PKP ściga gapowiczów dłużników

IP: *.chello.pl 08.08.04, 19:37
PKP wykorzystuje swoją pozycję monopolisty. Wiadomo, że nikt nie wybuduje
torów równoległych do tych istniejących, bo po prostu nie ma takiego prawa.
Czy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie powinien interweniować w tej
sprawie?
    • Gość: Jacek Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 20:06
      Nie rozumiem powyzszego postu. Dla mnie jest jasne, ze zeby pojechac pociagiem
      (lub czymkolwiek) potrzebuje biletu i musze za niego zaplacic. Ci co nie placa
      musza poniesc kare poniewaz takie sa zasady, ktore obowiazuja wszystkich. Jesli
      one nie skutkuja to trzeba oddac sprawe do sadu. Co ma do tego monopol?
      • Gość: yelonek Aneta jak to Aneta IP: 80.43.199.* 08.08.04, 20:49
        Juz dawno temu zauwazylem, ze Anety nie grzesza rozumem.

        A poza tym, to wlasnie to, ze PKP jest "instytucja" a nie prywatnym
        przedsiebiorstwem, lapia 450 tys. gapowiczow. Prywatna firma zorganizowalaby
        tak swoje uslugi, ze osoba bez biletu nawet by nie wsiadla do pociagu. A jak
        juz to by dlugo nie pojechala.

        Powinni zatrzymywac pociag w szczerym polu i wypieprzac takich delikwentow,
        niech sobie radza. Raz, drugi by mu sie to przytrafilo i by sie oduczyl.
        • Gość: tkkno Czy na pewno prywatny lepszy?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.04, 21:14
          Witam:)

          musze Cie niestety zmartwic... Prywaciarz lepiej by zorganizowal windykacji ale
          nie bylby w stanie w transporcie kolejowym zapewnic takiej szczelnosci na
          wejsciu do skladu... w Holandii spotkalem sie z czyms takim - na poczatkowej
          stacji otwarte byly tylko jedne jedyne drzwi i konduktor sprawdzal bilety
          kazdemu, ktory chcial wejsc... ale to tylko na stacji poczatkowej, pozniej juz
          ganial po skladzie tak jak u nas. Niestety nie mozna uzyc sily w przypadku
          checi wyproszenia gapowicza ze skladu... jak sie uprze to zostanie, wtedy
          pozostaje policja.

          I jeszcze jedno, PKP jest podzielone na spolki, ktore dzialaja w oparciu o
          Kodeks Spolek Handlowych, czyli teoretycznie powinny dzialac tak jak
          przedsiebiorstwa prywatne. a ze nie dzialaja... to juz lepiej sie spytac w
          Ministerstwie Infrastruktury...

          pzdr
        • Gość: sprawiedliwy Aneta to głupia blać!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.08.04, 22:20
          Bardzo mi się podoba akcja PKP, zawsze to sposób na odzyskanie części pieniędzy
          i zmniejszenie strat!
          • Gość: Kolejarz Re: Aneta to głupia bladź!!! IP: *.nsc-campus.com 09.08.04, 09:18
            Jeśli już, to choć ortograficznie...
      • Gość: Yorick Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 22:57
        Ano to, że widocznie tylko takie akcje zostały już żeby do Panów kolejarzy
        dotarło, że muszą dbać o klienta.

        Pozdrowienia dla wszystkich szprotek upchanych kolanami u 5 wagonach pociągu
        Władysławowo-Gdynia. Żaden z szanownych nie pomyślał że w niedzielę po południu
        kto żyw chce wracać z półwyspu do domu i o niczym innym nie marzy, tylko żeby
        poobcierać się trochę i poprzytulać do współpasażerów.

        Zgroza...
    • Gość: CZESIEK Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 21:02
      TE SWINIE Z pkp MAJA TYLKO 2 LATA NA TAKIE POZWY. WIEC RADZE NIC NIE ODBIERAC,
      NIC PODPISYWAC. NIECH TE SWINIE UMYJA POCIAGI TO BEDZIEMY ROZMAWIAC.
      • Gość: tkkno Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.04, 21:47
        zgodzilbym sie z tym, gdyby to oni brudzili pociagi... niestety to pasazerowie
        brudza pociagi. wiem tez ze w pociagach sa wyznaczone miejsca do palenia (zakaz
        palenia obowiazuje w wszystkich pociagach osobowych na trasach do 100 km) a
        prawie nikt tego nie przestrzega... wiem ze ten system, ktory dziala obecnie
        nie jest najlepszy i trzeba go zmienic...

        a tak poza tym, to ciekawi mnie to dlaczego ludziom tak latwo jechac na gape a
        tak trudno ukrasc cukierka w sklepie... przeciez to jedno i to samo (tu
        kradziez uslugi a tu rzeczy materialnej)... a za kradziez powinna byc kara...
        pzdr i mam nadzieje ze choc niektorzy spojrza na ten problem z innej strony
        • Gość: marian Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 22:32
          tak, tak. Składy są czyściutkie, nowiutkie i pachnące....
          Są okna i drzwi nawet działają, tak tak.
          Woda w ustępach zawsze jest.
          Pociągi jeżdżą regularnie i punktualnie.
          Połączenia świetnie dopracowane.
          Stacje eleganckie i odnowione.
          NIE JEST TAK????

          A bo to przez podróżnych......

          P.S. Ciekawe czemu w autobusach jest czyściej (zwłaszcza prywatnych), dziwne to
          jakieś:)
          • Gość: marian Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 22:45

            Jest prosty sposób, żeby to zmienić:
            Zlikwidować PKP.
            Sprzedać te ich wielkie i piękne biurowce (żeby dworce tak wyglądały, choć
            niektóre, echh..).
            Wydzierżawić linie prywatnym przewoźnikom.
            Ponieważ lokalne połączenia są nieopłacalne, trzeba im dołożyć z budżetu.
            Nigdzie w Europie to się nie opłaca, ale na pewno takie rozwiązanie i tak
            pozwoliłoby na wielkie oszczędności, bo ile teraz grubej kasy pakujemy w beczkę
            bez dna czyli w PKP.
            A co z tego mamy?
            Tylko tyle: coraz mniej połączeń, coraz gorsza jakość usług, chamstwo i brud.
            Tak więc sprzedać, albo wydzierżawić i dopłacić, my podatnicy na tym
            zaoszczędzimy, a jeszcze dojedziemy gdzie chcemy.

            Bo to śmieszne, żeby restrukturyzacja polegała tylko na likwidowaniu połączeń i
            całych linii kolejowych, a dawne stacje służyły teraz jako knajpy, warsztaty
            itp.
            • Gość: thorgim O czym ty mówisz? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.04, 09:06
              O czym ty mówisz Marianie?

              > Ponieważ lokalne połączenia są nieopłacalne, trzeba im dołożyć z budżetu.

              Jak chcesz na tym zaoszczędzić??? Tak jest robione od lat i jakoś oszczędności
              na tym nie widać.

              > Wydzierżawić linie prywatnym przewoźnikom.

              Tylko kto będzie chciał to kupic?

              Pozdrawiam PKP.
              • Gość: m Re: O czym ty mówisz? IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 10:18
                no jak to o czym?
                Na pewno taniej to by wyszło od finansowania molocha PKP, który nie liczy się
                ani z kosztami, ani z pasażerami.
                P rzecież nie mówię, żeby prywatnym dać tyle co PKP.
                Mniej, niech walczą o klienta i niech oszczędzają.
                PKP jedyne co robi to likwiduje połączenia i całe linie, cofamy się do
                dziewiętnastego wieku dzięki temu.
                • Gość: tkkno Re: O czym ty mówisz? IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 09.08.04, 10:43
                  ale niestety bedziesz musial z prywaciarzem podpisac umowe na co najmniej 10
                  lat, a jak na razie zaden Urzad Marszalkowski sie do tego nie kwapi... i
                  jeszcze jedno, jak na razie zadna ze spolek nie domagala sie chyba
                  odszkodowania od Polskich Linii Kolejowych za niewywiazanie sie z umowy i
                  utrzymywanie szlakow w odpowiednim stanie do prowadzenia przewozow w zamowionym
                  rozkladzie jazdy - prywaciaz od razu wystapilby o odszkodowanie, bo PLK nie
                  remontujac szlaku utrudnialoby prowadzenie dzialalnosci gospodarczej. place -
                  wymagac, na takiej zasadzie powinno sie to odbywac...
                  i jeszcze jedno, gdzies tam napisalem ze PKP to juz nie jest JEDNA firma, juz
                  dawno zostalo to podzielone... co do likwidacji, nie bede sie juz rozpisywal
                  pozdrawiam
            • Gość: barteks Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 10:23
              Otóż to, państwo czyli my dokładamy do tego interesu.
              Znaczna część tych pieniędzy jest marnotrawiona - niektórzy
              pracownicy PKP w pracy zachowują się jakby mieli urlop całe życie
              Oburzanie się na niepłacących to obłuda.
              Prywatyzacja połączona z rozsądno pomocą publiczną to chyba dotychczas
              najlepsze rozwiązanie.
            • Gość: ;-) Gapowicze wszystkich krajów łączcie się...:) IP: *.sprintnet.pl / 195.245.226.* 09.08.04, 11:49
          • Gość: mooreck Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 10:23
            Jak to dlaczego w autobusach lepiej? Bo przy wejściu jest kierowca i bez biletu
            nie wejdziesz! Gdyby wszyscy kupowali bilety, to byłaby kasa na sprzątanie,
            dostawienie wagonów w przypadku tłoku i tym podobne historie... A że PKP kasy
            nie ma? Dziekujmy za to m. in. gapowiczom!
            • Gość: m Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 10:34
              Jak się uprzesz to i w PKS możesz jeździć bez biletu.
              A Ty pewnie dawno nie jechałeś pociągiem?
              Co 20 km jest tam kontrola biletów.
              Żeby nie było przekrętów ze strony konduktorów, pojawiają się dość często
              jakieś kontrole kontroli, dlatego konduktorzy nie odpuszczają.
      • Gość: DJ Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 22:56
        Kolegto, nic nie musisz podpisywac, dostajesz z sadu poczta nakaz zaplaty i czy
        go odbierzesz, czy nie to twoja sprawa. Masz 30 dni na zaplate kasy, nie
        placisz - do drzwi puka komornik...
    • mlodinho Re: PKP ściga gapowiczów dłużników 08.08.04, 21:33
      yo.ja juz tyle lat jezdze bez biletu i jakos nic!!!!pkp nie ma szans na
      skuteczne sciagamie.jazdaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      • Gość: PL Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.range217-42.btcentralplus.com 08.08.04, 21:46
        pkp NA KSIEZYC, DLUZNICY ROWNIEZ
        • Gość: tkkno Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.04, 21:47
          zapytam sie tylko:

          ktore PKP???

          bo ich jest wiele...
          pzdr;)
          • Gość: marian k Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 22:26
            a kiedy PKP odda pieniądze? Bo to zdaje się największy dłużnik, który wozi te
            swoje obory na kółkach za nasze pieniądze.
            • Gość: tkkno Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.04, 22:39
              wszedzie na swiecie kolej wozi ludzi za pieniadze podatnikow (wyjatkiem
              potwierdzajacym regule jest Japonia)... nigdzie, ale to absolutnie nigdzie
              gdzie jest rozwiniety system komunikacyjny nie obylo sie bez doplat z
              budzetu... szkoda tylko ze nasze kolejne rzady baly sie zabrac za reforme
              molocha jakim bylo Przedsiebiorstwo Panstwowe PKP. Poza tym mowiac o oborach
              masz chyba na mysli PKP Przewozy Regionalne... (bo PKP Intercity jakos mi tu
              troszke nie pasuje)...

              Tutaj nalezy sie Tobie wyjasnienie - PKP Przewozy Regionalne sa winne duuuuzo
              pieniedzy roznym podmiotom, tylko ze sa winne dlatego, ze zamawiajace uslugi
              przewozu samorzady nie wywiazywaly sie z doplat w pelnej wysokosci... a
              zadluzenie narasta... nasze "kochane" rzady tez nie dawaly tyle ile powinny
              dawac aby bilans wychodzil na "0"... tak wiec juz nie tylko zadluzenie ale tez
              procenty i procenty od procentow... tak nawiasem to polskie huty tez sa wiele
              winne... rowniez spolkom PKP... ale kto sie tym przejmuje... nikt o tym nie
              mowi...

              pzdr
              i mam nadzieje ze cos udalo mi sie wyjasnic
              • Gość: marian Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 23:00
                Tak, tak, sęk w tym, że kiedyś pewną trasę pokonywałem w 5 godzin, a teraz 8,5 .
                Bo połączenia są likwidowane, na tym polega ta restrukturyzacja.
                A co robi w takiej sytuacji podróżny?
                Jedzie autobusem. Coraz mniej ludzi jeździ pociągami, bo połączeń jest coraz
                mniej. Co ciekawe - polikwidowano nawet te "nabite", często w pierwszej
                kolejności. Za to zostawiano pociągi widma, w których dwóch kolejarzy jeździło
                do pracy i nikt poza nimi.
                P.S. Przypomina mi się biadolenie PKS jak im to się nic nie opłaca.
                Na tych samych trasach jeżdżą w wielu miejscach Polski prywatni przewoźnicy i
                nie narzekają. Bo jeżdżą szybciej, częściej i .... taniej! Co do opłacalności
                lokalnych pociągów to już o tym pisałem.
                Wydaje mi się, że już na samym wynajmowaniu stacji na zlikwidowanych liniach
                można zarobić masę forsy za nic, kolej nie zarabia, bo komornik wszystko
                kasuje. I to już się nie zmieni.
                Zlikwidować PKP!
                • Gość: tkkno Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 09.08.04, 10:38
                  mnie tez to wkurza, ze pociagi jezdza coraz wolniej, ze likwiduja i ze teraz w
                  wiekszosc moich ulubionych miejsc dojezdzac musze autobusem... :(
                  tez mam gdzies taka restrukturyzacje... wszyscy to widza, ze polaczenia
                  dopasowywane sa w wiekszosci pod kolejarzy, nie pod podroznych... ostatnio
                  rozmawialem z pewnym czlowiekiem na temat polaczen na Podkarpaciu: pociag o
                  15:30, dogodny dla ludzi, przesunieto na 15:04 zeby kolejarze nie musieli
                  czekac!!! to jest paranoja!!! to jest przykre ze czesc kolejarzy zyje jeszcze
                  poprzednim systemem... twierdza, ze jest to sluzba publiczna, zeby ludzie mogli
                  dojechac do pracy, szkoly... a i tak robia swoje i czesto łaske podroznym, ze
                  wogole pociag jedzie... to trzeba zmienic! oni musza wiedziec, ze nie sa
                  niezastapieni, musi sie zmienic nastawienie do pasazera! kolejarze mieszaja z
                  blotem dyrekcje, prezesow, kogo by sie nie dalo, a tym czasem dla nas -
                  podroznych - o wizerunku firmy swiadczy wyglad dworca, pan w informacji, pani w
                  kasie, konduktor, kierownik pociagu - a nie prezes! my go w zyciu nie
                  zobaczymy, on nas wogole nie obchodzi! w Japonii tez bylo nieciekawie, tez
                  zwiazkowcy twierdzili ze sluzba publiczna itp., itd... tez nikt nie myslal, ze
                  najwazniejszy jest pasazer. to sie zmienilo. pasazerow zaczelo przybywac!!! na
                  tym da sie zaczac zarabiac takie pieniadze, zeby panstwo doplacalo coraz mniej
                  do polaczen, a coraz wiecej na odtwarzanie infrastruktury. Szkoda ze nasi
                  zwiazkowcy o tym nie mysla w kategoriach ekonomicznych... I jeszcze jedno,
                  koszty pociagokilometra (bo tak sie to wszystko mierzy), nie sa realne - komus
                  na tym zalezy, aby nie dalo sie policzyc realnych kosztow puszczenia pociagu,
                  byc moze bylyby nizsze, okazaloby sie jednak, ze czesc zalogi jest
                  niepotrzebna... nie wiem, i pewnie mi sie nie uda dowiesc tego dlaczego tak
                  jest.
                  Co do prywaciarzy - przewoznicy autobusowi i tak biora doplaty od urzedow
                  marszalkowskich, miejskich i to z minimum 10% marza - pod warunkiem, ze
                  kontrakt na uslugi przewozu jest dlugoletni (co najmniej 7 lat)... busiarze w
                  duzej mierze jezdza na dziko (choc ciesze sie, ze powoli sie to cywilizuje) i
                  szybkosc przejazdu w duzej mierze opierala sie na lamaniu ograniczen
                  predkosci... u nas potrafili z nad morza do Szczecina dojechac w ok. 1 h!!! toz
                  to ponad 100 km!!!
                  Swego czasu w Zachodniopomorskiem chcieli zainwestowac w polaczenia regionalne
                  Holendrzy - mialy byc pociagi co godzine, czyste, pachnace, szybkie... ale jak
                  przyjechali i zobaczyli jak to wszystko wyglada.... to sie wycofali. dlaczego?
                  1. Urzad Marszalkowski nie podpisalby z nimi umowy dluzszej niz roczna - a
                  Holendrzy wymagali umowy na 10 lat - aby skutecznie odtwarzac tabor i rozwijac
                  oferte, zreszta takie umowy sa podpisywane w kazdym cywilizowanym kraju.
                  2. Jak zobaczyli jakie mamy torowiska to sie przerazili, tym bardziej, ze PKP
                  Polskie Linie Kolejowe nie mialo zamiaru tych torowisk remontowac bo
                  najwazniejsza jest linia E20 ze Stolicy do Niemiec... a nie tam jakies lokalki
                  gdzies na prowincji...
                  3. Zreszta Holendrzy chcieli na tym zarabiac! to sie w glowie nie miesci! jak
                  mozna dac Holendrom zarobic! przeciez my Polacy! dalej chyba nie musze pisac...
                  i tym optymistycznym akcentem pozegnalem sie (i nie tylko ja) z transportem
                  kolejowym na swiatowym poziomie (jezdzilem koleja w Holandii i musze przyznac,
                  ze nawet Niemcy nie maja tak sprawnego systemu choc jest on prawie idealny).
                  Co do wynajmowania budynkow stacyjnych na zlikwidowanych liniach... chcialbym
                  zeby tak bylo jak Ty piszesz, ale niestety te linie jezdzily w duzej mierze
                  przez kompletne "Wygwizdowa" i nikomu nie chcialoby sie placic mase pieniedzy
                  za budynki w szczerym polu. staralem sie zjezdzic wiekszosc takich linii i to
                  widac, a Niemcy na obecnym zachodzie Polski prawie wszedzie stawiali budynki
                  stacyjne (coraz wiecej z nich zostaje tylko na pocztowkach i zdjeciach)... tam
                  gdzie sie dalo mieszkaja ludzie albo cos sie dzieje. Choc nie chce zapominac,
                  ze PKP Nieruchosci (spolka odpowiedzialna za gospodarke nieruchomosciami)
                  czasem zada kosmiczne stawki za wynajem konkretnych nieruchomosci co skutecznie
                  odstrasza inwestora chcacego zrobic jakis interes...
                  i jeszcze jedno, nalezy sie Ci wyjasnienie, bo zauwazylem ze bardzo duzo ludzi
                  nadal mysli ze PKP to nadal jedna firma - w tym caly "holdingu" mamy PKP SA
                  (mamuska calego interesu), PKP Przewozy Regionalne (od lokalnych i poki co
                  pospiesznych), PKP Intercity (zdzierstwo za bilety w ekspresach wygladajacych
                  gorzej od pospiesznych - maja przejac najbardziej dochodowe pospieszne od
                  grudnia i byc moze zamienic w ekspresy:(, PKP Cargo (od wynajmu lokomotyw i
                  maszynistow do przewozow towarow), PKP Polskie Linie Kolejowe (to ci od torow
                  itp.), PKP Informatyka oraz Telekomunikacja Kolejowa (nowe technologie, od
                  sieci komputerowej - tu musze powiedziec ze oni posiadaja jedna z najlepszych
                  sieci szkieletowych na terenie kraju, no i co najwazniejsze mozna u nich
                  zamowic za przystepna cene stale lacze:), PKP Energetyka (dostawca energii),
                  PKP SKM w Trojmiescie, PKP WKD... mozna sie w tym pogubic... a jest tego
                  jeszcze wiecej!!! tylko teraz pojawia sie pytanie - ktore PKP zlikwidowac???
                  pozdrawiam i dziekuje za opinie
                  mam nadzieje ze nie tylko nam zalezy na tym, aby kolej byla lepsza.
    • Gość: Jaro Będą ścigać, żeby mieć kasę na odszkodowania IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 08.08.04, 22:33
      w przegranych procesach :P
      • Gość: mk Re: Będą ścigać, żeby mieć kasę na odszkodowania IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 23:11
        nawet jakby miliard gapowiczów złapoli to i tak im to nic nie pomoże, forsa
        wsiąknie, no zaś trzeba będzie po dotacje państwowe do Warszawy....
    • Gość: adasiek; Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.08.04, 01:04
      "W ubiegłym roku kontrolerzy wyłapali 450 tysięcy przypadków jazdy na gapę. W
      80 tysiącach przypadków ukarani odwoływali się, ale tylko 30 proc. reklamacji
      uznano za słuszne." pani dziennikarz, ktora to napisala jest naprawde niezla;
      wynika z tego, ze 26 tysiecy przypadkow wystawienia wezwania do zaplaty jest
      bezpodstawne; a to oznacza prawie 6% z calosci, czyli 450tysiecy; i co
      jest "tylko" ??? kazde 6 wezwan do zaplaty na 100 jest wystawione w sposob
      umozliwiajacy uznanie reklamacji - czy to dobrze swiadczy o ludziach
      wystawiajacych te wezwania???
    • Gość: spalic pokomune alez z was idioci, IP: *.client.comcast.net 09.08.04, 02:37
      gapowiczow wyrzuca sie z pociagu. jakie mandaty? po co? Przy wsiadaniu do
      pociagu sprawdza sie bilety, a nie w czasie jazdy. to jest do zrobienia. A gdy
      sie zlapie w pociagu, kajdanki i do rury przywiazac, na najblizszym przystanku,
      aresztownie, i trzy miechy pierdla. Oddajcie mi wladze w pokomunie a zrobie
      porzadek ze wszytkim, przestepstwa spadna do zera.. Za kradziez kara smierci.
      napad, pobicie, kara smierci, kradziez komorki, kara smierci. Kurwa w tydzien
      bym zrobil porzadek z pokomuna. Potracenie pieszego po pijanemu, kara smierci,
      uniewinnienie przez sad za niska szkodliwosc spoleczna - kara smierci dla
      sedziego, wypuszczenie bzdedu bez pokrycia zamias uchwaly przez sejm, kara
      smierci dla skurwysynow ktorzy ja pisali, pogryziemie przez psa bez kagansca,
      kara smierci dla psa i wlasciciela, pobicie w szkole, kara smierci dla bijacego,
      pobicie dziecka po pijaku, kara smierci dla rodzicow, kurwa ja was ustawie wy
      szwolocz ubecka dajcie mi tylko wladze , zrobie z was pokomunistyczne scierwo
      szwajcarskie zegarki.
      • Gość: beniamin Re: alez z was idioci, IP: *.chello.pl 09.08.04, 02:45
        Ech, żałosny jesteś. Szkoda, że tacy ludzie budują obraz polaka na świecie.
      • Gość: jumabis Re: alez z was idioci, IP: *.u.mcnet.pl 09.08.04, 05:44
        Zacznij te porządki od własnej rodziny debilu.Adolfek to mały pikuś przy
        tobie.Szkoda mi ciebie biedaku
    • Gość: jumabis Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.u.mcnet.pl 09.08.04, 05:25
      Moim zdaniem PKP w pierwszym rzędzie powinno pozbyć się największych złodzieji
      czyli konduktorów
    • Gość: BOGDAN Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: 80.51.242.* 09.08.04, 06:29
      ZACO TO PŁACIĆ ZA TEN SMRUD BRUDI BURDEL W POCIĄGACH I CHAMSTWOOD DRUŻYN
      KONDUKTORSKICH NIECH POMYJĄ IPOSPSZĄTAJĄ WAGONY A DRUŻYNY KONDUKTORSKIE NIECH
      NAUCZĄ KULTURY DO PASAŻERW. I NIECH BĘDZIE BESPIECZNIEJ W POCIĄGACH
    • Gość: MM PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.tkdami.pl 09.08.04, 06:47
      NARESZCIE!!! Powinni teraz scigac zlodziei wegla, aluminium i miedzi, a takze
      graficiarzy!
    • Gość: stefan PKP-straciłem do Was serce..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 07:56
      ..i po prosti Was nie lubie.przjazd pkp to w moim przypadku
      ostatecznosc.Jestescie niereformowalni.Kochajcie pasazerow,,jak siebie
      samego".Kiedys nawet jak byly strajki cierpliwie to znosilem .Dzisiaj wiem,ze
      kazdy pasazer to dobroczynca,ktory wam zebrakom daje pare groszy na
      przezycie.Jestesmy waszym ośrodkiem pomocy spolecznej.Źle wspominam komune.Ale
      jedyna rzecz,to tradycyjnie jak za sanacji kolej to bylszwajcarski
      zegarek.Dlaczego tak nie jest teraz.Nie potrafilscie dostosowac sie do
      konkurencji.
    • Gość: Paweł Lepiej niech zaczną rozpatrywać odwołania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 08:33
      Moje już miesiąc czeka i dalej zero odzewu.
      • Gość: Maverick Re: Lepiej niech zaczną rozpatrywać odwołania IP: 82.139.9.* 09.08.04, 08:47
        Czyli co - ile lat mogą ścigać za jazde na gape?
      • Gość: alpepe Re: Lepiej niech zaczną rozpatrywać odwołania IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 10:26
        to, to nic, mój brat się odwołał, to mu odrzucili używając tego samego
        argumentu, którego uzył mój brat, zeby uzasadnić, że niesprawiedliwie mu
        wypisano bilet karny kredytowy. Czy w pkp są same głupki, które nie umieją
        czytać?
      • meteorr Re: Lepiej niech zaczną rozpatrywać odwołania 09.08.04, 10:51
        Hmm, chyba maja 14 dni na to zeby rozpatrzyc odwolanie - po miesiacu mozna
        przyjac, ze przyjeli je do wiadomosci...
        Mojemu kumplowi tak zrobili - nigdy nie dostal odpowiedzi ani wezwania do
        zaplaty.

        Pozdr.
    • Gość: fil Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 09:08
      Aneto - niestety, klasyczny argument typu "a teraz coś zupełnie z innej
      beczki". Takie czy inne praktyki PKP nie zwalniają nikogo z obowiazku płacenia
      za przejazd - tak samo, jak za bułki w markecie, czy strzyżenie u fryzjera.
      Jakoś nadal nie przyjęło się w Najjaśniejszej przekonanie, że korzystanie z
      publicznej usługi bez zapłacenia za nią to po prostu kradzież - jak każda inna.
      Nie to, żebym nigdy nie jechał bez biletu - różnie w życiu bywa, ale zawsze
      staram sie pamiętać, że ktoś na tym traci - co gorsza, w tym przypadku,
      podatnik. Czyli, jak by nie było, my.
    • Gość: JKC Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.adsl.wanadoo.nl 09.08.04, 10:05
      Czy myślicie, że tylko PKP walczy z tym problemem? On jest tak powszechny e
      Europie, że głowa boli. Nie wiem czy zostanie rozwiązany za 10 lat!
    • Gość: Robert_Zoliborz Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.crowley.pl 09.08.04, 11:15
      Tory nie należa do PKP, są własnościa inny spólki która udostępnia je,za
      stosowna opłatą, takim operatorom jak PKP PRAEWOZY REGIONALNE, PKP INTERCITY i
      paru innym nielicznym prywtnym.
      • Gość: marian Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 11:27
        Ta spółka to chyba jakiś wygłup, większością torów nikt się nie zajmuje.
        Ciekawe ilu prezesów tam siedzi w tej spółce i ile zarabiają?
        Spółki tego typu, czyli wydzielone z zakładu jakieś niby samodzielne podmioty
        są monopolistami trwale przyczepionymi do innych sdpółek, tyle, że kiedyś, gdy
        była to część przedsiębiorstwa było pewnie paru kierowników i tyle.
        A teraz jest 15 prezesów, którzy dzielą się kasą z kolegami z innych spółek.
        Na tym polega prywatyzacja - dać zarobić kolegą.
        i po co to?
        • Gość: marian Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 11:43
          miało być "kolegom", a nie "kolegą":)))))
        • Gość: tkkno Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 09.08.04, 12:45
          Ta spolka to nie jest jakis wyglup tylko PKP Polskie Linie Kolejowe. A prezes
          tam tylko jest jeden, a zastepcow chyba dwoch lub trzech (nie pamietam bo dawno
          sie tym nie zajmowalem). Jej zadaniem jest m.in.
          - opracowywanie rozkładów jazdy
          - udostępnianie linii kolejowych przewoźnikom
          - prowadzenie ruchu kolejowego
          - wykorzystywanie terenów linii kolejowych do celów komercyjnych
          - usługi inwestorskie
          (za strona www.plk-sa.pl)
          A wydzielona ona zostala z PP PKP aby umozliwic prywatnym przewoznikom przejazd
          po wszystkich liniach kolejowych na terenie calego kraju (gdyby to nalezalo do
          jednego przedsiebiorstwa to nikt by na te tory nie wjechal)...
          Restrukturyzacja polegajaca na oddzieleniu przewoznikow od infrastruktury
          (czyli to co jest u nas), zostala przeprowadzona takze w Niemczech - i u nich
          jakos to leci a pociagi prywatne jezdza, a tak by nie jezdzily jakby sobie nie
          wybudowaly wlasnych torow...
          Tego typu podzial jest zgodny z polityka transportowa Unii Europejskiej i
          zostal wprowadzony w Polsce wczesniej, aby dostosowac naszych przewoznikow do
          konkurencji z innymi... to wcale nie jest takie glupie - popatrz na komunikacje
          miejska w Warszawie albo w Gdyni (jak na razie dotyczy to tylko autobusow) -
          jest organizator, sa rozni przewoznicy i wszyscy sa zadowoleni. Na kolei tym
          organizatorem sa obecnie Urzedy Marszalkowskie konkretnych wojewodztw. A ze
          zaden prywaciaz nie stanie do przetargu na obsluge polaczen bo nie bedzie mogl
          podpisac umowy na dluzej niz rok??? to juz nie moja dzialka... Zreszta jakis
          czas temu chcial wejsc na polski rynek prywatny operator kolejowy Connex -
          dostal juz licencje na prowadzenie polaczen pasazerskich, ale podobno pod
          naciskiem zwiazkow zawodowych dzialajacych w strukturach kolejowych Urzad
          Transportu Kolejowego ta licencje cofnal... i tak pozegnalismy sie jak na razie
          z pierwszym w Polsce, powaznym (nie liczac wyglupow w stylu Lubuska Kolej
          Regionalna) operatorem pasazerskim...
          coz takie jest zycie
          pozdrawiam
          • Gość: tkkno Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: 111.111.26.* / 212.14.50.* 09.08.04, 12:53
            tutaj jest link do struktury organizacyjnej spolki
            www.plk-sa.pl/pliki/struktura/struktura.html
            jak widac w sumie zastepcow prezesa-dyrektora generalnego jest pieciu
            tylko jakos malo kto wie, ze zarzadzanie ponad 20 tys. kilometrow linii
            kolejowych wymaga ogromnego nakladu pracy nie tylko fizycznej, maszyn i
            specjalistow, tym bardziej, ze nasza siec nie jest jakas wyspa w Europie tylko
            polaczana z sieciami kolejowymi naszych sasiadow (z ktorymi trzeba
            wspolpracowac) w jeden organizm (co prawda jakosc tych polaczen lub ich ilosc
            pozostawia w zjednoczonej Europie wiele do zyczenia, tak samo jak opieka na
            liniami lokalnymi), ale jednak trzeba sie tym zajmowac... a to nie tylko wymaga
            czasu ale i cholernie wysokich nakladow finansowych...
            pozdrawiam
    • Gość: Grot_Rowecki PKP = cel dla Al-Kaidy (czyli AK) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 09.08.04, 11:34
      Zniszczyc PKP na zawsze !!!!
    • nauma Re: PKP ściga gapowiczów dłużników 09.08.04, 11:55
      Dane są ewidentnie ZANIŻONE. Codziennie jadąc tam i z powrotem podmiejskim do i
      z pracy obserwuję, jak kanary dyskretnie nadstawiają łapkę na 5zł zamiast
      wypisywać mandat, albo jak udając zaaferowanie przechodzą koło grupek 3-4
      facetów, z których choć jeden ma włosy na jeża, w ogóle nie sprawdzając
      biletów. Zresztą co tu gadać o tych matołach, skoro:
      1) na uwagę, że na przedzie pociągu zamiast stacji docelowej jest wyświetlona
      stacja początkowa, kanar odpowiedział "a co mnie to obchodzi?"
      2) parę razy już widziałem kanara popalającego peta razem z jakimiś mętami przy
      drzwiach do pociagu...
      • dean08 Re: PKP ściga gapowiczów dłużników 09.08.04, 12:08
        Ponieważ to są dane ludzi oficjalnie złapanych nba jeździe bez biletu - druga
        kategoria to są ci jadący wg zasady PKP (Płać Konduktorowi Połowę). Nie
        twierdzę, że zdarzyłby się cud ale gdyby pogonić łapówkarskich kondich (to jest
        plaga w pociągach regionalnych) i skutecznie egzekwować kary to mogłoby się
        okazać, że dotacje są potrzebne w znacznie mniejszej kwocie. A na teksty
        typu "niech najpierw umyją pociągi" jest tylko jedna odpowiedź (niezależnie od
        tego, że mycie by się czasami przydało)- prawo aby mieć pretensję mają tylko
        ci, którzy zapłacili za bilet (bo PKP nie wywiązuje się z umowy w ten sposób
        zawartej). Reszta niech jeździ autobusami/własnymi samochodami (jeśli im ktoś
        pozwoli - to za darmo ;) skoro im tak pociągi nie pasują.
    • Gość: trel Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 12:49
      A ja nie jezdze smierdzacymi pociagami wiec mnie to nie interesuje
      hehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehe
      hehheheehhehehehheehhehehehhehehehehehehehehhehehehhehehehehehehehehhehehehheheh
      eheheehheehheheeeeeeeeeeeeh!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Anetka Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: 217.17.35.* 09.08.04, 13:09
      I pomyśleć, że można było podróżować
      także przed skonstruowaniem pierwszego parowozu.

      • trishika Opłata za bilety - Szwecja 09.08.04, 14:09
        W Szwecji jak nie masz biletu w pociagu to kontroler po prostu sprzedaje ci
        bilet doliczając sobie 50 koron. Czy to nie jest prostszy sposób egzekucji
        nalezności?
        A poza tym to jeśli płacę to wymagam, żeby kontolerzy z super-spółki pod
        wdzięczną nazwą "Renoma" lepiej traktowali podróżnych.
        • vip-1 Re: Opłata za bilety - USA 09.08.04, 18:32
          trishika napisała:

          > W Szwecji jak nie masz biletu w pociagu to kontroler po prostu sprzedaje ci
          > bilet doliczając sobie 50 koron.

          ...... A w USA 2 dolary.
          Tylko to jest podyktowane zdrowym rozsadkiem i kalkulacja ekonomiczna w krajach
          w miare normalnych.
          Natomiast w Polsce nie obowiazuje ani zdrowy rozsadek ani kalkulacja
          ekonomiczna.
          Pozdro.

    • Gość: Maverick Re: PKP ściga gapowiczów dłużników IP: 82.139.9.* 09.08.04, 15:05
      W pociągach podmiejskich jazda na łapkę szczególnie rano do pracy to reguła.
      Ja tak mam na trasie Warka - Warszawa.
      Za - nie 5 - ale 2-3 można przejechać.I robi tak kilkadziesiąt - może i
      kilkaset osób.
      Kiedy wsiada rewizor - zaczynają się gonitwy po całym zatłoczonym pociągu.
      O tym czy rewizor wsiądzie kanary wiedzą od kolegów z innych składów jadących w
      przeciwnym kierunku.
      Od tego trzeba zacząć.
      No i dużo tańsze bilety miesięczne.Tak z połowę.
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja