kosel_maruwi
05.08.13, 10:17
Gazeta Wyborcza" ujawnia, że pieniądze ze zbiórki na ratowanie Stoczni Gdańskiej przeznaczono m.in. na zapomogi i bezzwrotne pożyczki dla członków "Solidarności". Ich wypłatę uzależniano od udziału w związkowych pikietach. Chciałeś chwilówkę? Trzeba było pokazać się na wiecu, a najlepiej pojechać na manifestację - mówi "Gazecie Wyborczej" jeden ze stoczniowców.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14388640,Zwiazki_zawodowe_oplacaja_manifestantow___Kazdy_zolnierz.html
Ciekawe z czego beda oplacali "protestujacych" tym razem.
Warto sie temu przygladac.