Dodaj do ulubionych

Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą?

03.08.13, 13:14
Czy tylko wyrazem dezaprobaty? Mocna ekspresją?

Pytam o to bo premier w ten oto sposob komentuje wydarzenie z gościnnych wystepow "szkla kontaktowego" wyjątkowo jednostronnej i topornej propagandówki tvn - "osoba, która dopuściła się tego czynu, musi za to odpowiedzieć, bez dwóch zdań. Również dlatego żeby nikt w Polsce nie śmiał więcej promować przemocy jako sposobu debatowania czy uczestniczenia w życiu publicznym, a koncert, dyskusja to z cała pewności jest, to też są elementy i to istotne elementy takiego życia publicznego".
www.rp.pl/artykul/751495,1035744-Tusk--zrobimy-wszystko--by-11-listopada-i-szczyt-klimatyczny-byly-spokojne.html
Ja rozumiem, ze to jest strasznie nieprzyjemne byc spoliczkowanym i to jeszcze publicznie. Ale to sie zdarza www.fakt.pl/Podolski-spoliczkowal-Ballacka,artykuly,43525,1.html

Sprawę o spoliczkowanie policjanta miał Biedroń. Nie wiem jak to sie skończylo.

A tu inna sprawa z przed dekady i także polityczno propagandowa. www.rmf24.pl/fakty/news-za-spoliczkowanie,nId,177312
Obserwuj wątek
    • cookies9 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 13:17
      Życzę spoliczkowania przez osiłka na ulicy...nie będzie to przemoc tylko ekspresja...
    • anwad Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 13:18
      Ja nie popieram takich akcji, ale nie rozumiem ich obłudnego oburzenia. Przecież ten gostek "robił, co chciał", więc o, co chodzi? Wszystko zgodnie z owsiakowymi "zasadami".
      • samantha.1 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 13:20
        anwad napisała:

        > Ja nie popieram takich akcji, ale nie rozumiem ich obłudnego oburzenia. Przecie
        > ż ten gostek "robił, co chciał", więc o, co chodzi? Wszystko zgodnie z owsiakow
        > ymi "zasadami".

        No właśnie ,zapomnieli co ich idol głosi?
        • anwad Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 13:27
          To jest obłuda do potęgi entej. Jak się coś głosi, to chyba trzeba ponosić tego konsekwencje.
          • scoutek Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 13:44

            anwad napisała:

            > To jest obłuda do potęgi entej. Jak się coś głosi, to chyba trzeba ponosić tego
            > konsekwencje.

            z tego wniosek, że należy spoliczkować sawę
            • anwad Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 13:51
              A ona jest zwolenniczką hasła "róbta, co chceta"?:)))
            • erte2 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 18:42
              scoutek napisała:
              .. z tego wniosek, że należy spoliczkować sawę
              Błąd. Spoliczkować można kogoś, kto ma zdolność honorową. Sawie czt wądzi można jedynie nakłaść po ryju.
          • widz102 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 14:31
            Czy temu, kto nas uczy kochaj i rob co chcesz chodzilo o wolnosc bicia, anwad?
            • anwad Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 14:55
              Oj to jest hasło po przeróbce. I jeszcze zależy, co kto rozumie przez kochanie.
              • widz102 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 14:59
                A ty jak je rozumiesz?
                • anwad Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 15:08
                  Tak samo jak biskup, który mówił to na rekolekcjach.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 05.08.13, 11:30
                    Bo ty nie myślisz samodzielnie.
        • zoil44elwer Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 13:34
          Xiądz Boniecki-nie przyjechałem was ewangelizować.Róbta co chceta:Rzekł był klecha.
        • kolter-xl Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 04.08.13, 20:29
          samantha.1 napisała:

          > anwad napisała:
          >
          > > Ja nie popieram takich akcji, ale nie rozumiem ich obłudnego oburzenia. P
          > rzecie
          > > ż ten gostek "robił, co chciał", więc o, co chodzi? Wszystko zgodnie z ow
          > siakow
          > > ymi "zasadami".
          >
          > No właśnie ,zapomnieli co ich idol głosi?

          Kolejna idiotka na rydzykowej propagandzie wychowana !! Pokaz durna babo kiedy to Owsiak do łamania prawa namawiał , no dawaj
      • volupte Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 13:34
        Anwad...p.ierdolisz !!!
        • anwad Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 13:43
          To o jaką wolność chodziło Owsiakowi?
          • gat45 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 14:27
            anwad napisała:

            > To o jaką wolność chodziło Owsiakowi?

            O taką, której Ty najwyraźniej nie rozumiesz i chyba już nie zrozumiesz. Bo skoro tak rozumiesz wolność, to mogę Ci tylko złożyć wyrazy współczucia.
            Przyjmij więc do wiadomości, że istnieje taki UKŁAD, który wolności nie przekłada na permisywizm. Trop go. Życzę powodzenia.

            • anwad Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 14:51

              To może mi objaśnij hasło "róbta, co chceta":)))
              • widz102 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 14:56
                Zapytaj anwad ostoje ukladu, bezmozga odiotko
                , bo to od niego owsiak to wzial: sw. Augustyna. A teraz analfabetko, spadaj , bos sie wlasnie nieodwolalnie i definitywnie osmieszyla i skompromitowala ignoranctwem i matolectwem ,i to nawlasna prosbe:)
              • gat45 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 15:31
                anwad napisała:

                >
                > To może mi objaśnij hasło "róbta, co chceta":)))

                Nie podejmuję się. Przepraszam. W odróżnieniu od Ciebie nie mam zacięcia dydaktycznego ani misjonarskiego. No i jeszcze nie znajduję przyjemności w rozmowie z osobami, które najwyraźniej mimo wieku dojrzałego nie mają przemyślanych tak podstawowych pojęć jak wolność i jej ograniczenia. Mogę Ci w tym względzie polecić na dobry początek lekturę odpowiednich ustępów z "Prób" Montaigne'a. A z samym hasłem "róbta, co chceta" odesłać Cię do św. Augustyna.

                • anwad Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 16:01
                  Jesteś ignorantką i pleciesz bzdury.
                  • gat45 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 16:06
                    anwad napisała:

                    > Jesteś ignorantką i pleciesz bzdury.


                    Ja też Cię bardzo lubię.
                    • anwad Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 16:28
                      Ale nie kompromituj się brakiem wiedzy z filozofii.
                      • gat45 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 16:47
                        Jesteśmy, o Anwad, wspaniałym dowodem na to, że samo posługiwanie się tym samym językiem nie gwarantuje możliwości wzajemnego zrozumienia. Do tego jeszcze potrzebny jest podobny system pojęciowy, system pewnych odniesień potocznie zwany tłem kulturowym - i tu KLAPA. Czego nie spróbuję, natykam się na próżnię. Bardzo kategoryczną próżnię, bo czego jak czego, ale kategoryczności Twoim wypowiedziom nigdy nie brak. Wedle mojego systemu odniesień, tak kategoryczni mogą być tylko ludzie, którzy.... Nie, nie będę ciągnąć tego tematu.

                        Jesteśmy, o Anwad, bardzo złego wzajemnego mniemania o możliwościach intelektualnych drugiej strony.

                        I tak już chyba zostanie.





                        • anwad Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 17:05
                          I kategorycznie stwierdzam, że wulgarne owsiakowe hasło "róbta, co chceta" nie ma nic wspólnego ze słowami św. Augustyna. Aż się wstydzę, że muszę tłumaczyć takie podstawy. EOT.
                          • gat45 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 17:09
                            Teraz już tylko pozostaje zapytać samego św. Augustyna.

                            A Twoje kategoryczne stwierdzenia są kategoryczne dla Anwad.
                          • volupte Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 17:14
                            Nie wstyd ci udawać idiotę? Wystarczyło tylko wygooglowac to hasło , czy jakis wywiad z Owsiakiem o tym i bys wiedzial że ....p.ierdolisz. Wolisz brnąc w gó...?
                            • m.c.hrabia Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 17:42
                              pouczająca wymiana zdań, pouczająca jak poróżnia , o ile wiedzy z próżni kosmicznej
                              można ......:-))) całe rzesze naukowców śledzą próżnię .
              • man_sapiens Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 19:29
                > To może mi objaśnij hasło "róbta, co chceta":)))

                to znaczy:
                Nie jesteś niewolnikiem rozkazów, nakazów i zakazów. Jesteś wolną istotą, dzieckiem Boga, dzieckiem wszechświata. Dlatego możesz i musisz robić to, co chcesz i co jest zgodne z twoim sumieniem - a nie to co ci ktoś lub ktoś narzucił. I ponieważ jesteś wolny to pamiętaj że to ty odpowiadasz za to co robisz, nie masz wymówek "tak mi kazał xy, tak mi kazał bóg, tak mi kazał ksiądz, tak mi kazał konformizm". To ty odpowiadasz za to zrobiłeś - bo tak chciałeś.
                • anwad Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 20:41
                  Chyba wybiegłeś za daleko - "róbta, co chceta" oznacza róbcie to, na co macie ochotę, nie ograniczają Was żadne obiektywne wartości, zasady, bo one nie istnieją, każdy z Was tworzy je sam. Wyznając taką "filozofię" nie należy obłudnie piętnować zachowania chłopaka, który miał ochotę spoliczkować Miecugowa, bo według jego oceny to było dobre i nic Wam do tego, bo żadne obiektywne kryteria oceny jego zachowania nie istnieją.
                  • man_sapiens Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 04.08.13, 17:42
                    To twoja interpretacja - typowa dla katolika ortodoksyjnego na sposób toruński. Myślisz, że bez rozkazów, nakazów, zakazów, kontroli i groźby kary nie można być przyzwoitym człowiekiem. Masz tak słaby własny kręgosłup moralny, że nie wyobrażasz sobie funkcjonowania w społeczeństwie bez zewnętrznego wspomagania - nakazów, zakazów i kontroli - od proboszcza, biskupa, policjanta, nauczyciela itd.
                    Każdy ateista czy agnostyk widzi to tak, jak ja. Bicie kogoś to chamstwo, stosowanie przemocy zamiast argumentacji to podwójne chamstwo. Nie rozumiem, czemu masz w tej sprawie wątpliwości.
                    • m.c.hrabia Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 04.08.13, 18:13
                      typowa dla katolika ortodoksyjnego na sposób toruński.

                      mentalność typowa dla niewolnika , albo inaczej, chama z czworaków .
                      bez pana ,bez bata ani rusz.
                      • man_sapiens Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 04.08.13, 18:16
                        > mentalność typowa dla niewolnika , albo inaczej, chama z czworaków .
                        > bez pana ,bez bata ani rusz.

                        Ja sam, człowiek z gminu, tak napisać nie mogłem - dzięki za wsparcie.
                    • anwad Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 04.08.13, 18:30
                      Za mało postępowy jesteś - wierzysz w istnienie jakichś wartości obiektywnych.
                      • man_sapiens Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 04.08.13, 20:01
                        Co to znaczy "wartość"? Słowo wytrych, ale trochę puste, zwłaszcza w ustach nienawistników.
            • erte2 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 18:45
              gat45
              Kochana, szkoda oczu i klawiatury. Toto nie zrozumie. Jest za tępe. Jest zaprogramowane, zainfekowane i zaślepione.
          • kolter-xl Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 04.08.13, 20:37
            anwad napisała:

            > To o jaką wolność chodziło Owsiakowi?

            Wolność od zniewolenia jakim was faszeruje kler .
      • alting Róbta co chceta. 03.08.13, 14:17
      • l_zaraza_l Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 17:31
        anwad napisała:

        > Ja nie popieram takich akcji, ale nie rozumiem ich obłudnego oburzenia. Przecie
        > ż ten gostek "robił, co chciał", więc o, co chodzi? Wszystko zgodnie z owsiakow
        > ymi "zasadami".

        A wiadomo, że prawdziwi chcą robić tylko bydło.
      • kolter-xl Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 04.08.13, 20:23
        anwad napisała:

        > Ja nie popieram takich akcji, ale nie rozumiem ich obłudnego oburzenia. Przecie
        > ż ten gostek "robił, co chciał", więc o, co chodzi? Wszystko zgodnie z owsiakow
        > ymi "zasadami".

        To jeszcze przygłupie udowodnij ze Owsiak nawołuje do łamania prawa !!
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 05.08.13, 11:30
        A co to za hasło, tania ruska propagandystko?
    • samantha.1 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 13:19
      Zabijanie jak to uczynił były członek PO, czym jest?
      • behemot17-13 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 14:14
        może ja odpowiem i przy okazji zapytam. pytasz, czym jest? odpowiadam - pozbawieniem życia, odebraniem życia. i teraz pytanie, czy można zostać posłem wcześniej pozbawiając życia, odbierając życie? odpowiem za ciebie - można.
      • kolter-xl Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 04.08.13, 20:25
        samantha.1 napisała:

        > Zabijanie jak to uczynił były członek PO, czym jest?

        Zbrodnią uczynioną przez chorego człowieka, pasuje ?
    • zapijaczony_ryj Nie to taki nowy PiS-dowy zwyczaj 03.08.13, 13:20
      zamiast dzień dobry z liscia
      • samantha.1 A Cyba z PO jaki miał zwyczaj? 03.08.13, 13:22
        dopku co?
        • zapijaczony_ryj Re: A Cyba z PO jaki miał zwyczaj? 03.08.13, 13:24
          samantha.1 napisała:

          > dopku co?

          już ci debilko dwa razy pisałem, ze Cyba jest psychicznie chory!
          • samantha.1 Re: A Cyba z PO jaki miał zwyczaj? 03.08.13, 13:57
            Coś ty ,to niczym za komuny ,do wariatkowa jak nie jesteś z nami.
            dlatego były PO? hahaha
          • kotek.filemon Re: A Cyba z PO jaki miał zwyczaj? 03.08.13, 20:54
            I wyrzucono go z PO parę lat przed morderstwem. Ale PiSdy i tak nie zrozumio...
            • samantha.1 Re: A Cyba z PO jaki miał zwyczaj? 03.08.13, 21:44
              kotek.filemon napisał:

              > I wyrzucono go z PO parę lat przed morderstwem. Ale PiSdy i tak nie zrozumio...
              >

              A skąd debilny PO-krako wiesz ,że ten policzkujący to z PiS,masz jakieś dowody?
              Jak Tusk mówicie prawdę ,kiedy się PO-mylicie
              • obraza.uczuc.religijnych Re: A Cyba z PO jaki miał zwyczaj? 05.08.13, 11:32
                A kto, kłamliwa trollico, twierdzi że to PiS?
    • scoutek Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 13:25
      Sawo, twoja hipokryzja, bezczelność i chamstwo bije rekordy

      słów brak
    • ave.duce Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 13:25
      Szkła nie oglądam, inne programy telewizyjne - sporadycznie.
      Miecugow mi ani brat, ani swat.
      A Ty, Sawo, zadziwiasz mnie coraz bardziej określając uderzenie kogoś w twarz wyrazem dezaprobaty, mocną ekspresją. Nie zasłaniaj się znakiem "?".

      Czy swoje posty - wg mnie - "wyjątkowo jednostronne i toporne propagandówki" - uznałabyś za wystarczający powód spoliczkowania Cię?
    • volupte Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 13:37
      Jesli pisowca to z pewnością bicie , jesli ich przeciwnika to glaskanie lub wyrazenie ekspesji :-)
    • aniechto.only Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 13:40
      sawa.com napisała:

      Spoliczkowanie to tylko wyraz dezaprobaty ... Ja rozumiem, ze to jest strasznie nieprzyjemne byc spoliczkowanym i to jeszcze publicznie. Ale to sie zdarza

      Nic nie rozumiesz. To, co tu wypisujesz jest obrzydliwe.

    • pan.nikt co za bzdura. Wg teorii gender 03.08.13, 13:43
      co za bzdura. Wg teorii gender spoliczkowanie jest piękną forma pieszczoty seksualnej.
      • w_v_w Re: co za bzdura. Wg teorii gender 03.08.13, 13:48
        wczesniej napisalam, ze byc moze to zawiedziona milosc :D

        Wawerka
        • pan.nikt Re: co za bzdura. Wg teorii gender 03.08.13, 13:52
          :):)
          • volupte Re: co za bzdura. Wg teorii gender 03.08.13, 15:08
            Miecugow taki piękny ze geje sie na niego rzucają?
            • w_v_w Re: co za bzdura. Wg teorii gender 03.08.13, 16:11
              volupte napisał:

              > Miecugow taki piękny ze geje sie na niego rzucają?

              ...tez sie dziwie.

              Wawerka
    • ploniekocica Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 13:55
      Sawo, sięgnęłaś dna. Rozumiem, że jak zupa za słona to przywalić pięścią niespecjalnie można, ale z liścia jest ok. Albo jak żona truje, albo jak ksiądz z ambony tępą propagandą jedzie, albo jak niemowlak wrzeszczy? Albo jak Sawa po raz kolejny herezje tępe, wkurzające, jednostronne i powalające hipokryzją na forum wypisuje to ją otwartą dłonią trzy razy, tak?
    • behemot17-13 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 14:27
      coś mi się wydaje, że zakładając temat, znacznie obniżyłaś próg przyzwoitości. jaki styl preferujesz? flop czy przerzutowy? przy zaniżonej poprzeczce proponuję okrakiem pokonać.
    • adam111115 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 14:39
      Ja pierdykam, co za idiotka!
    • wiosnaludzikow Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 14:41
      sawa.com napisała:

      > Czy tylko wyrazem dezaprobaty? Mocna ekspresją?
      Na pewno nie jest biciem ale co znaczy Twoja wypowiedż?
      Prostak powinien być skazany. Masz jakąś wątpliwość.
      • bing_bang1 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 14:45
        wiosnaludzikow napisał:

        > sawa.com napisała:
        >
        > > Czy tylko wyrazem dezaprobaty? Mocna ekspresją?
        > Na pewno nie jest biciem ale co znaczy Twoja wypowiedż?
        > Prostak powinien być skazany. Masz jakąś wątpliwość.


        Prostak powinien być skazany, a ci wszyscy "nieprostacy",którzy nami rządzą,tak,że nam to w pięty wchodzi, na co zasługują?

        • widz102 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 15:04
          Na rzady pis? I wieczne mlaskanie kaczoduce!
          ? Gorszej tortury nie mozna sobie wyobrazic. Tylko co winna reszta narodu?
          • bing_bang1 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 15:06
            widz102 napisał:

            > Na rzady pis? I wieczne mlaskanie kaczoduce!
            > ? Gorszej tortury nie mozna sobie wyobrazic. Tylko co winna reszta narodu?


            No widzisz doopku, od razu się podpisałeś.

          • wiosnaludzikow Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 16:02
            widz102 napisał:

            > Na rzady pis? I wieczne mlaskanie kaczoduce!
            > ? Gorszej tortury nie mozna sobie wyobrazic. Tylko co winna reszta narodu?
            Pisiorki to samo mówią co lemingi. Raz jedna "reszta narodu" jest niezadowolona a raz "druga reszta" jest niezadowolona. Masz z tym problem ? Problem z rozumieniem demokracji ?
        • wiosnaludzikow Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 16:00
          > Prostak powinien być skazany, a ci wszyscy "nieprostacy",którzy nami rządzą,tak
          > ,że nam to w pięty wchodzi, na co zasługują?
          Na to aby na nich nie głosować ! Jest demokracja i nie ręka, kij itp. są argumentem ale głowa i kartka do głosowania.
      • sclavus wiosenko... 03.08.13, 16:11
        daj się spoliczkować ze sto razy... a potem jeszcze raz napisz posta...
        :D:D:D
    • superspec Tak.n/t 03.08.13, 15:07

    • mariner4 Prezesa? Chyba nie. 03.08.13, 16:05
      A ciebie? to nawet obowiązek.
      M.
    • sclavus podejdź no do płota... 03.08.13, 16:08
      dam ci parę razy w pysk - będziesz natychmiast douczona - z autopsji!!!
      Wszystkiego, ale nie tego... :D:D:D
      • bing_bang1 Re: podejdź no do płota... 03.08.13, 16:11
        sclavus napisał:

        > dam ci parę razy w pysk - będziesz natychmiast douczona - z autopsji!!!
        > Wszystkiego, ale nie tego... :D:D:D


        Ja bym ci chętnie wywalił w pysk żabojadzie znad Sekwany.
        Przywaliłbym ci lepiej niż ten facet Miecugowowi.

        • sclavus Re: podejdź no do płota... 03.08.13, 16:54
          Oo! je4szcze jeden ciool tysiąc-nickowy!!!
          Weź sie ty troche pobingbabuj - nie tylko ci przejdzie, ale i lepiej ci będzie!!
          (że też, qrva, tyle cioolów się pałęta po świecie)
          • bing_bang1 Re: podejdź no do płota... 03.08.13, 17:13
            sclavus napisał:

            > Oo! je4szcze jeden ciool tysiąc-nickowy!!!
            > Weź sie ty troche pobingbabuj - nie tylko ci przejdzie, ale i lepiej ci będzie!
            > !
            > (że też, qrva, tyle cioolów się pałęta po świecie)


            Sam jesteś cioolem, tylko pewnie nie wierzysz w to.
            Możesz mi jednak wierzyć,że nim jesteś.

            • sclavus Re: podejdź no do płota... 03.08.13, 17:22
              ot - przylepiło się goowno... i ciągle się przylepia...
              PeeS - nie życzęci, żebyś był kimś takim, jak ja bo ... zbyt dobrze bym ci życzył.... (a przecież wszystkie przedszkolaki wiedzą, że nie zasługujesz)
              postaraj się zrozumieć (specjalnie dla ciebie pogrubiam) EOD&EOT
        • erte2 Re: podejdź no do płota... 03.08.13, 22:43
          bing_bang1
          Widzę że nerwy nie wytrzymują. Brak argumentów, brak rozumu, brak najzwyklejszej kindersztuby i ..."Ja bym ci chętnie wywalił w pysk żabojadzie znad Sekwany".
          To jest ta kultura z "lepszego podwórka".
          • widz102 Re: podejdź no do płota... 04.08.13, 00:33
            Prawdziwe patryjoty tak majom. Kiedy ich patryjotyczne Wzmozenie dopadnie. Potem bucza i maja dyspepsje. A na koniec gryza dywan i co podleci i wyja falsetem ze sie nad nimi tusku pastwi, biednymi.
    • sawa.com Sięgnełam do slownika języka polskiego 03.08.13, 16:09
      W III tomie jest definicja spoliczkować doslownie wymierzyć policzek, znieważyć policzkowaniem: zwymyślał go i spoliczkował.

      A więc nigdzie przy tłumaczeniu hasła: spoliczkować nie ma odwołania do przemocy. Jednoznacznie policzkowanie definiowane jest jako zniewaga.

      Wszystkim tym, którzy mi zarzucaja hipokryzje odpowiem: czy bylibyście równie oburzeni gdyby zostal spoliczkowany np. Pospieszalski? lub ktoś inny z nielubianej przez Was opozycji

      Czy uzywanie przez zapijaczonego ryja i innych forumowiczów obelżywych okresleń w odniesieniu do prezesa PiSu i samego PiSu nie jest tak samo naganne jak spoliczkowanie Miecugowa?
      • sclavus Re: Sięgnełam do slownika języka polskiego 03.08.13, 16:15
        ... a nigdy się nie wykopyrtnęłaś po spoliczkowaniu????
        To sobie czytaj dalej słowniki... :D:D:D
        ***
        oj! jakby było dobrze, gdyby złe nogę złamało (bez spoliczkowania!!)
        • sawa.com Re: Sięgnełam do slownika języka polskiego 03.08.13, 16:31
          sclavus napisał:

          > ... a nigdy się nie wykopyrtnęłaś po spoliczkowaniu????
          > To sobie czytaj dalej słowniki... :D:D:D
          > ***
          > oj! jakby było dobrze, gdyby złe nogę złamało (bez spoliczkowania!!)

          Czy Miecugow wykopyrtnął?
          • sclavus Re: Sięgnełam do slownika języka polskiego 03.08.13, 16:51
            ... bo tylko wtedy byłoby to ważne...
            Prawda?
            Wtedy byś może do słownika nie zaglądała....
      • behemot17-13 Re: Sięgnełam do slownika języka polskiego 03.08.13, 16:51
        Czy uzywanie przez zapijaczonego ryja i innych forumowiczów obelżywych okresleń w odniesieniu do prezesa PiSu i samego PiSu nie jest tak samo naganne jak spoliczkowanie Miecugowa?
        jedźmy dalej. zapijaczony ryj, ja, Ty, jesteśmy anonimowi, tak sądzę i nie chodzi mi o dotarcie, namierzenie nas. czy używanie przez Ewę Stankiewicz obelżywych słów, pomówień typu - zdrajca jest naganne? czy w takich okolicznościach mógłbym podejść do pani Ewy i przywalić z liścia? ok. masz taki pogląd, twoje postrzeganie i tu jest wic, mam inne patrzenie i wedle zaproponowanej przez Ciebie gry, mogę spokojnie "spoliczkować" panią Ewą, mogę?
        • gat45 dość teoretyzowania, doświadczeń nadszedł czas 03.08.13, 16:58
          Język ma swoje ograniczenia, szczególnie w domenie rękoczynów. Ktoś się powinien poświęcić i dać w buzię pani Sawie, a ona nam potem powie, czy poczuła się zelżona, czy pobita.
          • sawa.com Re: dość teoretyzowania, doświadczeń nadszedł cza 03.08.13, 17:14
            gat45 napisała:

            > Język ma swoje ograniczenia, szczególnie w domenie rękoczynów. Ktoś się powinie
            > n poświęcić i dać w buzię pani Sawie, a ona nam potem powie, czy poczuła się ze
            > lżona, czy pobita.

            Oczywiście, ze jeśli byś mnie spoliczkowała (nie nawołuj do tego czynu innych bo to juz trąci organizowaniem samosądu) czułabym sie znieważoną.

            Pobicie jest wtedy kiedy lekarz jest w stanie zrobić obdukcję. Po spoliczkowaniu pozostaje krótkotrwałe zaczerwienienie. Bardziej ze wstydu niz naruszenia cielesności.
            • gat45 Re: dość teoretyzowania, doświadczeń nadszedł cza 03.08.13, 17:21
              sawa.com napisała:

              >
              > Pobicie jest wtedy kiedy lekarz jest w stanie zrobić obdukcję. Po spoliczkowa
              > niu pozostaje krótkotrwałe zaczerwienienie. Bardziej ze wstydu niz naruszenia c
              > ielesności.
              >
              >
              Skoro wszystko jest tak jasne, skwantyfikowane i dookreślone, to po co zakładałaś ten wątek ?

              PS Ja uważam, że wstydzić się powinna osoba policzkująca, nie spoliczkowana. Chyba dlatego nie jestesmy w stanie się porozumieć.
            • ploniekocica Re: dość teoretyzowania, doświadczeń nadszedł cza 03.08.13, 17:35
              Rozumiem, Sawo, że w Polsce wolność policzkowania mieści się w wolności słowa? Gratuluję.
              A uwzględniasz w tej terminologii różnice w sile np, taki Pudzianowski jakby Cię spoliczkował to pewnie nadawałoby się do obdukcji, to dalej zniewaga li i jedynie?
            • sclavus Dziwnaś ty kobieta... 03.08.13, 17:54
              Udajesz(?) że nie wiesz iż otwartą dłonią też można szczękę złamać???
              ... no i pieprzysz cóś o nawoływaniu do samosądu... - są, którzy wiedzą kim jesteś i gdzie przebywasz????
              Póki co, jesteś bezpiecznie anonimowa... (chyba, że myslisz o samosądzie tu, na FK... musisz wiedzieć (być świadomą), że niektórzy, tu właśnie, już cię nieźle sami osądzili)
            • scoutek Re: dość teoretyzowania, doświadczeń nadszedł cza 03.08.13, 18:01

              sawa.com napisała:

              > Oczywiście, ze jeśli byś mnie spoliczkowała (nie nawołuj do tego czynu innych
              > bo to juz trąci organizowaniem samosądu) czułabym sie znieważoną.

              ciekawe dlaczego, przecież w pierwszym poście uznałaś to wyłącznie za ekspresyjne wyrażenie dezaprobaty
          • behemot17-13 Re: dość teoretyzowania, doświadczeń nadszedł cza 03.08.13, 17:24
            czytam wypowiedzi w tym temacie i ręce odpadają(zamierzone). nie rozumiem, ludzie bardziej wykształceni, zdecydowanie na wyższym poziomie intelektualnym, potrafiący ułożyć wyrazy w zdanie, że aż przyjemnie się czyta i na samym końcu kiszka, flak. nie jestem wykształcony, ale do cholery jasnej, odróżniam zło od dobra. ręce odpadają.
            • gat45 Re: dość teoretyzowania, doświadczeń nadszedł cza 03.08.13, 17:32
              To do mnie ?
              Pytam, bo czuję się trochę winna - jak te przysłowiowe nożyce :(
              Nawet żartem nie należy proponować nikomu dawania w buzię drugiej osobie. Fakt.
              • behemot17-13 Re: dość teoretyzowania, doświadczeń nadszedł cza 03.08.13, 17:55
                nie do Ciebie. taka refleksja człowieka z gminu. żeby spróbować dotrzeć, trzeba potrząsnąć i to co napisałaś mieści się, jest dozwolone, a nawet wskazane.
      • volupte Re: Sięgnełam do slownika języka polskiego 03.08.13, 17:19
        Do ublizania t juz sie przyzwyczailiśmy i to ty( w rozumieniu pis) zacząłeś. Lanie w pysk ma byś następnym krokiem?
      • scoutek Re: Sięgnełam do slownika języka polskiego 03.08.13, 18:03

        sawa.com napisała:

        > o
        > burzeni gdyby zostal spoliczkowany np. Pospieszalski?

        a ty jakbyś zareagowała jakby podobna dezaprobatę ekspresyjnie pokazano prezesowi PiS?
        • sawa.com Re: Sięgnełam do slownika języka polskiego 03.08.13, 18:14
          scoutek napisała:


          > a ty jakbyś zareagowała jakby podobna dezaprobatę ekspresyjnie pokazano prezeso
          > wi PiS?

          Uznałabym to za wyraz bardzo ekspresyjnej dezapropbaty! Mysle, ze w stosunku do polityków ma to taka samą wymowe jak obrzucenie jajkami... czy rzucenie tortem.

          Wszyscy którzy mnie tu pietnują i wyzywaja z pianą na ustach pialiby hymny pochwalne na cześc tego który wymierzyłby Kaczyńskiemu policzek. No moze niektorzy np. gat robiliby to powściągliwie... ale łapki by zacierała.

          I na tym polega wasze buractwo panie i panowie postępowcy.
          • ave.duce Nie sądź innych wg siebie. 03.08.13, 19:11
            Twoje insynuacje są tak samo ohydne jak "wątpliwości".

            > sawa.com napisała:

            > Wszyscy którzy mnie tu pietnują i wyzywaja z pianą na ustach pialiby hymny poch
            > walne na cześc tego który wymierzyłby Kaczyńskiemu policzek. No moze niektorzy
            > np. gat robiliby to powściągliwie... ale łapki by zacierała.
      • kolter-xl Re: Sięgnełam do slownika języka polskiego 04.08.13, 21:03
        sawa.com napisała:

        > W III tomie jest definicja spoliczkować doslownie wymierzyć policzek,
        > znieważyć policzkowaniem: zwymyślał go i spoliczkował.
        >
        > A więc nigdzie przy tłumaczeniu hasła: spoliczkować nie ma odwołania d
        > o przemocy. Jednoznacznie policzkowanie definiowane jest jako zniewaga.

        No i za to gnoja skażą ;

        Art. 217.
        § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

        § 2. Jeżeli naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.

        § 3. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
      • mariner4 Nie kłam. 05.08.13, 21:14
        Nigdy tej książki nie miałeś w ręku.
        M.
        • tanebo Wolno bić Durczoka 05.08.13, 21:28
          Najgorsze jest to że tacy ludzie poglądów już nie zmienią.
    • l_zaraza_l Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 17:12
      Oczywiście, że jest to przekazanie znaku pokoju. Przecież właśnie biciem katolicy wyrażają miłość, troskę i szacunek wobec żon i dzieci.
    • staracora spoliczkuj prezesa. on ci nazwie to poprawnie 03.08.13, 17:12
      moralnsc i logika smiecia z pisu? pytanie godne debila kaczynskiego!
    • tanebo Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 17:13
      Mam propozycję. Ujawnij się. Dam ci w pysk. I odpowiesz wtedy czy jest to bicie.
    • volupte Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 17:21
      Miecugow pewnie zupę ugotował ......i była za słona:-)
      • fiu-bzdziu2010 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 17:49
        a czy odsunięcie kamery Ewy Stankiewicz było naruszeniem Jej cielesności przez niejakiego Stefana Niesiołowskiego????

        byłaś wtedy wielce oburzona i nie prowadziłaś dywagacji pt, czy kamera to to samo co cielesność Pani Ewy....
        • fiu-bzdziu2010 Re: Sawciu to do Ciebie 03.08.13, 18:18

          odpowiedz, na powyższą kwestię
        • sawa.com Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 18:24
          fiu-bzdziu2010 napisała:

          > a czy odsunięcie kamery Ewy Stankiewicz było naruszeniem Jej cielesności przez
          > niejakiego Stefana Niesiołowskiego????
          >
          > byłaś wtedy wielce oburzona i nie prowadziłaś dywagacji pt, czy kamera to to sa
          > mo co cielesność Pani Ewy....

          Czy możesz mi zacytować jakąs moja wypowiedź na ten temat. Bo jakos nie przypominam sobie, zebymnie ta sprawa jakoś bardzo interesowała.

          W ogóle to żaden polityk i to jeszcze na terenie sejmu nie powinien przeszkadzać dziennikarzowi w wykonywaniu jego pracy w tym filmowania go jako posła. Uważam tamto zachowanie Niesiolowskiego za wielce naganne i nie licujące z funkcją osoby publicznej.
          • fiu-bzdziu2010 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 18:42
            a jak dziennikarka zbyt namolna i nic do Niej nie dociera ???? to jak odgonić zbyt natrętną muchę?????

            i to była tylko kamerka, do obdukcji nawet nie oddana
          • obraza.uczuc.religijnych Ach nie interesowała cię ta sprawa specjalnie? 05.08.13, 11:37
            Ciekawe więc skąd tyle oburzenia w twych postach w tym wątku:
            forum.gazeta.pl/forum/w,28,135823832,,Niesiolowski_mial_racje.html?v=2
    • piq trzy pytania, sawciu, sokratejską metodą... 03.08.13, 17:41
      ...spróbuję poprawić stan twojego intelektu.
      1. do którego momentu jest spoliczkowanie i od którego pobicie, czyli do którego jest to, że tak to idiotycznie nazwałaś, "mocna ekspresja", a od którego zwykła napaść?
      2. czy spoliczkowanie jest naruszeniem nietykalności osobistej, czyli siłową ingerencją w wolność osoby ludzkiej?
      3. czy naruszenie czyjejś godności bez większych uszkodzeń ciała poprzez spoliczkowanie czy przysłowiowe kopnięcie w dupę jest pomijalnym etycznie zdarzeniem, które można usprawiedliwić, czy też jest poważnym czynem, o zdecydowanie negatywnej etycznie ocenie?

      Dla ułatwienia:
      Jeszcze niedawno, bo zdarzało się to w międzywojniu, uderzenie w twarz jedwabną rękawiczką doprowadzało do śmierci jednego z uwikłanych lub przynajmniej ciężkiego zranienia w pojedynku. Takie pojedynki nie były do pierwszej krwi, tylko na śmierć lub niezdolność do walki jednego z uczestników. Przed 1880 mniej więcej rokiem była to konsekwencja niemal nieuchronna.

      Gdyby mnie ktoś uderzył w twarz, walczyłbym z nim natychmiast bez względu na konsekwencje, i tak do tej pory bywało.

      Niepojmowanie przez ciebie, sawciu, prostych kwestii świadczy o twoim moralnym ześwinieniu.
      • m.c.hrabia Re: trzy pytania, sawciu, sokratejską metodą... 03.08.13, 17:46

        Niepojmowanie przez ciebie, sawciu, prostych kwestii świadczy o twoim moralnym ześwinieniu.


        nie ześwinieniu a o zpisieniu i zidioceniu.
      • sawa.com Re: trzy pytania, sawciu, sokratejską metodą... 03.08.13, 17:57
        piq napisał:

        > Jeszcze niedawno, bo zdarzało się to w międzywojniu, uderzenie w twarz jedwabną
        > rękawiczką doprowadzało do śmierci jednego z uwikłanych lub przynajmniej ciężk
        > iego zranienia w pojedynku. Takie pojedynki nie były do pierwszej krwi, tylko n
        > a śmierć lub niezdolność do walki jednego z uczestników. Przed 1880 mniej więce
        > j rokiem była to konsekwencja niemal nieuchronna.

        Właśnie. Rzecz w tym, że pojedynek (zresztą zakazany) nie zawsze karał tego który spoliczkował. Od kuli mógł zginąć lub zostac rannym spoliczkowany.

        > Niepojmowanie przez ciebie, sawciu, prostych kwestii świadczy o twoim moralnym
        > ześwinieniu.

        Czcze zarzuty! A czegóz to ja wg ciebie nie pojmuję? Twierdzę, że spoliczkowanie nie jest pobiciem. Bo nie jest!
        • m.c.hrabia Re: trzy pytania, sawciu, sokratejską metodą... 03.08.13, 18:14
          Twierdzę, że spoliczkowanie nie jest pobiciem. Bo nie jest!

          pisia mentalność jak na patelni.
          danie w twarz nie jest pobiciem , rzut jakiem to tylko rzut , ale!!!!
          nocny strzał na granicy zmilitaryzowanej to zamachna jedyne i niepowtarzalne dobro
          na nasza ukochana bylinę z rodziny psiankowatych.
        • piq Re:2 pytania, nie odpowiedziałaś ani na jedno /nt 03.08.13, 18:19
          • piq 3 pytania, oczywiście, odpowiedzi brak /nt 03.08.13, 18:19
            • m.c.hrabia Re: 3 pytania, oczywiście, odpowiedzi brak /nt 03.08.13, 18:28
              norma u sawy ,
              dziwię się ,że się dziwisz ,rozmawiając z kimś takim.
            • sawa.com Re: 3 pytania, oczywiście, odpowiedzi brak /nt 03.08.13, 18:28
              Już odpowiedziałam. Tą cezurą jest obdukcja lekarska.
              • wiosnaludzikow Re: 3 pytania, oczywiście, odpowiedzi brak /nt 03.08.13, 18:30
                sawa.com napisała:

                > Już odpowiedziałam. Tą cezurą jest obdukcja lekarska.
                Naprawdę z tym intelektualistą z PO chcesz rozmawiać :)
                • sawa.com Re: 3 pytania, oczywiście, odpowiedzi brak /nt 03.08.13, 18:46
                  wiosnaludzikow napisał:


                  > Naprawdę z tym intelektualistą z PO chcesz rozmawiać :)

                  Jestes zbyt łaskawy nazywając to indywiduum intelektualistą
                  • superspec piq z PO 03.08.13, 18:49
                    pierwsze słyszę.On jest konserwatystą!
                • piq odkryliście, ludzikow, niesamowitą rzecz:... 03.08.13, 19:21
                  ...że zwolennik monarchii jest przydupasem PO. Wasza bystrość, ludzikow, powala mnie na kolana.
                  • wiosnaludzikow Re: odkryliście, ludzikow, niesamowitą rzecz:... 04.08.13, 09:00
                    piq napisał:

                    > ...że zwolennik monarchii jest przydupasem PO. Wasza bystrość, ludzikow, powala
                    > mnie na kolana.
                    W PO moeści się wszystko jak w śmietniku bez segregacji. Liberałowie, socjaldemokraci, postkomuniści, radykalni katolicy ....i zwolennicy monarchnii.
                    • piq a może, ludzikow,... 04.08.13, 12:54
                      ...coś w sprawie sprawy, a nie w sprawie mnie? Udzieliliście, ludzikow, wsparcia przeciwko moim merytorycznym argumentom tow. sawci, która twierdzi, że zanim powezmę środki zmierzające do obronienia się przed kimś, kto bije mnie po gębie z powodu "ekspresji", powinienem najpierw uzyskać orzeczenie z obdukcji lekarskiej, czy to jest pobicie, czy poklepanie.

                      Co wy na to, ludzikow? Uznaję bowiem, że popieracie tow. sawci zdanie, przypisując mnie do platfusó, co jest, jak wiadomo, niezwykle ważkim merytorycznie argumentem. No i?
              • piq a zatem, sawciu, z bronieniem się muszę zaczekać.. 03.08.13, 19:26
                ...na obdukcję lekarską. Jesteś zatem bardziej postempowa niż dowolny postempak na tym forum, gdyż to postempactwo twierdzi, że ze wszystkim człek winien pobiec do organów państwa. Czyli twoim postempackim zdaniem, że powtórzę:

                Nie mogę oddać ani się bronić, zanim lekarz nie stwierdzi, że ktoś mnie bije.
        • corakaczyzmu "spoliczkowanie nie jest pobiciem. Bo nie jest!" 04.08.13, 02:13
          Jak tu z kims o takim zasiegu umyslowym dyskutowac?
    • man_sapiens Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 19:31
      Chamstwo to chamstwo, zaklęcia Sawy czy Bashobory nic w tym nie zmienią.
    • widz102 Re: Czy spoliczkowanie jest biciem? Przemocą? 03.08.13, 20:18
      Slowo klu czowe w tym watku: spoliczkowanie. Bo spoliczkowanie dobry adwokat przerobi na uniewinnienie, a czynnej napasci polaczonej z pobiciem nie za bardzo. A przeciez napastnik uderzyl miecugowa TRZYKROTNIE, w tym raz sierpowym, a raz prostym, co w zaden sposob spoliczkowaniem NIE BYLO! Przypomnijcie sobie ten numer z Chicago, gdy wladca marionetek- adwokat doprowadza publike i media do przekonania, przed posiedzeniem sadu, ze "oboje rownoczesnie siegneli po bron", choc klientka adwokata z premedytacja zastrzelila swego kochanka. A tu prosze, jak cala publika lyknela pisowskie lgarstwo o spoliczkowaniu. Skad lgarstwo? Przeciez to proste- policzkujacy miecugowa sugeruje wyborcom czynnosc wrecz honorowa, obrone czyjejs zniewazonej czci. A pobicie to po prostu zwyczajne, i to chamskie lobuzerstwo i chuliganstwo. A to juz byloby dla obrazu prawdziwych patryjotuff fatalne. Jak dla mnie swietnie opanowana i zastosowana manipulacja- calkiem swiadoma i na zimno.
      forum
      Kraj wkurzonych lemingów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka