Dodaj do ulubionych

kretynizm prawa

12.06.14, 22:00
Mandat za prowadzenie pojazdu bez uprawnień to 500 złotych. No i oczywiście bez punktów karnych - no bo jak wlepiać owe punkty komuś kto prawa jazdy nie posiada ?
Tak jest karany zarówno ten kto nigdy prawa jazdy nie miał, jak i tek który je stracił za sumę wykroczeń.
A więc każdy kto to prawo stracił może za głupie pięć stów mieć wszystko w dupie, jeździć sobie skolko ugodno niczym się specjalnie nie przejmując.
Tym bardziej że tzw. kontrole wyrywkowe są statystycznie b. rzadkie i często sprowadzają się jedynie do sprawdzenia trzeźwości. Z autopsji wiem że w czasie mojej 40.letniej kariery kierowcy takich kontroli (oczywiście bez uwzględnienia jakichś wykroczeń typu np. "za szybko") miałem zaledwie kilka. A jeżdżę prawie codziennie.
Wobec tego uważam że delikwent któremu odebrano prawo jazdy, przyłapany na jeździe powinien być traktowany jak przestępca.
Obserwuj wątek
    • spokojny.zenek Re: kretynizm prawa 12.06.14, 22:07
      Jeżeli komuś odebrano prawo jazdy wyrokiem sądu i nadal jeździ - popełnia przestępstwo. Jak myślisz - skąd się brali ci wszyscy "rowerzyści po dwóch piwach"? Naprawdę jechali sobie wiejską ścieżką po dwóch piwach i trafiali za kratki? Nie, To były osoby, które mimo sądowego zakazu nadal jeździły. Samochodami.
      • volupte Re: kretynizm prawa 12.06.14, 23:42
        Nie dodałeś że już mieli wyroki w zawieszeniu. To chora praktyka sadów że za jazdę pod wpływem daja wyroki wiezienia ( w zawieszeniu) zamiast spore grzywny. A potem w kryminałach 5 tys. ,,rowerzystów". I troche sie mylisz , bo faktycznie w wiekszosci sa to pijaczki , którym trzeba wyrok odwiesić , bo pojechali ponownie po piwie.
        • wiosnaludzikow Re: kretynizm prawa 13.06.14, 05:31
          Najczęstsza praktyka w realu jest następująca. Po wyroku sądu zakazującego prowadzenia pojazdu przez np 2 lata, absztyfikant nie jeździ autem bo może trafić za kratki. Jak okres zakazu sądowego mija nie stawia się na egzamin ale jeżdzi bez prawa jazdy ( 500 zet) nie łamiąc już zakazu sądowego.
          • volupte Re: kretynizm prawa 13.06.14, 10:56
            To nawet jest dosc bezpieczne . Sam ze 3 lata jeździłem ze starym prawkiem , zanim wymieniłem i nikt mnie nie zatrzymał.
        • spokojny.zenek Re: kretynizm prawa 13.06.14, 14:07
          volupte napisał:

          > Nie dodałeś że już mieli wyroki w zawieszeniu. To chora praktyka sadów że za ja
          > zdę pod wpływem daja wyroki wiezienia ( w zawieszeniu) zamiast spore grzywny.

          Czasami trudno u Ciebie odróżnić inteligentną ironię od pisania serio, więc na wszelki wypadek wyjaśniam, na wypadek, gdyby o tej "chorej praktyce" było serio. Otóż nie chora lecz niestety jedynie możliwa - to osoby, w wypadku których orzeczenie "wysokiej grzywny" kończyłoby się w większości przypadków jej nieuiszczeniem a więc ... zastępczą odsiadką. I wtedy wrzask byłby taki sam ale większy - jak przy złodzieju sklepowym. A pięciu tysięcy rowerzystów naraz z pewnością nigdy nie było w więzieniach.
      • witek.bis Re: kretynizm prawa 13.06.14, 01:40
        Brawo, Zenek :-) Chyba jeszcze nikt tak ostro nie zaatakował naszego wymiaru sprawiedliwości :-))
      • erte2 Re: kretynizm prawa 13.06.14, 10:44
        spokojny.zenek
        Nie pisałem o zakazie sądowym tylko o delikwentach którzy stracili prawo za punkty i mając to w dupie dalej sobie jeżdżą. A za to grozi tylko pięć stów i...hulaj dusza, piekła nie ma.
        • volupte Re: kretynizm prawa 13.06.14, 10:58
          I jeżdza bezpieczniej , tak aby ich nie zatrzymano za złamanie przepisów:-)
          • nazimno Tzn. jezdza tak jak Robert N. 13.06.14, 14:12
            Bezpiecznie, nie wiecej jak 200 km/h i "bez znamion".


        • spokojny.zenek Re: kretynizm prawa 13.06.14, 14:08
          Rozumiem, chodziło mi tylko o to, że tych dwóch sytuacji nie można wrzucać do jednego worka, a z reguły tak się robi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka