erka_46
26.02.15, 11:28
- dowodem na to,że jesteśmy krajem kolonialnym.
Jak wiadomo, bezrobocie do 5 proc. jest tzw. frykcyjnym, a więc wynikającym jedynie z okresowego braku pracy na skutek jej zmiany, oczekiwania zatrudnienia po studiach itp. Można więc stwierdzić, że w mniej więcej 10 ośrodkach miejskich w Polsce problem bezrobocia nie ma charakteru priorytetowego, biorąc też pod uwagę, że w Warszawie na 1000 mieszkańców jest więcej samochodów osobowych niż w Paryżu, a średnia płaca w Warszawie jest poważnie wyższa od średniej w Polsce. Widzimy, że dalszą cechą naszej rzeczywistości jest bardzo daleko idąca różnica między tymi miastami a tzw. prowincją. 1 milion 200 tysięcy Polaków posiada tylko ustawową minimalną płacę 1 tys. 680 zł miesięcznie brutto, podczas gdy najniższe pensje np. we Francji to w przeliczeniu na złote: 5 tys. 935 zł, w Irlandii 6 tys. 067 zł, w Hiszpanii 3 tys. 125 zł i w Grecji 2 tys. 839 złotych. Oczywiście nieco inaczej kształtuje się struktura cen w różnych krajach, ale wiele produktów przemysłowych jest nawet tańszych niż w Polsce.
Natomiast średnie pensje miesięczne polskich kierowników banków dochodzą do 120 tys. zł miesięcznie, a zagranicznych kierowników banków w Polsce do 300 tys. zł,
płace dyrektorów giełdowych spółek 60-70 tysięcy miesięcznie, nie mówiąc już o milionach zarabianych przez 100 najbogatszych polskich przemysłowców i rekinów giełdowych. Według danych Boston Consulting Group, w Polsce jest 38 tys. osób, których majątek przekracza 1 milion dolarów, według ich prognoz w 2017 roku liczba tych bogaczy wzrośnie do 78 tysięcy. Mamy więc w Polsce wysoką stratyfikację zarobków. Pod tym względem jesteśmy drugim krajem po Rosji w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Dużo niższe zarobki w Polsce niż w 15 pierwszych krajach Unii Europejskiej są wynikiem ich struktury gospodarczej, np. jedynie 6 proc. zagranicznych banków w Niemczech i jedynie 10 proc. zagranicznych banków we Francji, czy 20 proc. w Danii, a zdecydowana większość przemysłu i handlu w rękach miejscowych właścicieli plus liczne udziały w wielonarodowych wielkich koncernach.
Natomiast średnie pensje miesięczne polskich kierowników banków dochodzą do 120 tys. zł miesięcznie, a zagranicznych kierowników banków w Polsce do 300 tys. zł
- powyższe świadczy o kolonialnym charakterze "polski" nie mówiąc już o płacach polskich biedaków w stosunku do tych europejskich.
LINK