porannakawa01
23.11.14, 18:27
W ciągu minionego tygodnia nie usłyszałam ani jednego głosu kogoś z PiS, że ich mężowie zaufania kwestionowali podstawową czynność decydującą o fałszowaniu wyborów: liczenie oddanych głosów.
Kolejna wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, który wzywa do ulicznych demonstracji - nie mogę się oprzeć wrażeniu, że oto wciela w życie swój zasadniczy plan: totalnego zniszczenia istniejącego państwa polskiego.