Dodaj do ulubionych

"Zabijanie dzieci" na określenie aborcji,

27.09.13, 11:05
czy ktoś w końcu pójdzie z tymi kalumniami do sądu! Przecież morderstwo to przestępstwo zagrożone najwyższym wymiarem kary, imputowanie komuś morderstwa nie mieści się w ramach wolności wypowiedzi. Albo masz na to dowody i idziesz z tym do sądu, albo sam stajesz przed sądem za pomówienia. A gdyby kato-talibowie poszli do sądu próbować udowadniać że aborcja to zabójstwo, to przecież zostaliby wyśmiani!
Lekarze, kobiety które poddały się zabiegowi aborcji, przy wsparciu organizacji społecznych powinni iść do sądu i zamknąć te kłamliwe mordy kato-fanatkom.
Obserwuj wątek
    • pies_na_czarnych Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:07
      Onanisci bójcie sie 😄
    • humbak Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:08
      Kwestia defnicji i wyznaczenia granicy. Pytanie które postawiłeś, z uwagi na brak precyzji, aż się prosi o pytanie o różnicę, pomiędzy zakończeniem życia płodu powiedzmy... 2 tygodnie przed porodem i dwutygodniowego noworodka.
      • tanebo Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:11
        Jeśli nie widzisz różnicy to czas na kontakt z psychiatrą.
        • humbak Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:13
          Merytoryczność twojej odpowiedzi powala.
      • brysio76 Gdzie można ochrzcić zarodek/kilkutygodniwy płód? 27.09.13, 11:15
        Przecież to też dziecko!
        • lumpior Re: Gdzie można ochrzcić zarodek/kilkutygodniwy p 27.09.13, 11:18
          To tylko kwestia ceny.
          • tornson Re: Gdzie można ochrzcić zarodek/kilkutygodniwy p 27.09.13, 11:20
            lumpior napisał:

            > To tylko kwestia ceny.
            Tak podchodząc do sprawy to nawet misia pluszowego byś ochrzcił.
        • gat45 Re: Gdzie można ochrzcić zarodek/kilkutygodniwy p 27.09.13, 11:19
          brysio76 napisał:

          > Przecież to też dziecko!

          I tu właśnie jest jeden (może nawet jedyny) słaby punkt doktryny kościelnej : że już zygota to człowiek. Dlaczego wobec tego nie chrzci się płodów naturalnie poronionych ?

          A co do wojny o język : ja też protestuję przeciwko uzywaniu słowa "dziecko". Zwolennnicy poglądu o człowieczeństwie od poczęcia mają prawo mówić o życiu, nawet o życiu człowieka, ale nie o dziecku. Zygota jest tak samo dzieckiem jak starcem - czyli żadne z tych pojęć nie ma zastosowania.
        • pies_na_czarnych Re: Gdzie można ochrzcić zarodek/kilkutygodniwy p 27.09.13, 11:21
          Świetny pomysł. Rozwiązałby problem tacy.
        • humbak Re: Gdzie można ochrzcić zarodek/kilkutygodniwy p 27.09.13, 11:21
          To do mnie uwaga? Jeśli tak, nie udało Ci się zrozumieć co napisałem.
      • tornson Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:34
        humbak napisał:

        > Kwestia defnicji i wyznaczenia granicy. Pytanie które postawiłeś, z uwagi na br
        > ak precyzji, aż się prosi o pytanie o różnicę, pomiędzy zakończeniem życia płod
        > u powiedzmy... 2 tygodnie przed porodem i dwutygodniowego noworodka.
        Człowiek powstaje w momencie narodzin, wcześniej to poprostu płód. Poza tym nikt nie dokonuje aborcji 2 tygodnie przed terminem porodu.
        • pies_na_czarnych Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:36
          tornson napisał:

          > humbak napisał:
          >
          > > Kwestia defnicji i wyznaczenia granicy. Pytanie które postawiłeś, z uwagi
          > na br
          > > ak precyzji, aż się prosi o pytanie o różnicę, pomiędzy zakończeniem życi
          > a płod
          > > u powiedzmy... 2 tygodnie przed porodem i dwutygodniowego noworodka.
          > Człowiek powstaje w momencie narodzin, wcześniej to poprostu płód. Poza tym nik
          > t nie dokonuje aborcji 2 tygodnie przed terminem porodu.

          Jedynie w wyjątkowych przypadkach np jeżeli poród zagraża życiu matki, ale to nie w katolandzie.
        • humbak Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:37
          > Człowiek powstaje w momencie narodzin, wcześniej to poprostu płód.

          Więc wyjaśnij jaka jest różnica między wspomnianymi dwoma organizmami.



          Poza tym nik
          > t nie dokonuje aborcji 2 tygodnie przed terminem porodu.

          Nie wiem czy nie dokonuje.
          • simera16 Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:39
            humbak napisał:

            > > Człowiek powstaje w momencie narodzin, wcześniej to poprostu płód.
            >
            > Więc wyjaśnij jaka jest różnica między wspomnianymi dwoma organizmami.
            >
            >
            Nie brałeś udziału w lekcjach biologii, że pytasz?
            • humbak Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 12:01
              Kolejna bardzo merytoryczna odpowiedź.
              • simera16 Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 12:05
                humbak napisał:

                > Kolejna bardzo merytoryczna odpowiedź.
                >
                zadajesz pytanie godne dzieciaka z podstawówki, a odpowiedź na nie juz gimbus zna..., to czego oczekiwałes?
                • humbak Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 12:23
                  Tak sądzisz? No cóż, kimże ja jestem, by zarzucać Ci błędne rozumowanie.
      • taziuta Humbaku! 27.09.13, 12:18
        humbak napisał:
        Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji,

        > Kwestia defnicji i wyznaczenia granicy. Pytanie które postawiłeś, z uwagi na brak precyzji, aż
        > się prosi o pytanie o różnicę, pomiędzy zakończeniem życia płodu powiedzmy... 2 tygodnie
        > przed porodem i dwutygodniowego noworodka.

        Myślę, że oddzielnie należy traktować kwestię 'mowy nienawiści' uprawianej przez kato-talibów, a oddzielnie kwestię różnicy, o którą pytasz.

        1. Co do mowy nienawiści, to rzeczywiście coś z tym trzeba by zrobić, bo pozostawienie jej jak jest przyczynia się tylko do dziczenia obyczajów w Polsce. Może należałoby zacząć odpłacać talibom czymś podobnym? Niech się słowotwórcy ciut potrudzą i poszukają/wymyślą określenie, którym by można określać osoby posługujące się w/w mową nienawiści, podobnie je 'dyskredytując'.

        2. Co zaś do różnicy, to naciągasz. Oczywiście, że nie chodzi o aborcję płodu 2 tyg. przed narodzeniem, bo mógłby on (najprawdopodobniej) już przeżyć poza organizmem matki. Skup się na płodzie, który poza organizmem matki przeżyć nie jest w stanie. A dalej, to już wszystko powiedziano...
        • humbak Re: Humbaku! 27.09.13, 12:27
          Co do kontrowersyjnej retoryki, może i bym się z Tobą zgodził, gdyby nie była ona stosowana przez obie strony. Jeśli zaś chodzi o możliwość przeżycia, to ten podział wydaje mi się naciągany. Noworodek poprawnie się rozwijajacy i urodzony we właściwym momencie również nie jest bytem rozwiniętym w stopniu pozwalającym na samodzielne przerzycie. To jest kwestia umowna. Nie jest moim celem osiągnięcie w tym momencie jakiegoś konkretnego konsensusu mówiącego- w tym miejscu mówimy o człowieku zasługującym na ochronę. Po prostu staram się wskazać na niejednoznaczności w możliwej interpretacji.
        • lygrysss Re: Humbaku! 27.09.13, 20:40
          "Kato-lib" to mowa nienawiści. Przyrównujesz katolików do terrorystów.

          Słowo zabójstwo jest na miejscu. Wg słownika PWN to: przestępstwo polegające na umyślnym pozbawieniu człowieka życia. Aborcja to umyślne pozbawianie życia człowieka, bo płód to też człowiek. Urodziłem się w 7 miesiącu ciąży, (bez inkubatora nie byłbym w stanie przeżyć)- to znaczy, że nie jestem człowiekiem, albo urodziłem się półczłowiekiem? Słowa zatrzymanie, usunięcie itd. to tylko eufemizmy. A może płód, w 7 miesiącu to już człowiek, ale w 6stym jeszcze nie? A jak jest nim w 6tym, to czemu nie w piątym. Czy uważasz, że istotą człowieczeństwa są szanse na przeżycie? Po takim toku myślenia można dojść do wniosku, że zabijanie chorych nie zdolnych do samodzielnego, życia nie jest zabójstwem. W ten sposób można dojść do stanowiska nazistów w III Rzeszy.

          Zabijanie=odbieranie życia

          Spójrzmy nawet na to z twojej strony- płód to nie człowiek. Jak wygląda zatem przypadek zwierząt. Czy jak zabiję świnie- to nie mogę nazwać tego zabijaniem świń? Świnia nie jest człowiekiem. Istotą zabijania jest celowe odbieranie życia.

          Według Wandy Nowickiej, 6 miesięczny płód, chory na zespół Downa, powinien, być traktowany jak wyrostek robaczkowy.- twierdze tak na podstawie stanowiska że "tylko kobieta powinna decydować co zrobi ze swoim brzuchem"

          Dzisiejsza debata nie tylko dyskusją na temat aborcji, ale odbierania życia chorym. Tu nie chodzi o pozwolenie na aborcje w przypadku, bezpośredniego zagrożenia życia matki. Kiedy mamy taką sytuacje- albo matka, albo dziecko- wtedy powinna obowiązywać zasada deski Parmenidesa, ale nie w sytuacji kiedy tylko dziecko może się urodzić chore.
      • gat45 Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 12:22
        humbak napisał:

        > Kwestia defnicji i wyznaczenia granicy. Pytanie które postawiłeś, z uwagi na br
        > ak precyzji, aż się prosi o pytanie o różnicę, pomiędzy zakończeniem życia płod
        > u powiedzmy... 2 tygodnie przed porodem i dwutygodniowego noworodka.

        Humbaku, w położnictwie istnieje dokladnie okreslone pojęcie, a mianowicie "płód zdolny do przeżycia poza łonem matki". Czy choć trochę pomogłam ?
        • humbak Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 12:27
          Niezupełnie. Pozwól że skieruję cię do moją odpowiedź na post Ziutka.
          • pies_na_czarnych Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 12:29
            humbak napisał:

            > Niezupełnie. Pozwól że skieruję cię do moją odpowiedź na post Ziutka.

            Nie ośmieszaj sie.
            • humbak Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 12:41
              Czemu? Żyjemy w wolnym kraju.
    • pan.nikt Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:21
      To specjaliści od Paligłupa umieją najlepiej.
      MORDOWAĆ DZIECI
      i jeszcze to bełkotliwie usprawiedliwiać.

      Oprócz tego kochają kakao i maryśke.
      • simera16 Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:24
        pan.nikt napisał:

        > To specjaliści od Paligłupa umieją najlepiej.
        > MORDOWAĆ DZIECI
        > i jeszcze to bełkotliwie usprawiedliwiać.
        >
        > Oprócz tego kochają kakao i maryśke.
        >
        zdajesz sobie sprawę ile dzieci zamordowali onaniści?
        • pan.nikt Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:28
          bzdurny argument mordercy
          • simera16 Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:34
            pan.nikt napisał:

            > bzdurny argument mordercy
            >
            Mocno...znaczy zarzucasz mi czyn określony w art.148§1 kk; potwierdź lub zaprzecz.
            • pan.nikt Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:39
              5, 7, 23, 28, 35 i dyscyplina dodatkowa 46

              Ot Twój wpis
              • simera16 Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:42
                pan.nikt napisał:

                > 5, 7, 23, 28, 35 i dyscyplina dodatkowa 46
                >
                > Ot Twój wpis
                >
                Jeszcze raz tchórzu zapytam; zarzucasz mi czyn określony w art.148§1 kk? Potwierdź lub zaprzecz.
                • pan.nikt Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:44
                  Tchórzu?? O sobie mówisz???
                  • simera16 Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:47
                    pan.nikt napisał:

                    > Tchórzu?? O sobie mówisz???
                    >
                    Łatwo rzucasz oskarżenia iż ktoś jest mordercą, gdy pytam czy to o mnie, ty relatywizujesz temat i jak tchórz unikasz odpowiedzi.
                    • pies_na_czarnych Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:51
                      Simera nie trać czasu na debila.
                      • simera16 Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 12:00
                        pies_na_czarnych napisała:

                        > Simera nie trać czasu na debila.
                        >
                        >
                        To tchórz...
                        • pies_na_czarnych Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 12:03
                          simera16 napisał:

                          > pies_na_czarnych napisała:
                          >
                          > > Simera nie trać czasu na debila.
                          > >
                          > >
                          > To tchórz...
                          >

                          I debil.
                          • simera16 Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 12:06
                            pies_na_czarnych napisała:

                            > simera16 napisał:
                            >
                            > > pies_na_czarnych napisała:
                            > >
                            > > > Simera nie trać czasu na debila.
                            > > >
                            > > >
                            > > To tchórz...
                            > >
                            >
                            > I debil.
                            >
                            >
                            >
                            A zgadzam się z tym określeniem i to nie tylko przez grzeczność!
      • pies_na_czarnych Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:25
        Nikt! Od dzisiaj spuściznę przechowuj w kubeczku i wał do swojego plenana, aby ja ochrzcić. Nie zapomnij sowicie rzucić na tace.
        • pan.nikt Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:29
          ależ bzdurzysz. Kolejne "argumenty" zwolennika morderstwa.
          • simera16 Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:36
            pan.nikt napisał:

            > ależ bzdurzysz. Kolejne "argumenty" zwolennika morderstwa.
            >
            skoro zygota to człowiek, to i część owej zygoty jest częścią człowieka...
            • pan.nikt Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:38
              Potwierdzasz to co napisałem wcześniej:

              MORDOWAĆ DZIECI
              i jeszcze to bełkotliwie usprawiedliwiać.


          • pies_na_czarnych Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:38
            pan.nikt napisał:

            > ależ bzdurzysz. Kolejne "argumenty" zwolennika morderstwa.

            Od dzisiaj po każdorazowym barwieniu sie ptaszkiem donos na siebie do prokuratury.
    • qqazz Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 11:40
      Powinny isc ale do pierdla.


      pozdrawiam
    • antyprawak Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 12:05
      Dzisiejszy cyrk udawadnia tylko, że Ruch Palikota jest potrzebny. Nikt tak nie daje odporu ekstremistom prawicowym, jak właśnie oni. Co nie znaczy, że trzeba ich popierać. Wystarczy, że są. Jest potrzebna mainstreamowa lewica tj. SLD, która ma szansę wygrać i esencja lewicy w rodzaju Palikota. Wystarczy spojrzeć na Niemcy i SPD/Die Linke. Die Linke jak i Ruch Palikota nigdy nie wygrają, ale są cholernie potrzebne i robią dobrą robotę.
      • simera16 Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 12:08
        antyprawak napisał:

        > Dzisiejszy cyrk udawadnia tylko, że Ruch Palikota jest potrzebny. Nikt tak nie
        > daje odporu ekstremistom prawicowym, jak właśnie oni. Co nie znaczy, że trzeba
        > ich popierać. Wystarczy, że są. Jest potrzebna mainstreamowa lewica tj. SLD, kt
        > óra ma szansę wygrać i esencja lewicy w rodzaju Palikota. Wystarczy spojrzeć na
        > Niemcy i SPD/Die Linke. Die Linke jak i Ruch Palikota nigdy nie wygrają, ale s
        > ą cholernie potrzebne i robią dobrą robotę.
        >
        Oby tylko wzajemnie nie targali sie za szczeki, to jest szansa spacyfikować mentalnie ten taliban...
        • antyprawak Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 12:53
          Podgryzanie SLD przez Ruch Palikota jest pożyteczne, o ile to jest podgryzanie w dobrym kierunku. O targaniu za gęby - tak jak wcześniej - nie ma mowy bo to jest wyniszczające obie strony. Esencja lewicy w rodzaju RP lub Die Linke w Niemczech ma pełnić funkcje kontrolną nad mainstreamową lewicą - SLD/SPD i ma pchać ją do przodu, patrzeć na ręce przy wypełnianiu obietnic i ganić za brak postępu. Błędne jest rozumowanie u ludzi na lewicy, że jedno drugiemu szkodzi. SLD i RP to są inne elektoraty, ludzie głosujący na RP to nie jest elektorat SLD. Przynajmniej nie w większości.
    • volupte Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 12:08
      Tej baby za to nie mozna podac do sadu , chroni ja immunitet.
      • simera16 Re: "Zabijanie dzieci" na określenie aborcji, 27.09.13, 12:12
        volupte napisał:

        > Tej baby za to nie mozna podac do sadu , chroni ja immunitet.
        >
        Każdy moze mieć swoje poglądy...Ona celowo epatowała słownie ten temat, by czynić nacisk na niezdecydowanych, lub wywierać szantaż moralny na innych. To czysta socjotechnika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka