Dodaj do ulubionych

O państwie wyznaniowym!

15.08.04, 22:08
Adam Wielomski

Tron i Ołtarz
Państwo katolickie od dawien dawna stanowi wspólną myśl łączącą różne nurty
prawicy. Wokół tego zagadnienia koncentrowała się dotryna takich
kontrrewolucjonistów jak Joseph de Maistre czy Juan Donoso Cortes. Dziś hasło
to pozdejmowano ze sztandarów tak konserwatystów, jak i narodowców. Trudno
bowiem – fakt to bezsporny – ustanowić tradycyjnie rozumiane państwo
katolickie w agnostycznym świecie epoki postmodernistycznej.
Czy państwo takie jest jeszcze do wyobrażenia w świecie współczesnym?
Odrzucamy tu oczywiście model państwa demokratycznego, które jako
pryncypialnie relatywistyczne, katolickie być nie może. Ale czy Polska, gdyby
odrzuciła dziś demokrację, to mogłaby się stać państwem katolickim? To
zależy, co się pod tym rozumie.
Jeśli pojmujemy państwo katolickie jako takie, w którym warunkiem pełnienia
funkcji publicznych – zaczynając od sekretarki w powiecie, a kończąc na
dozorcy w ministerstwie – jest zaświadczenie z parafii, to oczywiście nie.
Jeśli chcielibyśmy, aby każda decyzja polityczna była konsultowana z gronem
biskupów, to także nie. Podobnie niemożliwe jest oddanie całości szkolnictwa
w ręce Kościoła, czy stworzenie kościelnej cenzury medialnej. Wszelkie próby
stworzenia państwa „klerykalnego”, którego wzorem jest Średniowiecze, skazane
są dziś na niepowodzenie. Niedemokratyczne państwo, które chciałoby te zasady
wprowadzić w życie, skazałoby się na śmieszność. Społeczeństwo polskie nie ma
dziś charakteru monoideowego, nie ma katolickiej „milczącej większości”.
Przeciwnie, katolicy (ci autentyczni) stanowią dziś mniejszość społeczeństwa.
Nawet w szeregach kontrrewolucjonistów znajdziemy dziś wielu wolterian i
agnostyków, którzy szanują katolicyzm jako część narodowej tradycji, a nie ze
względów na jego transcendentne walory. Wszyscy ci ludzie obróciliby się
przeciwko państwu, które usiłowałoby weryfikować ich religijne zaangażowanie,
indoktrynować religijnie i kontrolować za pomocą księży.
Wszystko to nie znaczy, że państwo współczesne nie może być katolickie.
Należy tylko temu pojęciu nadać adekwatną do stanu umysłów treść. Czy w
konstytucji państwa polskiego może być zapis, że „religia rzymsko-katolicka
jest religią państwową?”. Może, o ile nie pójdą za tym przepisy wykonawcze
o „teokratycznym” charakterze, czyli pojawi się w konstytucji zapis
gwarantujący wszystkim obywatelom tolerancję religijną dla wszystkich wyznań
tradycyjnych. Tradycyjnych – czyli nie dla sekt, które są dziś jeszcze na
tyle słabe, że można je zlikwidować bez wywoływania wojny domowej.
Oczywiście, może ktoś zadać pytanie: a co to za religia państwowa, skoro
każdy może wyznawać herezję luterską lub kalwińską? Jednak państwo – naszym
zdaniem – może zachować katolicki charakter, o ile nie będzie próbowało stać
się państwem wyznaniowym, gdzie konkretne wyznanie dominuje nad życiem
politycznym i społecznym.
Dla naszej epoki dobrym wzorcem może być religia państwowa starożytnego
Rzymu. Nie zmuszano tam nikogo, aby wierzył w tradycyjnych bogów Miasta;
nikogo nie egzaminowano z „dogmatów” religijnych, ani nie gnębiono za
odmienne poglądy religijne. Wymagano jedynie od obywateli PUBLICZNEGO
wyznania wiary, czyli szacunku dla tradycyjnej religii. I tego dziś my mamy
prawo wymagać od wszystkich obywateli Polski. Jeśli jesteś katolikiem, to
winieneś szanować Kościół katolicki ze względu na religijną PRAWDĘ ABSOLUTNĄ,
którą głosi. Jeśli jednak jesteś protestantem, żydem, muzułmaninem czy
prawosławnym to nikt nie żąda od Ciebie, abyś zmieniał religię – nikt nie
będzie chrzcił żydów wbrew ich woli – żądamy jedynie publicznego szacunku dla
religii rzymsko-katolickiej jako TRADYCYJNEJ i HISTORYCZNEJ religii państwa
polskiego.
Państwo katolickie – jedyne możliwe w świecie współczesnym – może od swoich
obywateli wymagać prawnie jedynie zewnętrznego szacunku dla Kościoła i jego
symboli. Czy uda mu się zakazać ludziom aby myśleli inaczej niż uczy Kościół?
Nie. Czy uda mu się zakazać aby ludzie, w rozmowach pomiędzy sobą,
wypowiadali się o Kościele wrogo? Też nie – no, chyba, że stanie się
totalitarnym – ale tego nikt nie chce. Czy państwo może zadbać, aby w
telewizji, radiu, prasie, na publicznych zgromadzeniach nie padały słowa
wrogie katolicyzmowi i Kościołowi? Tak, to jest możliwe.
Obserwuj wątek
    • Gość: tata Oszoł, włodeczek i yossarian macie racje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 22:14
      Trzeba srać na wszystko, niech Bóg błogosławi walkę z szatanami.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14911591&s=0
    • Gość: Bursztyn Yossi, cembale spadaj na drzewo! IP: *.sympatico.ca 15.08.04, 22:26
      • yossarian18 Re: Yossi, cembale spadaj na drzewo! 15.08.04, 22:27
        A na których nie ma pedofili???
        • Gość: Bursztyn Re: Yossi, cembale spadaj na drzewo! IP: *.sympatico.ca 15.08.04, 22:30
          To se potrzymasz palec w dupie i jakos przezyjesz, hehe!
    • warka_strong Yossi, to jednak prawda, że... 15.08.04, 22:28
      absolutnie nie stać cię na samodzielne myślenie. Taak, kościół potrafi wyjałowić....
      • Gość: Bursztyn Re: Yossi, to jednak prawda, z˙e... IP: *.sympatico.ca 15.08.04, 22:32
        Tak ich ucza w seminarium - nie mysl, pralat juz to zrobil za Ciebie ... smutne!
      • yossarian18 Re: Yossi, to jednak prawda, że... 15.08.04, 22:37
        Zauważ, że ja nie jestem bezkrytyczny w stosunku do Kościoła Katolickiego, b.
        często krytykuję różnych "postępowych" księży w stylu bp Pieronka albo ks.
        Czajkowskiego.
        • warka_strong Re: Yossi, to jednak prawda, że... 15.08.04, 22:40
          yossarian18 napisał:

          > Zauważ, że ja nie jestem bezkrytyczny w stosunku do Kościoła Katolickiego, b.
          > często krytykuję różnych "postępowych" księży w stylu bp Pieronka albo ks.
          > Czajkowskiego.
          >
          ===
          Coś "wybiórcza" [niczym gazeta] ta twoja "krytyczność.
          • yossarian18 Re: Yossi, to jednak prawda, że... 15.08.04, 22:45
            Przecież nie będę krytkował księży z "katolickiego Ciemnogrodu" skoro ich
            popieram. Chyba, że mi podpadną.
            • Gość: Bursztyn Re: Yossi, to jednak prawda, z˙e... IP: *.sympatico.ca 15.08.04, 22:52
              pralat trzymal Ci palce w dupie jak byles ministrantem?
    • Gość: Krzys52 Czy to przedruk debilizmu z Waszego Dziennika? IP: *.proxy.aol.com 16.08.04, 04:17
      Panstwo wyznaniowe to takie panstwo, ktore systemowo wyraznie preferuje jedno z
      wyznan.
      Gdy tylko zostaje zachwiana rownosc wobec prawa, a jedno z wyznan staje sie
      podmiotem rowniejszym - mamy do czynienia z panstwem wyznaniowym (szczegolnie
      gdy przewagi tego wyznania nad innymi uwidocznione sa w prawie, oraz panstwowej
      ideologii).

      Polska to panstwo krypto-wyznaniowe opartej na watykanskiej koncepcji panstwa
      neo-wyznaniowego, czyli panstwa wyznaniowego ktore - poslugujac sie np.
      Wielomskim - udaje, ze wyznaniowym nie jest.
      • Gość: Bursztyn Yossi nie jest pedofilem wbrew temu co dzis pisal IP: *.sympatico.ca 16.08.04, 04:38
        To zwykly schizofrenik!
      • yossarian18 To z konserwatyzm.pl 16.08.04, 10:52
        Za bardzo mi twój wywód pachnie "spiskową teorią dziejów", którą podobnie jak
        antyklerykalizm wymyśliły lewackie szmaty.
        • Gość: Bursztyn Re: To z konserwatyzm.pl IP: *.sympatico.ca 16.08.04, 12:23
          A jednak jestes schizolem (przypadek ciezki) - lecz sie kutasie, jesli na plebanie chodzi
          psychiatra!
          • yossarian18 Re: To z konserwatyzm.pl 16.08.04, 12:26
            To jednak jestem klecha z Piotrkowa:)))
            • Gość: Bursztyn Re: To z konserwatyzm.pl IP: *.sympatico.ca 16.08.04, 12:35
              Jestes jebanym schizolem - to jedynie pewne!
              • yossarian18 Re: To z konserwatyzm.pl 16.08.04, 12:38
                Dzięki za wyzwiska, kochaniutki. Podbijesz wątek:)))
                • Gość: Bursztyn Re: To z konserwatyzm.pl IP: *.sympatico.ca 16.08.04, 12:43
                  Ach, coz to za wontek, hehe ... Lecz sie palancie!
    • indris Wielomski przytomnieje ? 16.08.04, 13:37
      Najwyraźniej Adam Wielomski zaczyna sobie zdawać sprawę z rzeczywistości. Musi
      to być dla niego trudne, bo jako konserwatysta powinien z nią się liczyć, a
      jednocześnie z tegoż powodu powinien ją kontestować. Chyba jednak uznał już, że
      do Średniowiecza powrotu nie ma i nie będzie.
      Jednak jego "propozycja" wzorowania się na religii państwowej starożynego Rzymu
      zadziwia swoim prymitywizmem lub ignorancją, dziwną jak na człowieka z
      doktoratem. Wielomski wie bowiem, albo wiedzieć powinien, że religia rzymska
      nie badała wprawdzie poglądów, ale nakładała OBOWIĄZEK uczestnictwa w
      OBRZĘDACH, czyli np. składania określonych ofiar w określonych sytuacjach.
      Oznaczałoby to np. , że każdy mógłby być zobowiązany do uczestnictwa we mszy
      św. Co byłoby obecnie też nie do pomyślenia.
    • mogiliani Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu 17.08.04, 00:30
      "Desiderata"
      Tekst znaleziony w starym kościele w Baltimore, rok 1602

      Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj, jaki pokój może być w
      ciszy.
      Tak dalece jak to możliwe nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach
      z innymi ludźmi.
      Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy
      i ignoranci, oni też mają swą opowieść. Jeśli porównujesz się z innymi możesz
      stać się próżny, lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie.
      Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą
      pracę, jakkolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych
      kolejach losu.
      Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach, świat, bowiem pełen jest
      oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do
      wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu. Bądź sobą a zwłaszcza
      nie zwalczaj uczuć, nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu
      wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa.
      Przyjmuj pogodnie to, co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów
      młodości. Rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla
      ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni, wiele obaw rodzi się ze znużenia
      i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie.
      Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa, masz prawo być
      tutaj i czy to jest dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest
      taki, jaki być powinien. Tak, więc bądź w pokoju z Bogiem cokolwiek myślisz o
      Jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz.

      Jakiekolwiek są twoje pragnienia: w zgiełku ulicznym, zamęcie życia, zachowaj
      pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami,
      ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka