biedna siostra Bernardetta...

05.05.14, 21:15
adwokat przerósł wszystkich i wszystko:karanie siostry jest niehumanitarne.nie robiła niczego złego.jest stara.
czekam z ciekawością na ciąg dalszy.
    • lumpior Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:21
      Adwokat-wyznawca i sprawa jasna.A siostrę do pierdla.
    • snajper55 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:22
      99venus napisał:

      > adwokat przerósł wszystkich i wszystko:karanie siostry jest niehumanitarne.nie
      > robiła niczego złego.jest stara.
      > czekam z ciekawością na ciąg dalszy.

      Nie będzie dalszego ciągu. Przecież siłą jej do więzienia nie zawloką. Powtórzę po raz nie wiem który: W Polsce czarni są bezkarni.

      S..
      • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:41
        snajper55 napisał:

        > Przecież siłą jej do więzienia nie zawloką.

        A czemuż to?

        • smalltownboy Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:52
          Zniknie w jakimś klasztorze. Chociażby temu.
          • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:54
            Bogatą masz fantazję.
            • smalltownboy Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:02
              Nie wolno polskim władzom agresywnie przeszukiwać terenów klasztornych.
              • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:03
                W sposób agresywny nie wolno żadnych.
                A co do przeszukiwania w normalny sposób - rzecz oczywista można. Ciebie o zdanie nikt pytać na szczęście nie musi.
                • smalltownboy Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:05
                  Żart miesiąca :)))
                  Nigdy nie słyszałem ani nie czytałem o przeszukiwaniu miejsc klasztornych.
                  • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:24
                    Jak i bardzo wielu innych rzeczach. W ogóle z każdym dniem bytności na forum udowadniasz, że generalnie o bardzo niewielu rzeczach słyszałeś. A jeśli słyszałeś - na ogól i tak nie ogarnąłeś...
                    • smalltownboy Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:27
                      Bujaj dalej w obłokach i wierz w sprawiedliwość państwa prawa :)))))) Założymy się, że nie pójdzie siedzieć?
                    • smalltownboy Re: biedna siostra Bernardetta... 06.05.14, 00:03
                      Kolejny przykład państwa prawa :)))
                      Zaraz usłyszymy, że się nie znam i organa ścigania postąpiły słusznie.
        • kolter_mr Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:41
          spokojny.zenek napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > Przecież siłą jej do więzienia nie zawloką.
          >
          > A czemuż to?

          " - To, że prawo zatrzymuje się u drzwi Kościoła, robi wrażenie - przyznaje w rozmowie z TOK FM dr Paweł Moczydłowski, socjolog, w latach 1990-94 szef polskiego więziennictwa. Jego zdaniem taki stan rzeczy demoralizuje sam Kościół i buntuje opinię publiczną. - Bezsilności, którą wytwarza wymiar sprawiedliwości, zawsze towarzyszy jakiś bunt i tak się to może skończyć. Ludzie sami będą wymierzać sprawiedliwość - ostrzega socjolog."
    • ludwik_7125 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:34
      Tu już naprawdę nóż się otwiera, jak się słyszy takiego przygłupa, mówiącego o pingwinim
      kacie. Mecenas bierze kasę, no zgoda - plecie, co może. Użyłby jednak innych słów, bo wychodzi na to, że doczepiono się biednej, niewinnej, steranej życiem kobiety.
      • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:37
        "przygłup"? "plecie"?
        Ty sobie w ogóle zdajesz sprawę jakie świadectwo sam sobie wystawiasz?
        Kiedy tobie będzie kiedyś potrzebny adwokat jako absolutną oczywistość będziesz traktować to, że jego obowiązkiem jest robić wszystko na twoją rzecz. Tak ci się "optyka" zmieni. I zbluzgasz każdego, kto ośmieli sie uważać inaczej.
        • hummer Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:42
          spokojny.zenek napisał:

          > "przygłup"? "plecie"?
          > Ty sobie w ogóle zdajesz sprawę jakie świadectwo sam sobie wystawiasz?
          > Kiedy tobie będzie kiedyś potrzebny adwokat jako absolutną oczywistość będziesz
          > traktować to, że jego obowiązkiem jest robić wszystko na twoją rzecz. Tak ci s
          > ię "optyka" zmieni. I zbluzgasz każdego, kto ośmieli sie uważać inaczej.

          A po co adwokat, jak się nie krzywdzi dzieci? :)
          • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:52
            O żadnym innym powodzie korzystania z pomocy adwokata nie słyszałeś?
          • snajper55 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:52
            hummer napisał:

            > A po co adwokat, jak się nie krzywdzi dzieci? :)

            Bo możesz kiedyś jakieś skrzywdzić.

            S.
            • hummer Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:16
              snajper55 napisał:

              > hummer napisał:
              >
              > > A po co adwokat, jak się nie krzywdzi dzieci? :)
              >
              > Bo możesz kiedyś jakieś skrzywdzić.

              Jak siostra Bernadetta?
              • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:28
                Albo jak sprawca wypadku komunikacyjnego. Albo na tysiąc innych sposobów.
                Nie jesteś pierwszym, któremu sie wydaje, że "jego to nie dotyczy". Przebudzenie bywa bardzo bolesne.
                • hummer Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:34
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Albo jak sprawca wypadku komunikacyjnego. Albo na tysiąc innych sposobów.

                  Co innego incydent, a co innego działanie z rozmysłem przez lata.
                  • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:36
                    Nie, nei "co innego". Tu i tu przestepstwo, wu i tu obrońca, tu i tu jego okreśłone zadania i obowiązki, tu i tu obrońca wywiązujący sie z tych obowiązków albo nie.
                    Proponujesz, zeby adwokaci bronili tylko oskarzonych o "incydenty" zas oszukiwali pozostałych, biorąc wynagrodzenie i olewając swoja pracę? Naprawdę o to ci chodziło?
                    • hummer Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:41
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Nie, nei "co innego". Tu i tu przestepstwo, wu i tu obrońca, tu i tu jego okreś
                      > łone zadania i obowiązki, tu i tu obrońca wywiązujący sie z tych obowiązków alb
                      > o nie.
                      > Proponujesz, zeby adwokaci bronili tylko oskarzonych o "incydenty" zas oszukiwa
                      > li pozostałych, biorąc wynagrodzenie i olewając swoja pracę? Naprawdę o to ci c
                      > hodziło?

                      Nie, chcę się dowiedzieć, czy ten to z łapanki, czy też z chęci zysku.
                      • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:47
                        hummer napisał:

                        > spokojny.zenek napisał:
                        >
                        > > Nie, nei "co innego". Tu i tu przestepstwo, wu i tu obrońca, tu i tu jego
                        > okreś
                        > > łone zadania i obowiązki, tu i tu obrońca wywiązujący sie z tych obowiązk
                        > ów alb
                        > > o nie.
                        > > Proponujesz, zeby adwokaci bronili tylko oskarzonych o "incydenty" zas os
                        > zukiwa
                        > > li pozostałych, biorąc wynagrodzenie i olewając swoja pracę? Naprawdę o t
                        > o ci c
                        > > hodziło?
                        >
                        > Nie, chcę się dowiedzieć, czy ten to z łapanki, czy też z chęci zysku.

                        Zapomniałes o odpuście zupełnym.
                        • hummer Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:50
                          mila2712 napisała:

                          > > spokojny.zenek napisał:
                          > >
                          > > > Nie, nei "co innego". Tu i tu przestepstwo, wu i tu obrońca, tu i t
                          > u jego
                          > > okreś
                          > > > łone zadania i obowiązki, tu i tu obrońca wywiązujący sie z tych ob
                          > owiązk
                          > > ów alb
                          > > > o nie.
                          > > > Proponujesz, zeby adwokaci bronili tylko oskarzonych o "incydenty"
                          > zas os
                          > > zukiwa
                          > > > li pozostałych, biorąc wynagrodzenie i olewając swoja pracę? Napraw
                          > dę o t
                          > > o ci c
                          > > > hodziło?
                          > >
                          > > Nie, chcę się dowiedzieć, czy ten to z łapanki, czy też z chęci zysku.
                          >
                          > Zapomniałes o odpuście zupełnym.

                          Dla adwokata nie z urzędu? Przecież grzeszy świadomie.
                          • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:53
                            hummer napisał:

                            > Dla adwokata nie z urzędu? Przecież grzeszy świadomie.
                            No tak a potem swiadomie mu odpuszczą.
                            • hummer Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:55
                              mila2712 napisała:

                              > hummer napisał:
                              >
                              > > Dla adwokata nie z urzędu? Przecież grzeszy świadomie.
                              > No tak a potem swiadomie mu odpuszczą.

                              A potem się zdziwi :)
                              • hummer Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 23:04
                                hummer napisał:

                                > mila2712 napisała:
                                >
                                > > hummer napisał:
                                > >
                                > > > Dla adwokata nie z urzędu? Przecież grzeszy świadomie.
                                > > No tak a potem swiadomie mu odpuszczą.
                                >
                                > A potem się zdziwi :)

                                Bo wyrok już na siebie wydał Mt 7:21-23

                                21 Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. 22 Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" 23 Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"


                                To się też tyczy świętego od pedofilii.
                                • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 06.05.14, 07:44
                                  hummer napisał:
                                  > Bo wyrok już na siebie wydał Mt 7:21-23
                                  >
                                  > 21 Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieski
                                  > ego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. 22 Wielu powi
                                  > e Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia,
                                  > i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudó
                                  > w mocą Twego imienia?"
                                  23 Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. Ode
                                  > jdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"
                                  >

                                  >
                                  > To się też tyczy świętego od pedofilii.

                                  Tu na ziemi został już osądzony przez ludzi a królestwie niebieskim....sam wiesz - czarna dziura.
                                  ( jego wypowiedź: jak ktoś kogoś uderzy w twarz to można przeprosić a w tym przypadku nie widzi....sensu - kanalia nie ? )
                          • wiosnaludzikow No nie hummer 06.05.14, 11:00
                            Zenek , aczkolwiek nerwus i arogant to ma tu rację. Taki jest zawód i powinność adwokata.
                            • hummer To nie do końca tak jest. 06.05.14, 12:56
                              wiosnaludzikow napisał:

                              > Zenek , aczkolwiek nerwus i arogant to ma tu rację. Taki jest zawód i powinność
                              > adwokata.

                              Adwokat bronił tej pani, do momentu osądzenia przez sąd. Bronił osoby, nie czynu. Bo każda osoba jest niewinna, do momentu uprawomocnienia się wyroku.
                              Sąd zasądził to co zasądził. Uznał siostrę winną i nałożył pokutę. Warunkiem "odpuszczenia win" jest wykonanie pokuty. Nie ma że boli.
                              • spokojny.zenek Re: To nie do końca tak jest. 06.05.14, 12:59
                                hummer napisał:

                                > wiosnaludzikow napisał:
                                >
                                > > Zenek , aczkolwiek nerwus i arogant to ma tu rację. Taki jest zawód i pow
                                > inność
                                > > adwokata.
                                >
                                > Adwokat bronił tej pani, do momentu osądzenia przez sąd. Bronił osoby, nie czyn
                                > u. Bo każda osoba jest niewinna, do momentu uprawomocnienia się wyroku.

                                No tak. A zasada, że każdy ma prawo do obrony na KAZDYM etapie postępowania to taki sobie ozdobnik, bez znaczenia? A przepisy k.k.w. o obrońcy to są nie wiadomo po co, skoro według twojego śmiałego pomysłu od chwili uprawomocnienia się wyroku prawo do obrony miałoby znikać?

                              • 99venus Re: To nie do końca tak jest. 06.05.14, 16:24
                                jakoś zapomniano,że sprawa nie dotyczy obrony siostry bo to jest chyba bezdyskusyjne-powinna siedzieć za sadyzm,przemoc i znęcanie się nad dziećmi ale wątek dotyczy wyjątkowo infantylnej,
                                bezmyślnej wypowiedzi adwokata.
                                • spokojny.zenek Re: To nie do końca tak jest. 06.05.14, 16:29
                                  Sprawa dotyczy wypowiedzi adwokata W RAMACH sprawowania przez niego obrony owej siostry. Wypowiedzi, która była zupełnie normalną realizacją jego oczywistych obowiązków zwiażanych z wykonywanym zawodem i pełnioną w postęowaniu (tu: karnym wykonawczym) rolą. Opowiadanie, że był "infantylna i bezmysłna" jednoznacznie pokazuje na infantylizm i bezmyślność kogoś, kto tak absurdalny zarzut formułuje. I na absolutny brak pojęcia o roli i obowiązkach obrońcy w postępowaniu, co zresztą było tu już wiele razy przez chyba juz kilkanaście w tej chwili osób powiedziane.
                                • kolter_mr Re: To nie do końca tak jest. 06.05.14, 16:36
                                  99venus napisał:

                                  > jakoś zapomniano,że sprawa nie dotyczy obrony siostry bo to jest chyba bezdysku
                                  > syjne-powinna siedzieć za sadyzm,przemoc i znęcanie się nad dziećmi ale wątek dotyczy wyjątkowo infantylnej,
                                  > bezmyślnej wypowiedzi adwokata.

                                  No i zasadniczo tego ze sa w tym raju jelenie którzy zabiją za to ze ktoś śmie na sad cos złego napisać :))
                                  • spokojny.zenek Re: To nie do końca tak jest. 06.05.14, 16:37
                                    Ty już nawet nie odróżniasz adwokata od sądu? To juz jakiś rozpad twojego umysłu :-)))))
                                    • kolter_mr Re: To nie do końca tak jest. 06.05.14, 16:41
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > Ty już nawet nie odróżniasz adwokata od sądu? To juz jakiś rozpad twojego umysłu :-)))))

                                      Udowodnij kłamco ??
                            • kolter_mr Re: No nie hummer 06.05.14, 13:06
                              wiosnaludzikow napisał:

                              > Zenek , aczkolwiek nerwus i arogant to ma tu rację. Taki jest zawód i powinność
                              > adwokata.

                              Też tak uważam ze papuga jest żeby wyrwać od sprawiedliwości nawet taką szmatę jak ta stara. Moralnie tej hołoty jednak nie oceniam.
                              • spokojny.zenek Re: No nie hummer 06.05.14, 13:10
                                Pomiędzy "wyrwaniem od sprawiedliwości" a lekceważeniem swoich obowiazków jest całe morze możliwości. Jeżeli wyobrażasz sobie, że praca adwokata polega na "wyrywaniu od sprawiedliwosci' to jest to niebywale uproszczona wizja świata. Najdelikatniej rzecz ujmując.
                      • snajper55 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:50
                        hummer napisał:

                        > Nie, chcę się dowiedzieć, czy ten to z łapanki, czy też z chęci zysku.

                        A ty jesteś pracownikiem z łapanki czy pracujesz z chęci zysku?

                        S.
                        • hummer Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:50
                          snajper55 napisał:

                          > hummer napisał:
                          >
                          > > Nie, chcę się dowiedzieć, czy ten to z łapanki, czy też z chęci zysku.
                          >
                          > A ty jesteś pracownikiem z łapanki czy pracujesz z chęci zysku?

                          Dla przyjemności :) Ot hobby.
                          • snajper55 Re: biedna siostra Bernardetta... 06.05.14, 13:05
                            hummer napisał:

                            > snajper55 napisał:
                            >
                            > > hummer napisał:
                            > >
                            > > > Nie, chcę się dowiedzieć, czy ten to z łapanki, czy też z chęci zysku.
                            > >
                            > > A ty jesteś pracownikiem z łapanki czy pracujesz z chęci zysku?
                            >
                            > Dla przyjemności :) Ot hobby.

                            A co zrobisz, gdy rodzice przestaną cię już utrzymywać?

                            S.
                        • wiosnaludzikow Re: biedna siostra Bernardetta... 06.05.14, 11:44
                          snajper55 napisał:

                          > hummer napisał:
                          >
                          > > Nie, chcę się dowiedzieć, czy ten to z łapanki, czy też z chęci zysku.
                          >
                          > A ty jesteś pracownikiem z łapanki czy pracujesz z chęci zysku?
                          >
                          > S.
                          I kto o to pyta :)
                          • snajper55 Re: biedna siostra Bernardetta... 06.05.14, 13:05
                            wiosnaludzikow napisał:

                            > snajper55 napisał:
                            >
                            > > A ty jesteś pracownikiem z łapanki czy pracujesz z chęci zysku?
                            > >
                            > I kto o to pyta :)

                            Ja pytam. Widzisz w tym coś dziwnego?

                            S.
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: biedna siostra Bernardetta... 06.05.14, 13:19
                              Ten naćpany alkoholik od Grasia (nazywający siebie VIPem, stałym bywalcem europejskich portów lotniczych i polskich sądów) dziwi się, że można nie pisać na zlecenie Grasia tak jak on to robi.
        • ludwik_7125 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:47
          Mowa jest głąbie o już skazanej, winnej osobie! Takie bzdury to można sobie opowiadać
          w czasie przewodu.
          • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:53
            ludwik_7125 napisał:

            > Mowa jest głąbie o już skazanej, winnej osobie!

            I co? Obrońca takiej osoby może olewać swoje oczywiste obowiazki żeby sie tobie przypodobać? Cóż to w ogóle ma do rzeczy?


          • snajper55 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:55
            ludwik_7125 napisał:

            > Mowa jest głąbie o już skazanej, winnej osobie! Takie bzdury to można sobie opo
            > wiadać w czasie przewodu.

            Skazanej nieprawomocnie. Jeszcze może okazać się niewinna lub mniej winna.

            S.
            • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:57
              Zarządzono wykonanie kary nieprawomocnej?
              Prawomocnie skazanej. Mającej jednak niewątpliwie konstytucyjne prawo do obrony. Przez adwokata mającego OBOWIĄZEK podejmować działania na jej rzecz. Bo na tym polega jego praca i za to pobiera wynagrodzenie.
              • snajper55 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:09
                spokojny.zenek napisał:

                > Zarządzono wykonanie kary nieprawomocnej?


                Sorki, oczywiście masz rację.

                S.
            • absurdello ... lub mniej winna. 06.05.14, 16:43
              Aha, biła dzieci ale jakoś tak bez przekonania ? ;))


              • spokojny.zenek Re: ... lub mniej winna. 06.05.14, 17:11
                No wymyśl jeszcze coś równie zabawnego. Pośmiejemy sie.
        • 99venus Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:48
          zenek,nie pieprz.to nie forum parafialne
          • snajper55 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:53
            99venus napisał:

            > zenek,nie pieprz.to nie forum parafialne

            Tylko samosądowe?

            S.
            • 99venus Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:56
              nie wiem czy zwróciłeś uwagę,że tej sprawie zapadł już prawomocny wyrok:2 lata więzienia.
              • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:58
                Trudno było nie zwrócić uwago, skoro o wykonaniu tej kary jest cała dyskusja, prawda?
                No chyba że dla ciebie standardem jest uczestnictwo w dyskusjach forumowych bez zwracania uwagi na ich przedmiot.
    • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:35
      Przerósł wszystko i wszystkich bo rzetelnie wykonuje swoje obowiązki, które należą do istoty jego zawodu i za które pobiera wynagrodzenie? Nie przerósłby gdyby te obowiązki lekceważył?
    • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:38
      99venus napisał:

      > adwokat przerósł wszystkich i wszystko:karanie siostry jest niehumanitarne.nie
      > robiła niczego złego.jest stara.
      > czekam z ciekawością na ciąg dalszy.

      Kpina i obrzydzenie. Za całokształt jego wypowiedzi. Jedno jest pewne zrobi wszystko by ta wiedźma nie posżła siedzieć.
      I to stwierdzenie - "co to zmieni w życiu ofiar". Przecież to woła o pomstę do nieba.
      • snajper55 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:54
        mila2712 napisała:

        > Kpina i obrzydzenie. Za całokształt jego wypowiedzi. Jedno jest pewne zrobi wsz
        > ystko by ta wiedźma nie posżła siedzieć.

        Właśnie na tym polega praca adwokata.

        S.
        • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:56
          snajper55 napisał:

          > mila2712 napisała:
          >
          > > Kpina i obrzydzenie. Za całokształt jego wypowiedzi. Jedno jest pewne zro
          > bi wsz
          > > ystko by ta wiedźma nie posżła siedzieć.
          >
          > Właśnie na tym polega praca adwokata.

          Ale to sąd wydaje wyrok.
          • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:00
            Ktoś to kwestionuje? Adwokat broni, prokurator oskarża, sąd wydaje wyrok. O tym właśnie trzeba pamiętać a nie w egzaltowany sposób oburzać się na któryś z tych podmiotów że robi to, co jest jego obowiązkiem. Obowiązkiem wynikającym z samej istoty jego roli w procesie.
            • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:03
              spokojny.zenek napisał:

              >O tym właśnie trzeba pamiętać

              Pamiętam

              a nie w egzaltowany sposób oburzać się na któryś z tyc
              > h podmiotów że robi to, co jest jego obowiązkiem. Obowiązkiem wynikającym z sam
              > ej istoty jego roli w procesie.

              Oburzam się na formę wypowiedzi a nie to, że ją broni.
              • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:04
                Formę? A co takiego niezwykłego było w tej formie? Wrzeszczał? Wymachiwał rękami?
                • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:07
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Formę? A co takiego niezwykłego było w tej formie? Wrzeszczał? Wymachiwał rękam
                  > i?
                  Niezwykłego nic.
                  Wyrokuje na temat samopoczucia ofiar. Niech skupi się na tej s.u.c.e
                  • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:09
                    Wyrokuje? Używa argumentów takich, jakich ty bez wątpienia tez byś użyła na jego miejscu. Na tym polega jego praca i jej uczciwie wykonywanie.
                    • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:17
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Wyrokuje? Używa argumentów takich, jakich ty bez wątpienia tez byś użyła na jeg
                      > o miejscu. Na tym polega jego praca i jej uczciwie wykonywanie.
                      Nie Zenku NIGDY nie powiedziałabym, że ukaranie jej niczego nie zmieni!
                      • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:26
                        Zwłaszcza w sprawie, w której owo ukaranie już nastąpiło :-)))
                        • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:29
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Zwłaszcza w sprawie, w której owo ukaranie już nastąpiło :-)))

                          Ojej radosny panie....tylko na papierze.
                          • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:32
                            Nieważne czy na papierze czy na folii, ważne, ze w tej sytuacji użycie przez ciebie czasu przyszłego było niedorzeczne. Ukaranie nastąiło, nie mógł więc adwokat mówić o tym, co w jakiejś przyszłości miałoby ukaranie sprawić. Przedmiotem dyskusji jest wykonanie orzeczonej kary. Do tego się obrońca odnosił i słusznie.
                            • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:36
                              spokojny.zenek napisał:

                              > Nieważne czy na papierze czy na folii, ważne, ze w tej sytuacji użycie przez ci
                              > ebie czasu przyszłego było niedorzeczne. Ukaranie nastąiło, nie mógł więc adwok
                              > at mówić o tym, co w jakiejś przyszłości miałoby ukaranie sprawić. Przedmiotem
                              > dyskusji jest wykonanie orzeczonej kary. Do tego się obrońca odnosił i słusznie
                              > .
                              Twoje zacietrzewienie jest niedorzeczne tylko i wyłącznie.
                              Ja odniosłam się do wypowiedzi o jej ukaraniu - faktycznym pobycie w więzieniu.
                              Nie przekręcaj!
                              • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:37
                                Tłumaczenie elementarza, który każdy powinien wynosić ze szkoły to "zacietrzewienie'? Nie bądź śmieszna :-))
                                • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:40
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > Tłumaczenie elementarza, który każdy powinien wynosić ze szkoły to "zacietrzewi
                                  > enie'? Nie bądź śmieszna :-))

                                  Zenku.....spadaj!
                  • remez2 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:15
                    "jeżeli nawet dała klapsa albo uderzyła dziecko jakimś przedmiotem". Takimi tekstami zaprzecza temu co ustalił sąd, i co było podstawą wyroku skazującego. Nie jestem pewien czy jest to dopuszczalna forma obrony.
                    • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:18
                      remez2 napisał:

                      > "jeżeli nawet dała klapsa albo uderzyła dziecko jakimś przedmiotem". Tak
                      > imi tekstami zaprzecza temu co ustalił sąd, i co było podstawą wyroku skazujące
                      > go. Nie jestem pewien czy jest to dopuszczalna forma obrony.
                      Zaraz usłyszymy, że to lapsus.....ups....mleko się rozlało.
                      • remez2 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:40
                        mila2712 napisała:
                        > Zaraz usłyszymy, że to lapsus.....ups....mleko się rozlało.
                        Może to jedynie taka adwokacka licentia poetica?
                        • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:43
                          remez2 napisał:

                          > mila2712 napisała:
                          > > Zaraz usłyszymy, że to lapsus.....ups....mleko się rozlało.
                          > Może to jedynie taka adwokacka licentia poetica?
                          O tak....to by wiele wyjaśniało.
      • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:55
        Kpina i obrzydzenie, że adwokat robi to, co do niego należy?
        Gdyby wziął pieniądze i olał klienta to wtedy by ci sie podobało, no nie? Wtedy byłoby prawidłowo?
        • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 21:58
          spokojny.zenek napisał:

          > Kpina i obrzydzenie, że adwokat robi to, co do niego należy?

          Nie, za sposób wypowiedzi.
          • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:01
            Sposób? Sposób standardowy, identyczny jak w każdej podobnej sprawie. Jak najbardziej prawidłowy i zrozumiały w świetle roli, jaką obrońca ma spełniać w postępowaniu.
            • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:06
              spokojny.zenek napisał:

              > Sposób? Sposób standardowy, identyczny jak w każdej podobnej sprawie. Jak najba
              > rdziej prawidłowy i zrozumiały w świetle roli, jaką obrońca ma spełniać w postę
              > powaniu.
              Powinien powstrzymać się od stwierdzeń okreslających czy jej pobyt w więzieniu coś zmieni dla ofiar czy nie. Nie do niego nalezy ocena.
              • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:11
                Mylisz ocenę z twierdzeniem. On nie ocenia, on twierdzi, ze tak albo inaczej będzie. na tym polega argumentacja.
                Nawiasem mówiąc, dopiero co pisałaś, że nie podobała ci się forma. A tu się okazuje, że jednak treść. Zdecyduj się.
                • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:15
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Mylisz ocenę z twierdzeniem.
                  A cóż to tylko twoja interpretacja jest jedyna i właściwa ?
                  • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:29
                    Nie przeprowadzam tu żadnej interpretacji. Stwierdzenie, że dwa razy dwa jest cztery to nie interpretacja.
                    • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:31
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Nie przeprowadzam tu żadnej interpretacji.

                      Cóż ja także....uparty człowieku!
                      • spokojny.zenek Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:35
                        Tyle, że ja ci nie przypisywalem żadnych interpretacji, ty zas mnie - owszem.
                        A fakty są takie, że jest kwestia wykonania orzeczonej kary i obrońca robi to co do niego należy. W formie takiej, jak w innych sprawach a i treśc nie odbiega od tego, co w innych sprawach. Cały ten niedorzeczny wątek wziął sie z tego, że
                        1. oskarżona jest tu szczególnie znienawidzona (co zrozumiałe)
                        2. Niezrozumienie roli adwokata i istoty jego pracy jest w polskim społeczeństwie powszechne (co w świetle rozpaczliwego poziomu świadomości obywatelskiej nie dziwi).
                        • mila2712 Re: biedna siostra Bernardetta... 05.05.14, 22:38
                          spokojny.zenek napisał:

                          Cały ten niedorzeczny wątek wziął sie z tego, że
                          > 1. oskarżona jest tu szczególnie znienawidzona (co zrozumiałe)
                          > 2. Niezrozumienie roli adwokata i istoty jego pracy jest w polskim społeczeństw
                          > ie powszechne (co w świetle rozpaczliwego poziomu świadomości obywatelskiej nie
                          > dziwi).
                          Skoro niedorzeczny to po co dyskutujesz ?
                          Sorry Zenku ale inni mogliby cię zagiąć w minutę - w tym w czym są specjalistami.
    • hummer Ma już 67 na karku? 05.05.14, 21:41
      99venus napisał:

      > adwokat przerósł wszystkich i wszystko:karanie siostry jest niehumanitarne.nie
      > robiła niczego złego.jest stara.
      > czekam z ciekawością na ciąg dalszy.

      Jeśli nie, to jest w sile wieku.
      • mila2712 Re: Ma już 67 na karku? 05.05.14, 21:43
        hummer napisał:

        > 99venus napisał:
        >
        > > adwokat przerósł wszystkich i wszystko:karanie siostry jest niehumanitarn
        > e.nie
        > > robiła niczego złego.jest stara.
        > > czekam z ciekawością na ciąg dalszy.
        >
        > Jeśli nie, to jest w sile wieku.
        W sile to może nie...
        Ma depresję z bezsilności....ponoć schorowana.
        • hummer Re: Ma już 67 na karku? 05.05.14, 21:48
          mila2712 napisała:

          > hummer napisał:
          >
          > > 99venus napisał:
          > >
          > > > adwokat przerósł wszystkich i wszystko:karanie siostry jest niehuma
          > nitarn
          > > e.nie
          > > > robiła niczego złego.jest stara.
          > > > czekam z ciekawością na ciąg dalszy.
          > >
          > > Jeśli nie, to jest w sile wieku.
          > W sile to może nie...
          > Ma depresję z bezsilności....ponoć schorowana.

          Czyli rencistka?
          • mila2712 Re: Ma już 67 na karku? 05.05.14, 21:53
            hummer napisał:

            > Czyli rencistka?
            Boże uchowaj. Jeszcze za nasze pieniądze z ZUS ma żyć ?
            Do Rydzyka - parafię zamiatać. Do miotły się nadaje, do pracy z normalnymi ludźmi nie.
        • 99venus Re: Ma już 67 na karku? 05.05.14, 21:49
          w więzieniu szybko ją wyleczą.
          • mila2712 Re: Ma już 67 na karku? 05.05.14, 21:53
            99venus napisał:

            > w więzieniu szybko ją wyleczą.
            A zdziwisz się jak ze względu na to, że jest zakonnicą dostanie jedynkę.
            • 99venus Re: Ma już 67 na karku? 05.05.14, 21:58
              ja się niczemu nie dziwie.
              • mila2712 Re: Ma już 67 na karku? 05.05.14, 22:01
                99venus napisał:

                > ja się niczemu nie dziwie.

                A ja tak, że ją kara boska nie spotkała.
                Ze za kradzież batonika siedzisz a w tym przypadku nic (jak narazie)
    • hordol ale co cię tak bulwersuje? 05.05.14, 21:59
      praktycznie w kazdej sprawie obrońca uzywa wszystkich argumentów i chwytów( nawet najbardziej absurdalnych) aby tylko wybronić swojego klienta
      za to bierze pieniądze
      • hummer Re: ale co cię tak bulwersuje? 05.05.14, 22:17
        hordol napisała:

        > praktycznie w kazdej sprawie obrońca uzywa wszystkich argumentów i chwytów( na
        > wet najbardziej absurdalnych) aby tylko wybronić swojego klienta
        > za to bierze pieniądze

        Bernadetta mu płaci?
        • spokojny.zenek Re: ale co cię tak bulwersuje? 05.05.14, 22:25
          To nie ma znaczenia, kto płaci. Adwokat z urzędu i z wyboru mają takie same obowiązki.
          • hummer Re: ale co cię tak bulwersuje? 05.05.14, 22:29
            spokojny.zenek napisał:

            > To nie ma znaczenia, kto płaci. Adwokat z urzędu i z wyboru mają takie same obo
            > wiązki.

            Właśnie, jaki to adwokat - chyba to nie tajemnica. Straceniec, czy na utrzymaniu Bernadetty?
            • spokojny.zenek Re: ale co cię tak bulwersuje? 05.05.14, 22:30
              JUż dostałeś wyjaśnienie, że dla tematu tej dyskusji nie ma to znaczenia. Robi to, co do niego należy. Nie ma znaczenia, kto i jak mu płaci.
              • hummer Z urzedu czy na kasie schorowanej Bernadetty 05.05.14, 22:32
                spokojny.zenek napisał:

                > JUż dostałeś wyjaśnienie, że dla tematu tej dyskusji nie ma to znaczenia. Robi
                > to, co do niego należy. Nie ma znaczenia, kto i jak mu płaci.

                Nie sledze sprawy. Ale to chyba nie tajemnica?
              • mila2712 Re: ale co cię tak bulwersuje? 05.05.14, 22:32
                spokojny.zenek napisał:

                >Nie ma znaczenia, kto i jak mu płaci.
                Nie ma ? N popatrz ....a ponoć pieniądze czynią cuda.
      • mamma_mia_mia Re: ale co cię tak bulwersuje? 05.05.14, 22:20
        Bidulka dostała dwa lata bezwzględnego więzienia, ciągle nie siedzi, ciągle jest na wolności.
        Moim zadniem powinna dostać za każdy rok znęcania się nad dziećmi, rok odsiadki.
        Taka kara jaką dostała siostra niemiłosierna, to kpina ze sprawiedliwości, a ponadto zakon
        powinien skrzywdzonym dzieciom, wypłacić odszkodowania za lata udręki, za zwichnięte
        życie, za każdą podłość i przemoc wobec dzieci.
        Siostre broni jeden z najlepszych i najdroższych adwokatów w mieście, czy zanajdzie się ktos,
        kto w imieniu skrzywdzonych dzieci, będzie żądał odkszodowanie za zmarnowane dzieciństwo,
        w wielu wypadkach za zmarnowane życie ?

        • mila2712 Re: ale co cię tak bulwersuje? 05.05.14, 22:22
          mamma_mia_mia napisała:

          > Moim zadniem powinna dostać za każdy rok znęcania się nad dziećmi, rok odsiadki

          Nie ma takiego wymiaru kary.

          > Taka kara jaką dostała siostra niemiłosierna, to kpina ze sprawiedliwości, a po
          > nadto zakon
          > powinien skrzywdzonym dzieciom, wypłacić odszkodowania za lata udręki, za zwich
          > nięte
          > życie, za każdą podłość i przemoc wobec dzieci.
          > Siostre broni jeden z najlepszych i najdroższych adwokatów w mieście, czy zanaj
          > dzie się ktos,
          > kto w imieniu skrzywdzonych dzieci, będzie żądał odkszodowanie za zmarnowane dz
          > ieciństwo,
          > w wielu wypadkach za zmarnowane życie ?
          Odszkodowanie ? Dobry pomysł. Tylko sprawa zapewne ciągnęłaby się latami.
          • hummer Re: ale co cię tak bulwersuje? 05.05.14, 22:31
            mila2712 napisała:
            > Odszkodowanie ? Dobry pomysł. Tylko sprawa zapewne ciągnęłaby się latami.

            Ci których skrzywdziła nie są starzy jak siostra Bernadetta. Mają czas na procesy cywilne.
            Będą mieli na start.
            • mila2712 Re: ale co cię tak bulwersuje? 05.05.14, 22:39
              hummer napisał:

              > mila2712 napisała:
              > > Odszkodowanie ? Dobry pomysł. Tylko sprawa zapewne ciągnęłaby się latami.
              >
              > Ci których skrzywdziła nie są starzy jak siostra Bernadetta. Mają czas na proce
              > sy cywilne.
              > Będą mieli na start.

              I powinni walczyć o swoje.
              • hummer Pozew zbiorowy! 05.05.14, 22:41
                mila2712 napisała:

                > hummer napisał:
                >
                > > mila2712 napisała:
                > > > Odszkodowanie ? Dobry pomysł. Tylko sprawa zapewne ciągnęłaby się l
                > atami.
                > >
                > > Ci których skrzywdziła nie są starzy jak siostra Bernadetta. Mają czas na
                > proce
                > > sy cywilne.
                > > Będą mieli na start.
                >
                > I powinni walczyć o swoje.
                • mila2712 Re: Pozew zbiorowy! 05.05.14, 22:46
                  Tak. Razem łatwiej finansowo - wiadomo dobry adwokat kosztuje.
        • hordol adwokat jest od bronienia a sąd 05.05.14, 22:24
          od wydania wyroku.
          a oskarżony ma się prawo bronić.
          w czym masz problem?
          • hummer Re: adwokat jest od bronienia a sąd 05.05.14, 22:58
            hordol napisała:

            > od wydania wyroku.
            > a oskarżony ma się prawo bronić.
            > w czym masz problem?

            Oglądałeś Adwokata Diabła?
          • 99venus Re: adwokat jest od bronienia a sąd 05.05.14, 23:07
            nie mówimy tu o oskarżonej tylko o adwokackim przygłupie.niech broni-to jego obowiązek ale niech nie opowiada bredni.
        • dystans4 Re: ale co cię tak bulwersuje? 06.05.14, 08:27
          Popieram. I widzę rolę rządu w aktywnym forsowaniu (pieniądze, pomoc prawna) interesów ofiar.
    • antyprawak Ona nie pójdzie siedzieć 05.05.14, 22:42
      Nie w tym układzie sądowo/polityczno/kościelno/mafijno/prokuratorskim. Każdy rozsądnie myślący do tego doszedł.
      • 99venus Re: Ona nie pójdzie siedzieć 05.05.14, 23:06
        też tak podejrzewam.
    • dystans4 Re: biedna siostra Bernardetta... 06.05.14, 00:43
      Jeszcze ciekawe, co powiedzą Ojciec Dyrektor i J.Gowin.
      Co powiedzą Bulterier i Hofman/Błaszczak, możemy się domyślać.
      • kolter_mr Re: biedna siostra Bernardetta... 06.05.14, 08:33
        dystans4 napisał:

        > Jeszcze ciekawe, co powiedzą Ojciec Dyrektor i J.Gowin.
        > Co powiedzą Bulterier i Hofman/Błaszczak, możemy się domyślać


        Siedzą na razie cicho ,bo wyrok jest prawomocny a wybory lada dzień.
    • mariner4 Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 08:32
      Taka jego rola rola.
      Mam za to pretensję do sądów, że tą wstrętną babę nie zapudłują wreszcie. Czarna sotnia rządzi, a sady najwyraźniej się ich boją.
      M.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 09:09
        To sąd jej nie zapudłował?
        • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 09:11
          religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

          > To sąd jej nie zapudłował?

          A skąd. Powinien osobiście ją zaprowadzić do zakładu karnego i czekać tak długo, aż trafi do celi. Marynarzyk zresztą i wtedy coś by wymyśłił, żenby znów bezsensownie przywalić znienawidzonym prawnikom.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 09:23
            Kurde, ale jakby tak np. wysłał policję jak do mamuśki z Opola to pewnie byłoby oburzenie. Chyba że się mylę i znaczenie miałoby po kogo tę policję wysłał.
            • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 09:29
              religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

              > Kurde, ale jakby tak np. wysłał policję jak do mamuśki z Opola to pewnie byłoby
              > oburzenie. Chyba że się mylę i znaczenie miałoby po kogo tę policję wysłał.

              Za tą mamuśką z Opola nie stoi murem sekta zboczonych facetów w sukienkach. No i nie stać Jej na dobrego papugę.Przecież państwo daje na dzieci grosze bo woli na ,zakony wydawać po cichu miliony .
              • sverir Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 09:48
                > Za tą mamuśką z Opola nie stoi murem sekta zboczonych facetów w sukienkach.

                Za tą mamuśkę z Opola karę zapłacili sąsiedzi.
                • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 09:49
                  ... zaś murem stanęli czytelnicy tabloidów, którzy uwierzyli w bajeczkę o "samotnej matce, która miała jakiś dług w urzędzie skarbowym i za to policja po nią przyszła w nocy, ją zabrali do aresztu a dzieci trafiły do domu dziecka". Potem literalnie ŻADEN - ani jeden z elementów tej opowieści nie okazał sie prawdą.
                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:02
                    spokojny.zenek napisał:

                    > ... zaś murem stanęli czytelnicy tabloidów, którzy uwierzyli w bajeczkę o "samo
                    > tnej matce, która miała jakiś dług w urzędzie skarbowym i za to policja po nią
                    > przyszła w nocy, ją zabrali do aresztu a dzieci trafiły do domu dziecka". Potem
                    > literalnie ŻADEN - ani jeden z elementów tej opowieści nie okazał sie prawdą.

                    Ty zenuś na 100% masz wgląd do akt sprawy :)) w kruku robisz ??
                    • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:04
                      KTÓRY z istotnych elementów dziennikarskiej bajeczki okazał sie prawdą? Potrafisz wskazać choc jeden? Nie? To zamilcz wreszcie.
                      • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:10
                        spokojny.zenek napisał:

                        > KTÓRY z istotnych elementów dziennikarskiej bajeczki okazał sie prawdą? Potrafi
                        > sz wskazać choc jeden? Nie? To zamilcz wreszcie.

                        No a pokaz nam tu uzasadnienie wyroku :))
                        • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:13
                          Czyli żaden? Podaajesz się? No wreszcie.
                          I nie zaśmiecaj juz wiecej dyskusji w internecie, gdy nigdy NIC nei masz do powiedzenia.
                          • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:23
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Czyli żaden? Podaajesz się? No wreszcie.
                            > I nie zaśmiecaj juz wiecej dyskusji w internecie, gdy nigdy NIC nei masz do powiedzenia.

                            Już ? to idź pozamiataj trawę którą przed sądem skosili .
                • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 09:58
                  sverir napisał:

                  > > Za tą mamuśką z Opola nie stoi murem sekta zboczonych facetów w sukienkach.
                  >
                  > Za tą mamuśkę z Opola karę zapłacili sąsiedzi.

                  Widać nie była to tak zła niewiasta jak nam tu Zenek opowiadał
                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:01
                    Ja niczego nie "opowiadałem" - sprawę znałem z prasy. Ty też miałeś taką szansę, szkoda, że z niej nie skorzystałeś.

                    Czy zapłacili - trudno powiedzieć. Wiadomo tyle, że DEKLAROWALI zapłacenie. Bo znali tylko bajeczkę dziennikarzy i naiwnie myśleli, że pomagają biednej, samotnej matce w potrzebie. Kiedy się dowiedzieli, jak było naprawdę, zapewne całkiem inaczej z nią porozmawiali.
                    • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:05
                      spokojny.zenek napisał:

                      Kiedy się dowiedzieli, jak było naprawdę, zapewne całkie
                      > m inaczej z nią porozmawiali.

                      Zenus ty znany jurysta i takie spekulacje , fuj ..........
                  • sverir Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:08
                    > Widać nie była to tak zła niewiasta jak nam tu Zenek opowiadał

                    No nie wiem, istnieje duże prawdopodobieństwo, że sąsiedzi byli praktykującymi katolikami.
                    • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:10
                      sverir napisał:

                      > > Widać nie była to tak zła niewiasta jak nam tu Zenek opowiadał
                      >
                      > No nie wiem, istnieje duże prawdopodobieństwo, że sąsiedzi byli praktykującymi
                      > katolikami.

                      No a co praktykowali ??
                      • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:12
                        Wiarę w bajeczki wymyślone przez dziennikarzy? Niemające nic wspólego z rzeczywistoscią?
                        • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:21
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Wiarę w bajeczki wymyślone przez dziennikarzy? Niemające nic wspólego z rzeczyw istoscią?

                          Byłeś na sali sadowej znasz uzasadnienia ??
                          Czy po prostu nie wiemy jak było , bo media straciły zainteresowanie tematem ??
                          • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:22
                            Zanim media straciły zaintersowanie, bardzo dokładnie opisały, jak było naprawdę. Było w KAŻDYM punkcie inaczej, niz w pierwszej łzawej wersji.
                          • 99venus Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 12:12
                            daj spokój to jakiś nawiedzony.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:51
                Za mamuśką z Opola stoi cała masa "oburzonych" straszliwym postępowaniem sądu i skarbówki.
                • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 11:08
                  religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                  > Za mamuśką z Opola stoi cała masa "oburzonych" straszliwym postępowaniem sądu i
                  > skarbówki.

                  W każdym razie stała, bo chyba niektórym było mocno wstyd, gdy po kilku dniach prasa doniosła, jak było naprawdę.
                  Oczywiscie aż do kolejnej tego typu hecy, gdy znów bezkrytycznie uwierzyli temu, co prasa wymysłiła. I tak w kółko ...
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 11:39
                    Pamiętny wątek na forum kraj na zawsze pozostanie jednym z moich ulubionych.
                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 13:07
                    spokojny.zenek napisał:

                    > W każdym razie stała, bo chyba niektórym było mocno wstyd, gdy po kilku dniach
                    > prasa doniosła, jak było naprawdę.
                    > Oczywiscie aż do kolejnej tego typu hecy, gdy znów bezkrytycznie uwierzyli temu
                    > , co prasa wymysłiła. I tak w kółko ...

                    Zenobiuszu jak rozumiem to EOT skierowane do mnie ma dokładnie ten podtekst ; byle nie pokazać doniesień medialnego potwierdzające twoje słowa.
                    • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 13:11
                      Na jednym z lokalnych forów był gość, który oferował zdejmowanie bana z gugla za 300 złotych. Może skorzystaj?
                      • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 13:13
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Na jednym z lokalnych forów był gość, który oferował zdejmowanie bana z gugla z
                        > a 300 złotych. Może skorzystaj?

                        Zenuś skoro łżesz a twierdzisz ze nie, to udowodnij . Ja nie mówiłem ze owa Mam z Opola to pani która według ciebie zachowuje się karygodnie .
                        • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 13:18
                          Krótko mówiąc - tak ci bardzo wstyd, że po dziś dzień myślałeś, że naprawdę
                          1. była to samotna matka (nie była)
                          2. miała dług w urzędzie skarbowym (chodziło o grzywnę za oszustwa, zreszta wymierzoną na jej własny wniosek w trybie dobrowolnego poddania się karze)
                          3. należność ta wzięła się jakiejś pomyłki w fakturach (było to kilka oszustw)
                          4. przyszli po nią w nocy (kłamstwo, jak się okazuje)
                          5. dzieci zabrali do domu dziecka (kłamstwo)
                          6. sąd pochopnie wysłał policję (okazało się, że zwlekał wiele miesięcy czekając na jej opamiętanie)
                          7. nie dano jej możliwości odpracowania (kłamstwo - dano, nie była zainteresowana)

                          ... że teraz próbujesz ten swój wstyd zakrzyczeć?

                          Nawet na tym forum ta sprawa była bardzo szeroko dyskutowana (nawiązał do tego religijnych.uczuć.obraza).
                          • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 13:20
                            spokojny.zenek napisał:


                            > 1. była to samotna matka (nie była)
                            > 2. miała dług w urzędzie skarbowym (chodziło o grzywnę za oszustwa, zreszta wymierzoną na jej własny wniosek w trybie dobrowolnego poddania się karze)
                            > 3. należność ta wzięła się jakiejś pomyłki w fakturach (było to kilka oszustw)
                            > 4. przyszli po nią w nocy (kłamstwo, jak się okazuje)
                            > 5. dzieci zabrali do domu dziecka (kłamstwo)
                            > 6. sąd pochopnie wysłał policję (okazało się, że zwlekał wiele miesięcy czekając na jej opamiętanie)
                            > 7. nie dano jej możliwości odpracowania (kłamstwo - dano, nie była zainteresowana)
                            >
                            > ... że teraz próbujesz ten swój wstyd zakrzyczeć?
                            >
                            > Nawet na tym forum ta sprawa była bardzo szeroko dyskutowana (nawiązał do tego
                            > religijnych.uczuć.obraza).

                            Zenuś to nadal tylko twoje słowa
                            • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 13:26
                              Może kogoś poproś o krótki pouczenie, jak się posługiwać guglem? A przynajmniej wyszukiwarką dostępną na tym forum (to taki prostokącik, po prawej u góry, zauważyłeś kiedyś?)
                              • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 13:44
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Może kogoś poproś o krótki pouczenie, jak się posługiwać guglem? A przynajmniej
                                > wyszukiwarką dostępną na tym forum (to taki prostokącik, po prawej u góry, zau
                                > ważyłeś kiedyś?)

                                Zenek skoro oskarżasz , udowadniasz !!
                                • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 13:46
                                  Nie. Ty oskarżasz, ze wcale nie było tak, jak było, wiec niewątpliwie NA TOBIE spoczywa ciężar dowodu.
                                  Pierwsze doniesienia w tamtej sprawie szybko okazały sie całkowicie fałszywe. Każdy, kto wtedy się tym interesował doskonale to wie. Szeroko tym dyskutowano, wielu forumowiczów dysutowało. Ty przyszedłeś do dyskusji w ogóle nie sprawdziwszy faktów.
                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 13:56
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > Nie. Ty oskarżasz, ze wcale nie było tak, jak było, wiec niewątpliwie NA TOBIE
                                    > spoczywa ciężar dowodu.

                                    Na mnie ? to ty z niej zrobiłeś niemal szefa Prószkowa.

                                    > Pierwsze doniesienia w tamtej sprawie szybko okazały sie całkowicie fałszywe. K
                                    > ażdy, kto wtedy się tym interesował doskonale to wie. Szeroko tym dyskutowano,
                                    > wielu forumowiczów dysutowało. Ty przyszedłeś do dyskusji w ogóle nie sprawdziwszy faktów.

                                    Nie pij niemoto kiedy tu wchodzisz .
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 13:39
                              Tu jest trochę:
                              www.tvpparlament.pl/aktualnosci/ms-po-kontroli-w-sadzie-okregowym-w-opolu/8968025?date=20140206
                              www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/rpd-ws-zatrzymania-w-opolu-bledy-matki-sadu-i-policji,286791.html
                              • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 13:44
                                To miło, że za koltera wykonujesz jego robotę ale demoralizujące, bo tym bardziej będzie w przyszłości przystępował do dysksji kompletnie nieprzygotowany, nie wiedząc o czym dyskutuje.
                                • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 13:53
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > To miło, że za koltera wykonujesz jego robotę ale demoralizujące, bo tym bardzi
                                  > ej będzie w przyszłości przystępował do dysksji kompletnie nieprzygotowany, nie
                                  > wiedząc o czym dyskutuje.

                                  Zenuś niemoto zapominasz ze to na tobie jako komuś kto zarzuca oskarżenie ciąży obowiązek wykazania winy . Ty jednak doskonale wiedziałeś ze tam jest dość niepochlebnie o sądzie ,co i ja zresztą wiedziałem bo czytałem o tej pani i kiedyś i dziś ,ale czekałem wytrwale ze pokażesz profesjonalizm :))
                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 13:56
                                    To jest niepochlebnie o sądzie, że niepotrzebnie zwlekał z doprowadzeniem tej ukrywającej się skazanej. To było JEDYNE uchybienie w tehj sprawie. Z bajki o "samotnej matce po którą przyszli w nocy" nie zostało literalnie NIC.
                                    • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:01
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > To jest niepochlebnie o sądzie, że niepotrzebnie zwlekał z doprowadzeniem tej ukrywającej się skazanej. To było JEDYNE uchybienie w tehj sprawie. Z bajki o "samotnej matce po którą przyszli w nocy" nie zostało literalnie NIC.

                                      No a przed kim się ukrywała ??
                                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:03
                                        Nie przed kim a przed czym. Przed zapłaceniem grzywny.
                                        • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:12
                                          religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                          > Nie przed kim a przed czym. Przed zapłaceniem grzywny.

                                          "Rzecznik wskazał również, że liczne błędy formalne popełnił Sąd Rejonowy w Opolu. - Sąd Rejonowy w Opolu popełnił liczne błędy formalne w zakresie doręczania części korespondencji z sądu pani Joannie, nie przesyłając dokumentów na podany przez nią adres do doręczeń - powiedział Michalak.
                                          Michalak dodał, że podobnie było w przypadku wezwania do dobrowolnego odbycia kary. Zaznaczył, że Sąd Rejonowy w Opolu "mimo wadliwego doręczania, a właściwie jego braku, bezzasadnie uznał, że wyrok nakazowy uprawomocnił się z dniem 21 sierpnia 2010 r."
                                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:18
                                            - Jej brak zainteresowania i działania w sprawie, o której od dwóch lat wiedziała, doprowadził do konieczności zatrzymania i doprowadzenia do zakładu penitencjarnego celem odbycia kary zastępczej pozbawienia wolności - powiedział RPD o matce.

                                            Jak dodał, w świetle analizy akt sądowych, bezspornym jest, że matka wiedziała o toczących się postępowaniach i grożącej jej karze.

                                            - Pani Joanna nie wykazała należytej staranności w zapewnieniu opieki dzieciom na czas ewentualnego odbywania kary zastępczej pozbawienia wolności. Nie poinformowała Sądu Rejonowego w Opolu o zmianie adresu zamieszkania, pod który przeprowadziła się w sierpniu 2012 r., nie podejmując jednocześnie korespondencji pod wskazanym adresem do doręczeń - podkreślił Michalak.

                                            Czyli wiedziała o karze ale się przed nią ukrywała.
                                            • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:23
                                              Nie mogła nie wiedzieć o karze, bo kara była orzeczona w trybie dobrowolnego poddania się odpowiedzialności, a więc na jej wniosek, zaakceptowany przez sąd.
                                              • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:33
                                                spokojny.zenek napisał:

                                                > Nie mogła nie wiedzieć o karze, bo kara była orzeczona w trybie dobrowolnego po
                                                > ddania się odpowiedzialności, a więc na jej wniosek, zaakceptowany przez sąd.

                                                Mogła nie wiedzieć kiedy ma iść siedzieć.
                                                Kiedyś mój znajomy 5 razy nie stawił się jako świadek. Ale tylko dwa razy dostał po 200 zł a i tak nie zapłacił bo kiedy w końcu się stawił, nakłamał sędzinie ze ze wsi a autobus nie kursuje, żona chora w ciąży. Sędzina uchyliła mu te grzywny. Jedna trzy razy mu się upiekło bo nie podpisywał zwrotek na wezwania do sądu.
                                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:39
                                                  Ach ten wredny wymiar sprawiedliwości!
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:42
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > Ach ten wredny wymiar sprawiedliwości!

                                                    No nie mów ze często nie nawala .
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:42
                                                    Często nie nawala. Czasami nawala.
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:48
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > Często nie nawala. Czasami nawala.


                                                    No ale cierpi na tym zawsze ten kto nie ma prawnika za sobą
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:54
                                                    A kto nie ma prawnika za sobą? Każdy ma prawo do obrońcy.
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:55
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > A kto nie ma prawnika za sobą? Każdy ma prawo do obrońcy.

                                                    Generalnie to o co ci chodzi ??
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:56
                                                    O to że każdy może mieć prawnika za sobą.
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:57
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > O to że każdy może mieć prawnika za sobą.

                                                    Każdy ma kasę ??
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 15:01
                                                    Za obrońcę z urzędu płacisz?
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 15:19
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > Za obrońcę z urzędu płacisz?

                                                    Zawsze się taki należy w sądzie ??
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 15:21
                                                    Tak.
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 16:02
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > Tak.


                                                    Nie bardzo

                                                    Art. 79. § 1. W postępowaniu karnym oskarżony musi mieć obrońcę, jeżeli:

                                                    1) jest nieletni,

                                                    2) jest głuchy, niemy lub niewidomy,

                                                    3) zachodzi uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności.

                                                    4) (uchylony)

                                                    § 2. Oskarżony musi mieć obrońcę również wtedy, gdy sąd uzna to za niezbędne ze względu na okoliczności utrudniające obronę.

                                                    § 3. W wypadkach, o których mowa w § 1 i 2, udział obrońcy jest obowiązkowy w rozprawie oraz w tych posiedzeniach, w których obowiązkowy jest udział oskarżonego.

                                                    § 4. Jeżeli w toku postępowania biegli lekarze psychiatrzy stwierdzą, że poczytalność oskarżonego zarówno w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu, jak i w czasie postępowania nie budzi wątpliwości, udział obrońcy w dalszym postępowaniu nie jest obowiązkowy. Prezes sądu, a na rozprawie sąd, może wówczas cofnąć wyznaczenie obrońcy.

                                                    Istnieje późniejsza wersja czasowa tego przepisuArt. 80. Oskarżony musi mieć obrońcę w postępowaniu przed sądem okręgowym jako sądem pierwszej instancji, jeżeli zarzucono mu zbrodnię lub jest pozbawiony wolności. W takim wypadku udział obrońcy w rozprawie głównej jest obowiązkowy, a w rozprawie apelacyjnej i kasacyjnej, jeżeli prezes sądu lub sąd uzna to za konieczne."

                                                    Jest tam jeszcze mowa o wojsku ale pominę
                                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 16:18
                                                    Nie ten przepis, mądralo.
                                                    Wklejka dotyczy tak zwanej obrony obligatoryjnej. Ponawiam radę: gdy coś wklejasz to czytaj.
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 16:23
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Nie ten przepis, mądralo.
                                                    > Wklejka dotyczy tak zwanej obrony obligatoryjnej. Ponawiam radę: gdy coś wklejasz to czytaj.

                                                    Sio bucu
                                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 15:45
                                                    kolter_mr napisał:

                                                    > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                                                    >
                                                    > > O to że każdy może mieć prawnika za sobą.
                                                    >
                                                    > Każdy ma kasę ??

                                                    KIlkaset złotych w sprawie, w któej można iść na kilka lat siedzieć ma raczej każdy. A jeśli ktoś naprawdę nie ma - dostanie obrońcę z urzędu.
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 16:04
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > kolter_mr napisał:
                                                    >
                                                    > > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > O to że każdy może mieć prawnika za sobą.
                                                    > >
                                                    > > Każdy ma kasę ??
                                                    >
                                                    > KIlkaset złotych w sprawie, w któej można iść na kilka lat siedzieć ma raczej każdy. A jeśli ktoś naprawdę nie ma - dostanie obrońcę z urzędu.

                                                    Na etapie wsi , do kasacji musisz mieć papugę a oni to bez litośnie wykorzystują
                                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 16:20
                                                    To czemu zdecydowana większość oskarzonych występuje bez obrońcy, mądralo?
                                                    I co to takiego ten "etap wsi"?
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 16:24
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > To czemu zdecydowana większość oskarzonych występuje bez obrońcy, mądralo?
                                                    > I co to takiego ten "etap wsi"?

                                                    1 instancja
                                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 16:26
                                                    Od kiedy to w I instancji każdy oskarżony musi mieć obrońcę? Kto ci takich głupot naopowiadał? Sam wymysłiłeś? Jak to się ma do tej chybionej wklejki, którą przecież sam wkleiłeś, najwyraźniej bez czytania?
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 16:40
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Od kiedy to w I instancji każdy oskarżony musi mieć obrońcę?Kto ci takich głup
                                                    > ot naopowiadał? Sam wymysłiłeś? Jak to się ma do tej chybionej wklejki, którą p
                                                    > rzecież sam wkleiłeś, najwyraźniej bez czytania?

                                                    Głupi jestes ,pisnąłem ze nie musi, dopiero w kasacji potrzebuje.

                                                    Autor: kolter_mr 06.05.14, 16:04

                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > kolter_mr napisał:
                                                    >
                                                    > > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > O to że każdy może mieć prawnika za sobą.
                                                    > >
                                                    > > Każdy ma kasę ??
                                                    >
                                                    > KIlkaset złotych w sprawie, w któej można iść na kilka lat siedzieć ma raczej każdy. A jeśli ktoś naprawdę nie ma - dostanie obrońcę z urzędu.

                                                    Na etapie wsi , do kasacji musisz mieć papugę a oni to bez litośnie wykorzystują "

                                                    No a jeszcze prędzej zdziwiony pytałem

                                                    Autor: kolter_mr 06.05.14, 15:19

                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > Za obrońcę z urzędu płacisz?

                                                    Zawsze się taki należy w sądzie ?? "
                                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 16:43
                                                    No chyba nie tylko w kasacji, jak jasno wynika z twojej bezmyśłnej wklejki :-)))
                                                    Jaki % spraw stanowią kasacje? Te grosze, które się dostaje za kasacje uzasadniają to groteskowe bredzenie o "wykorzystywaniu przez papugi"?
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 16:45
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > No chyba nie tylko w kasacji, jak jasno wynika z twojej bezmyśłnej wklejki :-))
                                                    > )

                                                    Jeleniu zasadniczo nie każdy jest głuchy,głupi czy nieletni i nie każdy ma papugę , to jego wybór ,chyba ze sąd uzna ze sprawa jest trudna tedy oskarżony musi go mieć .

                                                    Jedank kazdy kto chce kasacji juz musi go mieć
                                                    > Jaki % spraw stanowią kasacje? Te grosze, które się dostaje za kasacje uzasadni
                                                    > ają to groteskowe bredzenie o "wykorzystywaniu przez papugi"?

                                                    Idioto mi za kasacje w 1999 roku zawołał 3 tys .
                                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 17:09
                                                    No to faktycznie gigantyczne pieniądze za przygotowanie i popieranie nadzwyczajnego środka zaskarżenia wnoszonego do SN... 3 tysiące to mniej, niż średnie miesięczne zarobki! To ma być dużo??? Ty sobie jaja robisz?
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 20:03
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > No to faktycznie gigantyczne pieniądze za przygotowanie i popieranie nadzwyczajnego środka zaskarżenia wnoszonego do SN... 3 tysiące to mniej, niż średnie miesięczne zarobki! To ma być dużo??? Ty sobie jaja robisz?

                                                    15 lat temu było to z 5-6 najniższych pensji krajowych.
                                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 20:12
                                                    Dobrze by było rozróżniać średnią i najniższą. Nie bardzo rozumiem czemu akurat najniższa miałaby być układem odniesienia.
                                                    Niech będzie, ze wtedy to były prawie dwie średnie. W porównaniu z innymi krajami nie sposob twierdzić, że to dużo. W każdym razie liczba kasacji i liczba adwokatów/radców jasno pokazuje, że to margines marginesu ich działalności. Niedorzeczne jest upatrywanie przymusu adwokackiego przy kasacji (skądinąd będącego oczywistością wszędzie na świecie) w jakichś zabiegach tej grupy. Tu uzasadnienie jest oczywiste - skoro to środek nadzwyczajny to musi być zapewnione minimum poziomu.
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 20:44
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Dobrze by było rozróżniać średnią i najniższą. Nie bardzo rozumiem czemu akurat
                                                    > najniższa miałaby być układem odniesienia.

                                                    Bo pokazuje ze 5-6 ludzi zapieprzało cały miesiąc często w brudzie ,syfie chłodzie na te pieniądze .

                                                    > Niech będzie, ze wtedy to były prawie dwie średnie. W porównaniu z innymi kraja
                                                    > mi nie sposob twierdzić, że to dużo. W każdym razie liczba kasacji i liczba adw
                                                    > okatów/radców jasno pokazuje, że to margines marginesu ich działalności. Niedor
                                                    > zeczne jest upatrywanie przymusu adwokackiego przy kasacji (skądinąd będącego oczywistością wszędzie na świecie) w jakichś zabiegach tej grupy. Tu uzasadnieni
                                                    > e jest oczywiste - skoro to środek nadzwyczajny to musi być zapewnione minimum
                                                    > poziomu.

                                                    Zenuś zostawiłem sobie na deser bom wiedział ze znowu za papuga staniesz okoniem.

                                                    Kosztował mnie około 5,5 tys złotych .No a rachunek na 800 zł wystawił :))
                                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 20:48
                                                    Czyli żeby było taniej zapłaciłeś mu większą część poza rachunkiem? Masz się czym chwalić...
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 21:02
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Czyli żeby było taniej zapłaciłeś mu większą część poza rachunkiem?

                                                    Taniej ? dopiero na końcu mi aż w dupę właził żeby nie wypisywać większego rachunku , było mi to obojętne bo i tak od podatku odpisać nie mogłem. No a on spisał się całkiem całkiem.

                                                    > Masz się czym chwalić...

                                                    Ze twój idol to oszust podatkowy :))
                                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 21:05
                                                    kolter_mr napisał:

                                                    > spokojny.zenek napisał:
                                                    >
                                                    > > Czyli żeby było taniej zapłaciłeś mu większą część poza rachunkiem?
                                                    >
                                                    > Taniej ?

                                                    A co, bez vat jest drożej, żartownisiu?

                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 21:16
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > kolter_mr napisał:
                                                    >
                                                    > > spokojny.zenek napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Czyli żeby było taniej zapłaciłeś mu większą część poza rachunkiem?
                                                    > >
                                                    > > Taniej ?
                                                    >
                                                    > A co, bez vat jest drożej, żartownisiu?

                                                    Zenuś wiem ze nie rozumiesz to raz jeszcze ; łącznie zapłaciłem mu 5,5 tys .Ale na rachunku napisał ino 800 zł
                                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 21:20
                                                    Czyli drożej, niż gdybyś od całości płacił vat? Już się sto razy przekonałem, że ty po polsku nie rozumiesz. To był raz sto pierwszy :-)))
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 21:26
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Czyli drożej, niż gdybyś od całości płacił vat? Już się sto razy przekonałem, ż
                                                    > e ty po polsku nie rozumiesz. To był raz sto pierwszy :-)))

                                                    Zenuś Podatek zwykły dochodowy to płacisz o ile masz na to ochotę w tym fachu, twój kumpel na to nie miał ochoty.
                                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 15:43
                                                    Co nie znaczy że każdy dostanie. Trzeba mieć z wyboru albo wykazać, że nie stać oskarzonego na takiego - wtedy dostanie z urzędu. No i jeszcze przypadek, gdy przepis wymaga posiadania obrońcy a oskarzoany nie ma - wtedy będzie miał wyznaczonego.
                                            • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:26
                                              religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                              > - Jej brak zainteresowania i działania w sprawie, o której od dwóch lat wiedzia
                                              > ła, doprowadził do konieczności zatrzymania i doprowadzenia do zakładu penitenc
                                              > jarnego celem odbycia kary zastępczej pozbawienia wolności - powiedział RPD o matce.

                                              No a co miał rzecznik nieudolnego sędziego innego powiedzieć ?

                                              > Jak dodał, w świetle analizy akt sądowych, bezspornym jest, że matka wiedziała
                                              > o toczących się postępowaniach i grożącej jej karze.


                                              > - Pani Joanna nie wykazała należytej staranności w zapewnieniu opieki dzieciom
                                              > na czas ewentualnego odbywania kary zastępczej pozbawienia wolności. Nie poinfo
                                              > rmowała Sądu Rejonowego w Opolu o zmianie adresu zamieszkania, pod który przepr
                                              > owadziła się w sierpniu 2012 r., nie podejmując jednocześnie korespondencji pod
                                              > wskazanym adresem do doręczeń - podkreślił Michalak.
                                              >
                                              > Czyli wiedziała o karze ale się przed nią ukrywała.

                                              "Michalak dodał, że podobnie było w przypadku wezwania do dobrowolnego odbycia kary. Zaznaczył, że Sąd Rejonowy w Opolu "mimo wadliwego doręczania, a właściwie jego braku, bezzasadnie uznał, że wyrok nakazowy uprawomocnił się z dniem 21 sierpnia 2010 r.".
                                              • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:27
                                                kolter_mr napisał:

                                                > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                                                >
                                                > > - Jej brak zainteresowania i działania w sprawie, o której od dwóch lat w
                                                > iedzia
                                                > > ła, doprowadził do konieczności zatrzymania i doprowadzenia do zakładu pe
                                                > nitenc
                                                > > jarnego celem odbycia kary zastępczej pozbawienia wolności - powiedział R
                                                > PD o matce.
                                                >
                                                > No a co miał rzecznik nieudolnego sędziego innego powiedzieć ?

                                                ZNOWU nie przeczytałeś?

                                                • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:35
                                                  spokojny.zenek napisał:

                                                  > > No a co miał rzecznik nieudolnego sędziego innego powiedzieć ?
                                                  >
                                                  > ZNOWU nie przeczytałeś?

                                                  Czytałem i wyszło mi tam ; rączka rączkę myje .
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:40
                                                    Cytowany przez ciebie RPD jest rzecznikiem sędziego?
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:42
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > Cytowany przez ciebie RPD jest rzecznikiem sędziego?

                                                    Nie ale tam ich dwóch się wypowiadało
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:43
                                                    Ale ty się odniosłeś do wypowiedzi RPD. RPD to rzecznik sędziego?
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:48
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > Ale ty się odniosłeś do wypowiedzi RPD. RPD to rzecznik sędziego?

                                                    Już pisałem o mojej pomyłce mowa nie o rzeczniku a o prezesie
                                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 15:53
                                                    Ty na drugie masz pomyłka.
                                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:43
                                                    kolter_mr napisał:

                                                    > Czytałem i wyszło mi tam ; rączka rączkę myje .

                                                    RPD to jakiś kolega sędziów? To "wyczytałeś"? Czyli spisek jest wszechogarniający - juz tylko ty i wesoła mamuśka nie jesteście w tym spisku.
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:49
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > kolter_mr napisał:
                                                    >
                                                    > > Czytałem i wyszło mi tam ; rączka rączkę myje .
                                                    >
                                                    > RPD to jakiś kolega sędziów? To "wyczytałeś"? Czyli spisek jest wszechogarniają
                                                    > cy - juz tylko ty i wesoła mamuśka nie jesteście w tym spisku.


                                                    Rączkę myje pan prezes sądu w Opolu
                                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:30
                                                Jaki rzecznik sędziego?
                                                I co ten Michalak wygaduje? W sierpniu 2010 r.?
                                                • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:36
                                                  religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                  > Jaki rzecznik sędziego?
                                                  > I co ten Michalak wygaduje? W sierpniu 2010 r.?

                                                  TVN 24 05 listopada 2012, 15:19
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:41
                                                    To po co Michalak gada coś o 2010 r.?
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:43
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > To po co Michalak gada coś o 2010 r.?

                                                    Przecież umiesz sobie to co sam wklejasz ,przeczytać .
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:44
                                                    No właśnie czytam coś o 2010 r. Ty tego nie czytasz?
                                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:45
                                                    Skoor już kolter dostał te linki, których mu sie nie chciało szukać to wypadałoby, żeby sie z nimi zapoznał. Widac do tego tez niezdolny.
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:51
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Skoor już kolter dostał te linki, których mu sie nie chciało szukać to wypadało
                                                    > by, żeby sie z nimi zapoznał. Widac do tego tez niezdolny.

                                                    Słuchaj no woźny sądowy , daruj sobie takie uwagi.
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:50
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > No właśnie czytam coś o 2010 r. Ty tego nie czytasz?

                                                    Zasadniczo wklejaj moje wypowiedzi bo nie zawsze wiem o czym mowa z twojej strony
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:57
                                                    Zasadniczo mi się nie chce. Jeśli się gubisz to idź się poszukaj.
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:58
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > Zasadniczo mi się nie chce. Jeśli się gubisz to idź się poszukaj.

                                                    Czyli mam prawo olać twoje pytania
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 15:02
                                                    A ktoś sugerował że masz obowiązek na nie odpowiadać?
                                      • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:12
                                        Ukrywała się przed zapłaceniem grzywny, gdy zaś nieuiszczona grzywna została w końcu zamieniona na zastępczą odsiadkę - przed odbyciem zastępczej odsiadki.
                                        Tego też nie było pod linkami, które dostałeś, bo nie umiałeś sobie sam znaleźć?
                                        • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:14
                                          spokojny.zenek napisał:

                                          > Ukrywała się przed zapłaceniem grzywny, gdy zaś nieuiszczona grzywna została w
                                          > końcu zamieniona na zastępczą odsiadkę - przed odbyciem zastępczej odsiadki.
                                          > Tego też nie było pod linkami, które dostałeś, bo nie umiałeś sobie sam znaleźć?

                                          Zenus umiałem , i zrobiłem to ale ty ze sraczką uciekałeś bo tam było ze twoi supermeni w togach to zwykłe dupy wołowe .

                                          Rzecznik wskazał również, że liczne błędy formalne popełnił Sąd Rejonowy w Opolu. - Sąd Rejonowy w Opolu popełnił liczne błędy formalne w zakresie doręczania części korespondencji z sądu pani Joannie, nie przesyłając dokumentów na podany przez nią adres do doręczeń - powiedział Michalak.
                                          Michalak dodał, że podobnie było w przypadku wezwania do dobrowolnego odbycia kary. Zaznaczył, że Sąd Rejonowy w Opolu "mimo wadliwego doręczania, a właściwie jego braku, bezzasadnie uznał, że wyrok nakazowy uprawomocnił się z dniem 21 sierpnia 2010 r.".
                                          • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:20
                                            Ten Rzecznik mi się nigdy nie podobał bo ma jakieś rozdwojenie jaźni, gada że sąd nie wysyłał korespondencji na adres do doręczeń a parę akapitów wyżej opowiada że mamuśka nie podejmowała korespondencji pod adresem do doręczeń. Czyli sąd jednak wysyłał korespondencję na adres do doręczeń?
                                            • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:28
                                              religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                              > Ten Rzecznik mi się nigdy nie podobał bo ma jakieś rozdwojenie jaźni, gada że s
                                              > ąd nie wysyłał korespondencji na adres do doręczeń a parę akapitów wyżej opowia
                                              > da że mamuśka nie podejmowała korespondencji pod adresem do doręczeń. Czyli sąd
                                              > jednak wysyłał korespondencję na adres do doręczeń?

                                              Powiem tak , ja nie wierzę ani jej ani sądowi , ono unikała a sędzia miał to w dupie.
                                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:30
                                                Aż w końcu na szczęście przestał mieć to w dupie i skończyło się unikanie.
                                                • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:37
                                                  religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                  > Aż w końcu na szczęście przestał mieć to w dupie i skończyło się unikanie.

                                                  No a kolega rzecznik sądu zasłania go swoja własną piersią
                                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:42
                                                    kolter_mr napisał:

                                                    > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Aż w końcu na szczęście przestał mieć to w dupie i skończyło się unikanie
                                                    > .
                                                    >
                                                    > No a kolega rzecznik sądu zasłania go swoja własną piersią

                                                    Daj jakiś link do wypowiedzi jakiegos rzecznika sądu, zatwardziały analfabeto.
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:46
                                                    spokojny.zenek napisał:


                                                    > > No a kolega rzecznik sądu zasłania go swoja własną piersią
                                                    >
                                                    > Daj jakiś link do wypowiedzi jakiegos rzecznika sądu, zatwardziały analfabeto.

                                                    Ma z przygłupie ,z rozpędu napisałem rzecznik zamiast prezes

                                                    " Do zarzutów pod adresem sądu odniósł się prezes Sądu Okręgowego w Opolu Jarosław Bendyk"
                                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:47
                                                    No skoro go spytano to trudno, żeby się nie odniósł. Gdzie jednak to "zasłanianie własną piersią"? Informowanie o niewygodnych dla ciebie i żurnalistów faktach to "zasłanianie własną piersią"?
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:52
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > No skoro go spytano to trudno, żeby się nie odniósł. Gdzie jednak to "zasłanian
                                                    > ie własną piersią"? Informowanie o niewygodnych dla ciebie i żurnalistów faktac h to "zasłanianie własną piersią"?

                                                    Zenus na mamusi to wisisz ,ale kiepskiej pracy sądu jeszcze nie oceniłeś .
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:58
                                                    I tutaj skłamałeś.
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:59
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > I tutaj skłamałeś.

                                                    Udowodnij
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 15:11
                                                    Np. tu skrytykował - nazwał skandalicznym:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,150827791,150836486,Re_nie_jest_co_wstyd_tak_postepowac_.html
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:42
                                                    Jaki rzecznik sądu?
                                                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:47
                                                    religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                                    > Jaki rzecznik sądu?

                                                    Palnąłem rzecznik a mowa o prezesie
                                                    Zasugerowałem się tym Michalakiem

                                                    Do zarzutów pod adresem sądu odniósł się prezes Sądu Okręgowego w Opolu Jarosław Bendyk
                                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 14:58
                                                    To straszne.
                              • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 13:48
                                religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                                > Tu jest trochę:
                                > www.tvpparlament.pl/aktualnosci/ms-po-kontroli-w-sadzie-okregowym-w-opolu/8968025?date=20140206
                                > www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/rpd-ws-zatrzymania-w-opolu-bledy-matki-sadu-i-policji,286791.html

                                Fajnie :))
            • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 09:35
              religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

              > Kurde, ale jakby tak np. wysłał policję jak do mamuśki z Opola to pewnie byłoby
              > oburzenie.

              Jak kiedyś bardzo trafnie zauważył forumowicz sverir - decydujące znaczenie ma osoba sprawcy. W wypadku mamuśki z Opola dziennikarze nakreślili obraz biednej, samotnej matki, to ludzie rzucili się na wyścigi ze współczuciem. Choć potem okazało się, że to wyjątkowo bezczelna i cwana oszustka. Tu mamy rzeczywiście dość paskudną postać zakonnicy to te same osoby zajmują diametralnie odmienne stanowisko. Tam było rzekomo skandalem, że po wielu miesiącach ukrywania się i olewania wszystkich wezwań, sąd w końcu poślał po nią policję (jak zreztą ustalono - zdecydowanie zbyt dług z tym czekał), tu sąd zrobił wszystko, co do niego należało, decyzja o wykonaniu odroczonej kary dopiero zapadła (żadną miara nie ma więc podsatw ani powodów do wysyłania już policji) - geniusze w rodzaju marynarzyka lub koltera "lepiej" wiedzą...
              Podwójna miara jest tak uderzająca, że nie da się tego nie zauważyć. No chyba że się jest kolterem albo marynarzykiem i ma się nieuleczalną obsesję.
              • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 09:40
                spokojny.zenek napisał:
                - geniusze w rodzaju marynarzyka lub koltera "lepiej" wiedzą...

                Gnido raz z tobą się zgadzam ze adwokat tej suki w habicie zachowuje się profesjonalnie , bierze kasę za gadanie bzdur bo taka rola obrońcy kiedy nic nie usprawiedliwia oskarżonej !!
                No a ty mi tu skaczesz jak kundel do gardła.
                • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 09:48
                  Kolter widać uczestniczył w przewodzie sądowym i zna na wylot akta, skoro lepiej wie, że "nic nie usprawiedliwia" oskarzonej.
                  Bardzo charakterystyczne zjawisko - zawsze widoczne na forach. Im ktos słabiej zna sprawę i ma mniejsze o czymś pojęcie tym głośniej się wydziera. Najgłośniej wrzeszczą ci, którzy jakąś sprawę znają z jednozdaniowej notatki w gazecie.
                  • mila2712 Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 09:54
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Kolter widać uczestniczył w przewodzie sądowym i zna na wylot akta, skoro lepie
                    > j wie, że "nic nie usprawiedliwia" oskarzonej.

                    Co usprawiedliwia bicie, poniżanie dziecka?

                    > Bardzo charakterystyczne zjawisko - zawsze widoczne na forach. Im ktos słabiej
                    > zna sprawę i ma mniejsze o czymś pojęcie tym głośniej się wydziera. Najgłośniej
                    > wrzeszczą ci, którzy jakąś sprawę znają z jednozdaniowej notatki w gazecie.

                    A Ty cwaniaczku skąd znasz tą sprawę ?
                    • spokojny.zenek nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 09:59
                      mila2712 napisała:

                      > spokojny.zenek napisał:
                      >
                      > > Kolter widać uczestniczył w przewodzie sądowym i zna na wylot akta, skoro
                      > lepie
                      > > j wie, że "nic nie usprawiedliwia" oskarzonej.
                      >
                      > Co usprawiedliwia bicie, poniżanie dziecka?

                      Czy tobi nie jest tak zwyczajnie, po ludzku wstyd sięgac po tak plugawą manipulację?
                      Na cytat, że "nic nie usprawidliwia oskarzonej" odpowiadasz pytaniam, co usprawiedliwa bicie, poniżanie dziecka.
                      Bicie i poniżanie dziecka to to samo, co oskarżona?

                      • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:04
                        spokojny.zenek napisał:

                        > mila2712 napisała:
                        >
                        > > spokojny.zenek napisał:
                        > >
                        > > > Kolter widać uczestniczył w przewodzie sądowym i zna na wylot akta,
                        > skoro
                        > > lepie
                        > > > j wie, że "nic nie usprawiedliwia" oskarzonej.
                        > >
                        > > Co usprawiedliwia bicie, poniżanie dziecka?
                        >
                        > Czy tobi nie jest tak zwyczajnie, po ludzku wstyd sięgac po tak plugawą manipul
                        > ację?
                        > Na cytat, że "nic nie usprawidliwia oskarzonej" odpowiadasz pytaniam, co uspraw
                        > iedliwa bicie, poniżanie dziecka.
                        > Bicie i poniżanie dziecka to to samo, co oskarżona?

                        To co tą sadystkę usprawiedliwia niemoto ???

                        Podaj jeden choć racjonalny powód !!
                        • sverir Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:09
                          > Podaj jeden choć racjonalny powód !!

                          A bo ja wiem? Może jakaś ciężka choroba umysłowa, taki jakby alzhajmer, który zamiast kraść, kazał jej bić dzieci?
                          • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:10
                            sverir napisał:

                            > > Podaj jeden choć racjonalny powód !!
                            >
                            > A bo ja wiem? Może jakaś ciężka choroba umysłowa, taki jakby alzhajmer, który z
                            > amiast kraść, kazał jej bić dzieci?

                            Sverirze bój się Boga Alzhajmer, choroba psychiczna ?
                          • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:12
                            sverir napisał:

                            > > Podaj jeden choć racjonalny powód !!
                            >
                            > A bo ja wiem? Może jakaś ciężka choroba umysłowa, taki jakby alzhajmer, który z
                            > amiast kraść, kazał jej bić dzieci?

                            Chora ? to leczyć , nikt u suczy nie stwierdził ze chora ma sucz gnić w pudle
                            • sverir Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:13
                              > Chora ? to leczyć , nikt u suczy nie stwierdził ze chora ma sucz gnić w pudle

                              To leczyć czy zamknąć w ciemnicy o chlebie i wodzie? Bo sam już nie wiem, na co zasłużyła.
                              • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:25
                                sverir napisał:

                                > > Chora ? to leczyć , nikt u suczy nie stwierdził ze chora ma sucz gnić w p udle
                                >
                                > To leczyć czy zamknąć w ciemnicy o chlebie i wodzie? Bo sam już nie wiem, na co
                                > zasłużyła.

                                To powinno ją spotkać po odbyciu kary pozbawiania wolności. Niestety ale takie bydło ma prawa w ZK
                            • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:14
                              Choroba ma zwalniać automatycznie z odpowiedzialności?
                              Może jednak zastaów się 5 sekund zanim palniesz kolejną taką bzdurę?
                              • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:28
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Choroba ma zwalniać automatycznie z odpowiedzialności?
                                > Może jednak zastaów się 5 sekund zanim palniesz kolejną taką bzdurę?

                                Tak debilu nie serwilizm jakim słyniesz ,ale choroba łba zwalnia od kary

                                " Art. 31.
                                § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem.
                                • sverir Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:30
                                  "§ 1. Nie popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej, upośledzenia
                                  umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem".

                                  Umknął Ci istotny fragment. Po polsku - jeżeli choroba łba nie uniemożliwiła rozpoznania znaczenia w czasie czynu, to nie zwalnia z odpowiedzialności.
                                  • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:31
                                    sverir napisał:

                                    > "§ 1. Nie popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej, upoś
                                    > ledzenia
                                    > umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie c
                                    > zynu
                                    rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem".
                                    >
                                    > Umknął Ci istotny fragment. Po polsku - jeżeli choroba łba nie uniemożliwiła ro
                                    > zpoznania znaczenia w czasie czynu, to nie zwalnia z odpowiedzialności.

                                    Czyli sucz jest sadystką ,ale nie jest chora na łeb.
                                    W Bogu nadzieja ze współwięźniarka, kocha dzieci a nienawidzi starych sadystek .
                                  • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:38
                                    Nie jej jednej. Takze tym wszystkim, którzy tak się dziwowali, że upośledzony ale poczytalny Radek spod Koszalina w końcu trafił za kratki.
                                    • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:43
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > Nie jej jednej. Takze tym wszystkim, którzy tak się dziwowali, że upośledzony a
                                      > le poczytalny Radek spod Koszalina w końcu trafił za kratki.

                                      No i dlatego nazywam cię serwilistyczną wazeliną która wspiera dniem i nocą ten chory system prawny !!
                                      • sverir Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 12:15
                                        > No i dlatego nazywam cię serwilistyczną wazeliną która wspiera dniem i nocą ten chory system
                                        > prawny !!

                                        A na czym ta choroba ma polegać? Na tym, że jeżeli pomimo choroby sprawca przestępstwa wie co robi to trafia do więzienia? To raczej chore nie jest.
                                        • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 13:11
                                          sverir napisał:

                                          > > No i dlatego nazywam cię serwilistyczną wazeliną która wspiera dniem i no
                                          > cą ten chory system
                                          > > prawny !!
                                          >
                                          > A na czym ta choroba ma polegać? Na tym, że jeżeli pomimo choroby sprawca przes
                                          > tępstwa wie co robi to trafia do więzienia? To raczej chore nie jest.

                                          Nie , na tym ze Zenek . zawsze staje w obronie sądu.Jednak dziwnym trafem udaje mu się unika“ spraw ewidentnie przekręconych na korzyść koleżków sędziego.
                                          • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 13:14
                                            Jeśli ktoś przypomina, że 2 razy 2 jest 4 to staje w obronie Instytutu Matematyki?
                                            Wyjaśnienie nieporozumień i prostowanie bzdur nie jest stawaniem w obronie sądu, co najwyzej w obronie prawdy i logiki.
                                            • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 13:16
                                              spokojny.zenek napisał:
                                              > Wyjaśnienie nieporozumień i prostowanie bzdur nie jest stawaniem w obronie sądu
                                              > , co najwyzej w obronie prawdy i logiki.

                                              Zenus obrona sądu/prawników i ich przekrętów to 100% twoich postów .
                                • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:39
                                  Ty nawet tak prostego przepisu nie pottafisz ze zrozumieniem przeczytać?
                                  • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:44
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > Ty nawet tak prostego przepisu nie pottafisz ze zrozumieniem przeczytać?

                                    N dawaj namiary na te zbrodnie samotnej matki z Opola ??
                                    Może masz racje, zobaczmy.
                        • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:11
                          Tępy, bezmyśłny i chamski kretynie.
                          Jak widac nigdy w życiu nie miałeś w ręku uzasdnienia wyroku więc cię inforumję (i wbij to sobie do swojego pustego łba), że w uzasadnieniu wyroku znajduje się szczegółowe omówienie wszystkich czynników, które miały wpływ na wymiar kary. Czynników bardzo daleko wykraczajacych poza sam czyn, opisany jednym zdaniem. Sąd wymierza karę po przeprowadzeniu dowodów, dokładnie znając sprawę. Tak jest w KAŻDYM cywlizowanym państwie i zawsze tak będzie. Nie będzie tak, żeby jakiś matoł jak ty znając sprawę z jednozdaniowej notatki w gazecie upierał się, że zna sprawę lepiej, niz sąd i lepiej niż sąd wie, jakie czynniki powinny były zdecydowac o takim a nie innym wymiarze kary.
                          • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:20
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Tępy, bezmyśłny i chamski kretynie.

                            Nie pytam jakie tytuły naukowe zdobyłeś na tym forum,Zenku .

                            > Jak widac nigdy w życiu nie miałeś w ręku uzasdnienia wyroku więc cię inforumję
                            > (i wbij to sobie do swojego pustego łba), że w uzasadnieniu wyroku znajduje si
                            > ę szczegółowe omówienie wszystkich czynników, które miały wpływ na wymiar kary.

                            Zenek kilkakrotny pobyt w ZK i kilkakrotne zapoznawanie sie z uzasadnieniem wyroków za które byłeś skazany , nie dają ci prawa do mianowania się prawnikiem :))

                            > Czynników bardzo daleko wykraczajacych poza sam czyn, opisany jednym zdaniem.
                            > Sąd wymierza karę po przeprowadzeniu dowodów, dokładnie znając sprawę. Tak jest
                            > w KAŻDYM cywlizowanym państwie i zawsze tak będzie. Nie będzie tak, żeby jakiś
                            > matoł jak ty znając sprawę z jednozdaniowej notatki w gazecie upierał się, że
                            > zna sprawę lepiej, niz sąd i lepiej niż sąd wie, jakie czynniki powinny były zd
                            > ecydowac o takim a nie innym wymiarze kary.

                            Niuniu ja za stary jestem żeby łykać te twoje infantylne, serwilistyczne w stosunku do prawników Polski gadki. Prawda jest jedna ; jak nikt za tobą nie stoi, albo nie masz kasy to leżysz w każdym sądzie. Wiec nie rób z siebie aż tak często debila, serwilistyczni broniąc tego kulawego systemu prawnego
                            • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:21
                              Kosz, chamie.
                              Kiedys moze byś osiągnął cokolwiek w życiu, gdybyś się UCZYŁ. Choćby przeczytawszy informację o tym, co to jest uzasadnienie i co zawiera. Ty wolisz chamsko obrażac innych. Zawsze zostaniesz zakompleksionym frustratem trollujących na forach.
                              EOT
                              • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:41
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Kosz, chamie.
                                > Kiedys moze byś osiągnął cokolwiek w życiu, gdybyś się UCZYŁ. Choćby przeczytaw
                                > szy informację o tym, co to jest uzasadnienie i co zawiera. Ty wolisz chamsko o
                                > brażac innych. Zawsze zostaniesz zakompleksionym frustratem trollujących na for
                                > ach.
                                > EOT

                                Zenuś a znasz ten tekst "puszczającej się starej " ?? Na jakiej to podstawie ty wsiowy jurysto twierdzisz ze moja "stara " się puszcza? .Nie ma nic gorszego niż fiut który obraża rodzinę adwersarza ,ja nie jestem znany z tego a ty i owszem. No i kto tu jest bydlaku chamem ??
                      • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:08
                        spokojny.zenek napisał:

                        > mila2712 napisała:
                        >
                        > > spokojny.zenek napisał:
                        > >
                        > > > Kolter widać uczestniczył w przewodzie sądowym i zna na wylot akta,
                        > skoro
                        > > lepie
                        > > > j wie, że "nic nie usprawiedliwia" oskarzonej.
                        > >
                        > > Co usprawiedliwia bicie, poniżanie dziecka?
                        >
                        > Czy tobi nie jest tak zwyczajnie, po ludzku wstyd sięgac po tak plugawą manipul
                        > ację?
                        > Na cytat, że "nic nie usprawidliwia oskarzonej" odpowiadasz pytaniam, co uspraw
                        > iedliwa bicie, poniżanie dziecka.
                        > Bicie i poniżanie dziecka to to samo, co oskarżona?

                        Nie rozumiesz czy bezczelnie udajesz ?
                        Twierdzisz : " Kolter widać uczestniczył w przewodzie sądowym i zna na wylot akta, skoro lepiej wie, że "nic nie usprawiedliwia" oskarzonej."

                        Suka biła i poniżała dzieci. Więc zadałam pytanie co usprawiedliwia takie zachowanie ?
                        Ty wyjeżdżasz z jakimś bełkotem.
                        Odpowiedz na pytanie forumowy manipulancie!
                        • sverir Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:10
                          > Suka biła i poniżała dzieci. Więc zadałam pytanie co usprawiedliwia takie zachowanie ?

                          Brak poczytalności w momencie popełnienia czynu?
                          • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:12
                            sverir napisał:

                            > > Suka biła i poniżała dzieci. Więc zadałam pytanie co usprawiedliwia takie
                            > zachowanie ?
                            >
                            > Brak poczytalności w momencie popełnienia czynu?

                            Tak ? Była poczytalna.
                            Nadal prowadzi taki styl życia, nie żałuje......
                            • sverir Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:13
                              > Tak ? Była poczytalna.

                              Być może, może nawet na pewno. Ale pytanie brzmiało "co usprawiedliwia takie zachowanie".
                              • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:16
                                sverir napisał:

                                > > Tak ? Była poczytalna.
                                >
                                > Być może, może nawet na pewno. Ale pytanie brzmiało "co usprawiedliwia takie za
                                > chowanie".
                                W tym przypadku NIC.
                                To jedyna właściwa odpowiedź. Nie ma żadnego usprawiedliwienia.
                                Nie jest chora psychicznie.
                                • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:17
                                  Skąd wiesz, ze "nic", skoro o sprawie wiesz tyle, co z jednozdaniowej notatki w prasie? Skąd to zadufanie które każe ci mysłeć, że na podsatwie jednego zdania lepiej znasz sprawę, niż sąd, który sprawę zna na wylot?
                                  • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:22
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > Skąd wiesz, ze "nic", skoro o sprawie wiesz tyle, co z jednozdaniowej notatki w
                                    > prasie?

                                    Zenusiu alfo i omego a ty skąd znasz ta sprawę jak nie z mediów ?
                                    Jednozdaniowa notatka.....cóż .....brak słów.
                                    czy zapoznanie się z tematem w ten sposób nie daje prawa do osądu ?

                                    >Skąd to zadufanie które każe ci mysłeć, że na podsatwie jednego zdania
                                    > lepiej znasz sprawę, niż sąd, który sprawę zna na wylot?

                                    Dostała wyrok. Zasłużyła....
                                    Zadufanie....tak to doskonale co ciebie pasuje.
                                    • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:24
                                      mila2712 napisała:

                                      > spokojny.zenek napisał:
                                      >
                                      > > Skąd wiesz, ze "nic", skoro o sprawie wiesz tyle, co z jednozdaniowej not
                                      > atki w
                                      > > prasie?
                                      >
                                      > Zenusiu alfo i omego a ty skąd znasz ta sprawę jak nie z mediów ?

                                      Przecież właśnie napisałem: WSZYSCY wiemy tyle, co mediów. Róznica jednak między mną i sverirem z jednej strony a tobą i kolterem z drugiej jest taka że my jesteśmy świadomi faktu, że nie wiemy NIC w porównaniu z sądem. Wy zaś jesteście przekonani i w każdym poście agresywnie dajecie wyraz temu przekonaniu, ze wiecie lepiej i więcej niż sąd.
                                      • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:27
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > Przecież właśnie napisałem: WSZYSCY wiemy tyle, co mediów. Róznica jednak międz
                                        > y mną i sverirem z jednej strony a tobą i kolterem z drugiej jest taka że my je
                                        > steśmy świadomi faktu, że nie wiemy NIC w porównaniu z sądem. Wy zaś jesteście
                                        > przekonani i w każdym poście agresywnie dajecie wyraz temu przekonaniu, ze wiec
                                        > ie lepiej i więcej niż sąd.

                                        Niuniuś oświeć mnie i daj namiary na to skąd w danej sprawie czerpiesz wiedzę ??
                                        Daj no link , poczytam i może powiem ci Ok Zenek awansujesz dziś na pomocnika bibliotekarza w ZK :))
                                      • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:29
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > Przecież właśnie napisałem: WSZYSCY wiemy tyle, co mediów. Róznica jednak międz
                                        > y mną i sverirem z jednej strony a tobą i kolterem z drugiej jest taka że my je
                                        > steśmy świadomi faktu, że nie wiemy NIC w porównaniu z sądem.

                                        Nie wypowiadaj się za Sverira. Tak będzie lepiej.

                                        > Wy zaś jesteście przekonani i w każdym poście agresywnie dajecie wyraz temu przekonaniu, ze wiecie lepiej i więcej niż sąd.

                                        Co do poziomu agresji i braku szacunku dla dyskutanta to niestety jesteś mistrzem.
                                        Nigdzie nie stwierdziłam, że wiem coś lepiej od sądu.
                                        • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:37
                                          mila2712 napisała:

                                          > Nie wypowiadaj się za Sverira. Tak będzie lepiej.

                                          A ty spróbuj się choc przez chwilę zastanowić nad tym, co bezskutecznie próbował ci uswiadomić sverir. Tak będzie lepiej.

                                          > Nigdzie nie stwierdziłam, że wiem coś lepiej od sądu.

                                          Owszem, stwierdziłaś. Pisząc, że "nic nie usprawidliwia". A skoro wymiar kary był taki, jaki był to niewątpliwie coś jednak musiało w jakimś tam niewielkim stopniu oskarzoną usprawidliwiać. Także to próbowął ci sverir uświaodmić. Jak widać - bezskutecznie.

                                          Jeśłi stwierdzenie, ze "nic nie usprawidliwa" w sytuacji, gdy o sprawie wiesz tyle co nic nie jest kwestionowaniem rozstrzygnięcia sądu i twierdzeniem, ze się lepiej wie, to CZYM JEST? Egzaltowanym pokazaniem, ze się nie toleruje znęcania nad dziećmi? I słusznie, tyle że co do tego sporu nie ma i nikt się z tobą nie zamierza kłócić.

                                          • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:45
                                            spokojny.zenek napisał:
                                            > A ty spróbuj się choc przez chwilę zastanowić nad tym, co bezskutecznie próbowa
                                            > ł ci uswiadomić sverir. Tak będzie lepiej.

                                            Niby co Zenku. chorobe psychiczną czy alzchaimera ?
                                            W tym przypadku tego nie ma.
                                            >
                                            > > Nigdzie nie stwierdziłam, że wiem coś lepiej od sądu.
                                            > Owszem, stwierdziłaś. Pisząc, że "nic nie usprawidliwia".

                                            To mój komentarz do sprawy. Nie można czegoś komentować?

                                            A skoro wymiar kary był taki, jaki był to niewątpliwie coś jednak musiało w jakimś tam niewielkim stopniu oskarzoną usprawidliwiać. Także to próbowął ci sverir uświaodmić. Jak widać - bezskutecznie.
                                            >
                                            Spójrz na to nie jako prawnik ale jako człowiek.....moralnie nic tego nie usprawiedliwia.


                                            > Jeśłi stwierdzenie, ze "nic nie usprawidliwa" w sytuacji, gdy o sprawie wiesz t
                                            > yle co nic nie jest kwestionowaniem rozstrzygnięcia sądu i twierdzeniem, ze się
                                            > lepiej wie, to CZYM JEST?

                                            Powtórzę ostatni raz niczego nie kwestionuję
                                            • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:49
                                              mila2712 napisała:

                                              > Spójrz na to nie jako prawnik ale jako człowiek.....moralnie nic tego nie uspra wiedliwia.

                                              Przecież on nie jest prawnikiem, serwilizm ma rożne objawy .Zenek ma tą odmianę bezkrytyczny stosunek do sądu.
                                            • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:50
                                              mila2712 napisała:

                                              > spokojny.zenek napisał:
                                              > > A ty spróbuj się choc przez chwilę zastanowić nad tym, co bezskutecznie p
                                              > róbowa
                                              > > ł ci uswiadomić sverir. Tak będzie lepiej.
                                              >
                                              > Niby co Zenku. chorobe psychiczną czy alzchaimera ?

                                              No i po co robisz z siebie mało mądrą? Bawi cię to? Taki masochizm?
                                              Sverir próbowął ci uświadomić, że CZYM innym jest "usprawieldiwanie bicia", czym innym usprawiedliwianie oskarżonej. Sąd wymierzajac karę nie usprawiedliwa czynu, bo skoro czyn jest przestęstwem to widocznie były jakieś powody. Wymierzajac karę sąd bierze pod uwagę okolicznosci zwiażane ze SPRAWCĄ, bo kara jest karą dla SPARWNY, nie dla abstrakcyjnego czynu. Rozumiesz wreszcie?


                                              > A skoro wymiar kary był taki, jaki był to niewątpliwie coś jednak musiało w ja
                                              > kimś tam niewielkim stopniu oskarzoną usprawidliwiać. Także to próbowął ci sver
                                              > ir uświaodmić. Jak widać - bezskutecznie.
                                              >
                                              > Spójrz na to nie jako prawnik ale jako człowiek.....moralnie nic tego nie uspra
                                              > wiedliwia.

                                              Zrozum: w sądzie nikt nie dyskutuje o "usprawiedliwianiu czynu" bo skoro ustawodawca umieścił jakiś czym w kodeksie, to widocznie jest on na tyle naganny i nie ma tam czasu ani miejsca na takie rozważania. Skoro stanęła przed sądem to widać była zgodność co do tego, że dany czyn jest zły. Sąd wyymierzajac karę wymierza ją SPRAWCY a nie abstrakcyjnemu czynowi.

                                              • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:54
                                                Zenku mało mądry to jesteś ty bo nie rozumiesz kwestii podstawowych.
                                                Pytanie , insynuacja....

                                                Sverir ma sprawne dłonie może sam wystukać tekst, nie potrzebuje rzecznika.
                                  • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:30
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > Skąd wiesz, ze "nic", skoro o sprawie wiesz tyle, co z jednozdaniowej notatki w
                                    > prasie? Skąd to zadufanie które każe ci mysłeć, że na podsatwie jednego zdania
                                    > lepiej znasz sprawę, niż sąd, który sprawę zna na wylot?

                                    Odwrócimy Zenek pytanie w twoja sprawę ,co o niej poza sensacjami prasowymi wiesz ??
                                    • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:40
                                      Ile razy mam jeszcze powtórzyć, ze WSZYSCY wiemy tyle co nic?
                                      Ile razy jeszcze mam powtórzyć, by wreszcie dotarło, że jeśłi nie wiedząc nic wydzierasz się, że znasz sprawę lepiej niż sąd po prostu się ciężko kompromitujesz?
                                      • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:45
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > Ile razy mam jeszcze powtórzyć, ze WSZYSCY wiemy tyle co nic?
                                        > Ile razy jeszcze mam powtórzyć, by wreszcie dotarło, że jeśłi nie wiedząc nic w
                                        > ydzierasz się, że znasz sprawę lepiej niż sąd po prostu się ciężko kompromitujesz?

                                        Czyli jak przyznajesz ze obrobiłeś dupę tej matki z Opola , obrobiłeś ino pod potrzeby wątku .
                                        • sverir Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 12:20
                                          > Czyli jak przyznajesz ze obrobiłeś dupę tej matki z Opola , obrobiłeś ino pod potrzeby wątku .

                                          Jedno jest pewne i bez notatki prasowej - nikt tej kobiety nie zamknął za długi skarbowe, jak usiłowały początkowo przekonywać media (wprowadzone w błąd przez samą rzekomo poszkodowaną). A przecież to, obok odesłania dzieci do obcych osób, było w sprawie najbardziej bulwersujące, prawda?
                                          • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 12:36
                                            Jeszcze to, że "przyszli w nocy", co również okazało się kłamstwem. I jeszcze to, że "od razu wysłali po nią policję", choć - jak się okazało - zwlekano z tym skandalicznie długo i za to sąd akurat miał potem kłopoty.
                                          • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 13:15
                                            sverir napisał:

                                            > > Czyli jak przyznajesz ze obrobiłeś dupę tej matki z Opola , obrobiłeś ino
                                            > pod potrzeby wątku .
                                            >
                                            > Jedno jest pewne i bez notatki prasowej - nikt tej kobiety nie zamknął za długi
                                            > skarbowe, jak usiłowały początkowo przekonywać media (wprowadzone w błąd przez
                                            > samą rzekomo poszkodowaną). A przecież to, obok odesłania dzieci do obcych osó
                                            > b, było w sprawie najbardziej bulwersujące, prawda?

                                            Mnie nic nie bulwersuje , mnie ciekawi ze Zenek zamiast dać mi jakies namiary na temat ,wolał udać oburzonego i EOT napisać :))
                                • sverir Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 12:16
                                  > Nie jest chora psychicznie.

                                  Strach bierze, gdy człowiek sobie pomyśli, że popełnianie takich czynów uznaje się za zupełnie normalne.
                                  • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 12:20
                                    sverir napisał:

                                    > > Nie jest chora psychicznie.
                                    >
                                    > Strach bierze, gdy człowiek sobie pomyśli, że popełnianie takich czynów uznaje
                                    > się za zupełnie normalne.

                                    Idziesz powoli w ślady Zenka...szkoda.

                                    Nie stwierdzono u niej choroby psychicznej.
                                    • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 12:42
                                      Wyłapywanie niekonsekwencji w twoich wypowiedziach to "pójście w ślady zenka"? Schlebiasz mi :-)
                                      • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 12:51
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > Wyłapywanie niekonsekwencji w twoich wypowiedziach to "pójście w ślady zenka"?
                                        > Schlebiasz mi :-)
                                        Nieścisłość a NIEKONSEKWENCJA to istotna różnica.
                                        Więc......pomiarkuj się z tą radością.
                                        • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 13:00
                                          mila2712 napisała:

                                          > spokojny.zenek napisał:
                                          >
                                          > > Wyłapywanie niekonsekwencji w twoich wypowiedziach to "pójście w ślady ze
                                          > nka"?
                                          > > Schlebiasz mi :-)
                                          > Nieścisłość a NIEKONSEKWENCJA to istotna różnica.

                                          A owszem. Dobrze, ze to sobie uświadamiasz. Chybba nie masz wątpliwości, że to, na czym tak błyskotliwie cię sverir przyłapał to niekonsekwencja?
                                          • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 13:03
                                            spokojny.zenek napisał:

                                            > mila2712 napisała:
                                            >
                                            > > spokojny.zenek napisał:
                                            > >
                                            > > > Wyłapywanie niekonsekwencji w twoich wypowiedziach to "pójście w śl
                                            > ady ze
                                            > > nka"?
                                            > > > Schlebiasz mi :-)
                                            > > Nieścisłość a NIEKONSEKWENCJA to istotna różnica.
                                            >
                                            > A owszem. Dobrze, ze to sobie uświadamiasz. Chybba nie masz wątpliwości, że to,
                                            > na czym tak błyskotliwie cię sverir przyłapał to niekonsekwencja?

                                            Sverir mnie na czymś przyłapał i to błyskotliwie ? Dobre sobie.
                                            Przekręcasz, manipulujesz ......powodzenia.
                                            • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 13:12
                                              Że "na czymś" to sama przyznałaś, tyle, ze twierdziłaś, iż była to "nieścisłość" :-))
                                              • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 13:35
                                                spokojny.zenek napisał:

                                                > Że "na czymś" to sama przyznałaś, tyle, ze twierdziłaś, iż była to "nieścisłość
                                                > " :-))
                                                Wyjaśnijmy to raz a dobrze.
                                                Napisałam, że nie jest chora psychicznie po czym uszczegółowiłam swoją wypowiedź, że nie stwierdzono u niej choroby psychicznej. I to ma być to błyskotliwe przyłapanie mnie ?

                                                Poza tym Sverir stwierdził, że pewnym usprawiedliwieniem takich czynów może być właśnie choroba albo ( o zgrozo ) alzhaimer.
                                                Ty nie odpowiedziałeś na pytanie tylko chamsko zaatakowałeś mnie.
                                                • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 13:43
                                                  mila2712 napisała:

                                                  > Poza tym Sverir stwierdził, że pewnym usprawiedliwieniem takich czynów może być
                                                  > właśnie choroba albo ( o zgrozo ) alzhaimer.

                                                  Znów powtarzasz ten sam błąd. Nie "czynów" lecz SPRAWCÓW.
                                                  Poza tym niczego oryginalnego w tym twierdzeniu sverira nie ma, gdyż z art. 31 k.k. jednoznacznie wynika, że tak właśnie jest. Choroba psychiczna albo upośledzenie albo na przykład - o zgrozo - choroba Alzheimera niewątpliwie mogą być (choc nie musza w konkretnych wypadkach) okolicznosciami powodującymi niepoczytalność a więc wyłaczenie winy sprawcy.

                                                  • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 13:50
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > mila2712 napisała:
                                                    >
                                                    > > Poza tym Sverir stwierdził, że pewnym usprawiedliwieniem takich czynów mo
                                                    > że być
                                                    > > właśnie choroba albo ( o zgrozo ) alzhaimer.
                                                    >
                                                    > Znów powtarzasz ten sam błąd. Nie "czynów" lecz SPRAWCÓW.
                                                    > Poza tym niczego oryginalnego w tym twierdzeniu sverira nie ma, gdyż z art. 31
                                                    > k.k. jednoznacznie wynika, że tak właśnie jest. Choroba psychiczna albo upośled
                                                    > zenie albo na przykład - o zgrozo - choroba Alzheimera niewątpliwie mogą być (c
                                                    > hoc nie musza w konkretnych wypadkach) okolicznosciami powodującymi niepoczytal
                                                    > ność a więc wyłaczenie winy sprawcy.

                                                    Nie jestem prawnikiem. Nie czytam także kodeksu do poduszki.
                                                  • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 14:00
                                                    Z pewności nikt od ciebie tego nie wymaga. Zaś wymaganie, byś na stwierdzenie, że istniały jakieś okolicznosci dotyczące sprawcy nie odpowiadała insynuacją, że to "usprawiedliwanie bicia i poniżania" - naprawde nie jest wygórowane.
                                                  • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 14:02
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Z pewności nikt od ciebie tego nie wymaga. Zaś wymaganie, byś na stwierdzenie,
                                                    > że istniały jakieś okolicznosci dotyczące sprawcy nie odpowiadała insynuacją, ż
                                                    > e to "usprawiedliwanie bicia i poniżania" - naprawde nie jest wygórowane.

                                                    Zenus poprosiłem o namiary na te artykuły choć już je znałem a tymi mi w panice EOT bo tam ze sąd był amatorski jak i ty :))
                                                  • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 14:06
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Zaś wymaganie, byś na stwierdzenie,
                                                    > że istniały jakieś okolicznosci dotyczące sprawcy nie odpowiadała insynuacją, ż
                                                    > e to "usprawiedliwanie bicia i poniżania" - naprawde nie jest wygórowane.

                                                    Nie było żadnej insynuacji....
                                                    Czy tak trudno napisać: "nie odpowiem na to pytanie" ?
                                                  • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 14:16
                                                    Sama sobie odpowiedz, czy trudno. Ja na każde pytanie odpowidziałem. Z wyjatkiem tego, które nie było pytaniem lecz chamską insynuacją, że "usprawieliwiam bicie".
                                                  • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 14:23
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Sama sobie odpowiedz, czy trudno. Ja na każde pytanie odpowidziałem. Z wyjatkie
                                                    > m tego, które nie było pytaniem lecz chamską insynuacją, że "usprawieliwiam bic
                                                    > ie".
                                                    Widzisz jedno jest pewne. Nie zrozumiałeś pytania. Coś sobie dopowiedziałeś i brniesz.... i jeszcze śmiesz mnie obrażać .
                                                    Na tym możemy zakończyć.
                                                  • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 14:26
                                                    Niestety, "pytanie" zrozumiałem i dlatego tak mnie oburzyło stawianie takiego pytania w sytuacji, gdy nie napisałem NICZEGO co mogło by być potraktowane jako "usprawiedliwanie bicia". Każdego by oburzyło, bo było rzeczywiscie oburzajacym zachowaniem.
                                                    Napisz, ze podoba ci sie Leszek M. jako kandydat w wyborach a ktoś ci odpisze (z wytłuszczeniem) - "jak możesz pochwalać torturowanie więźniów?"
                                                  • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 14:32
                                                    spokojny.zenek napisał:


                                                    > Napisz, ze podoba ci sie Leszek M. jako kandydat w wyborach a ktoś ci odpisze (
                                                    > z wytłuszczeniem) - "jak możesz pochwalać torturowanie więźniów?"

                                                    Jeśli o kandydatach mowa to raczej Olejniczak.

                                                    Tortury ? A może bolszewia ? Bo wszystko już było.....
                                                  • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 14:28
                                                    Mozemy. I w przyszłości daruj sobie te wieczne zaczepki i insynuacje, bo jestem spokojny ale mój spokój może się wyczerpać.
                                                  • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 14:31
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Mozemy. I w przyszłości daruj sobie te wieczne zaczepki i insynuacje,

                                                    Odwróćmy to w twoją stronę.....
                                                    Najlepiej wydrukuj to i powieś na lodówce. Doskonale zilustrowałeś sam siebie.
                                                  • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 14:35
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Mozemy. I w przyszłości daruj sobie te wieczne zaczepki i insynuacje, bo jestem
                                                    > spokojny ale mój spokój może się wyczerpać.

                                                    Zechcesz mnie osobiście w tyłek pocałować ??
                                      • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 13:21
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > Wyłapywanie niekonsekwencji w twoich wypowiedziach to "pójście w ślady zenka"?
                                        > Schlebiasz mi :-)

                                        Nie schlebiaj sobie pójście w twoje ślady w tym wypadku ma wydźwięk mocno pejoratywny
                                    • sverir Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 13:36
                                      > Idziesz powoli w ślady Zenka...szkoda.

                                      Idę w ślady Zenka próbą podjęcia kontrowersyjnego tematu, jakim jest uznawanie pojebów za normalnych? Przypomnę, że podobne rozwazania toczyły się w przypadku Breivika.
                                      • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 13:39
                                        sverir napisał:

                                        > > Idziesz powoli w ślady Zenka...szkoda.
                                        >
                                        > Idę w ślady Zenka próbą podjęcia kontrowersyjnego tematu, jakim jest uznawanie
                                        > pojebów za normalnych?

                                        Nie Sverirze nie w tym. Pomyśl a dojdziesz do tego.
                                        Jedno jest pewne nie warto.....
                                  • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 12:34
                                    Niewątpliwie czym innym jest uznawanie popełniania określonych czynów za "normalne", czym innym uznawanie ich sprawców za "normalnych" w świetle obowiązującej regulacji prawnej i wiedzy medycznej. Tym bardziej, że między poczytalnością i "normalnością" związek jest dość luźny. Można być - co podkreślałeś - jak najbardziej "normalny" ale w chwili danego czynu niepoczytalny i wicewersa.

                                    Skoro juz tu dyskutujemy o działaniu obrońców w procesie - W każdej sprawie, w której orzeczono dożywotnie pozbawienie wolności jest wnoszona kasacja do SN (z pewnością we wczorajszej sprawie mordercy z filharmonii też tak będzie). Tyle tylko, że po rozpoznaniu sprawy przez pięcioosobowy skład sądu okręgowego a potem jeszcze pięcioosobowy skład sądu apelacyjnego z reguły nie ma już się do czego "przyczepić". Więc wszystkie te kasacje są pisane na jedno kopyto: że co prawda dwa zespoły biegłych ustaliły, że poczytalny, co prawda sąd bardzo dokładnie przeprowadził wszystkie dowody, no ale "w głowie się nie mieści, żeby tak straszliwego czynu dopuścił się ktoś normalny, wiec może niech jeszcze pięciu sędziów dokładnie się tej sprawie raz przyjrzy".
                              • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:23
                                sverir napisał:

                                > > Tak ? Była poczytalna.
                                >
                                > Być może, może nawet na pewno. Ale pytanie brzmiało "co usprawiedliwia takie zachowanie".

                                Tresura jaką sama w zakonie przeszła ?? raczej nie.
                          • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:14
                            sverir napisał:

                            > > Suka biła i poniżała dzieci. Więc zadałam pytanie co usprawiedliwia takie
                            > zachowanie ?
                            >
                            > Brak poczytalności w momencie popełnienia czynu?

                            Za to się nie dostaje wyroku do odsiadki

                            Art. 31.
                            § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem.

                            § 2. Jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.

                            § 3. Przepisów § 1 i 2 nie stosuje się, gdy sprawca wprawił się w stan nietrzeźwości lub odurzenia powodujący wyłączenie lub ograniczenie poczytalności, które przewidywał albo mógł przewidzieć.

                            Tutaj sędzia zastosował § 3, odurzenie hostią i długotrwały pobyt w oparach kadzidła :)
                            • sverir Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:18
                              > Za to się nie dostaje wyroku do odsiadki

                              Niemniej niepoczytalność niejako usprawiedliwia takie i jeszcze gorsze zachowania.
                              • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:20
                                mila pytała ogólnie to dostała odpowiedź.
                                W tej natomiast konkretnej sprawie wszyscty wiemy tyle, co z gazety, a więc praktycznie nic. W każdym nic w porónaniu z tym, co wiedział orzekający sąd. A skoro tak, niedorzeczne i groteskowe są te pokrzykiwania "ja lepiej wiem niz sąd".
                                • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:36
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > mila pytała ogólnie to dostała odpowiedź.
                                  > W tej natomiast konkretnej sprawie wszyscty wiemy tyle, co z gazety, a więc pra
                                  > ktycznie nic. W każdym nic w porónaniu z tym, co wiedział orzekający sąd. A sko
                                  > ro tak, niedorzeczne i groteskowe są te pokrzykiwania "ja lepiej wiem niz sąd".

                                  Wiemy tyle co z gazety ale ty wiesz i tak lepiej :))
                              • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:35
                                sverir napisał:

                                > > Za to się nie dostaje wyroku do odsiadki
                                >
                                > Niemniej niepoczytalność niejako usprawiedliwia takie i jeszcze gorsze zachowania.

                                Kiedyś czytałem ze w PRLu ponad 70% morderców dostawało art 25 § 2.
                                mojepanstwo.pl/dane/prawo/43082
                                Ale mało kiedy sądy go stosowały bo skazany z automatu dostałby do odsiadki połowę kary.
                        • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:16
                          Nie kłąm. Zainsynowałaś, że ja rzekomo twierdzę, iż coś usprawiedliwa takie zachowanie. W sytuacji, gdy niczego takiego nigdzie nie napisałem, stwierdziłem tylko oczywistą w świetle faktów okolicznosć, że były w tej sprawie argumenty za taką a nie inną karą.
                          • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:36
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Nie kłąm. Zainsynowałaś, że ja rzekomo twierdzę, iż coś usprawiedliwa takie zac
                            > howanie.

                            Zadałam pytanie.
                            Jest różnica pomiędzy insynuacją a pytaniem.
                            Odpowiedzi nadal nie ma.
                            • spokojny.zenek Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:43
                              Na moje stwierdzenie (niespornego) faktu, że widać w tej sprawie były jakieś okoliczności usprawidliwiające OSKARŻONĄ ty odpowiedxiałaś insynuacją ubraną w formę pytania "co może usprawidldiwiać bicie i poniżanie dzieci".
                              Insynuowałaś w ten sposób, że uważam jakoby coś usprawieldliwiało bicie i poniżanie dzieci.
                              Co było chamskim zachowaniem, za które powinnaś dostać bana i na poważnym forum dostałabyś.
                              • kolter_mr Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:47
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Na moje stwierdzenie (niespornego) faktu, że widać w tej sprawie były jakieś ok
                                > oliczności usprawidliwiające OSKARŻONĄ ty odpowiedxiałaś insynuacją ubraną w fo
                                > rmę pytania "co może usprawidldiwiać bicie i poniżanie dzieci".

                                No a co może to zwierze w habicie usprawiedliwiać ?? No podaj hoc jeden sensowny powód ??

                                > Insynuowałaś w ten sposób, że uważam jakoby coś usprawieldliwiało bicie i poniż
                                > anie dzieci.
                                > Co było chamskim zachowaniem, za które powinnaś dostać bana i na poważnym forum
                                > dostałabyś.

                                Zenek jesteś w tej dyskusji chamem nr 1 i nikt ci tego nie da rady odebrać
                              • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:48
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Na moje stwierdzenie (niespornego) faktu, że widać w tej sprawie były jakieś ok
                                > oliczności usprawidliwiające OSKARŻONĄ ty odpowiedxiałaś insynuacją ubraną w fo
                                > rmę pytania "co może usprawidldiwiać bicie i poniżanie dzieci".

                                Ocho....
                                Pytanie tylko i wyłącznie....ale widać nie rozumiesz.

                                > Insynuowałaś w ten sposób, że uważam jakoby coś usprawieldliwiało bicie i poniż
                                > anie dzieci.
                                > Co było chamskim zachowaniem, za które powinnaś dostać bana i na poważnym forum
                                > dostałabyś.
                                Zenku ty już dawno powinieneś dostać bana za chamstwo wobec mojej osoby.
                                Może dostaniesz....

                                Śmiało donieś gdzie trzeba.....
                                • remez2 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:54
                                  Dedykuję Ci anegdotkę.
                                  W nowojorskim metrze Murzyn czyta gazetę w jidysz. Stojący obok pasażer pyta: nie wystarczy panu, że jest pan czarny?
                                  • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 10:56
                                    remez2 napisał:

                                    > Dedykuję Ci anegdotkę.
                                    > W nowojorskim metrze Murzyn czyta gazetę w jidysz. Stojący obok pasażer pyta
                                    > : nie wystarczy panu, że jest pan czarny?


                                    Dziękuję.
                                    • remez2 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 12:26
                                      I coś co staram się stosować:
                                      Gentleman wouldn't offend me and not a gentleman can not offend me.
                                      • mila2712 Re: nie jest co wstyd tak postępować? 06.05.14, 12:52
                                        remez2 napisał:

                                        > I coś co staram się stosować:
                                        > Gentleman wouldn't offend me and not a gentleman can not offend me.
                                        :)
                                        Cenna uwaga.
                    • 99venus Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 12:14
                      daj spokój.uszanuj chorobę.
                  • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:01
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Kolter widać uczestniczył w przewodzie sądowym i zna na wylot akta, skoro lepie
                    > j wie, że "nic nie usprawiedliwia" oskarzonej

                    No a co może usprawiedliwia sadyzm i podburzanie do przestępstwa , poza poczuciem władzy absolutnej nad bezbronnym dzieckiem ,serwilistyczny .....??

                    > Bardzo charakterystyczne zjawisko - zawsze widoczne na forach. Im ktos słabiej
                    > zna sprawę i ma mniejsze o czymś pojęcie tym głośniej się wydziera. Najgłośniej
                    > wrzeszczą ci, którzy jakąś sprawę znają z jednozdaniowej notatki w gazecie.

                    Opowiedz jak to sam Jezusek z nieba dał tej zboczonej suce rózgę do chłostania dzieci , no dawaj poczytam chętnie
                    • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:03
                      kolter_mr napisał:

                      > spokojny.zenek napisał:
                      >
                      > > Kolter widać uczestniczył w przewodzie sądowym i zna na wylot akta, skoro
                      > lepie
                      > > j wie, że "nic nie usprawiedliwia" oskarzonej
                      >
                      > No a co może usprawiedliwia sadyzm i podburzanie do przestępstwa

                      Gdzie, bezczelny kłamco, napisałem, że cokolwiek usprawiedliwia sadyzm i podburzanie do przestępstwa?

                      Wymierzając karę sąd wymierza karę czynowi, czy sprawcy?
                      Lekarz leczy chorobę czy pacjenta?
                      Ty jednak rzeczywiście nie rozumiesz naprostszych tekstów po poslku.
                      • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:09
                        spokojny.zenek napisał:

                        > kolter_mr napisał:
                        >
                        > > spokojny.zenek napisał:
                        > >
                        > > > Kolter widać uczestniczył w przewodzie sądowym i zna na wylot akta,
                        > skoro
                        > > lepie
                        > > > j wie, że "nic nie usprawiedliwia" oskarzonej
                        > >
                        > > No a co może usprawiedliwia sadyzm i podburzanie do przestępstwa
                        >
                        > Gdzie, bezczelny kłamco, napisałem, że cokolwiek usprawiedliwia sadyzm i podbur
                        > zanie do przestępstwa?

                        Nie zostałeś prawnikiem boś jak widać za mało bystry ,czy ja pisałem ze ty ją usprawiedliwiasz ??

                        > Wymierzając karę sąd wymierza karę czynowi, czy sprawcy?

                        Sprawca też jest ukarany bo już nigdy nie będzie do końca normalny a kat po 13 miesiącach wychodzi na wolność a powinien po 13 latach.

                        > Lekarz leczy chorobę czy pacjenta?
                        > Ty jednak rzeczywiście nie rozumiesz naprostszych tekstów po poslku.

                        Opowiedz o tym??
                        • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:14
                          Kosz, prymitywny chamie
                          • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 10:28
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Kosz, prymitywny chamie

                            Co ty Zenek dziś taki samokrytyczny jesteś ??
                            • 99venus Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 12:17
                              a nie mówiłem?
                      • man_sapiens Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 19:57
                        Zenku, jak zapewne zauważyłeś w ocenie wielu forumowiczów sądy dzielą się na dwie kategorie:
                        - sądy zbyt surowe (alias bezduszne), które biorą pod uwagę tylko paragrafy a nie łagodzą swoich wyroków biorąc pod uwagę okoliczności przestępstwa, sytuacji oskarżonego, jego przeszłości itd. Przyczyny nadmiernej surowości mogą być różne: przekupstwo, solidarność zawodowa, nadmierna religijność, wpływy polityczne...
                        - sądy zbyt łagodne, które zamiast brać pod uwagę tylko paragrafy łagodzą swoje wyroki biorąc pod uwagę okoliczności przestępstwa, sytuację oskarżonego, jego przeszłość itd. Przyczyny nadmiernej łagodności mogą być różne: przekupstwo, solidarność zawodowa, nadmierna religijność, wpływy polityczne...
                        Tertium non datur.
                        Co ciekawe, forumowicze nie potrzebują, tak jak sądy, studiować grubych akt, wysłuchiwać świadków, poszkodowanych, biegłych i oskarżonego. Im wystarczy krótka sensacyjna notatka dziennikarza.
                        "Wyrok" forumowy zależy zapewne od tego czy zupa była słona, budyń niesłodki a piwo skwaśniałe. Nic na to nie poradzisz, nie kop się z koniem.
                        • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 20:06
                          man_sapiens napisał:

                          "Wyrok" forumowy zależy zapewne od tego czy zupa była słona, budyń niesłodki a
                          > piwo skwaśniałe. Nic na to nie poradzisz, nie kop się z koniem.

                          Problemem Zenka jest jednak nic innego a to ze on zawsze staje po stronie nawet najbardziej ułomnego wyroku ,dla niego prawnik jest jak dla mohera ksiądz.
                          • spokojny.zenek Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 20:13
                            Ale ty głupi jesteś... :-))
                            • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 20:46
                              spokojny.zenek napisał:

                              > Ale ty głupi jesteś... :-))

                              Nie pytam czemu ,ale jesteś faktycznie
                          • man_sapiens Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 21:09
                            A który wyrok w sprawie Bernadetty był "ułomny"? I skąd wiesz, że był ułomny?
                            • spokojny.zenek Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 21:11
                              man_sapiens napisał:

                              > A który wyrok w sprawie Bernadetty był "ułomny"? I skąd wiesz, że był ułomny?

                              To pytanie było do mnie? Nic nie wiem, żeby któryś był "ułomny". Znam jeden - skazujący i wymierzający karę pozbawienia wolności.
                              • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 21:29
                                spokojny.zenek napisał:

                                > man_sapiens napisał:
                                >
                                > > A który wyrok w sprawie Bernadetty był "ułomny"? I skąd wiesz, że był ułomny?
                                >
                                > To pytanie było do mnie? Nic nie wiem, żeby któryś był "ułomny". Znam jeden - skazujący i wymierzający karę pozbawienia wolności.

                                Zenuś był i jest to ułomny i tak wyrok, ty za długoletnie sadystyczne znęcanie się oraz za podżeganie do gwałtów dostałbyś z 8 lat a to ku...sze ino 2 a i tak się miga.
                                • spokojny.zenek Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 21:34
                                  O, to jednak znasz wyrok? A kłamałeś, że nie...
                                  • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 22:00
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > O, to jednak znasz wyrok? A kłamałeś, że nie...

                                    Zenuś a pokaż kiedy to niby kłamałem ze nie wiem ile to zwierze dostało do odsiadki ??
                                    • spokojny.zenek Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 22:10
                                      No ale teraz piszesz dokładnie i szczegółowo, za co była skazana. Tego w notatce nie było. Czyli jednak czytaleś ten wyrok...
                                      • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 22:20
                                        spokojny.zenek napisał:

                                        > No ale teraz piszesz dokładnie i szczegółowo, za co była skazana. Tego w notatc
                                        > e nie było. Czyli jednak czytaleś ten wyrok...

                                        Masz na myśli sprawę tej dzikiej suki .....
                              • man_sapiens Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 07.05.14, 00:29
                                spokojny.zenek napisał:
                                > To pytanie było do mnie?

                                Nie do ciebie, do koltera, który stwierdził, że "stajesz po stronie nawet najbardziej ułomnego wyroku". No to chciałbym wiedzieć, który to wyrok według niego był "ułomny". Ale - o dziwo :) - poza nową porcją potwarzy i obelg nic nie napisał.
                                • spokojny.zenek Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 07.05.14, 07:13
                                  Dlaczego "o dziwo"? :-))

                                  man_sapiens napisał:

                                  > spokojny.zenek napisał:
                                  > > To pytanie było do mnie?
                                  >
                                  > Nie do ciebie, do koltera, który stwierdził, że "stajesz po stronie nawet najba
                                  > rdziej ułomnego wyroku". No to chciałbym wiedzieć, który to wyrok według niego
                                  > był "ułomny". Ale - o dziwo :) - poza nową porcją potwarzy i obelg nic nie napi
                                  > sał.
                                  >
                                  • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 07.05.14, 10:13
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > Dlaczego "o dziwo"? :-))
                                    >
                                    > man_sapiens napisał:
                                    >
                                    > > spokojny.zenek napisał:
                                    > > > To pytanie było do mnie?
                                    > >
                                    > > Nie do ciebie, do koltera, który stwierdził, że "stajesz po stronie nawet
                                    > najbardziej ułomnego wyroku". No to chciałbym wiedzieć, który to wyrok według
                                    > niego był "ułomny". Ale - o dziwo :) - poza nową porcją potwarzy i obelg nic nie napisał.

                                    Nie łżyj jak pani spod czerwonej latarni

                                    Zenuś jesteś patologicznym łgarzem !!

                                    Dwa razy cytował, masz trzeci raz typowy ułomny wyrok ;

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,150827791,150844821,Re_Zenek_nie_dasz_rady_po_co_kopac_konia_.html?wv.x=2
                                    • man_sapiens Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 07.05.14, 11:49
                                      Ból brzucha nie przechodzi? Może tabletka na przeczyszczenie?
                                      • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 07.05.14, 12:18
                                        man_sapiens napisał:

                                        > Ból brzucha nie przechodzi? Może tabletka na przeczyszczenie?

                                        Mama nie owi ci żebyś dorosłych nie zaczepiał ??
                                • mn7 Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 07.05.14, 11:55
                                  man_sapiens napisał:

                                  > spokojny.zenek napisał:
                                  > > To pytanie było do mnie?
                                  >
                                  > Nie do ciebie, do koltera, który stwierdził, że "stajesz po stronie nawet najba
                                  > rdziej ułomnego wyroku". No to chciałbym wiedzieć, który to wyrok według niego
                                  > był "ułomny". Ale - o dziwo :) - poza nową porcją potwarzy i obelg nic nie napi
                                  > sał.

                                  Bo "nie pisze o żadnej konkretnej sprawie". Zawsze tak, gdy spytać o konkret. To jest zresztą dobra metoda na trolli - często mówić "sprawdzam".
                                  • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 07.05.14, 12:19
                                    mn7 napisała:

                                    > man_sapiens napisał:
                                    >
                                    > > spokojny.zenek napisał:
                                    > > > To pytanie było do mnie?
                                    > >
                                    > > Nie do ciebie, do koltera, który stwierdził, że "stajesz po stronie nawet
                                    > najba
                                    > > rdziej ułomnego wyroku". No to chciałbym wiedzieć, który to wyrok według
                                    > niego
                                    > > był "ułomny". Ale - o dziwo :) - poza nową porcją potwarzy i obelg nic ni
                                    > e napi
                                    > > sał.
                                    >
                                    > Bo "nie pisze o żadnej konkretnej sprawie". Zawsze tak, gdy spytać o konkret. T
                                    > o jest zresztą dobra metoda na trolli - często mówić "sprawdzam".

                                    Cioteczko zapoznaj się z akurat ta o której była mowa

                                    No a na swoja laskę pisz troll
                                  • spokojny.zenek Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 07.05.14, 18:18
                                    mn7 napisała:

                                    > Bo "nie pisze o żadnej konkretnej sprawie". Zawsze tak, gdy spytać o konkret. T
                                    > o jest zresztą dobra metoda na trolli - często mówić "sprawdzam".

                                    Oczywiście. Co prawda wtedy usłyszy się kolejną porcje bluzgów i będzie sobie kolter musiał po raz setny zmieniać nick ale czytelnik danego wątku nie ma wątpliwości, z kim ma do czynienia.
                                    • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 07.05.14, 20:15
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > Oczywiście. Co prawda wtedy usłyszy się kolejną porcje bluzgów i będzie sobie kolter musiał po raz setny zmieniać nick ale czytelnik danego wątku nie ma wątpliwości, z kim ma do czynienia.

                                      Ty parszywy bydlaku a czy ja twoja żonę od puszczalskich wyzywałem ? tak jak ty moją !!, Tylko gnida nad gnidą tak się zachowuje chamie parszywy., Ja może i bywam wulgarny ale nigdy nikomu nie obrażam rodziny dziadu jeden to nas rożni. Szanuj przynajmniej ryj
                                      • spokojny.zenek Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 07.05.14, 20:20
                                        Tych, którzy mają ciekawsze zajęcia od śledzenia zarzygiwania forum przez "koltera" uprzejmie informuję, że wspomniana prośba o zachowanie bluzgów dla "puszczalskiej starej" nastąpiła po wielokrotnym i skrajnie chamskim ubliżeniu mi przez owego prymitywnego trolla piszącego pod wieloma nickami, których wspólnym elementem jest ciąg liter "kolter".
                                        • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 07.05.14, 20:32
                                          spokojny.zenek napisał:

                                          > Tych, którzy mają ciekawsze zajęcia od śledzenia zarzygiwania forum przez "kolt
                                          > era" uprzejmie informuję, że wspomniana prośba o zachowanie bluzgów dla "puszcz
                                          > alskiej starej" nastąpiła po wielokrotnym i skrajnie chamskim ubliżeniu mi prze
                                          > z owego prymitywnego trolla piszącego pod wieloma nickami, których wspólnym ele
                                          > mentem jest ciąg liter "kolter".

                                          Nie pieprz ,szuja zawsze tak się zachowa skoro masz coś do mnie ,to nie bij kobiet bo zachowałeś się jak jakiś ciepły cieć .Masz coś do mine wal a nie jak tchórz strzał w plecy bo jaj zabrakło
                            • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 21:17
                              man_sapiens napisał:

                              > A który wyrok w sprawie Bernadetty był "ułomny"? I skąd wiesz, że był ułomny?

                              No a czy pisałem o wyroku czy wyrokach ,wszelakich ??
                              • spokojny.zenek Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 21:22
                                Ano właśnie. Po prostu wszystkie są ułomne :-)) Bo kolter tak orzekł.
                                • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 21:34
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > Ano właśnie. Po prostu wszystkie są ułomne :-)) Bo kolter tak orzekł.

                                  No a kiedy ?? opowiedz o tym no i skomentuj ten na 100% ułomny bo wskazujący na układziki panów wzajemne .

                                  " Prokurator z Kalisza, który po pijanemu spowodował kolizję drogową, ponownie stanie przed sądem(..)Przypomnijmy, że we wrześniu koniński sąd warunkowo umorzył postępowanie wobec śledczego. Mężczyzna miał też stracić prawo jazdy na dwa lata i zapłacić 5000 złotych nawiązki. Zdaniem konińskiego sądu, pijany prokurator nie stworzył też zagrożenia na drodze, bowiem tylko... zamierzał przeparkować swój samochód. Z takim rozstrzygnięciem nie zgodziła się łódzka prokuratura, która prowadziła w tej sprawie postępowanie. Sąd odwoławczy uznał, że postanowienie Sądu Rejonowego w Koninie należy w całości uchylić i skierować do ponownego rozpatrzenia. Sąd Okręgowy w Koninie uznał, że wcześniejszy wyrok jest nieadekwatny do stopnia społecznej szkodliwości czynu kaliskiego prokuratora.
                                  - Sąd uzasadnił również postanowienie tym, iż od oskarżonego, który jest doświadczonym prokuratorem z długoletnim stażem zawodowym należy wymagać wyższej od przeciętnej świadomości prawnej - powiedział nam sędzia Robert Kwieciński, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Koninie. "
                                  • spokojny.zenek Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 21:35
                                    Który z tych wyroków jest ten "ułomny" i gdzie tam widzisz jakieś układziki?
                                    • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 22:02
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > Który z tych wyroków jest ten "ułomny" i gdzie tam widzisz jakieś układziki?

                                      Już pisałem; Zenek Niemota 8 lat bo bez pleców .
                                      Sucz w habicie 2 lata i miganie od 3 lat .
                                      • spokojny.zenek Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 22:09
                                        Za chwilę ci się uroi, że 25...
                                        Nie "miganie" tylko odroczenie, które - jak zapewne wiesz - jest regułą przy karach w tym rozmiarze. To przecież powszechnie znany fakt. Teraz odroczenie się skończyło i idzie siedzieć.
                                        • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 22:19
                                          spokojny.zenek napisał:

                                          > Za chwilę ci się uroi, że 25...

                                          Zenuś szamcie która zniszczyła życie wielu dziś dorosłym ludziom i 25 to mało.

                                          > Nie "miganie" tylko odroczenie, które - jak zapewne wiesz - jest regułą przy ka
                                          > rach w tym rozmiarze. To przecież powszechnie znany fakt. Teraz odroczenie się
                                          > skończyło i idzie siedzieć.

                                          Na marne 2 lata ,za 10 miesięcy wyjdzie za dobre sprawowanie
                                          • spokojny.zenek Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 22:24
                                            kolter_mr napisał:

                                            > Na marne 2 lata ,za 10 miesięcy wyjdzie za dobre sprawowanie

                                            Po pierwsze, nie ma takiej przesłanki przedterminowego zwolnienia. Po drugie - są jasno określone minima, z pewnością nie ma takiej opcji, żeby po 10 miesiącach wyjść.
                                            Po trzecie - to po prostu niewiarygodne, jakiej dewaluacji w polskim społeczeństwie uległa kara pozbawienia wolności. Praktyka polskich sądów jest bez żadnego porównania surowsza, niż na zachodzie (to wątpliwości nie budzi), zarazem jednak choćby nie wiadomo jak wysoką kare orzeczono, zawsze takim jak ty mało, mało i mało. Oczywiście do momentu, gdy to takiego jak ty ma dotyczyć. Albo kogoś z jego rodziny...
                                            • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 22:39
                                              spokojny.zenek napisał:

                                              > Po trzecie - to po prostu niewiarygodne, jakiej dewaluacji w polskim społeczeńs
                                              > twie uległa kara pozbawienia wolności. Praktyka polskich sądów jest bez żadnego
                                              > porównania surowsza, niż na zachodzie (to wątpliwości nie budzi), zarazem jedn
                                              > ak choćby nie wiadomo jak wysoką kare orzeczono, zawsze takim jak ty mało, mało
                                              > i mało. Oczywiście do momentu, gdy to takiego jak ty ma dotyczyć. Albo kogoś z
                                              > jego rodziny...

                                              Zenus ja nie planuje gwałcić dzieci i być dla nich katem . No a odwracając ciekawe jak ty byś poczuł kiedy ktoś kto ciebie ogromnie skrzywdził lub twoich bliskich czy byłbyś taki całkiem bezstronny.
                        • spokojny.zenek Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 20:15
                          Kopanie się z koniem nie ma sensu, zwłaszcza z takim, który nie rozumie nawet tego, co sam wkleja. czasami jednak ludzie wypisują tu rzeczy tak absurdalne i tak rujnujące i tak fatalną świadomość prawną, że trudno się powstrzymać od reakcji i przynajmniej sprostowania największych bzdur.
                          • man_sapiens Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 21:10
                            Ale przestajesz przy tym być spokojny :)
                            A to tylko karmi tych wściekłych inkwizytorów/ułaskawiaczy.
                            • spokojny.zenek Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 21:12
                              Jak to było w pewnym starym serialu: Gdy się widzi taką sztukę to kulturę trudno zachować :-))
                              • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 21:29
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Jak to było w pewnym starym serialu: Gdy się widzi taką sztukę to kulturę trudno zachować :-))

                                Leszkowi bucu do butów nie sięgasz :))
                            • kolter_mr Re: Zenek, nie dasz rady, po co kopać konia! 06.05.14, 21:24
                              man_sapiens napisał:

                              > Ale przestajesz przy tym być spokojny :)
                              > A to tylko karmi tych wściekłych inkwizytorów/ułaskawiaczy.

                              O j Gościu pan prokurator prokuratury okręgowej w Opolu niejaki Kwiatkowski na spawie rewizyjnej nawet nie znał nazwisk osób występujących w sprawie.W przerwie pomiędzy rozprawami siedział na sali sądowej i czytał gazetę a nie przeglądał akta. Nie był za bardzo zorientowany czego dotyczy sprawa gadał ze 3 -4 minuty .Tak to w praktyce od czasu do czasu wygada dogłębna analiza akt .
          • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 09:26
            spokojny.zenek napisał:

            > religijnych.uczuc.obraza napisał(a):
            >
            > > To sąd jej nie zapudłował?
            >
            > A skąd. Powinien osobiście ją zaprowadzić do zakładu karnego i czekać tak długo
            > , aż trafi do celi. Marynarzyk zresztą i wtedy coś by wymyśłił, żenby znów bezs
            > ensownie przywalić znienawidzonym prawnikom.

            Zenuś uważaj bo ci sie wazelinka na pysku zapieni , jak będziesz tak trajkotał

            " Prokurator z Kalisza, który po pijanemu spowodował kolizję drogową, ponownie stanie przed sądem(..)Przypomnijmy, że we wrześniu koniński sąd warunkowo umorzył postępowanie wobec śledczego. Mężczyzna miał też stracić prawo jazdy na dwa lata i zapłacić 5000 złotych nawiązki. Zdaniem konińskiego sądu, pijany prokurator nie stworzył też zagrożenia na drodze, bowiem tylko... zamierzał przeparkować swój samochód. Z takim rozstrzygnięciem nie zgodziła się łódzka prokuratura, która prowadziła w tej sprawie postępowanie. Sąd odwoławczy uznał, że postanowienie Sądu Rejonowego w Koninie należy w całości uchylić i skierować do ponownego rozpatrzenia. Sąd Okręgowy w Koninie uznał, że wcześniejszy wyrok jest nieadekwatny do stopnia społecznej szkodliwości czynu kaliskiego prokuratora.

            - Sąd uzasadnił również postanowienie tym, iż od oskarżonego, który jest doświadczonym prokuratorem z długoletnim stażem zawodowym należy wymagać wyższej od przeciętnej świadomości prawnej - powiedział nam sędzia Robert Kwieciński, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Koninie. "

            Pewno pan sędzia i ten alkoholik prokurator nie raz razem wódę walili , kolegę uwalić miałby pan bezstronny sędzia :))
            • man_sapiens Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 19:45
              Nie znam sprawy i ty jej nie znasz. Jeżeli facet np. przestawiał samochód o parę metrów albo wjeżdżał do garażu nie zjeżdżając na jezdnię i przy tym zahaczył o czyiś zaparkowany samochód, to nie ma się co podniecać. Ale obydwaj za mało wiemy żeby wyrokować.
              • 99venus Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 20:40
                sam fakt jest wielce naganny.nawet jeżeli przejechał pół metra to już powinien odpowiadać.
                nic go nie usprawiedliwia.
                • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 20:46
                  Jak widać prokuratura było tego samego zdania, skoro go do odpowiedzialności pociągnęła. Sąd też - jak widać - skoro tę jego odpowiedzialność stwierdził wyrokiem. Z kim się więc spierasz?
                  • 99venus Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 07.05.14, 12:43
                    z autorem słów:
                    Jeżeli facet np. przestawiał samochód o parę metrów albo wjeżdżał do garażu nie zjeżdżając na jezdnię i przy tym zahaczył o czyiś zaparkowany samochód, to nie ma się co podniecać.
                    to chyba powinno być oczywiste.
                    • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 07.05.14, 12:49
                      99venus napisał:

                      > z autorem słów:
                      > Jeżeli facet np. przestawiał samochód o parę metrów albo wjeżdżał do garażu nie
                      > zjeżdżając na jezdnię i przy tym zahaczył o czyiś zaparkowany samochód, to nie
                      > ma się co podniecać.
                      > to chyba powinno być oczywiste.

                      Na drodze publicznej ??
                      • 99venus Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 07.05.14, 18:48
                        zwracam uwagę,że ja tylko cytowałem te słowa,polemizując z nimi.proszę nie przyprawiać mi gęby.
                        zachęcam do rozważnego czytania postów.
                      • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 07.05.14, 19:00
                        kolter_mr napisał:


                        > Na drodze publicznej ??

                        Już wiemy, że nie odnosisz się do żadnej konkretnej sprawy, gdybyś jednak zmienił nagle zdanie i zechciał jednak odnieść się do tej, która sam wkleiłeś, to tam chyba sąd ustalił, że na drodze publicznej?

                        • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 07.05.14, 20:19
                          spokojny.zenek napisał:

                          > kolter_mr napisał:
                          >
                          >
                          > > Na drodze publicznej ??
                          >
                          > Już wiemy, że nie odnosisz się do żadnej konkretnej sprawy, gdybyś jednak zmien
                          > ił nagle zdanie i zechciał jednak odnieść się do tej, która sam wkleiłeś, to ta
                          > m chyba sąd ustalił, że na drodze publicznej?

                          Jak widać sąd wyższej instancji oraz prokuratura całkiem inaczej rozumie pojecie drogi publicznej miażdżąc orzeczenie kolesia ,pijanego prokuratora .
                          • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 07.05.14, 20:23
                            kolter_mr napisał:


                            > Jak widać sąd wyższej instancji oraz prokuratura całkiem inaczej rozumie pojeci
                            > e drogi publicznej

                            Co ty nie powiesz? To sąd wyższej instancji nie uznał, że jest to droga publiczna? A może przyjął jakąś odmienną definicję?
                            A to ciekawostka...
                            • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 07.05.14, 20:35
                              spokojny.zenek napisał:

                              > kolter_mr napisał:
                              >
                              >
                              > > Jak widać sąd wyższej instancji oraz prokuratura całkiem inaczej rozumie
                              > pojeci
                              > > e drogi publicznej
                              >
                              > Co ty nie powiesz? To sąd wyższej instancji nie uznał, że jest to droga publicz
                              > na? A może przyjął jakąś odmienną definicję?
                              > A to ciekawostka...

                              No powiedz a jak to jest ze jednak twój kumpel pijany jeździ po drodze publicznej ??
                              • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 07.05.14, 20:43
                                Ani nie kumpel ani nie jeździ, skoro stracił prawo jazdy (i nie tylko). To chyba dobrze?
                                • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 07.05.14, 20:50
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > Ani nie kumpel ani nie jeździ, skoro stracił prawo jazdy (i nie tylko).

                                  Skazany za jazdę po pijaku stracić może o wiele wiecej.

                                  > To chyba dobrze?

                                  Nie , to było chamskie kumoterstwo , każdy inny dostał by wyrok a nie tylko grzywnę czy zakaz prowadzenia za spowodowanie kolizji ?? .
                                  • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 07.05.14, 20:57
                                    To nie dostał wyroku? A to ciekawostka. W twojej wklejce jest całkiem co innego. To co dostał, jeśli nie wyrok? Mandat? A może znów nie masz na myśli tej sprawy tylko "tak ogólnie"???

                                    A to "kumoterstwo" to konkretnie na czym polegało? Że prokurator po kumotersku uznał, iż prokuratora obowiązują wyższe standardy, niż zwykłego człowieka a sąd po kumotersku się z tym zgodził?
                                    • kolter_mr Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 07.05.14, 21:06
                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > To nie dostał wyroku? A to ciekawostka. W twojej wklejce jest całkiem co innego
                                      > . To co dostał, jeśli nie wyrok? Mandat? A może znów nie masz na myśli tej spra
                                      > wy tylko "tak ogólnie"???

                                      Wal się nie pieprz od rzeczy byle tylko do dupy znaleźć .
                                      gdyby dostał bydlak od razu co mu się należy państwo nie musiałby kolejnych rozpraw robić

                                      > A to "kumoterstwo" to konkretnie na czym polegało? Że prokurator po kumotersku
                                      > uznał, iż prokuratora obowiązują wyższe standardy, niż zwykłego człowieka a sąd
                                      > po kumotersku się z tym zgodził?

                                      Kumoterstwo polegało na tym ze kułeś sędzia wypuścił pana prokuratora niczym dziewice niepokalaną.Jednak widać ze sa jeszcze w kraju porządni prokuratorzy i zrobili co należy
                                      • spokojny.zenek Podsumowanie 07.05.14, 21:50
                                        Twoje chamstwo jest twoim znakiem firmowym i choć dyskusja z tobą jest zawsze startą czasu, to jeszcze jeden wyjątek zrobię: ta twoja bezładna pisanina ma się po prostu nijak do sprawy, która przecież sam (!) wkleiłeś. Prokurator oskarżył a sąd stwierdził odpowiedzialność i zastosował sankcje dokładnie takie, jak w tysiącach podobnych spraw w całej Polsce. Ale na tym nie koniec - prokurator uznał, że potraktowanie prokuratora na równych zasadach ze "zwykłym człowiekiem" jest błędem, bo prokuratora obowiązują WYŻSZE standardy. Co więcej sąd się z tym ZGODZIŁ i zdecydował - na wniosek prokuratora - że należy ukarać SUROWIEJ, niż by ukarano ( i karze się) zwykłego człowieka. Bredzenie o jakimś kumoterstwie świadczy tu albo o jakiejś kompletnej aberracji albo o nierozumieniu prostego tekstu po polsku. Jako że kolter udowadnia co chwilę, ze problem ma z jednym i z drugim, trudno powiedzieć, co tym razem zdecydowało.
                                        • kolter_mr Re: Podsumowanie 07.05.14, 22:03
                                          spokojny.zenek napisał:

                                          > Twoje chamstwo jest twoim znakiem firmowym i choć dyskusja z tobą jest zawsze s
                                          > tartą czasu, to jeszcze jeden wyjątek zrobię:

                                          Zenus kto jak kto ale takie coś jak ty :))

                                          ta twoja bezładna pisanina ma się
                                          > po prostu nijak do sprawy, która przecież sam (!) wkleiłeś. Prokurator oskarży ł a sąd stwierdził odpowiedzialność i zastosował sankcje dokładnie takie, jak w
                                          > tysiącach podobnych spraw w całej Polsce. Ale na tym nie koniec - prokurator u
                                          > znał, że potraktowanie prokuratora na równych zasadach ze "zwykłym człowiekiem"
                                          > jest błędem, bo prokuratora obowiązują WYŻSZE standardy. Co więcej sąd się z
                                          > tym ZGODZIŁ i zdecydował - na wniosek prokuratora - że należy ukarać SUROWIEJ,
                                          > niż by ukarano ( i karze się) zwykłego człowieka. Bredzenie o jakimś kumoterstw
                                          > ie świadczy tu albo o jakiejś kompletnej aberracji albo o nierozumieniu prosteg
                                          > o tekstu po polsku. Jako że kolter udowadnia co chwilę, ze problem ma z jednym
                                          > i z drugim, trudno powiedzieć, co tym razem zdecydowało.

                                          Zenuś koniowi . Od początku unikałeś tego tematu a teraz dramatycznie sapiesz . Kumoterstwo widać tu gołym okiem skoro pijany prokurator dostał za spowodowanie kolizji w ruchu drogowym kilka złotych nawiązki i stracił na dwa lata prawko

                                          Zenuś z artykułu wiemy zasadniczo tyle ze :" Sąd uzasadnił również postanowienie tym, iż od oskarżonego, który jest doświadczonym prokuratorem z długoletnim stażem zawodowym należy wymagać wyższej od przeciętnej świadomości prawnej" Widać nie było to jedyne z uchybień pracy owego sędziego 1 instancji .
                                          • spokojny.zenek Re: Podsumowanie 07.05.14, 22:25
                                            Krótko mówiąc:
                                            1. Kumoter prokurator skierował sprawę innego prokuratora do sądu
                                            2. Kumoterski sąd rejonowy potraktował oskarżonego tak, jak traktuje się tysiące podobnych sprawców (ponad 30 TYSIĘCY podobnych rozstrzygnięć rocznie)
                                            3. Kumoterski sąd okręgowy uchylił ten wyrok, uzasadniając swoją decyzję - jak wynika ze słów jego rzecznika - tym, że od prokuratora należy jednak wymagać WYŻSZYCH standardów, niż od zwykłego człowieka, więc powinien być potraktowany nie tak samo, lecz SUROWIEJ niż "zwykły" sprawca.
                                            4. ... a zrobił to wskutek apelacji wniesionej przez kumotra prokuratora, który tez tak sądził (że od prokuratora należy WIĘCEJ wymagać).

                                            Kumoterstwo jak jasna cholera. Na każdym kroku.
                                            Kolter ma słabszy kontakt z rzeczywistością, niż niejaki Jaruś...
                                            • kolter_mr Re: Podsumowanie 07.05.14, 22:33
                                              spokojny.zenek napisał:

                                              > Krótko mówiąc:
                                              > 1. Kumoter prokurator skierował sprawę innego prokuratora do sądu
                                              > 2. Kumoterski sąd rejonowy potraktował oskarżonego tak, jak traktuje się tysiąc
                                              > e podobnych sprawców (ponad 30 TYSIĘCY podobnych rozstrzygnięć rocznie)
                                              > 3. Kumoterski sąd okręgowy uchylił ten wyrok, uzasadniając swoją decyzję - jak
                                              > wynika ze słów jego rzecznika - tym, że od prokuratora należy jednak wymagać WY
                                              > ŻSZYCH standardów, niż od zwykłego człowieka, więc powinien być potraktowany ni
                                              > e tak samo, lecz SUROWIEJ niż "zwykły" sprawca.
                                              > 4. ... a zrobił to wskutek apelacji wniesionej przez kumotra prokuratora, który
                                              > tez tak sądził (że od prokuratora należy WIĘCEJ wymagać).
                                              >
                                              > Kumoterstwo jak jasna cholera. Na każdym kroku.
                                              > Kolter ma słabszy kontakt z rzeczywistością, niż niejaki Jaruś...


                                              Miej choć trochę ambicji osiołku jak nie spełniony EOT to niekończące się pożegnania . Ty Zenus w swojej tępocie jedynie co potrafisz to pokazać ze musisz odszczekać :))
                                              Do tego co piszesz nie mam zamiaru się odnieść twój serwilizm i tak zablokuje ci percepcje .
                                              • spokojny.zenek Z koltera posypały się drzazgi :-))) 07.05.14, 22:40
                                                Z koltera posypały się drzazgi :-)))
                                                Z bezsilnej wściekłości już mu się nawet repertuar chamskich bluzgów wyczerpał :-))
                                                • kolter_mr Re: Z koltera posypały się drzazgi :-))) 07.05.14, 22:48
                                                  spokojny.zenek napisał:

                                                  > Z koltera posypały się drzazgi :-)))
                                                  > Z bezsilnej wściekłości już mu się nawet repertuar chamskich bluzgów wyczerpał
                                                  > :-))

                                                  Synuś ty jesteś za głupi żeby zrozumieć ze zarzut kumoterstwa stawiam tylko sędziemu 1 instancji ?? Ty w kółko z uporem ograniczonego umysłowo imbecyla podkreślasz role innych osób w tej sprawie. Choć ja im akurat tego kumoterstwa nie zarzucam a wręcz pochwaliłem ich prace. Ale czego się spodziewac po wałachu z klapkami na oczach.
                    • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 07.05.14, 18:56
                      99venus napisał:

                      > z autorem słów:
                      > Jeżeli facet np. przestawiał samochód o parę metrów albo wjeżdżał do garażu nie
                      > zjeżdżając na jezdnię i przy tym zahaczył o czyiś zaparkowany samochód, to nie
                      > ma się co podniecać.
                      > to chyba powinno być oczywiste.

                      Napisałeś:

                      "sam fakt jest wielce naganny.nawet jeżeli przejechał pół metra to już powinien odpowiadać.
                      nic go nie usprawiedliwia. "
                      Zasugerowałeś więc, że ktoś uważa, iż nie powinien za nic odpowiadać.
                      Tumaczesem - czy nam sie to podoba czy nie - jest rózniaca między
                      1. spowodowaniem katastrofy
                      2. spowodowaniem wypadku
                      3. spowodowaniem zagrożenia na drodze publicznej
                      4. spowodowaniem zagrożenia poza droga publiczną.
                      i tak dalej

                      W każdym z tych przypadków odpowiada się za to, co się zrobiło a nie za co innego. I tak powinno być. Jeśli ktoś uważa, że w wypadku 4. powinno się odpowiadać za 4. a w 3. - za 3. to nie twierdzi tym samy że ktoś w ogóle nie powinien za nic odpowiadać.
      • 99venus Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 12:04
        mariner4 napisał:
        Taka jego rola rola.
        -znam kilku adwokatów,którzy takich głupich argumentów by nie używali.
        • spokojny.zenek Re: Ma zapłacone, żeby tak mówić 06.05.14, 12:26
          Podziel się z nami, jaki byłby "mądry" argument. Bo chyba nie chcesz powiedzieć, że nie użyliby żadnego?
    • religijnych.uczuc.obraza Skandal! 06.05.14, 09:10
      Mafia prawnicza wykonuje swoje obowiązki! Lepiej by było żeby nie wykonywała! Wtedy można by po niej jeździć dopiero!
    • xystos Re: biedna siostra Bernardetta... 06.05.14, 12:13
      czyja siostra ? Szatana ?

      spalic te oprawczynie na Stosie-po Katolicku !

      ZEN
    • pis_da_deby Re: biedna siostra Bernardetta... 14.05.14, 12:17
      forum.gazeta.pl/forum/w,396,150960452,150960452,Pedagog_oskarzony_o_gwalt_na_14_latce_.html
Pełna wersja