Dodaj do ulubionych

Poparzona Ola znajdzie rodziców

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 22:31
No i bardzo dobrze że wreszcie będzie miała prawdziwych rodziców.
Obserwuj wątek
    • Gość: Podejrzany_system! Poparzona Ola znajdzie rodziców, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 22:54
      Ciepło promieniujące z Gazety Wyborczej w kierunku amerykańskiej pary i mgła
      tajemnicy ją otaczająca, każe się domyśleć, że jest to para Żydów.
      To jest OK! Przemilczanie GW, nie!
      Ale nieprawdą jest, że: "Nie było w kraju odpowiedniej pary.... - mówiła
      wczoraj dyrektorka ośrodka adopcyjnego Anna Lipko."
      Dziewczynka ma na koncie kilkaset tysięcy dolarów, uzbieranych przez Polaków.
      Przy takiej kwocie, wiele polskich rodzin mogłoby zapewnić Oli opiekę, łącznie
      z kupnem mieszkania w pobliżu odpowiedniego szpitala.
      Pani Lipko nie chciała polskich rodziców. Czy dlatego, że w Polsce kontrola
      wydatkowania pieniędzy Oli byłaby surowsza?
      Niewiarygodne jest:
      "Zapewniają, że o zgromadzonych pieniądzach dowiedzieli się dopiero 16
      sierpnia, kiedy przyjechali do Kielc."
      Z drugiej strony: "Ludzie z amerykańskiej agencji adopcyjnej najpierw mówili,
      że Ola jest dosyć popularna." - z pewnością mówili także o pieniądzach.
      • Gość: Mac Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 23:08
        No i juz jest pierwszy po********ec. Sam bys pewnie to dziecko chetnie
        zaadoptowal co?.... tyle pieniedzy . Dla tego dziecka jest 100 razy lepiej ze
        bedzie sie wychowywac w USA niz tutaj ... kraju w ktorym zyja p***by takie jak
        ty .
        • Gość: Antek Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców, IP: 208.57.45.* 26.08.04, 23:13
          > No i juz jest pierwszy po********ec. Sam bys pewnie to dziecko chetnie
          > zaadoptowal co?.... tyle pieniedzy . Dla tego dziecka jest 100 razy lepiej ze
          > bedzie sie wychowywac w USA niz tutaj ... kraju w ktorym zyja p***by takie
          jak ty .
          Pelna zgoda choc na ogol nie lubie bluzgow w tym wypadku sa uzasadnione.
        • Gość: Kangur Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców, IP: *.aipo.gov.au / 202.125.0.* 27.08.04, 06:34
          Gość portalu: qurwaMac napisał(a):
          "Dla tego dziecka jest 100 razy lepiej ze
          bedzie sie wychowywac w USA niz tutaj ... kraju w ktorym zyja p***by"

          Skoro "p***by" z tego kraju (Polski)uzbierały aż 2,5 mln zł dla polskiego
          dziecka to dziecko i pieniadze powinny zostac w kraju a nie zasilac kieszenie
          yankesow i rozlanczac dziecko i biologicznych rodzicow na zawsze.

          Ciekawe czy "p***by" z usa tez by byly takie chojne jak te polskie (biorac pod
          uwage standard zycia w obu krajach znacznie trudniej jest w Polsce uzbierac 2,5
          mln zł niz w usa 2,5 mln $).

          Dlaczego "wybiurcza" nie podaje szczegolowych powodow dla ktorych starajacy sie
          o adopcje Polacy zostali uznani za gorszych od yankesow. Ciekawe jaki jest stan
          kont tych "dobrych" yankesow i z czego zyja (pewnie z adopcji dzieci).

          Lepiej zyc w kraju w ktorym zyja "p***by" takie jak te ktore uzbieraly 2,5 mln
          zł niz w usraju gdzie wszystko robi sie dla zysku (wlacznie z adopcja dzieci).
          • Gość: Maverick Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców, IP: 82.139.9.* 27.08.04, 10:37
            No i dobrze , a rodzice niech się zapiją na śmierć.............
            • piotr.kraczkowski Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców, 27.08.04, 16:11
              Gość portalu: Maverick napisał(a):

              > No i dobrze , a rodzice niech się zapiją na śmierć.............

              Wie pan, pod:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=14960667&a=14979097
              cytuje bylego kanclerza Niem iec H. Schmidt´a,
              ktory wylicza, ze Polska wydaje na zupelnie zbedne
              dla niej wojskowe smieci kupowane w USA ok.
              20-40 mrd. Euro, ktore UE przekazala dla Polakow,
              aby latwiej pokonali trudnosci wynikajace z
              transformacji ustrojowej:
              "Die Erweiterungsmotive Washingtons waren nicht nur machtpolitischer, sondern
              auch innenpolitischer Art: Es ging um Wählerstimmen von Amerikanern polnischer,
              tschechischer und ungarischer Abstammung und ebenso um Aufträge für die
              amerikanische Verteidigungsindustrie und um deren Arbeitsplätze. Man rechnete in
              Washington für die nächsten 15 Jahre mit gewaltigen militärischen Investitionen
              der drei neuen Nato-Mitgliedsstaaten: 60 bis über 100 Milliarden US-Dollar. Als
              ob für Warschau, Prag oder Budapest nicht zivile Investitionen viel wichtiger
              wären und als ob nichts überflüssiger wäre als ein neuer Rüstungswettlauf.
              Tatsächlich gab es für den Beitritt der Polen, Tschechen und Ungarn nur ein
              einziges legitimes Motiv: den dringenden Wunsch der großen Mehrheit dieser
              Völker auf Aufnahme."
              W: "Die Nato gehört nicht Amerika"
              www.zeit.de/archiv/1999/17/199917.nato-geburtstag_.xml
              Poniewaz Kwasniewski i spolka, przy milczacej aprobacie
              syjonistow Michnika, odbieraja te miliardy Euro
              Polkom robiac w ten sposob z milionow takich ludzi
              jak rodzice Oli nedzarzy, w najblizszych latach
              bedzie takich tragedii coraz wiecej.
              Na tych ludzkich tragediach korzysta Kwasniewski i
              spolka bylych karierowiczow z PZPR.

              USA zrobily by dla polskich dzieci wiecej, gdyby
              tych miliardow kradzionych Polakom nie przyjmowaly,
              lecz uswiadomily narod Polski, ze jest zdradzany.
              USA uswiadamialy Polakow Radiem Wolna Europa
              przez cale lata, to mogly by i teraz im powioedziec,
              ze sa przez bylych karierowiczow z PZPR pozbawiani
              szans zyciowych, a w milionach przypadkow wpychani
              w nedze i tragedie, jak ta Oli.
              • sv-hits Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców, 27.08.04, 23:01
                Kraczkowski - ty Stalinowcu jeden ....
      • Gość: Antek Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców, IP: 208.57.45.* 26.08.04, 23:10
        Podejrzliwosc jest cecha LUDZI PRYMITYWNYCH.
        Jezeli adoptowali juz jedno dziecko i sprawdzili sie jako rodzice Ola jest w
        dobrych rekach.
        • Gość: ToNiePodejrzliwość Jak ty to wyliczyłeś, te 100 razy lepiej ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 23:19
          Skąd ty to wiesz, że tam będzie Oli lepiej?
          Przesłanki logiczne, a nie podejrzliwość.
        • Gość: Karuna Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców, IP: *.usush.umusic.com 26.08.04, 23:22
          Tak, calkowicie sie zgadzam z Waszymi opiniami o tym fucker Podejrzany_system!,
          skad taka nienawisc w tobie, Podejrzany_system!??? Sama jestem Zydowka z
          Polski, i po przeczytaniu twojej wiadomosic rzygac mi sie chce, ze tacy jak ty
          maja miejsce na ziemi. Dzieki B-gu reszta ludzi tu jest pelna zyczliwosci do
          innych, i cieszy sie tym, ze biedne dziecko ma wreszcie kochajacy dom!
          • Gość: miki Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców, IP: 195.136.247.* 26.08.04, 23:37
            > Przesłanki logiczne, a nie podejrzliwość.

            Co ma wspólnego logika z kretynizmem i zawiścią?
          • Gość: Wzruszenie_ramion NIENAWIŚĆ JEST PO TWOJEJ STRONIE. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 23:37
            W ten sposób każde logiczne, chłodne rozważanie, zostanie nazwane nienawiścią.
            Daj lepiej jakieś argumenty. Na przykład, uzasadnij, że amerykańska agencja
            adopcyjna, która mówi o popularności Oli, nic nie wie o pieniądzach
            i nie sprzedała dziecka razem z jego kontem.
            • Gość: Antek Re: NIENAWIŚĆ JEST PO TWOJEJ STRONIE. IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 27.08.04, 02:47
              A ty udowodnij ze nie jestes sloniem.
              Rozumujac w ten sposob ty to robisz zadne dziecko nie moglo by byc adoptowane.
              I po co zmieniasz ksywki za kazdym postem?
              I tak cie latwo poznac bo gnoj smierdzi.
              • Gość: Realizm CZY ZOSTALI ZNĘCENI KASĄ ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 10:28
                Amerykańska para (rzekomo) nic nie wiedziała o pieniądzach Oli. Oni przyjechali
                adoptować biedne polskie dziecko.
                Czystość intencji można udowodnić w prosty sposób: Nie zabierać tych pieniędzy
                do USA. Pieniądze niech tutaj zostaną dla Oli, jako zabezpieczenie, gdyby
                naprzykład jej nowi rodzice zbankrutowali, lub zgineli w nieszczęśliwym
                wypadku.
          • Gość: jojo Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców, IP: *.proxy.aol.com 27.08.04, 03:17
            s;uszna w tresci swojej wypowiedz,ludzie wyksztalceni ja adoptowali,bedzie
            miala braciszka Polaka i bedzie tez z pewnoscia wyksztalcona w
            przyszlosci,zycie przed nia stoi w pieknych perspektywach,niewazne czy ludzie
            ktorzy jej piekna przyszlosc zaoferowali sa Zydami czy nie,wazne jest to ,ze
            ludzmi sa !!!
            • Gość: Dlaczego Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 10:20
              W zasadzie masz rację, przybranymi rodzicami mogą być Żydzi. Tylko dlaczego
              Gazeta Wyborcza zawsze coś musi ukrywać.
              Marcel D., pedofil z Belgii też był człowiekiem wykształconym.
              Dlaczego jednak odmówiono (też wykształconym) rodzicom polskim adopcji Oli?
              Starało się o to wielu.
          • Gość: Kemar Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców, IP: *.ne.client2.attbi.com 27.08.04, 03:28
            Brawo Karuna!!! Tak trzymaj. Przykro, ze musimy to czytac. Ja jestem Polakiem
            z Polski i wstyd mi za ten prymityw.
      • Gość: dr kosher Re: podejrzany debil IP: *.internode.on.net.au 27.08.04, 03:13
        a ty zapomniales ujawnic, ze jestes arabskim agentem, ktory pije krew
        zydowskich dzieci, dlatego tropi zydow.
    • Gość: rom Co się stanie z Olą w USA ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 00:56
      Pytam się, kto mi zagwarantuje, że Ola nie zostanie sprzedana prywatnym
      klinikom amerykańskim na przeszczepy?
      Dla nikogo nie jest tajemnicą, że w USA istnieje cały "przemysł adopcyjny"
      stworzony tylko do tego celu.
      Oglądałem kilka reportaży na ten temat w Discovery.
      W Europie tysiące ludzi umiera z powodu braku organów do przeszczepu.
      Czy słyszał ktoś, żeby w prywatnej amerykańskiej klinice zabrakło kiedykolwiek
      jakiegoś organu do przeszczepu?????
      • Gość: Mam_obawy Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 01:55
        Adopcja do USA, to nie jest pomyślna okoliczność dla Oli. W USA specjalistyczna
        pomoc lekarska, zabiegi rehabilitacyjne, są bardzo drogie. Pieniądze Oli mogą
        nie wystarczyć na pełną kurację.
        Koszty takich zabiegów w Polsce są nieporównanie niższe, a przypuszczam, że nie
        gorsze.
        Dlaczego odmówiono polskim rodzinom adopcji Oli? Wiem, że było dużo chętnych.
        Społeczeństwo polskie złożyło pieniądze na koszty leczenia w Polsce i kontrola
        wydatkowania tych pieniędzy była pewna.


        • Gość: kity Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: *.client.comcast.net 27.08.04, 02:08
          ludzie co sie z wami dzieje? zawisc i zawisc...co za bzdura z oddaniem Oli na
          przeszczep organow? to brzmi jak zwiazek radziecki....beznadziejne te wasze
          mysli
        • Gość: Kemar Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: *.ne.client2.attbi.com 27.08.04, 03:30
          Martw sie palancie o Millera, a nie o USA. Idz glosowac!!!
        • Gość: ostrozna Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: *.dc.dc.cox.net 27.08.04, 03:34
          To prawda, jej leczenie w USA moze kosztowac setki tysiecy $, i nie ma
          gwarancji, ze adoptujacy ja rodzice te pieniadz maja. Sprzedaz dziecka na
          organy nie jest wykluczona, bo takie sprawy sie zdarzaja. W tym przypadku
          konieczne jest zeby osrodek, ktory oddal dziecko do adopcji przez pare lat mial
          nad nim kontrole.
          • Gość: jojo Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: *.proxy.aol.com 27.08.04, 03:38
            Tobie trzeba bylo ja zaadoptowac,forse bys miala i dzieciaka opuscila na
            zawsze !!!
          • Gość: Antek Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 27.08.04, 04:59
            Jezeli braciszka Oli nie sprzedali na organy dlaczego mieli by sprzedac Ole?
            Teoretycznie wszystko jest mozliwe ale w praktyce ludzie ktorzy oddaja dzieci
            do adopcji maja pewna kontrole nad nimi az do pelnoletnosci.
            Zreszta mieszkam w USA od 30 lat i nie wyobrazam sobie zeby dziecko moglo
            zniknac, szczegolnie tak slawne.
            Pamietam o przypadku w Rosji kiedy naturalna babcia chciala sprzedac
            siedmioletniego wnuczka "na organy". Dwa lub trzy lata temu ta wiadomosc
            obiegla caly swiat. Dziecko bylo na tyle juz dojrzale ze rozumialo co sie
            dzieje i plakalo gdy babcia siedzac w samochodzie targowala cene z kupujacymi
            ktorzy okazali sie byc na szczescie, podstawionymi agentami policji.
            • Gość: Troska_o_dziecko Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 10:38
              Takie historie o przeznaczaniu dzieci na organy są tak ohydne, że aż
              nieprawdopodobne.
              Ja jestem przekonany, że chodzi o kasę. Jednak nawet tak duże pieniądze,
              wystarczające na kurację w Polsce, w USA szybko zostaną roztrwonione na
              niesłychanie tam wysokie koszta kuracji.
              Nie jest dobrze dla Oli, że przenosi się jej leczenie do USA.
              • Gość: Maggie Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: 5.3.1R* / *.ford.com 27.08.04, 14:57
                Uwazam, ze pod kazdym wzgledem jest szczesciem dla Oli, ze przeniesie sie
                do USA. Szanse na wszystko sa tam lepsze lacznie z leczeniem. Zyje tu
                stale i wiem, jakie sa realia. Fundusz, jaki Ola otrzymala od Polakow w
                kraju moglby byc zapisany na nia w banku USA, i nie otwarty, az do czasu jej
                pelnoletnosci. Nie wazne jest, czy ludzie sa pochodzenia zydowskiego, czy
                innego, wazne, ze zechcieli ja adoptowac. Zydzi sa bardzo rodzinnymi ludzmi,
                pomagajacymi sobie nawzajem i nie tylko. Moja corka Selma zyje w N. York
                na studiach i jest pochodzenia arabskiego, a cala pomoc otrzymuje od Zydow.
                Moje wszystkie najlepsze kolezanki wlasnie byly pochodzenia zydowskiego.
                Choc absolutnie nie popieram dzisiejszej polityki Izraela, ale uwazam, ze
                ludzie tam tez w wiekszosci uwazaja tak samo. Nie mozna miec uprzedzen do
                innych tylko dlatego, ze sa inni, czy maja inne tradycje niz "nasze".
                Ja sama tez bylam adoptowana, i wcale nie chcialabym miec kontaktu
                z "prawdziwymi rodzicami". Skoro nie wykazali sie wtedy, gdy byli potrzebni,
                to nie musza uczestniczyc w moim pozniejszym zyciu. To samo dotyczy OLI.
                NIech rosnie na goscinnej amerykanskiej ziemi i aby los jej sprzyjal.
                • Gość: Ter Re: Po co ta dyskusja IP: *.abhsia.telus.net 27.08.04, 17:57
                  Tak Maggie masz racje. Ja tez sadze, ze nie ma co dalej rozprawiac na ten
                  temat. Oli bedzie dobrze w tej rodzinie. Nie wazne jest tez czy przyszli
                  rodzice sa zydami czy nie sa ,wazne, ze maja chec zajac sie kolejnym
                  opuszczonym dzieckiem. Mysle ze, w tym przypadku na pewno nie wchodza w
                  rachube inne motywy.
                  • Gość: Dobro_Oli_w_Polsce Re: OBAWA ZMARNOWANIA KONTA OLI-po to ta dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 12:59
                    Pieniądze Oli rozpłyną się w bezdennych kieszeniach amerykańsko-żydowskich
                    lekarzy. Jasne, że przybrani rodzice są poza podejrzeniami.
                    Skorzystają lekarze i znajomi królika.
                    Kategorycznie twierdzę, że polska rodzina dla Oli jest najlepszym wyjściem.
                    W Polsce kuracja będzie wielokrotnie tańsza i może nawet lepsza.
                    No i kontrola społeczna nad społecznym kontem lepsza.
                    Koniec wszelkiej wiarygodnej kontroli, z chwilą przekazania konta do USA.
          • Gość: Spostrzeżenie Ośrodek oddał dziecko razem z kontrolą do USA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 10:14
        • Gość: Adalbert Wstydliwy Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: 63.96.48.* 27.08.04, 05:55
          Jej rodzice, na mysli mam amerykanska rodzine (ludzie, ktorzy ja splodzili, nie
          moga byc nazywani rodzicami) maja ubezpieczenie i Ola bedzie automatycznie nim
          obieta. Takie prawo tu obowiazuje.A jezeli chodzi o porownanie opieki
          lekarskiej w PL i USA, na ten temat mam wyrobione zdanie.
          • Gość: maggie Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: 5.3.1R* / *.ford.com 27.08.04, 15:01
            wlasnie tak samo uwazam......
      • Gość: Mietek Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: *.dynamic.mts.net 27.08.04, 03:26
        Get real !
      • Gość: Kemar Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: *.ne.client2.attbi.com 27.08.04, 03:29
        To dalej debilu ogladaj telewizje.
        • Gość: jojo Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: *.proxy.aol.com 27.08.04, 03:36
          GOD BLESS USA !!!
          • Gość: Mietek GOD BLESS AMERICA ! IP: *.dynamic.mts.net 27.08.04, 03:43
            God doesn,t take sides.
      • Gość: Antek Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 27.08.04, 05:10
        > Czy słyszał ktoś, żeby w prywatnej amerykańskiej klinice zabrakło
        kiedykolwiek
        > jakiegoś organu do przeszczepu?????
        Albo jestes zle poinformowany albo klamiesz.
        Tysiace ludzi umiera w USA z powodu braku organow potrzebnych do przeszczepow.
        Zrodlem tych organow sa ofiary wypadkow samochodowych. Jednak aby taki organ
        pobrac zgode musi wyrazic rodzina lub sam osoba ktora jest ofiara wypadku, w
        tym przypadku ma ona wpisana informacje w pawie jazdy ze jest dawca organow.
      • Gość: Adalbert Wstydliwy Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: 63.96.48.* 27.08.04, 05:49
        Czy Ty jestes NORMALNY? Na lamach forum czytalem wiele idiotycznych wypowiedzi.
        Twoja osiagnela szczyty glupoty.
        PS. Mieszkam w Stanach cwierc wieku wiec troche wiem co tu sie dzieje.
      • Gość: ws_us Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: 199.254.162.* 27.08.04, 14:52
        Rozne zeczy w zyciu widzialem/slyszalem ale wasze Polskie oszolomstwo jest
        nielimitowane. Zawisc-glupota-primitiwizm. Znam dwa przypadki adopcji dzieci z
        Polski przez rodziny Amerykanskie. Sa przykladami poswiecenia nie mowiac
        opoziomie opeki lekarskiej i edukacji. Moze naogladales sie za duzo filmow i na
        bazie fikcji budujesz swoje opinie. Wstyd ze takich jak ty jest az tak wiele.
        Co zas do Zydowskiego pochodzenia rodzicow, mo coz dobrze trafila. Ci
        przynajmniej dbaja o dobre wyksztalcenie i wychowanie czego wam rodacy zycze.
        • Gość: USA patriot "mag Re: Co się stanie z Olą w USA ? IP: 5.3.1R* / *.ford.com 27.08.04, 15:06
          To sie zgadza, dla Zydow, dzieci sa najwazniejsze. Kochaja je do szalenstwa, i
          tak powinno byc. (nikt ich "dzieciakami" nie nazywa)
          Oby trafila do Zydowskiej rodziny, zapewnia kulture, madrosc i doskonale
          wyksztalcenie. Good luck OLA
      • sv-hits Re: Co się stanie z Olą w USA ? 27.08.04, 23:24
        > Pytam się, kto mi zagwarantuje, że Ola nie zostanie sprzedana prywatnym
        > klinikom amerykańskim na przeszczepy?
        > Dla nikogo nie jest tajemnicą, że w USA istnieje cały "przemysł adopcyjny"
        > stworzony tylko do tego celu.

        Powiedz, czy tobie nikt nie zrobil przeszczepu mozgu ?
        Takiego kretyna to rzadko sie widzi na tych stronach.
    • Gość: duszek wszystkiego najlepszego Olu w Ameryce IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 06:43
      najsympatyczniejszy dzieciaczku:)
      • Gość: polscyzlodzieje zydzi i cyklisci IP: *.client.comcast.net 27.08.04, 06:52
        przeciez ta dziewczynka jest w pelni zdrowa i nie potrzebyje tych pieniedzy,
        powinny one byc przeznaczone na inne sieroty. to paranoja, dawac pieniadze
        zebranae na leczenie, leczenie jest zakonczone i adopcyjnym rodzicom sie daje
        pieniadze? pojebalo was szczodrzy polaczkowie? to konto powinno zostac zamrozone
        i oddane oli kiedy osiagnie pelnoletnosc. ta sprawa smierdzi zydami i
        cyklistami, to takie modne. a smrod czuje az tutaj. w polsce nie ma rodzin do
        adopcji? kurwa wasza mac polaczki z agencji adopcyjnej jestescie kurwa
        kretaczami i zlodziejami, kurwa zyci i cyklisci, jasna cholera!
        • Gość: Margerita Re: zydzi i cyklisci IP: *.acn.waw.pl 27.08.04, 07:12
          Te pieniądze nigdy nie trafią do rąk opiekunów. Specjalny fundusz będzie
          pokrywał koszty każdego zabiegu Oli. Ona nigdy nie będzie zdrowa, bo jej ciało
          rośnie i operacje plastyczne trzeba powtarzać. Trzeba było śledzić losy Oli,
          wówczas wiedziałbyś, jaka opieka i jacy opiekunowie są jej potrzebni. Jej
          biologiczna matka jak dowiedziała się o funduszu to zjawiła się z podziemi
          (dosłownie)bo myślała,że może te pieniądze są do dyspozycji opiekunów. Kasa
          będzie wydana za okazaniem rachunku za leczenie i tak jest najlepiej.
          Dla niedoinformowanych zanim coś napiszecie zastanówcie się.Głupich nie sieją...
          • Gość: Ola_w_polskiejRodz Re: zydzi i cyklisci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 10:10
            Niestety, pieniądze polskich ofiarodawców pojadą do USA, a ewentualną
            kontrolę sprawować ma: "agencja adopcyjna z Chicago będzie co pół roku
            raportować, w jaki sposób zostały wydane pieniądze Oli."
            Nie mam pełnego zaufania do agencji ze skomercjalizowanego USA.
            Wiele polskich rodzin chciało adoptować Olę, widocznie korzystniej było sprzedać
            dziecko razem z jego kontem do USA.
            • Gość: z USA Re: zydzi i cyklisci IP: 5.3.1R* / *.ford.com 27.08.04, 15:10
              ja nie mam zadnego zaufania do systemu w PL. a juz dac komus te
              pieniadze ?????brrrrrrrrr
        • Gość: ws_us Re: zydzi i cyklisci IP: 199.254.162.* 27.08.04, 15:00
          Jestes nastepnym primiwnym przyglopem kryjacym dachy w Ameryce. Jak widac wiesz
          bardzi malo o warunkach adopcji w USA. Wszedzie widzicie Zydow....ludzie czas
          sie opamietac zaczac inwestowac w edukacje bo jak tak dalej pojdzie to Polacy
          beda tylko tymi co kryja dachy i sprzataja biura!!!.
          Jesli nie znasz szcegolow to lepiej nie mow nic!. Less is more.
    • Gość: Atlantyk Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców IP: 62.233.201.* 27.08.04, 08:02
      Wspaniała wiadomość. Już się bałem, że wróci do kochającej mamusi, która
      objawiła sie nagle z macierzyńską miłością, znęcona milionami na koncie córki.
      Ktokolwiek zaopiekuje się tym biedactwem, będzie lepszy od biologicznych
      rodziców - zapewne gorliwych katolików, oczywiście.
      • Gość: NKWD czyli tzw. porzadna polska rodzina wg glempa IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 08:13
        :(
      • Gość: US Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców IP: 5.3.1R* / *.ford.com 27.08.04, 15:13
        oh, a to dobrze powiedziane ! naturalnie lepiej jej bedzie niz u tych
        barbazynskich "prawdziwych" rodzicow. Im dalej od nich tym lepiej.
        a o katolikach....well... duzo mozna by duzo tu mowic, ale po co ranic
        czyjes uczucia.
    • Gość: Kaja Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 10:39
      Ja też się bardzo cieszę. Myślę, że skoro nowi rodzice są zamożni to może
      zrezygnowaliby z tych zebranych pieniędzy i zostawili je dla innego dziecka
      potrzebującego w kraju?
      • Gość: potrzebne_kontoOli Nowi rodzice Oli nie są zamożni, skoro było im.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 23:03
        !
    • Gość: Rybka Eksport Oli IP: 62.225.152.* 27.08.04, 10:40
      Innych slow trudno uzyc, czytajac "silne" argumenty pani Lipko, czy tez znajac
      niemniej "silne" argumenty pani Wesolowskiej. Od poczatku chodzilo obu paniom o
      pozbycie sie Oli z kraju. Oburzajace jest stwierdzenie, ze w Polsce nie
      bylo "wlasciwej" rodziny do adopcji.
      Jedynie eksport - jak najdalej od Polski - uznaly jako "wlasciwe" rozwiazanie
      problemu. Smiechem napawaja slowa pani Lipko, ze co pol roku beda robione
      sprawozdania o wydatkach z konta Oli. Brawo, a jak pani Lipko stwierdzi, ze sa
      zle wydawane to co? To nic, bo tyle pani Lipko moze. Ci "patologiczni", ktorzy
      po zalosnych wezwaniach pani Wesolowskiej, wplacili z dobrego serca pieniadze
      na leczenie Oli, moga teraz cieczyc sie, ze plan p. Wesolowskiej tak swietnie
      sie powiodl. Pewno wkrotce nalezy oczekiwac nastepnego "apelu", bo pieniazki
      szybko sie skoncza. Ale to niewazne, grunt, ze Ola wreszcie wyjechala.
      Czemus to zapomniano dodac, ze Ola oprocz "patologicznych" rodzicow, ma rowniez
      rodzenstwo. No tak, ale to by nie pasowalo do tej prawie amerykanskiej "succes
      story", w ktorej jest juz zastepczy "braciszek".
      • Gość: Piotr Eksport dzieci z Polski! - do hurra-optymistów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 11:25
        Popieram Rybkę! Nie miałem zamiaru babrać się w rynsztoku niektórych opinii,
        ale trudno. Jakoś nikt nie zauważył, że Polska nadal stanowi awangardę (przed
        nami tylko Rumunia i Mołdowa)w eksporcie własnych dzieci. Oczywiście "wielka" w
        tym zasługa w zniszczonej moralności rodziców. Kłania się 50 lat komunizmu.
        Jednak prawie równie wielką zasługą mogą szczycić się różni działacze, dbający
        o dobro dzieci. Zakładają różne fundacje i nieźle z tego żyją. A dlaczego
        sprzyjają obcokrajowcom? Ano tamci mają więcej pieniędzy, aby za przychylność
        adopcyjną się odwdzięczyć. Zresztą w Polsce dzieci nie wolno i nie można kupić.
        Co innego jednak, gdy dziecko jest przedmiotem eksportu. Wtedy wpłata paru
        tysięcy dolarów na konto fundacji którejś z tych pań znacznie pomaga. A polskie
        pary (prawie w 100% po studiach i dobrze sytuowane, oczywiście jak na polskie
        warunki, ale czasem równie bogate, jak ci z USA) czekają po dwa lata i
        przechodzą upokarzające badania i śledztwa, aby tylko dostać się na listę
        oczekujących.
        Co do sprawy Oli - jeśli rzeczywiście ma ona tu w Polsce rodzeństwo to jest to
        zbrodnia, a nie powód do radości i chwały.
      • Gość: Izraelita Jak to mozliwe IP: *.iFiber.telenet-ops.be 27.08.04, 11:49
        ze w 40 mln kraju nie znaleziono zadnej pary zdolnej i chcacej zadoptowac
        dziecko. Normalnie sa to tysiace par czekajace w kolejkach. Dodatkowo te duze
        nawet jak na amerykanskie warunki pieniadze. Zapewnialy by one przynajmniej
        wystarczajace warunki rehabilitacji i rozwoju przed dlugie lata dla Oli w
        Polsce.

        Z tego co wiem obecnie w Polsce jest ujemny przyrost natuarlny a wy jeszcze
        ekportujecie dzieci.

        Z Polski bedzie pamietala tylko tyle, ze przezyla tam koszmar, moze nawet nie
        bedzie mowic po polsku.

        Nie przepadam za Polska ale sadze, ze kazdy narod i spoleczenstwo ma prawo do
        obrony swojej integralnosci i czasem nawet honoru.

        Mozna mowic, dobra nie ma znaczenia taki kraj czy inny, najwazniejsze jest
        dobro dziecka, jasne, ale adopcje to jest droga jednokierunkowa ze Wschodu na
        Zachod lub z Poludnia na Polnoc.

        Wyobrazcie sobie ze jakas polska para chce adoptowac amrykanskie dziecko.
        Pytanie czy jest ot mozliwe czy nie jest tylko pytaniem retorycznym.

        Wiem ze Polacy sa antysemitami i wyszlo to nawet na tym forum ale nie lubie gdy
        sie kogos poniza tylko dlatego bo jest mniejszy i slabszy czy biedniejszy. Cala
        ta sytuacja jest dla Polski ponizajaca gdyz moze nie jest to bogaty kraj, nie
        najbardziej rozwiniety ale bez przesady, nie jest az tak zle zeby wyzbywac sie
        wlasnych dzieci, ktore moga sie tam rozwijac i zyc. Jezeli wy sami w to nie
        wierzycie (a swiadcza o tym niektore posty) to mi was szkoda, mimo ze ten brak
        wiary w wlasna wartosc przybiera paradoksalnie formy nacjonalistyczne,
        antysemickie i rasistowskie. Byc moze probujecie "zakrzyczec" to niskie
        poczucie wlasnej wartosci i wartosci wlasnego kraju.

        Wydaje mi sie, ze poki ktos nie jest zadowolny z siebie nie jest w stanie nawet
        lubic innych.

        Mimo wszystko zycze wam powodzenia.

        W Izraelu adopcja przez rodzicow z innego kraju bylaby tylko mozliwa jezeli sa
        oni Zydami, i tak np. zdarzaja sie adopcje przez Amerykanow ale i vice versa. W
        ten sposob dzieci wyrastaja w podobnym kregu kulturowym. Podobnie moglibyscie
        wy zrobic. Adopcja zagranice tak, ale tylko dla Polakow tam zyjacych.
        • Gość: Polka Re: Jak to mozliwe IP: *.chello.pl 27.08.04, 12:45
          Przykra sprawa, ale w Polsce b. malo par podejmuje sie adopcji dzieci chorych,
          slabszych, niepelnosprawnych, wymagajacych czesto rehabilitacji i dlugiego
          leczenia. Poza tym zwykle trzeba byc z takim dzieckiem w domu lub w klinice =
          zrezygnowac z czynnej pracy. Zdarza sie, ze pary odmawiaja przyjecia do siebie
          dziecka z powodu powaznej wady wzroku lub wieku (dzieci powyzej 5 lat nieczesto
          juz znajduja dom). Wiec chociaz masz racje, nic na razie nie zapowiada zmian w
          mentalnosci moich ziomkow. Pozdrawiam.
        • Gość: aleksandra Re: Jak to mozliwe IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 27.08.04, 15:08
          Czytajac Pana post wiem ze jest Pan zrownowazonym madrym czlowiekiem,ma Pan
          racje, poprzednie posty( niektore zaznaczam), swiadcza o dosc niskim poziomie
          intelektualnym. A krzyk jest nie o losy Oli, lecz o te pieniadze.. ludzie czy
          warto? Prawda jest ze nie powinno sie rozdzielac rodzenstwa- tu jest slusznosc,
          prawda jest ze w Polsce jest grono ludzi czekajacych na adopcje,
          inteligentnych,to jest bardzo trudna dyskusja, ale niestety w Polsce jest
          biednie i przede wszystkim liczy sie pieniadz.Pozwolmy dziecku byc szczesliwym,
          napewno bedzie mowila po Polsku, napewno po latach wroci do Polski, choc watpie
          zeby chciala wrocic na stale, patrzac na fakt jak bardzo ludzie sa "toksyczni"
          dla innych.Ja ucieklam- doslownie- z Polski i choc tesknie lepiej jest mi tutaj.
          Mam pytanie dlaczego tak duzo Polakow ucieklo do USA - skoro jest to taki zly
          kraj.Powodzenia Olu!!!Pozdrawiam Izraelite i cala reszte pozytywnych ludzi.
        • Gość: US Re: Jak to mozliwe IP: 5.3.1R* / *.ford.com 27.08.04, 15:32
          Nie ma problemu, ze dziecko bedzie w innym kraju czy kulturze. Najwazniejsze,
          aby bylo wsrod dobrych ludzi, ktorzy reprezentuja dobre wartosci. Nikt nie
          jest lepszym przez to, ze mowi po polsku, czy jest katolikiem. Wiadomo, ze
          zycie w USA niesie za soba wieksze perespektywy, niz gdzie indziej, a juz
          byc zaadoptowanym przez rodzine Zydowska moze zapewnic cieplo rodzinne,
          milosc i wyksztalcenie. To samo powiedzialabym tez i o rodzinie arabskiej.
          Ma pan racje, to haniebne traktowac innych zle i nie dawac im prawa zyc tak
          samo, jak sie samym zyje...
      • Gość: US Re: Eksport Oli IP: 5.3.1R* / *.ford.com 27.08.04, 15:20
        W Polsce ludzie nawet nie chca miec wlasnych dzieci, a co dopiero
        adoptowac...Moze wlasnie tam ( w PL) pokusiliby sie na te pieniadze. Pieniadze
        naleza do Oli i powinny byc zlozone do Banku do czasu jej pelnoletnosci.
        To jednak nalezy do decyzji jej nowych rodzicow. Ta adopcja musi tez
        kosztowac nowych rodzicow fortune. Cale szczescie ,ze opusci PL.
        W Polsce na dzieci adopcyjne patrzy sie , jak na cos gorszego, wiem, bo sama
        bylam zaadoptowana.
      • Gość: jast Re: Rybka = cipka ??? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.08.04, 20:08
        > Oburzajace jest stwierdzenie, ze w Polsce nie
        > bylo "wlasciwej" rodziny do adopcji.

        Oburzajace ? A moze bardziej jest oburzajaca glupota takich jak ty ?
        Trudno spojrzec prawdzie w oczy ze w Polsce malo ludzi jest zainteresowanych
        adopcja ? Trzeba bylo sie samemu zglosic i zaadoptowac a nie siedziec w fotelu
        i stukac w klawisze komutera.

        • Gość: Rozjaśnić_ciemnotę CHYBA TYLKO TY NIE NIE ZNASZ SPRAWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 17:59
          W Polsce są długie kolejki małżeństw, które czekają na przyznanie adopcji dziecka
          ponieważ sami chorują na bezpłodność i jest to jedyny sposób na posiadanie
          dziecka. Moi sąsiedzi adoptowali dziecko po 4 latach oczekiwania w kolejce.
          Ludzie nie chcą adoptować dzieci kalekich i chorych, bojąc się takiego obciążenia.
          Nie zmniejsza to szansy Oli, która ma grubo ponad pół miliona dolarów.
          Szanse Oli na znalezienie polskiej rodziny przekreśliła pani Lipko.
      • Gość: PodPłaszczemTroski Re: Eksport Oli i pieniędzy uzbieranych w Polsce ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 17:50
        Pani Lipko postanowiła wyprowadzić kasę Oli w nieznaną dal, pod pozorem
        troski o dobro dziecka !
        Prawo adopcji Oli powinna otrzymać polska rodzina. Z tak wielką kwotą,
        nawet biedna rodzina zastępcza podołałaby trudom leczenia.
        Dzięki decyzjom pani Lipko, Ola będzie narażona na stress nie rozumiejąc
        co gdakają po angielsku do niej jej nowi rodzice, a ktoś - być może - wzbogaci
        swoje konto w Banku. Kto?
    • Gość: Agnieszka Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców IP: *.rev.stofanet.dk 27.08.04, 11:22
      życzę Oli jak najlepiej, szkoda tylko, że nie znaleziono dla niej rodziny w
      Polsce. Jest tyle par czekających na dziecko, na pewno nie gorszych niż
      amerykańska.
      • Gość: aleksandra nie pieniadz jest wazny! IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 27.08.04, 15:43
        ludzie czemu piszecie o eksporcie dziecka, przeciez to nie przedmiot,juz mnie
        denerwuja te wasze opinie na temat pieniedzy, dlaczego sadzicie ze pieniadze
        powinny yc zlozone w banku, tak bedzie lepiej? a moze ci ludzie wysla ja do
        najlepszej szkoly(platnej) w Chicago, wlasnie za te pieniadze. Dla was nie
        liczy sie to dziecko tylko te pieniadze, prosze dajcie wiary innym, a moze
        bierzecie wszystkich swoja miara?Ponoc na zlodzieju czapka gore....
        • Gość: elgin Re: nie pieniadz jest wazny! IP: *.adsl.easynet.be 27.08.04, 17:24
          Wlasnie, wiekszosc postow ma obsesje na temat tych pieniedzy ! Ludzie, przeciez
          te pieniadze to tylko sposob na umozliwienie Oli dojscia do zdrowia, a jak
          zostana po operacjach, to pojda wlasnie napewno na oplacenie dobrej szkoly,
          itd. Co, lepiej zeby rodzice adopcyjni nie mieli pieniedzy..? To wtedy
          bedziecie zadowoleni ? To bez sensu. Dlaczego wszystko ma sie sprowadzac od
          narodowosci ? Ze Polacy, czy Amerykanie...coz to ma za znaczenie. Zyjemy w
          jednym swiecie, nie ma co udawac ze jestesmy odgrodzeni - bo to juz
          nieaktualne.
          Anyway....
          Najlepsze zyczenia dla Oli.
          • Gość: Izraelita Niestety nie na jednym IP: *.iFiber.telenet-ops.be 27.08.04, 18:48
            Jezeli zyjemy na jednym swiecie to dlaczego wszystkie panstwa zachodnie lacznie
            z USA maja calkowity zakaz wywozenia dzieci do adopcji do innych krajow. Dla
            Polaka, Rosjanina nawet Anglika praktycznie nie ma mozliwosci zaadoptowac
            dziecko w USA czy innym kraju (w ramach uni sa pewne ulatwienie - choc
            praktycznie jest to bardzo trudne). Na wywozenie dzieci do adopcji godza sie
            tylko niektore kraje trzeciego swiata. W Europie jest to mozliwe w Rumuni,
            Moldawi i w wyjatkowych sytuacjach w Rosji.

            Takie adopcje zagranice sa tylko dowodem na moralne i obyczjaowe bankructwo
            spoleczenstwa ktore dopuszcza do takiego procederu. Na dluzsza mete konczy sie
            to handlem dziecmi - tak jak w Rumunii. Przypomne tylko ze ekonomicznie Polska
            jest duzo blizej Rumunii niz np: Hiszpanii, kraju wcale nie najbogatszego w
            Europie.
            • Gość: ws Re: Niestety nie na jednym IP: *.acn.pl 27.08.04, 20:18
              czy ty czlowieku przestaniesz sączyć ten swój antypolski jad? jesteś chorym
              czlowiekiem, a nie mądrym mimo tego, że znasz 13 języków. Manipulujesz faktami
              i glosisz pochwałę faszyzmu. Dziwne zachowanie jak na Izraelitę (Żyda?!!).
            • Gość: USA Re: Niestety nie na jednym IP: 5.3.1R* / *.ford.com 27.08.04, 20:42
              NO, JAK MOZNA POROWNYWAC ADOPCJE Z U.S.A DO POLSKI NA PRZYKLAD. ? TO TAK
              JAKBY SIE KOGOS ZABIERALO Z RAJU NA ZIEMIE ...
            • Gość: Nie_wierzę_intencj DUŻE PIENIĄDZE ZAWSZE ZWABIĄ ŻYDA ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 13:08
              Będę wierzył w czystość intencji, jesli pieniądze Oli zostaną w Polsce jako jej
              zabezpieczenie do pełnoletności.
              Przecież amerykańscy rodzice nic nie wiedzieli o pieniądzach Oli, a więc
              nie zamierzali ich kalkulować w koszty adopcji.
              Pod płaszczykiem dobra dziecka, odmówiono adopcji wielu polskim rodzicom.
    • Gość: Asia Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 27.08.04, 19:22
      cieszę się ,ze Ola znalazła rodziców adopcyjnych.Nie ważne jakiego wyznania-
      żydowskiego czy katolickiego .Nie ważny kraj w którym będzie żyła.Zyczę Jej by
      na tej amerykańskiej ziemi zaznała ciepła rodzinnego ,miłości i zrozumienia .By
      wzrastała w spokoju i radości.By jej rehabilitacja i zdrowienie przebiegały
      prawidłowo.Myślę ,że jej nowi rodzice zadbają o Nia należycie bo przed nimi
      długa droga ..................Powodzenia - pozdrawiam .
      • Gość: z wolnego kraju Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców IP: 5.3.1R* / *.ford.com 27.08.04, 20:44
        NO I W TYM CALY SENS !!!
      • Gość: z USA Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców IP: 5.3.1R* / *.ford.com 27.08.04, 20:45
        WLASNIE W TYM CALY JEST SENS, ABY OLI BYLO NAJLEPIEJ.
    • Gość: rodzice chcacy ado Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców IP: *.dialup.mindspring.com 28.08.04, 05:58
      Szanowni Panstwo,
      Oto warunki jakie trzeba spelnic aby adoptowac dziecko zagranica, mieszkajac w
      USA.Trzeba znalezc agencje zatrudniajaca osoby uprawnione przez wladze stanu,
      do przprowadzenia tzw.homestudy.Jest to wywiad srodowiskowy przeprowadzony
      przez pracownika socjalnego, wlaczajacy kilka wizyt w domu przyszlych
      rodzicow.dla uzyskania pozytywnej opinii nalezy przedstawic referencje 3
      malzenstw,nie spokrewnionych,referencje od besposredniego przelozonego w
      miejscu pracy,kosciola do ktorego sie uczeszcza,kopie zeznan podatkowych za
      ostatnie 3 lata,oswiadczenie o stanie majatkowym.Po kilugodzinnym przsluchaniu
      malzonkow kazdego z osobna i oddzielnie,zapoznaniu sie z kazdym pomieszceniem w
      domu,opiniami a takze opinia policji,pracownik socjalny sporzadza zgodnie z
      wymogami prawa wdanym stanie raport.Kosztuje to ok.$2000.00
      nastepny krok to zarejestrowanie podanie w urzedzie INs/obecnie
      BSI/.Szczegolowy kwestionariusz, swiadectwo o niekaralnosci z policji w danym
      stanie, odciski palcow.Koszt ok.$600.00.To sprawdzanie zabiera ok.pol roku.Po
      otrzymaniu zezwolenia na adopcje przez wladze amerykanskie,mozna przystapic do
      staran o adopcje w danym kraju.
      Wedlug informacji ambasady amerykanskiej W Warszawie jest tylko jedno miejsce w
      Warszawie, gdzie rada "bogow" zbiera sie raz na dwa tygodnie i decyduje czy
      warto rodzicom ubiegajacym sie o polskie dziecko na to pozwolic.Dziwi mnie
      wiec,ze jakis regionalny osrodek w Polsce moze decydowac o losie dziecka.
      Koszt w przecietnej amerykanskiej agencji oprocz oplat za przygotowanie
      tzw.dossier dla "rady bogow" w Warszawie wynosi od $2500 wzwyz.Procz tego
      istnieje jeszcze tzw.oplata zagraniczna zwykle od 12 tysiecy dolarow w
      gore.Obowiazuje zasada, kto placi wiecej dostaje mlodsze i zdrowe i ladne
      dziecko.Otzrymalismy takze oferte posrednictwa w adopcji z kraju sasiadujacegoz
      Polska,mialaby by byc to adopcja prywatna, przez polskiego adwokata $12000.
      Do kosztow adopcji nalezy takze doliczyc koszty pobytu w Polsce, urlop
      bezplatny, poniewaz w USa jednorazowo nie bierze sie urlopow dluzszych niz dwa
      tygodnie.Nie jest to oczywiscie regula, ale im wyzsze stanowisko tym krotszy
      urlop.jedynie pracujac w szkole mozna liczyc na dluzsze wakacje.Zarobki jednak
      nie sa tam zbyt wysokie.Jezeli chodzi o koszty leczenia to sa one zawsze
      horrendalnie wysokie i ubezpieczenia zwykle nie pokrywaja kosztow leczenia
      schorzen zaistnialych przed adopcja a tylko naprawde drogie ubezpieczenia
      pokrywaja koszty operacji plastycznych.Tylko osoby zwiazane z bogatymi
      istytucjami lub zatrudnione we wlasnym miejscu pracy, dobrze prosperujacym moga
      sobie na takie ubezpieczenie pozwolic.zalozmy,ze sad wydal pozytywny wyrok w
      sprawie i zezwolil na adopcje dziewczynki,wtedy po przyjezdzie do USA, po
      miesiacu od daty przyjazdu w domu dziecka pojawi sie ponownie pracownik
      socjalny aby sprawdzic stopien przystosowania rodzicow i adoptowanego dziecka
      do rodziny.Dzieci adoptowane, nie zawsze ale czesto, zwlaszcza gdy od urodzenia
      przebywaly w domu dziecka przez kilka lat,nie sa w stanie wytworzyc wiezi z
      adoptowanymi rodzicami.W domu dziecka nawet najlepszy personel nie jest w
      stanie zaspokoic potrzeb emocjonalnych dzieci.Przyzwyczajone do dobrej
      obojetnosci dziecko nie widzi potrzeby oddawania uczuc nawet najbardziej
      kochajacym adoptowanym rodzicom.Tak wiec wladze staraja sie aby sprawdzic,ze
      nowa rodzina normalnie funkcjonuje.W wielu krajach obowiazuje tez rejestracja
      dziecka w ambasadzie tego kraju w USA, a takze przesylanie zdjec dziecka i
      krotkich raportow o jego rozwoju do domu dziecka,z ktorego zostalo one
      adoptowane.Chcialabym tez sprostowac wypowiedzi dotyczace Rumunii,adpcje
      zagraniczne sa tam w tej chwili niedozwolone.Osobiscie uwazam,ze jezeli dziecko
      ma juz zostac adoptowane zagranice, to powinno trafic do rodziny polskiej.
      Okrucienstwem jest tez rozdzielanie rodzenstwa.Niestety jest to juz kwestia
      etyki agencji adoptujacych rodzicow.
      W USA adopcje zagraniczne sa niezwykle dochodowe dla agencji, jest ich bardzo
      wiele i o roznej reputacji.Jest bardzo wiele oszustw ale jescze wiecej bardzo
      dobrych ludzi,ktorzy staraja sie pomoc bezdzietnym malzenstwom.
      Zycze Oli wspanialych rodzicow, pelnych poswiecenia,ktorzy sobie wysoko ustawia
      porzeczke a Ole beda kochali po prostu za to, ze jest.Bo jest to ogromny
      przywilej, gdy sie otrzymuje taki dar niebios jakim jest dziecko.
      • Gość: Obywatel DŻENTELMENI NIE MÓWIĄ O PIENIĄDZACH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 13:18
        Dżentelmeni mają pełne gęby o troskę dziecka, a pieniądze rozpłyną się same.
        Ola powinna być adaptowana przez rodzinę polską i pozostać pod opieką dobrych
        polskich lekarzy, którzy wyciągnęli ją z największego niebezpieczeństwa.
        Do pani Anny Lipko, dla której: "Nie było w kraju odpowiedniej pary", nie mam
        za grosz zaufania.
        Gdyby nie to, że chcę uchodzić za dżentelmena, zapytałbym ile zarabia
        się na takiej decyzji, pod płaszczykiem "dobra dziecka" oczywiście.

      • Gość: ciec z NYCity Re: Poparzona Ola znajdzie rodziców IP: *.proxy.aol.com 28.08.04, 23:21
        Woody Allen tez zaadoptowal mala Azjatke a od kiedy zostala pelnoletnia zaczal
        z nia sypiac oficjalnie (ciekawe co robil z nia przedtem nieoficjalnie?) !
    • Gość: Jerzy Poparzona Ola znajdzie rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.04, 16:42
      To było by piekne zakonczenie dramatu. Tylko czy nasze sądy są w stanie
      popatrzeć na to ludkim a nie chłodnym okiem ?
      • xxxx44 poparzonej Oli znaleziono rodziców 29.08.04, 17:34
        Jeśliby było głosowanie, to Ja głosuję za exportem do Usa p-i Lipko, do
        fundacji v agencji adopcyjnej, albo od razu do agencji tow.
        - Skoro oddaje Nasze dzieci za granicę, pieniędzy nie licząc :|

        Tłumaczenie, że: " w kraju nie było odpowiedniej pary " obraża elementarne
        uczucia kilku tysiecy polskich małżeństw starających się o adopcję. Poczucie
        zdrowego rozsądku i inteligencji też obraża :|
        To już jest zwyczajnie dno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka