piotr7777
23.12.13, 17:48
"Ja bardzo przeżyłem klęskę wrześniową i ona raz na zawsze przekreśliła w moich oczach wiarę w rządy prawicy w Polsce, co nie znaczy, że zaakceptowałem tę lewicę, która przyszła z Moskwy. Ale pamiętam chaos w 1939, demonstrację głupoty, brak zrozumienia władz, w czym bierzemy udział"
Dalej są wynurzenia o szablach jakie polska armia wystawiła przeciw niemieckim czołgom, widać reżyser uwierzył w propagandowy obraz, który sam powielił w filmie Lotna.
Ale czyżby nestor polskiego kina nie wiedział, że władza sanacyjna była autorytarna i bez demokratycznego mandatu, ale nie była prawicowa? Już prędzej lewicowa (wielu czołowych ludzi sanacji wywodziło się z PPS), ale bardziej był to po prostu obóz władzy, coś jak (przy zachowaniu proporcji) dzisiejsza PO - nawiasem mówiąc Beck miał podobne rozbudowane ego jak Sikorski. . Prawica (jaką wtedy była endecja) nie rządziła już od 1926 r. a jej działacze albo byli na totalnym aucie, albo na emigracji albo w Berezie Kartuskiej.
A prawicowa ekipa sanacyjna np. dopuściła aborcję w pewnych sytuacjach czy zniosła karalność homoseksualizmu.
Także niech już lepiej pan reżyser tyle nie mówi.