Dodaj do ulubionych

Niewinnych zamykają

12.11.13, 23:04
Bandyci biegają po ulicach
wyborcza.pl/1,75478,14933913,Wyjety_spod_prawa.html
By żyło się lepiej.
Obserwuj wątek
    • sverir Re: Niewinnych zamykają 13.11.13, 09:11
      Konsekwencja, hummer, konsekwencja! Skoro facet został skazany na zawiasy, to też jest bandytą.

      Ale co do traktowania sprawy przez PG, to jest to skandal. Prokuratoria chyba myli odszkodowanie z alimentami?
      • hummer Re: Niewinnych zamykają 13.11.13, 12:30
        sverir napisał:

        > Konsekwencja, hummer, konsekwencja! Skoro facet został skazany na zawiasy, to t
        > eż jest bandytą.

        Jest. Ale dostał wyrok w zawieszeniu i nie złamał potem prawa. Więc umowę złamało Państwo Polskie.

        Uzasadnienie, że nic się nie stało bo nie zmieniła się sytuacja materialna nie jest uzasadnieniem. Wolność człowieka jest dobrem, dobrem nadrzędnym. Za odebranie tego dobra należy się odszkodowanie. Kolejny przypadek, gdy nie zgadzał się nr PESEL a ktoś trafił za kratki, za kogoś innego, bo sędzia nie ma obowiązku sprawdzać kogo skazuje :)
        • spokojny.zenek Re: Niewinnych zamykają 13.11.13, 13:20
          hummer napisał:

          > Uzasadnienie, że nic się nie stało bo nie zmieniła się sytuacja materialna nie
          > jest uzasadnieniem.

          Tyle, że nikt takiego "uzasadnienia" nie forumułuje, może co najwyżej niedouczony żurnalista tak to rozumie. W takiej sytuacji odszkodowanie się oczywiście nalezy i tu nie ma o czym dyskutować. Innną kwestią jest natomiast wysokość tego odszkodowania. T z kolei jest oczywiste, że musi być brane (jak zawsze w takiej sytuacji) porównnie jego statusu majątkowego przed i po. To w końcu odszkodowanie.


          • man_sapiens Re: Niewinnych zamykają 14.11.13, 17:01
            > T z kolei jest oczywiste, że musi być brane (jak zawsze w takiej
            > sytuacji) porównnie jego statusu majątkowego przed i po

            To jedno. Ale sam pobyt w więzieniu, nawet jeżeli nie spowodował pogorszenia sytuacji materialnej, powinien być odpłacony. Facetowi skrócono życie o 134 dni. Nie mógł oglądać zachodów słońca, moknąć na deszczu, żebrać o piwo pod supermarketem, zdobywać 8-tysięczników, podszczypywać sąsiadki, czytać Naszego Dziennika, studiować prawa, pisać poezji... Nawet marzyc o tym wszystkim nie mógł. Nie mógł żyć swoim życiem.
            W końcu kara więzienia jest karą i nie polega ona na tym, że po odsiedzeniu wyroku skazany ma gorszą sytuację materialną niż przed.
            • mn7 Re: Niewinnych zamykają 14.11.13, 17:04
              Toteż właśnie owo pogorszenie jest podstawą określenia odszkodowania, niemożność zaś oglądania zachodów słońca (i tak dalej) - zadośćuczynienia.
          • mn7 Re: Niewinnych zamykają 14.11.13, 17:07
            Czytam te dyskusję i widzę jakąś dziwną symetrię. Dotychczas bardzo często można bylo w równych wątkach spotkać pomysły realizowania zadan prawa cywilnego za pomocą prawa karnego. Tu natomiast widze pomysł "odstraszania" albo "karania" za pomoca prawa cywilnego.
            • man_sapiens Re: Niewinnych zamykają 14.11.13, 17:17
              A kto ma tu być ukarany?
              Na razie ukarano faceta, który odsiedział za niewinność - prawem kaduka, ani cywilnym ani karnym. Shit happens. Odszkodowanie i zadośćuczynienie dla niego to ma być kara?
              • mn7 Re: Niewinnych zamykają 14.11.13, 17:20
                Odsiedział prawem karnym. Błędnie zastosowanym bo odwieszono mu marę która powinna był pozostawać w zawieszeniu. Tu na tym forum roi się aż od pomysłó, żeby za pomocą absuralnie zawyżonego odszkodowania "karać" Skarb Państwa, albo "odstraszać go" (!) od popełnienia błędów w przysżłosci. Tymczasem jedyną skuteczną metodą redukcji błędów do zerowego poziomu byłoby zaprzestanie jakiejkowliek działalności. Dawno to sobie uświadomiono.
                • man_sapiens Re: Niewinnych zamykają 14.11.13, 20:42
                  Skarb państwa ma wynagrodzić krzywdę i straty a nie być pokaranym. Pokarany powinien być urzędnik (w tym wypadku sędzia), który skrzywdził człowieka. Niesłusznie uwięzionemu należy się odszkodowanie i zadośćuczynienie a zadaniem sądu jest ustalenie ich właściwej wysokości. Utrata dochodów w przypadku bezrobotnego chyba nie jest wysoka, chociaż nie wiem co znaczy "utracił mieszkanie" - o czym pisze dziennikarz. Pozbawienie wolności jest stratą dla każdego człowieka tak samo wielką i tak naprawdę nienaprawialną. Dla biedaka, który nie ma wiele poza tą swoją wolnością to może znaczyć nawet więcej niż dla bogacza.
                  • mn7 Re: Niewinnych zamykają 14.11.13, 22:25
                    Słusznie. Szkoda majątkowa to szkoda majątkowa, krzywda niemajątkowa to krzywda niemajątkowa. Nie można tego mieszac.
                    Dodam jeszcze,, że to nie przypadek, że w takich razach odpowiada Skarb Państwa. Sąd to nie czyjś prywatny biznes lecz działalność (skądinąd elementarna) Państwa. Z punktu widzenia poszkodowanego też jest to znacznie wygodniejsze.
                    • man_sapiens Re: Niewinnych zamykają 14.11.13, 22:35
                      A państwo - nasz skarb :) - powinno dać popalić urzędnikowi gdy konieczność wypłaty odszkodowania jest wyraźnie spowodowana jego niechlujstwem lub lenistwem.
                      • mn7 Re: Niewinnych zamykają 14.11.13, 22:38
                        Są okreśłone zasady takiej odpowiedzialności, oboje je znamy.
                        Tak na marginesie - sędzia w żadnym wypadku nie jest urzędnikiem - sprawuje wymiar sprawiedliwosci. Co innego urzędnicy sądowi.
                        • hummer Re: Niewinnych zamykają 14.11.13, 22:49
                          mn7 napisała:

                          > Są okreśłone zasady takiej odpowiedzialności, oboje je znamy.
                          > Tak na marginesie - sędzia w żadnym wypadku nie jest urzędnikiem - sprawuje wym
                          > iar sprawiedliwosci. Co innego urzędnicy sądowi.

                          Chcesz powiedzieć, że Wymiar Sprawiedliwości w RP to idioci? Na przykładzie rzeczonego wymiaru sprawiedliwości?
                • hummer Pozostaje zapytać po co państwo 14.11.13, 21:42
                  mn7 napisała:

                  > Tymczasem jedyną skuteczną m
                  > etodą redukcji błędów do zerowego poziomu byłoby zaprzestanie jakiejkowliek dzi
                  > ałalności. Dawno to sobie uświadomiono.

                  Skoro najlepiej jest jak go nie ma?
                  forum.gazeta.pl/forum/w,28,148043024,148044891,Reforma_Buzka_sie_sprawdza_.html
    • mila2712 Ostrożnie.... 13.11.13, 09:46
      Facet nie jest niewinny albowiem ma wyrok w zawieszeniu. Poza tym skąd ta kwota ? ( 300 tysięcy za 134 dni - nieźle się ceni. Pracując na umowie zleceniu na pewno zarobiłby więcej - hahaha ). Zaskakujące jest to, że nie próbował sam dochodzić dlaczego znalazł się w więzieniu - wysyłać kolesi - jakaś nowa moda? ( No ciekawe czy wysokość odszkodowania to efekt burzy mózgów?.). Padło oskarżenie, że uszkodził sobie nogę i tym samym stracił zdrowie ( to też ma wpłw na wysokość odszkodowania ). Dlaczego nie mówi jak do tego doszło.
      I jeszcze wielce zdziwony, że są długie kolejki oczekujących na mieszkanie socjalne...urwał się z choinki czy może zapomniał zapytać kumpli?
      Matacz i cwaniak.

      Oczywiście pracownicy sądu są winni to bezprzeczne.
      • hummer Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 12:32
        A ktoś go pouczył o jego prawach? Zawiasy to umowa z państwem. Ty będziesz OK, my cię nie tykamy. Miał biedak pecha, że sędzia zapomniał sprawdzić kogo sądzi :)
        • mila2712 Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 12:37
          Oj Hummerze nie dobrze....zaczynasz mówić jak Ikonowicz :)

          To cwaniak. Naprawdę wierzysz w to, że siedział cichutko i czekał aż ktoś mu powie za co tam sie znalazł ?
          Wyrok w zawiasach nie chroni przed pomyłkami.

          Fakt, zachowanie pracowników sądu jest naganne. Kara zbyt niska.

          No a 300 tysięcy ? Co powiesz na to ?
          • hummer Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 12:42
            mila2712 napisała:

            > To cwaniak. Naprawdę wierzysz w to, że siedział cichutko i czekał aż ktoś mu po
            > wie za co tam sie znalazł ?
            > Wyrok w zawiasach nie chroni przed pomyłkami.
            >
            > Fakt, zachowanie pracowników sądu jest naganne. Kara zbyt niska.
            >
            > No a 300 tysięcy ? Co powiesz na to ?

            Domagać można się i miliardów. Ot zwykły handel. Końcowa kwota nie ma nic wspólnego z wywoławczą. Natomiast odszkodowanie w takim wypadku, jest psim obowiązkiem państwa, które zatrudnia takich, a nie innych urzędników.
            • mila2712 Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 12:48
              Oj...jednak jest atak na urzędników :)

              Liczyłeś ile to wychodzi za 1 dzień ?
              Tak, masz rację może dostać duzo mniej. Ale nie zapominaj o jednym....on jest niejako współwinny. Nie interewniował we własnej sprawie. Toż to woła o pomstę do nieba. ( A kwotę podał konkretną....cwaniak)

              A ten psi obowiązek zostanie spełniony z naszych podatków. Ot co !
              • hummer Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 13:13
                mila2712 napisała:

                > Oj...jednak jest atak na urzędników :)
                >
                > Liczyłeś ile to wychodzi za 1 dzień ?
                > Tak, masz rację może dostać duzo mniej. Ale nie zapominaj o jednym....on jest n
                > iejako współwinny. Nie interewniował we własnej sprawie. Toż to woła o pomstę d
                > o nieba. ( A kwotę podał konkretną....cwaniak)

                Jak sobie wyobrażasz taką interwencję. Siedzisz sobie w domu. Kowalska, tak Kowalska. To proszę z nami i do więzienia. Co innego jak osoba jest medialna.
                • mila2712 Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 13:19
                  Jako statystyczna niemedialna Kowalska mogę powiedzieć, że jeśli byłabym w takiej sytuacji to na pewno nie siedziałabym cicho.

                  Wierzysz mu całkowicie ?

                  O nodze też nic nie mówi - o okolicznościach...tylko zgłasza rozczenie.

                  • spokojny.zenek Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 13:21
                    mila2712 napisała:

                    > Jako statystyczna niemedialna Kowalska mogę powiedzieć, że jeśli byłabym w taki
                    > ej sytuacji to na pewno nie siedziałabym cicho.

                    Myślę, że również 99% medialnych Nowaków też nie siedziałoby cicho.

                    • mila2712 Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 13:25
                      I to jest najbardziej zaskakujące....bierność skazanego.

                      Ale jak nagłośnić sprawę to wiedział.

                      Nie wiem jakie on ma szanse na wygraną i jaką ewentualną kwotę odszkodowania może uzyskać.
                      • spokojny.zenek Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 13:49
                        Szanse na wygraną stuprocentowe, kwota taka jak, zwykle w podobnych sprawach, w żaden sposób nie porównywalna z kwotą żądaną.
                        • mila2712 Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 13:52
                          Skoro ma wygraną w kieszeni to po co nagłaśnia tą sprawę i kreuje się na ofiarę systemu.
                          • spokojny.zenek Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 14:01
                            On nagłaśnia, czy jego pełnomocniczka robi sobie reklamę?
                            • mila2712 Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 14:09
                              Tak, pełnomocniczka wykorzystuje sprawę do własnch celów ( w bezinteresowność nie wierzę ). Facet ma nadzieję, że się wybieli a to pozwoli zacząć wszystko od nowa.

                          • hummer Chodzi o państwo 13.11.13, 14:24
                            mila2712 napisała:

                            > Skoro ma wygraną w kieszeni to po co nagłaśnia tą sprawę i kreuje się na ofiarę
                            > systemu.

                            Błąd każdemu się zdarza. Ale jeśli te błędy są notoryczne, to trzeba je nagłaśniać. Bo następnym razem mogą przyjść po Ciebie. A chodzi tylko o to, by przed przyjściem sprawdzili, czy choćby stary PESEL wymyślony w PRL się zgadza.
                            • mila2712 Re: Chodzi o państwo 13.11.13, 14:29
                              No to ja życzę im powodzenia. TVN 24 i działam....

                              A szanowny osadzony nie wie po co jest pesel ?

                              Ale zgodzę się, że trzeba mówić o błędach wymiaru sprawiedliwości.
                              • remez2 Re: Chodzi o państwo 13.11.13, 15:02
                                mila2712 napisała:
                                > Ale zgodzę się, że trzeba mówić o błędach wymiaru sprawiedliwości.
                                Jaki piękny eufemizm - błędy wymiaru sprawiedliwości.
                                • mila2712 Re: Chodzi o państwo 13.11.13, 18:27
                                  Tak bardzo piękny.
                                  • remez2 Re: Chodzi o państwo 13.11.13, 18:56
                                    mila2712 napisała:

                                    > Tak bardzo piękny.
                                    I taki światło ćmiący.
                                    • mila2712 Re: Chodzi o państwo 13.11.13, 20:20
                                      No Remezie..... przejdź do konkretów.
                • sverir Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 14:10
                  > Kowalska, tak Kowalska. To proszę z nami i do więzienia.

                  A Ty mówisz: dobrze, w więzieniu zapytam, o co chodzi.
                  • mila2712 Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 14:13
                    A wiesz, że tak mogłoby być....powiedzmy byłoby to spowodowane szokiem.
                    • sverir Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 14:21
                      > A wiesz, że tak mogłoby być....powiedzmy byłoby to spowodowane szokiem.

                      Mogłoby tak być i bez żadnego szoku, ludzie są różne. Jest to jednak zupełnie obok tematu.
                      • mila2712 Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 14:26
                        Nie obok , to meritum...facet siedział cicho, stąd całe zamieszanie.
                        • sverir Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 14:56
                          > Nie obok , to meritum...facet siedział cicho, stąd całe zamieszanie.

                          Obok. Tematem jest to, że facet w ogóle został posłany do więzienia, a nie 134 dni, które tam spędził.
                          • mila2712 Re: Ostrożnie.... 13.11.13, 18:37
                            Meritum to to, że nikt nie sprawdził danych ( w sumie na to samo wychodzi )
      • ukos Hola, hola, to wcale nie za dużo 13.11.13, 13:22
        mila2712 napisała:

        > skąd ta kwota? ( 300 tysięcy za 134 dni - nieźle się ceni.
        > Matacz i cwaniak.

        Skoro państwo "zatrudniło" tego pana 24h/7 bez jego zgody, to może on jak najbardziej zasadnie domniemywać, że zgodziło się też na JEGO stawkę. Do tego dolicza on zapłatę za nadgodziny oraz odszkodowanie za ponadnormatywny, łamiący wszelkie normy kodeksowe czas "pracy" oraz odsetki ustawowe za spóźnioną wypłatę.

        Licząc w ten sposób otrzymuje się stawkę ok. 40 zł/h. To znacznie mniej niż uposażenie niewydarzonego sędziego, który ten bałagan spowodował. Moim zdaniem stawka godzinowa powinna być co najmniej równa uposażeniu tego cymbała.
        • spokojny.zenek Re: Hola, hola, to wcale nie za dużo 13.11.13, 13:50
          Państwo go oczywiście do niczego nie zatrudniało a te swoje kuriozalne pomysły zachowaj dla siebie. Bezzasadnie została wykonana kara, za to mu się nalezy odszkodowanie jak psu kiełbasa ale w rozsądnej wysokości, jak w innych sprawach.
          • nazimno No to walnijmy jakies oszacowanko... 13.11.13, 14:14
            Tak na poczekaniu.

            PS
            A art. 448 KC, co na to ?
            • mila2712 Re: No to walnijmy jakies oszacowanko... 13.11.13, 14:16
              nie mogłeś zacytować ?
              • nazimno Zenek wszystko wie z glowy. 13.11.13, 14:20
                To bylaby obraza majestatu.
                • mila2712 Użytkownik Zeneko może tak 13.11.13, 14:25
                  bo to prawdopodobnie prawnik. Ale ja nie wiem albowiem jestem ekonomistką.
                  Nie pomogłeś.
                  • sverir Re: Użytkownik Zeneko może tak 13.11.13, 14:30
                    "W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Przepis art. 445 § 3 stosuje się".

                    • nazimno Wlasnie o to chodzilo. 13.11.13, 14:36
                      To nie jest zadne odszkodowanie liczone wg sytuacji materialnej "przed" i "po".

                      Czyli, jesli jestem wloczega i nic nie mam ani "przed" ani "po", to mozna ze mna robic co sie chce i skutki tego beda bardzo TANIE dla panstwa.

                      Tak nie jest.
                      Pozbawienie wolnosci jest wlasnie naruszeniem dobra osobistego.
                      Jak to sad wyceni? A nikt nie wie, bo "cennik" nie zostal nigdzie zdefiniowany.
                      I na tym polega tan caly szajs.





                      • mila2712 Re: Wlasnie o to chodzilo. 13.11.13, 14:39
                        Żaden szajs.....zadecyduje sędzia.
                        • nazimno To nie gwarantuje niczego. 13.11.13, 14:40
                          • mila2712 Gwarantuje 13.11.13, 14:43
                            Będzie odszkodowanie. Tylko nie wiemy w jakiej wysokości.
                            • nazimno Alez wiemy !!! "odpowiedniej" 13.11.13, 14:45
                              • mila2712 Ale określenie... 13.11.13, 14:48
                                Odpowiedniej - pojecie względne. Dalej wiemy, że będzie odzkodowanie ale w jakiej wysokości to już nie.
                                • nazimno Bastion Bezmiaru Sprawiedliwosci podejmie sluszna 13.11.13, 14:50
                                  decyzje (jedynie sluszna).

                                  Wierze w to gleboko, szczerze i z nadzieja oczekuje wspanialomyslnego rozstrzygniecia
                                  na miare wyrokow Krola Salomona, Amen.



                                  • mila2712 Re: Bastion Bezmiaru Sprawiedliwosci podejmie slu 13.11.13, 14:52
                                    Ja mam ograniczone zaufanie.
                                    Także czekam na efekt końcowy.
                                    Amen.
                                • sverir Re: Ale określenie... 13.11.13, 15:05
                                  > Odpowiedniej - pojecie względne.

                                  Odpowiedniej, czyli odpowiadającej wartości poniesionej szkody lub doznanej krzywdy. Interesujące jest w takim razie, w jaki sposób obliczyć poniesioną szkodę, jeżeli nie przez porównanie sytuacji przed i po?
                                  • nazimno I tu wlasnie palnales tym typowym "mysleniem". 13.11.13, 15:09
                                    Gratuluje logiki, wyobrazni i zrozumienia problemu.

                                    Wszystko to na poziomie przekupki, ktorej przewrocono stragan z jablkami.


                                    • sverir Re: I tu wlasnie palnales tym typowym "mysleniem" 13.11.13, 15:30
                                      O wielki ekspercie od spraw wszelakich!

                                      Czyli 2 tysiące złotych odszkodowania będzie kwotą odpowiednią?
                                      • nazimno Jesli dla Ciebie, to stanowczo za duzo. 13.11.13, 15:39
                                        • sverir Re: Jesli dla Ciebie, to stanowczo za duzo. 13.11.13, 15:46
                                          Unikasz odpowiedzi na pytanie, ekspercie od spraw wszelakich, a przecież jest takie proste!
                                          • nazimno Nudny jestes. 13.11.13, 15:48
                                            Twoja riposta jest taka sama.

                                            Tak czy inaczej ja bym Ci zaproponowal 2,50 PLN za dzien.
                                            Tyle kosztuje tanie piwo z dyskontu.

                                            • sverir Re: Nudny jestes. 13.11.13, 16:54
                                              Ty natomiast jesteś bardzo interesujący. Bronisz najpierw jakiegoś zdania, ale poproszony o przedstawienie tego zdania, zaczynasz jakieś osobiste wycieczki uprawiać. To panika czy zwykłe chamstwo?
                                              • nazimno A co chcesz uslyszec, co? 13.11.13, 17:06
                                                Jak chcesz wycenic czyjas wolnosc?
                                                Jak chcesz wycenic naruszenie czyjes autonomii i egzystencji jaka by ona nie byla?
                                                Jak chcesz ocenic, co jest dla tej osoby WARTOSCIA, a co nie?
                                                Rozumiesz cos z tego, tak w ogole?

                                                Wiec Twoje naiwne i beznadziejne pytanie dotyczace wyceniania jest od poczatku bez sensu.

                                                W ogole do Ciebie te problemy nie docieraja.
                                                Odszkodowanie to zjawisko podobne do kupna sloika z dzemem, prawda?

                                                Dlatego sobie kpie, a Ty NIC nie lapiesz.

                                                I tyle.

                                                PS
                                                Na to ostatnie pytanie mozesz sobie odpowiedziec jak chcesz.
                                                Jest to dla mnie calkowicie obojetna kwestia.

                                                • sverir Re: A co chcesz uslyszec, co? 13.11.13, 17:37
                                                  W swej naiwności poczyniłem pewne założenia. Na przykład to, że mówimy tym samym językiem i poruszamy się na tej samej płaszczyźnie. Powołujesz się na kodeks cywilny, a następnie prowadzisz rozważania natury filozoficznej, w oderwaniu od wszelkich praw stanowionych ludzką ręką i umysłem. W tej sytuacji mogę stwierdzić jedno: wolność jest bezcenna, podobnie jak życie. W związku z tym kwota 2 tysięcy odszkodowania będzie tak samo nieadekwatna, jak kwota 300 tysięcy złotych. Kwestia ekonomii, nie rzeczywistego odszkodowania.
                                                  • nazimno A ja mam inny punt widzenia. 13.11.13, 17:55
                                                    Kwota powinna byc tak odstraszajaco wysoka, aby wykluczyc pomylki tego typu.
                                                    To ma dac, pewnego rodzaju, "nauczke" urzednikom panstwowym na przyszlosc.
                                                    W koncu oni sa za to odpowiedzialni.

                                                    W zasadzie sedziow powinno sie ubezpieczyc, tak jak lekarzy - od skutkow pomylek.
                                                    I niech sie dochodza z ubezpieczycielem.

                                                    Irytuje mnie taka "ksiegowoc w zarekawkach": a ile by tu, panie, dac ....
                                                    A a moze tyle....? Eeeeee, damy nieco mniej!
                                                    A po co w ogole cos dawac. Niech sie cieszy, ze mial wikt i opierunek.

                                                    A juz najbardziej powalajacy jest taki wlasnie sposob myslenia.
                                                    To, niestety, jest skutkiem mentalnosci.
                                                  • mila2712 Panowie! 13.11.13, 18:31
                                                    Jesteście jak te 2 przekupy....

                                                    Facet dostanie odszkodowanie. I dla jednych będzie to dużo, dla innych stanowczo za mało.
                                                  • nazimno Lepsze to, niz miod splywajacy z ekranu. 13.11.13, 20:06
                                                    Po to sa wlasnie roznice w pogladach.

                                                    Otrzymanie odszkodowania sprawy nie zalatwi tak dlugo jak dlugo nie zmieni sie system,
                                                    w ktorym takie bledy powstaja.

                                                    Jesli jakas teoria w fizyce cos opisuje, to jest ona akceptowana, chyba, ze ktos w sposob bezdyskusyjny wykaze, ze sa takie zjawiska, ktore prowadza do sprzecznych wnioskow
                                                    i przedstawi rozwiazanie, ktore do sprzecznosci nie prowadzi.

                                                    Tak bylo z teoria wzglednosci prawie 110 lat temu.
                                                    Ci, ktorzy na Einsteina "napadli" skompromitowali sie do konca zycia.
                                                    Na szczescie wsrod fizykow sa ludzie inteligentni i ci zachowali twarz.

                                                    W polityce mozna robic dowolne idiotyzmy, niestety, bez zadnych konsekwencji.




                                                  • nazimno Oto cos o nich wlasnie: 13.11.13, 20:14

                                                    www.mpiwg-berlin.mpg.de/de/aktuelles/features/feature7
                                                  • mila2712 Re: Oto cos o nich wlasnie: 13.11.13, 20:19
                                                    Przeczytam...przetłumaczę.
                                                  • mila2712 Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 13.11.13, 20:18
                                                    to nie wnosi nic do sprawy.
                                                    Tylko te różnice przerodziły sie w osobiste utarczki.
                                                    Czyjeś wypowiedzi w tym wątku to idiotyzmy ?

                                                    System musi być zmieniony...to bezdyskusyje. Problem tkwi w ustaleniu wysokości odszkodowania.
                                                  • hummer Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 11:28
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > System musi być zmieniony...to bezdyskusyje. Problem tkwi w ustaleniu wysokości
                                                    > odszkodowania.

                                                    Odszkodowanie powinno być znaczące dla systemu i orzekającego. Tylko wtedy system i cały aparat orzekająco-represyjny zastanowi się.

                                                    czy 300 tysięcy to dużo dla RP? Prawie 2 razy tyle wynosiła premia, za to tylko, że Jurta Narodowa powstała.
                                                  • mila2712 Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 11:41
                                                    To bardzo dużo, za dużo.
                                                    Zarabiasz tyle na rok ?...bo ja nie. Facet zacwaniaczył i chce niemożliwych kwot.
                                                    Owszem odszkodowanie należy się ale......pamietajmy..... zdrowy rozsądek.

                                                    A urzędnicy będą popełniać błędy...
                                                  • hummer Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 12:00
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > To bardzo dużo, za dużo.
                                                    > Zarabiasz tyle na rok ?...bo ja nie. Facet zacwaniaczył i chce niemożliwych kwo
                                                    > t.
                                                    > Owszem odszkodowanie należy się ale......pamietajmy..... zdrowy rozsądek.

                                                    Gdzie był zdrowy rozsądek przy posyłaniu tego delikwenta do więzienia? Czy sprawdzenie PESEL to czyn ponad możliwości wytrenowanego szympansa?

                                                    > A urzędnicy będą popełniać błędy...

                                                    Podobnie jak kierowcy się trykać. Dlatego się ubezpieczają.
                                                    Powinien beknąć sędzia i to z własnej kieszeni. Tu nie zawiniło państwo tylko ignorant w todze i z młotkiem.
                                                    Ów sędzia mógł się ubezpieczyć, choć nie wiem czy najdzie się firma, która ubezpiecza od głupoty :)
                                                  • mila2712 Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 12:16
                                                    Tak mają OC ( jak wiele innych zawodów ale mogą również prywatnie )
                                                    Dlaczego z własnej? Przecież wykonywał czynności służbowe. Z własnej to ewentualnie wtedy gdy ten człowiek oskarży go na drodze cywilnej.

                                                    Nie wiem dlaczego ktoś nie sprawdził tego peselu. Ale czy to tylko wina sedziego ? Ktoś przygotowuje dokumenty.

                                                    Jaka jest rola policji ? Przecież kradła inna osoba.
                                                  • hummer Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 12:30
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > Tak mają OC ( jak wiele innych zawodów ale mogą również prywatnie )
                                                    > Dlaczego z własnej? Przecież wykonywał czynności służbowe. Z własnej to ewentua
                                                    > lnie wtedy gdy ten człowiek oskarży go na drodze cywilnej.
                                                    >
                                                    > Nie wiem dlaczego ktoś nie sprawdził tego peselu. Ale czy to tylko wina sedzieg
                                                    > o ? Ktoś przygotowuje dokumenty.
                                                    >
                                                    > Jaka jest rola policji ? Przecież kradła inna osoba.

                                                    Spójrz na sektor bankowy. Tam podobne wpadki zdarzają się niezwykle rzadko.
                                                    Powód prozaiczny udzielenie kredytu nie tej osobie (nie sprawdzenie PESEL) to strata środków.
                                                    Dlatego PESEL, imię ojca, imię matki, miejsce urodzenia, dodatkowy dokument, zaświadczenia, itd.
                                                    Pracownik banku, który nie dopełnił formalności traci pracę.
                                                    A ów sędzia i policjanci dalej będą służyć RP :)
                                                    By żyło się lepiej. Zapłacimy wszyscy.

                                                    Sędzia co prawda pracował, ale na szkodę pracodawców. Czy ktoś kto nie wie co to PESEL może orzekać o losie innych?
                                                  • mila2712 Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 12:51
                                                    No ja Ci powiem kolego, że nie rozumiem jak to się mogło stać.
                                                    Ale ale nie zapominaj o naszym panu cwaniaczku....

                                                    Ja wprawdzie nie jestem sektorem bankowym ale trzepię dokumenty jak oni. Próbę zafałszowania danych przez osobę też mam już za sobą. Czujność bracie .....

                                                    On zapewne wie co to pesel...ale zapomniał sprawdzić. Tylko tyle i aż tyle.
                                                    Sędziego nie tak łatwo sie pozbyć....
                                                  • sverir Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 13:08
                                                    > On zapewne wie co to pesel...ale zapomniał sprawdzić.

                                                    Sąd w ogóle nie ściągnął akt sprawy z innego sądu. Tu się w ogóle pojawia pytanie, skąd w takim razie wiedział o wyroku?
                                                  • mila2712 Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 13:17
                                                    Policja sprawdziła czy facet był notowany ?
                                                  • sverir Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 13:05
                                                    > Spójrz na sektor bankowy. Tam podobne wpadki zdarzają się niezwykle rzadko.

                                                    Masz jakieś oficjalne statystyki? Ja z pracy w windykacji pamiętam, jak często banki myliły się w tym, kto im wisi kasę. Dzwoniłeś do Kowalskiego, przypominałeś mu o zaległych ratach, a tu okazywało się, że to Kowalski, owszem, ale nawet kredytu nie miał, a bank nie wiadomo skąd jego dane wytrzasnął. Zapewniam Cię, że osoby błędnie przekazujące takie dane wcale nie wylatywały po każdej takiej pomyłce.

                                                    > Powód prozaiczny udzielenie kredytu nie tej osobie (nie sprawdzenie PESEL) to strata
                                                    > środków.

                                                    Ale co znaczy udzielenie kredytu nie tej osobie? Kredytu udzielasz na podstawie umowy, w którą masz wpisane określone dane, a przelanie kasy to tylko dopełnienie formalności. Odbywa się zresztą na podstawie jednej, tej samej umowy. Tutaj doszło do niedopuszczalnego błędu, ale i sytuacja była inna. Porównując do banku, to musiałbyś wskazać sytuację jak z windykacją. A w tym przypadku bywa tak, jak napisałem na początku.
                                                  • hummer Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 13:11
                                                    sverir napisał:

                                                    > > Spójrz na sektor bankowy. Tam podobne wpadki zdarzają się niezwykle rzadk
                                                    > o.
                                                    >
                                                    > Masz jakieś oficjalne statystyki? Ja z pracy w windykacji pamiętam, jak często
                                                    > banki myliły się w tym, kto im wisi kasę. Dzwoniłeś do Kowalskiego, przypominał
                                                    > eś mu o zaległych ratach, a tu okazywało się, że to Kowalski, owszem, ale nawet
                                                    > kredytu nie miał, a bank nie wiadomo skąd jego dane wytrzasnął. Zapewniam Cię,
                                                    > że osoby błędnie przekazujące takie dane wcale nie wylatywały po każdej takiej
                                                    > pomyłce.

                                                    Była afera z grupą, która podszywała się pod inne osoby. Bazowali na danych z dokumentów oryginalnych.
                                                  • mila2712 Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 13:16
                                                    My tu mamy pewne sposoby. Choc to w pełni nie chroni przed oszustwem.

                                                    U was była afera z posrednictwem pracy...
                                                  • hummer Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 13:18
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > My tu mamy pewne sposoby. Choc to w pełni nie chroni przed oszustwem.
                                                    >
                                                    > U was była afera z posrednictwem pracy...

                                                    Nie słyszałem? Chodzi Ci o ostatnie wybory w PO, głos za pracę?
                                                  • mila2712 Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 13:26
                                                    Nie chodzi mi o wczorajsze wiadomości :P
                                                  • sverir Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 13:34
                                                    > Była afera z grupą, która podszywała się pod inne osoby. Bazowali na danych z dokumentów
                                                    > oryginalnych.

                                                    I jaki to ma związek ze sprawą?
                                                  • mila2712 Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 13:36
                                                    Poszerzamy krąg dyskusji.
                                                  • sverir Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 13:48
                                                    Droga milo! Bardzo proszę, cytuj posty, na które odpowiadasz. Będę szczerze zobowiązany, do stóp Ci padnę.
                                                  • mila2712 Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 13:56
                                                    Dobrze.
                                                    Padać nie trzeba.
                                                  • mila2712 Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 13:20
                                                    Oj to ja Tobie tej pracy nie zazdroszę.
                                                    Nie wiem czy to o oznacza komornik...ale ja miałam problemy. Pokazywałam gdzie dłużnik ma towar ( mogli zająć tira ) i co ? nic!
                                                  • mn7 Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 17:01
                                                    hummer napisał:

                                                    > Spójrz na sektor bankowy. Tam podobne wpadki zdarzają się niezwykle rzadko.

                                                    W sektorze bankowy podobne wpadki zdarzają się bez jakiegokolwiek porównania częściej.
                                                  • mila2712 Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 17:20
                                                    Skąd ta pewność?
                                                  • mn7 Re: Niepotrzebnie poruszasz temat miodu 14.11.13, 17:15
                                                    hummer napisał:

                                                    > Gdzie był zdrowy rozsądek przy posyłaniu tego delikwenta do więzienia? Czy spra
                                                    > wdzenie PESEL to czyn ponad możliwości wytrenowanego szympansa?

                                                    Skąd założenie, ze PESEL sie nie zgadzał?
                                                    Rozumiem też, że nie znosisz sędziów, ale w tym akurat wina sedziego była stosunkowo niewielka - przecież tymi domumentami nie zajmują się sędziowie.
                                                  • sverir Re: A ja mam inny punt widzenia. 14.11.13, 12:57
                                                    > A juz najbardziej powalajacy jest taki wlasnie sposob myslenia.

                                                    To błędny sposób myślenia. Na pewno bezprawnego pozbawienia wolności nie powinno się kwitować opowieścią o wikcie i opierunku. Tym bardziej, że nie jest to pozbawienie wolności w domu pełnym luksusów, tylko w polskim więzieniu.

                                                    Jednakże raz jeszcze powtórzę - mentalność mentalnością, a prawo prawem. Sędzia czy inny urzędnik państwowy nie może orzekać na podstawie filozofii życiowej, tylko na podstawie przepisów prawa. A prawo nakazuje wypłacić odszkodowanie w formie rekompensaty za doznane krzywdy lub poniesione szkody, a nie w kwocie odstraszającej.
                                                  • mila2712 No dobrze 14.11.13, 13:01
                                                    Zgodzę się z Tobą, że nie można kierować się emocjami, własnymi przekonaniami itp.
                                                    To jak to obliczyć...wycenić ?
                                                    ( i mieć na uwadze to, że ktoś ewidentnie chce zarobić )
                                                  • hummer Ależ oczywiste, że chce zarobić 14.11.13, 13:17
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > Zgodzę się z Tobą, że nie można kierować się emocjami, własnymi przekonaniami i
                                                    > tp.
                                                    > To jak to obliczyć...wycenić ?
                                                    > ( i mieć na uwadze to, że ktoś ewidentnie chce zarobić )

                                                    Inaczej bezprawne więzienie bezdomnych i bezrobotnych byłoby bezkarne.
                                                    Kara więzienia ma być tym samym i dla biednego i dla bogatego. Odszkodowanie również.
                                                    Można przyjąć stawkę dzienną odszkodowania. Różnicowanie ludzi, ze względu na ich stan finansowy to droga do państwa kastowego.
                                                  • mila2712 Re: Ależ oczywiste, że chce zarobić 14.11.13, 13:22
                                                    Ale ja nie twierdzę, że on powinien dostać mniejsze odszkodowanie bo był biedny itp.
                                                    Ale jak wyliczyć stawkę ?
                                                  • sverir Re: Ależ oczywiste, że chce zarobić 14.11.13, 13:45
                                                    > Kara więzienia ma być tym samym i dla biednego i dla bogatego. Odszkodowanie również.

                                                    No dobra, ale mieszamy pojęcia, nie?

                                                    Gdy prawnik mówi o odszkodowaniu, to nie ma na myśli zadośćuczynienia. I odwrotnie. Odszkodowanie jest za szkody majątkowe, czyli straty finansowe. Zadośćuczynienie za szkody niemajątkowe, czyli krzywdy moralne. Niezależnie od Twojego uporu, to 2 tysiące będzie niższą kwotą, niż 20 tysięcy. To nie kwestia prawa czy filozofii, ale matematyki. Dlatego też odszkodowanie jest różnicowane i to jest właśnie równe traktowanie obywateli.

                                                    Czym innym natomiast jest zadośćuczynienie, czyli kompensata za krzywdę moralną. W tej sytuacji faktycznie uposażenie nie ma znaczenia i różnicowanie z tego powodu jest niedopuszczalne.
                                                  • nazimno I dopiero na koncu nieporozumien. 14.11.13, 13:48
                                                    (doszlismy do "zadoscuczynienia")

                                                    Dopiero teraz.


                                                  • mila2712 Re: Ależ oczywiste, że chce zarobić 14.11.13, 13:59
                                                    sverir napisał:
                                                    > Czym innym natomiast jest zadośćuczynienie, czyli kompensata za krzywdę moralną

                                                    Tak więc mamy krzywdę moralną. Jak to wycenisz ?
                                                  • sverir Re: Ależ oczywiste, że chce zarobić 14.11.13, 14:06
                                                    > Tak więc mamy krzywdę moralną. Jak to wycenisz ?

                                                    Uwzględniając rodzaj naruszonego dobra,rozmiar doznanej krzywdy, oceniana obiektywnie, intensywność naruszenia, stopień negatywnych konsekwencji dla pokrzywdzonego wynikających z dokonanego naruszenia dobra osobistego, w tym także niewymiernych majątkowo, nieodwracalność skutków naruszenia, stopień winy sprawcy,
                                                  • mila2712 Tak więc 14.11.13, 14:14
                                                    przelicz to na złotówki.
                                                    ( Pamiętajmy o tym, że fakt przebywania w więzieniu wpływa na jego obecne życie - nie może znależć pracy. Choć miał już wyrok w zawieszeniu )
                                                  • sverir Re: Tak więc 14.11.13, 15:18
                                                    > ( Pamiętajmy o tym, że fakt przebywania w więzieniu wpływa na jego obecne życie
                                                    > - nie może znależć pracy.

                                                    To on twierdzi, że nie może znaleźć pracy z tego powodu.

                                                    A ile na złotówki? Ja bym mu dał 300 tysięcy.
                                                  • mila2712 Re: Tak więc 14.11.13, 16:06
                                                    Pytałam o wysokość odszkodowania.
                                                    Ja dałabym 30-40 tysięcy.
                                                  • nazimno Ze az zakpie sobie. 14.11.13, 16:54
                                                    Minus koszty wyzywienia codziennego, czyli MINUS:

                                                    (dieta_dzienna * liczba_dni)

                                                    Uzasadnienie: gdyby byl wolny i tak musialby sobie kupic parowki, albo pare jajek z bulka.
                                                  • mila2712 Re: Ze az zakpie sobie. 14.11.13, 17:15
                                                    Kpij sobie...kpij.
                                                    Podaj dokładną kwotę
                                                  • mn7 Re: Ze az zakpie sobie. 14.11.13, 17:18
                                                    Jak ktokowlek może podać "dokładną kwotę" bez znajomości sprawy aa przynajmniej bez znajomości akt sprawy? To zawsze będą spekulacje bez znaczenia.
                                                  • mila2712 Re: Ze az zakpie sobie. 14.11.13, 17:20
                                                    Tak więc po co dyskutować ? Przecież nie znamy akt sprawy. Bazujemy na artykule.
                                                  • nazimno Przeczysz sama sobie. Po co wiec pytasz? 14.11.13, 17:32
                                                    .
                                                  • mn7 Doucz się nieco. 14.11.13, 17:33
                                                  • mila2712 Re: Doucz się nieco. 14.11.13, 18:07
                                                    Kochana mądrujesz się niemiłosiernie...

                                                    Ach jaką mam wiedzę z dziedziny prawa.

                                                  • mila2712 Nie to Ty kpisz i wiesz najlepiej 14.11.13, 18:06
                                                  • mn7 Re: Tak więc 14.11.13, 16:58
                                                    A dlaczego nie 20 albo 50? Tak na oko?
                                                  • hummer Re: Ależ oczywiste, że chce zarobić 14.11.13, 16:41
                                                    Sprawa zadośćuczynienia nie jest jeszcze zamknięta :)
                                                  • mila2712 Re: Ależ oczywiste, że chce zarobić 14.11.13, 17:17
                                                    Hummer cytuj bo drzewko się sypie.
                                                  • mn7 Re: Ależ oczywiste, że chce zarobić 14.11.13, 17:17
                                                    sverir napisał:

                                                    > Czym innym natomiast jest zadośćuczynienie, czyli kompensata za krzywdę moralną
                                                    > . W tej sytuacji faktycznie uposażenie nie ma znaczenia i różnicowanie z tego p
                                                    > owodu jest niedopuszczalne.

                                                    Gwoli ścisłości: niekiedy mówi sie o odszkodowaniu sensu largo, jako obejmującym odszkodowanie w sensie ścisłym oraz zadośćuczynienie. Co oczywiście w niczym nie zmienia faktu, że porównanie stanu majątkowego jest w takiej sprawie elementarnym obowiązkiem sądu, z którego nic go zwolnić nie może.
                                                  • mn7 Re: Ależ oczywiste, że chce zarobić 14.11.13, 16:57
                                                    Mieszasz dwie płaszczyzny. Nie byłoby "bezkarne" bo od kary jest prawo karne (plus dyscyplinarne itd) Prawo cywilne jest od odszkodowania i zadośćuczynienia. Odszkodowanie ma być adekwatne do szkody - to wynika z jego istoty i definicji.
                                                  • mn7 Re: Ależ oczywiste, że chce zarobić 14.11.13, 17:02
                                                    Czy Twoim zdaniem także wymierzanie grzywny w stawkach dziennych (a nie "każdemu po równo") też jest nieprawidłowe i też powinno byc zarucone?
                                                  • mn7 Re: A ja mam inny punt widzenia. 14.11.13, 16:56
                                                    nazimno napisał:

                                                    > Kwota powinna byc tak odstraszajaco wysoka, aby wykluczyc pomylki tego typu.
                                                    > To ma dac, pewnego rodzaju, "nauczke" urzednikom panstwowym na przyszlosc.

                                                    Nie. Nie takie jest zadanie prawa cywilnego. To akurat oczywiste. Zadaniem odpowiedzialnosci odszkodowawczej jest wyrównanie szkód. Na pewnie nie może to być żadne "odstraszanie" a już na pewno odstraszanie Skarbu Państwa który jest pewnego rodzaju fikcją.
                                                  • nazimno Znajdz sobie, jak funkcjonuje to w innych krajach. 14.11.13, 16:58
                                                    W takich, gdzie system prawny nie byl NIGDY pod wplywem tzw. komunizmu/socjalizmu/
                                                    i innych "izmow".
                                    • mn7 Re: I tu wlasnie palnales tym typowym "mysleniem" 14.11.13, 16:54
                                      A może łaskawie odpowiedziałbyś na zadane pytanie? Jeżeli nie w taki sposób to w jaki? Z kapelusza?
                                      • nazimno To, co napisalas,swiadczy o niezrozumieniu kwestii 14.11.13, 16:56
                                        podstawowych.

                                        Odpowiedz jest wiec merytorycznie niepotrzebna.
                                        • mn7 Re: To, co napisalas,swiadczy o niezrozumieniu kw 14.11.13, 17:24
                                          Kwestia podstawowa jest taka, ze odszkodowanie ma odpowiadać wyrządzonej szkodzie. A skoro tak, koniecznym elementem procesu ustalania jeso wysokości jest dokonanie porówannia stanu majątkowego, o czym bardzo konkretnie pisało tu kilka osób. Jeśłi ktoś ma lepszy pomysł, niech sie nim pochwali.
                                  • hummer Re: Ale określenie... 13.11.13, 15:11
                                    sverir napisał:

                                    > > Odpowiedniej - pojecie względne.
                                    >
                                    > Odpowiedniej, czyli odpowiadającej wartości poniesionej szkody lub doznanej krz
                                    > ywdy. Interesujące jest w takim razie, w jaki sposób obliczyć poniesioną szkodę
                                    > , jeżeli nie przez porównanie sytuacji przed i po?

                                    Jak chcesz to Cię zamknę (co ja Cię będę pytał o zgodę, zamknę Cię bez pytania), będę opłacał twoje rachunki, tak by komornik nie siadł Ci na majątku. Po dziesięciu latach Cię wypuszczę i będziesz miał taką samą sytuację materialną jak przed zamknięciem. :)
                                    Czyli żadne odszkodowanie Ci się nie należy :)

                                    Niestety tak działa republika bananowa - IV RP POPiS.
                                    • sverir Re: Ale określenie... 13.11.13, 15:32
                                      > Czyli żadne odszkodowanie Ci się nie należy :)

                                      Lucrum cessans.

                                      Jakie masz jeszcze wątpliwości?

                                      • hummer Re: Ale określenie... 13.11.13, 15:44
                                        sverir napisał:

                                        > > Czyli żadne odszkodowanie Ci się nie należy :)
                                        >
                                        > Lucrum cessans.

                                        Odmawiasz biednym prawa do spodziewanych korzyści?

                                        "Potentat finansowy Donald Trump miło ostatnio zaskoczył kelnera pewnego klubu w Santa Monica. Biznesmen zostawił chłopakowi 10 tysięcy dolarów napiwku!

                                        Szczęśliwy kelner o imieniu Billy relacjonuje: Zaniosłem mu ten rachunek, wtedy on mnie zapytał, jaki jest największy napiwek, jaki kiedykolwiek w życiu dostałem. Odpowiedziałem mu, że zdarzyło mi się otrzymać tysiąc dolarów. Wówczas on powiedział: Jesteś naprawdę dobry w swojej pracy, a następnie wstał i opuścił lokal. Podniosłem czek, i gdy zobaczyłem jaki mi dał napiwek, nie mogłem uwierzyć własnym oczom."

                                        Nie ma limitu spodziewanych korzyści.

                                        > Jakie masz jeszcze wątpliwości?

                                        Mam :)
                                        biznes.onet.pl/tajemniczy-miliarder-zostawia-rekordowo-wysokie-na,18491,5573377,news-detal
                                        archiwum.rp.pl/artykul/346931-Rekordowy-napiwek.html
                                        • sverir Re: Ale określenie... 13.11.13, 15:47
                                          > Odmawiasz biednym prawa do spodziewanych korzyści?

                                          Zadałem proste, jak mi się wydawało, pytanie. W jaki sposób obliczyć szkodę spowodowaną zamknięciem w więzieniu? Ekspert od spraw wszelakich bawi się w wycieczki osobiste, Ty mi wklejasz jakieś informacje o Donaldzie Trumpie. Czy to nie zabawne? Tyle osób oburza sie na odszkodowania zasądzane przez sądy, a nikt nie potrafi podać, w jaki sposób takie odszkodowanie obliczyć.
                                          • nazimno Przyklad z USA. 13.11.13, 15:51
                                            W stanie Alabama jest to minimum 50 000$ za kazdy rok.
                                            Na Florydzie 50 000$ rocznie, ale nie wiecej niz 2 mln $ za przypadek.

                                            Sa kancelarie, ktore sie w tym specjalizuja.
                                            Daje im to niezla reklame w TV, nie mowiac juz o dochodzie i renomie.
                                          • hummer Re: Ale określenie... 13.11.13, 15:57
                                            sverir napisał:

                                            > > Odmawiasz biednym prawa do spodziewanych korzyści?
                                            >
                                            > Zadałem proste, jak mi się wydawało, pytanie. W jaki sposób obliczyć szkodę spo
                                            > wodowaną zamknięciem w więzieniu? Ekspert od spraw wszelakich bawi się w wyciec
                                            > zki osobiste, Ty mi wklejasz jakieś informacje o Donaldzie Trumpie. Czy to nie
                                            > zabawne? Tyle osób oburza sie na odszkodowania zasądzane przez sądy, a nikt nie
                                            > potrafi podać, w jaki sposób takie odszkodowanie obliczyć.

                                            Każdy człowiek ma prawo do dysponowania swoją wolnością. Te 2000 zł (które proponowałeś) to o wiele mniej niż można zarobić na płacy minimalnej przez 8 godzin dziennie i 5 dni w tygodniu. A aby tą wolnością nie szafować odszkodowanie winno być znacznie większe niż tyle ile można zarobić dajmy na to przy średniej krajowej.

                                            Powiedzmy uposażenie osoby winnej w tym wypadku sędziego za odpowiednią ilość godzin. Tyle ile spędził delikwent za kratami x 2 lub trzy, kara za pozbawienie wolności.
                                            • sverir Re: Ale określenie... 13.11.13, 17:21
                                              > A aby tą wolnością nie szafować odszkodowanie winno być znacznie większe niż tyle ile można
                                              > zarobić dajmy na to przy średniej krajowej.

                                              Przy średniej krajowej, za te 4,5 miesiąca to będzie ze 20 tysięcy w sumie. Żeby było więcej, niż ma sędzia w tym czasie, to dajmy nawet 50 tysięcy złotych. Wystarczy?
                                              • hummer Re: Ale określenie... 14.11.13, 11:10
                                                sverir napisał:

                                                > > A aby tą wolnością nie szafować odszkodowanie winno być znacznie większe
                                                > niż tyle ile można
                                                > > zarobić dajmy na to przy średniej krajowej.
                                                >
                                                > Przy średniej krajowej, za te 4,5 miesiąca to będzie ze 20 tysięcy w sumie. Żeb
                                                > y było więcej, niż ma sędzia w tym czasie, to dajmy nawet 50 tysięcy złotych. W
                                                > ystarczy?

                                                Na wynajęcie mieszkania i poszukanie pracy winno wystarczyć. Facet musi zaczynać od zera.
                                                Bo jakiemuś ważnemu nie chciało się sprawdzić czy choćby PESEL się zgadza.
                                                "Nie jednemu psu burek". PESEL jest ponoć unikatowy.
                                          • mila2712 Re: Ale określenie... 13.11.13, 18:35
                                            Przeliczyć ile teoretycznie zarabiałby na umowie zleceniu. Przemnożyć to przez liczbę dni, w których zobowiązany był świadczyć pracę.
                                            • hummer Re: Ale określenie... 14.11.13, 11:12
                                              mila2712 napisała:

                                              > Przeliczyć ile teoretycznie zarabiałby na umowie zleceniu. Przemnożyć to przez
                                              > liczbę dni, w których zobowiązany był świadczyć pracę.

                                              Są rzeczy nieprzeliczalne na pieniądze.
                                              Za pieniądze nie kupisz godności, miłości, przyjaźni, zdrowia (a niewinne zamknięcie, raczej mu nie służy) itd.
                                              • mila2712 Re: Ale określenie... 14.11.13, 11:18
                                                No tak....tak jest.
                                                Ale odszkodowanie choć trochę mu zrekompensuje odizolowanie.

                                                PS noga...nie wiemy jak było.
                                                :)
                                    • mila2712 Re: Ale określenie... 13.11.13, 18:32
                                      Nie będzie takiej samej sytuacji materialnej jak przed zamknięciem
                      • mn7 Re: Wlasnie o to chodzilo. 14.11.13, 16:53
                        Jeszcze by tego brakowało, gdyby dla jjakiejś kategorii spraw był jakiś "zdefiniowany cennik".
                        • nazimno W wielu stanach USA jest taki "cennik". 14.11.13, 17:06
                          Jest on rowniez znany w (D) (Niemczech).
                          • mn7 Re: W wielu stanach USA jest taki "cennik". 14.11.13, 17:09
                            Rzecz oczywistta w Niemczech nie ma żadnego cennika i nie mogłoby być. USA to co innego - tam odpowiednika europejskiego "prawa cywilnego" opiera sie na zupełnie innych załozeniach. Na przykład w USA jest coś takiego, jak "punitive damages", niemozłiwe w prawie cywilnym wywodzącym sie z tradycji rzymskiej.
                            • nazimno Na jakiej podstawie upierasz sie, ze w Niemczech 14.11.13, 17:14
                              go nie ma?
                          • mila2712 Re: W wielu stanach USA jest taki "cennik". 14.11.13, 17:22
                            Cennik?
                            że aż zakpię sobie .....to określenie tutaj nie pasuje.
                            • mn7 Re: W wielu stanach USA jest taki "cennik". 14.11.13, 17:26
                              Pomysł "cennika" byłby nie tylko obraźliwy dla poszkodowanych i niekonstytucyjny (naruszenie podziału władz) ale też powalająco głupi - w ten sposób uniemożliwiałoby branie pod uwagę okolicznosci sprawy.
                              • nazimno Naooo, ale "cennik wymiaru dni/miesiecy/lat" 14.11.13, 17:30
                                jakos udalo im sie wcisnac w kodeksy i szafuja nim jak limity pozwalaja,

                                A prostego cennika w PLN nie potrafia.
                                • mn7 Re: Naooo, ale "cennik wymiaru dni/miesiecy/lat" 14.11.13, 17:31
                                  Komu się udało i w który kodeks?
                                  • nazimno Nie rozumiesz kpiny. 14.11.13, 17:34
                                    Kpin sie nie tlumaczy.
                                  • nazimno Za sloiki z piwnicy "wyceniaja" na 5 lat. 14.11.13, 17:37
                                    To tez taki "cennik", prawda?

                                    PS
                                    Pewnie 5 lat nie dostanie, ale porownajmy to z innymi wyrokami.

                                    • mn7 Re: Za sloiki z piwnicy "wyceniaja" na 5 lat. 14.11.13, 17:39
                                      Nie, nieprawda. To granice kary wynikające z przyjęcia zasady kary względnie oznaczonej (a raczej kreujące tę zasadę). Cennik jest w USA - w postaci "sentencing guidelines". W Europie taki nie byłby możliwy.
                                      Gratuluję umiejętności kpoenia z samego siebie - to rzadka umijętność.
                                    • mn7 Re: Za sloiki z piwnicy "wyceniaja" na 5 lat. 14.11.13, 17:43
                                      Tak swoją drogą - kto i gdzie "słoiki z piwnicy wycenia na 5 lat"? Bo górna granica kary za kradzież to 5 lat, więc Ci się skojarzyło, że "za słoiki" tyle jest? To Ci się bardzo niemądrze skojarzyło.
                                      Tak nawiasem mówiąc - 5 lat to górma granica za karadzież zwykłą. Kradzież słoików z piwnicy bez włamania byłaby jednak trudna. No to napisz, ze ktoś "wycenił na 10 lat". Będziesz jeszcze bardziej żenujący.
                                      • nazimno I to jest wlasnie odpowiedz na kpiny. 14.11.13, 17:49

                                        PS
                                        Co do Niemiec, to sie MYLISZ.

                                        Oni maja "cennik" wpisany w tekst kodeksu.
                                        Istnieje w Niemczech obligatoryjna rekompensata pieniezna za kazdy rozpoczety dzien
                                        spedzony w "hotelu za kratkami", jesli nie bylo ku temu podstaw albo jesli byla to pomylka.


                                        • sverir Re: I to jest wlasnie odpowiedz na kpiny. 14.11.13, 19:27
                                          Z ciekawości pytam - jak to funkcjonuje? Czy ktoś wsadzony do celi dla więźniów niebezpiecznych jest tak samo traktowany, jak osoba zamknięta w zakładzie otwartym?
                                          • nazimno Re: I to jest wlasnie odpowiedz na kpiny. 14.11.13, 19:36

                                            www.gesetze-im-internet.de/streg/__7.html
                                            • mila2712 Czy uzytkownik zapomniał, że to polskie forum 14.11.13, 19:38
                                              czy też chwali się, że w Niemczech mieszka ?
                                              • nazimno Nie ma znaczenia. 14.11.13, 19:40
                                                Chodzi wylacznie o porownanie.
                                                Ponadto mn7 twierdzila, ze czegos takiego jak "cennik" w Niemczech nie ma.
                                                • nazimno Oooo, tu: 14.11.13, 19:42

                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,28,148010881,148043725,Re_W_wielu_stanach_USA_jest_taki_cennik_.html
                                                  • mila2712 Tak więc: 14.11.13, 19:46
                                                    zauroczyła się babka USA i tyle.
                                                • mila2712 Re: Nie ma znaczenia. 14.11.13, 19:45
                                                  Mn7 wiele twierdzi i ma się za eksperta nie tylko z dziedziny prawa ale i bankowości.
                                                  • nazimno Niech wiec twierdzi. 14.11.13, 19:46
                                                    Jesli lubi.
                                                  • mila2712 Zgoda 14.11.13, 19:48
                                                    niech twierdzi ale to nie jest kwestia lubi czy nie.
                                                    Ważne czy jest pewna tego co mówi.
                                                  • nazimno Dokonajmy rozbioru zdania: 14.11.13, 19:52
                                                    Rzecz oczywistta w Niemczech nie ma żadnego cennika i nie mogłoby być.

                                                    Czyli byla pewna.
                                                  • mila2712 Re: Dokonajmy rozbioru zdania: 14.11.13, 19:55
                                                    Jest taki cennik ( swoją drogą dziwna nazwa ) ?
                                                  • nazimno Krotko. 14.11.13, 19:59
                                                    Za kazdy dzien pozbawienia wolnosci liczy sie obligatoryjnie 25 Euro.
                                                    Niestety - potracaja diete wyzywieniowa bodajze 6 Euro !!!
                                                    Niemcy zawsze byli skrupulatni.

                                                    PS
                                                    To jest obligatoryjne.
                                                    Co wywalczy adwokat - to osobna sprawa.



                                                  • mila2712 Re: Krotko. 14.11.13, 20:07
                                                    No to się użytkowniczka przeliczyła :)

                                                    Na wolności, też musiałby wydawać pieniądze na jedzenie ( sprawiedliwe ).
                                                  • nazimno buhaha... 14.11.13, 20:11
                                                    Czyli w pace mozna sie niezle najesc.
                                                    W stolowce studenckiej obiad kosztuje ok 5 Euro.

                                                    www.studentenwerk.bremen.de/files/main_info/essen/plaene/bhvessen.php
                                                    W wiezieniach maja wlasna kuchnie i nizsze ceny.
                                                    Ale dieta: 6 Euro dziennie to uczciwa cena.
                                                  • mila2712 O proszę wesoły gostek... 14.11.13, 21:34
                                                    W więzieniu nic się nie robi...to i kalorii mniej.
                                                  • nazimno Obowiazuje min. 2500 kcal dziennie. 14.11.13, 21:40
                                                    Taka znalazlem informacje o kalorycznosci.
                                                  • mila2712 Re: Obowiazuje min. 2500 kcal dziennie. 14.11.13, 21:43
                                                    Niektórzy mają lepsze warunki w wiezieniu niż na wolności.

                                                    Do tego diety....
                                                    I pewnie prostytutka raz na tydzień
                                                  • nazimno Tego nie wiem, bo nie "siedzialem". 14.11.13, 21:47
                                                    Ale moze mn7 cos wie (pewnego, oczywiscie) ?
                                                  • mila2712 Re: Tego nie wiem, bo nie "siedzialem". 14.11.13, 21:50
                                                    Pewnie wskaże przepis....każdemu wężniowi 1 kobieta na tydzień ( usługa według cennika )
                                                    hahahahaha
                                                  • nazimno To ja bym sie poddal karze dobrowolnie. 14.11.13, 21:54
                                                    Raz sie zyje.
                                                  • mila2712 Nie żartuj 14.11.13, 21:56
                                                    Takie przechodzone......
                                                  • nazimno Jesli tak, to masz racje. Rezygnuje. 14.11.13, 21:59
                                                    Moze ktos inny sie zdecyduje.
                                                    Zachowam niewinnosc.
                                                  • mila2712 Re: Jesli tak, to masz racje. Rezygnuje. 14.11.13, 22:02
                                                    Tak masz rację. Jak mysleć to głową
                                                    Przecież chcesz żyć....
                                                  • nazimno Znalazlem, tanio wychodzi 14.11.13, 20:22

                                                    www.derwesten.de/staedte/castrop-rauxel/vollverpflegung-im-gefaengnis-fuer-2-10-euro-pro-tag-id4691543.html
                                                  • hummer Re: Znalazlem, tanio wychodzi 14.11.13, 21:36
                                                    nazimno napisał:

                                                    >
                                                    > www.derwesten.de/staedte/castrop-rauxel/vollverpflegung-im-gefaengnis-fuer-2-10-euro-pro-tag-id4691543.html

                                                    To sensowna stawka. Za tyle można na wolności zjeść obiad na mieście.
                                                  • mila2712 Jaki 14.11.13, 21:39
                                                    taki dla faceta czy wróbelka ?
                                                  • hummer Re: Jaki 14.11.13, 21:43
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > taki dla faceta czy wróbelka ?

                                                    Faceta podrasy nordyckiej.
                                                  • mila2712 Re: Jaki 14.11.13, 21:44
                                                    Przecież tam siedzą więźniowie różnej narodowości.
                                                  • hummer Re: Jaki 14.11.13, 21:46
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > Przecież tam siedzą więźniowie różnej narodowości.

                                                    Skoro wyżywi się Wiking to i inni się też wyżywią.
                                                  • mila2712 Re: Jaki 14.11.13, 21:47
                                                    Jaki tam wiking...toż ci prawdziwi ( waaaaaleczni) pomarli.
                                                    :)
                                                  • hummer Re: Jaki 14.11.13, 21:50
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > Jaki tam wiking...toż ci prawdziwi ( waaaaaleczni) pomarli.
                                                    > :)

                                                    Pewnie dlatego żywność tam tańsza niż w Polsce.
                                                    Polska soczewica za kg kosztuje tam mniej więcej tyle co w Polsce za 400 g :)

                                                    A pamiętasz akcję z Polskim Cukrem :)
                                                  • mila2712 Jako, że 14.11.13, 21:52
                                                    nie słodzę i cukier może nie istnieć .....mogłam coś przegapić
                                                    :)
                                                    Soczewica - nie polubię .Okropność.
                                                  • hummer Re: Jako, że 14.11.13, 22:00
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > nie słodzę i cukier może nie istnieć .....mogłam coś przegapić
                                                    > :)
                                                    > Soczewica - nie polubię .Okropność.

                                                    Na surowo faktycznie :)
                                                  • mila2712 Re: Jako, że 14.11.13, 22:03
                                                    Gotowana Hummerze....gotowana albo po ugotowniu zapieczona w piekarniku jako nadzienie
                                                  • hummer Re: Jako, że 14.11.13, 22:07
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > Gotowana Hummerze....gotowana albo po ugotowniu zapieczona w piekarniku jako na
                                                    > dzienie

                                                    Sam gotowany groch to też nie rarytas, ale za grochówkę dałbym się pociąć.
                                                    Prawdopodobnie kucharze którzy przyrządzali Ci to danie nawet soczewicę potrafili zepsuć. :)

                                                    Powidz mi tylko, dlaczego ta sama soczewica w Niemczech jest 2.5 raza tańsza niż w Polsce?
                                                  • mila2712 Re: Jako, że 14.11.13, 22:09
                                                    Ale to byłam ja. :)
                                                    Innym smakowało.
                                                    Ogórkowa i pomidorowa - mogę się ciąć
                                                  • hummer Re: Jako, że 14.11.13, 22:14
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > Ale to byłam ja. :)
                                                    > Innym smakowało.
                                                    > Ogórkowa i pomidorowa - mogę się ciąć

                                                    Sałatka z zielonej soczewicy.
                                                    Czas przygotowywania ok. 30-40 min. Soczewicę ugotować, dodać majonezu i cebuli (możliwe warianty z dodatkową papryką, jakiej, tuńczykiem, wędliną itp). Jest lepsza od tzw. sałatki polskiej.
                                                    Nim goście niezapowiedziani wypiją kawę masz pyszą sałatkę na stole.
                                                  • mila2712 Re: Jako, że 14.11.13, 22:16
                                                    Istotne ja miałam czerwoną.
                                                    OK spróbuję.
                                                  • hummer Re: Jako, że 14.11.13, 22:18
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > Istotne ja miałam czerwoną.
                                                    > OK spróbuję.

                                                    Czerwona jest dobra, ale na zupę :) Robi się z niej mazia :)
                                                  • mila2712 Re: Jako, że 14.11.13, 22:57
                                                    No i nadzienie bylo mazią
                                                  • hummer Re: Jako, że 14.11.13, 22:58
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > No i nadzienie bylo mazią

                                                    Cóż :)
                                                  • mila2712 Re: Jako, że 14.11.13, 23:05
                                                    Nie udało się.
                                                  • hummer Przepisów jest multum 14.11.13, 23:10
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > Nie udało się.

                                                    zmiksowani.pl/przepisy-na/salatka-z-soczewicy-z-jajkiem
                                                    15 203 przepisów na Sałatka z soczewicy z jajkiem :)
                                                  • mila2712 Re: Przepisów jest multum 14.11.13, 23:12
                                                    Swiat oszalał :)
                                                  • hummer Re: Przepisów jest multum 14.11.13, 23:25
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > Swiat oszalał :)

                                                    A pomyśl o ciecierzycy :)
                                                    Zawsze mnie fascynowały typowe panie domu, które gotowały gary ziemniaków i innych warzyw, a potem je całymi dniami w kostkę robiły, gdy zrobienie pysznej sałatki nie zajmuje więcej niż 5 minut przy garach :)
                                                  • mila2712 Przyznaję się... 15.11.13, 07:16
                                                    nie jadłam ciecierzycy.
                                                    Opisz jej smak :)

                                                    No widzisz mnie takie babki też ....zadziwiały. Jak długo mam swój dom tyle nie robiłam tradycyjnej sałatki. Korzystam z gościnności innych.
                                                  • nazimno Eeee tam, obiad, raczej jakis maly kebap. 14.11.13, 21:45
                                                    W barze azjatyckim trzeba dac za kaczke "na chrupko" jakies 6-7 Euro.

                                                    Ale mozna sobie zamowic przez telefon calkiem fajna pizze "miste" za 3.50 - 4.50 Euro.

                                                  • mila2712 Ha! 14.11.13, 21:49
                                                    Kaczka na chrupko.....czegoś takiego w żadnym menu nie widziałam
                                                    :)
                                                    Najlepsza pizza to u mnie w mieście.
                                                    Kaczka 35-40
                                                    Pizza - 15
                                                  • nazimno Tak wyglada: 14.11.13, 21:53

                                                    www.hoang-asia.de/ente.html
                                                    Ale u nich jest drogo.
                                                    Gdzie indziej masz to samo za 6....7 Euro.
                                                  • mila2712 Re: Tak wyglada: 14.11.13, 21:55
                                                    I jeszcze napiszą, jak to cieszą się z .................. dochodu (bo nie odwiedziny tu chodzi )
                                                  • nazimno Cos czuje, ze nastapilo nieporozumienie. 14.11.13, 22:04
                                                    Te 25 Euro to byla dieta dzienna w przypadku bezpodstawnego pozbawienia wolnosci,
                                                    pomniejszona o koszt dziennego wyzywienia, 6 Euro.
                                                    Takie symboliczne odszkodowanie kazdy niewinny musi otrzymac obligatoryjnie.

                                                    To nie bylo w zadnym wypadku "kieszonkowe" wieznia z uzasadniona wina i wyrokiem.
                                                    Teraz jasne?
                                                    Tak czy inaczej menu jest w pierdlu calkiem rozsadnie skalkulowane.
                                                  • mila2712 Re: Cos czuje, ze nastapilo nieporozumienie. 14.11.13, 22:10
                                                    Jasne!
                                                  • hummer Re: Eeee tam, obiad, raczej jakis maly kebap. 14.11.13, 22:17
                                                    nazimno napisał:

                                                    > W barze azjatyckim trzeba dac za kaczke "na chrupko" jakies 6-7 Euro.
                                                    >
                                                    > Ale mozna sobie zamowic przez telefon calkiem fajna pizze "miste" za 3.50 - 4.5
                                                    > 0 Euro.

                                                    Bar musi zapłacić czynsz za lokal, podatki. Wpadasz do przyzakładowej kantyny. Za 3 € zjesz aż pękniesz :)
                                                  • nazimno Wiem o tym. 14.11.13, 22:29
                                                    Jesli ktos ma to w poblizu, to je za jakies smieszne stawki.

                                                    A my sobie czasem wyskakujemy na cos lepszego do restauracji wloskiej.
                                                    W porze lunchu obowiazuja tam zredukowane ceny specjalne i za 10-12 Euro mozna sobie calkiem dobrze zjesc i wypic male piwo.
                                                  • mila2712 Re: Wiem o tym. 14.11.13, 23:06
                                                    Etam ja mam browar w mieście i najlepsze piwo w Wielkoposce
                                                • mn7 Re: Nie ma znaczenia. 14.11.13, 22:29
                                                  Bo nie ma. Kwotę odszkodowania określa sąd w poszczególnych sprawach.
                                                  • nazimno Jasne, jasne, Ty wiesz lepiej. 14.11.13, 22:33
                                                    Artykul kpiacy z wysokosci, a raczej niskosci tej jalmuzny:


                                                    www.theeuropean.de/heinrich-schmitz/6843-unschuldig-im-gefaengnis
                                                    Boze, zbaw prawnikow (niektorych).

                                                  • mila2712 Hahahahaha 15.11.13, 07:17
                                                    Do kogo to wołanie ?
                                                  • nazimno No wlasnie - do KOGO ??? 15.11.13, 10:09
                                                    Wyleczyc kompleksy mozna roznymi sposobami.

                                                    Jednym z nich jest dostanie w ..... w paru setach.

                                                    Niby - machanie rakieta - to nic takiego, ale od razu widac, kto jest kto.

                                                    Ucz sie jezykow obcych.
                                                    Inaczej nie masz szans w miedzynarodowej kancelarii.
                                                    I skonczysz jako emerytowany moderator.

                                                  • mila2712 Psychoanaliza.... 15.11.13, 10:15
                                                    A gdzie to użytkownik doszukał się u prawniczki (?) kompleksów ?

                                                    Większość uczy się angielskiego.
                                                  • nazimno Prawniczka nie wyciagnela wnioskow. 15.11.13, 10:25
                                                    Podalem link do felietonu na portalu European.

                                                    Felieton ten na temat odszkodowan za niesluszne "zapierdlenie" napisany byl przez znanego,
                                                    inteligentnego i popularnego w Niemczech prawnika, cieszacego sie duzym uznaniem
                                                    w srodowiskach prawniczych.

                                                    Poddal on druzgocacej krytyce niemiecki system regulacji rekompensat/odszkodowan
                                                    za niesluszny pobyt wiezieniu.

                                                    W artykule tym explicite mowi sie o 25 € oraz o innych znacznie powazniejszych sprawach.
                                                    Dalem ten link po pierwsze tylko dlatego, iz material ten przeczy tezie mn7, ze : "NIMA, panocku, NIMA" zadnych cennikow, a po drugie dlatego, ze w sposob niezwykle inteligentny
                                                    i trafny formuluje istotne pytania na temat:

                                                    TAKICH WLASNIE REKOMPENSAT.

                                                    Caly ten zgielk na tym forum w tym watku skazony jest zamordystycznym mysleniem otrzymanym w spadku po poprzedniej epoce.

                                                    Felieton prawnika niemieckiego jest wlasnie krytyka takiej splesnialej mentalnosci.,
                                                    ktora wybiega poza schematy zakutych lbow,



                                                  • mila2712 Mało tego 15.11.13, 10:30
                                                    zarzuca innym, że nie wiedzą, są niedouczeni a nie ma widzy na dany temat
                                                    Mnie to irytuje.
                                                  • nazimno Przez to cholerne drzewko: to bylo do mn7 15.11.13, 10:27
                                                  • mila2712 Byli tacy co winili drzewka 15.11.13, 10:31
                                                    co było do MN7 ?
                                                  • mila2712 co do wołania 15.11.13, 10:32
                                                    chodziło mi o boga......który jest wątpliwy.
                                                  • nazimno To jest inwokacja "pro forma". 15.11.13, 10:49
                                                    Takie symboliczne odwolanie sie do sily wyzszej, gdy juz nic innego nie pomoze.
                                                  • mila2712 "pro forma".... 15.11.13, 11:01
                                                    to i owszem ale faktura.
                                                    Jak zycie pokazuje...siła wyższa zawodzi.
                                                  • nazimno Nie zajmuje sie ksiegowoscia i fakturami. 15.11.13, 11:14
                                                    Wiec nie wiem.

                                                    W jezyku niemieckim zwrotu "pro forma" uzywa sie w takich kontekstach, gdzie chodzi
                                                    o zasugerowanie, ze cos robi sie dla "zmylenia przeciwnika", a wiec w rzeczywistosci
                                                    robi sie to tylko pozornie, gdyz rzeczywiste intencje sa diametralnie rozne.

                                                    Przyklad.

                                                    Zlozyl podanie o prace pro forma.

                                                    Czyli w rzeczywistosci podanie to zlozyl, aby miec prawny dupochron dla np. jakiegos urzedu ale tak w glebi duszy chce sie dalej o.......c i na tej pracy mu wcale nie zalezy.






                                                  • mila2712 Wiem 15.11.13, 11:16
                                                    Fizyka ?
                                                  • nazimno ...z matematyka. 15.11.13, 11:20
                                                    To dwie Krolowe.
                                                  • mila2712 Re: ...z matematyka. 15.11.13, 11:28
                                                    Ach tak pamiętam.
                    • mila2712 Re: Użytkownik Zeneko może tak 13.11.13, 14:38
                      Dziekuję :)

                      PS nie zajmuję się zamówieniami publicznymi ( tak na marginesie - temat prysznica w sądzie )
                      • sverir Re: Użytkownik Zeneko może tak 13.11.13, 15:05
                        Będę pamiętał o tym.
          • mn7 Re: Hola, hola, to wcale nie za dużo 14.11.13, 16:52
            spokojny.zenek napisał:

            > Państwo go oczywiście do niczego nie zatrudniało a te swoje kuriozalne pomysły
            > zachowaj dla siebie. Bezzasadnie została wykonana kara, za to mu się nalezy ods
            > zkodowanie jak psu kiełbasa ale w rozsądnej wysokości, jak w innych sprawach.

            Dokładnie tak. Ta kwota jest absurdlna i nie ma możłiwości zasądzenia takiego odszkodowania.
            • hummer Re: Hola, hola, to wcale nie za dużo 14.11.13, 18:29
              mn7 napisała:

              > spokojny.zenek napisał:
              >
              > > Państwo go oczywiście do niczego nie zatrudniało a te swoje kuriozalne po
              > mysły
              > > zachowaj dla siebie. Bezzasadnie została wykonana kara, za to mu się nale
              > zy ods
              > > zkodowanie jak psu kiełbasa ale w rozsądnej wysokości, jak w innych spraw
              > ach.
              >
              > Dokładnie tak. Ta kwota jest absurdlna i nie ma możłiwości zasądzenia takiego o
              > dszkodowania.


              Dodałbym w państwie prawa.
      • man_sapiens Re: Ostrożnie.... 14.11.13, 17:07
        > ? ( 300 tysięcy za 134 dni - nieźle się ceni.

        Za jakie pieniądze pozwolisz zamknąć się w więzieniu? No dobra, więzienie cię nie przyjmie, więc może u mnie w piwnicy? Będziesz miał warunki jak w więzieniu. Spacer raz na dzień, kąpiel raz na tydzień. tylko grypsujących sąsiadów nie mogę ci zagwarantować
        Ile za dzień? (minimum 4 miesiące).
        • mila2712 Co to za propozycja ? 14.11.13, 19:24
          W więzeniu nie ma tak źle jak piszesz.

          Masz luksusy w piwnicy!
          • nazimno Pewnie ma sloiki ze szczawiem. 14.11.13, 19:27
            (a moze nawet z mirabelkami albo ogorkami)
            • mila2712 Oooooo 14.11.13, 19:30
              O co Ci chodzi ?
              • nazimno O te "potencjalne" 10 lat: 14.11.13, 19:33

                www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130531/POMORZE/130539946
                • mila2712 Re: O te "potencjalne" 10 lat: 14.11.13, 19:36
                  10 lat za ogórki...pozłacane słoiki.
                  Przecież za zabójstwo mozna dostać 10 lat. Głupota.
                  • nazimno No wlasnie. Niestety sie wlamal. 14.11.13, 19:37
                    Mial pecha.
                    • mila2712 Nie 14.11.13, 19:38
                      Nie miał pecha tylko jest głupkiem.
                      • nazimno To tez nia ma znaczenia. 14.11.13, 19:41
                        (jak widzisz)
                        • mila2712 Re: To tez nia ma znaczenia. 14.11.13, 19:44
                          Co nie ma znaczenia?
                          Nie myślał, pił, wpadł, odpowie.
                          • nazimno Ogorki musialy byc dobrze zrobione. 14.11.13, 19:50
                            Nic nie pisza, aby mu zaszkodzily.

                            Powinni mu zlagodzi kare, bo ogorki do wodki to stara polska tradycja, a on ja wyraznie
                            podtrzymal.
                            • mila2712 Nie mamy także... 14.11.13, 19:51
                              informacji czy je zjadł.
                              10 lat to górna granica. Może dostanie wyrok w zawiszeniu ?
                              • hummer Wątpię 14.11.13, 20:10
                                mila2712 napisała:

                                > informacji czy je zjadł.
                                > 10 lat to górna granica. Może dostanie wyrok w zawiszeniu ?

                                Po wypuszczeniu rowerzystów, SW musi coś robić.
                                • mila2712 Re: Wątpię 14.11.13, 21:37
                                  No będą mieli zajęcie....przyjdą ci co czekali na wykonanie wyroku.

                                  Na marginesie Wronki od mojego miasta rzut beretem - ale tu za mordrestwa siedzą.
                                  • hummer Re: Wątpię 14.11.13, 21:45
                                    mila2712 napisała:

                                    > No będą mieli zajęcie....przyjdą ci co czekali na wykonanie wyroku.
                                    >
                                    > Na marginesie Wronki od mojego miasta rzut beretem - ale tu za mordrestwa siedz
                                    > ą.

                                    Aż strach się bać kupić Amicę.
                                    • mila2712 Nie ma strachu 14.11.13, 21:53
                                      Dobra firma
                                      Niedawno nabyłam piekarnik (pod zabudowę )
                                      • hummer Re: Nie ma strachu 14.11.13, 22:02
                                        mila2712 napisała:

                                        > Dobra firma
                                        > Niedawno nabyłam piekarnik (pod zabudowę )

                                        Wrozamet był lepszy, ale został sprzedany, a Hiszpanie zbankrutowali :)
                                        I tym sposobem SP sfinansował miękkie lądowanie Fargo.
                                        • mila2712 Re: Nie ma strachu 14.11.13, 22:04
                                          A mastercook...czytałam
                                          • hummer Re: Nie ma strachu 14.11.13, 22:08
                                            mila2712 napisała:

                                            > A mastercook...czytałam

                                            Spłacą długi Hiszpanów :)
                                            Kolejna udana prywatyzacja :)
                                            Firma przynosiła zyski. Została sprywatyzowana i zlikwidowana.
                                            • mila2712 Re: Nie ma strachu 14.11.13, 22:11
                                              Celowe działanie.
                                              Żal ludzi
                                              • hummer Re: Nie ma strachu 14.11.13, 22:15
                                                mila2712 napisała:

                                                > Celowe działanie.
                                                > Żal ludzi

                                                Potencjalni wyborcy.
                                                • mila2712 Re: Nie ma strachu 15.11.13, 07:18
                                                  Chyba nie. Jak ktoś stracił pracę i nie ma za co żyć to nie pójdzie do wyborów. Bo właśnie władzę o taki stan rzeczy oskarża.
                                                  • hummer Re: Nie ma strachu 15.11.13, 11:12
                                                    mila2712 napisała:

                                                    > Chyba nie. Jak ktoś stracił pracę i nie ma za co żyć to nie pójdzie do wyborów
                                                    > . Bo właśnie władzę o taki stan rzeczy oskarża.

                                                    Sami zamiejscowi pracownicy KGHM nie wystarczą. Będzie zmiana władzy.
                                                  • mila2712 Re: Nie ma strachu 15.11.13, 11:17
                                                    Amen bracie.
                                                    Rozsiejmy rewolucję na cały kraj.
          • man_sapiens Re: Co to za propozycja ? 14.11.13, 20:45
            > W więzeniu nie ma tak źle jak piszesz.

            Myślisz, że podstawowa niedogodność uwięzienia to brak kanapy przed telewizorem?
            • mila2712 Re: Co to za propozycja ? 14.11.13, 21:38
              Nie - to mała cela i podejrzani wspóltowarzysze niedoli.

              No ale Ty jesteś łaskawy cała piwnica byłaby dla mnie.
              • man_sapiens Re: Co to za propozycja ? 14.11.13, 22:33
                Zapytaj się babci, co znaczy słowo "wolność".
                • mila2712 Re: Co to za propozycja ? 14.11.13, 23:13
                  Nie muszę pytać. Wiem.
    • wanda43 Re: Niewinnych zamykają 13.11.13, 13:46
      Nic nowego! Od Ponad 13 lat piszę o dwóch z warszawskiego Zoliborza ordynarnie wrobionych przez policję i prokuraturę w przestępstwo, którego najprawdopodobniej w ogole nie było! Od ponad 13 lat są torturowani psychicznie zasiadaniem na ławie oskarżonych i końca nie widać, bo po kolejnym wyroku uniewinniającym sprawa znow zostala skierowana do I instancji i "zabawa" rozpocznie sie po raz czwarty od nowa!!!!!!
      • mila2712 Re: Niewinnych zamykają 13.11.13, 13:52
        Musisz zwróciś się do mediów. To czwarta władza.
        • adherent1 Re: Niewinnych zamykają 13.11.13, 14:37
          mila2712 napisała:
          > Musisz zwróciś się do mediów. To czwarta władza.
          Internet ważniejszą władzą niż pozostałe.
          W sprawach spornych z naszym "systemem wymiaru sprawiedliwości"
          jedyną właściwą, skuteczną i prawidłową drogą jest ETPC w Strasburgu.
          Nasz polski wymiar sprawiedliwości ma więcej wspólnego z robieniem
          kasy przez prawników niż z sprawiedliwością.
          • mila2712 Re: Niewinnych zamykają 13.11.13, 14:41
            No widzisz Wandzia ma dzięki internetowi darmową poradę :)
          • wanda43 Re: Niewinnych zamykają 13.11.13, 15:25
            W Strasburgu skarga przyjęta i juz ponad 3,5 roku czeka na rozpatrzenie. Tam wcale nie szybciej mielą, niż w Polsce.
            • mn7 Re: Niewinnych zamykają 14.11.13, 22:33
              To akurat jest dość powszechnie znany fakt, że sprawy w Sztrasburgu trwają średnio bez porównania dłużej, niz w Polsce.
    • remez2 Re: Niewinnych zamykają 13.11.13, 14:45
      Poczekaj aż POPiS uzupełni ustawę o IPN. Dopiero się zdziwisz.
    • adam.eu Re: Winna jest PG albo dziennikarz. 13.11.13, 16:06
      Moim zdaniem to zdecydowanie ktoś powinien odpowiedzieć za ......

      Albo Prokuratura Generalna za odmowę wypłaty odszkodowania.

      Albo dziennikarz za nierzetelny artykuł.


      Dodatkowo prokuratura powinna zaproponować w miarę rozsądne odszkodowanie wykluczające podejrzenie rażącej stronniczości.

      I takie sprawy powinny być wyjaśniane publiczne, a nie być powodem dyskusji opartych na jakich domniemaniach. Dziennikarze powinni pisać rzetelnie.
      A tu jak i w innych sprawach zupełnie nie wiadomo, komu wierzyć.
      • adherent1 Re: Winna jest PG albo dziennikarz. 14.11.13, 11:37
        adam.eu napisał:
        > Moim zdaniem to zdecydowanie ktoś powinien odpowiedzieć za
        > Albo Prokuratura Generalna za odmowę wypłaty odszkodowania.
        > Albo dziennikarz za nierzetelny artykuł.

        > Dodatkowo prokuratura powinna zaproponować w miarę rozsądne odszkodowanie wyklu
        > czające podejrzenie rażącej stronniczości.

        Wybacz Adamie ale to jest pomieszanie z poplątaniem :-( Nie z twojej winy zresztą.
        Prokuratoria Generalna - reprezentowała skarb państwa czyli w sumie nas podatników.
        Zawinił sąd - umył ręce spychając sprawę na Prokuratorię Generalną która
        ma reprezentować skarb państwa czyli nas podatników.
        Żeby dalej nie zaciemniać do czego doprowadza nas "system wymiaru sprawiedliwości"
        to Prokuratoria Generalna powinna reprezentować nas podatników i egzekwować
        należności od sądu, sędziego. No ale rzecz dzieje się w Polsce.
        • sverir Re: Winna jest PG albo dziennikarz. 14.11.13, 13:13
          > No ale rzecz dzieje się w Polsce.

          I co z tego,że dzieje się w Polsce? W Niemczech przedstawiciel niemieckiego skarbu państwa też nie zapomni, kogo reprezentuje. PG jest kimś w rodzaju radcy prawnego, który reprezentuje interesy określonego podmiotu. A skarb państwa to nie jest podatnik, bo sp to nie budżet. Nie mylmy ku... pojęć.
          • adherent1 Re: Winna jest PG albo dziennikarz. 14.11.13, 16:15
            sverir napisał:
            > I co z tego,że dzieje się w Polsce? W Niemczech przedstawiciel niemieckiego
            > skarbu państwa też nie zapomni, kogo reprezentuje.

            Co tworzysz? Patrz: www.prokuratoria.gov.pl/akty_prawne/teksty_aktow_prawnych/
            • sverir Re: Winna jest PG albo dziennikarz. 14.11.13, 17:46
              "W celu zapewnienia ochrony prawnej praw i interesów Skarbu Państwa(...)"

              Serio, po jaki ch... podejmujesz dyskusję, skoro już pierwsze zdanie jest dla Ciebie niezrozumiałe?
              • adam.eu Re: Winna jest PG albo dziennikarz. 16.11.13, 08:01
                sverir napisał:

                > "W celu zapewnienia ochrony prawnej praw i interesów Skarbu Państwa(...)"

                W czyimś interesie też powinno leżeć, aby ludzie czuli się uczciwie traktowani przez prawo.
                Chyba że w interesie Wymiaru Sprawiedliwości leży, aby niektórych traktować jak śmieci.
          • mn7 Re: Winna jest PG albo dziennikarz. 14.11.13, 22:36
            Oczywiście. Prokuratoria Generalna SP nie jest od wypłacania odszkodowań lecz od reprezentowania SP w dużych sprawach przed sądami.
        • mn7 Re: Winna jest PG albo dziennikarz. 14.11.13, 17:06
          Prokuratoria Generalna ex definitione ma reprezentować Skarb Państwa przed sądem, nie żadnych mitycznych "podatników". Skoro pozwanym jest Skarb Państwa - jego reprezentantem jest PG. Zaś jej radcy mają za zadanie reprezentowac interes Skarbu Państwa a nie realizwować życzenia anonimowych internautów.
        • mn7 Re: Winna jest PG albo dziennikarz. 14.11.13, 22:34
          Co ty wygadujesz? W tych sprawach orzeka sąd okręgowy, zadaniem Prokuratorii Generalnej jest reprezentowanie Skarbu Państwa. Nikt na nikogo niczego nie "spycha".
        • adam.eu Re: Winna jest PG albo dziennikarz. 16.11.13, 07:57
          adherent1 napisał:


          > Prokuratoria Generalna - reprezentowała skarb państwa czyli w sumie nas podatni
          > ków.

          Dzięki za wyjaśnienia.
          Ale ja nie chcę takiej reprezentacji podatników.
          Ja nie chcę, aby sędziowie popełniali pomyłki.
          Jedyne "usprawiedliwienie" błędu sędziego to takie, że akurat tu można z dużym prawdopodobieństwem zakładać, że to pomyłka.

          Moim zdaniem jest niedopuszczalne, aby jakakolwiek instytucja tak traktowała obywateli. Jest to podejście na pograniczu faszyzmu, są lepsi i gorsi.

          Niestety jest to tolerowane i usprawiedliwiane i za takie podejście nikt nie straci swoją posadę.
      • mn7 Re: Winna jest PG albo dziennikarz. 14.11.13, 22:32
        Prokuratura Generalna wypłaca jakieś odszkodowania? Skąd to wziąłeś?
        Odszkodowanie wypłaca Skarb Państwa, orzeka o tym Sąd Okręgowy.
    • bogaty5 Re: Niewinnych zamykają 14.11.13, 11:33
      bogaty5.simplesite.pl/
    • hummer Jak z ratyfikacją KPP 14.11.13, 19:19
      Pchnięto do przodu, czy dalej PO stoi okoniem?
    • lionold Re: To ty jesteś winny 14.11.13, 21:45
      skoro jeszcze jesteś wolny! Tłuku.
      • hummer Re: To ty jesteś winny 14.11.13, 21:52
        lionold napisał:

        > skoro jeszcze jesteś wolny! Tłuku.

        Mógłbyś rozwinąć tą frapującą myśl? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka