witek.bis
10.11.14, 09:02
Głęboko patrzy w wilcze oczy Tuska i bezlitośnie demaskuje peowskie zakłamanie. A jako że robi to 23 października 2014, z jednej kieszeni wystaje mu bilet Ryanaira, a z drugiej - plik banknotów na samochodową pielgrzymkę do Madrytu. Bo przecież "nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji"...
www.youtube.com/watch?v=ZDuKPu8qrpQ