Dodaj do ulubionych

OcenaPRL: 43proc 34proc przeciw!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 21:13
22lipca2004 w Wiadomościach o 19.30 pokazali sondaż jak oceniasz PRL:
-43% ocenia pozytywnie lub raczej pozywtywnie
-34% negatywnie lub raczej negatywnie
-23% niezdecydowani.
Zamiast teraz pilnie robić coś innego tracę tu czas bo jestem wstrząśnięty,
bardziej niż zbrodnią na dziewczynie wyrzuconej z pociągu, ba dużo bardziej
niż zbrodniami hitlerowskimi i stalinowskimi.
Poziom skretynienia społeczeństwa polskiego przekroczył wszelkie granice
skrajnego obłędu. Z taką hołotą nic się nie da zrobić trzeba stąd uciekać.
Obserwuj wątek
    • humbak Re: OcenaPRL: 43proc 34proc przeciw!!! 22.07.04, 21:20
      Oj, to było do przewidzenia. Ludzie chrzanią, że wtedy wszyscy pracę mieli i
      edukacja była za darmo. Jakie skutki miała i nadal ma polityka państwa, mają
      gdzieś. Nie zdziw się jak i tu odezwą się głosy obrońców PRL-u. Ja 22 lata mam,
      to mnie jeszcze ludzie olewają, jak coś wbrew takim opiniom mówię. Norma.
    • mogiliani Re: OcenaPRL: 43proc 34proc przeciw!!! 22.07.04, 21:33
      Podziękuj tym wszystkim krytykantom przemian po 1989 r., którzy tylko na tym
      zbijają polityczny kapitał:(((
      • humbak Re: OcenaPRL: 43proc 34proc przeciw!!! 22.07.04, 21:36
        Fakt. Niestety także tym, którzy tego bronić nie potrafili:((
        • mogiliani Re: OcenaPRL: 43proc 34proc przeciw!!! 22.07.04, 21:51
          humbak napisał:

          > Fakt. Niestety także tym, którzy tego bronić nie potrafili:((

          Też fakt:((
    • basia.basia Komu i czemu to zawdzięczamy? 22.07.04, 21:47
      Gość portalu: Zbrodniczy szok napisał(a):

      > 22lipca2004 w Wiadomościach o 19.30 pokazali sondaż jak oceniasz PRL:
      > -43% ocenia pozytywnie lub raczej pozywtywnie
      > -34% negatywnie lub raczej negatywnie
      > -23% niezdecydowani.
      > Zamiast teraz pilnie robić coś innego tracę tu czas bo jestem wstrząśnięty,
      > bardziej niż zbrodnią na dziewczynie wyrzuconej z pociągu, ba dużo bardziej
      > niż zbrodniami hitlerowskimi i stalinowskimi.
      > Poziom skretynienia społeczeństwa polskiego przekroczył wszelkie granice
      > skrajnego obłędu. Z taką hołotą nic się nie da zrobić trzeba stąd uciekać.


      Moim skromnym zdaniem społeczeństwo było poddawane wieloletniemu praniu
      mózgu i to w bardzo perfidny sposób. Mam tu na myśli znane hasła:
      "Szukajmy tego co łączy a nie dzieli" oraz "Wybierzmy przyszłość"
      Oraz fałszowanie historii ostatniego 15-lecia. A właściwie brak
      jakiegokolwiek rozliczenia tamtego okresu i nazwania rzeczy po imieniu.

      • mogiliani Naiwna niewiasto:))) 22.07.04, 21:54
        basia.basia napisała:

        > Gość portalu: Zbrodniczy szok napisał(a):
        >
        > > 22lipca2004 w Wiadomościach o 19.30 pokazali sondaż jak oceniasz PRL:
        > > -43% ocenia pozytywnie lub raczej pozywtywnie
        > > -34% negatywnie lub raczej negatywnie
        > > -23% niezdecydowani.
        > > Zamiast teraz pilnie robić coś innego tracę tu czas bo jestem wstrząśnięt
        > y,
        > > bardziej niż zbrodnią na dziewczynie wyrzuconej z pociągu, ba dużo bardzi
        > ej
        > > niż zbrodniami hitlerowskimi i stalinowskimi.
        > > Poziom skretynienia społeczeństwa polskiego przekroczył wszelkie granice
        > > skrajnego obłędu. Z taką hołotą nic się nie da zrobić trzeba stąd uciekać
        > .
        >
        >
        > Moim skromnym zdaniem społeczeństwo było poddawane wieloletniemu praniu
        > mózgu i to w bardzo perfidny sposób. Mam tu na myśli znane hasła:
        > "Szukajmy tego co łączy a nie dzieli" oraz "Wybierzmy przyszłość"
        > Oraz fałszowanie historii ostatniego 15-lecia. A właściwie brak
        > jakiegokolwiek rozliczenia tamtego okresu i nazwania rzeczy po imieniu.


        Naiwna niewiasto:)))
        Gdyby po 1989 "rozliczono: czy nastąpiłaby "eliminacja" komunistów i władze
        przejął taki Moczulski i Gwiazda, czy też Giertych bądź Olszewski, to byśmy
        mieli teraz 2 Japonię? To co to, oni jacxyś cudotwórcy?
        • Gość: t1s Re: Naiwna niewiasto:))) IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 22:06
          Nie mielibyśmy drugiej Ukrainy. I powtarzam, nie wyobrażam sobie jak tow.
          Giertych miałby rozliczać tow. Generała:)
          • mogiliani Re: Naiwna niewiasto:))) 22.07.04, 22:16
            Gość portalu: t1s napisał(a):

            > Nie mielibyśmy drugiej Ukrainy. I powtarzam, nie wyobrażam sobie jak tow.
            > Giertych miałby rozliczać tow. Generała:)

            Jaka druga Ukraina??????????

            Giertyych, wiadomo jak - nadałby mu tytuł marszałka za wojnę z narodem, bo
            tylko za udział w wojnie marszałka można dostać - a Giertych uważał przecież,
            że 13 grudnia podjęto dobrą decyzję.
            • humbak Re: Naiwna niewiasto:))) 22.07.04, 22:23
              Właśnie! Też zamierzałem zapytać. Gdzie Polska, a gdzie Ukraina Chopie?!
              Poza tym z szeregów ludzi, którzy mają na koncie przynależność do "jedynej
              dobrej partii" wywodzi się sporo mądrych ludzi.
            • Gość: t1s Re: Naiwna niewiasto:))) IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 22:26
              mogiliani napisał:

              > Gość portalu: t1s napisał(a):
              >
              > > Nie mielibyśmy drugiej Ukrainy. I powtarzam, nie wyobrażam sobie jak tow.
              >
              > > Giertych miałby rozliczać tow. Generała:)
              >
              > Jaka druga Ukraina??????????

              Taka jak ta na wschodzie:), w przeciwieństwie do Czech na przykład, ktore
              komunę rozliczyły.


              > Giertyych, wiadomo jak - nadałby mu tytuł marszałka za wojnę z narodem, bo
              > tylko za udział w wojnie marszałka można dostać - a Giertych uważał przecież,
              > że 13 grudnia podjęto dobrą decyzję.


              A Michnik dopiero po latach doszedł do takiego wniosku. Jeszcze widać gorliwość
              neofity.
              • mogiliani Re: Naiwna niewiasto:))) 22.07.04, 22:35
                Gość portalu: t1s napisał(a):

                > mogiliani napisał:
                >
                > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                > >
                > > > Nie mielibyśmy drugiej Ukrainy. I powtarzam, nie wyobrażam sobie ja
                > k tow.
                > >
                > > > Giertych miałby rozliczać tow. Generała:)
                > >
                > > Jaka druga Ukraina??????????
                >
                > Taka jak ta na wschodzie:), w przeciwieństwie do Czech na przykład, ktore
                > komunę rozliczyły.

                Odwiedziłeś może Lwów? Ja tak... Trzeba być ślepym by różnicy nie zobaczyć!!!

                > > Giertyych, wiadomo jak - nadałby mu tytuł marszałka za wojnę z narodem, b
                > o
                > > tylko za udział w wojnie marszałka można dostać - a Giertych uważał przec
                > ież,
                > > że 13 grudnia podjęto dobrą decyzję.
                >
                >
                > A Michnik dopiero po latach doszedł do takiego wniosku. Jeszcze widać
                gorliwość neofity.

                Do jakiego wniosku???????
                • Gość: t1s Re: Naiwna niewiasto:))) IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 22:39
                  mogiliani napisał:

                  > Gość portalu: t1s napisał(a):
                  >
                  > > mogiliani napisał:
                  > >
                  > > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Nie mielibyśmy drugiej Ukrainy. I powtarzam, nie wyobrażam so
                  > bie ja
                  > > k tow.
                  > > >
                  > > > > Giertych miałby rozliczać tow. Generała:)
                  > > >
                  > > > Jaka druga Ukraina??????????
                  > >
                  > > Taka jak ta na wschodzie:), w przeciwieństwie do Czech na przykład, ktore
                  >
                  > > komunę rozliczyły.
                  >
                  > Odwiedziłeś może Lwów? Ja tak... Trzeba być ślepym by różnicy nie zobaczyć!!!

                  Skoro masz taki sokoli wzrok, to pooglądaj komisję śledczą, może wtedy
                  dostrzeżesz "nieróżnicę":)


                  > > > Giertyych, wiadomo jak - nadałby mu tytuł marszałka za wojnę z naro
                  > dem, b
                  > > o
                  > > > tylko za udział w wojnie marszałka można dostać - a Giertych uważał
                  > przec
                  > > ież,
                  > > > że 13 grudnia podjęto dobrą decyzję.
                  > >
                  > >
                  > > A Michnik dopiero po latach doszedł do takiego wniosku. Jeszcze widać
                  > gorliwość neofity.
                  >
                  > Do jakiego wniosku???????

                  Do wniosku, że podjęto dobrą decyzję.
                  • humbak Re: Naiwna niewiasto:))) 22.07.04, 22:50
                    Ale weż nie porównuj tak. Pomijając jakość klasy politycznej to dwa różne
                    światy.
                    • Gość: t1s Re: Naiwna niewiasto:))) IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 23:12
                      Białorusią możemy zawsze się pocieszyć:)
                  • mogiliani Re: Naiwna niewiasto:))) 22.07.04, 22:53
                    Gość portalu: t1s napisał(a):

                    > mogiliani napisał:
                    >
                    > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                    > >
                    > > > mogiliani napisał:
                    > > >
                    > > > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                    > > > >
                    > > > > > Nie mielibyśmy drugiej Ukrainy. I powtarzam, nie wyobra
                    > żam so
                    > > bie ja
                    > > > k tow.
                    > > > >
                    > > > > > Giertych miałby rozliczać tow. Generała:)
                    > > > >
                    > > > > Jaka druga Ukraina??????????
                    > > >
                    > > > Taka jak ta na wschodzie:), w przeciwieństwie do Czech na przykład,
                    > ktore
                    > >
                    > > > komunę rozliczyły.
                    > >
                    > > Odwiedziłeś może Lwów? Ja tak... Trzeba być ślepym by różnicy nie zobaczy
                    > ć!!!
                    >
                    > Skoro masz taki sokoli wzrok, to pooglądaj komisję śledczą, może wtedy
                    > dostrzeżesz "nieróżnicę":)

                    Którą KŚ??? i z jaką KŚ z Ukrainy mam ją porównac??


                    > > > > Giertyych, wiadomo jak - nadałby mu tytuł marszałka za wojnę
                    > z naro
                    > > dem, b
                    > > > o
                    > > > > tylko za udział w wojnie marszałka można dostać - a Giertych
                    > uważał
                    > > przec
                    > > > ież,
                    > > > > że 13 grudnia podjęto dobrą decyzję.
                    > > >
                    > > >
                    > > > A Michnik dopiero po latach doszedł do takiego wniosku. Jeszcze wid
                    > ać
                    > > gorliwość neofity.
                    > >
                    > > Do jakiego wniosku???????
                    >
                    > Do wniosku, że podjęto dobrą decyzję.

                    O stanie wojennym???????????????????????????????????????????????
                    • Gość: t1s Re: Naiwna niewiasto:))) IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 23:08
                      Czy już żartujesz, czy naprawdę mam odpowiedzieć na te pytania? Bo jeśli sobie
                      nagrałeś poprzednią komisję to rzeczywiście masz wybór.
                      • mogiliani Re: Naiwna niewiasto:))) 22.07.04, 23:12
                        Gość portalu: t1s napisał(a):

                        > Czy już żartujesz, czy naprawdę mam odpowiedzieć na te pytania? Bo jeśli
                        sobie nagrałeś poprzednią komisję to rzeczywiście masz wybór.

                        A co w tej nowej takiego jest by porównywac ją z Ukrainą? Siedzą za stołem i
                        mówią każdy swoje. Nie widziałem by jacyś Ukraińcy tak siedzieli i debatowali -
                        może to właśnie jest ta różnica, której ty nie widzisz?
                        • Gość: t1s Re: Naiwna niewiasto:))) IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 23:15
                          mogiliani napisał:

                          > Gość portalu: t1s napisał(a):
                          >
                          > > Czy już żartujesz, czy naprawdę mam odpowiedzieć na te pytania? Bo jeśli
                          > sobie nagrałeś poprzednią komisję to rzeczywiście masz wybór.
                          >
                          > A co w tej nowej takiego jest by porównywac ją z Ukrainą? Siedzą za stołem i
                          > mówią każdy swoje. Nie widziałem by jacyś Ukraińcy tak siedzieli i
                          debatowali -
                          >
                          > może to właśnie jest ta różnica, której ty nie widzisz?


                          Rzeczywiście, Ukraincy żyją w nieświadomości.
                          • mogiliani Re: Naiwna niewiasto:))) 22.07.04, 23:25
                            Gość portalu: t1s napisał(a):

                            > mogiliani napisał:
                            >
                            > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                            > >
                            > > > Czy już żartujesz, czy naprawdę mam odpowiedzieć na te pytania? Bo
                            > jeśli
                            > > sobie nagrałeś poprzednią komisję to rzeczywiście masz wybór.
                            > >
                            > > A co w tej nowej takiego jest by porównywac ją z Ukrainą? Siedzą za stołe
                            > m i
                            > > mówią każdy swoje. Nie widziałem by jacyś Ukraińcy tak siedzieli i
                            > debatowali -
                            > >
                            > > może to właśnie jest ta różnica, której ty nie widzisz?
                            >
                            >
                            > Rzeczywiście, Ukraincy żyją w nieświadomości.

                            No juz jakiś postęp, ale gdybyś to powiedział Ukraińcom, to dostałbyś od nich w
                            łeb.
        • yossarian18 Naiwny wałachu 22.07.04, 22:28
          Nie zapominaj, że większość społeczeństwa chciała, żeby Polską rządziły siły
          ludowe, narodowe, katolickie(może akurat nie Giertych i Moczulski) i dlatego
          ludzie głosowali na Wałęsę, który był symbolem takiego nurtu w "Solidarności",
          ale Lechu okazał się Judaszem i zdradził, kłócił się ze wszystkimi i wzmacniał
          lewe nogi, a obóz S zdominowali Udecy i Uwole. W 1997r. sytuacja w zasadzie się
          powtórzyła, ludzie wybrali AWS, a i tak był realizowany program UW.
          • mogiliani to dobre choc stare zwierzę, ale ja takie lubię 22.07.04, 22:37
            Ty od Tejkowskiego?
            • yossarian18 Oczadziałeś? Pamiętam słowa abp Michalika z 1991r. 22.07.04, 22:55
              O tym, że katolik na katolika, Żyda na Żyda, mason na masona, Polak na Polaka,
              a każdy komunista na komunistów. Więc jak mógłbym popierać Żyda, który mówi, że
              Ojciec Święty jest Żydem???
              • mogiliani Re: Oczadziałeś? Pamiętam słowa abp Michalika z 1 22.07.04, 23:04
                yossarian18 napisał:

                > O tym, że katolik na katolika, Żyda na Żyda, mason na masona, Polak na
                Polaka,
                > a każdy komunista na komunistów. Więc jak mógłbym popierać Żyda, który mówi,
                że
                >
                > Ojciec Święty jest Żydem???


                Toś ty jednak Giertychowiec, który to (ten stary) utożsamiał sie z tym:
                www.polskaludowa.com/znaczki/jpg/PRL_spadkobierca_tradycji_kop.jpg
                • yossarian18 Nie jestem Giertychowcem, kolejne pomówienia!!!!!! 22.07.04, 23:25
                  Młodego Giertycha to nie bardzo lubię, ale do prof. Macieja Giertycha to mam
                  jakąś dziwną słabość(bez skojarzeń!), ale stanu wojennego i Jaruzelskiego nie
                  popieram.
        • basia.basia Re: Naiwna niewiasto:))) 22.07.04, 23:41
          mogiliani napisał:

          >
          > Naiwna niewiasto:)))
          > Gdyby po 1989 "rozliczono: czy nastąpiłaby "eliminacja" komunistów i władze
          > przejął taki Moczulski i Gwiazda, czy też Giertych bądź Olszewski, to byśmy
          > mieli teraz 2 Japonię? To co to, oni jacxyś cudotwórcy?

          No wiesz co!?

          Byłoby po prostu normalnie. Ja uważam, że przez ten "nieporządek"
          (już pomijając skąd się wziął) wcześniej powstałyby normalne
          partie polityczne i w tej chwili mielibyśmy czytelny układ,
          a różne skrajne formacje byłyby folklorem politycznym ubarwiającym
          nudne życie polityczne (jestem na 100% pewna, że coś takiego jak
          Radio Maryja nie miałoby racji bytu). Nie byłby naszym prezydentem
          kłamca a każdy polityk, który by nakłamał ludziom za pomocą telewizora
          musiałby się rozstać z polityką. Itd.

          " W "Trybunie" Czytam, że kapitalizm to ustrój "oparty na przywłaszczeniu
          efektów cudzej pracy". W takim razie socjalizm to ustrój oparty na marnowaniu
          efektów cudzej pracy. Churchill powiedział genialnie, że w kapitaliżmie jest
          nierównomierny podział dóbr, a w socjalizmie równomierny podział niedostatku."

          /Stefan Kisielewski "Dzienniki", 2.07.1968 r./
          • basia.basia Re: Naiwna niewiasto:))) 22.07.04, 23:50
            Stefan Kisielewski "Dzienniki", 24.07.1968 r.

            "Tym razem pisma pełne bezgranicznego smochwalstwa - o zaporze w Solinie,
            miedzi w Lublinie itp. Nikt nie zaprzecza, że coś się u nas robi, ale przecież
            wszędzie na świecie coś się robi, a tyle nie wrzeszczą, piszą za to o polityce.
            ymczasem u nas o polityce ani słowa, nawet Manifest lipcowy, z okazji którego
            jest to całe święto, nie może być wydrukowany, boby ludzie zwariowali - jest
            tam opisany wzorzec liberalnego państwa trójsektorowego i wielopartyjnego, z
            prywatnymi pzredsiębiorstwami do czterdziestu robotników, najczystszy
            rewizjonizm. A więc obchodzimy święto dokumentu, którego treści nikt nie zna."
            • yossarian18 Re: Naiwna niewiasto:))) 23.07.04, 00:09
              Ach, moje ukochane "Dzienniki" Kisiela. Mogiliani powinnien poczytać sobie
              fragment dotyczący gen. Franco, a filosemici o Żydach(na przykład na początku o
              rozmowie z Wańkowiczem).
              "Jebał pies kanarka, kanarek śledzia, śledź salamandrę, a salamandra
              niedźwiedzia".
              Stefan Kisielewski "Dzienniki", cholera wie kiedy.
              • mogiliani Re: Naiwna niewiasto:))) 23.07.04, 00:25
                Czarne koszule wystąpiły:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14375108&a=14376588
                W odpowiedzi ANARCHIA!!!!!!!!!!!
                kult.art.pl/kult%201986%20riviera/kult%20-%20anarchia.mp3
          • mogiliani Re: Naiwna niewiasto:))) 23.07.04, 00:14
            Złodziej jest złodziejem nieważne czy nosił kiedyś czerwoną chustę czy służył
            do mszy. Ci "normalni" tak samo sie zachowywali jak ci czerwoni - stąd masz
            takiego a nie innego prezydenta, stąd masz taki a nie inny stosunek do PRL. Nie
            wierzę w to, ze gdyby nie było komunistów to ludzie byliby uczciwsi. A mi
            wszystko jedno czy mnie okrada, czy oszukuje, czy też robi ze mnie głupa były
            komuch czy były opozycjonista, czy też burżuj z zachodu:((

            Dla mnie nie ważne czy ktos wierzy w Boga, czy stawia sobie na ołtarzyku Lenina
            bądź Piłsudskiego, lecz ważne jest ile robi dobrego dla innych.
            • basia.basia Re: Naiwna niewiasto:))) 23.07.04, 01:54
              mogiliani napisał:

              > Złodziej jest złodziejem nieważne czy nosił kiedyś czerwoną chustę czy służył
              > do mszy.

              To zależy od punktu widzenia. Złodzieje są zawsze i wszędzie.
              Jednakże w "normalnym kraju" złodzieje elominowani są z życia
              publicznego, bo siedzą w więzieniach!

              Ci "normalni" tak samo sie zachowywali jak ci czerwoni - stąd masz
              > takiego a nie innego prezydenta, stąd masz taki a nie inny stosunek do PRL.

              Nie zgadzam się. To jest sprawa skomplikowana i najlepiej by było
              gdyby się tym zajęli np. filozofowie:) A powinni nam odpowiedzieć
              na pytanie jak to się stało, że w życiu publicznym przyzwoitość
              i uczciwość są w zaniku.

              Nie
              >
              > wierzę w to, ze gdyby nie było komunistów to ludzie byliby uczciwsi.

              Polityka byłaby uczciwsza, bo działałyby mechanizmy eliminujące
              draństwo z tejże.

              A mi
              > wszystko jedno czy mnie okrada, czy oszukuje, czy też robi ze mnie głupa były
              > komuch czy były opozycjonista, czy też burżuj z zachodu:((

              Swego czasu nie wyraziłam zgody na to by mnie nadal komuch oszukiwał i okradał.
              To było 4 czerwca `89. Na opozycjonistów i burżujów ... nie mam wpływu:)
              Jednak jeśli chodzi o opozycjonistów to wycięli mi numer i mam taką ordynację,
              że ja nie mogę żadnego wyciąć, nawet jak straciłam do któregoś z nich zaufanie.

              >
              > Dla mnie nie ważne czy ktos wierzy w Boga, czy stawia sobie na ołtarzyku
              Lenina
              >
              > bądź Piłsudskiego, lecz ważne jest ile robi dobrego dla innych.

              Tu zgoda ale ... nie wierzę w dobre serce komuchów, bo żadni z nich
              lewicowcy.
              • mogiliani Re: Naiwna niewiasto:))) 23.07.04, 02:35
                basia.basia napisała:

                > mogiliani napisał:
                >
                > > Złodziej jest złodziejem nieważne czy nosił kiedyś czerwoną chustę czy sł
                > użył do mszy.
                >
                > To zależy od punktu widzenia. Złodzieje są zawsze i wszędzie.
                > Jednakże w "normalnym kraju" złodzieje elominowani są z życia
                > publicznego, bo siedzą w więzieniach!

                Ech znowu ta naiwność, a może wiara w cuda... Czy w tych krajach, w których nie
                było komunizmu wszyscy złodzieje siedzą w wqięzieniach?

                > Ci "normalni" tak samo sie zachowywali jak ci czerwoni - stąd masz
                > > takiego a nie innego prezydenta, stąd masz taki a nie inny stosunek do PR
                > L.
                >
                > Nie zgadzam się. To jest sprawa skomplikowana i najlepiej by było
                > gdyby się tym zajęli np. filozofowie:) A powinni nam odpowiedzieć
                > na pytanie jak to się stało, że w życiu publicznym przyzwoitość
                > i uczciwość są w zaniku.

                Może rację mają ci, którzy widzą, że całym światem żądzą pieniądze a nie
                ideały, a pieniądz nikomu nie śmierdzi

                > Nie
                > >
                > > wierzę w to, ze gdyby nie było komunistów to ludzie byliby uczciwsi.
                >
                > Polityka byłaby uczciwsza, bo działałyby mechanizmy eliminujące
                > draństwo z tejże.

                Byłaby tak samo nieuczciwa jak jest nieuczciwa w tych krajach gdzie komunizmu
                nie było (np. obecne przykłady z Włoch czy Niemiec - Kohl brał lewe pieniądze
                na partię, a we Włoszech to przecież istny cyrk z ich premierem)

                >
                > A mi
                > > wszystko jedno czy mnie okrada, czy oszukuje, czy też robi ze mnie głupa
                > były
                > > komuch czy były opozycjonista, czy też burżuj z zachodu:((
                >
                > Swego czasu nie wyraziłam zgody na to by mnie nadal komuch oszukiwał i
                okradał.
                > To było 4 czerwca `89. Na opozycjonistów i burżujów ... nie mam wpływu:)
                > Jednak jeśli chodzi o opozycjonistów to wycięli mi numer i mam taką
                ordynację,
                > że ja nie mogę żadnego wyciąć, nawet jak straciłam do któregoś z nich
                zaufanie.

                Czyżbyś lubiła jednych złodziei mniej a innych bardziej?

                > > Dla mnie nie ważne czy ktos wierzy w Boga, czy stawia sobie na ołtarzyku
                > Lenina
                > >
                > > bądź Piłsudskiego, lecz ważne jest ile robi dobrego dla innych.
                >
                > Tu zgoda ale ... nie wierzę w dobre serce komuchów, bo żadni z nich
                > lewicowcy.

                Patrz na człowieka, a nie tylko na partię - choć z pewnością ona warunkuje w
                jakiś sposób poczynania swoich członków, ale tak dzieje się z członkami każdej
                partii.
      • yossarian18 Re: Komu i czemu to zawdzięczamy? 22.07.04, 22:42
        Jeśli w imponderabiliach się z Basią nie zgadzam(przykładowo w kwestii
        szmtaławca ResPublika) to w tej kluczowej sprawie zgadzam się z nią w 100%. Już
        kończę czytać "Czerwoną mszę" Urbankowskiego(autor piłsudczyk i kpnowiec), ona
        dotyczy trochę innego okresu, bo lat 1939-56, ale o Kuroniu, Geremku i Michniku
        (s. 425-426) znajdzie się parę ciekawych zdań. Polecam wszystkim, a zwłaszcza
        zwolennikom Unii W******i.
    • bush_w_wodzie jakie pytanie taka odpowiedz 22.07.04, 22:28
      nie ma sie czym podniecac. gdyby to byla odpowiedz na pytanie: czy chcesz zeby
      nie bylo demokracji wolnego rynku wolnych mediow niezawislych (w principie)
      sadow a w polsce stacjonowala armia radziecka - to bym sie zdziwil. a wiekszosc
      ludzi pamieta ze w prl byli o wiele mlodsi no i jakos przeciez zyli. o ile
      pamietam to i w czasach prl-u istnialy male i duze radosci i pewnie ludziska one
      wspominaja. czyli patrza na prl przez pryzmat swoich codziennych doswiadczen i
      swojego losu. taka juz specyfika nieprecyzyjnych pytan ze odpowiadajcy sobie je
      interpretuja
      • goniacy.pielegniarz pytania 22.07.04, 23:17
        Te pytania, które postawiłeś, byłyby w zasadzie tylko częścią a nie całośią
        zagadnienia. Oczywistą rzeczą jest, że większość opowie się za wolnymi mediami
        czy niezawisłymi sądami. Co do wolnego rynku to pewności nie mam.
        Tutaj dużo ciekawsze byłyby badania, w których stawianoby problem inaczej - na
        przykład pytając ludzi, czy woleliby żyć w systemie, w którym praca jest
        gwarantowana, ale jednocześnie połączona ze stałym, niskim standardem życia oraz
        brakiem jakichkolwiek perspektyw, czy w systemie, w którym praca nie jest
        gwarantowana, ale za to występują nieograniczone możliwości rozwoju oraz szanse
        na stałe podnoszenie standardu życia. Oczywiście można tego typu pytania
        zgrabniej sformułować. Na podobnej zresztą zasadzie o wiele ciekawsze od pytań o
        stosunek na przykład do ludzi bogatych byłyby pytania o stosunek do rozpiętości
        w zarobkach, czy są one akceptowane i ewentualnie w jakich mniej więcej
        granicach(lub może nawet pytania bardziej konkretne i szczegółowe). Odpowiedzi
        na tego typu pytania chyba dawałyby bardziej dokładny obraz polskiego
        społeczeństwa, obraz, który mówiłby znacznie więcej niż te mgliste pytania o
        hasła typu komunizm, wolny rynek, IIIRP, itd. Pod tymi hasłami kryje się
        przecież wiele rzeczy i naprawdę trudno jest przeciwstawiać sobie na przykład
        wolne media z posiadaniem pracy.
    • douglasmclloyd Komuno wróć! 23.07.04, 02:54
      Godzinę policyjną im wprowadzić, dać kartki na mięso i niech będą szczęśliwi.

      P.S.
      Z sondażu wynika że 43% Polaków to matoły.
      • Gość: 00 Re: Komuno wróć! IP: 66.53.80.* 23.07.04, 08:10
        douglasmclloyd napisał:

        > Godzinę policyjną im wprowadzić, dać kartki na mięso i niech będą szczęśliwi.
        >
        i we wszystkich programach TV pokazywac tylko radzieckie filmy...
        • humbak Re: Komuno wróć! 23.07.04, 11:57
          Birwę o Stalingrad! Bez przerwy na reklamy. W międzyczasie inne filmy wojenne.
          • douglasmclloyd Zabrać im telefony komórkowe! (n/t) 23.07.04, 16:38
            • humbak Re: Zabrać im telefony komórkowe! (n/t) 23.07.04, 16:45
              Odlaczec dostep do Gadugadu!
      • Gość: wszechpolak Re: To wina neoliberałów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.04, 16:17
        I to nieważne z jakiego ugrupowania. Wszystkie swoje działania, które do spodu
        rozwaliły gospodarkę i spowodowały ponad 3 milionowe bezrobocie "naprawiają"
        kosztem najuboższych warstw społeczeństwa. A potem święte oburzenie, że biedni
        ludzie tęsknią za PRL-em. A gdyby tak nowobogaccy z TKM-ów i innych
        złodziejskich układów odspawali sie od koryta i zaczęli konsumpcję na
        śmietnikach to wtedy może zaświtało by w ich tępych mózgach, że bez
        solidarności społecznej budują państwo z XIX-stowiecznym kapitalizmem.
        • humbak Re: To wina neoliberałów 23.07.04, 16:26
          Pewnie, ze oburzenie. Micha pelna, wiec wszystko w porzadku? Podoba Ci sie taka
          idea?
          • Gość: Wszechpolak Re: To wina neoliberałów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.04, 16:33
            Z marksistą mam przyjemność jak widać. Byt określa świadomość.
            • humbak Re: To wina neoliberałów 23.07.04, 16:47
              Pudolo. Na lewo mi, ale marksizm mi obcy. Szczerze mowiac niebardzo wiem skad
              ten pomysl.
        • yossarian18 Re: To wina neoliberałów 23.07.04, 16:54
          Jest takie powiedzenie, które dobrze oddaje sens tego co zrobiono z polską
          gospodarką po 1989r.
          "Czy Kwaśniewski, czy Wałęsa, czy lewica, czy prawica, i tak będzie realizowany
          program Balcerowicza".
          A do czego doprowadziła polityka Balcerowicza? Do tego, że mamy teraz wypaczony
          kapitalizm, bez kapitału i kapitalistów z prawdziwego zdarzenia, ze znikomą
          konkurencyjnością, ze sprzedanymi za bezcen bankami i przemysłem, z
          przedsiębiorcami tłamszonymi przez setki idiotycznych przepisów i chorą
          politykę monetarną, dziurę budżetową i dług publiczny, którego obsługa kosztuję
          niewyobrażalne pieniądze(24 mld zł rocznie!), że zostaliśmy podporządkowani
          obcemu kapitałowi. O kosztach społecznych lepiej nawet nie wspominać, zresztą
          każdy je widzi zapewne.
          • humbak Re: To wina neoliberałów 23.07.04, 17:15
            O ile dobrze kojarze, to nie jest zasluga Balcerowicza. Jak SLD I raz przejelo
            wladze, dostalo sprawnnie dzialajaca gosp. Pozniej kto inny decydowal. Za AWS-u
            tez dlugo sie nie narzadzil.
        • wielki_czarownik Wszechpolaku!! Nie manipuluj!! 23.07.04, 17:27
          Ani AWS ani PO nie były ani nie są partiami liberalnymi czy neoliberalnymi. To tak zwani prawicowi socjaliści. Są owszem bardziej liberalni od lewicy ale do prawdziwego liberalizmu to im tak daleko jak stąd do Australii.
          Przecież AWS/PO i SLD to ta sama klika. Jak się dorwą do koryta to zachowują się dokładnie tak samo. Jedyna różnica to taka, że jedni wyciągają Ci Twoje ciężko zarobione pieniądze z lewej kieszeni a drudzy z prawej.
      • indris Komuna nie jedno miała imię 23.07.04, 17:37
        Z Twojego postu wynikałoby, że CAŁY okres PRL sprowadzasz do pierwszej połowy
        lat 80-tych. A było to 45 lat, wcale nie identycznych.
    • Gość: jack Re: OcenaPRL: 43proc 34proc przeciw!!! IP: *.proxy.aol.com 23.07.04, 16:50
      W jakim ty swiecie zyjesz?
      Czytasz i NIC nie rozumiesz? Dlaczego, to od lat to mowia ze skutkiem ZADNYM.
      43% OBYWATELI ma w DUPIE taka Polske.
      I to jest jedyny, choc zalosny wniosek z tej ankiety.
      • humbak Re: OcenaPRL: 43proc 34proc przeciw!!! 23.07.04, 16:54
        To niech cos zmienia. Tylko oni moga
        • Gość: jack Re: OcenaPRL: 43proc 34proc przeciw!!! IP: *.proxy.aol.com 23.07.04, 17:31
          Widzisz to panstwo juz od dawna jest tot.
          Przez lata nauczono ludzi, ze ludzie przy zlobie nie ponosza ZADNYCH
          konsekwencji za spieprzona robote.
          Stoja poza prawem i NIKOMU to nie przeszkadza.
          Popre sie przykladem z watku obok.
          Z wyslanym poczta psem. Tylko zalamac rece nad tym soleczenstwem.
          Linczuje sie KLIENTA instytucji panstwowej, ktory zlecil usluge z jej oferty.
          Stan oszolomienia polskich mozgow doszedl do tego, ze w sprawie prostej jak
          budowa cepa nie WIDZA, ze JEDYNYM ODPOWIEDZIALNYM jest instytucja i jej
          urzedasy. Prokuratura qrwa prowadzi sledztwo. Nad CZYM?
          Nad tym, ze instytucje i jej urzedasy ponosza odpowiedzialnosc? NIE.
          Nad tym, jak daleko klient jest winny.
          Sprobuj cos zmienic, jesli tepe nieodpowiedzialne czerepy natychmiast cie
          zlinczuja.
          W tym panstwie NIKT nie ponosi konsekwecji.
          Zdegenerowane panstwo ma zdegenerowanych w wiekszosci obywateli pozbawionych
          mozgu, nie potrafacych wyciagac KONSEKWENCJI.
          • humbak Re: OcenaPRL: 43proc 34proc przeciw!!! 23.07.04, 17:37
            Szczerze mowiac, ten przyklad niewiele mi mowi. Wiem, ze cos takiego zaszlo,
            ale nie interesuja mnie za bardzo szczegoly. Poza tym wine za brak
            konsekwekwencji dla politykow ponosza mimo wszystko obywatele.
            • Gość: reglament Przywrócic kartki na wódkę ! IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 23.07.04, 21:01
              Będzie goło, ale wesoło jak za towarzysza Jaruzelskiego.
              • humbak Re: Przywrócic kartki na wódkę ! 23.07.04, 21:21
                Nie no bez jaj?! Na wódkę były kartki? To co? Tylko ocet był bez?
                • Gość: wszechpolak Re: Przywrócic kartki na wódkę ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.04, 21:33
                  Na organizację wesela dostawało się przydzial alkoholu. Nie było tak źle.
                  Ludzie balangowali na potęgę. Mięso na kartki, a jakie imprezy robiono. W
                  każdym domu pełno gości, a teraz wszystko jest, a kasy nie ma i balangi sie
                  skończyły.
                  • humbak Re: Przywrócic kartki na wódkę ! 23.07.04, 21:35
                    Wiesz oczywiście, że wtedy ta kasa, co była, to bez pokrycia była? Pewnie
                    dlatego kartki były.
                    • Gość: wszechpolak Re: Przywrócic kartki na wódkę ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.04, 21:40
                      Teoretycznie masz rację. W praktyce wyglądało to też inaczej. Yo w tamtych
                      czasach powstało przekleństwo: "Obyś żył bez znajomości". Popatrz, komuna się
                      skończyła , a przekleństwo funkcjonuje dalej. Tyle, że w PRL wtstarczyły
                      znajomości w sklepie mięsnym.
                      • humbak Re: Przywrócic kartki na wódkę ! 23.07.04, 22:19
                        Z tego com słyszał (nie pamiętam, bom za młody), bez przynależenia do parti też
                        miewało się trudności. Poza tym ta teoria o której pisałem mogła się źle
                        skończyć.
                  • Gość: były sekretarz Re: Przywrócic kartki na wódkę ! IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 23.07.04, 21:44
                    Gość portalu: wszechpolak napisał(a):

                    > Na organizację wesela dostawało się przydzial alkoholu. Nie było tak źle.
                    > Ludzie balangowali na potęgę. Mięso na kartki, a jakie imprezy robiono. W
                    > każdym domu pełno gości, a teraz wszystko jest, a kasy nie ma i balangi sie
                    > skończyły.
                    Nie wiem czy towarzysz pamięta jakie balangi odbywały się w naszych Komitetach?
                    Bywały takie, że parę skrobanek trzeba było robić na koszt PZPRu.
                    • Gość: wszechpolak Re: Przywrócic kartki na wódkę ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.04, 21:57
                      Dziękuję za informację koledze ginekologowi uprawiającemu w czasach PRL
                      politykę. Ja ze swej strony mogę opowiedzieć jak za pieniądze KGHM-u balował w
                      Karpaczu komitet wyborczy Maryana kandydata na prezydenta z jedynie słusznej
                      opcji.
                      • Gość: były sekretarz Nawijajcie towarzyszu! IP: *.czajen.pl / 212.244.182.* 23.07.04, 22:36
                        Gość portalu: wszechpolak napisał(a):

                        > Dziękuję za informację koledze ginekologowi uprawiającemu w czasach PRL
                        > politykę. Ja ze swej strony mogę opowiedzieć jak za pieniądze KGHM-u balował
                        w
                        > Karpaczu komitet wyborczy Maryana kandydata na prezydenta z jedynie słusznej
                        > opcji.

                        Cały naród czeka na te informacje!
                        • Gość: wszechpolak Re: Nawijajcie towarzyszu! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.04, 23:43
                          LPR rozliczy i jednych i drugich. Nie od razu będzie lepiej ale napewno
                          uczciwiej.
                          • Gość: były sekretarz Re: Nawijajcie towarzyszu! IP: *.czajen.pl / 212.244.182.* 24.07.04, 00:02
                            Gość portalu: wszechpolak napisał(a):

                            > LPR rozliczy i jednych i drugich. Nie od razu będzie lepiej ale napewno
                            > uczciwiej.

                            Piszcie na zadany temat, a nie bujajcie w Giertychach.
                            • Gość: wszechpolak Re:Sprawa jest prosta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.04, 10:41
                              jasną i oczywistą rzeczą jest fakt, że większość z 43% społeceństwa, któremu
                              podobał się PRL będzie teraz głosować na LPR. Może sie to komuś podobać lub nie
                              ale to oczywiste. Najbliższe wybory wygramy i wspólnie z PiS-em utworzymy
                              państwo prawa. Nasz program gwarantuje rzeczywistą sprawiedliwość społeczną.
    • klip-klap Re: OcenaPRL: 43proc 34proc przeciw!!! 23.07.04, 21:10
      Dlatego nie lubie demokracji.
    • basia.basia Zagadka. Kto to powiedział" 23.07.04, 22:10
      "A tymczasem system dyktatury w Polsce mógł trwać nie dlatego, że byli
      aparatczycy czy bezpieczniacy, tylko dlatego, że miliony ludzi na to
      przyzwalały." Te miliony (90%) po kościele waliły do urna i głosowały
      bez skreśleń za. Nie trzeba było nic fałszować. "Fenomen oportunizmu
      politycznego był obecny nie tylko w latach stalinowskich, kiedy strach przed
      terrorem był rzeczywiście wielki, ale także w późniejszych okresach, w latach
      60. czy 70."
      • leszek.sopot Re: Zagadka. Kto to powiedział" 23.07.04, 22:29
        basia.basia napisała:

        > "A tymczasem system dyktatury w Polsce mógł trwać nie dlatego, że byli
        > aparatczycy czy bezpieczniacy, tylko dlatego, że miliony ludzi na to
        > przyzwalały." Te miliony (90%) po kościele waliły do urna i głosowały
        > bez skreśleń za. Nie trzeba było nic fałszować. "Fenomen oportunizmu
        > politycznego był obecny nie tylko w latach stalinowskich, kiedy strach przed
        > terrorem był rzeczywiście wielki, ale także w późniejszych okresach, w latach
        > 60. czy 70."

        Oj tak, a nawet w stanie wojennym jak trudno udawało się wezwać ludzi do
        bojkotu wyborów:(((
      • Gość: t1s Re: Zagadka. Kto to powiedział" IP: *.acn.waw.pl 23.07.04, 23:36
        Tow. Żakowski.
        Nagroda w płynie?
        • basia.basia Re: Zagadka. Kto to powiedział" 23.07.04, 23:56
          Gość portalu: t1s napisał(a):

          > Tow. Żakowski.
          > Nagroda w płynie?

          Pudło:)

          Nawiasem mówiąc nie zgadzam się z tą diagnozą
          i uważam ją za obraźliwą.
          • Gość: t1s Re: Zagadka. Kto to powiedział" IP: *.acn.waw.pl 24.07.04, 00:04
            Michnik. I jak możesz niezgadzać się z tak szacownym autorytetem moralnym i
            największym intelektualistą?
            • basia.basia Re: Zagadka. Kto to powiedział" 24.07.04, 00:08
              Gość portalu: t1s napisał(a):

              > Michnik. I jak możesz niezgadzać się z tak szacownym autorytetem moralnym i
              > największym intelektualistą?

              :))))))

              Uprawiam ostatnio "demichnikizację" i to dlatego:)
              • Gość: t1s Re: Zagadka. Kto to powiedział" IP: *.acn.waw.pl 24.07.04, 00:11
                basia.basia napisała:

                > Gość portalu: t1s napisał(a):
                >
                > > Michnik. I jak możesz niezgadzać się z tak szacownym autorytetem moralnym
                > i
                > > największym intelektualistą?
                >
                > :))))))
                >
                > Uprawiam ostatnio "demichnikizację" i to dlatego:)

                :)

                A kiedy wreszcie tow. Michnik weźmie się za uprawianie ogródka?
                • basia.basia Re: Zagadka. Kto to powiedział" 24.07.04, 00:15
                  Gość portalu: t1s napisał(a):

                  > basia.basia napisała:
                  >
                  > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                  > >
                  > > > Michnik. I jak możesz niezgadzać się z tak szacownym autorytetem mo
                  > ralnym
                  > > i
                  > > > największym intelektualistą?
                  > >
                  > > :))))))
                  > >
                  > > Uprawiam ostatnio "demichnikizację" i to dlatego:)
                  >
                  > :)
                  >
                  > A kiedy wreszcie tow. Michnik weźmie się za uprawianie ogródka?

                  Ostatnio często jest pytany kiedy da sobie spokój z GW a to go okropnie
                  wkurza i na przekór będzie trwał na posterunku, bo taką ma naturę wredną:(
                  Czytałam ostatnio "Między panem a plebanem". Sam tam siebie określił
                  fanatykiem:)
                  • Gość: t1s Re: Zagadka. Kto to powiedział" IP: *.acn.waw.pl 24.07.04, 00:26
                    basia.basia napisała:

                    > Gość portalu: t1s napisał(a):
                    >
                    > > basia.basia napisała:
                    > >
                    > > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Michnik. I jak możesz niezgadzać się z tak szacownym autoryte
                    > tem mo
                    > > ralnym
                    > > > i
                    > > > > największym intelektualistą?
                    > > >
                    > > > :))))))
                    > > >
                    > > > Uprawiam ostatnio "demichnikizację" i to dlatego:)
                    > >
                    > > :)
                    > >
                    > > A kiedy wreszcie tow. Michnik weźmie się za uprawianie ogródka?
                    >
                    > Ostatnio często jest pytany kiedy da sobie spokój z GW a to go okropnie
                    > wkurza i na przekór będzie trwał na posterunku, bo taką ma naturę wredną:(
                    > Czytałam ostatnio "Między panem a plebanem". Sam tam siebie określił
                    > fanatykiem:)


                    Michnik nie jest fanatykiem, to człek kompromisu, środka. Nawet wódkę u urbana
                    pije do połowy. I cały czas na straży stoi ze szpadlem gotowy zasypywać
                    wszelkie podziały. A to, że tym szpadlem czasem rąbnie jakiegoś "oszołoma"
                    czy "schizofrenika"...
                    • basia.basia Re: Zagadka. Kto to powiedział" 24.07.04, 00:43
                      Gość portalu: t1s napisał(a):

                      >
                      > Michnik nie jest fanatykiem, to człek kompromisu, środka. Nawet wódkę u
                      urbana
                      > pije do połowy. I cały czas na straży stoi ze szpadlem gotowy zasypywać
                      > wszelkie podziały. A to, że tym szpadlem czasem rąbnie jakiegoś "oszołoma"
                      > czy "schizofrenika"...

                      Niestety, muszę NIE zgodzić się z Tobą.
                      Michnik to jest fanatyk kompromisu:)))))))

                      Dzisiaj przeczytałam jego stary wywiad udzielony niemieckiemu
                      pismu i tam ... w jednym zdaniu chwali Niemcy z powodu denazyfikacji
                      oraz destalinizacji NRD, a parę zdań potem potępia pomysł lustracji
                      u nas a IPN nazywa "instytucją prokuratorską, poddaną skrajnym manipulacjom
                      politycznym"! Bez wodki nie razbieriosz:)
                      • Gość: t1s Re: Zagadka. Kto to powiedział" IP: *.acn.waw.pl 24.07.04, 00:53
                        basia.basia napisała:

                        > Gość portalu: t1s napisał(a):
                        >
                        > >
                        > > Michnik nie jest fanatykiem, to człek kompromisu, środka. Nawet wódkę u
                        > urbana
                        > > pije do połowy. I cały czas na straży stoi ze szpadlem gotowy zasypywać
                        > > wszelkie podziały. A to, że tym szpadlem czasem rąbnie jakiegoś "oszołoma
                        > "
                        > > czy "schizofrenika"...
                        >
                        > Niestety, muszę NIE zgodzić się z Tobą.
                        > Michnik to jest fanatyk kompromisu:)))))))
                        >
                        > Dzisiaj przeczytałam jego stary wywiad udzielony niemieckiemu
                        > pismu i tam ... w jednym zdaniu chwali Niemcy z powodu denazyfikacji
                        > oraz destalinizacji NRD, a parę zdań potem potępia pomysł lustracji
                        > u nas a IPN nazywa "instytucją prokuratorską, poddaną skrajnym manipulacjom
                        > politycznym"! Bez wodki nie razbieriosz:)

                        Ot, kompromis. Znowu po połowie-faszyzm be ale komunizm już cacy.
                        • basia.basia Re: Zagadka. Kto to powiedział" 24.07.04, 01:09
                          Gość portalu: t1s napisał(a):

                          > basia.basia napisała:
                          >
                          > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                          > >
                          > > >
                          > > > Michnik nie jest fanatykiem, to człek kompromisu, środka. Nawet wód
                          > kę u
                          > > urbana
                          > > > pije do połowy. I cały czas na straży stoi ze szpadlem gotowy zasyp
                          > ywać
                          > > > wszelkie podziały. A to, że tym szpadlem czasem rąbnie jakiegoś "os
                          > zołoma
                          > > "
                          > > > czy "schizofrenika"...
                          > >
                          > > Niestety, muszę NIE zgodzić się z Tobą.
                          > > Michnik to jest fanatyk kompromisu:)))))))
                          > >
                          > > Dzisiaj przeczytałam jego stary wywiad udzielony niemieckiemu
                          > > pismu i tam ... w jednym zdaniu chwali Niemcy z powodu denazyfikacji
                          > > oraz destalinizacji NRD, a parę zdań potem potępia pomysł lustracji
                          > > u nas a IPN nazywa "instytucją prokuratorską, poddaną skrajnym manipulacj
                          > om
                          > > politycznym"! Bez wodki nie razbieriosz:)
                          >
                          > Ot, kompromis. Znowu po połowie-faszyzm be ale komunizm już cacy.

                          No właśnie! A przecież to odmiana tego samego świństwa:(
                          Szkoda gadać, lecę w Ciemno ...:)



      • yossarian18 Re: Zagadka. Kto to powiedział" 24.07.04, 00:03
        Strzelam w Kisiela, on coś w "Dziennikach" notował o głupocie szarych mas, gdy
        zbliżała i odbywała się szopka zwana wyborami.
        • basia.basia Re: Zagadka. Kto to powiedział" 24.07.04, 00:12
          yossarian18 napisał:

          > Strzelam w Kisiela, on coś w "Dziennikach" notował o głupocie szarych mas,
          gdy
          > zbliżała i odbywała się szopka zwana wyborami.

          Pudło:)

          ps
          Kisiel dociągnął "Dzienniki" do 16 maja 1980 roku.
          I jeszcze 15 sierpnia 1982 przy porządkowaniu ich
          zrobił dopisek a potem je ukrył.
          • Gość: Pomroczny Re: Zagadka. Kto to powiedzia?" IP: *.sympatico.ca 24.07.04, 17:08
            A Wlensa byl lepszy o tym ze srodkowa nuzkom, hehe!
        • Gość: jeden z członków Będę strzelał...pif..paf IP: *.czajen.pl / 195.205.230.* 24.07.04, 00:12
          Towarzysz Magister Prezydent Kwaśnieski po spożyciu.
          • basia.basia Re: Będę strzelał...pif..paf 24.07.04, 00:16
            Gość portalu: jeden z członków napisał(a):

            > Towarzysz Magister Prezydent Kwaśnieski po spożyciu.

            Pudło:)
            • Gość: jeden z członków Od dziesięciu lat nie czytam Michnika IP: *.czajen.pl / 195.205.230.* 24.07.04, 00:47
              Zaspokój moją ciekawość i napisz kiedy to było. Oficjalna frekwencja za PRLu
              oscylowała wokół 97% i była robiona prez komisje wyborcze, które pracowały pod
              presją komitetów PZPR. Nagminne było oddawanie głosów przez jednego wyborcę za
              kilkuosobową rodzinę. Według moich szacunków rzeczywista frekwencja Gierkowsko-
              Jauzelska nie przekraczała 40% i A.Michnik wie o tym doskonale.
              • basia.basia Re: Od dziesięciu lat nie czytam Michnika 24.07.04, 01:05
                Gość portalu: jeden z członków napisał(a):

                > Zaspokój moją ciekawość i napisz kiedy to było.

                Udzielił wywiadu niemieckiemu pismu "Dialog" 10.12.2001 roku
                i tam m.in. wyżył się na IPN i lustracji. Kawałki tego wywiadu
                wydrukowała "Trybuna" a Leon Kieres ten wywiad przeczytał w "Dialogu"
                i powiedział co myśli o takim gadaniu. I wtedy GW ten tekst wydrukowała
                w numerze 60 z 12.03.2002 roku wraz z fragmentami rozmowy Jacka Żakowskiego
                z Leonem Kieresem - w zetce. Odszukałam tę rozmowę ale jeszcze nie odsłuchałam.
                Tu jest link:

                www.radiozet.pl/rozmowy_gosc.html?wid=27995

                Oficjalna frekwencja za PRLu
                > oscylowała wokół 97% i była robiona prez komisje wyborcze, które pracowały
                pod
                > presją komitetów PZPR. Nagminne było oddawanie głosów przez jednego wyborcę
                za
                > kilkuosobową rodzinę. Według moich szacunków rzeczywista frekwencja
                Gierkowsko-
                > Jauzelska nie przekraczała 40% i A.Michnik wie o tym doskonale.

                Chyba się mylisz co do tej frekwencji, bo ludzie szli ze strachu,
                że nieobecność będzie skrzętnie odnotowana itd. (tak samo z pochodami
                pierwszomajowymi było) ale za kotarą cuda robili z tymi kartkami:))))
                I musieli fałszować, bo co było robić z kartką na której ludzie wyżywali
                się ile wlazło?:)

                • Gość: 00 Re: Od dziesięciu lat nie czytam Michnika IP: 66.53.83.* 24.07.04, 07:59


                  Chyba się mylisz co do tej frekwencji, bo ludzie szli ze strachu,
                  że nieobecność będzie skrzętnie odnotowana itd. (tak samo z pochodami
                  pierwszomajowymi było) ale za kotarą cuda robili z tymi kartkami:))))
                  I musieli fałszować, bo co było robić z kartką na której ludzie wyżywali
                  się ile wlazło?:)


                  Zgadzam sie.Ja ucieklem w pol.lat 70-tych a moja mama dowiedziala sie,ze ktos
                  za mnie glosowal do konca 80-tych.!
                  • Gość: Joke Re: Od dziesięciu lat nie czytam Michnika IP: *.rene.com.pl 24.07.04, 10:14
                    22lipca2004 w Wiadomościach o 19.30 pokazali sondaż jak oceniasz PRL:
                    -43% ocenia pozytywnie lub raczej pozywtywnie
                    -34% negatywnie lub raczej negatywnie
                    -23% niezdecydowani.
                    Zamiast teraz pilnie robić coś innego tracę tu czas bo jestem wstrząśnięty,
                    bardziej niż zbrodnią na dziewczynie wyrzuconej z pociągu, ba dużo bardziej
                    niż zbrodniami hitlerowskimi i stalinowskimi.
                    Poziom skretynienia społeczeństwa polskiego przekroczył wszelkie granice
                    skrajnego obłędu. Z taką hołotą nic się nie da zrobić trzeba stąd uciekać.

                    Można i ludziom się nie dziwić. Bo obecnie PRL wrócił za sprawą SLD i to rónie
                    podłym wydaniu
                    • Gość: papa Smerf Re: Od dziesięciu lat nie czytam Michnika IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.07.04, 10:25
                      Brawo! Szczęśliwej drogi. Chcesz może mało używaną walizkę? Ale na wszelki
                      wypadek nie jedź pociągiem, bo jednak byłoby nam Ciebie żal.
                      • Gość: uciekająca wiedźma Re: Dla dekomunizacyjnych bakłażanów IP: *.crowley.pl 24.07.04, 11:56


                        Dzięki basiubasiu za cytatę :)
                        "A tymczasem system dyktatury w Polsce mógł trwać nie dlatego, że byli
                        aparatczycy czy bezpieczniacy, tylko dlatego, że miliony ludzi na to
                        przyzwalały." Te miliony (90%) po kościele waliły do urna i głosowały
                        bez skreśleń za. Nie trzeba było nic fałszować. "Fenomen oportunizmu
                        politycznego był obecny nie tylko w latach stalinowskich, kiedy strach przed
                        terrorem był rzeczywiście wielki, ale także w późniejszych okresach, w latach
                        60. czy 70."
                        Adam jest Wielki :)))
                        Niegodniście stóp Jego całować,oportuniści od siedmiu boleści :)))
    • basia.basia Ocena Tyma:) 24.07.04, 14:59
      Danka, idziesz! Danka, musisz!
      Żeby ładnie wyglądało

      Skompromitowani partacze z Wąsatym Niko ("Wujek Amnezja") na czele pojawiają
      się znów w składzie rządu. Chyba dopiero z gazet porannych dowiaduje się
      premier Belka, kogóż to podpowiedział mu przez telefon Leszek Miller. Z
      przerażeniem być może czyta, że to oszust i aferzysta, że ma sprawę sądową o
      łapówki i korupcję lub współpracę z gangiem. Obłęd. Nie ma co - trzeba faceta
      odwołać. W tej sytuacji premier postanowił wziąć fachowca na szefa Agencji
      Wywiadu, by się w razie czego mógł z pierwszej ręki dowiedzieć, kogo mu
      proponuje "polityczne zaplecze". Wziął Andrzeja Ananicza, rzetelnego fachowca i
      autorytet, ale z "Solidarności" rodem. I zupa się wylała. Partia rządząca (8
      procent poparcia w sondażach), coraz częściej zwana LSD, i jej sekretarz
      generalny Dyduch ostro zaprotestowali. "Gdy Marek Belka został premierem (...)
      poprosił o pozostawienie mu częściowej dowolności dobru fachowców, z którymi
      będzie współpracował (...). Potem dowiadujemy się, że wywiadem ma pokierować
      osoba, która ściśle współpracowała z rządem Jerzego Buzka (...). Powstało
      zupełnie niepotrzebne zamieszanie" - mówi Dyduch. Tak się skończyła "częściowa
      dowolność doboru fachowców". Belka może ich brać, skąd sobie zamarzy - ważne,
      żeby byli z LSD.

      Zatrzymałem się przy straganie. Napis zachęcał: Warzywa - jarzyny - owoce -
      pełny wybór! Chciałem kilo truskawek. Właściciel straganu przywitał mnie z
      uśmiechem i po chwili przyniósł torbę papierową pełną... Coś mnie tknęło i -
      zanim zapłaciłem - zajrzałem. Spryciarz uprzedził moje pretensje: - Nie
      dowieźli truskaweczek, coś ich zatrzymało, czeresienki dałem, panie
      Stanisławie, przepyszne!!! Był zresztą podobny do Marka Dyducha albo Dyduch
      bardziej podobny jest do niego. Nie będę płacił straganiarzowi, który obiecuje
      pełny wybór, a wciska mi czeresienki pyszne. Na szczęście mamy wolny rynek w
      III Rzeczypospolitej. Kupiłem truskawki na innym straganie. Belka tego zrobić
      nie może. On jest wciąż zakładnikiem PRL i musi kupować na tym jedynym, który
      prowadzi grupa cwaniaków trzymających władzę.

      Sentymentalnie, choć przy okazji obłudnie wspominała w czwartek 22
      lipca "Trybuna" 60-lecie Manifestu PKWN. "22 lipca wykreślono z listy świąt.
      Czołowi politycy lewicy wykreślili PRL z życiorysu. Ułatwili prawicy przejęcie
      monopolu nad historią Polski Ludowej (...) wielu Polaków chciałoby do tamtej
      rzeczywistości wrócić (...)" - pisze w codziennej rubryczce "Sto słów" Jakub
      Rzekanowski. Chcę więc przypomnieć, że gdy w Stanach zniesiono niewolnictwo,
      prawie wszyscy czarnoskórzy, zwani wtedy jeszcze Murzynami, błagali swych
      wczorajszych właścicieli, by pozwolili im u nich zostać i za dach nad głową i
      wyżywienie pracować jak dawniej. Gdy się bowiem - panie Rzekanowski - ludzi do
      biedy niewoli przyzwyczai, to będą tej biedy się trzymać do końca życia. Bohdan
      Łazuka w tej samej "Trybunie": - Mówi się, że PRL to był szary okres. Nie
      zgadzam się z tym, bo dla artystów był to okres wspaniały, który w całości
      przetańczyliśmy. Koniec cytatu. Od aktora mógłbym się spodziewać refleksji, ale
      gdy ktoś czuje się artystą, trudno mieć doń pretensje, że nie wie, w co
      wdepnął, gdy tak cały czas tańczył. On myślał i do dziś myśli, że to był grunt
      pod nogami. Niech tak myśli dalej.

      "Zdziwienia pana K." z tejże "Trybuny" (jeśli się już kupiło, to żal nie
      skomentować): "Dziś mija 60 lat od ogłoszenia Manifestu PKWN, który
      zapoczątkował byt polityczny Polski Ludowej. Według jednych Polska Ludowa była
      państwem niewoli, według drugich próbą zbudowania państwa sprawiedliwości
      społecznej, z powszechną oświatą, służbą zdrowia, prawem do pracy i
      wypoczynku. - O cóż jednak cały ten spór, skoro - jak wiemy - państwa takiego
      po prostu nigdy nie było, a nasze obecne państwo nazywa się Trzecią (po
      pierwszej szlacheckiej i drugiej przedwojennej) Rzecząpospolitą?" - dziwi się
      pan K. (ktt).

      Nie dziwię się, że pewnych rzeczy nie rozumie Rzekanowski lub Łazuka. Ale żeby
      (ktt)? Przecież powinien wiedzieć, że Polska Ludowa to była najpierw okupacja
      sowiecka, a potem coś pomiędzy złagodzonym zaborem a kolonią, by wreszcie
      przejść w protektorat. Z pewnością nie była to Rzeczpospolita, tak samo jak nie
      były nią trzy zabory przez ponad 120 lat. Przypomnę przy okazji (ktt),
      że "polityczny byt Polski Ludowej" zapoczątkowano Manifestem PKWN wydrukowanym
      kilka dni wcześniej nie w Chełmie, lecz w Moskwie. Manifest powstał z rozkazu
      Stalina, a podpisany był przez trzeciorzędne postaci. Między innymi przez
      Michała Rolę-Żymierskiego, który w 1926 r. został zdegradowany ze stopnia
      generała brygady i skazany na 5 lat więzienia za malwersacje przy zakupie masek
      przeciwgazowych dla armii. Manifest podpisał Wincenty Rzymowski, oskarżony o
      plagiat, gdy ogłosił swój artykuł złożony w całości z cytatów z Bertranda
      Russella. Był tam też Zygmunt Berling, dezerter z Armii Andersa, za co ciążył
      na nim wyrok śmierci. Niezłe towarzystwo. Podpisany pod Manifestem szef
      Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego Edward Osóbka-Morawski tak wspominał
      zafałszowaną datę i moskiewskie pochodzenie tekstu: "To takie niewinne
      kłamstwo. Chodziło o to, żeby ładnie wyglądało, że to na polskiej ziemi powstał
      PKWN. Nawet co roku pokazują drukarnię i drukarza, a ja się śmieję w kułak".

      Tak się zaczęła Polska Ludowa. I taka była cały czas - kłamliwa i z Moskwy
      rodem. Taka była, gdy mordowała AK-owców i generała Emila Fieldorfa. Taka była,
      gdy tworzyła zastępcy księży patriotów i sadzała do więzień kardynała
      Wyszyńskiego. Taka była, gdy katowała i zabijała, strzelając do robotników w
      Poznaniu, Gdańsku, Radomiu, Szczecinie, w kopalni Wujek... Taka była i taka
      zostanie - z brakiem szacunku dla każdego. Czytam tę "Trybunę" w czwartek 22
      lipca przez czystą ciekawość i tego braku szacunku doświadczam jak dawniej. Na
      ostatniej stronie jest "Trybuna Sportowa". Są wyniki z największego w świecie
      kolarskiego wyścigu Tour de France. Ale są to wyniki sprzed dwóch dni. Z
      wtorku. Wszystkie inne gazety podają tego dnia wynik z XVI etapu z jazdy
      indywidualnej na czas, który to etap był w środę. "Trybunie" się nie chce. Ma
      wyniki z XV etapu - z wtorku, sprzed dwóch dni. Jeśli już ktoś ją kupił, to
      się niczego nie dowie. Na tym bowiem w Polsce Ludowej i w jej dotkliwych
      pozostałościach polegała i polega "rzetelna informacja, awans społeczny i
      cywilizacyjny, lewicowa wrażliwość i ogólny rozwój". Na pogardzie przede
      wszystkim.
      • indris Ocena propagandzisty 24.07.04, 16:10
        Gdyby paszkwil Tyma czytał ktoś, kto nie ma pojęcia o historii PRL, to możeby i
        uwierzył, że cała rzeczywistość lat 1944 - 1989 składała się z mordowania
        katowania zabijania, więzienia kardynałów i strzelania do robotników. Owszem,
        to TEŻ było (choć akurat w Radomiu do robotników nie strzelano). I tylko mógłby
        sie zdziwić, jak to mordowanie i katowanie przeżył Stanisław Tym i to przeżył w
        nienajgorszej kondycji.
        Ale Tym nie zauważa, że ci zbuntowani przeciw absurdom PRL robotnicy stali sie
        robotnikami właśnie dzięki tejże PRL. Że miliony chłopów dostało ziemię. Że
        powstał przemysł, którego nawet III RP nie zdążyła jeszcze w pełni wysprzedać.
        Że oprócz niewinnie pomordowanych były miliony społecznie awansowanych (wśród
        nich Lech Wałęsa).
        Tym pisze o PRL tak jak za komuny pisało się o II RP. Czyli pisze prawdę, ale -
        częściową.
        • leszek.sopot Ocena propagandzisty - czyli Indrisa 24.07.04, 16:27
          indris napisał:

          > Gdyby paszkwil Tyma czytał ktoś, kto nie ma pojęcia o historii PRL, to możeby
          i uwierzył, że cała rzeczywistość lat 1944 - 1989 składała się z mordowania
          > katowania zabijania, więzienia kardynałów i strzelania do robotników.

          Tym, za Łazuką wspomina także, że było szaro, ale można było cały okres
          przetańczyć - a więc nie być zabitym lub uwięzionym.
          Ty coś tak jaby ten Łazuka?
        • basia.basia Re: Ocena propagandzisty 24.07.04, 16:28
          indris napisał:

          > Gdyby paszkwil Tyma czytał ktoś, kto nie ma pojęcia o historii PRL, to możeby
          i
          >
          > uwierzył, że cała rzeczywistość lat 1944 - 1989 składała się z mordowania
          > katowania zabijania, więzienia kardynałów i strzelania do robotników. Owszem,
          > to TEŻ było (choć akurat w Radomiu do robotników nie strzelano). I tylko
          mógłby
          >
          > sie zdziwić, jak to mordowanie i katowanie przeżył Stanisław Tym i to przeżył
          w
          >
          > nienajgorszej kondycji.

          W pluciu jesteś niezły:(

          > Ale Tym nie zauważa, że ci zbuntowani przeciw absurdom PRL robotnicy stali
          sie
          > robotnikami właśnie dzięki tejże PRL.

          Piramidalna bzdura!


          Że miliony chłopów dostało ziemię. Że
          > powstał przemysł, którego nawet III RP nie zdążyła jeszcze w pełni
          wysprzedać.

          Duszę się ze śmiechu:)))))))))

          > Że oprócz niewinnie pomordowanych były miliony społecznie awansowanych (wśród
          > nich Lech Wałęsa).

          Zawodówkę Wałęsy uważasz za awans społęczny?!
          Ja nie mogę! Skądeś Ty się urwał?!

          > Tym pisze o PRL tak jak za komuny pisało się o II RP. Czyli pisze prawdę,
          ale -
          >
          > częściową.
          • indris Jeżeli basia.basia się nie udusiła... 24.07.04, 17:03
            ...to niech sobie spróbuje wyobrazić perspektywy życiowe w III RP chłopca,
            który urodziłby się w wielodzietnej chłopskiej rodzinie, jak kiedyś Wałęsa. I
            niech spróbuje sobie wyobrazić, że praca w Stoczni, to dla wiejskiego chłopaka
            był awans, znacznie łatwiejszy niż w II RP. Bo w II RP była Gdynia i COP
            (państwowy!), ale skala inwestycji była jednak mniejsza niż w PRL.
            Co do ilości robotników w II RP i w PRL, wystarczy sięgnąć do danych
            statystycznych.
            • leszek.sopot Indris "awansował społecznie"? 24.07.04, 17:29
              indris napisał:

              > ...to niech sobie spróbuje wyobrazić perspektywy życiowe w III RP chłopca,
              > który urodziłby się w wielodzietnej chłopskiej rodzinie, jak kiedyś Wałęsa. I
              > niech spróbuje sobie wyobrazić, że praca w Stoczni, to dla wiejskiego
              chłopaka był awans, znacznie łatwiejszy niż w II RP.

              Czy ty uważasz, że uprawa roli, sadów, ogrodów, hodowla krów czy świń, drobiu
              czy jakiekolwiek inne prace wykonywane na wsi to coś gorszego, coś wstydliwego?
              Dlaczego twoim zdaniem awans to mieszkanie w mieście i bycie robotnikiem?
              Za PRL nęcono ludzi ze wsi jakimis zdobyczami cywilizacji - budowano Nową Hutę,
              a w Gdańsku np. osiedle na Przymorzu z kilometrowymi blokami. To jest awans????
              Ten awans na szczęście nie był powszechny. W wielu rodzinach chłopskich od lat
              traktowano gospodarkę jako dobro rodzinne - tak jest na Kaszubach czy Kociewiu.
              Nikt z mojej rodziny, ani z moich znajomych nigdy nie traktował mieszkańców wsi
              jako gorszych, zacofanych, których ominął "awans społeczny" bo nie mieszkają w
              w dwupokojowym mieszkanku w bloku. Tym "awansem" to PRL zrobił wielu tysiącom
              ludzi ogromną krzywdę budując miraże, że tu będą mieli lepiej, że będą żyli
              po "miejsku". Chłopi kojarzyli to pewnie z reklamówkami z "Kroniki Filmowej" i
              jechali do wielkich miast, ale przede wszystkim do tych wielkich miast jechali
              ludzie z małych miast a nie ze wsi!
              Może wielki awans cywilizacyjny dotknął też mieszkańców miast, inteligencję,
              polską naukę? Mieszkańców miast z pewnością - gdy dokwaterowywano do większych
              mieszkań tych "awansujących" bo miejskie kułactwo nie miało prawa żyć w
              samodzielnych mieszkaniach... "Awans" odczuły też upaństwowione kamienice, o
              które ROMy czy PGM trosdzczyły się nader troskliwie... A jak "awansowali"
              inteligenci, no cóż może jeśli byli poprawnie politycznie... Najbardziej z
              pewnością "awansowała" nauka polska.

              > Bo w II RP była Gdynia i COP (państwowy!), ale skala inwestycji była jednak
              mniejsza niż w PRL.
              > Co do ilości robotników w II RP i w PRL, wystarczy sięgnąć do danych
              > statystycznych.

              Nigdy się nie dowiemy, jak rozwijałaby się Polska, gdyby po 1945 roku
              moglibyśmy mieć niepodległość. Jestem przekonany, że nie byłoby tak, że wszyscy
              mieliby pracę, fabryki pracowały pełną parą, a w sklepach byłyby pustki,
              dodrukowywany by pieniądze i zaciągano pożyczki.
              • indris Miliony awansowały społecznie 24.07.04, 17:46
                W II RP było 8 milionów "zbędnyuch rąk" na wsi. To jest określenie
                przedwojennych socjologów, bynajmniej nie komunistów ani nawet nie socjalistów.
                Oczywiście nikt nie twierdził, że praca na wsi to coś gorszego, ale wieś była
                naprawdę przeludniona. Odpływ ze wsi do miast był zresztą na Pomorzu już za
                kajzera. W mojej rodzinie z okolic Świecia n/W ośmiu potomków wyjechalo do
                Gdańska.
                A gdybyśmy w 1945 mogli mieć niepodległość, to myślę, że jej kształt byłby
                bardzo lewicowy. I że ta lewicowość byłaby bardziej trwała niż importowana ze
                wschodu.
                • leszek.sopot Re: Miliony awansowały społecznie 24.07.04, 17:56
                  indris napisał:

                  > W II RP było 8 milionów "zbędnyuch rąk" na wsi. To jest określenie
                  > przedwojennych socjologów, bynajmniej nie komunistów ani nawet nie
                  socjalistów.

                  Być może tak było, ale to nie znaczy, że ci co wyjechali do miasta
                  to "awansowali". Ja to odbieram tak, że to pojęcie "awansu" wbijano nam do
                  głowy a to było po prostu oszustwo bo potrzebowano robotników do wielkich budów
                  socjalizmu, które więcej nas kosztowały niż dawały zysków. Później ci ludzie w
                  miastach nie mieli już żadnych szans, a blokowiska bardziej przypominały
                  robotnicze getta niż osiedla mieszkaniowe.

                  > Oczywiście nikt nie twierdził, że praca na wsi to coś gorszego, ale wieś była
                  > naprawdę przeludniona. Odpływ ze wsi do miast był zresztą na Pomorzu już za
                  > kajzera. W mojej rodzinie z okolic Świecia n/W ośmiu potomków wyjechalo do
                  > Gdańska.
                  > A gdybyśmy w 1945 mogli mieć niepodległość, to myślę, że jej kształt byłby
                  > bardzo lewicowy. I że ta lewicowość byłaby bardziej trwała niż importowana ze
                  > wschodu.

                  Zapewne byłoby tak jak piszesz, był nawet przygotowany projekt reformy rolnej...
                  • indris A jednak awansowały społecznie 24.07.04, 18:24
                    W PRL nikt nikogo nie zmuszał do przeniesienia się do miasta. Sporo było
                    przymusu, ale tu akurat nie. O problemach nowych miast pisał juz Ważyk w 1956
                    ("poemat o Nowej Hucie"). Być może niektóre inwestycje były "ideologiczne" a
                    niektóre po prostu nietrafione. Ale uprzemysłowienie kraju było jednak faktem.
                    I ośmielę sie twierdzić, że pozytywnym.
                    I jeszcze jedno: nie należy sobie wyobrażać wiejskiej ludności Polski z 1945
                    roku na podobieństwo pomorskich "gburów". W dawnym zaborze pruskim wieś była
                    względnie zamożna i cywilizowana. Ale w reszcie Polski było inaczej i są na to
                    liczne przedwojenne świadectwa.
                    • leszek.sopot To nie awansy, ale zmiana miejsca zamieszkania 24.07.04, 18:50
                      indris napisał:

                      > W PRL nikt nikogo nie zmuszał do przeniesienia się do miasta. Sporo było
                      > przymusu, ale tu akurat nie. O problemach nowych miast pisał juz Ważyk w 1956
                      > ("poemat o Nowej Hucie"). Być może niektóre inwestycje były "ideologiczne" a
                      > niektóre po prostu nietrafione. Ale uprzemysłowienie kraju było jednak
                      faktem. I ośmielę sie twierdzić, że pozytywnym.

                      Pozytywna to może było jedynie dokończenie elektryfikacji Polski, które
                      rozpoczęło się już przed wojną. Być może kilka pozytywnych przykładów by się
                      znalazło - np. budowa na lewym brzegu Wisły Rafinerii w Gdańsku. Ale w
                      większości przedsiębiorstwa były w rażący sposób nieefektywne, w których
                      posługiwano się bardzo marnymi technologiami. Krytyka gospodarki
                      socjalistycznej jest zapewne jest i tobie znana, nie ma więc potrzeby jej
                      przypominania, a kilka wyjątków nie było regułą.
                      Piszesz "awans społeczny"... dla niektórych tak - dałeś w innym poście przykład
                      Wałęsy. Cóż, Lechu naprawiał wóżki akumulatorowe, gdyby jeździł traktorem i
                      orał pole to co..., to by znaczyło, że go ominął jakiś awans? Czym lepszy jest
                      elektryk od naprawy wózków od traktorzysty? Czy ty wiesz jak on mieszkał z 5
                      czy 6-osobową rodziną w 2-pokojowym mieszkaniu w bloku? O doczekanie się na
                      bylejakie mieszkania było równie ciężko jak dziś. Ja się doczekać nie mogę od
                      1979 roku i się nie doczekam - PRL mnie okradł z mego mieszkania i niestety
                      żadnego awansu nie odczułem, jak i wszyscy ci z rodzin "awansowanych", którzy
                      urodzili się i wychowali w mieście. Nie licz na to, że za tym złodziejskiemu i
                      marnotrawnym system będę czuł jakąś nostalgię z tych względów, które podnosisz.
                      Ja mogę tęsknić za tamtymi laty jak za dawno mininą pierwszą miłością, za
                      teatrem del arte, w którym zadarzyło mi się występować, za plenerami, za
                      wędrówkami po Bieszczadach, za Non Stopem w Sopocie, za moimi marzeniami, które
                      wtedy miałem, za... - ale nic to nie miało wspólnego, powtarzam NIC, z tym, że
                      u nas był socjalizm.

                      > I jeszcze jedno: nie należy sobie wyobrażać wiejskiej ludności Polski z 1945
                      > roku na podobieństwo pomorskich "gburów".

                      :)))) Mam nadzieję, że myślisz o Kaszubach a nie o Kociewiu, skąd wywodzi się
                      rodzina mojej mamy.

                      > W dawnym zaborze pruskim wieś była
                      > względnie zamożna i cywilizowana. Ale w reszcie Polski było inaczej i są na
                      to liczne przedwojenne świadectwa.

                      To prawda. W zaborze Pruskim Polacy musieli rywalizować z Niemcami - to
                      mobilizowało.
                      • indris Były jednak awanse.. 24.07.04, 19:11
                        ...i było oczywiście sporo absurdów. PRL deklarowała sie Polską Ludową - nie
                        była nią i to ja zgubiło. Ale III RP deklaruje się "Polską rynkową" i to też
                        ja - mam nadzieję - zgubi. Jak ktoś powiedział w latach 80-tych "socjalizm to
                        piękna teoria i parszywa rzeczywistość" - o dziwo wydrukowała to oficjalna
                        prasa w latach 80-tych.
                        Ale III RP to i rzeczywistość parszywa i teoria.
                        Z góry przepraszam, że przez 2 tygodnie nie będę mógł chyba odpowiedzieć, bo
                        wyjeżdżam na 2 tygodnie do Tunezji.
                        A w TV Polonia polecam powtórki "kabaretu Starszych Panów" (we wtorki). Jest to
                        jeden z dowodów, że PRL nie była jednak jednym wielkim gułagiem. Co jej zbrodni
                        nie usprawiedliwia. Ale patrzenia na PRL TYLKO jako na kraj stalinowskich
                        procesów przypomina patrzenie na II RP TYLKO jako na kraj Brześcia, Berezy,
                        burzenia cerkwi i Sławoja ("policja strzelała i strzelać będzie")
        • Gość: jack Re: Ocena propagandzisty IP: *.proxy.aol.com 24.07.04, 16:50
          Tym razem masz racje.
          Bowiem prawdy obiektywnej nie ma dla nas, przynajmniej nie ma na nia miejsca w
          naszej rzeczywistosci.
          Jest tylko prawda subiektywna ukuta na wlasne potrzeby, swoj czas i swoja NA
          DZIS AKTUALNA postawe.

    • Gość: basia.basia O czym Polacy nie wiedzą IP: *.localdomain / *.kim.pl 24.07.04, 15:58
      http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/07.24/Magazyn/02/02.html

      fragmenty:

      O czym Polacy nie wiedzą?

      Z prof. WŁADYSŁAWEM BARTOSZEWSKIM - rozmawia Włodzimierz Knap

      - Przypomina Pan niejednokrotnie, że narody, które nie pamiętają o swojej
      przeszłości, umierają.

      - Indywidualne czy rodzinne zaniedbania dotyczące pamięci o rodzimych dziejach
      są bardzo duże i - moim zdaniem - systematycznie pogłębiają się. Jeżeli taki
      proces będzie postępował, czyli jeszcze większa grupa Polaków niż obecnie - a
      już dziś jest ona zastraszająco liczna - będzie miała niewielką czy wręcz
      zerową wiedzę o historii własnego kraju, to powinniśmy liczyć się z poważnymi
      konsekwewncjami.
      (...)

      - Jest rzeczą oczywistą, że wymienione przez pana pojęcia muszą być odmiennie
      pojmowane. Na przykład samokrytycznego, bolesnego patriotyzmu, rozważania
      dobrych i złych stron, wskazywania na różnego rodzaju tradycje i powiązania,
      uczył dawniej Polaków Stefan Żeromski, a w bliższej nam epoce Gustaw Herling-
      Grudziński. Mniej refleksyjne pisanie o Polakach i Polsce, takie ku
      pokrzepieniu serc, też było bardzo pożyteczne. Istotne jest to, abyśmy w ogóle
      myśleli o naszej przeszłości, żeby ciągle trwała refleksja o niej. To
      absolutnie konieczne. Przecież Polska w minionym stuleciu przez kilkadziesiąt
      lat nie miała suwerenności. Wprawdzie oficjalnie nie znajdowaliśmy się pod
      zaborami, ale od 1939 roku przez pół wieku Polska nie była wolnym krajem.
      Między rokiem 1939 a 1945 byliśmy podbici przez dwa państwa, a po 1945 roku -
      byliśmy częścią imperium sowieckiego. Najważniejsze decyzje o naszym losie
      zapadały na Kremlu.

      - Czy Polacy o tym wiedzą?

      - Bardzo chciałbym, aby tak było, ale nie jest, co widać niemal na każdym
      kroku. Tym bardziej powinna być dla nas ważna świadomość przebytej drogi w
      niedawnej przeszłości. Szczególnie niebezpieczne jest wszelkie relatywizowanie,
      to znaczy uznawanie, że wszystko jest po trochu dobre, a po części złe.
      Przyjęcie takiego sposobu myślenia oznacza m.in. sprzeniewierzanie się
      fundamentalnemu nauczaniu Jana Pawła II, który przy każdej okazji zwraca uwagę
      na rolę prawdy i dbałości o wartości, które są trwalsze od przemijających
      układów. Papież głosi swoją naukę nie tylko jako zwierzchnik Kościoła, ale
      również jako polski patriota, któremu zależy na kondycji rodaków i ojczyzny.

      - O wielkim znaczeniu pamięci historycznej niejednokrotnie mówił prymas Stefan
      Wyszyński. O jego roli w historii Polski - moim zdaniem - społeczeństwo szybko
      zapomina.

      - Niestety, taka jest smutna rzeczywistość. Prymas Tysiąclecia, przypomnę,
      głosił, że ojczyzna to ziemia i groby. Narody, tracąc pamięć, tracą życie.
      Przestrzegam przed samouspokojeniem, przekonaniem, że Polska niezależnie od
      naszej postawy i zachowania i tak będzie. Niekoniecznie. Wielu narodów i państw
      nie ma, choć długą miały historię. Jaki jest np. stopień samoświadomości narodu
      białoruskiego? Niewielki. Właściwie - w części tego kraju - zlewa się ze
      świadomością rosyjską. A Białoruś jest ważnym dla Polski krajem, zarówno przez
      wzgląd na teraźniejszość i przyszłość, jak i na przeszłość, wspólne tradycje.
      Przecież niańka Adama Mickiewicza mówiła do naszego wieszcza po białorusku, a
      nie po litewsku, a obrzęd dziadów - był obrzędem białoruskim. Przykład
      Białorusi niech będzie dla nas ostrzeżeniem.

      (...)

      - Czy za patologiczny należałoby uznać przeciętny poziom wiedzy Polaków na
      temat PRL?

      - Na pewno. Choć należy podkreślić i to, że od kilku lat prowadzi się, w dużej
      mierze dzięki powstaniu Instytutu Pamięci Narodowej, wysokiej klasy prace
      badawcze dotyczące tzw. Polski Ludowej, powstały wartościowe filmy dokumentalne
      oraz audycje radiowe. Nie brakuje zatem możliwości dowiedzenia się prawdy.
      Sporej części Polaków brakuje natomiast woli do jej poznania.

      - Za to z nostalgią wspominają czasy Edwarda Gierka.

      - Nostalgia wynika z przekonania, że dekada lat 70. była jakimś złotym okresem,
      jeżeli nie w całych dziejach Polski, to na pewno w okresie PRL. To absolutnie
      błędne przekonanie. Jak nie można być częściowo w ciąży, tak nie można być
      częściowo w niewoli. Za Gierka Polska była zniewolona, podobnie jak to było
      wcześniej i później, do 1989 r. To fundamentalna kontestacja, która powinna
      cechować świadomych Polaków. Ponadto, ekipa Gierka prowadziła katastrofalnie
      złą gospodarkę dla kraju. Jej skutki jeszcze przez dziesięciolecia będą
      ponosili Polacy.

      - Spora część Polaków nie postrzega okresu gierkowskiego tak jak Pan.

      - Wiem, ale świadczy to tylko o ich ślepocie intelektualnej. Niestety, cechą
      naszego słabo wykształconego społeczeństwa jest to, że większość uważa się za
      ekspertów od wszystkiego. Ludzie, którzy nie mają elementarnej wiedzy o
      historii, gospodarce, literaturze, polityce itd., wypowiadają
      się "autorytatywnie" na wszelkie tematy. Obrazowo mówiąc, mamy w Polsce np.
      kilkanaście milionów Balcerowiczów lub anty-Balcerowiczów. Owszem, to z jednej
      strony może budzić śmiech, ale z drugiej, ważniejszej strony - jest
      zatrważające.

      Nie stawiamy sobie również na ogół pytań, kto odpowiada za doprowadzenie Polski
      w okresie PRL do ruiny gospodarczej, uczynienia z nas skansenu ekonomicznego,
      kto odpowiada za dławienie ruchów wolnościowych, za funkcjonowanie cenzury i
      wszechwładnej policji politycznej itp. Przecież PRL nie rządziły krasnoludki.

      - Kto zatem odpowiada za zło okresu PRL-owskiego?

      - Przede wszystkim ludzie, którzy stali na czele struktur PZPR i podległych
      partii organów bezpieczeństwa.

      - Niektórzy z nich dzisiaj stoją na czele państwa polskiego, niepodległego już.

      - Szokiem były dla mnie wybory w 1993 r., w których Polacy w pełni
      demokratycznych wyborach przekazali władzę ludziom, którzy pełnili ważne
      stanowiska w PZPR i w aparacie terroru. Co gorsza, ci działacze partyjni i
      funkcjonariusze policji politycznej pracowali przecież z polecenia Moskwy i pod
      kontrolą sowiecką. O tym nie wolno zapominać.

      - Dlaczego w wolnej Polsce sprawują władzę ludzie, którzy pomagali Sowietom
      zniewalać kraj?

      - Przede wszystkim dlatego, że większość Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego,
      iż nasz kraj, a tym samym oni sami i nasze dzieci i wnuki, jeszcze przez długie
      dziesięciolecia będą musieli zmagać się z dramatyczną pozostałością po PRL na
      wszelkich polach. Ludzi, którzy nie widzą związku pomiędzy obecnym stanem
      gospodarczym czy edukacyjnym a istnieniem komunizmu w Polsce, można określić
      analfabetami umysłowymi.

      - W Polsce oficjalnie nie ma komunistów, poza kanapową partią komunistyczną,
      która działa gdzieś na Śląsku.

      - Nikt też z dzisiejszych liczących się polityków SLD nie przyznaje się do
      bycia komunistą w przeszłości. Wszyscy oni przekonują nas, że walczyli o
      wolność i demokrację.

      - Wielu Polaków, co widać w wyborach czy z wyników poparcia dla prezydenta
      Aleksandra Kwaśniewskiego, uwierzyło im.

      - Niewiele na to mogę poradzić. Nie przypominam sobie natomiast tego
      zaangażowania obecnych liderów SLD w zmaganiach o wolność i demokrację.

      - Czy człowieka z Pana przeszłością nie złości to, że byli czołowi komuniści
      dzisiaj przypisują sobie wielkie zasługi w odzyskaniu przez Polskę
      niepodległości i w budowaniu demokracji?

      - Co komu pomoże, gdy powiem zgodnie z prawdą, że mnie to niezmiernie
      denerwuje. Mogę tylko Polakom powiedzieć tak: nigdy nie głosowałem na tych
      ludzi i nigdy tego nie zrobię.

      - Dzisiejsi socjaldemokraci z rodowodem w partii totalitarnej mogą powiedzieć,
      że rzeczą naturalną w walce politycznej jest licytacja haseł patriotycznych.

      - Bo tak jest i to normalne. Jednak licytacji haseł patriotycznych musi
      towarzyszyć legitymizacja. A jakież mianowicie stanowisko wobec niezawisłości i
      suwerenności Polski mieli obecni przywódcy SLD w okresie PRL? Co robili wtedy?
      Moje zastrzeżenia nie dotyczą szeregowych członków partii, którzy często
      ofiarnie i z pożytkiem działali na niwie publi
      • indris O czym nie wie Bartoszewski 24.07.04, 16:44
        Że to NIEPRAWDA iż: "Jak nie można być częściowo w ciąży, tak nie można być
        częściowo w niewoli".
        Wystarczy przypomnieć okres Królestwa Kongresowego (1815-1830). Nikt dziś nie
        neguje, ze było to państwo zależne od Rosji. Ale też nikt przytomny nie neguje
        jego osiągnięć.
        Obecnie nikt nie neguje, ze III RP jest państwem suwerennym. Ale p. Komorowski
        potrafił powiedzieć w TV, ze "gdy z prośbą zwracaja się Stany Zjednoczone, to
        się nie odmawia", a Bronisław Geremek (o wejściu w iracka awanturę) "MUSIELIŚMY
        to zrobić". Więc niezależność jest stopniowalna i za PRL i obecnie...
        A zalezność wobec ZSRR była po 1956 praktycznie dostrzegalna w polityce
        międzynarodowej, która zwykłego człowieka mało dotyka.Wyrażiła sie w zerwaniu
        stosunków z Izraelem, udziału w inwazji na CSRS i zbojkotowaniu olimpiady w Los
        Angeles.
        A obecnie ? Serwilizm wobec USA dorównuje dawnemu serwilizmowi wobec ZSRR.
        Tyle, że wyrwać sie z niego jednak łatwiej. Jak zmieni sie rząd i Polska z
        Iraku wyjdzie, to chyba USA interweniować nie będą.
        • Gość: 44 Re: O czym nie wie Bartoszewski IP: 66.53.71.* 26.07.04, 06:40
          indris napisał:

          > Że to NIEPRAWDA iż: "Jak nie można być częściowo w ciąży, tak nie można być
          > częściowo w niewoli".
          > Wystarczy przypomnieć okres Królestwa Kongresowego (1815-1830). Nikt dziś nie
          > neguje, ze było to państwo zależne od Rosji. Ale też nikt przytomny nie
          neguje
          > jego osiągnięć.
          > Obecnie nikt nie neguje, ze III RP jest państwem suwerennym. Ale p.
          Komorowski
          > potrafił powiedzieć w TV, ze "gdy z prośbą zwracaja się Stany Zjednoczone, to
          > się nie odmawia", a Bronisław Geremek (o wejściu w iracka
          awanturę) "MUSIELIŚMY
          >
          > to zrobić". Więc niezależność jest stopniowalna i za PRL i obecnie...
          > A zalezność wobec ZSRR była po 1956 praktycznie dostrzegalna w polityce
          > międzynarodowej, która zwykłego człowieka mało dotyka.Wyrażiła sie w zerwaniu
          > stosunków z Izraelem, udziału w inwazji na CSRS i zbojkotowaniu olimpiady w
          Los
          >
          > Angeles.
          > A obecnie ? Serwilizm wobec USA dorównuje dawnemu serwilizmowi wobec ZSRR.
          > Tyle, że wyrwać sie z niego jednak łatwiej. Jak zmieni sie rząd i Polska z
          > Iraku wyjdzie, to chyba USA interweniować nie będą.


          Przyjazn z USA nie ma nic wspolnego z serwilizmem wobec ZSRR.
    • Gość: Pomroczny Magister lubi 40% (mocno mrozona!) IP: *.sympatico.ca 24.07.04, 17:06
      • Gość: Kazek No to na a drugom nurzkem Olek! IP: *.sympatico.ca 24.07.04, 19:35
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka