Dodaj do ulubionych

MIŁOSZ BYŁ KRYPTO-PROTESTANTEM

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 10:53
... ale na wszelki wypadek udawał, że jest katolikiem. Zresztą jeżeli Bóg nie
istnieje ....

[Miłosz} swoim piórem co najmniej dwukrotnie ubliżył paulinom za patriotyczną
postawę w ciągu stuleci, której nigdy nie naprawił. Przypomnijmy choćby tyle,
że gdy w latach dziewięćdziesiątych coraz aktywniej ujawniali się liberalni
pisarze wobec postawy Kościoła w Polsce, szczególnie w odniesieniu do naszej
przeszłości, to jedną z pierwszych prób jątrzenia przeciw klasztorowi
jasnogórskiemu była przemilczana, lecz szokująca w swej wymowie, wypowiedź
literackiego noblisty Czesława Miłosza. To on, oceniając dzieje Polski,
zatrzymał się w swej krytyce na Jasnej Górze doby najazdu szwedzkiego.
Hołdując jak zawsze zachodniej cywilizacji, posunął się do skrajnej krytyki
dwóch przeciwstawnych sobie kierunków religijnych - katolicyzmu i
protestantyzmu, które reprezentował klasztor i Szwedzi. Napisał z tej okazji
m.in.: "Można powiedzieć, że powtarzało się to, co widziała Maria Dąbrowska,
kiedy mówiła, że Polskę uratował w czasie potopu: 'niestety katolicyzm'. To
była wielka, uniwersalna idea protestancka z jednej strony, a z drugiej było
podwórko: Jasna Góra, zakonnicy - czyli obskurantyzm. To wszystko, co
ostatecznie, w ciągu dziesięcioleci zaraz po 'potopie', rozkwitło w 'nocy
saskiej' - Potworne obskurantyzmy! Czyli ciągle się powtarza ten sam dylemat:
polska zaściankowość versus jakieś uniwersalne myślenie" (Czesława Miłosza
autoportret przekorny, rozmowy prowadził A. Fiut, Kraków 1988 s. 262; por.
też: J.R. Nowak: Zagrożenia dla Polski i polskości, t. 1, Warszawa 1999, s.
211 i nn).

[ ... ] Warto ponadto zauważyć, że w 2001 r. Miłosz podważył polski kult
maryjny w "Traktacie teologicznym", opublikowanym na łamach "Tygodnika
Powszechnego". [ .. ] obnażając się ze swego dwuznacznego światopoglądu,
dostrzegł Polskę, w której maryjne "sanktuaria służą umacnianiu narodowej
ułudzie i uciekaniu się po obronę pogańskiej bogini, przed najazdem
nieprzyjaciela" (C. Miłosz "Traktat teologiczny" ze wstępem ks. A.
Bonieckiego, "Tygodnik Powszechny" 2001 nr 47, dod. Kontrapunkt nr 11/12,
s.14). Komentarz jest w tym miejscu zbyteczny.
Obserwuj wątek
    • indris A Mikołaj Rej był jawnym protestantem... 24.08.04, 11:20
      ...i chciałbym zobaczyć protesty przeciw ew. pochowaniu go na Skałce.
      • Gość: eliksir ... I TRUCICIELEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 12:28
        Stefan Kardynał Wyszyński o Czesławie Miłoszu Świadectwo Marii Okońskiej

        Wielkim bólem dla tysięcy Polaków jest sprawa pochowania Czesława Miłosza. Jedni
        uważają, że powinien spocząć na Skałce, inni są temu przeciwni, a nawet
        zgorszeni i oburzeni takim projektem pochowania pisarza na Skałce. Wielu
        zwolenników powołuje się na słowa listu Stefana Kardynała Wyszyńskiego, Prymasa
        Polski, z okazji doktoratu honoris causa Czesława Miłosza na KUL-u. Kardynał
        Wyszyński był już wtedy ciężko chory, dlatego nie mógł wziąć udziału w tej
        uroczystości. Wystosował list z najpiękniejszymi słowami uznania dla poety,
        laureata Nagrody Nobla.

        Kiedy jednak po kilku dniach jako kolejną pozycję przeczytał pamiętnik Czesława
        Miłosza, był do najwyższych granic wstrząśnięty, a nawet oburzony. Powiedział
        wówczas: "Może człowiek błądzić, może popełniać różne, nawet bardzo złe czyny,
        bo ma wolną wolę, ale nie ma prawa o tym pisać, upowszechniać tego i zatruwać
        tym duszy Narodu. Tego czynić nie wolno! To jest wobec Narodu - zbrodnia".

        Byłam świadkiem tych słów i ogromnego oburzenia księdza Prymasa. Dlatego uważam,
        że w obecnej sytuacji mam obowiązek sumienia dać świadectwo prawdzie. Maria Okońska

        Warszawa, 22 sierpnia 2004 r.

        Pani Maria Okońska jest założycielką i pierwszą długoletnią przełożoną generalną
        Instytutu Pomocnic Maryi Jasnogórskiej Matki Kościoła. Od 1942 r. była
        najbliższą współpracownicą księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego, kierownika
        duchowego Instytutu. Po wojnie Instytut stanął do dyspozycji Kościoła w osobie
        Prymasa Polski, współpracując w dziele zawierzenia Kościoła i Narodu Maryi i
        odbudowania z Jej pomocą moralnych postaw Polaków. Pani Maria Okońska urodziła
        się w patriotycznej rodzinie, jej ojciec poległ w 1920 r. w wojnie z
        bolszewikami. Była uczestnikiem Powstania Warszawskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka