witek.bis
12.11.14, 23:16
Nareszcie rozumiem, po co Mariusz Kamiński zaczął w pewnym momencie używać również swojego drugiego imienia. Wbrew pozorom nie chodziło mu wcale o odróżnienie się od Mariusza CBA Kamińskiego, tylko o to, by Mariusz mógł spokojnie głosować w polskim sejmie, podczas gdy Antoni przebywał w delegacji w Strasburgu. Człowiek żyły sobie wypruwa, na dwóch etatach haruje, a motłoch jeszcze się czepia.
www.tvn24.pl/kaminski-w-dwoch-miejscach-jednoczesnie-w-strasburgu-w-delegacji-na-glosowaniach-w-sejmie,487815,s.html