ave.duce
09.03.15, 17:54
"Każde przedstawienie ma swój koniec. Po spotkaniu w Częstochowie Andrzej Duda wsiadł do dudabusa, pomachał na pożegnanie. I ruszył.
Za rogiem przesiadł się do partyjnego samochodu, który szybko zawiózł go do Warszawy".
www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1610777,1,andrzej-duda-w-drodze-do-swoich-wyborcow.read