukiz_w_Sali_BHP_Stoczni__Kaczor_z_Donaldem_lapia.html
        • anwad Czego czy jestem pewna? 17.03.13, 20:11
    • zbysio45 Re: Platforma Oburzonych to bliski koniec rzadow 17.03.13, 20:12
      TUSAKA ORAZ PO.
      Razem z Solidarnoscia sa w stanie obalic nieudolny rzad Tuska i PO+PSL.
      • indeed4 Re: Platforma Oburzonych to bliski koniec rzadow 17.03.13, 20:26
        Nic nie jest wykluczone, każdy z popularnych dziś polskich polityków kiedyś nieporadnie raczkował, nie wyłączając Kaczyńskiego i Tuska - poczatki są zawsze trudne.

        Załóżmy przez moment, że Kukiz i Duda zakładają swoją partię; na kogo byś wówczas głosował - na nich, czy na PiS?
        • behemot17-13 Re: Platforma Oburzonych to bliski koniec rzadow 17.03.13, 21:16
          dobre zagranie, zapędziłeś Zbysia w kozi róg.
    • taziuta Konkurencja dla PiS, nie dla SLD 17.03.13, 20:18
      indeed44 napisał:
      Re: Platforma Oburzonych to konkurencja dla PiS

      /.../
      > PS. Od siebie dodam, że Annusewicz co do jednego jest w błędzie, moim zdaniem Duda
      > spokojnie jest w stanie odebrać elektorat nie tylko partiom z prawa, ale też lewicy, jak
      > każda partia protestu.

      Taką partią protestu był i jest PiS, i tych potencjalnych/byłych wyborców lewicy, którzy mieli dać posłuch populistom, już PiS zagospodarował. Do Dudy mogą oni teraz przejść nie od SLD lecz od PiS właśnie. :)
      • indeed4 Od wszystkich partii - zwłaszcza od SLD. 18.03.13, 13:56
        Jak elektorat SLD identyfikuje się z partią? Ano tak: 37 proc. silnie, 23 proc. względnie, 40 proc. wcale.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114877,13501593,CBOS__34_proc__badanych_uwaza__ze_zadna_partia_nie.html
    • wiosnaludzikow Re: Platforma Oburzonych to konkurencja dla PiS 17.03.13, 20:34
      indeed44 napisał:

      > "Piotr Duda uderza nie w Platformę Obywatelską, ale w partie prawicowe. Być moż
      > e pojawienie się nowego ugrupowania, które będzie potrafiło przekonać do siebie
      > wyborców sprawi, że odejdą oni od Solidarnej Polski, PJN-u, a nawet Prawa i Sp
      > rawiedliwości"
      >
      > wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/421762,platforma-oburzonych-to-konkurencja-dla-pis-u.html
      >
      > To tyle, żeby przeciąć absurdalne spekulacje o powiązaniu ponad 100 współpracuj
      > ących z Kukizem i Dudą różnorodnych organizacji - z PiSem.
      Te wyższe dunkcją lemingi nadzorujące pisarczyków na tym forum to wiedzą. Jednak bronią w ten sposób Kaczyńskiego. Lemingom pasuje Kaczyński jak to powszechnie wiadomo.
      • notozobaczymy Re: Platforma Oburzonych to konkurencja dla PiS 17.03.13, 20:48
        > Lemingom pasuje Kaczyński jak to powszechn
        > ie wiadomo.

        Zgadza się. Prezes z tabletem ma pułap na poziomie 30%. Faktem jest, że niebezpiecznie, gdyby znowu udało się mu znaleźć koalicjantów, ale na to się nie zanosi. Mało kto jest tak głupi jak LPR czy SO, by dać się pożreć ;)
    • douglasmclloyd No to teraz cała Polska będzie głosowała na PO nt 17.03.13, 21:29
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka