Dodaj do ulubionych

Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR

06.05.14, 11:12
Prosto do jego pałacyku w Chobielinie. Pamiętacie "blue-taxi" i aferę z wieśmakami? On wtedy też był ministrem, w PISie. Standardy nic się nie zmieniły.

www.fakt.pl/bor-dowozi-sikorskiemu-pizze-do-chobielina-,artykuly,459394,1.html
Obserwuj wątek
    • jantoni.jajcorz Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 11:19
      Czy byłoby lepiej, gdyby Radzio sam pojechał po pizzę ale i tak miałby borowską obstawę?
      Należy Radziowi zabronić jedzenia pizzy!!!! :P
      • snajper55 Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 11:23
        jantoni.jajcorz napisał:

        > Czy byłoby lepiej, gdyby Radzio sam pojechał po pizzę ale i tak miałby borowską
        > obstawę?
        > Należy Radziowi zabronić jedzenia pizzy!!!! :P

        No i wtedy byśmy mogli przeczytać, jak to my mu płacimy a on czas marnuje jeżdżąc sobie po pizzę. I tak źle i tak niedobrze. Najlepiej, jakby nic nie jadł.

        S.
        • volupte Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 12:37
          Jakby troche schudł , to dla zdrowia dobre:-)
      • sverir Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 12:26
        Propozycja Faktu w oczywisty sposób jest niepoważna, ale poza samodzielnym dowozem, Radek mógł zaproponować wyższą dopłatę, zamówić pizzę za 100 złotych (nie znam ceny), prawdopodobnie nie był też jedynym obecnym na miejscu, nie licząc borowików.
    • volupte Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 11:22
      Śmiechu warte.
    • spokojny.zenek Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 11:23
      Jaki to ma związek, chocby luźny, z wieśmakami i blue-taxi?
      • antyprawak Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 11:31
        Tamto było z mcdonalda a to z Pizza Hut.
      • oldmeryt Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 12:44
        On jakiś związek wykrył tylko szkoda, że go nie zdradził. :)
        • spokojny.zenek Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 12:47
          O jednym i drugim było w Fakcie?
      • wiosnaludzikow Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 12:53
        Naprawdę masz problem z zauważeniem podobieństwa ?
        Żenujące :(
        Odpowiadasz na:
        spokojny.zenek napisał:

        > Jaki to ma związek, chocby luźny, z wieśmakami i blue-taxi?
        • snajper55 Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 12:54
          wiosnaludzikow napisał:

          > Naprawdę masz problem z zauważeniem podobieństwa ?

          On to pewnie nawet krasnoludków nie zauważa.

          S.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 12:55
          A ty jakie dostrzegasz podobieństwo, fizyku kwantowy prowadzący business w Niemczech?
    • volupte Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 12:41
      Wcale nie widać że to pizza. To moga byc dokumenty albo zdjecia agresji ruskich na Ukrainie i wiele innych rzeczy. Najbardziej dziwne jak to zdjecie zrobiono. Do dupy taka ochrona ministra.Paparazzi włażą na prywatna posesję , a jak wejdzie snajper?
      • sverir Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 12:43
        Cieć nie wpuści snajpera za dychę, a paparazzi ewentualnie i owszem.

        Nb skądinąd celne spostrzeżenie - a może borowcy pojechali po pizzę przy okazji?
    • oldmeryt I co z tego? 06.05.14, 12:43
      Minister nie może jeść pizzy?
      • spokojny.zenek Re: I co z tego? 06.05.14, 12:49
        Minister w ogóle nie może nic jeść, bo jak było w kultowym filmie: "Albo praca, albo jedzenie". A minister - jak wiadomo - jest zawsze w pracy.
        • wiosnaludzikow Re: I co z tego? 06.05.14, 19:16
          Odpowiadasz na:
          spokojny.zenek napisał:

          > Minister w ogóle nie może nic jeść, bo jak było w kultowym filmie: "Albo praca,
          > albo jedzenie". A minister - jak wiadomo - jest zawsze w pracy.
          Szokująca wypowiedż :( trudno znaleźć właściwe a nie obraźliwe określenie.
          • spokojny.zenek Re: I co z tego? 06.05.14, 19:32
            Trudno znaleźć nieobraźliwe określenie dla prostej konsekwencji twojej własnej pisaniny?
      • snajper55 Re: I co z tego? 06.05.14, 12:49
        oldmeryt napisał:

        > Minister nie może jeść pizzy?

        Dzieci głodują a on pizze zamawia?!?!?!

        S.
        • chateau Re: I co z tego? 06.05.14, 16:51
          I to z borowikami. Szuja.
    • wiosnaludzikow Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 12:51
      Skandaliczne i w rozwiniętym państwie byłaby dymisja ale nie przy naszych standardach a tym bardziej leminżych :(
      Taka mała Ukraina, którą radzio tak krytykował.
      • snajper55 Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 12:53
        wiosnaludzikow napisał:

        > Skandaliczne i w rozwiniętym państwie byłaby dymisja ale nie przy naszych stand
        > ardach a tym bardziej leminżych :(

        To, że je pizzę? Faktycznie, za coś takiego w krajach rozwiniętych dymisję się dostaje.

        S.
        • spokojny.zenek Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 12:57
          snajper55 napisał:

          > To, że je pizzę? Faktycznie, za coś takiego w krajach rozwiniętych dymisję się
          > dostaje.

          Chyba żartujesz. W krajach rozwiniętych ministrowi w ogóle do głowy by nie przyszło, żeby cokolwiek jeść.

          • sverir Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 13:00
            > Chyba żartujesz. W krajach rozwiniętych ministrowi w ogóle do głowy by nie przy
            > szło, żeby cokolwiek jeść.

            Mylisz się. Kraje rozwinięte są tak rozwinięte, że tamtejsi politycy na stanowiskach przyswajają otaczającą ich materię. Przez skórę.
        • wiosnaludzikow Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 15:55
          > To, że je pizzę? Faktycznie, za coś takiego w krajach rozwiniętych dymisję się
          > dostaje.
          Dlaczego robisz z siebie idiotę :( Za te parę groszy ? Lepiej nic nie pisz w w tak czytelnej i jasnej sytuacji.
          • spokojny.zenek Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 15:59
            Na razie sytuacja jest czytelna i jasna dla wszystkich poza tobą - ty stawiasz wszystko na głowie, żeby tylko "dowalić" i popisać się po raz kolejny rzekomą pryncypialnością wedle własnych reguł.
            • wiosnaludzikow Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 16:18
              spokojny.zenek napisał:

              > Na razie sytuacja jest czytelna i jasna dla wszystkich poza tobą
              Przejrzałem cały wątek i Twoja osoba jest tak samo wiarygodna w tej kwestii jak to, że wszyscy w tym wątku za wyjątkiem mnie mają jasność w tej sprawie :)
              - ty stawiasz
              > wszystko na głowie, żeby tylko "dowalić" i popisać się po raz kolejny rzekomą p
              > ryncypialnością wedle własnych reguł.
              Te "moje reguły" nie są moje, to reguły cywilizowanego i dalej od obyczajności a raczej nieobyczajności Ukrainy oddalonego, wolnego i cywilizowanego świata .
              • spokojny.zenek Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 16:24
                Ile jeszcze osób musi ci zwrócić uwagę, żebyś się przestał ośmieszać?
                • snajper55 Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 16:26
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Ile jeszcze osób musi ci zwrócić uwagę, żebyś się przestał ośmieszać?

                  On jak ten adwokat, wypełnia zadania, za jakiemu płacą.

                  S.
                  • spokojny.zenek Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 16:30
                    15 groszy za post, jak w 2007, czy stawki wzrosły?
                    • snajper55 Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 16:41
                      spokojny.zenek napisał:

                      > 15 groszy za post, jak w 2007, czy stawki wzrosły?

                      Nie wiem. Ale za jego posty to bym nawet tych 15 groszy bie zapłacił.

                      S.
                • wiosnaludzikow Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 17:01
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Ile jeszcze osób musi ci zwrócić uwagę, żebyś się przestał ośmieszać?
                  To nie jest argument. To jest Twoja bezsilność i frustracja.
                  • spokojny.zenek Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 17:06
                    wiosnaludzikow napisał:

                    > spokojny.zenek napisał:
                    >
                    > > Ile jeszcze osób musi ci zwrócić uwagę, żebyś się przestał ośmieszać?
                    > To nie jest argument. To jest Twoja bezsilność i frustracja.

                    Kompletnie straciłeś kontakt z rzeczywistością i jakikolwiek krytycyzm wobec własnej osoby. Niby dlaczego fakt, że wyszedłeś na ciężkiego durnia miałby u mnie powodować jakąś bezsilność i frustrację? Za kogo ty się masz??? :))
                    • wiosnaludzikow Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 17:14
                      spokojny.zenek napisał:

                      > wiosnaludzikow napisał:
                      >
                      > > spokojny.zenek napisał:
                      > >
                      > > > Ile jeszcze osób musi ci zwrócić uwagę, żebyś się przestał ośmiesza
                      > ć?
                      > > To nie jest argument. To jest Twoja bezsilność i frustracja.
                      >
                      > Kompletnie straciłeś kontakt z rzeczywistością i jakikolwiek krytycyzm wobec wł
                      > asnej osoby. Niby dlaczego fakt, że wyszedłeś na ciężkiego durnia miałby u mnie
                      > powodować jakąś bezsilność i frustrację? Za kogo ty się masz??? :))
                      Znowu agresja ? Bezsilmość, brak aegumentów, kompleksy ?
                      Przecież agresja przy braku argumentów ma jakąś przyczynę.
                      Proszę nie używaj takich obraźliwych słów wobec mnie bo zostaniesz podobnie potraktowany.
            • wiosnaludzikow Sytuacja ńie jest jasna nawet dla Lemingów 06.05.14, 19:20
              Sikorski zaprzeczył twierdzeniom tutejszego , leminżego kundla jakoby pizzę przywiosła nowa zmiana. Stwierdził, że przywieżli przy okazji bo ...było im po drodze :) Zupełnie inacżej to wyjaśnił. Szejnfeld, który potwierdzał fakt ale tłumaczył to ciężką pracą szefa MSZ a baron Grabarczyk też z PO uznał takie zachowanie za niewłaściwe.
              • spokojny.zenek Re: Sytuacja ńie jest jasna nawet dla Lemingów 06.05.14, 19:33
                O, wiosenka ma nowe, niespodziewane autorytety...
                • wiosnaludzikow Re: Sytuacja ńie jest jasna nawet dla Lemingów 06.05.14, 19:44
                  spokojny.zenek napisał:

                  > O, wiosenka ma nowe, niespodziewane autorytety...
                  Nigdzie nie twierdziłem, że są to moje autorytety. To Twoje rojenia. Wykazałem Ci jedynie, że sprawa nie jest jasna również u lemingów a ponieważ pisałeś, że Ci co mają rozum to rozumieją i nie widzą tu niejasności to wskazałem Ci pary nierozumnych.
                  Cienias jesteś towarzyszu Piszczyk :)
                  • spokojny.zenek Re: Sytuacja ńie jest jasna nawet dla Lemingów 06.05.14, 20:56
                    wiosnaludzikow napisał:

                    > spokojny.zenek napisał:
                    >
                    > > O, wiosenka ma nowe, niespodziewane autorytety...

                    Jeszcze by tego brakowało :-)))
                    No ale podpierać się ich luźnymi wypowiedziami to jakoś skrupułów nie miałeś :-)
                    Moralność Kalego. Mówi Wam to coś, towarzyszu? :-))
          • simera16 Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 18:04
            wiosnaludzikow napisał:

            > > To, że je pizzę? Faktycznie, za coś takiego w krajach rozwiniętych dymisj
            > ę się
            > > dostaje.
            > Dlaczego robisz z siebie idiotę :( Za te parę groszy ? Lepiej nic nie pisz w w
            > tak czytelnej i jasnej sytuacji.
            >
            Tak jest! Sąd, komisja śledcza i na szafot!
            ROTFL!
            • spokojny.zenek Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 18:07
              Najzabawniejsze jest to, ze im bardziej bałwański pomysł tym łatwiej podpierany pseudoargumentem, że niby na zachodzie tak jest :-))) Na zachodzie nikomu nawet przez myśl by nie przeszło robić takiej sztucznej i wydumanej afery z niczego. To, że ochrona ministra dba o jego bezpieczeństwo, także jeśli chodzi o dostawę jedzenia jest tak oczywiste,że nikt sie nawet nad tym nie zastanawia. Zdumiewające, jak niektórym się wydaje, że na kimś zrobi wrażenie poparcie swojego pomysłu twierdzeniem, ze niby na zachodzie tak jest.
              • simera16 Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 18:10
                spokojny.zenek napisał:

                > Najzabawniejsze jest to, ze im bardziej bałwański pomysł tym łatwiej podpierany
                > pseudoargumentem, że niby na zachodzie tak jest :-))) Na zachodzie nikomu nawe
                > t przez myśl by nie przeszło robić takiej sztucznej i wydumanej afery z niczego
                > . To, że ochrona ministra dba o jego bezpieczeństwo, także jeśli chodzi o dosta
                > wę jedzenia jest tak oczywiste,że nikt sie nawet nad tym nie zastanawia. Zdumie
                > wające, jak niektórym się wydaje, że na kimś zrobi wrażenie poparcie swojego po
                > mysłu twierdzeniem, ze niby na zachodzie tak jest.
                >
                Po próżnicy się produkujesz; wiosenka wie lepiej! :D
      • spokojny.zenek Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 12:56
        wiosnaludzikow napisał:

        > Skandaliczne i w rozwiniętym państwie byłaby dymisja

        I wysiedlenie całej rodziny. Już za kanapkę, co dopiero za pizzę.

        • religijnych.uczuc.obraza Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 13:01
          Dwie butelki wina dziennie na cele reprezentacyjne w kancelarii szefa rządu to też standardy bulandy.
          • volupte Re: Skandaliczne i smutne zarazem 06.05.14, 13:54
            To tyle co nic.
    • volupte Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 13:05
      Najszcześliwsi pisdaki byscie byli jakby po tą pizze pobiegł. Pojechac nie - bo za państwowe pieniadze te borowiki, wysłać ich tez nie bo podobny argument, a jakby pobiegł to dopiero byłaby polewka ze spoconego , zdechłego ministra:-)
      • wiosnaludzikow Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 15:57
        volupte napisał:

        > Najszcześliwsi pisdaki byscie byli jakby po tą pizze pobiegł. Pojechac nie - bo
        > za państwowe pieniadze te borowiki, wysłać ich tez nie bo podobny argument, a
        > jakby pobiegł to dopiero byłaby polewka ze spoconego , zdechłego ministra:-)
        A nie wpadłeś na to, że tę pizzę mogą dowieżć na miejsce Ci co tę pizzę sprzedają :)
        Kompromitujesz się. Są rzeczy, rozumiem Twój obowiązek, których nie da się obronić.
        • spokojny.zenek Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 16:00
          Żałośnie wyglądasz gdy ci się kończą nawet namiastki "argumentów".
          • wiosnaludzikow Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 16:19
            spokojny.zenek napisał:

            > Żałośnie wyglądasz gdy ci się kończą nawet namiastki "argumentów".
            Na Twoim tle to pusta strona jest argumentem.
        • volupte Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 16:10
          Najpierw sprwadź czy stamtad dowożą.
          • wiosnaludzikow Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 16:20
            volupte napisał:

            > Najpierw sprwadź czy stamtad dowożą.
            Po co mam sprawdzać. Jak pizza nie dowozi to :
            - niech zamówi taxi
            - niech zatrudni chłopca na posyłki
            proszę nie kompromituj się aż tak bardzo. Aż przykro czytać jak się upadlasz.
            • spokojny.zenek Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 16:21
              Ile jeszcze osób musi ci zwrócić uwagę, żebyś się nie ośmieszał?
              • volupte Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 16:24
                Jak kilka osób mówi że jest pijany , to jest :-)
                • spokojny.zenek Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 16:25
                  volupte napisał:

                  > Jak kilka osób mówi że jest pijany , to jest :-)

                  Tym bardziej, że obiektywnie jest :-)))
            • volupte Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 16:23
              Nie wstyd ci głupoty wypisywać. Przed chwila na konferencji zostało powiedziane jak było z ta pizzą.
              • wiosnaludzikow Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 16:36
                volupte napisał:

                > Nie wstyd ci głupoty wypisywać. Przed chwila na konferencji zostało powiedziane
                > jak było z ta pizzą.
                Wogóle nie wstyd mi patrzyć władzy na ręce , każdej władzy mimo zażartego i agresywnego kontrataku kundli każdego rządu, nie tylko tego.
                Nie widziałem tej konferencji. Daj link to chętnie się odniosę.
                • volupte Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 16:42
                  W tV leciało kilka minut temu. Pewnie napiszą.
                • snajper55 Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 16:43
                  wiosnaludzikow napisał:

                  > Wogóle nie wstyd mi patrzyć władzy na ręce , każdej władzy mimo zażartego i agr
                  > esywnego kontrataku kundli każdego rządu, nie tylko tego.
                  > Nie widziałem tej konferencji. Daj link to chętnie się odniosę.

                  A napiszesz coś o głupich i zajadłych kundlach opozycji sterowanych SMSami?

                  S.
                  • volupte Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 16:55
                    He he przydałby sie jakis bodziec:-)
            • snajper55 Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 16:28
              wiosnaludzikow napisał:

              > Po co mam sprawdzać. Jak pizza nie dowozi to :
              > - niech zamówi taxi
              > - niech zatrudni chłopca na posyłki
              > proszę nie kompromituj się aż tak bardzo. Aż przykro czytać jak się upadlasz.

              Po co ma to robić, skoro pizzę przywiozła mu ekipa BOR, która przyjechała właśnie do pracy?

              S.
            • simera16 Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 18:12
              wiosnaludzikow napisał:

              > volupte napisał:
              >
              > > Najpierw sprwadź czy stamtad dowożą.
              > Po co mam sprawdzać. Jak pizza nie dowozi to :
              > - niech zamówi taxi
              > - niech zatrudni chłopca na posyłki
              > proszę nie kompromituj się aż tak bardzo. Aż przykro czytać jak się upadlasz.
              >
              Zatrudni "chłopca na posyłki"? A może i "chłopczyka do bicia"?
        • simera16 Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 18:09
          wiosnaludzikow napisał:

          >
          > A nie wpadłeś na to, że tę pizzę mogą dowieżć na miejsce Ci co tę pizzę sprzeda
          > ją :)
          > Kompromitujesz się. Są rzeczy, rozumiem Twój obowiązek, których nie da się obro
          > nić.
          >
          A tam "dowieźć na miejsce"... Kucharza za wszarz i niech piecze w Radkowej kuchni!
    • antyprawak Ups... 06.05.14, 13:30
      "Te dwie historie: z hamburgerami i odwożeniem to symptomy tej samej, poważnej choroby. Po prostu policjant to dla dzisiejszych szefów ministerstwa taki milicjant na posyłki. Cofamy się do PRL-u" - uważa Marek Biernacki, także były szef resortu, obecnie poseł PO.

      wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/196333,minister-wyslal-policjantow-po-hamburgery.html
      • religijnych.uczuc.obraza Re: Ups... 06.05.14, 13:38
        Borowiec to policjant?
        • antyprawak Re: Ups... 06.05.14, 13:43
          Nie, to pizza z borowikami.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Ups... 06.05.14, 13:53
            Aha.
      • spokojny.zenek Re: Ups... 06.05.14, 15:49
        Posyłanie policjantów do załatwiania prywatnych spraw przypomina ci w czymś wykonywanie obowiązków przez ochroniarzy osoby uprawnionej do takiej ochrony? W czym?
      • sverir Re: Ups... 06.05.14, 16:02
        No, panie kolego, ale nie porównuj funkcjonariusza policji z funkcjonariuszem BOR. Nie te kompetencje. W przypadku policjantów nawet przy najlepszej woli nie wymyślisz zasadności posyłania po kanapkę.
    • mike.recz Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 16:03
      po żarcie dla siebie i za jednym zamachem przywieźli też dla ochranianej osoby.

      Sprawa ministra Surmacza i wykorzystania policjantów dla swej koleżanki na dworcu we Wrocławiu była zupełnie inna i nieporównywalna.

      • volupte Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 16:13
        Słuszne spostrzezenie. Radek sie zgodził aby sobie po pizzę pojechali , jednocześnie prosząc aby przy okazji i jemu kupili. Zupełnie naturalne. Trzeba zapytac Radka.
      • wiosnaludzikow Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 16:21
        mike.recz napisał:
        > Sprawa ministra Surmacza i wykorzystania policjantów dla swej koleżanki na dwor
        > cu we Wrocławiu była zupełnie inna i nieporównywalna.
        Na czym polegała jej inność i nieporównywalność?

        • mike.recz Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 16:37
          mike.recz napisał: Sprawa ministra Surmacza i wykorzystania policjantów dla swej koleżanki na dworcu we Wrocławiu była zupełnie inna i nieporównywalna.


          wiosnaludzikow napisał: Na czym polegała jej inność i nieporównywalność?

          Minister Surmacz w zorganizowanie jedzenia dla swojej ministerialnej koleżanki zaangażował policję, która pełniła dyżur na wrocławskim dworcu. Ci policjanci nie mieli kompletnie nic wspólnego z ministerialną koleżanką ministra Surmacza. W praktyce odciągnął ich od ustawowych zadań i dodał zadanie, którego wykonywać w czasie pracy nie powinni.

          W przypadku Sikorskiego BOR-ówki zorganizowały pożywienie osobie którą ochraniały i pewnie sami również zjedli. Gdyby zamówiono jakieś jedzenie z dowozem do wskazanego miejsca, to by dołożono sobie jeszcze pracy polegającej na sprawdzeniu osoby, która jedzenie (i nie wiadomo co jeszcze) przywiozła. Uniknięto nawet głupiego naplucia do pizzy przez osobę, która obecnego rządy najdelikatniej rzecz ujmując nie lubi.

          Jest mnóstwo sytuacji, w których budżetówka wykorzystuje pojazdy i paliwo do prywaty ale ta sytuacji kompletnie się w niej nie mieści.

          • wiosnaludzikow Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 16:40
            mike.recz napisał:

            > mike.recz napisał: Sprawa ministra Surmacza i wykorzystania policjantów dla sw
            > ej koleżanki na dworcu we Wrocławiu była zupełnie inna i nieporównywalna.
            >
            >
            > wiosnaludzikow napisał: Na czym polegała jej inność i nieporównywalność?
            >
            > Minister Surmacz w zorganizowanie jedzenia dla swojej ministerialnej koleżanki
            > zaangażował policję, która pełniła dyżur na wrocławskim dworcu. Ci policjanci n
            > ie mieli kompletnie nic wspólnego z ministerialną koleżanką ministra Surmacza.
            > W praktyce odciągnął ich od ustawowych zadań i dodał zadanie, którego wykonywać
            > w czasie pracy nie powinni.

            podobnie w tym przypadku. BORowiki nie są od organizowania żywienia. ustawowo :)

            > Jest mnóstwo sytuacji, w których budżetówka wykorzystuje pojazdy i paliwo do pr
            > ywaty
            Niestety.
            • mike.recz Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 16:44
              wiosnaludzikow napisał: podobnie w tym przypadku. BORowiki nie są od organizowania żywienia. ustawowo :

              I wszyscy zapieprzają na kanapkach przez kilkanaście godzin...
              • wiosnaludzikow Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 17:16
                mike.recz napisał:

                > wiosnaludzikow napisał: podobnie w tym przypadku. BORowiki nie są od organizow
                > ania żywienia. ustawowo :
                >
                > I wszyscy zapieprzają na kanapkach przez kilkanaście godzin...
                Po co te nerwowe dyrdymały. Wykazałem Ci podobieństwo ! W tamtym przypadku policjanci a w tym przypadku borowiki otrzymały zlecenie na wykonanie czynności, które noe należą do nich.
                • mike.recz Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 17:22
                  Nie wykazałaś żadnego podobieństwa i jeszcze do tego próbujesz mi wmawiać na siłę jakieś nerwy.
                  Ja dokładnie wytłumaczyłem czym różnią się te dwie sytuacje. Kto chce zrozumieć, to zrozumiał.
                  • wiosnaludzikow Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 17:34
                    mike.recz napisał:

                    > Nie wykazałaś żadnego podobieństwa i jeszcze do tego próbujesz mi wmawiać na si
                    > łę jakieś nerwy.
                    > Ja dokładnie wytłumaczyłem czym różnią się te dwie sytuacje. Kto chce zrozumieć
                    > , to zrozumiał.
                    Oczywiście, że się różnią. Natomiast są też podobieństwa , które wykazałem za Ty w dziwnym amoku nie możesz pojąć :
                    W jednym i drugim przypadku wydano polecenie sprzeczne z obowiązkami funkcjonariusza. To nie jest podobieństwo ?
                  • snajper55 Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 17:35
                    mike.recz napisał:

                    > Nie wykazałaś żadnego podobieństwa i jeszcze do tego próbujesz mi wmawiać na si
                    > łę jakieś nerwy.
                    > Ja dokładnie wytłumaczyłem czym różnią się te dwie sytuacje. Kto chce zrozumieć
                    > , to zrozumiał.

                    To jest bezsensowny spór. Dla jednego jabłko i malina są podobne, dla innego - nie są. Nie da się obiektywnie ustalić kto ma rację.

                    S.
                    • spokojny.zenek Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 17:41
                      Tyle, że jabłka sa z pewnością podobniejsze do malin, niż te zupełnie nie przystające do siebie sytuacje.
                  • spokojny.zenek Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 17:38
                    Kto ma rozum, ten zrozumiał, bo tu po prostu nie ma niczego do nierozumienia.
                    • wiosnaludzikow Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 17:42
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Kto ma rozum, ten zrozumiał, bo tu po prostu nie ma niczego do nierozumienia.
                      Zgoda. Dzięki, że zdobyłeś się na przyznanie mi racji. To dobrze o Tobie świadczy.
                      Frazes. Taka sama pusta sofistyka. Zero sensu w Twoich wypowiedziach.
                      • spokojny.zenek Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 17:44
                        Przecież tu ty jesteś głównym nierozumiejącym oczywistości, o których pisał mike.recz. Inni jakoś problemów ze zrozumieniem nie mieli. Tylko ty.
                        • wiosnaludzikow Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 17:50
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Przecież tu ty jesteś głównym nierozumiejącym oczywistości, o których pisał mik
                          > e.recz. Inni jakoś problemów ze zrozumieniem nie mieli. Tylko ty.
                          Ależ się pienisz aż mi Ciebie szkoda. Idż na spacer , łyk świeżego powietrza może Ci pomóc wyjść poza tę kiepską, piaskownicową sofistykę.
                            • wiosnaludzikow Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 18:16
                              mike.recz napisał:

                              > Jeżeli do czegoś porównywać akcję ministra Surmacza, to do czegoś takiego na pr
                              > zykład:
                              Nie przekonamy się .
                              Dla mnie to podobne nadużycie władzy.
                              • spokojny.zenek Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 18:24
                                Ani podobne ani nadużycie.
                          • spokojny.zenek Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 18:08
                            Bardziej mnie bawi obserwacja twojej pogłębiajacej się kompromitacji. Na własne życzenie.
                • simera16 Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 20:50
                  wiosnaludzikow napisał:


                  > >
                  > Po co te nerwowe dyrdymały. Wykazałem Ci podobieństwo ! W tamtym przypadku poli
                  > cjanci a w tym przypadku borowiki otrzymały zlecenie na wykonanie czynności, kt
                  > óre noe należą do nich.
                  >
                  A jakby im osoba ochraniana z głodu zmarła? ;)
                  • wiosnaludzikow Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 07.05.14, 05:19
                    simera16 napisał:

                    > A jakby im osoba ochraniana z głodu zmarła? ;)
                    Zwłaszcza tak cenna :) Fakt !
                    Przywieźli pizzę ! Pizza !! Pizza je we wiosce!– Wojna bedzie… Przed wojną tyz pizzę przywieżli. Dzieci nie pójdą 1 września do szkoły :(
                    • simera16 Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 07.05.14, 10:45
                      wiosnaludzikow napisał:

                      > simera16 napisał:
                      >
                      > > A jakby im osoba ochraniana z głodu zmarła? ;)
                      > Zwłaszcza tak cenna :) Fakt !
                      > Przywieźli pizzę ! Pizza !! Pizza je we wiosce!– Wojna bedzie… Prz
                      > ed wojną tyz pizzę przywieżli. Dzieci nie pójdą 1 września do szkoły :(
                      >
                      Myślisz, ze jak zaczniesz takie pierdoły jak powyżej wypisywać, to przykryjesz fakt, ze już któryś raz z kolei idiotkę z siebie zrobiłaś?
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 07.05.14, 10:58
                        Uważaj na niego bo to częsty bywalec polskich sądów prowadzący niegdyś business w Niemczech.
                        • simera16 Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 07.05.14, 11:05
                          religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                          > Uważaj na niego bo to częsty bywalec polskich sądów prowadzący niegdyś business
                          > w Niemczech.
                          >
                          A w dupie to mam... Ja nie obrazam, ale oceniam zachowania.
                          ps
                          Moze z odszkodowań za "utracenie dobrego imienia" żyje...Może to podopieczny Hambury lub innego Drewnioka?
      • volupte Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 16:21
        I miałeś rację. Przed chwilą na konferencji tak zostało powiedziane. Radek powiedział że to przyjechała zmiana z pizzą. Nadal sie pytam co na prywatnej posesji robił ten fotograficzny terrorysta:-)
        • snajper55 Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 16:25
          volupte napisał:

          > I miałeś rację. Przed chwilą na konferencji tak zostało powiedziane. Radek powi
          > edział że to przyjechała zmiana z pizzą. Nadal sie pytam co na prywatnej poses
          > ji robił ten fotograficzny terrorysta:-)

          Sprawdzał czy można Radka odstrzelić?

          S.
          • volupte Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 16:32
            I odstrzelił z pizzą , a komentarz to fantazja jaka im do tego pasowała:-)
            • snajper55 Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 16:46
              volupte napisał:

              > I odstrzelił z pizzą , a komentarz to fantazja jaka im do tego pasowała:-)

              No właśnie jest to niepokojące, że odstrzelił. Mam nadzieję, że ktoś z tego wyciągnie wnioski i tym kimś nie będzie Putin.

              S.
              • mike.recz Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 17:16
                Kilkanaście minut temu minister napisał:

                ‏@sikorskiradek 11 min "Tak, fotografię zrobiono z wewnątrz mojej posesji."

                W sumie to jest najciekawszy wątek tej całej aferki.
                • snajper55 Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 17:20
                  mike.recz napisał:

                  > Kilkanaście minut temu minister napisał:
                  >
                  > ‏@sikorskiradek 11 min "Tak, fotografię zrobiono z wewnątrz mojej posesji
                  > ."
                  >
                  > W sumie to jest najciekawszy wątek tej całej aferki.

                  Też tak uważam. To nie problem czy BORowcy mają prawo kupić jedną pizzę więcej jest ważny.

                  S.
                  • mike.recz Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 17:27
                    snajper55 napisał: Też tak uważam. To nie problem czy BORowcy mają prawo kupić jedną pizzę więcej jest ważny.

                    Ciekawe ile godzin tam siedział ten koleś przyczajony na drzewie ;)

                    Pewne jest jednak, że skoro on potrafił, to prawie każdy może to zrobić.
                    • snajper55 Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 17:37
                      mike.recz napisał:

                      > Ciekawe ile godzin tam siedział ten koleś przyczajony na drzewie ;)
                      >
                      > Pewne jest jednak, że skoro on potrafił, to prawie każdy może to zrobić.

                      Strach pytać na jaką odległość podszedł. Ale z jakości zdjęć widać, że teleskopu nie używał.

                      S.
        • wiosnaludzikow Re: Skąd wiadomo czy BOR-ówki nie pojechały 06.05.14, 17:37
          volupte napisał:

          > Nadal sie pytam co na prywatnej poses
          > ji robił ten fotograficzny terrorysta:-)
          Jak to co robił ? Mógł tam być i prawdziwy terrorysta a Nkit pirządnie nie pilnował bo Ci co mieli to robić zajmowali się pizzą.
          • spokojny.zenek tonąca wiosenka brzytwy sie chwyta 06.05.14, 17:39
            Skoro jest już wyjaśnione, że pizzę przywiozła nowa zmiana borowców, to tego , co własnie zrobiłeś po prostu nie da się inaczej nazwać, jak kłamstwem. Paskudnie przegrywasz.
    • absurdello Pytanie: Czy minister powinien jeść pizzę dowożoną 06.05.14, 16:28
      przez przypadkową osobę podającą się za dostawcę pizzy czy przez przeszkolonego pracownika mającego oko na to co ewentualnie do tej pizzy ładują a jeszcze utrudniającego stwierdzenie kto zje tę pizzę ?

      Pytanie z gatunku "O standardach bezpieczeństwa dotyczących najważniejszych osób w danym państwie?"

      Pytanie do pismaków: Czy będąc na miejscu ministra (niezależnie od tego z jakiej akurat partii się wywodzi) spożylibyście w dzisiejszych czasach pizzę pochodzącą z niesprawdzonego do końca źródła przywiezioną przez osobę wyglądającą jak dostawca pizzy (a a takiego łatwo się przebrać) ?

      Oczywiście jest rozwiązanie inne, wyrób pizzy na miejscu ale do tego pewnie trzeba by zatrudnić specjalnego kucharza a to znów byłby problem do roztrząsania w gazetach ... ;)))
      • mike.recz Re: Pytanie: Czy minister powinien jeść pizzę dow 06.05.14, 16:38
        Pełne poparcie tej uwagi z mojej strony.
      • antyprawak Re: Pytanie: Czy minister powinien jeść pizzę dow 06.05.14, 16:53
        Bez jaj, Radeczek nie jest taki ważny. To nie Kerry ani Ławrow, nawet w 1/50.
        • chateau Re: Pytanie: Czy minister powinien jeść pizzę dow 06.05.14, 16:57
          Aha. Wartościujemy wg. pozycji?
          Kerry i Ławrow to obca szlachta, a Sikorski to nasz i możesz się na nim powyżywać.

          PS. Ławrow nie zamawia pizzy na mieście, bo może być spolonizowana.
          • antyprawak Re: Pytanie: Czy minister powinien jeść pizzę dow 06.05.14, 17:23
            Kerry ma przede wszystkim profesjonalną ochronę, która go nie opuszcza. A Radeczka nawet bez ochrony mają wszyscy w .upie.
            • mike.recz Re: Pytanie: Czy minister powinien jeść pizzę dow 06.05.14, 17:29
              antyprawak napisał: Kerry ma przede wszystkim profesjonalną ochronę, która go nie opuszcza. A Radeczka nawet bez ochrony mają wszyscy w .upie.

              A skąd to twierdzenie, że minister Sikorski został ochrony pozbawiony?
              • antyprawak Re: Pytanie: Czy minister powinien jeść pizzę dow 06.05.14, 17:52
                Bo paparazzi z Faktu zdążyłby już tego TOP VIPa zastrzelić z 15 razy.
                • wiosnaludzikow Re: Pytanie: Czy minister powinien jeść pizzę dow 06.05.14, 17:57
                  antyprawak napisał:

                  > Bo paparazzi z Faktu zdążyłby już tego TOP VIPa zastrzelić z 15 razy.
                  Dokładnie o to chodzi, że to bankietnoparadnaje kelnerstwo a nie ochrona :)
            • sverir Re: Pytanie: Czy minister powinien jeść pizzę dow 06.05.14, 18:15
              > Kerry ma przede wszystkim profesjonalną ochronę, która go nie opuszcza.

              I ta ochrona pozwoliła na to, żeby paparazzi zrobili Kerry'emu zbliżenie na jachcie.
        • volupte Re: Pytanie: Czy minister powinien jeść pizzę dow 06.05.14, 16:58
          Ruskie twierdza że wspieramy wojnę , to i moga odstrzelić. Małe koszty , sporo zamieszania , a udowodnic kto , bardzo byłoby trudno.
          • l_zaraza_l Re: Pytanie: Czy minister powinien jeść pizzę dow 06.05.14, 17:12
            volupte napisał:

            > Ruskie twierdza że wspieramy wojnę , to i moga odstrzelić. Małe koszty , sporo
            > zamieszania , a udowodnic kto , bardzo byłoby trudno.


            Najwygodniej będzie dokonać odstrzelenia, gdy borowcy wyskoczą po pizzę.
            • snajper55 Re: Pytanie: Czy minister powinien jeść pizzę dow 06.05.14, 17:21
              l_zaraza_l napisała:

              > Najwygodniej będzie dokonać odstrzelenia, gdy borowcy wyskoczą po pizzę.

              Nikt po pizzę nie wyskakiwał, tylko z pizzą przyjechał do pracy.

              S.
        • mike.recz Re: Pytanie: Czy minister powinien jeść pizzę dow 06.05.14, 17:00
          antyprawak napisał:

          > Bez jaj, Radeczek nie jest taki ważny. To nie Kerry ani Ławrow, nawet w 1/50.

          Pewnie, że nie jest jakiś nie wiadomo jak ważny.

          Pan Marek Rosiak, asystent z biura posła oraz jego kolega z pracy w Łodzi również nie byli nikim ważnym ale znalazł się świr, który zaplanował i zarżnął jednego z nich, a drugiego okaleczył.

          To że szef MSZ nie jest ministrem mocarstwa nie oznacza, że trzeba komuś ułatwiać zadanie.
          • remez2 Re: Pytanie: Czy minister powinien jeść pizzę dow 06.05.14, 18:20
            > To że szef MSZ nie jest ministrem mocarstwa nie oznacza, że trzeba komuś ułatwiać zadanie.
            Jeżdżąc po pizzę.
            • spokojny.zenek Re: Pytanie: Czy minister powinien jeść pizzę dow 06.05.14, 18:23
              To, ze nikt po pizzę nie jeździł było już wyjaśnione.
      • l_zaraza_l Re: Pytanie: Czy minister powinien jeść pizzę dow 06.05.14, 17:10
        absurdello napisał:

        > przez przypadkową osobę podającą się za dostawcę pizzy czy przez przeszkolonego
        > pracownika mającego oko na to co ewentualnie do tej pizzy ładują a jeszcze ut
        > rudniającego stwierdzenie kto zje tę pizzę
        ?
        >

        Dlatego BORowcy udali się do pizzerii w przebraniach staruszek, które nieopodal zbierały chrust.
    • remez2 Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 18:11
      Nie wiem ilu funkcjonariuszy pilnuje naszego kandydata do pokojowej nagrody Nobla. Ale gdyby przyjąć, że dwóch, to nasz skarb(ek) narodowy był narażony na atak Specnazu w czasie, kiedy ochrona zajmowała się pizzą. To chyba nie dobrze.
      • spokojny.zenek Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 18:23
        Czy nie było wyjaśnione, że żadna ochrona nie zajmowała się pizzą bo pizzę przywiozła ze sobą NOWA zmiana?
        • remez2 Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 18:26
          spokojny.zenek napisał:

          > Czy nie było wyjaśnione, że żadna ochrona nie zajmowała się pizzą bo pizzę przy
          > wiozła ze sobą NOWA zmiana?
          Było? A to zmienia postać rzeczy.
          • spokojny.zenek Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 18:28
            Bez wątpienia.
    • marudna.menda Re: Pizza dla Radka (ciepła) dostarcza BOR 06.05.14, 22:27
      gdyby Radek naprawde kochal to by poprosil zonke o jakas spécialité de la maison: www.amazon.com/From-Polish-Country-House-Kitchen/dp/1452110557

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka