Dodaj do ulubionych

ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE

IP: *.ipt.aol.com 09.04.02, 20:30
Skandal!! Jak mozna cos takiego robic ? Czy Polska cofa sie do czasow
sredniowiecza ? Nieszczesliwym rodzicom kaze sie ponadto zbierac dowody dla
udowodnienia czegos co w normalnym swiecie jest oczywiste !! Biedny kraj
ciemniakow !!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.upc.chello.be 09.04.02, 21:59
      A jakis niepelnosprawny fundaMENDA GLISTA napisal post o wyrodnej matce.
      • ant. Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE 09.04.02, 22:03
        aniu, musisz w sobie wzbudzać taką nienawiść??? Ty jakaś feministka jesteś? A
        może masz już kogoś na sumieniu?
        • Gość: Ania Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.upc.chello.be 09.04.02, 22:08
          A wswoim poscie to ty nie widzisz jadu i nienawisci.Gdzie opluwasz
          nieszczesliwa kobiete i proponujesz dac jej siekiere.Trzymaj te siekiere dla
          swoich dzieci i dla siebie.
          • Gość: Kazek Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.echostar.pl 09.04.02, 22:25
            Ania, nie denerwuj się. tacy ludzie widzą zło u wszystkich, tylko nie u siebie.
            Ich pycha jest najlepszym opisem ich sumień. A swoją drogą to nie do końca sie
            zgadzam. To nie średniowiecze. To talibowie.
            • Gość: Ania Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.upc.chello.be 09.04.02, 22:28
              Masz racje zdenerwowalam sie strasznie.Z talibami tez masz racje.Pozdrawiam.
        • sloe Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE 09.04.02, 22:44
          ant. napisał(a):

          > aniu, musisz w sobie wzbudzać taką nienawiść??? Ty jakaś feministka jesteś? A
          > może masz już kogoś na sumieniu?

          Ach, te wstretne feministki, kobiety bez serca i sumienia, morderczynie!

    • Gość: 2002 Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.coh.org 09.04.02, 22:46
      Gość portalu: MCRM napisał(a):

      > Skandal!! Jak mozna cos takiego robic ? Czy Polska cofa sie do czasow
      > sredniowiecza ? Nieszczesliwym rodzicom kaze sie ponadto zbierac dowody dla
      > udowodnienia czegos co w normalnym swiecie jest oczywiste !! Biedny kraj
      > ciemniakow !!


      Nie wyciagaj falszywych wnioskow na podstawie pojedynczych informacji. Z tego co
      wiem ten konkretny przypadek raczej swiadczy o braku kompetencji lekarzy, ktorzy
      sprawa sie zajmowali. Byc moze to jest szerszy problem (!). Ale sam ze swojej
      praktyki znam conajmniej kilkoro dzieci, ktorym uratowalem zycie, bo wiedzielismy
      z badan prenatalnych wlasnie, ze urodza sie chore.
      • Gość: Ania Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.upc.chello.be 09.04.02, 23:06
        Gość portalu: 2002 napisał(a):

        > Gość portalu: MCRM napisał(a):
        >
        > > Skandal!! Jak mozna cos takiego robic ? Czy Polska cofa sie do czasow
        > > sredniowiecza ? Nieszczesliwym rodzicom kaze sie ponadto zbierac dowody dl
        > a
        > > udowodnienia czegos co w normalnym swiecie jest oczywiste !! Biedny kraj
        > > ciemniakow !!
        >
        >
        > Nie wyciagaj falszywych wnioskow na podstawie pojedynczych informacji. Z tego c
        > o
        > wiem ten konkretny przypadek raczej swiadczy o braku kompetencji lekarzy, ktorz
        > y
        > sprawa sie zajmowali. Byc moze to jest szerszy problem (!). Ale sam ze swojej
        > praktyki znam conajmniej kilkoro dzieci, ktorym uratowalem zycie, bo wiedzielis
        > my
        > z badan prenatalnych wlasnie, ze urodza sie chore.

        Polecam artykul pani Jolanty Koral i moze powrocimy na nowo do dyskusji.
      • Gość: MCRM Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.proxy.aol.com 09.04.02, 23:08
        Nie wyciagam falszywych wnioskow wobec wszystkich. Mam na dzieje, ze uczciwi
        nie wezma ich sobie do serca, jak innej krytyki, ktora ich nie dotyczy. Jestem
        szczesliwy, ze w Polsce mimo przeciwienstw, jest wiele osob myslacych jak ty.
        Pozdrawiam
        • Gość: Osa Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWI IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.04.02, 23:16
          Nie bede powtarzac co juz napisalam. To nie jest sprawa pod publiczne
          sady.



          Gos´c´ portalu: MCRM napisa?(a):

          > Nie wyciagam falszywych wnioskow wobec wszystkich. Mam na dzieje, ze
          uczciwi
          > nie wezma ich sobie do serca, jak innej krytyki, ktora ich nie dotyczy.
          Jestem
          > szczesliwy, ze w Polsce mimo przeciwienstw, jest wiele osob myslacych
          jak ty.
          > Pozdrawiam

      • sloe Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE 09.04.02, 23:15
        Gość portalu: 2002 napisał(a):

        Ale sam ze swojej
        > praktyki znam conajmniej kilkoro dzieci, ktorym uratowalem zycie, bo wiedzielis
        > my
        > z badan prenatalnych wlasnie, ze urodza sie chore.

        W jaki sposob uratowaliscie ich zycie, prosze napisz bo to nie jest jasne:
        - czy leczyliscie dziecko jeszcze w zyciu plodowym wiec urodzilo sie zdrowe
        (podobno to mozliwe, ale nie jestem lekarzem)
        - czy nie bylo mozna pomoc dziecku, ale udalo wam sie odwiesc rodzicow od
        zamiaru aborcji? (w jaki sposob?)


        • Gość: 2002 Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.coh.org 10.04.02, 00:42
          sloe napisał(a):

          > Gość portalu: 2002 napisał(a):
          >
          > Ale sam ze swojej
          > > praktyki znam conajmniej kilkoro dzieci, ktorym uratowalem zycie, bo wiedz
          > ielis
          > > my
          > > z badan prenatalnych wlasnie, ze urodza sie chore.
          >
          > W jaki sposob uratowaliscie ich zycie, prosze napisz bo to nie jest jasne:
          > - czy leczyliscie dziecko jeszcze w zyciu plodowym wiec urodzilo sie zdrowe
          > (podobno to mozliwe, ale nie jestem lekarzem)
          > - czy nie bylo mozna pomoc dziecku, ale udalo wam sie odwiesc rodzicow od
          > zamiaru aborcji? (w jaki sposob?)
          >
          >

          Oczywiscie nie kazda wade genetyczna mozna wyleczyc. Ale jezeli dziecko jest
          chore np. na tzw wrodzony zespol niedobory odpornosci to jesli wiemy o tym zanim
          sie urodzi to mozna po pierwsze chronic noworodka przed infekcja (po urodzeniu),
          po drugie nie szczepic przeciwko gruzlicy (bo po szczepieniu zachoruje) i po
          trzecie wczesniej zaczac szukac dawcy szpiku (bo przeszczep szpiku to jest metoda
          leczenia) tak zeby szpik przeszczepic, zanim umrze z powodu infekcji. I tak sie
          nam pare razy udalo, a dzieci zyja i ciesza sie dobrym zdrowiem.
          Pozrawiam. 2002
          • sloe Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE 10.04.02, 14:36
            dzieki za odpowiedz. to co napisales potwierdza tylko, ze badania prenatalne
            powinny by dostepne dla kazdego. dzieki nim mozna wielu dzieciom bardzo pomoc.
            nie mozna rozumiec badan pren. (niestety wiele osob tak mysli) - ze to
            pierwszy krok do aborcji.
            rowniez pozdrawiam i zycze jak najwiecej uratowanych dzieci!
            s.
      • Gość: Kazek Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.echostar.pl 10.04.02, 09:16
        Gość portalu: 2002 napisał(a):

        > Gość portalu: MCRM napisał(a):
        >
        > > Skandal!! Jak mozna cos takiego robic ? Czy Polska cofa sie do czasow
        > > sredniowiecza ? Nieszczesliwym rodzicom kaze sie ponadto zbierac dowody dl
        > a
        > > udowodnienia czegos co w normalnym swiecie jest oczywiste !! Biedny kraj
        > > ciemniakow !!
        >
        >
        > Nie wyciagaj falszywych wnioskow na podstawie pojedynczych informacji. Z tego c
        > o
        > wiem ten konkretny przypadek raczej swiadczy o braku kompetencji lekarzy, ktorz
        > y
        > sprawa sie zajmowali. Byc moze to jest szerszy problem (!). Ale sam ze swojej
        > praktyki znam conajmniej kilkoro dzieci, ktorym uratowalem zycie, bo wiedzielis
        > my
        > z badan prenatalnych wlasnie, ze urodza sie chore.

        no i to jest chyba własnie argument za przeprowadzaniem badań prenatalnych, skąd
        więc taki opór przeciwko nim środowisk różańcowych?

    • kimmjiki Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE 09.04.02, 23:22
      No coz, panstwa dziela sie na cywilizowane i... powiedzmy, mniej cywilizowane.
      Polska niestety wciaz zalicza sie do tej drugiej grupy i sporo wody w Wisle
      uplynie, zanim to sie zmieni.
      • Gość: 2002 Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.coh.org 10.04.02, 00:43
        kimmjiki napisał(a):

        > No coz, panstwa dziela sie na cywilizowane i... powiedzmy, mniej cywilizowane.
        > Polska niestety wciaz zalicza sie do tej drugiej grupy i sporo wody w Wisle
        > uplynie, zanim to sie zmieni.

        Zycze wyzszej samooceny.

        • Gość: MCRM Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.proxy.aol.com 10.04.02, 01:43
          Wiesz, twoja wypowiedz jest taka jaby demagogiczna. To jak my sami sie oceniamy
          nie ma znaczenia. Wazne jest czy jestesmy zdolni do wykorzystania wspolczesnej
          wiedzy dla wlasnego dobra.
    • Gość: dudu Re: Reklamacja wybrakowanych dzieci IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.04.02, 23:36
      Gwarancja powinna być jak w sklepie. Jak towar jest kiepski to powinni
      wymieniać, albo oddawać pieniądze. W końcu konsument ma jakieś prawa, nie?
    • Gość: Bush Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.tnt29.chi15.da.uu.net 10.04.02, 04:17
      Gość portalu: MCRM napisał(a):

      > Skandal!! Jak mozna cos takiego robic ? Czy Polska cofa sie do czasow
      > sredniowiecza ? Nieszczesliwym rodzicom kaze sie ponadto zbierac dowody dla
      > udowodnienia czegos co w normalnym swiecie jest oczywiste !! Biedny kraj
      > ciemniakow !!

      To jest biedny kraj dla narodu
      ale super kraj dla cwaniakow.
      To by nie przeszlo w USA.Ktos
      ten pierwszy precedens musi zrobic.
      Zaskarzyc do sadu w Strasburgu
      wszystkich po kolei,wlacznie z ustawa
      sluzby zdrowia i Ministrem zdrowia.
      • Gość: gatsby Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.dialsprint.net 10.04.02, 04:30
        Oczywiscie nie chce obwiniac kobiety ale jesli obawiala sie ze jej nastepne dzieci beda
        mialy wady genetyczne, mogla cos zrobic zeby nie zajsc w ciaze. Usuwanie dziecka
        bo ma wade jest grozne. W Indiach albo Chinach wada jest jesli dziecko jest plci zenskiej.
        Gdzie indziej wada jest ciemna skora i oczy inne od niebieskich. Dlatego nie machajcie tutaj
        hasel o Sredniowieczu (to bardzo piekna epoka wychodzenia z barbarzynstwa).
        Oczywiscie dziecko jest warte wspolczucia i pomocy. To ze mamusia chciala go usunac
        wcale nie znaczy ze nie ma prawa do zycia.

        • Gość: Ania Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.upc.chello.be 10.04.02, 08:54
          Alez panie Wielki Gatsby dziecko ma prawo do zycia.Tylko mamusia nie ma
          odpowiednich srodkow zeby utrzymac dwoje niepelnosprawnych dzieci.Wiec
          lekarz,ktory zdecydowal,ze mamusia musi urodzic niech jej teraz zapewni srodki
          na wlasciwa opieke.
          • Gość: dudu Re: Reklamacja wybrakowanych dzieci IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 02:18
            I tu właśnie przyda się mój pomysł. Mamusia nie ma pieniążków a na dodatek
            dostaje wybrakowane dziecko. Wg mnie właśnie powinno być jak w sklepie - niech
            mamusi wymienią wybrakowanego dziecko albo niech dają kasę.
            • Gość: Sławek Re: Reklamacja wybrakowanych dzieci IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 11:25
              Gość portalu: dudu napisał(a):

              > I tu właśnie przyda się mój pomysł. Mamusia nie ma pieniążków a na dodatek
              > dostaje wybrakowane dziecko. Wg mnie właśnie powinno być jak w sklepie - niech
              > mamusi wymienią wybrakowanego dziecko albo niech dają kasę.

              Du8du . Lepeiej już nie myśl tak intensywnie. Grozi Ci przegrzanie opon mózgowych.
        • Gość: Kazek Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.echostar.pl 10.04.02, 09:15
          Gość portalu: gatsby napisał(a):

          > Oczywiscie nie chce obwiniac kobiety ale jesli obawiala sie ze jej nastepne dzi
          > eci beda
          > mialy wady genetyczne, mogla cos zrobic zeby nie zajsc w ciaze. Usuwanie dzieck
          > a
          > bo ma wade jest grozne. W Indiach albo Chinach wada jest jesli dziecko jest plc
          > i zenskiej.
          > Gdzie indziej wada jest ciemna skora i oczy inne od niebieskich. Dlatego nie ma
          > chajcie tutaj
          > hasel o Sredniowieczu (to bardzo piekna epoka wychodzenia z barbarzynstwa).
          > Oczywiscie dziecko jest warte wspolczucia i pomocy. To ze mamusia chciala go us
          > unac
          > wcale nie znaczy ze nie ma prawa do zycia.
          >

          Nie gniewaj się, ale o antyukoncepcji wiesz chyba tyle, co z kościelnych nauk
          przedmałżeńskich, czyli nic. "Coś zrobić" i to twoim zdaniem wystarczy? A dalsze
          Twoje porównania to już w ogóle demagogia.

        • Gość: 123 Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.datastar.pl 10.04.02, 09:36
          tu nie chodzi o ocene kobiety i tego, czy usunelaby ciaze. Chodzi o to co ma
          zagwarantowane prawem i nie powinno to budzic dyskusji. Prawo gwarantuje
          mozliwosc wykonania badan prenatalnych i koniec. Zdanie lekarza w tej kwestii
          jest zupelnie nieistotne, a szczegolnie nie moze byc narzucane ciezarnej.
          Jezeli lekarz jest przeciwny aborcji to jego prywatna sprawa - nie musi jej
          wykonywac. Ale nie moze zabronic innym korzystac z mozliwosci usuniecia ciazy,
          gdy sa one zgodne z prawem. Czy jezeli czegos nie akceptujemy, mamy prawo
          narzucac swoja opinie innym? Nie to nasza prywatna sprawa, a kazdy musi miec
          szanse dokonywania wlasnych wyborow, czy uwazamy je za etyczne i sluszne, czy
          nie.
          • Gość: m4 Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: 194.151.168.* 10.04.02, 11:34
            Cala sprawa jest przykladem pomieszania chamstwa lekarza w stosunku do
            pacjentki z przekonaniami religijnymi.Obawiam sie jedynie ,ze tenze sam doktor
            w prywatnym gabinecie pracowicie "weskrobuje"sobie nowy samochod.Jak tu nie
            mowic o zmenelalym spoleczenstwie, ktore produkuje takich lekarzy.
    • Gość: Th.More FAKTY IP: 172.16.1.* 10.04.02, 11:40
      W Sredniwoieczu nie bylo takich badan ,a wiec ich tez nie zabraniano.....
      Ale Sredniowiecze to byl zbrodniczy czas umacniania sie dyktatury feudalno-
      katolickiej......
      • Gość: Kazio Re: FAKTY IP: *.ibch.poznan.pl 10.04.02, 16:22
        Wszystkim, ktorzy wydali juz wyrok proponowalbym poczekac na wyjasnienie
        wszystkich faktow. Jak na razie znamy tylko relacje kobiety z TV. Zobaczymy co
        powiedza lekarze oraz eksperci w sadzie. Chcialbym dodac, ze samo badanie
        prenatalne nie jest obojetne dla organizmu matki a czasami i dziecka. Pobranie
        plynu owodniowego jest zabiegiem chirurgicznym i stosuje sie go w uzasadnionych
        przypadkach jakim byl przypadek tej kobiety, jedno dziecko z wada genetyczna.
        Stosowanie jednak badan prenatalnych na skale masowa o co niektorzy dopominaja
        sie w postach jest ryzykowne i kosztowne. Nawet najbogatsze kraje tego nie
        czynia. Jeszcze jedna uwaga, matka dziewczynki domaga sie ponad ponad 1 mln zl
        odszkodowania bolejac na losem corki ktora jak zapewnia bardzo kocha. Cz bylaby
        szczesliwsza dokonujac aborcji
        • Gość: Ania Re: FAKTY IP: *.upc.chello.be 10.04.02, 16:27
          Zgadzam sie ze wszystkim co napisales wyjasnij jedno dlaczeo lekarz odmowil
          wykonania tych badan?Co do aborcji to lekarz odmowil tej kobiecie prawa do
          podjecia decyzji .Jakim prawem?
          • Gość: Kazio Re: FAKTY IP: *.ibch.poznan.pl 10.04.02, 17:39
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Zgadzam sie ze wszystkim co napisales wyjasnij jedno dlaczeo lekarz odmowil
            > wykonania tych badan?Co do aborcji to lekarz odmowil tej kobiecie prawa do
            > podjecia decyzji .Jakim prawem?

            Zgoda, lekarz nie mial prawa odmawiac tych badan. Mogl co najwyzej swiadomic
            przyszla matke o ich skutkach.Mam nadzieje, ze proces to wyjasni. Z reszta
            problem jest szerszy, na ile lekarze moga stosowac wlasne sumienie do zawodu
            lekarskiego. Moim zdanem Naczelna Rada Lekarska powinna pod grozba zakazu
            wykonywania zawodu wymusic przestrzeganie prawa. Czyli badania prenatalne tak,
            aborcja zdeformowanego plodu tak, natomiast aborcja ze wzgledow spolecznych nie.
            Bo takie jest obecnie prawo.
            Jest jescze druga sprawa. Rodziny, ktora skarzy lekarzy. Ja na miejscu ojca
            dziecka obciazonego tak powazna wada genetyczna udalbym sie najpierw do Poradni
            Genetycznej, ktore sa w kazdym miescie wojewodzkim. Byc moze szansa urodzenia
            zdrowego dziecka byla niewielka.
            • Gość: Ania Re: FAKTY IP: *.upc.chello.be 10.04.02, 17:43
              I znowu ja widze tu role lekarza,ktory podpowie co robic itd..Lomza to male
              miasteczko a ludzie sa malo uswiadomieni.
              • Gość: Jaceq Re: FAKTY IP: *.szeptel.net.pl 10.04.02, 18:03
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                >.Lomza to male miasteczko ...

                Trafiłaś w sedno.

                Ja na m-cu ojca i zakładając, że będę żonie wierny dożywotnio (a czemuby nie założyć? ;-)), wiedząc, że jesteśmy
                parą wysokiego ryzyka wad genetycznych - po prostu podwiązałbym sobie nasieniowody.
                Ale i to nie jest chyba w Polsce legalne (?) Ale pieniądze otwierają niejedne drzwi (Sapkowski).

                Tylko w przypadku ludzi, nie chcę użyć słowa: prostych, takie akurat rozwiązania, dość drastyczne, wcale nie
                muszą być łatwym wyborem. Szczególnie w Łomży.
                • Gość: Kraken Re: FAKTY IP: *.ipt.aol.com 10.04.02, 20:13
                  Gość portalu: Jaceq napisał(a):

                  > Gość portalu: Ania napisał(a):
                  >
                  > >.Lomza to male miasteczko ...
                  >
                  > Trafiłaś w sedno.
                  >
                  > Ja na m-cu ojca i zakładając, że będę żonie wierny dożywotnio (a czemuby nie za
                  > łożyć? ;-)), wiedząc, że jesteśmy
                  > parą wysokiego ryzyka wad genetycznych

                  -Kr.Tego akurat mogli nie wiedziec-urodzenie jednego dziecka z wada genetyczna
                  nie przesadza jeszcze sprawy




                  - po prostu podwiązałbym sobie nasieniow
                  > ody.
                  > Ale i to nie jest chyba w Polsce legalne

                  -Kr. Prawdopodobnie masz racje-MOZE BYC NIELEGALNE,ale gdyby nawet-znowu jakis
                  konowal twierdzilby,ze to wbrew jego przekonaniom religijnym-moim zdaniem to cale
                  przekonanie religijne to normalne "macenie w gownie"-jesli ktos decyduje sie na
                  wykonywanie zawodu lekarza swoje przekonania powinien schowac do babcinej
                  szuflady i to baaardzo gleboko-inaczej po jakims czasie stwierdzi,ze nie udzieli
                  pomocy medycznej powiedzmy Zydowi,czy muzulmaninowi poniewaz jest zagorzalym
                  katolikiem i to klociloby sie z jego przekonaniami-zaiste WSPANIALY WYBIEG DLA
                  LAJDAKOW ROZNEJ MASCI!!!
                  Co do operacji podwiazania nasieniowodow=nie jestem pewien,czy w Polsce wykonuje
                  sie takowe-a poza tym SPRAWA KASY!!!




                  (?) Ale pieniądze otwierają niejedne d
                  > rzwi (Sapkowski).
                  >
                  _Kr. tutaj "Sapcio" sparafrazowal powiedzenie Filipa II Macedonskiego(ojca
                  Aleksandra,ze "o zadnej twierdzy nie mozna powiedziec,ze jest nie do zdobycia,o
                  ile posiada boczna furtke na tyle szeroka,aby zmiescil sie w niej osiol
                  obladowany zlotem"





                  > Tylko w przypadku ludzi, nie chcę użyć słowa: prostych, takie akurat rozwiązani
                  > a, dość drastyczne, wcale nie
                  > muszą być łatwym wyborem. Szczególnie w Łomży.

                  - Kr. WLASNIE-SZCZEGOLNIE W LOMZY!!!Niestety kontakty z "lomzyniakami" mam tylko
                  z perspektywy amerykanskiej9sam jestem poznaniakiem),ale nalezy niestety
                  stwierdzic,ze to wyjatkowo ograniczone matoly!!!(zreszta moze oni o mnie mowia to
                  samo)
              • Gość: dudu Re: FAKTY IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 02:22
                Tak jest, Łomża to małe miasteczko i ludzie są nieuświadomieni. Nie wiedzą
                gdzie reklamować wybrakowane dziecko. W ogóle nie znają praw konsumenta.
      • Gość: Jaceq Re: FAKTY IP: *.szeptel.net.pl 10.04.02, 17:55
        Gość portalu: Th.More napisał(a):

        > W Sredniwoieczu nie bylo takich badan ,a wiec ich tez nie zabraniano.....
        > Ale Sredniowiecze to byl zbrodniczy czas umacniania sie dyktatury feudalno-
        > katolickiej......

        Jakże się mylisz. W średniowieczu nie wykonywano b. prenat., ale i obowiązywała doktryna św. Augustyna, że do 3
        m-ca płód nie ma duszy. A więc skrobano w majestacie prawa.
    • Gość: dudu Re: W sprawie reklamacji wybrakowanych dzieci IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 02:39
      Absolutnie się tu ze wszystkim zgadzam. W ogóle nie są przestrzegane prawa
      konsumenta. No nikt mamusi nie chciał powiedzieć, że będzie miała wybrakowane
      dziecko, a przecież wiadomo, że nikt nie dałby sobie wcisnąć jakiegoś bubla co
      może urosnąć tylko 90 cm. Mamusi i tatusiowi należy się wymiana towaru, albo
      kasa. A weźmy jeszcze pod uwagę te straty moralne jakie oni ponieśli, że muszą
      patrzeć na takie wybrakowane dziecko. Ja bym w ogóle się tu nie bawił w polskie
      sądy (no ale wiadomo ci ludzie są z Łomży, a więc durnie jak tu już ktoś
      wcześniej słusznie zauważył - właściwie to takich durniów też powinno się
      zgłosić do reklamacji)tylko od razu waliłbym do Stasburga. Prawa konsumenta to
      rzecz święta i nie można pozwolić byśmy cofali się w mroki Średniowiecza i by
      jakieś zatęchłe chrześcijańskie przesądy zaciemniały nam umysł. Należy jeszcze
      zwrócić uwagę na marnotrastwo surowca. Z takiego wybrakowanego płodu czy tam
      dziecka dało by się przecież chyba zrobić jakieś pomadki, kremy - no nie znam
      się, ale na pewno można by z tym zrobić coś pożytecznego. Ps. Ja uważam, że 1
      milion to za mało. Powinni dostać ze te krzywdy conajmniej 10 baniek. Ja się
      chętnie z moich podatków dołożę, bo chociaż to nieuświadomione durnie z Łomży,
      to jednak niezłomni bojownicy o prawa konsumenta.
      • sloe Re: W sprawie reklamacji wybrakowanych dzieci 11.04.02, 13:38
        rozumiem, ze nie jestes zwolennikiem istniejacej ustawy antyaborcyjnej, ani
        aborcji. ale ustawy nie zmienisz i dopoki obowiazuje nalezy jej przestrzegac.
        a w tym przypadku lekarz tego nie zrobil (i na dokladke niegrzecznie (zeby nie
        powiedziec: chamsko) potraktowal pacjentke). I o to wlasnie "sie rozchodzi" -
        jesli nie doczytales artukulu na ten temat.
        I jeszcze jedno - w tym konkretnym przypadku nie tyle chodzi o aborcje, co o
        wykonanie badan prenatalnych. dzieki takim badaniom wiele dzieci sie ratuje,
        dlaczego niektorzy z gory zakladaja, ze badania prenatalne = aborcja?
        • Gość: dudu Re: W sprawie reklamacji wybrakowanych dzieci IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 14:39
          Faktycznie - badania prenatalne a aborcja to nie to samo. Artykuły i posty
          czytałem. Dla mnie było jasne o co chodzi - mamusia chciała obejrzeć towar, ale
          jej nie pozwolili. Gdyby obejrzała, że dziecko jest wybrakowane, to by go jako
          świadoma konsumentka nie wzięła. Słusznie się więc skarży, podatnicy chętnie
          się zrzucą, żeby zadośćuczynić jej krzywdzie. A teraz poważniej. Jeśli badanie
          prenatalne ma służyć dziecku i matce - należy je zrobić. Jeśli ma być zrobione
          tylko po to by stwierdzić, że dziecko się "nie nadaje" i trzeba go się pozbyć -
          to takie badanie ma równie dużą wartość jak selekcja więźniów w ob.
          koncentracyjnych - do pracy albo do gazu. Takie badania ma równie duży sens jak
          badanie skazańca przed wydaniem wyroku śmierci. jakiś czas temu weszliśmy na
          bardzo wąską ścieżkę - można teraz wszystko podważyć. Ciekaw jestem jak się to
          skończy za 10-20 lat. Co jeszcze wymyślimy, by ułatwić sobie życie
          • Gość: Ania Re: W sprawie reklamacji wybrakowanych dzieci IP: *.upc.chello.be 11.04.02, 14:47
            A czy Ty chcialbys miec troje dzieci i jedno z nich np.z zespolem Downa drugie
            z wodoglowiem a trzecie powiedzmy z porazeniem mozgowym.Ciekawa jestem jak
            dalbys sobie rade.
            • Gość: snajper Re: W sprawie reklamacji wybrakowanych dzieci IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 11.04.02, 15:57
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > A czy Ty chcialbys miec troje dzieci i jedno z nich np.z zespolem Downa drugie
              > z wodoglowiem a trzecie powiedzmy z porazeniem mozgowym.Ciekawa jestem jak
              > dalbys sobie rade.

              Jak to jak ? Oddał by do sierocińca i robił następne. Któreś pewnie by mu się
              udało.

              Pozdrawiam.

              • Gość: wiwerna Re: W sprawie reklamacji wybrakowanych dzieci IP: 213.25.31.* 11.04.02, 16:39
                snajper
                > Jak to jak ? Oddał by do sierocińca i robił następne. Któreś pewnie by mu się
                > udało.

                Po poziomie postów snajpera i dudu od razu widać, że nie mają
                dzieci i nie wiedzą jakim obciążeniem - fizycznym i psychicznym - jest wychowanie
                czy nawet "tylko" urodzenie dziecka.
                To idealny przykład ludzi "z zasadami" - ich wyznawanie nie wiąże się z
                jakimikowliek (dla nich, oczywiście) obciążeniami. Tego rodzaju ludzie często
                pierwsi odżegnują się od jakichkolwiek problemów z wychowaniem niepełnosprawnych
                dzieci (pamiętam telewizyją wypowiedź posłanki Boby, która tłuamczyła ze nie
                wychowuje dzieci bo gdy starała się o adopcje to jako osobie samotnej oferowano
                tylko "wybrakowane".) Co za hipokryzja!
                • Gość: Ania Re: W sprawie reklamacji wybrakowanych dzieci IP: *.upc.chello.be 11.04.02, 16:57
                  Co do DUDU masz z pewnoscia racje ale jak znam snajpera to byla po prostu
                  ironia.
                  • Gość: snajper Re: W sprawie reklamacji wybrakowanych dzieci IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 11.04.02, 18:03
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Co do DUDU masz z pewnoscia racje ale jak znam snajpera to byla po prostu
                    > ironia.

                    Znasz. ;))

                    • Gość: dudu Re: W sprawie reklamacji wybrakowanych dzieci IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 18:38
                      Oczywiście, że takie wybrakowane dzieci to wielkie obciążenie fizyczne i
                      psychiczne. Zapomniano jeszcze dodać, że także obciążenie ekonomiczne - trzeba
                      na nie kasy. Przecież pisałem wcześniej, że powinno być jak w sklepie -
                      gwarancja - reklamacja i wymiana towaru albo zwrot kasy. To mogłoby dotyczyć
                      też starych z Parkonsonem, Alzheimerem - w ogóle ciężkich przypadków będących
                      obciążeniem fizycznym, psychicznym i ekonomicznym. I po co skazywać na
                      cierpienia? A czy to wiadomo czy taki Alzheimer chiałby w ogóle żyć - nawet się
                      z nim dogadać nie można. Na szczęście wszystko jest na najlepszej drodze może
                      już niedługo - za 20 - 30 lat i w sprawie wybrakowanych ludzi starszych
                      osiągniemy dostateczny postęp - będzie się ich oddawało na części zamienne,
                      albo na coś innego - na pewno jakaś forma recyclingu się znajdzie. Wreszcie
                      nikt się nie będzie męczył - będzie tylko towar w pierwszej kategorii. Ciekawe
                      który z forumowiczów się załapie na recycling? Może ja, a może Ania. A może ta
                      mamuśka z Łomży. Jej wybrakowane dziecko, które będzie miało tylko 90 cm (a
                      może uda się je naprawić i urośnie więcej, w końcu jest jednak postęp) powie
                      pięknego dnia roku 2022: z mamuśką to tylko obciążenie fizyczne, psychiczne i
                      ekonomiczne. Zepsuła się zupełnie ma stwardnienie rozsiane i do tego sklerozę.
                      Oddamy mamuśkę do punktu skupu surowców wtórnych. Anię też tam ktoś dowiezie.
                      Niech żyją prawa konsumenta. Niektórzy może oddadzą dzieci, które popsują się w
                      trakcie eksploatacji - np po 3 - albo 5 latach. Nie traćmy nadziei.
                      • Gość: Ania Re: W sprawie reklamacji wybrakowanych dzieci IP: *.upc.chello.be 11.04.02, 18:48
                        Skoncz z demagogia zostaw kobietom i rodzinom prawo do decydowania o tym ile i
                        jakich dzieci maja miec.Ja uwazam,ze ksieza ,ktorzy sami nie maja dzieci niech
                        nie decyduja o innych .To nie oni biora odpowiedzialnosc za rodziny
                        wielodzietne czy tez obciazone dziecmi z zespolem downa.Nie ty troszczysz sie
                        o dzieci tej kobiety z Lomzy.Jak chcesz mozesz miec i dziesiecioro dzieci to
                        twoja sprawa ja ci nie bronie ale nie decyduj za innych.Mozesz nie odpisywac bo
                        mam dosyc tych twoich sklepowych porownan.
                        • Gość: dudu Re: W sprawie reklamacji wybrakowanych dzieci IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 21:58
                          A co tak się szanowna Ania denerwuje? Może perspektywą starości i
                          zniedołężnienia? Mamy eutanazję i może boisz się, że za 30 lat podobni tobie
                          dojdą do wniosku, że trzeba się pozbywać staruch bo to tylko kłopot? Czy lubisz
                          wymieniać poglądy tylko z tymi, z którymi się zgadzasz? Nie wiem skąd wnioski,
                          że chciałbym za innych decydować ile będą mieli dzieci i jakie? Niech kobiety i
                          rodziny decydują - tak piszesz. Ty oczywiście sama zdecydujesz o wszystkim.
                          Zdecydujesz, że tobie (o ile będziesz chciała mieć dzieci) urodzą się piękne
                          zdrowe i inteligentne. Jak by miało takie nie być - no to sprawa jest prosta
                          rach ciach i po krzyku.
                          • Gość: snajper Re: W sprawie reklamacji wybrakowanych dzieci IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 11.04.02, 22:10
                            Gość portalu: dudu napisał(a):

                            > A co tak się szanowna Ania denerwuje? Może perspektywą starości i
                            > zniedołężnienia? Mamy eutanazję i może boisz się, że za 30 lat podobni tobie
                            > dojdą do wniosku, że trzeba się pozbywać staruch bo to tylko kłopot? Czy lubisz
                            > wymieniać poglądy tylko z tymi, z którymi się zgadzasz? Nie wiem skąd wnioski,
                            > że chciałbym za innych decydować ile będą mieli dzieci i jakie? Niech kobiety i
                            > rodziny decydują - tak piszesz. Ty oczywiście sama zdecydujesz o wszystkim.
                            > Zdecydujesz, że tobie (o ile będziesz chciała mieć dzieci) urodzą się piękne
                            > zdrowe i inteligentne. Jak by miało takie nie być - no to sprawa jest prosta
                            > rach ciach i po krzyku.

                            Czy Ty, Dudu, masz jakieś kompleksy ? Masz za złe swej mamie, że nie zrobiła rach
                            ciach ? No i teraz musisz się męczyć - brzydki, chory i mało inteligentny ?
                          • Gość: Sławek Re: W sprawie reklamacji wybrakowanych dzieci IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 11:34
                            Dudu. Może powinieneś przenieść się na strony internetowe LPR lub Radia Maryja,
                            zamiast normalnych ludzi prowokować i denerwować. Tam znajdziesz zrozumienie i
                            wielki aplauz.Obawiam się jednak, że moja rada na nic Ci się nie zda, gdyż te
                            strony, niestety, są cenzurowane przez jeszcze większego myśliciela i teoretyka
                            niż Ty. Ale próbuj.Mi się nie udało zamieścić tam listu.
          • sloe Re: W sprawie reklamacji wybrakowanych dzieci 11.04.02, 20:58
            Gość portalu: dudu napisał(a):

            A teraz poważniej. Jeśli badanie
            > prenatalne ma służyć dziecku i matce - należy je zrobić. Jeśli ma być zrobione
            > tylko po to by stwierdzić, że dziecko się "nie nadaje" i trzeba go się pozbyć -
            >
            > to takie badanie ma równie dużą wartość jak selekcja więźniów w ob.
            > koncentracyjnych - do pracy albo do gazu.

            Ale dopoki nie zrobisz badan to nie dowiesz sie co dziecku dolega. Moze nic nie
            dolega, a moze ma wade ale mozna mu pomoc (a pomoc jest bardziej efektywna gdy
            rozpocznie sie jeszcze przed narodzinami - pisal o tym na ktoryms watku lekarz),
            a moze ma wade nieuleczalna. Skad to wszystko wiedziec dopoki badan sie nie
            wykona? To ze juz jedno dziecko urodzilo sie z konkretna wada genetyczna, nie
            oznacza ze drugie bedzie "uszkodzone" tylko w identyczny sposob lub wcale.
          • Gość: STĘPEL Re: W sprawie reklamacji wybrakowanych dzieci IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 18:26
            Gość portalu: dudu napisał(a):

            > Faktycznie - badania prenatalne a aborcja to nie to samo. Artykuły i posty
            > czytałem. Dla mnie było jasne o co chodzi - mamusia chciała obejrzeć towar, ale
            >
            > jej nie pozwolili. Gdyby obejrzała, że dziecko jest wybrakowane, to by go jako
            > świadoma konsumentka nie wzięła. Słusznie się więc skarży, podatnicy chętnie
            > się zrzucą, żeby zadośćuczynić jej krzywdzie. A teraz poważniej. Jeśli badanie
            > prenatalne ma służyć dziecku i matce - należy je zrobić. Jeśli ma być zrobione
            > tylko po to by stwierdzić, że dziecko się "nie nadaje" i trzeba go się pozbyć -
            >
            > to takie badanie ma równie dużą wartość jak selekcja więźniów w ob.
            > koncentracyjnych - do pracy albo do gazu. Takie badania ma równie duży sens jak
            >
            > badanie skazańca przed wydaniem wyroku śmierci. jakiś czas temu weszliśmy na
            > bardzo wąską ścieżkę - można teraz wszystko podważyć. Ciekaw jestem jak się to
            > skończy za 10-20 lat. Co jeszcze wymyślimy, by ułatwić sobie życie

            Koleś skończ pierdolić,te badania są dla dobra i matki i dziecka.Może ty jesteś
            masochistą i chciałbyś się męczyć przez całe życie, nie móc robić tego co inni w
            swoim życiu, ale ja wolałbym sie nie urodzić.Badania, są też przeprowadzane tylko
            dla dobra matki gdy ciąża w pewnym wieku zagraż jej życiu,ale przecież po co,
            pan DUDU wybierze czy to ma umrzeć matka, czy dokonać aborcji,bo dziecko to
            człowiek, a matka to szmata nie warta uwagi.
            RUDE BOY NOW
    • Gość: GP Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: 217.153.60.* 11.04.02, 15:19
      Pewna część uczestników tego forum próbuje sprowadzić problem aborcji w
      przypadku ciężkich uszkodzeń genetycznych do "sprawy sumienia". Tylko czy to ma
      jakikolwiek sens? nie dyskutujemy przecież o przerwaniu ciąży z powodu własmego
      widzimisię, czy "sytuacji materialnej". Sprawa dotyczy dzieci które w
      przyszłości nie będą zdolne żyć samodzielnie. Wszystko jest w porządku kiedy
      rodzice są młodzi, ale co się stanie kiedy będą starzy i schorowani? Kto wtedy
      zajmie się nimi i dzieckiem? Kiedyś sprawa byla znacznie prostsza. Natura bywa
      wprawdzie omylna, ale nie kieruje się też "sumieniem". Dzieci które nie były
      dość silne umierały. Obecnie medycyna dysponuje narzędziami umożliwiającymi
      przeżycie rownież jednostkom słabszym, ale czy daje nam to prawo do skazywania
      człowieka na lata cierpienia?
      • Gość: Kazek Re: ODMOWA BADAN PRZEDNATALNYCH -POLSKIE SREDNIOWIECZE IP: *.echostar.pl 11.04.02, 20:51
        No własnie. ja znam taka rodzine, gdzie jest trójka dzieci, teraz już
        doroslkych, wszystkie głęboko uposledzone. teraz ojciec jhuz nie zyje, matka
        jest bardzo posuniete wiekiem, a te dzieci (no, jaos je nazwac muszę) wiele
        rzeczy nie rozumieja, ale ten ból akurat tak. Za parę lat zostana z tym bólem
        zupełnie same na świecie. Jesli ktoś ma we łbie tylko ideolo to pewnie zarz
        odpowie mi o wyższości życia, ale kto naprawdę widział tę rodzine, będzie
        wiedział , że sprawa jest bardziej skomplikowana. Oni mieszkają na wsi gdzieś
        głęboko w kieleckiem. pamietam jak tam jeździlem jeszcze za głębokiej komuny,
        to wszystkie wsie wokół im pomagały, ale tez wszyscy mówili, że "te jakiies tam
        badania powinny byc obowiązkowe dla wszystkich"> No to komuna padła, a my się
        dzięki świętemu kościołowi i prawicy cofnęlismy dalej, niż ktokolwiek by wtedy
        przypuszczał. Ciekaw jestem, jak emocjonalnie byu sobie ci wszyscy talibowie
        poradzili na widok tych ludzi. Ja tam czasem jeżdzę i naprawdę jest to dla mnie
        przeżycie, z ktorym sobie nie radzę. Ja wiem, że najłatwiej byc takim "moralnym
        czyścioszkiem-świętoszkiem" i krzyczeć o nienarodzonych. rzeczywistość niestety
        jest inna.
      • Gość: Label HIPOKRYTOM NIE CHODZI O DOBRO DZIECKA !! IP: *.ipt.aol.com 11.04.02, 21:09
        Latwo wrzeszczec przeciw aborcji, latwo zakazywac, to nic nie kosztuje.
        Zakazujacy nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci wobec narodzonych. Nie musza
        ich zywic, ubierac, ksztalcic. Nie musza im zapewnic opieki, czasem do konca
        zycia gdy rodzi sie debil, czy kaleka. Posluguja sie nieuzasadnionymi medycznie
        racjami, wg ktorych pewnie nawet plemnik jest juz czlowiekiem dla zyskania
        poklasku dla swojej niby "moralnej" postawy. Bieda wielodzietnych rodzin nie
        interesuje ich. Z wlasnej kieszeni nie doplaciliby ani grosza, ani nie
        poswiecili chociazby jednego miesiaca swojego "nadzwyczaj bogoboznego" zycia na
        opieke nad dzieckiem. Taka dobroc, ktora nic nie kosztuje, oprocz utraty sliny
        w ustach. Moga sie tez wykazac swoja elokwencja, a pusta gadanina to ich
        ulubione zajecie. Zaklamanie i hipokryzja toruja sobie w Polsce droge szantazem.
        • Gość: Osa Czy zabic dziecko dla naszego dobra??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.04.02, 22:14

          Jest tutaj troche dyskusji nt. "Sredniowiecza" i eliminacji dzieci
          z wadami genetycznymi. Jest wiele danych z genetyki populacyjnej
          ze tzw. "wady genetyczne" sa konieczne jesli populacja ma przezyc.
          Wszyscy znacie "wade genetyczna" tzw. anemie sierpowa ktora jest
          cena za odpornosc na malarie. Kazdy z nas ma conajmniej 8 "wad"
          genetycznych ktore dopiero w kombinacjach daja ciezsze uposledzenie.
          Pytanie: gdzie jest granica?

          Po drugie: nie zawsze "wady genetyczne" na poziomie DNA musza sie
          objawic na poziomie fenotypu (dziecka). Czesto objawiaja sie dopiero w
          poznym wieku. Poniewaz zyjemy dzieki "wadom" naszych przodkow wiec
          spoleczenstwo powinno placic za uposledzenia i ta kobieta ma prawo do
          wsparcia finansowego. Nie wiem czy na podstawie informacji ktorej
          nawet specjalisci nie potrafia zinterpretowac, kazdy powinien miec prawo
          do usuniecia dziecka. Gatsby pisal rozsadnie o usuwaniu dzieci plci
          zenskiej jako skrajnym przypadku.

          A teraz pouczajacy przyklad rodziny: matka chora na padaczke i blizej
          niezdiagnozowana chorobe nerwowa. Ojciec alkoholik. Pierwsze dziecko
          niedorozwiniete umyslowo. Drugie - trisomik (mongoloid). Nie bylo wtedy
          jeszcze testow DNA ale trzecie dziecko urodzilo sie stosunkowo normalne
          i dopiero z czasem rozwinelo stany depresyjno-maniakalne i gluchote.
          Pytanie: czy na podstawie rodzicow i dwoch pierwszych dzieci nie powinno
          sie postapic "ostroznie" i usunac trzecie dziecko????? Oczywiscie Ania
          powiedzialaby ze to matka powinna podjac decyzje. Inni ze rodzice.
          Jeszcze inni ze specjalisci. Na koniec filozofowie. Moim zdaniem NIKT nie
          mial prawa podjac takiej decyzji. Jedyna poprawna decyzja byloby pomoc
          rodzicom i ich niepelnosprawnym dzieciom.

          A teraz nazwisko trzeciego dziecka z niepelnosprawnej rodziny:
          LUDWIG VAN BETHOVEN!!!!!

          • Gość: Label Re: Czy zabic dziecko dla naszego dobra??? IP: *.ipt.aol.com 11.04.02, 22:38
            To co piszesz nie ma jakiegokolwiek zwiazku z osiagnieciami wspolczesnej
            medycyny. To dobrze wyksztakcony lekarz, stale rozwijajacy swe kwalifikacje
            zawodowe, korzystajacy z osiagniec medycyny wydaje decyzje, a nie filozof ani
            teolog, ktorzy o tym nie maja pojecia. Nie chcialabys chyba aby cie leczyl
            ktorys z nich. Od czasow urodzin Beethovena minelo juz ponad 200 lat i swiat
            bardzo sie zmienil. W jego czasach o ile mi wiadomo, lekarze nie wiedzieli
            nawet co to jest sluchawka lekarska.
            • Gość: Osa Re: Czy zabic dziecko dla naszego dobra??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.04.02, 22:46
              Akurat znam to od kuchni. W wiekszosci przypadkow medycyna
              nie ma pojecia jaka kombinacja mutacji powoduje wady (choroby
              poli-genowe) i kiedy one sie ujawnia. Jest prawdopodobne ze Bethoven
              dzielil wiekszosc "wad" ze swoim nieszcesnym rodzenstwem i ze te "wady"
              mialy wklad w jego geniusz!!! To wlasnie genetycy populacyjni sa przeciwni
              usuwaniu z populacji "wadliwych genow" dlatego ze w kombinacjach
              z innymi genami moga okazac sie pozyteczne.



              Gos´c´ portalu: Label napisa?(a):

              > To co piszesz nie ma jakiegokolwiek zwiazku z osiagnieciami
              wspolczesnej
              > medycyny. To dobrze wyksztakcony lekarz, stale rozwijajacy swe
              kwalifikacje
              > zawodowe, korzystajacy z osiagniec medycyny wydaje decyzje, a nie filozof
              ani
              > teolog, ktorzy o tym nie maja pojecia. Nie chcialabys chyba aby cie leczyl
              > ktorys z nich. Od czasow urodzin Beethovena minelo juz ponad 200 lat i
              swiat
              > bardzo sie zmienil. W jego czasach o ile mi wiadomo, lekarze nie wiedzieli
              > nawet co to jest sluchawka lekarska.

              • Gość: Label Do Osy IP: *.proxy.aol.com 11.04.02, 23:07
                No wykazalas Oso calkowita nieznajomosc wspolczesnej medycyny. Nie
                przypuszczam, zebys miala z tym zawodem cokolwiek wspolnego, ani nawet czytala
                jakiekolwiek artykuly chociazby w popularnych gazetach na temat osiagniec
                medycyny. masz jakies takie swoje teorie z powiesci dla dziewietnastowiecznych
                panienek i rekolekcyjnych rozmow z osobami, ktore wiedza najlepiej.
        • Gość: dudu Re: Podobnie jak postępowym kołtunom IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.04.02, 22:21
          O czyje dobro chodzi postępowym kołunom? To jest nawet zabawne co niektórzy tu
          wypisują. Tak jakbym czytał sobie coś z dzieł niejakiego Lombroso - lekarza
          włoskiego z XIX w. To był ulubieniec faszystów - też klasyfikował ludzi i
          określał którzy nadają się do życia, a którzy nie. Faszyści potem skorzystali z
          tych teorii. To co propaguje tu wielu z was to zwyczajny faszyzm. Jak czytam o
          tych obciążonych genetycznie, o tych debilach, na których nie możecie patrzeć
          to zastanawiam się jak daleko można jeszcze się posunąć. Kiedy taki Kazek, albo
          Ania zacznie decydować kto może żyć, a kto nie. Wam się wydaje, że aborcja
          oznacza postęp i rozwiązanie?
          I jeszcze jedno. Zarzucanie hipokryzji to tani i nieuczciwy chwyt. Właśnie, że
          się martwię o te dzieci z Łomży. Będzie im w życiu ciężko. Mam nadzieję, że
          medycyna zrobi postęp i być może za kilka lat uda się je wyleczyć - być może
          urosną wyższe niż tylko 90 cm. Ale martwię się też o nie z drugiego powodu.
          Może jak będą starsze, jak będą miały po kilkanaście lat ktoś im opowie ich
          historię. Opowie temu młodszemu o tym jak mamusia chciała go wyskrobać, ale jej
          nie dali więc poszła do sądu po kasę.
          • Gość: Osa Re: Podobnie jak poste˛powym ko?tunom IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.04.02, 22:33
            Brawo Dudu. Jestes jednym z nielicznych odpowiedzialnych
            glosow na tej liscie. Niestety wyjezdzam i bede poza zasiegiem
            forum do czerwca. Jade pobierac krew od Indian z Amazonii zeby
            studiowac ich "wady genetyczne".
            • Gość: Ania Re:Do OSY IP: *.upc.chello.be 11.04.02, 22:45
              Moja droga Ty jestes katoliczka a ja jestem ateistka wedlug Ciebie zycie
              pochodzi od Boga wedlug mnie nie.Wiec dlaczego ja musze postepowac zgodnie z
              zalozeniami Twojej wiary.Ja tej wiary nie obrazam ale sie z nia nie
              zgadzam.Dlaczego w wolnym kraju ktos narzuca mi prawa jednej wiary.Czy ateisci
              wysylaja kobiety na sile na aborcje?Katolicy maja tyle przykazan dobrze by bylo
              zeby ich przestrzegali lacznie z cala hierarchia KK.Dla nas ateistow tez
              zostawcie troche miejsca.
              • Gość: Osa Re:Do OSY IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.04.02, 22:47
                Zostawmy Twoja ideologie na boku. Ja jestem przede wszystkim
                biologiem molekularnym ktory pracuje w genetyce populacyjnej!!!!


                Gos´c´ portalu: Ania napisa?(a):

                > Moja droga Ty jestes katoliczka a ja jestem ateistka wedlug Ciebie zycie
                > pochodzi od Boga wedlug mnie nie.Wiec dlaczego ja musze postepowac
                zgodnie z
                > zalozeniami Twojej wiary.Ja tej wiary nie obrazam ale sie z nia nie
                > zgadzam.Dlaczego w wolnym kraju ktos narzuca mi prawa jednej
                wiary.Czy ateisci
                > wysylaja kobiety na sile na aborcje?Katolicy maja tyle przykazan dobrze by
                bylo
                >
                > zeby ich przestrzegali lacznie z cala hierarchia KK.Dla nas ateistow tez
                > zostawcie troche miejsca.

                • Gość: Ania Re:Do OSY IP: *.upc.chello.be 11.04.02, 22:54
                  Przede wszystkim Oso to nie jestes w pracy i nie interesuje mnie to gdzie Ty
                  pracujesz.Ja jestem sprzataczka a Kagan ma dwa doktoraty i cos tam jeszcze .Nie
                  odbiegajmy od tematu.
                  • Gość: Osa Re:Do OSY IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.04.02, 23:02
                    Ja nie chce pisac nt. pracy ale akurat moja praca daje mi
                    powud ze czuje sie bardziej kompetentna w genetyce niz
                    wiekszosc ideologow na tym forum.



                    Gos´c´ portalu: Ania napisa?(a):

                    > Przede wszystkim Oso to nie jestes w pracy i nie interesuje mnie to gdzie
                    Ty
                    > pracujesz.Ja jestem sprzataczka a Kagan ma dwa doktoraty i cos tam
                    jeszcze .Nie
                    >
                    > odbiegajmy od tematu.

                    • Gość: Ania Re:Do OSY IP: *.upc.chello.be 11.04.02, 23:12
                      Na genetyce to ja sie nie znam ale sa przypadki,ze kobieta ciezarna nie
                      szczepiona na rozyczke moze sie nia w pierwszym trymestrze ciazy zarazic.Wiesz
                      jakie sa tego skutki?I co wy chcecie skazywac takie kobiety na to zeby donosily
                      ciaze do konca ze swiadomoscia ,ze urodzi sie nie wiadomo co.Masz corke wiec
                      chyba wiesz co to jest oczekiwac dziecka .I co taka kobieta ma poznij urodzic
                      bo kosciol sobie tego zyczy .To nie kosciol chowa to dzieci to rodziny.Czytalam
                      Twoj post ,w ktorym pisalas,ze chcesz pomoc tej kobiecie.Bardzo ladniee z
                      twojej strony.Ale jak Ty chcialas pomoc wyslac jednorazowy datek ?Na ile to
                      starczy i ile jest takich rodzin?
                      • Gość: Osa Re:Do OSY IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 12.04.02, 00:06
                        Akurat rozmawialismy o genetyce prenatalnej a nie o chorobach zakaznych
                        ani kosciele. To sa 3 rozne tematy.


                        Gos´c´ portalu: Ania napisa?(a):

                        > Na genetyce to ja sie nie znam ale sa przypadki,ze kobieta ciezarna nie
                        > szczepiona na rozyczke moze sie nia w pierwszym trymestrze ciazy
                        zarazic.Wiesz
                        > jakie sa tego skutki?I co wy chcecie skazywac takie kobiety na to zeby
                        donosily
                        >
                        > ciaze do konca ze swiadomoscia ,ze urodzi sie nie wiadomo co.Masz
                        corke wiec
                        > chyba wiesz co to jest oczekiwac dziecka .I co taka kobieta ma poznij
                        urodzic
                        > bo kosciol sobie tego zyczy .To nie kosciol chowa to dzieci to
                        rodziny.Czytalam
                        >
                        > Twoj post ,w ktorym pisalas,ze chcesz pomoc tej kobiecie.Bardzo ladniee
                        z
                        > twojej strony.Ale jak Ty chcialas pomoc wyslac jednorazowy datek ?Na ile
                        to
                        > starczy i ile jest takich rodzin?

                        • Gość: Kazek Re:Do OSY IP: *.echostar.pl 12.04.02, 17:57
                          Gość portalu: Osa napisał(a):

                          > Akurat rozmawialismy o genetyce prenatalnej a nie o chorobach zakaznych
                          > ani kosciele. To sa 3 rozne tematy.
                          >
                          >
                          to akurat wcale nie są trzy różne tematy, tylko jeden i ten sam, sprowadzający
                          się do tego, że ktoś chce decydować za sumienia innych i jeszcze robi to z tępym
                          uporem. A przypadek że kobieta nie mogła (nie zdążyła) usunąć ciąży gdy
                          zachorowała na różyczkę znam, w Szczecinie to było.

                    • Gość: xsenia Do OSY od biologii IP: *.bydgoska.krakow.pl 11.04.02, 23:48
                      Gość portalu: Osa napisał(a):

                      > Ja nie chce pisac nt. pracy ale akurat moja praca daje mi
                      > powud ze czuje sie bardziej kompetentna w genetyce niz
                      > wiekszosc ideologow na tym forum.
                      >
                      W genetyce to ty może i jesteś kompetentna, tyle że twoja kompetencja ani trochę
                      nie wystaje poza tę dziedzinę. Jeśli ktoś nie pojmuje że na człowieczeństwo
                      składa się coś jeszcze oprócz kombinacji genów, a życie człowieka w odróżnieniu
                      od życia dżdżownicy poza aspektem czysto bilogiczny posiada jeszcze inne jakości
                      to reprezentuje taki poziom umysłowy, że polemika z nim jest zajęciem jałowym i
                      bezprzedmiotowym. Nie martw się jednak, na świecie nie brak wykształconych
                      imbecyli, z pewnością znajdziesz towarzystwo.

                      P.S. Z zasady nie obrażam piszących na forum, ale Osa jest tak beznadziejną
                      idiotką, że zrobię wyjątek, ten jeden jedyny raz.

                      >

                      • Gość: osa Re: Do OSY od biologii IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 12.04.02, 00:14
                        Typowy przyklad kiedy brak argumentow zamienia sie w obelgi.
                        Wyobraz sobie ze ja wiem ze zycie to wiecej niz kombinacja genow
                        i znalazlam juz adres fundacji przez ktora moge przekazac pieniadze
                        tej nieszczesnej kobiecie z Lomzy. Poza tym, poniewaz zycie to nie tylko
                        kombinacja genow, dlatego nie nalezy go niszczyc na podstawie
                        badan genetycznych. I wyobraz sobie ze wyzej cenie czlowieka od dzownicy
                        nawet jesli jestem atakowana przez takich "imbecyli" jak ty.


                        Jesli myslisz ze moje horyzonty nie wychodza poza biologie to poczytaj
                        sobie moj watek o fundamentalistach sekularyzmu. Pomysl kto tutaj jest
                        "beznadziejana idiotka."



                        Gos´c´ portalu: xsenia napisa?(a):

                        > Gos´c´ portalu: Osa napisa?(a):
                        >
                        > > Ja nie chce pisac nt. pracy ale akurat moja praca daje mi
                        > > powud ze czuje sie bardziej kompetentna w genetyce niz
                        > > wiekszosc ideologow na tym forum.
                        > >
                        > W genetyce to ty moz˙e i jestes´ kompetentna, tyle z˙e twoja kompetencja
                        ani troch
                        > e˛
                        > nie wystaje poza te˛ dziedzine˛. Jes´li ktos´ nie pojmuje z˙e na
                        cz?owieczen´stwo
                        > sk?ada sie˛ cos´ jeszcze oprócz kombinacji genów, a z˙ycie cz?owieka w
                        odróz˙nieniu
                        >
                        > od z˙ycia dz˙dz˙ownicy poza aspektem czysto bilogiczny posiada jeszcze
                        inne jakos´c
                        > i
                        > to reprezentuje taki poziom umys?owy, z˙e polemika z nim jest zaje˛ciem
                        ja?owym i
                        >
                        > bezprzedmiotowym. Nie martw sie˛ jednak, na s´wiecie nie brak
                        wykszta?conych
                        > imbecyli, z pewnos´cia˛ znajdziesz towarzystwo.
                        >
                        > P.S. Z zasady nie obraz˙am pisza˛cych na forum, ale Osa jest tak
                        beznadziejna˛
                        > idiotka˛, z˙e zrobie˛ wyja˛tek, ten jeden jedyny raz.
                        >
                        > >
                        >

                        • Gość: Ania Re: Do OSY od biologii IP: *.upc.chello.be 12.04.02, 00:20
                          Nie wiem czy zwrocilas uwage ,ze tn post nie byl ode mnie a co do pieniedzy to
                          byc moze pomozesz jednej rodzinie a ile jest takich rodzin.?
                          • Gość: Osa Re: Do OSY od biologii IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 12.04.02, 00:40
                            Zgadza sie Aniu. Uwazam ze WSZYSTKIM tym rodzinom nalezy sie pomoc
                            przez fundacje, systemy ubezpieczeniowe etc. Bledy genetyczne powinny
                            byc traktowane jak kazda inna kleska zywiolowa nawet jesli dotyczylaby
                            tylko jednej rodziny. Wszyscy powinni pomoc i to powinno byc w kazdym
                            systemie socjalnym.


                            os´c´ portalu: Ania napisa?(a):

                            > Nie wiem czy zwrocilas uwage ,ze tn post nie byl ode mnie a co do
                            pieniedzy to
                            > byc moze pomozesz jednej rodzinie a ile jest takich rodzin.?

                        • Gość: xsenia Re: Do OSY od biologii IP: *.bydgoska.krakow.pl 12.04.02, 00:33
                          Gość portalu: osa napisał(a):

                          > Typowy przyklad kiedy brak argumentow zamienia sie w obelgi.
                          > Wyobraz sobie ze ja wiem ze zycie to wiecej niz kombinacja genow
                          > i znalazlam juz adres fundacji przez ktora moge przekazac pieniadze
                          > tej nieszczesnej kobiecie z Lomzy. Poza tym, poniewaz zycie to nie tylko
                          > kombinacja genow, dlatego nie nalezy go niszczyc na podstawie
                          > badan genetycznych. I wyobraz sobie ze wyzej cenie czlowieka od dzownicy
                          > nawet jesli jestem atakowana przez takich "imbecyli" jak ty.
                          >
                          >
                          > Jesli myslisz ze moje horyzonty nie wychodza poza biologie to poczytaj
                          > sobie moj watek o fundamentalistach sekularyzmu. Pomysl kto tutaj jest
                          > "beznadziejana idiotka."

                          i tu prymitywizm osy rozkwitł w całej pełni, niestety bidula nigdy nie dojrzy w
                          czym rzecz, nie argumentuję bo się NIE DA i na prawdę przypadek osy jest jedynym,
                          który tak oceniam, moje posty do wglądu rzczej na forum kobieta i psychologia.
                          jak ktoś nie wierzy niech poczyta i sprawdzi - pierwszy raz tak jednoznacznie
                          kogoś oceniam i mam nadzieję, że ostatni
                          >
                          >
                          >
                          > Gos´c´ portalu: xsenia napisa?(a):
                          >
                          > > Gos´c´ portalu: Osa napisa?(a):
                          > >
                          > > > Ja nie chce pisac nt. pracy ale akurat moja praca daje mi
                          > > > powud ze czuje sie bardziej kompetentna w genetyce niz
                          > > > wiekszosc ideologow na tym forum.
                          > > >
                          > > W genetyce to ty moz˙e i jestes´ kompetentna, tyle z˙e twoja kompetencja
                          > ani troch
                          > > e˛
                          > > nie wystaje poza te˛ dziedzine˛. Jes´li ktos´ nie pojmuje z˙e na
                          > cz?owieczen´stwo
                          > > sk?ada sie˛ cos´ jeszcze oprócz kombinacji genów, a z˙ycie cz?owieka w
                          > odróz˙nieniu
                          > >
                          > > od z˙ycia dz˙dz˙ownicy poza aspektem czysto bilogiczny posiada jeszcze
                          > inne jakos´c
                          > > i
                          > > to reprezentuje taki poziom umys?owy, z˙e polemika z nim jest zaje˛ciem
                          > ja?owym i
                          > >
                          > > bezprzedmiotowym. Nie martw sie˛ jednak, na s´wiecie nie brak
                          > wykszta?conych
                          > > imbecyli, z pewnos´cia˛ znajdziesz towarzystwo.
                          > >
                          > > P.S. Z zasady nie obraz˙am pisza˛cych na forum, ale Osa jest tak
                          > beznadziejna˛
                          > > idiotka˛, z˙e zrobie˛ wyja˛tek, ten jeden jedyny raz.
                          > >
                          > > >
                          > >
                          >

          • Gość: Ania Re: Do DUDU Piotra IP: *.upc.chello.be 11.04.02, 22:49
            Nie miales odwagi dyskutowac tu ze mna zacofany koltunie tylko zmieniles nick i
            w innym poscie napisales,ze zasmiecam forum.Tylko,ze ja wszystko podpisuje
            jednym imieniem.Ja sie nie wstydze tego co pisze.A jak Ci sie nie podoba to
            pisz sobie na forum LPR tm beda Cie glaskac i popierac.
            • Gość: dudu Re: Do DUDU Piotra IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 01:11
              To jest jakaś aberracja. Nie wiem o co chodzi z jakąś zmianą nicka, ale wiem
              jedno nie warto z tobą dyskutować. Macie szeroki repertuar wyzwisk i zwykłych
              pomówień. Lubicie obrażać innych i robicie to tylko dlatego, że możecie być
              anonimowi. Nie jesteście w stanie nawet postarać się o próbę zrozumienia
              czyichś poglądów. Dla was każdy z odmiennym zdaniem jest zacofanym imbecylem.
              Od czasu do czasu ni z gruchy ni z pietruchy napiszecie coś o księżach i
              kościele. Policzcie sobie ile wyzwisk już padło pod moim i osy adresem. Gdzie
              jest ta tolerancja? Nie ma jej. Nie akceptujecie odmiennych od siebie - nie
              tylko odmiennych poglądów, ale także ludzi. Dla was ktoś kto wyrośnie tylko na
              90 cm. nie ma prawa żyć - jest tylko zbędnym obciążeniem. Doczekacie czasów, w
              których też staniecie się obciążeniem. Obyście nie trafili na takich fanatyków
              jak wy - bo was wtedy usuną. Zrobią to w imię postępu i dla dobra pozostałych.
              Wasz świat jest okrutny. A dlaczego pisałem o faszystach - według mnie tak
              naprawdę to wasze poglądy trącą faszyzmem. Jesteście przesiąknięci tą
              ideologią. Chyba jedyną osobą, która próbowała podjąć dyskusję nie obrażając
              nikogo była sue. Zupełnie się z nią nie zgadzam, ale przynajmniej wiem, że ona
              obraża tych od których różni się poglądami. Możecie się bawić w swoim kółeczku
              a innych odsyłać gdzieś indziej i obrażać. I tak ci od Rydzyka mają swoje
              kółeczka - różańcowe, a wy postępowe kołtuństwo znajdujecie się po drugiej
              stronie tej samej barykady i też macie kółeczko.
              • Gość: Osa Re: Do DUDU Piotra IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 12.04.02, 01:25
                Dudu, zauwaz ze xsenia nie moze zniesc swoich wyzwisk w cudzyslowie.
                Nie wiem czy to nietolerancja czy samokrytyka z jej strony. Tak czy inaczej
                jade studiowac geny z ludzi Amazonii i na razie nie beda mieli
                "portretu Balcerowicza" do strzelania. Masz racje ze skrajna lewica
                i rydzykowcy sa siebie warci.

                Pozdrawiam,

                Osa



                Gos´c´ portalu: dudu napisa?(a):

                > To jest jakas´ aberracja. Nie wiem o co chodzi z jaka˛s´ zmiana˛ nicka, ale
                wiem
                > jedno nie warto z toba˛ dyskutowac´. Macie szeroki repertuar wyzwisk i
                zwyk?ych
                > pomówien´. Lubicie obraz˙ac´ innych i robicie to tylko dlatego, z˙e
                moz˙ecie byc´
                > anonimowi. Nie jestes´cie w stanie nawet postarac´ sie˛ o próbe˛
                zrozumienia
                > czyichs´ pogla˛dów. Dla was kaz˙dy z odmiennym zdaniem jest zacofanym
                imbecylem.
                > Od czasu do czasu ni z gruchy ni z pietruchy napiszecie cos´ o ksie˛z˙ach i
                > kos´ciele. Policzcie sobie ile wyzwisk juz˙ pad?o pod moim i osy
                adresem. Gdzie
                > jest ta tolerancja? Nie ma jej. Nie akceptujecie odmiennych od siebie -
                nie
                > tylko odmiennych pogla˛dów, ale takz˙e ludzi. Dla was ktos´ kto wyros´nie
                tylko na
                > 90 cm. nie ma prawa z˙yc´ - jest tylko zbe˛dnym obcia˛z˙eniem.
                Doczekacie czasów, w
                > których tez˙ staniecie sie˛ obcia˛z˙eniem. Obys´cie nie trafili na takich
                fanatyków
                > jak wy - bo was wtedy usuna˛. Zrobia˛ to w imie˛ poste˛pu i dla dobra
                pozosta?ych.
                > Wasz s´wiat jest okrutny. A dlaczego pisa?em o faszystach - wed?ug mnie
                tak
                > naprawde˛ to wasze pogla˛dy tra˛ca˛ faszyzmem. Jestes´cie
                przesia˛knie˛ci ta˛
                > ideologia˛. Chyba jedyna˛ osoba˛, która próbowa?a podja˛c´ dyskusje˛ nie
                obraz˙aja˛c
                > nikogo by?a sue. Zupe?nie sie˛ z nia˛ nie zgadzam, ale przynajmniej
                wiem, z˙e ona
                > obraz˙a tych od których róz˙ni sie˛ pogla˛dami. Moz˙ecie sie˛ bawic´ w
                swoim kó?eczku
                > a innych odsy?ac´ gdzies´ indziej i obraz˙ac´. I tak ci od Rydzyka maja˛
                swoje
                > kó?eczka - róz˙an´cowe, a wy poste˛powe ko?tun´stwo znajdujecie sie˛ po
                drugiej
                > stronie tej samej barykady i tez˙ macie kó?eczko.

                • Gość: dudu Re: Do Osy - co Ty z tym Piotrem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 01:39
                  To już drugi raz. Mam na imię Darek. Zauważyłaś, że tak naprawdę to oni głównie
                  martwią się o kasę i wygodę. To się ciągle przewija - sprawa utrzymania. I w
                  kółko piszą - pieniądze, pieniądze. Czemu oni się o to martwią. Przecież jak ta
                  kobieta z Łomży (o niej też pisali, że to jakiś debil)wygra to będzie miała te
                  ich kochane pieniądze. Jak myślisz ile takich mam zażąda pieniędzy? Trochę się
                  postępowe społeczeńswto będzie musiało zrzucić.
                  • Gość: Osa Tu chodzi o cos wiecej. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 12.04.02, 02:49
                    Dla mnie jest to problem czy ludzkie zycie jest nad ekonomia czy
                    na odwrot. Oczywiscie ze bardzo ekonomicznie byloby
                    wyeliminowac troche ludzi na podstawie roznych krtyteriow, tak dlugo jak
                    beda "postepowe." Wiara w "postep", to niezdefiniowane slowo, wyrzadzila
                    juz wiele szkod. Wzyscy znamy "postep" w Sojuzie, Kambodzy czy Peru.

                    Oczywiscie jest cos takiego jak rozwoj nauki ale wcale nie znaczy ze
                    wszysko co nauka wie nalezy zastosowac w imie "postepu." jako trywialny
                    przyklad podam bron jadrowa. Jest jednak inny przyklad. Mozna np. dolaczyc
                    do wirusa bialko antygenowe ktore moze spowodowac u kobiety
                    odpowiedz immunologiczna przeciwko plemnikom. Zalozmy ze dolaczymy
                    taki kawalek do wirusa grypy i rozpylimy nad krajami ktore nie powinny miec
                    duzo dzieci i nie musimy walczyc o sterylizacje i antykoncepcje. Oczywiscie,
                    kraje ktore powinny miec dzieci powinny miec masowe szczepienia
                    przeciwko takiemu wirusowi.

                    Pytanie jest duzo glebsze. Czy zycie ludzkie jest wartoscia sama w sobie?
                    Czy moze wrocic do teorii nadludzi i postepu/. To nie sa pytania na obelgi.
                    Jednak glownie obelgi mozna tu dostac za takie pytania.




                    Gos´c´ portalu: dudu napisa?(a):

                    > To juz˙ drugi raz. Mam na imie˛ Darek. Zauwaz˙y?as´, z˙e tak naprawde˛ to
                    oni g?ównie
                    >
                    > martwia˛ sie˛ o kase˛ i wygode˛. To sie˛ cia˛gle przewija - sprawa
                    utrzymania. I w
                    > kó?ko pisza˛ - pienia˛dze, pienia˛dze. Czemu oni sie˛ o to martwia˛.
                    Przeciez˙ jak ta
                    >
                    > kobieta z ?omz˙y (o niej tez˙ pisali, z˙e to jakis´ debil)wygra to be˛dzie
                    mia?a te
                    > ich kochane pienia˛dze. Jak mys´lisz ile takich mam zaz˙a˛da pienie˛dzy?
                    Troche˛ sie˛
                    > poste˛powe spo?eczen´swto be˛dzie musia?o zrzucic´.

                  • Gość: Ania Re: Do Osy - co Ty z tym Piotrem? IP: *.upc.chello.be 12.04.02, 09:33
                    Gość portalu: dudu napisał(a):

                    > To już drugi raz. Mam na imię Darek. Zauważyłaś, że tak naprawdę to oni głównie
                    >
                    > martwią się o kasę i wygodę. To się ciągle przewija - sprawa utrzymania. I w
                    > kółko piszą - pieniądze, pieniądze. Czemu oni się o to martwią. Przecież jak ta
                    >
                    > kobieta z Łomży (o niej też pisali, że to jakiś debil)wygra to będzie miała te
                    > ich kochane pieniądze. Jak myślisz ile takich mam zażąda pieniędzy? Trochę się
                    > postępowe społeczeńswto będzie musiało zrzucić.

                    No i bardzo dobrze niech sie zrzucaja na biedne matki a nie na koscioly i
                    bursztynowe oltarze.
                  • Gość: Kazek Re: Do Osy - co Ty z tym Piotrem? IP: *.echostar.pl 12.04.02, 18:04
                    Gość portalu: dudu napisał(a):

                    > To już drugi raz. Mam na imię Darek. Zauważyłaś, że tak naprawdę to oni głównie
                    >
                    > martwią się o kasę i wygodę. To się ciągle przewija - sprawa utrzymania. I w
                    > kółko piszą - pieniądze, pieniądze.
                    jestes chłopie wysoce niesprawiedliwy. O pieniadzach często sie pisze, bo to
                    akurat tez problem realny, ale rónie często my, osoby przerażony "łomzynską
                    obłudą" piszemy o bólu tych ludzi. Której to sprawy Wy niestety zwykle nie
                    rozumiecie, więc może lepiej faktycznie pisac o ekonomii

                    Czemu oni się o to martwią. Przecież jak ta
                    >
                    > kobieta z Łomży (o niej też pisali, że to jakiś debil)wygra to będzie miała te
                    > ich kochane pieniądze.
                    wiesz chłopie, jestes wyjątkowo arogancji i nieczuły

                    Jak myślisz ile takich mam zażąda pieniędzy? Trochę się
                    > postępowe społeczeńswto będzie musiało zrzucić.
                    a szkoda, wolałbym żeby zrzucali sie lekarze, którzy podjęli decyzje za tę
                    kobietę. Za asystę przy porodzie żądają 300 zł. a małym mieście do 1000 w dużym
                    (w państwowym szpitalu), więc ich stać.

                • Gość: Ania Re: Do Naukowca Osy IP: *.upc.chello.be 12.04.02, 09:31
                  Przedstawiasz sie jako naukowiec a masz problemy ze sformulowaniem prostych
                  zdan.Pierwszy raz tez spotykam sie z okresleniem studiowania genow normalni
                  naukowcy badaja geny.
              • Gość: Ania Re: Do DUDU Piotra IP: *.upc.chello.be 12.04.02, 09:27
                Dobrze wiesz o co chodzi ze zmiana nicku i nie udawaj bo oprocz nickow sa
                adresy Dudusiu trzeba tylko wiedziec gdzie ich szukac a ja wiem.Nie chcesz byc
                obrazany to nie obrazaj .Co to znaczy koltuny postepu?To komplement?
                • Gość: dudu Re: Do Ani IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 14:36
                  Oczywiście, że kołtun postępu to nie jest komplement. Aczkolwiek można
                  powiedzieć, że po części tak - określenie pstępowy powinno ci się podobać. Nie
                  chce mi się dyskutować na temat adresów i i nicków. Wiem co piszę i jak się
                  podpisuje - dudu, albo dario. A może ty prównałaś charaktery pisma i mylisz
                  mnie z kim innym? Poczytałem trochę twoich postów w innych wątkach. Wszędzie
                  jest to samo - jak się nie zgadzasz to obrażasz, albo trzaskasz drzwiami. Być
                  może jestem naiwny, ale staram się poznawać odmienne od moich poglądy. Zawsze
                  jest szansa, że dowiem się czegoś, o czym nie wiedziałem, że znajdę inną
                  perspektywę i ktoś mnie przekona. Ty tej szansy nie masz - bo każdy kto myśli
                  inaczej zasługuje wg ciebie na obelgi. Pozostanie ci wymiana myśli w tym samym
                  kółeczku. Będziecie się wspierać i utwierdzać w waszych jedynie słusznych
                  przekonaniach.
                  • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.upc.chello.be 12.04.02, 14:48
                    Gość portalu: dudu napisał(a):

                    > Oczywiście, że kołtun postępu to nie jest komplement. Aczkolwiek można
                    > powiedzieć, że po części tak - określenie pstępowy powinno ci się podobać. Nie
                    > chce mi się dyskutować na temat adresów i i nicków. Wiem co piszę i jak się
                    > podpisuje - dudu, albo dario. A może ty prównałaś charaktery pisma i mylisz
                    > mnie z kim innym? Poczytałem trochę twoich postów w innych wątkach. Wszędzie
                    > jest to samo - jak się nie zgadzasz to obrażasz, albo trzaskasz drzwiami. Być
                    > może jestem naiwny, ale staram się poznawać odmienne od moich poglądy. Zawsze
                    > jest szansa, że dowiem się czegoś, o czym nie wiedziałem, że znajdę inną
                    > perspektywę i ktoś mnie przekona. Ty tej szansy nie masz - bo każdy kto myśli
                    > inaczej zasługuje wg ciebie na obelgi. Pozostanie ci wymiana myśli w tym samym
                    > kółeczku. Będziecie się wspierać i utwierdzać w waszych jedynie słusznych
                    > przekonaniach.

                    Odpowiada mi wymiana mysli w kazdym kolku poza kolkiem rozancowym.To pozostawiam
                    dla WAS.A ja oprocz tego,ze pisze to jeszcze w przeciwienstwie do Ciebie i Osy
                    wszuystko czytam.Taka mania.I jak mowisz o obelgach to przeczytalam jak Ci Osa
                    radzi brac obelgi" w cytat". Ktos z dorobkiem naukowym takim jak pani Osa nie
                    umie nawet pisac poprawna polszczyzna.Nie wie nawet co to cudzyslow ,Pani biolog
                    molekularny. Osa nazwala Xenie imbecylem a poniewaz umiescila to w cudzyslowiu to
                    uwaza ,ze nikt nie potraktuje tego jako obelge.Wasza hipokryzja i zaklamanie
                    przekracza normy przyzwoitosci.
                    • Gość: dudu Re: Do Ani IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 15:48
                      Idź do magla.Nie chce mi się z tobą gadać.
                      • Gość: Kazek Re: Do Ani IP: *.echostar.pl 12.04.02, 18:07
                        Gość portalu: dudu napisał(a):

                        > Idź do magla.Nie chce mi się z tobą gadać.


                        jak Ci sie nie chce gadać, to nie gadaj. W co drugim poście dajesz dowody
                        akrajnej arogancji i jeszcze masz pretensje.
          • Gość: Label Do dudu IP: *.ipt.aol.com 11.04.02, 22:50
            Ty tez chyba nalezysz do tych, ktorzy tylko potrafia uprawiac taniutka
            filozofie. Jezeli masz chociaz troche wiadomosci na temat faszystowskich
            czasow, wiesz dobrze, ze Hitler kazal zabijac zyjace juz dzieci i doroslych
            niedorozwinietych umyslowo i kaleki. Po co wiec te idiotyczne, demagogiczne
            porownania, na ktore mozna zalapac tylko ciemniaka z Koziej Wolki.Liczysz na
            efekt drastycznych porownan.
            Ja mowilem o konkretnych, materialnych skutkach dla hipokrytow gloszacych niby
            to "moralne" hasla, bez pokrycia i bez zadnej odpowiedzialnosci. Czuje do nich
            wstret. uczciwy czlowiek nigdy nie namawia nikogo do watpliwych w skutkach
            czynow, za ktore nie odpowiada. Takim kudziom nakazalbym prawnie przejecie na
            siebie w calosci skutkow nieodpowiedzialnej dzialalnosci.
            Jezeli jestes taki szlachetny wez na swoje utrzymanie chociaz jedno dziecko z
            kompleksem Downa. Wtedy dopiero zmienie troche zdanie.
            • Gość: 2002 Re: Do dudu IP: *.coh.org 12.04.02, 01:41
              Gość portalu: Label napisał(a):

              >Takim kudziom nakazalbym prawnie przejecie na
              > siebie w calosci skutkow nieodpowiedzialnej dzialalnosci.

              Teoretycznie mozna powiedziec, ze rodzice dzieci uposledzonych powinni ponosic w
              calosci skutki swojej dzialalnosci.

              • Gość: Label Do 2002 IP: *.ipt.aol.com 12.04.02, 01:48
                Znowu cos pokreciles. Chodzi o to aby ci teoretycy gloszace wielkie slowa i
                zadajacy zakazow ponosili odpowiedzialnosc, a nie rodzice ani dizeci, ktore
                cierpia z powodu demagogii i hipokryzji.Czy teraz rozumiesz ?
                • Gość: 2002 Re: Do 2002 IP: *.coh.org 12.04.02, 02:31
                  Hej, rozumiem :), chcialem tylko pokazac relatywizm.
          • Gość: dudu Re: Do OSY IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 01:22
            Trudno jest dyskutować z tym państwem. Ośmieliłaś się napisać coś z czym się
            nie zgadzają, więc obrzucili Cię wyzwiskami. Podobnie jak mnie. Nie mam pojęcia
            ani o medycynie, ani o genetyce. Wiem tylko, że postęp na który się powołują
            nie jest wartością samą w sobie. Zresztą nie wiem czy zauważyłaś, ale im się
            wydaje, że miarą postępu jest właśnie stosunek do aborcji. Jeśli uważasz, że
            można skrobać to jesteś postępowa i światła. Im się nawet wydaje, że usuwanie
            ciąży i zbędnych ludzi to jakiś nowy wynalazek - nowinka medyczna. To są
            fanatycy. Jak myślisz czy w miarę "postępów" w stosowanie eutanazji za
            powiedzmy 30 lat pousuwają nas z tego świata jako zbędne obciążenie?
            Życzę Ci powodzenia nad Amazonką.
            • Gość: osa Re: Do OSY IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 12.04.02, 01:29
              Akurat napisalismy sobie rownoczesnie. Dodam ze spotykalam juz
              takich zazartych sekciarzy. Postanowilam pokazac im troche inna
              perspektywe. Ale oni widza we mnie koltunstwo. Ty tez sie nie daj.
              Oczywiscie ze swiat nie jest czarno-bialy i nie zrazaj sie obelgami.
              Wez je w cytat. To dziala. Sprawdzalam!

              Serdecznie,

              Osa


              Gos´c´ portalu: dudu napisa?(a):

              > Trudno jest dyskutowac´ z tym pan´stwem. Os´mieli?as´ sie˛ napisac´
              cos´ z czym sie˛
              > nie zgadzaja˛, wie˛c obrzucili Cie˛ wyzwiskami. Podobnie jak mnie. Nie
              mam poje˛cia
              >
              > ani o medycynie, ani o genetyce. Wiem tylko, z˙e poste˛p na który sie˛
              powo?uja˛
              > nie jest wartos´cia˛ sama˛ w sobie. Zreszta˛ nie wiem czy zauwaz˙y?as´,
              ale im sie˛
              > wydaje, z˙e miara˛ poste˛pu jest w?as´nie stosunek do aborcji. Jes´li
              uwaz˙asz, z˙e
              > moz˙na skrobac´ to jestes´ poste˛powa i s´wiat?a. Im sie˛ nawet wydaje,
              z˙e usuwanie
              > cia˛z˙y i zbe˛dnych ludzi to jakis´ nowy wynalazek - nowinka medyczna. To
              sa˛
              > fanatycy. Jak mys´lisz czy w miare˛ "poste˛pów" w stosowanie eutanazji za
              > powiedzmy 30 lat pousuwaja˛ nas z tego s´wiata jako zbe˛dne
              obcia˛z˙enie?
              > Z˙ycze˛ Ci powodzenia nad Amazonka˛.

              • Gość: dudu Re: Do OSY IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 01:50
                Nad Amazonką nie będziesz miała dostępu do internetu. Ja wyjeżdżam za chwilę do
                Włoch i do Stanów. To jest tak zacofany kraj, że tam nie wszędzie jest
                dozwolona aborcja. Wszedłem na Forum jakiś miesiąc temu po raz pierwszy. W
                sumie dość ciekawe doświadczenie. Znajduję tu opinie z jakimi na jawie się nie
                spotykam. No i wyzwiska, wszędzie wyzwiska. Te z tego wątku są jeszcze łagodne.
                Ciągle to szczekanie zza węgła. Lubię wejść na strony z książką. Tam są też b.
                duże różnice poglądów, ale nie ma tej całej chlapaniny obelgami. Chętnie
                pogadam na jakiś temat - jak będziesz miała taką możliwość.
                Pozdrawiam
                • Gość: Jaceq Re: Do OSY IP: *.szeptel.net.pl 14.04.02, 11:34
                  Gość portalu: dudu napisał(a):

                  > To jest tak zacofany kraj, że tam nie wszędzie jest
                  > dozwolona aborcja.

                  Właśnie. To może być niezły pomysł: Kilkanaście województw, kilka pozostawić z restrykcyjną ustawą,
                  reszta... jak w Stanach. Tylko ile i które? referendum?
                  Po co dawać zarobić Czechom i innym (z wyj. bodajże Białych Rusinów) sąsiadom?
              • Gość: Ania Re: Do OSY Naukowca IP: *.upc.chello.be 12.04.02, 09:42
                Gość portalu: osa napisał(a):

                > Akurat napisalismy sobie rownoczesnie. Dodam ze spotykalam juz
                > takich zazartych sekciarzy. Postanowilam pokazac im troche inna
                > perspektywe. Ale oni widza we mnie koltunstwo. Ty tez sie nie daj.
                > Oczywiscie ze swiat nie jest czarno-bialy i nie zrazaj sie obelgami.
                > Wez je w cytat. To dziala. Sprawdzalam!
                >
                > Serdecznie,
                >
                > Osa
                >
                >
                > Gos´c´ portalu: dudu napisa?(a):
                >
                > > Trudno jest dyskutowac´ z tym pan´stwem. Os´mieli?as´ sie˛ napisac´
                > cos´ z czym sie˛
                > > nie zgadzaja˛, wie˛c obrzucili Cie˛ wyzwiskami. Podobnie jak mnie. Nie
                > mam poje˛cia
                > >
                > > ani o medycynie, ani o genetyce. Wiem tylko, z˙e poste˛p na który sie˛
                > powo?uja˛
                > > nie jest wartos´cia˛ sama˛ w sobie. Zreszta˛ nie wiem czy zauwaz˙y?as´,
                > ale im sie˛
                > > wydaje, z˙e miara˛ poste˛pu jest w?as´nie stosunek do aborcji. Jes´li
                > uwaz˙asz, z˙e
                > > moz˙na skrobac´ to jestes´ poste˛powa i s´wiat?a. Im sie˛ nawet wydaje,
                > z˙e usuwanie
                > > cia˛z˙y i zbe˛dnych ludzi to jakis´ nowy wynalazek - nowinka medyczna. To
                > sa˛
                > > fanatycy. Jak mys´lisz czy w miare˛ "poste˛pów" w stosowanie eutanazji za
                > > powiedzmy 30 lat pousuwaja˛ nas z tego s´wiata jako zbe˛dne
                > obcia˛z˙enie?
                > > Z˙ycze˛ Ci powodzenia nad Amazonka˛.
                >
                Musze poradzic Palmemu zeby wszystkie obelgi pod twoim adresem "bral w
                cytat."Swoja droga ktos kto sie podaje za naukowca a nie umie pisac po polsku i
                uzywa okreslenia "brac w cytat" bo nie zna okreslenia cudzyslow to juz zakrawa na
                kpine.Oso przestan sie osmieszac.
                • Gość: Ryszard Do Ani IP: *.ipt.aol.com 12.04.02, 18:39
                  Cos mi sie wydaje, ze osa pisuje do Nowego Dziennika. jej styl pisania jest na
                  tym poziomie, no i mentalnosc tez jak widac. Znajomosc jezyka nie jest mocna
                  strona redaktorow. Tam co piate zdanie zaczynaja od "otoz", aby zaimponowac
                  erudycja analfabetom. Osa spelnia wiec w pelni warunki rydzykowej dziennikarki.
                  • Gość: Osa Re: Do Ani IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 12.04.02, 19:09
                    Urodzilam sie w Toronto i na codzien nie uzywam polskiego.
                    Nauczylam sie go wystarczajaco dobrze zeby zrozumiec ze sie
                    czepiacie...


                    Gos´c´ portalu: Ryszard napisa?(a):

                    > Cos mi sie wydaje, ze osa pisuje do Nowego Dziennika. jej styl pisania
                    jest na
                    > tym poziomie, no i mentalnosc tez jak widac. Znajomosc jezyka nie jest
                    mocna
                    > strona redaktorow. Tam co piate zdanie zaczynaja od "otoz", aby
                    zaimponowac
                    > erudycja analfabetom. Osa spelnia wiec w pelni warunki rydzykowej
                    dziennikarki.

            • Gość: Kazek Re: Do OSY IP: *.echostar.pl 12.04.02, 18:13
              Gość portalu: dudu napisał(a):

              > Trudno jest dyskutować z tym państwem. Ośmieliłaś się napisać coś z czym się
              > nie zgadzają, więc obrzucili Cię wyzwiskami. Podobnie jak mnie. Nie mam pojęcia
              >
              > ani o medycynie, ani o genetyce. Wiem tylko, że postęp na który się powołują
              > nie jest wartością samą w sobie. Zresztą nie wiem czy zauważyłaś, ale im się
              > wydaje, że miarą postępu jest właśnie stosunek do aborcji. Jeśli uważasz, że
              > można skrobać to jesteś postępowa i światła. Im się nawet wydaje, że usuwanie
              > ciąży i zbędnych ludzi to jakiś nowy wynalazek - nowinka medyczna. To są
              > fanatycy. Jak myślisz czy w miarę "postępów" w stosowanie eutanazji za
              > powiedzmy 30 lat pousuwają nas z tego świata jako zbędne obciążenie?
              > Życzę Ci powodzenia nad Amazonką.

              wybacz, ale jesli ty się żalisz na wyzwiska na forum, to akurat jest dość
              zabawne. No ale w sumie środowiska różańcowe mają to do siebie, że widzą zło
              wszędzie, tylko nie u siebie. Nie stary, nic nam sie nie wydaje, że stosunek do
              aborcji i bycie postepowym to to samo. Tyle że po prostu nie zgadzamy się żeby w
              imię obłudnej ideologii jeden decydował o nieszczęściu drugiego. Domyslam sie że
              Twoim zdaniem lekarz mówiący do kobiety "nie pani sprawa" jest wzorem kultury?
              Acha, czyli dla ciebie wróg aborcji = dobry człowiek? Jakiż prosty świat
              kreujesz. Tylko że taka prostota prowadzi do demagogii, a ta... no nie chcę Ci
              juz zbyt ostrych zarzutów stawiać.

              • Gość: OSA Panie Kaziu... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 12.04.02, 19:11

                To co pan wypisujesz o kolkach rozancowych to dopiero demagogia
                na poziomie pana Kazia.



                Gos´c´ portalu: Kazek napisa?(a):

                > Gos´c´ portalu: dudu napisa?(a):
                >
                > > Trudno jest dyskutowac´ z tym pan´stwem. Os´mieli?as´ sie˛ napisac´
                cos´ z czym s
                > ie˛
                > > nie zgadzaja˛, wie˛c obrzucili Cie˛ wyzwiskami. Podobnie jak mnie. Nie
                mam po
                > je˛cia
                > >
                > > ani o medycynie, ani o genetyce. Wiem tylko, z˙e poste˛p na który sie˛
                powo?u
                > ja˛
                > > nie jest wartos´cia˛ sama˛ w sobie. Zreszta˛ nie wiem czy zauwaz˙y?as´,
                ale im s
                > ie˛
                > > wydaje, z˙e miara˛ poste˛pu jest w?as´nie stosunek do aborcji. Jes´li
                uwaz˙asz,
                > z˙e
                > > moz˙na skrobac´ to jestes´ poste˛powa i s´wiat?a. Im sie˛ nawet
                wydaje, z˙e usuwa
                > nie
                > > cia˛z˙y i zbe˛dnych ludzi to jakis´ nowy wynalazek - nowinka medyczna.
                To sa˛
                > > fanatycy. Jak mys´lisz czy w miare˛ "poste˛pów" w stosowanie eutanazji
                za
                > > powiedzmy 30 lat pousuwaja˛ nas z tego s´wiata jako zbe˛dne
                obcia˛z˙enie?
                > > Z˙ycze˛ Ci powodzenia nad Amazonka˛.
                >
                > wybacz, ale jesli ty sie˛ z˙alisz na wyzwiska na forum, to akurat jest dos´c´
                > zabawne. No ale w sumie s´rodowiska róz˙an´cowe maja˛ to do siebie,
                z˙e widza˛ z?o
                > wsze˛dzie, tylko nie u siebie. Nie stary, nic nam sie nie wydaje, z˙e
                stosunek do
                >
                > aborcji i bycie postepowym to to samo. Tyle z˙e po prostu nie zgadzamy
                sie˛ z˙eby
                > w
                > imie˛ ob?udnej ideologii jeden decydowa? o nieszcze˛s´ciu drugiego.
                Domyslam sie z˙
                > e
                > Twoim zdaniem lekarz mówia˛cy do kobiety "nie pani sprawa" jest wzorem
                kultury?
                > Acha, czyli dla ciebie wróg aborcji = dobry cz?owiek? Jakiz˙ prosty s´wiat
                > kreujesz. Tylko z˙e taka prostota prowadzi do demagogii, a ta... no nie
                chce˛ Ci
                > juz zbyt ostrych zarzutów stawiac´.
                >

                • Gość: OSA For the record.... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 12.04.02, 19:16
                  Dwa miesiace temu osobiscie zawiozlam moja serdeczna przyjaciolke
                  na aborcje w lokanym szpitalu. Zostala zdiagnozowana z rakiem piersi
                  i zaszla w ciaze w tym samym czasie. Dlugo sie ociagala ale po rozmowie z
                  lokalnym ksiedzem ktory powiedzial: "nikt Cie dziecko nie ma prawa sadzic"
                  zdecydowala sie na aborcje i leczenie. Je tez nie mam prawa jej sadzic
                  i wiem ze swiat nie jest czarno-bialy jak go widzi Ania, pan Kaziu i inni...




                  Gos´c´ portalu: OSA napisa?(a):

                  >
                  > To co pan wypisujesz o kolkach rozancowych to dopiero demagogia
                  > na poziomie pana Kazia.
                  >
                  >
                  >
                  > Gos´c´ portalu: Kazek napisa?(a):
                  >
                  > > Gos´c´ portalu: dudu napisa?(a):
                  > >
                  > > > Trudno jest dyskutowac´ z tym pan´stwem. Os´mieli?as´ sie˛ napisac´
                  > cos´ z czym s
                  > > ie˛
                  > > > nie zgadzaja˛, wie˛c obrzucili Cie˛ wyzwiskami. Podobnie jak mnie. Ni
                  > e
                  > mam po
                  > > je˛cia
                  > > >
                  > > > ani o medycynie, ani o genetyce. Wiem tylko, z˙e poste˛p na który sie
                  > ˛
                  > powo?u
                  > > ja˛
                  > > > nie jest wartos´cia˛ sama˛ w sobie. Zreszta˛ nie wiem czy
                  zauwaz˙y?as
                  > ´,
                  > ale im s
                  > > ie˛
                  > > > wydaje, z˙e miara˛ poste˛pu jest w?as´nie stosunek do aborcji. Jes´li
                  >
                  > uwaz˙asz,
                  > > z˙e
                  > > > moz˙na skrobac´ to jestes´ poste˛powa i s´wiat?a. Im sie˛ nawet
                  > wydaje, z˙e usuwa
                  > > nie
                  > > > cia˛z˙y i zbe˛dnych ludzi to jakis´ nowy wynalazek - nowinka medyczna
                  > .
                  > To sa˛
                  > > > fanatycy. Jak mys´lisz czy w miare˛ "poste˛pów" w stosowanie eutanazj
                  > i
                  > za
                  > > > powiedzmy 30 lat pousuwaja˛ nas z tego s´wiata jako zbe˛dne
                  > obcia˛z˙enie?
                  > > > Z˙ycze˛ Ci powodzenia nad Amazonka˛.
                  > >
                  > > wybacz, ale jesli ty sie˛ z˙alisz na wyzwiska na forum, to akurat jest dos
                  > ´c´
                  > > zabawne. No ale w sumie s´rodowiska róz˙an´cowe maja˛ to do siebie,
                  > z˙e widza˛ z?o
                  > > wsze˛dzie, tylko nie u siebie. Nie stary, nic nam sie nie wydaje, z˙e
                  > stosunek do
                  > >
                  > > aborcji i bycie postepowym to to samo. Tyle z˙e po prostu nie zgadzamy
                  > sie˛ z˙eby
                  > > w
                  > > imie˛ ob?udnej ideologii jeden decydowa? o nieszcze˛s´ciu drugiego.
                  > Domyslam sie z˙
                  > > e
                  > > Twoim zdaniem lekarz mówia˛cy do kobiety "nie pani sprawa" jest
                  wzorem
                  > kultury?
                  > > Acha, czyli dla ciebie wróg aborcji = dobry cz?owiek? Jakiz˙ prosty s´wiat
                  >
                  > > kreujesz. Tylko z˙e taka prostota prowadzi do demagogii, a ta... no nie
                  > chce˛ Ci
                  > > juz zbyt ostrych zarzutów stawiac´.
                  > >
                  >

                  • Gość: dudu Re: For the record.... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 19:57
                    Oso - nie ma sensu dyskusja. ja zrezygnowałem z przedstawiania swoich poglądów
                    nt. aborcji, badań genetycznych i selekcjonowania ludzi. Zrezygnowałem bo
                    jedyne czego można sie doczekać to obelg. Wezwą i wyzwą. Oni nawet nie
                    zauważyli, że wstawiasz w cudzysłowia "wyzwiska", bo cytujesz te epitety, które
                    padły pod Twoim adresem. Zapewniam Cię, że w Polsce większość ludzi nie jest
                    takimi fanatykami jak oni. Można normalnie wymienić poglądy bez bycia
                    obrażanym. Co oni tak z tymi księżmi, ja nie wiem o co chodzi.
                    • Gość: Osa Do Dudu i do widzenia... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 12.04.02, 22:12
                      Drogi Dudu,

                      to sa albo ludzie z urazami albo z kompleksami. Prawda, ze maja
                      uproszczone widzenie swiata. Jak nie maja argumentow, maja wyzwiska.
                      Jak uzyjesz ich wyzwisk w cudzyslowie, to cie atakuja za prymitywizm.
                      Atakuja mnie ze nie znam biologii i jestem "idiotka" poniewaz wg. nich
                      genow sie nie studiuje. Nawet jesli zrobia tak oczywisty blad to przechodza
                      na wyzwiska. To bardzo smutny swiat. Swiat nienawisci i apoteozy smierci.
                      W jednym maja racje:

                      nie znam dobrze polskiego. Urodzilam sie w Toronto i tylko rozmawialam w
                      domu (i to nie zawsze). Pisac po polsku nauczylam sie dopiero po
                      trzydziestce. Tak wiec przyznaje sie ze robie oczywiste bledy gramatyczne,
                      a czasami ortograficzne w jezyku polskim.

                      Gos´c´ portalu: dudu napisa?(a):

                      > Oso - nie ma sensu dyskusja. ja zrezygnowa?em z przedstawiania
                      swoich pogla˛dów
                      > nt. aborcji, badan´ genetycznych i selekcjonowania ludzi. Zrezygnowa?em
                      bo
                      > jedyne czego moz˙na sie doczekac´ to obelg. Wezwa˛ i wyzwa˛. Oni nawet
                      nie
                      > zauwaz˙yli, z˙e wstawiasz w cudzys?owia "wyzwiska", bo cytujesz te
                      epitety, które
                      >
                      > pad?y pod Twoim adresem. Zapewniam Cie˛, z˙e w Polsce wie˛kszos´c´
                      ludzi nie jest
                      > takimi fanatykami jak oni. Moz˙na normalnie wymienic´ pogla˛dy bez bycia
                      > obraz˙anym. Co oni tak z tymi ksie˛z˙mi, ja nie wiem o co chodzi.

                      • Gość: xsenia O tym, dlaczego Osa jest beznadziejna. IP: *.bydgoska.krakow.pl 13.04.02, 11:08
                        jeśli ktoś jest po prostu:
                        1. niewykształcony
                        2. nieokrzesany
                        3. reaguje zbyt emocjonalnie

                        i w związku z tym:
                        1. nie potrafi przyjąć perspektywy innej, niz własna
                        2. nie dba o to, czy argumenty, które podaje dotyczą tematu
                        3. uprawia scholastykę, tzn. najpierw jest dogmat, a później szukamy
                        empirycznego potwierdzenia dogmatu, przy okazju odrzucając wsztstko, co doń nie
                        pasuje, a nie na odwrót: rozważamy fakti i wyciągamy wnioski
                        4. rości sobie prawo do mówienia innym jak mają żyć
                        5. podpiera się autrytetem swoim ("jestem bilologiem molekularnym")lub innym,
                        zamiast podawać rozsądne argumeny
                        6. wychodzi z założenia, ze autorytet z jednaj dziedziny można rozciągnąć na
                        inne, nie związane z temtem, tylko dlatego że jest autorytetem
                        7. wątpliwości są mu obce
                        8. traktuje swoich rozmówców z wyższością
                        9. wypisuje rzeczy oderwane od rzeczywistości
                        10. popełnia szereg innych błędów, i.im. wykazuje się brakiem wyobraźni

                        Jeśli więc ktoś taki jest niewykształcony, nieokrzesany, nieopanowany, można mu
                        wybaczyć błędy, jeśli jednak tak postepuje osoba uważająca się za swiatłą, a to
                        co pisze układa w jakąś (nonsensowną) całość, obficie okraszona pseudonaukowym
                        bełkotem, spełnijącym rolę przecinka k***, h***, p***, tyle że w cenzuralnej
                        postaci, wobec takiej persony już nie sposób silić się na wyrozumiałość.

                        informacja: Osa - biolog molekularny - wystąpiła tu w roli domorosłego
                        socjobiologa. Socjobiologia jak wiadomo polega na snuciu rozważań na temat
                        społecznych konsekwencji uwarunkowań biologicznych, różni ją od nauk
                        empirycznych m.in. nonszalanckie podejście do kwestii związków przyczynowo -
                        skutkowych. Na gruncie takiej "nauki" można udowodnić co się chce
                        (socjobiologię wykorzystują zarówno zwolennicy patriarchalnego porządku, jak i
                        feministki z porównywalnym skutkiem). Osa natomiast wykorzystuje swoją
                        biologiczną wiedzę w celu dostarczenia racji zwolennikom radykalnej frakcji pro
                        life - a nóż ten jej autorytet i "naukawy" bełkot zrobi na kimś wrazenie. Tym
                        właśnie się brzydzę i dlatego uważąm Panią O. za przypadek beznadziejny. Nie
                        spotkałam jeszcze nikogo takiego na tym forum i mam nadzieję, iż nie spotkam.

                        P.S. przeczyałam watek Pani O. na temat eliminacji odmiennych genetycznie -
                        jest jescze bardziej załamujący, tak samo jak załamujące są jej agresywne pro
                        klerykalne wypowiedzi na innych watkach.

                        życzę miłego (długiego) pobytu w lasach tropikalnych, jak najdalej od
                        cywilizacji
                        • Gość: Ania Re: O tym, dlaczego Osa jest beznadziejna. IP: *.upc.chello.be 13.04.02, 11:53
                          Ogromne dzieki Xeniu !!Pozdrawiam.Ania
                          • Gość: xsenia do Ani, jeśli tu jeszcze zajrzy... IP: *.bydgoska.krakow.pl 13.04.02, 22:07
                            Ty lepiej "znasz" Osę (wyraz współczucia), w jej postach są informacje na
                            temat tego, że nie mieszka w Polsce, mąż Kanadyjczyk, studia USA, czy ona
                            przypadkiem nie mieszka w Kanadzie, albo w Stanach? Jeśli tak to zastanawia
                            mnie jedna rzecz: Ameryka Północna należy do innej strefy czasowej, a jej czas
                            jest zgodny z eurpoejskim. Przestawiła sobie zegar w komuterze? Tylko po co?
                            Może ja się mylę i ona pisze z Europy, IP nic mi nie mówi. Oświeć mnie, proszę.
                            Coś mi tu nie pasuje. Swoją drogą to taka dziwaczka, że trudno sie nad nią nie
                            zastanowić, spodziewałabym się wszystkiego.
                            odpisz
                            pa
                            xs
                            • Gość: Gatsby Dlaczego Osa jest dla mnie natchnieniem IP: *.dialsprint.net 14.04.02, 06:56
                              poniewaz mysli logicznie i nie daje sie zastraszyc "idiotkami" czy "debilami" przez taka xsenie.
                              Jeszcze raz przeczytalem spokojny i bardzo pouczajacy post nt. Bethovena i moment w ktorym
                              dyskusja zaczela sie rozgrzewac kiedy zaczely sie ataki wlasnie na najmocniejszy punkt Osy:
                              jej edukacja. Wybuch xseni byl rozpaczliwy. Takie wybuchy widzialem tylko
                              u kobiet po aborcji ktore gwaltownie usilowaly zagluszyc wlasne sumienie atakujac na oslep
                              wszystkich ktorzy maja odmienne zdanie. Xsenia woli prawniczki niz genetykow bo genetyka
                              definiuje organizm zywy jako zaplodnone jajo (zygota).

                              Xsenia ciagle nie ma dosyc wiec zaczyna insynuacje: a wiec osa zmienia czas komputerowy
                              i pisze z Europy. Znalazla sojuszniczke w Ani ktora wie ze genow sie NIE STUDJUJE (bo po co?).
                              Otoz musze was rozczarowac. Osa pisze z adresu "pac bell" czyli "Pacific Bell". Sprawdzcie
                              gdzie jest Pacyfik. Wg. moich informacji jest profesorem na jednym z kalifornijskich uniwersytetow
                              (zgadnijcie ktorym!). A czas postu jest czasem z komputera w Warszawie.

                              Jedna pani drugiej pani. Dajcie sobie spokoj. Sumienia nie da sie zagluszyc!!!


                              Gość portalu: xsenia napisał(a):

                              > Ty lepiej "znasz" Osę (wyraz współczucia), w jej postach są informacje na
                              > temat tego, że nie mieszka w Polsce, mąż Kanadyjczyk, studia USA, czy ona
                              > przypadkiem nie mieszka w Kanadzie, albo w Stanach? Jeśli tak to zastanawia
                              > mnie jedna rzecz: Ameryka Północna należy do innej strefy czasowej, a jej czas
                              > jest zgodny z eurpoejskim. Przestawiła sobie zegar w komuterze? Tylko po co?
                              > Może ja się mylę i ona pisze z Europy, IP nic mi nie mówi. Oświeć mnie, proszę.
                              >
                              > Coś mi tu nie pasuje. Swoją drogą to taka dziwaczka, że trudno sie nad nią nie
                              > zastanowić, spodziewałabym się wszystkiego.
                              > odpisz
                              > pa
                              > xs

                              • Gość: Ania Re: Dlaczego Osa jest dla mnie natchnieniem IP: *.upc.chello.be 14.04.02, 09:11
                                Moim zdaniem pan panie Wielki Gatsby pan to potrzebuje psychiatry i to
                                dobrego.Wie pan wszystko o wszystkich.Geny to sie bada a nie studiuje .Studiuje
                                sie biologie.A skad wiesz ,ze Osa jest profesorem?Taki domowy Sherlock Holmes?
                                Rozumim,ze chcesz bronic "niewiasty o nazwie Osa",tak o niej kiedys
                                napisales ,ale najpierw nauczyc sie moze pisac i poprawnie formulowac zdania bo
                                malo co z tego belgotu trudno cos zrozumiec.Ja tez moge napisac o sobie,ze
                                jestem sekretarka krolowej belgijskiej a moze i sama krolowa.Tylko po co?No i
                                ciekawa jestem jak Ty zamierzasz mnie odnalezc w Belgii?
                                • Gość: Gatsby Re: Dlaczego Osa jest dla mnie natchnieniem IP: *.cvx21-bradley.dialup.earthlink.net 14.04.02, 15:27
                                  No i masz babo placek. Pani Ania wie ze geny sie bada a nie studiuje.
                                  Zanim zaczniesz sie kompromitowac wiecej, zapytaj ludzi co studiowali geny
                                  to Ci cos powiedza na ten temat.

                                  Co do szukania. To jest latwiejsze niz myslisz w moim zawodzie.


                                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                                  > Moim zdaniem pan panie Wielki Gatsby pan to potrzebuje psychiatry i to
                                  > dobrego.Wie pan wszystko o wszystkich.Geny to sie bada a nie studiuje .Studiuje
                                  >
                                  > sie biologie.A skad wiesz ,ze Osa jest profesorem?Taki domowy Sherlock Holmes?
                                  > Rozumim,ze chcesz bronic "niewiasty o nazwie Osa",tak o niej kiedys
                                  > napisales ,ale najpierw nauczyc sie moze pisac i poprawnie formulowac zdania bo
                                  >
                                  > malo co z tego belgotu trudno cos zrozumiec.Ja tez moge napisac o sobie,ze
                                  > jestem sekretarka krolowej belgijskiej a moze i sama krolowa.Tylko po co?No i
                                  > ciekawa jestem jak Ty zamierzasz mnie odnalezc w Belgii?

                              • Gość: xsenia o naiwności imieniem Gatsby IP: *.bydgoska.krakow.pl 14.04.02, 12:09
                                O to właśnie idzie Pani O., żeby zrobić wrażenie na ludzich odwołjąc się do
                                autorytetu i psedo-naukowego bełkotu, w przypadku człowieka o nicku Gadsby
                                osiągnęła 150% efektu. Panie szanowny, jeśli dla Pana demagogia jest przykładem
                                logicznego wyowodu, to ja nie mam już nic do dodania... a przykład z Beethovenem
                                to czysta demagogia, podobnie Toulouse - Lautrec i Hawking (ten od "Krótkiej
                                historii czasu", o czym Pani O. nawet nie wiedziała... zastanawiające).
                                Nigdy nie spotkałam na forum dziwoląga, ktory tak rozpaczliwie podpierałby sie
                                autorytetem, takie zachowanie mnie bulwersuje.
                                P.S. A skąd wiesz kto ja jestem? Może jestem ekspertem w jakiejś dziedzinie, ale
                                uważam obnoszenie się z tym za prostactwo, równe prostactwu dresiarzy....?
                                taaa ludzie łatwo ulegają magii autorytetu, Pani O., o tym wie i perfidnie
                                manipuluje swoimi rozmówcami, a forum z założenia jest instytucją demokratyczną,
                                służącą wymianie poglądów, a nie manipulacji, jeszcze raz podkreślam: Osa wzbudza
                                moje najwyższe obrzydzenie.
                                Gość portalu: Gatsby napisał(a):

                                > poniewaz mysli logicznie i nie daje sie zastraszyc "idiotkami" czy "debilami"
                                > przez taka xsenie.
                                > Jeszcze raz przeczytalem spokojny i bardzo pouczajacy post nt. Bethovena i mome
                                > nt w ktorym
                                > dyskusja zaczela sie rozgrzewac kiedy zaczely sie ataki wlasnie na najmocniejsz
                                > y punkt Osy:
                                > jej edukacja. Wybuch xseni byl rozpaczliwy. Takie wybuchy widzialem tylko
                                > u kobiet po aborcji ktore gwaltownie usilowaly zagluszyc wlasne sumienie atakuj
                                > ac na oslep
                                > wszystkich ktorzy maja odmienne zdanie. Xsenia woli prawniczki niz genetykow bo
                                > genetyka
                                > definiuje organizm zywy jako zaplodnone jajo (zygota).
                                >
                                > Xsenia ciagle nie ma dosyc wiec zaczyna insynuacje: a wiec osa zmienia czas kom
                                > puterowy
                                > i pisze z Europy. Znalazla sojuszniczke w Ani ktora wie ze genow sie NIE STUDJU
                                > JE (bo po co?).
                                > Otoz musze was rozczarowac. Osa pisze z adresu "pac bell" czyli "Pacific Bell"
                                > . Sprawdzcie
                                > gdzie jest Pacyfik. Wg. moich informacji jest profesorem na jednym z kalifornij
                                > skich uniwersytetow
                                > (zgadnijcie ktorym!). A czas postu jest czasem z komputera w Warszawie.
                                >
                                > Jedna pani drugiej pani. Dajcie sobie spokoj. Sumienia nie da sie zagluszyc!!!
                                >
                                >
                                > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                                >
                                > > Ty lepiej "znasz" Osę (wyraz współczucia), w jej postach są informacje n
                                > a
                                > > temat tego, że nie mieszka w Polsce, mąż Kanadyjczyk, studia USA, czy ona
                                > > przypadkiem nie mieszka w Kanadzie, albo w Stanach? Jeśli tak to zastanawi
                                > a
                                > > mnie jedna rzecz: Ameryka Północna należy do innej strefy czasowej, a jej
                                > czas
                                > > jest zgodny z eurpoejskim. Przestawiła sobie zegar w komuterze? Tylko po c
                                > o?
                                > > Może ja się mylę i ona pisze z Europy, IP nic mi nie mówi. Oświeć mnie, pr
                                > oszę.
                                > >
                                > > Coś mi tu nie pasuje. Swoją drogą to taka dziwaczka, że trudno sie nad nią
                                > nie
                                > > zastanowić, spodziewałabym się wszystkiego.
                                > > odpisz
                                > > pa
                                > > xs
                                >

                        • Gość: xsenia coś jescze IP: *.bydgoska.krakow.pl 13.04.02, 12:37
                          Ten sam temat jest wałkowany na forum "kobieta", pojawiła sie tam prawniczka -
                          Kasia. Kasia w swoich wypowiedziach odwołuje się do prawa i tylko do prawa,
                          mimo że jest zdeklarowaną katoliczką, nie mówi że byłoby lepiej lub gorzej
                          gdyby badania przeprowadzono i doszło do aborcji, stara się być obiektywna, nie
                          twierdzi iż jej prawnize kompetancje pozwalaja jej wypowiadać sądy na temat
                          zycia innych. Mimo że się z nią nie zgadzam, uważam że ci państwo z Łomży
                          powinni dochodzić swoich racji, chćby miało to być nie wiem jak karkołomne i
                          doprowadziło ich do Strasburga, ona wydaje sie twierdzić iż z prawnego punktu
                          widzenia realizacja ich roszczeń jest nieskończenia mało prawdopodobna, zatem
                          nie warto. Nie zgadzamy się, ale się szanujemy, a dyskusja jest merytoryczna i
                          partnerska, nikt nikogo nie poucza, choć burzliwa. Pani O., natomiast nie
                          sznuje nie ze względu na jej przekonania, tylko z powodów wymienionych w
                          powyższym poście.
                          wniosek: ekspert w swojej dziedzinie jest ekspertem w swojej dziedzinie i tylko
                          w swojej dziedzinie, jeśli tego nie rozumie, dla mnie jest komś poniżej, sorry;
                          kretyna.
                          • Gość: Ania Re: coś jescze IP: *.upc.chello.be 14.04.02, 12:06
                            Wszyscy ,ktorzy tak gorliwie bronia Osy i jej statusu naukowca ba nawet
                            profesora.Wytlumaczcie mnie biednej sprzataczce jak ona studiuje geny w tej
                            dzungli?Bo ja to myslalam,ze geny bada sie w laboratoriach wyposazonych w takie
                            rzeczy jak mikroskopy i komputery.Jak mozna badac geny w dzungli?Przez lupe?
                            • Gość: xsenia Re: coś jescze IP: *.bydgoska.krakow.pl 14.04.02, 12:48
                              Gość portalu: Ania napisał(a):

                              > Wszyscy ,ktorzy tak gorliwie bronia Osy i jej statusu naukowca ba nawet
                              > profesora.Wytlumaczcie mnie biednej sprzataczce jak ona studiuje geny w tej
                              > dzungli?Bo ja to myslalam,ze geny bada sie w laboratoriach wyposazonych w takie
                              >
                              > rzeczy jak mikroskopy i komputery.Jak mozna badac geny w dzungli?Przez lupe?

                              okreslenie "studiuje" mogło wziąść się stąd, że Osa (jeśli jej wierzyć) nauczyła
                              się polskiego dopero po 30, ang. "study" i "invwestigate" sa do pewnego stopnia
                              synonimiczne. w tych lasach może zbierać materiał, który zbada w laboratorium.
                              informacje z dziadziny biologii to ona ma, brak jej natomiast podstawowych (na
                              prawdę elementarnych info z dziadzin pokrewnych (sic!)), pisać że Alzhaimer jest
                              uposledzeniem... w głowie mi się nie mieści taka ignorancja. zasłaniać się, tym
                              że nie jest fizykiem, więc nie musi wiedzieć kto to Hawking, przecież to znane
                              nazwisko, a fizyka jest nauką przyrodniczą, każdy biolog uczy się fizyki na
                              studiach, co dziwniejsze fizykę przedstawia się jako swoisty wzór dla innych nauk
                              empirycznych, przedstawiciel innej dziedziny wiedzy zdaje sobie sprawę z wagi
                              odkryć fizyków dla obowiązującego paradygmatu naukowego również w jego
                              dziedzienie, wie że stamtąd idą zmiany, a tu proszę paniusia niby-naukowiec, a
                              nie rozumie co to fizyka relatywistyczna i determninizm statystyczny (nazwisko
                              Staphen Hawking jest tu kluczowe, ani razu nie zostao npisane poprawnie napisane
                              (sic!)) , może w USA tak uczą, chociaż nie sądze... Tej jej watek na temat
                              swieckiego fanatyzmu też jest pożałowania godny, informacje z historii
                              rzeczywiście ma na poziomie szkoły sredniej,z resztą podobnie jak z biologii - o
                              naemii sierpowatej i odporności na malarię uczą się dzieci w liceum). Ponadto te
                              jej uwagi o ignorantach, o argumentach na poziomie pana Kazia, a te napastliwe
                              wykrzykniki na watkach m.in. o papieżu, wyzywanie od lewusków, to wszystko b.
                              dziwne. Kiedy ktoś faktycznie ma wysokie kompetencje w jakiejś dziedzinie to
                              rozumie, że ci którzy ich nie mają mogą czegoś niezrozumieć i cierpliwie im
                              tłumaczy w kółko to samo, zamiast się irytować, wnioski:
                              1. Osa podaje się za kogoś innego, doskonale wiedząc jak działa na ludzi
                              autorytet i pseudo-naukowy bełkot, [to jest wariant optymistyczny]
                              2. Osa jest faktycznie "uczona osoba", tylko "coś", może nawrócenie na wiarę +
                              klimakterium pomieszało jej w głowie, chociaż tu mi nie pasują te podstawowe
                              braki w edukacji [wersja pesymistyczna - chroń nas Panie przed takimi naukowcami]
                              amen

                              • Gość: dudu Re: coś jescze IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.04.02, 15:41
                                Gość portalu: xsenia napisał(a):

                                (nazwisko
                                > Staphen Hawking jest tu kluczowe, ani razu nie zostao npisane poprawnie napisan
                                > e
                                Czy z faktu, że w jednym zdaniu zrobiłaś tyle błędów (niepoprawnie napisałaś
                                nawet imię) mam wyciągać na Twój temat wnioski podobne do tych jakie Ty
                                wyciągnęłaś na temat Osy? Czy tak trudno jest wymieniać poglądy nie obrzucając
                                się inwektywami? Więcej luzu, będzie wtedy ciekawiej. Nie mam pojęcia o biologii,
                                genetyce i wielu pokrewnych dziedzinach. Wiem jedno, że nauka nie daje odpowiedzi
                                na wiele podstawowych pytań. Dyskusja początkowo dotyczyła tego czy należy robić
                                badania prenatalne i w jakich okolicznościach. Ja i Osa twierdzimy, że owszem
                                badania należy robić, ale tylko wtedy jeśli ich następstwem miałoby być leczenie.
                                Badania prenatalne tylko po to by usunąć ciążę wg. nas nie mają sensu. Bardzo
                                wątpliwe moralnie wydaje nam się również domaganie się 1 mln zł. za urodzenie
                                dziecka obciążonego chorobą. Ty masz inny pogląd. Wg. mnie rozstrzygnięcia w
                                takich kwestiach prędzej czy później opierają się o kwestie światopoglądowe.
                                Biologia nie daje jednoznacznych definicji "Życia" , "śmierci" "człowieczeństwa".
                                (te pytania już padały: czy w 90 dniu od poczęcia mamy do czynienia jeszcze
                                z "nieczłowiekiem", więc można dokonać aborcji, a w 91 dniu jest już człowiek,
                                więc nie można skrobać?) Nie wiem czy Osa jest naukowcem, ale wiem, że wiara nie
                                dyskwalifikuje naukowca. Gdyby było inaczej to, w ostanich latach zapewne nikt o
                                (w uproszczeniu) "światopoglądzie chcrześcijańskim" nie dostał by Nobla chodźby z
                                takiej dziedziny jak fizyka. Nie byłoby sporów pomiędzy naukowcami itd. Nikt z
                                nas nie zdecydował o tym , że się urodzi - wielu chciałoby decydować czy się
                                urodzą inni. To jest tylko jeden z punktów widzenia na całą sprawę.
                                • Gość: Gatsby Re: coś jescze IP: *.cvx21-bradley.dialup.earthlink.net 14.04.02, 15:58
                                  Dzieki Dudu,

                                  pisalem w tyma samym czasie co ty, i z przyjemnoscia przeczytalem
                                  ze pislismy o tym samym. Zgadza sie ze nauka nie daje odpowiedzi
                                  moralnych. Daje jednak dosyc precyzyjne definicje ktore nie powinne
                                  byc rozmywane przez ideologow aborcji.



                                  Gość portalu: dudu napisał(a):

                                  > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                                  >
                                  > (nazwisko
                                  > > Staphen Hawking jest tu kluczowe, ani razu nie zostao npisane poprawnie na
                                  > pisan
                                  > > e
                                  > Czy z faktu, że w jednym zdaniu zrobiłaś tyle błędów (niepoprawnie napisałaś
                                  > nawet imię) mam wyciągać na Twój temat wnioski podobne do tych jakie Ty
                                  > wyciągnęłaś na temat Osy? Czy tak trudno jest wymieniać poglądy nie obrzucając
                                  > się inwektywami? Więcej luzu, będzie wtedy ciekawiej. Nie mam pojęcia o biologi
                                  > i,
                                  > genetyce i wielu pokrewnych dziedzinach. Wiem jedno, że nauka nie daje odpowied
                                  > zi
                                  > na wiele podstawowych pytań. Dyskusja początkowo dotyczyła tego czy należy robi
                                  > ć
                                  > badania prenatalne i w jakich okolicznościach. Ja i Osa twierdzimy, że owszem
                                  > badania należy robić, ale tylko wtedy jeśli ich następstwem miałoby być leczeni
                                  > e.
                                  > Badania prenatalne tylko po to by usunąć ciążę wg. nas nie mają sensu. Bardzo
                                  > wątpliwe moralnie wydaje nam się również domaganie się 1 mln zł. za urodzenie
                                  > dziecka obciążonego chorobą. Ty masz inny pogląd. Wg. mnie rozstrzygnięcia w
                                  > takich kwestiach prędzej czy później opierają się o kwestie światopoglądowe.
                                  > Biologia nie daje jednoznacznych definicji "Życia" , "śmierci" "człowieczeństwa
                                  > ".
                                  > (te pytania już padały: czy w 90 dniu od poczęcia mamy do czynienia jeszcze
                                  > z "nieczłowiekiem", więc można dokonać aborcji, a w 91 dniu jest już człowiek,
                                  > więc nie można skrobać?) Nie wiem czy Osa jest naukowcem, ale wiem, że wiara ni
                                  > e
                                  > dyskwalifikuje naukowca. Gdyby było inaczej to, w ostanich latach zapewne nikt
                                  > o
                                  > (w uproszczeniu) "światopoglądzie chcrześcijańskim" nie dostał by Nobla chodźby
                                  > z
                                  > takiej dziedziny jak fizyka. Nie byłoby sporów pomiędzy naukowcami itd. Nikt z
                                  > nas nie zdecydował o tym , że się urodzi - wielu chciałoby decydować czy się
                                  > urodzą inni. To jest tylko jeden z punktów widzenia na całą sprawę.

                                  • Gość: Jaceq Re: coś jescze IP: *.szeptel.net.pl 14.04.02, 19:34
                                    Gość portalu: Gatsby napisał(a):

                                    > Daje jednak dosyc precyzyjne definicje

                                    O ile dobrze przeczytałem, to pisałeś już coś wręcz przeciwnego.

                                    A za czarno-białych ideologów aborcji uważałem dotąd raczej zwolenników obecnej restrykcyjnej ustawy,
                                    zarazem przeciwników edukacji i antykoncepcji. Skoro temat ma się sprowadzić do aborcji.
                                • Gość: xsenia do Dudu IP: *.bydgoska.krakow.pl 14.04.02, 16:07
                                  Z Twojego postu wnioskuję, że nie zrozumiałeś co napisałam;
                                  1. literówka to co innego, niż kilkakrotne i za każdym rzem błędne poprawianie
                                  nazwiska, skądindąd bardzo znanego
                                  2. napisałam dlaczego Hawking i jego dzieło sa tak ważne dla nauki, że nawet
                                  wykształcony humanista powinien je znać, "Krótka historia czasu to standard na
                                  dobrych uczelniach, nie chodzi o pisownię tylko o erudycję
                                  3. "więcej luzu", właśnie!, a Osa jest po przeciwnej stronie luzu i Ci to nie
                                  przeszkadza
                                  4. oczywiście, że nauka nie daje odpowiedzi na wiele podstawowych pytań, nie
                                  przeszkadza Ci jednak, że Osa odwołując się do nauki uzasadnia bezzsadność badań
                                  prenatalnych, używa okresleń "alternatywa dla zabijania" w takim kontekście,
                                  jakoby owo "zabijanie" było oczywistością z naukowego punktu widzenia, zabijaniem
                                  nazywa usunięcie 2 cm zarodka
                                  5. wiara nie dyskwalifikuje naukowca, po warunkiem że nie miesza on wiary z
                                  nauką, ponieważ wiara i nauka rządzą się innymi prawami, a gdzie ja napisałam że
                                  dyskwalifikuje?

                                  resume:
                                  mnie również nie obchodzi kim jest Osa, ani jakie ma przekonania obchodzi mnie
                                  tylko to że manipuluje ludźmi na forum, poslugując się autorytetem i wytwarzając
                                  szum informacyjny przy pomcy pseudonaukowego bełkotu, jetem przekonana, że
                                  większość jej zwolenników w ogóle nie rozumie tych jej rozwlekłych
                                  wypowiedzi,zauważ że mój post napisany w dość hermetyczny sposób też był dla
                                  Ciebie niezrozumiały, to zupełnie naturalne, że ludziom nie chce się skupiać
                                  uwagi na takich "przyciężkawych" wypowiedziach i bynajmnie nie świadczy to o
                                  niskiej inteligencji. Osa perfidnie stosuje strategię: autorytet + pokrętny szum
                                  informacyjny i to jest b. skuteczna strategia manipulowania ludźmi - zwolennicy
                                  przyklasną, a przeciwnikom pokażę że sa intelektualnymi zerami i dadzą sobie
                                  spokój. To jest moim zdaniem obrzydliwe i jeszcze raz podkreślam, Pani O. wzbudza
                                  we mnie wstręt z względu na swój styl komunikowania (jeśli można tak to nazwać),
                                  światopoględu komentować nie będę.

                                  Gość portalu: dudu napisał(a):

                                  > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                                  >
                                  > (nazwisko
                                  > > Staphen Hawking jest tu kluczowe, ani razu nie zostao npisane poprawnie na
                                  > pisan
                                  > > e
                                  > Czy z faktu, że w jednym zdaniu zrobiłaś tyle błędów (niepoprawnie napisałaś
                                  > nawet imię) mam wyciągać na Twój temat wnioski podobne do tych jakie Ty
                                  > wyciągnęłaś na temat Osy? Czy tak trudno jest wymieniać poglądy nie obrzucając
                                  > się inwektywami? Więcej luzu, będzie wtedy ciekawiej. Nie mam pojęcia o biologi
                                  > i,
                                  > genetyce i wielu pokrewnych dziedzinach. Wiem jedno, że nauka nie daje odpowied
                                  > zi
                                  > na wiele podstawowych pytań. Dyskusja początkowo dotyczyła tego czy należy robi
                                  > ć
                                  > badania prenatalne i w jakich okolicznościach. Ja i Osa twierdzimy, że owszem
                                  > badania należy robić, ale tylko wtedy jeśli ich następstwem miałoby być leczeni
                                  > e.
                                  > Badania prenatalne tylko po to by usunąć ciążę wg. nas nie mają sensu. Bardzo
                                  > wątpliwe moralnie wydaje nam się również domaganie się 1 mln zł. za urodzenie
                                  > dziecka obciążonego chorobą. Ty masz inny pogląd. Wg. mnie rozstrzygnięcia w
                                  > takich kwestiach prędzej czy później opierają się o kwestie światopoglądowe.
                                  > Biologia nie daje jednoznacznych definicji "Życia" , "śmierci" "człowieczeństwa
                                  > ".
                                  > (te pytania już padały: czy w 90 dniu od poczęcia mamy do czynienia jeszcze
                                  > z "nieczłowiekiem", więc można dokonać aborcji, a w 91 dniu jest już człowiek,
                                  > więc nie można skrobać?) Nie wiem czy Osa jest naukowcem, ale wiem, że wiara ni
                                  > e
                                  > dyskwalifikuje naukowca. Gdyby było inaczej to, w ostanich latach zapewne nikt
                                  > o
                                  > (w uproszczeniu) "światopoglądzie chcrześcijańskim" nie dostał by Nobla chodźby
                                  > z
                                  > takiej dziedziny jak fizyka. Nie byłoby sporów pomiędzy naukowcami itd. Nikt z
                                  > nas nie zdecydował o tym , że się urodzi - wielu chciałoby decydować czy się
                                  > urodzą inni. To jest tylko jeden z punktów widzenia na całą sprawę.

                                • Gość: Jaceq Re: coś jescze IP: *.szeptel.net.pl 14.04.02, 19:28
                                  Gość portalu: dudu napisał(a):

                                  > Wiem jedno, że nauka nie daje odpowiedzi na wiele podstawowych pytań.

                                  Podobnie, jak i wiara. Nauka daje za to odpowiedzi na inne pytania.

                                  > Dyskusja początkowo dotyczyła tego czy należy robić
                                  > badania prenatalne i w jakich okolicznościach. Ja i Osa twierdzimy, że owszem
                                  > badania należy robić, ale tylko wtedy jeśli ich następstwem miałoby być leczenie.

                                  Nie. Dyskusja dotyczyła (m.in. ale głównie) tego, że nikt nikogo nie zmusza i nie będzie długo jeszcze
                                  zmuszał do badań prenatalnych. Dotyczyła tego, jak komuś może się wydawać, że ma jakiekolwiek prawo
                                  odmówić komuś tych badań, z powodu wyznawanej akurat ideologii. Odmówić wbrew obowiązującemu
                                  prawu. I pytać o motywy osoby, która chce badań. Odmówić w sytuacji, jak się wydaje, uprawnionej. Tego
                                  dotyczyła dyskusja na początku. Ale niektórym kojarzy się...

                                  No i po co badania, skoro bez nich 'wiadomo', co będzie ich następstwem?
                              • Gość: Gatsby Re: coś jescze IP: *.cvx21-bradley.dialup.earthlink.net 14.04.02, 15:49
                                Widze ze kontynuujesz czepianie. Nawet Ania poczatkowo byla zazenowana
                                poziomem twojej histerii i zdystansowala sie od tego.
                                Pokaz mi gdzie Osa uzyla slowa "lewusek" bo to dosyc nie charakterystyczne.
                                Co do Hawkinga, czepiasz sie przejezyczen. Ja tez moglbym sie
                                przyczepic do "invwestigate." Ania tez sie przejezyczyla co do imienia
                                Hawkinga. Ja tez nie powinienem uzyc "a" na koncu. A propos, oficjalne imie
                                Hawkinga to "Stephen" ale kazdy czlowiek anglojezyczny wie ze to Steve. Xsenia
                                mowi o "dziadzinie" biologii i wcale nie wyleje jej za to pomyj na glowe.

                                Ania nie slyszala a studiowaniu genow i xsenia tez jest zbyt inteligentna zeby
                                sie na to nabrac. Czy kiedykolwiek slyszalyscie o analizie porownawczej genow?
                                To nie jest badanie (w sensie experymentalnym) tylko studiowanie! Szukanie
                                podobienstw i roznic. O Boze! Po co ja trace czas! Robie to tylko dla zasady
                                bo nie wolno atakowac osob ktore sie nie bronia. Poniewaz Osa sie nie broni
                                robie to za nia.

                                Osa nie wywolala takiej kontrowersji dopoki nie nawiazala do wad genetycznych
                                co w nieuchronny sposob prowadzi do tematu "aborcja." Xsenia jest histerycznie
                                przeczulona na ten temat. Wspolczuje!!!






                                Gość portalu: xsenia napisał(a):

                                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                >
                                > > Wszyscy ,ktorzy tak gorliwie bronia Osy i jej statusu naukowca ba nawet
                                > > profesora.Wytlumaczcie mnie biednej sprzataczce jak ona studiuje geny w te
                                > j
                                > > dzungli?Bo ja to myslalam,ze geny bada sie w laboratoriach wyposazonych w
                                > takie
                                > >
                                > > rzeczy jak mikroskopy i komputery.Jak mozna badac geny w dzungli?Przez lup
                                > e?
                                >
                                > okreslenie "studiuje" mogło wziąść się stąd, że Osa (jeśli jej wierzyć) nauczył
                                > a
                                > się polskiego dopero po 30, ang. "study" i "invwestigate" sa do pewnego stopni
                                > a
                                > synonimiczne. w tych lasach może zbierać materiał, który zbada w laboratorium.
                                > informacje z dziadziny biologii to ona ma, brak jej natomiast podstawowych (na
                                > prawdę elementarnych info z dziadzin pokrewnych (sic!)), pisać że Alzhaimer jes
                                > t
                                > uposledzeniem... w głowie mi się nie mieści taka ignorancja. zasłaniać się, tym
                                >
                                > że nie jest fizykiem, więc nie musi wiedzieć kto to Hawking, przecież to znane
                                > nazwisko, a fizyka jest nauką przyrodniczą, każdy biolog uczy się fizyki na
                                > studiach, co dziwniejsze fizykę przedstawia się jako swoisty wzór dla innych na
                                > uk
                                > empirycznych, przedstawiciel innej dziedziny wiedzy zdaje sobie sprawę z wagi
                                > odkryć fizyków dla obowiązującego paradygmatu naukowego również w jego
                                > dziedzienie, wie że stamtąd idą zmiany, a tu proszę paniusia niby-naukowiec, a
                                > nie rozumie co to fizyka relatywistyczna i determninizm statystyczny (nazwisko
                                > Staphen Hawking jest tu kluczowe, ani razu nie zostao npisane poprawnie napisan
                                > e
                                > (sic!)) , może w USA tak uczą, chociaż nie sądze... Tej jej watek na temat
                                > swieckiego fanatyzmu też jest pożałowania godny, informacje z historii
                                > rzeczywiście ma na poziomie szkoły sredniej,z resztą podobnie jak z biologii -
                                > o
                                > naemii sierpowatej i odporności na malarię uczą się dzieci w liceum). Ponadto t
                                > e
                                > jej uwagi o ignorantach, o argumentach na poziomie pana Kazia, a te napastliwe
                                > wykrzykniki na watkach m.in. o papieżu, wyzywanie od lewusków, to wszystko b.
                                > dziwne. Kiedy ktoś faktycznie ma wysokie kompetencje w jakiejś dziedzinie to
                                > rozumie, że ci którzy ich nie mają mogą czegoś niezrozumieć i cierpliwie im
                                > tłumaczy w kółko to samo, zamiast się irytować, wnioski:
                                > 1. Osa podaje się za kogoś innego, doskonale wiedząc jak działa na ludzi
                                > autorytet i pseudo-naukowy bełkot, [to jest wariant optymistyczny]
                                > 2. Osa jest faktycznie "uczona osoba", tylko "coś", może nawrócenie na wiarę +
                                > klimakterium pomieszało jej w głowie, chociaż tu mi nie pasują te podstawowe
                                > braki w edukacji [wersja pesymistyczna - chroń nas Panie przed takimi naukowcam
                                > i]
                                > amen
                                >

                                • Gość: Ania Re: coś jescze IP: *.upc.chello.be 14.04.02, 16:19
                                  Gość portalu: Gatsby napisał(a):

                                  > Widze ze kontynuujesz czepianie. Nawet Ania poczatkowo byla zazenowana
                                  > poziomem twojej histerii i zdystansowala sie od tego.
                                  > Pokaz mi gdzie Osa uzyla slowa "lewusek" bo to dosyc nie charakterystyczne.
                                  > Co do Hawkinga, czepiasz sie przejezyczen. Ja tez moglbym sie
                                  > przyczepic do "invwestigate." Ania tez sie przejezyczyla co do imienia
                                  > Hawkinga. Ja tez nie powinienem uzyc "a" na koncu. A propos, oficjalne imie
                                  > Hawkinga to "Stephen" ale kazdy czlowiek anglojezyczny wie ze to Steve. Xsenia
                                  > mowi o "dziadzinie" biologii i wcale nie wyleje jej za to pomyj na glowe.
                                  >
                                  > Ania nie slyszala a studiowaniu genow i xsenia tez jest zbyt inteligentna zeby
                                  > sie na to nabrac. Czy kiedykolwiek slyszalyscie o analizie porownawczej genow?
                                  > To nie jest badanie (w sensie experymentalnym) tylko studiowanie! Szukanie
                                  > podobienstw i roznic. O Boze! Po co ja trace czas! Robie to tylko dla zasady
                                  > bo nie wolno atakowac osob ktore sie nie bronia. Poniewaz Osa sie nie broni
                                  > robie to za nia.
                                  >
                                  > Osa nie wywolala takiej kontrowersji dopoki nie nawiazala do wad genetycznych
                                  > co w nieuchronny sposob prowadzi do tematu "aborcja." Xsenia jest histerycznie
                                  > przeczulona na ten temat. Wspolczuje!!!
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                  > >
                                  > > > Wszyscy ,ktorzy tak gorliwie bronia Osy i jej statusu naukowca ba naw
                                  > et
                                  > > > profesora.Wytlumaczcie mnie biednej sprzataczce jak ona studiuje geny
                                  > w te
                                  > > j
                                  > > > dzungli?Bo ja to myslalam,ze geny bada sie w laboratoriach wyposazony
                                  > ch w
                                  > > takie
                                  > > >
                                  > > > rzeczy jak mikroskopy i komputery.Jak mozna badac geny w dzungli?Prze
                                  > z lup
                                  > > e?
                                  > >
                                  > > okreslenie "studiuje" mogło wziąść się stąd, że Osa (jeśli jej wierzyć) na
                                  > uczył
                                  > > a
                                  > > się polskiego dopero po 30, ang. "study" i "invwestigate" sa do pewnego s
                                  > topni
                                  > > a
                                  > > synonimiczne. w tych lasach może zbierać materiał, który zbada w laborator
                                  > ium.
                                  > > informacje z dziadziny biologii to ona ma, brak jej natomiast podstawowych
                                  > (na
                                  > > prawdę elementarnych info z dziadzin pokrewnych (sic!)), pisać że Alzhaime
                                  > r jes
                                  > > t
                                  > > uposledzeniem... w głowie mi się nie mieści taka ignorancja. zasłaniać się
                                  > , tym
                                  > >
                                  > > że nie jest fizykiem, więc nie musi wiedzieć kto to Hawking, przecież to z
                                  > nane
                                  > > nazwisko, a fizyka jest nauką przyrodniczą, każdy biolog uczy się fizyki n
                                  > a
                                  > > studiach, co dziwniejsze fizykę przedstawia się jako swoisty wzór dla inny
                                  > ch na
                                  > > uk
                                  > > empirycznych, przedstawiciel innej dziedziny wiedzy zdaje sobie sprawę z w
                                  > agi
                                  > > odkryć fizyków dla obowiązującego paradygmatu naukowego również w jego
                                  > > dziedzienie, wie że stamtąd idą zmiany, a tu proszę paniusia niby-naukowie
                                  > c, a
                                  > > nie rozumie co to fizyka relatywistyczna i determninizm statystyczny (nazw
                                  > isko
                                  > > Staphen Hawking jest tu kluczowe, ani razu nie zostao npisane poprawnie na
                                  > pisan
                                  > > e
                                  > > (sic!)) , może w USA tak uczą, chociaż nie sądze... Tej jej watek na temat
                                  >
                                  > > swieckiego fanatyzmu też jest pożałowania godny, informacje z historii
                                  > > rzeczywiście ma na poziomie szkoły sredniej,z resztą podobnie jak z biolog
                                  > ii -
                                  > > o
                                  > > naemii sierpowatej i odporności na malarię uczą się dzieci w liceum). Pona
                                  > dto t
                                  > > e
                                  > > jej uwagi o ignorantach, o argumentach na poziomie pana Kazia, a te napast
                                  > liwe
                                  > > wykrzykniki na watkach m.in. o papieżu, wyzywanie od lewusków, to wszystko
                                  > b.
                                  > > dziwne. Kiedy ktoś faktycznie ma wysokie kompetencje w jakiejś dziedzinie
                                  > to
                                  > > rozumie, że ci którzy ich nie mają mogą czegoś niezrozumieć i cierpliwie i
                                  > m
                                  > > tłumaczy w kółko to samo, zamiast się irytować, wnioski:
                                  > > 1. Osa podaje się za kogoś innego, doskonale wiedząc jak działa na ludzi
                                  > > autorytet i pseudo-naukowy bełkot, [to jest wariant optymistyczny]
                                  > > 2. Osa jest faktycznie "uczona osoba", tylko "coś", może nawrócenie na wia
                                  > rę +
                                  > > klimakterium pomieszało jej w głowie, chociaż tu mi nie pasują te podstawo
                                  > we
                                  > > braki w edukacji [wersja pesymistyczna - chroń nas Panie przed takimi nauk
                                  > owcam
                                  > > i]
                                  > > amen
                                  > >
                                  > Kolego czego =Ty sie wypowiadasz w moim imieniu?A gdzie Ty zauwazyles moje
                                  zazenowanie?Jest post,w ktorym dziekuje Xeni i podziekuje raz jeszcze,ze ktos
                                  bardziej kompetenty sie wypowiedzial.Ja rowniez zle napisalam zarowno imie jak i
                                  nazwisko Hawking.A to dlatego,ze Jego ksiazke i artykuly czytalam dawno temu w
                                  Polsce.Co do jednego bylam pewna,ze Osa nie wie o kim pisze.Tylko,ze ja nie
                                  podaje sie tu za naukowca i jeszcze raz dziekuje Steni,ze podala prawidliwa
                                  pisownie,jak tez za udzial w tej dyskusji .Jezeli ktos tu histeryzuje to napewno
                                  nie Xenia.
                                  • Gość: Gatsby Re: coś jescze IP: *.dialsprint.net 14.04.02, 17:58
                                    Tutaj sie zdystansowalas od wypowiedzi xseni pod tytulem "Do OSY od biologii"

                                    Re: Do OSY od biologii
                                    Autor: Gość portalu: Ania
                                    Data: 12-04-2002 00:20
                                    adres: *.upc.chello.be


                                    Nie wiem czy zwrocilas uwage ,ze tn post nie byl ode mnie a co do pieniedzy to
                                    byc moze pomozesz jednej rodzinie a ile jest takich rodzin.?

                                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                                    > Gość portalu: Gatsby napisał(a):
                                    >
                                    > > Widze ze kontynuujesz czepianie. Nawet Ania poczatkowo byla zazenowana
                                    > > poziomem twojej histerii i zdystansowala sie od tego.
                                    > > Pokaz mi gdzie Osa uzyla slowa "lewusek" bo to dosyc nie charakterystyczne
                                    > .
                                    > > Co do Hawkinga, czepiasz sie przejezyczen. Ja tez moglbym sie
                                    > > przyczepic do "invwestigate." Ania tez sie przejezyczyla co do imienia
                                    > > Hawkinga. Ja tez nie powinienem uzyc "a" na koncu. A propos, oficjalne imi
                                    > e
                                    > > Hawkinga to "Stephen" ale kazdy czlowiek anglojezyczny wie ze to Steve. Xs
                                    > enia
                                    > > mowi o "dziadzinie" biologii i wcale nie wyleje jej za to pomyj na glowe.
                                    > >
                                    > > Ania nie slyszala a studiowaniu genow i xsenia tez jest zbyt inteligentna
                                    > zeby
                                    > > sie na to nabrac. Czy kiedykolwiek slyszalyscie o analizie porownawczej ge
                                    > now?
                                    > > To nie jest badanie (w sensie experymentalnym) tylko studiowanie! Szukanie
                                    >
                                    > > podobienstw i roznic. O Boze! Po co ja trace czas! Robie to tylko dla zasa
                                    > dy
                                    > > bo nie wolno atakowac osob ktore sie nie bronia. Poniewaz Osa sie nie bron
                                    > i
                                    > > robie to za nia.
                                    > >
                                    > > Osa nie wywolala takiej kontrowersji dopoki nie nawiazala do wad genetyczn
                                    > ych
                                    > > co w nieuchronny sposob prowadzi do tematu "aborcja." Xsenia jest histeryc
                                    > znie
                                    > > przeczulona na ten temat. Wspolczuje!!!
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    > > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                    > > >
                                    > > > > Wszyscy ,ktorzy tak gorliwie bronia Osy i jej statusu naukowca b
                                    > a naw
                                    > > et
                                    > > > > profesora.Wytlumaczcie mnie biednej sprzataczce jak ona studiuje
                                    > geny
                                    > > w te
                                    > > > j
                                    > > > > dzungli?Bo ja to myslalam,ze geny bada sie w laboratoriach wypos
                                    > azony
                                    > > ch w
                                    > > > takie
                                    > > > >
                                    > > > > rzeczy jak mikroskopy i komputery.Jak mozna badac geny w dzungli
                                    > ?Prze
                                    > > z lup
                                    > > > e?
                                    > > >
                                    > > > okreslenie "studiuje" mogło wziąść się stąd, że Osa (jeśli jej wierzy
                                    > ć) na
                                    > > uczył
                                    > > > a
                                    > > > się polskiego dopero po 30, ang. "study" i "invwestigate" sa do pewn
                                    > ego s
                                    > > topni
                                    > > > a
                                    > > > synonimiczne. w tych lasach może zbierać materiał, który zbada w labo
                                    > rator
                                    > > ium.
                                    > > > informacje z dziadziny biologii to ona ma, brak jej natomiast podstaw
                                    > owych
                                    > > (na
                                    > > > prawdę elementarnych info z dziadzin pokrewnych (sic!)), pisać że Alz
                                    > haime
                                    > > r jes
                                    > > > t
                                    > > > uposledzeniem... w głowie mi się nie mieści taka ignorancja. zasłania
                                    > ć się
                                    > > , tym
                                    > > >
                                    > > > że nie jest fizykiem, więc nie musi wiedzieć kto to Hawking, przecież
                                    > to z
                                    > > nane
                                    > > > nazwisko, a fizyka jest nauką przyrodniczą, każdy biolog uczy się fiz
                                    > yki n
                                    > > a
                                    > > > studiach, co dziwniejsze fizykę przedstawia się jako swoisty wzór dla
                                    > inny
                                    > > ch na
                                    > > > uk
                                    > > > empirycznych, przedstawiciel innej dziedziny wiedzy zdaje sobie spraw
                                    > ę z w
                                    > > agi
                                    > > > odkryć fizyków dla obowiązującego paradygmatu naukowego również w jeg
                                    > o
                                    > > > dziedzienie, wie że stamtąd idą zmiany, a tu proszę paniusia niby-nau
                                    > kowie
                                    > > c, a
                                    > > > nie rozumie co to fizyka relatywistyczna i determninizm statystyczny
                                    > (nazw
                                    > > isko
                                    > > > Staphen Hawking jest tu kluczowe, ani razu nie zostao npisane poprawn
                                    > ie na
                                    > > pisan
                                    > > > e
                                    > > > (sic!)) , może w USA tak uczą, chociaż nie sądze... Tej jej watek na
                                    > temat
                                    > >
                                    > > > swieckiego fanatyzmu też jest pożałowania godny, informacje z histori
                                    > i
                                    > > > rzeczywiście ma na poziomie szkoły sredniej,z resztą podobnie jak z b
                                    > iolog
                                    > > ii -
                                    > > > o
                                    > > > naemii sierpowatej i odporności na malarię uczą się dzieci w liceum).
                                    > Pona
                                    > > dto t
                                    > > > e
                                    > > > jej uwagi o ignorantach, o argumentach na poziomie pana Kazia, a te n
                                    > apast
                                    > > liwe
                                    > > > wykrzykniki na watkach m.in. o papieżu, wyzywanie od lewusków, to wsz
                                    > ystko
                                    > > b.
                                    > > > dziwne. Kiedy ktoś faktycznie ma wysokie kompetencje w jakiejś dziedz
                                    > inie
                                    > > to
                                    > > > rozumie, że ci którzy ich nie mają mogą czegoś niezrozumieć i cierpli
                                    > wie i
                                    > > m
                                    > > > tłumaczy w kółko to samo, zamiast się irytować, wnioski:
                                    > > > 1. Osa podaje się za kogoś innego, doskonale wiedząc jak działa na lu
                                    > dzi
                                    > > > autorytet i pseudo-naukowy bełkot, [to jest wariant optymistyczny]
                                    > > > 2. Osa jest faktycznie "uczona osoba", tylko "coś", może nawrócenie n
                                    > a wia
                                    > > rę +
                                    > > > klimakterium pomieszało jej w głowie, chociaż tu mi nie pasują te pod
                                    > stawo
                                    > > we
                                    > > > braki w edukacji [wersja pesymistyczna - chroń nas Panie przed takimi
                                    > nauk
                                    > > owcam
                                    > > > i]
                                    > > > amen
                                    > > >
                                    > > Kolego czego =Ty sie wypowiadasz w moim imieniu?A gdzie Ty zauwazyles moje
                                    >
                                    > zazenowanie?Jest post,w ktorym dziekuje Xeni i podziekuje raz jeszcze,ze ktos
                                    > bardziej kompetenty sie wypowiedzial.Ja rowniez zle napisalam zarowno imie jak
                                    > i
                                    > nazwisko Hawking.A to dlatego,ze Jego ksiazke i artykuly czytalam dawno temu w
                                    > Polsce.Co do jednego bylam pewna,ze Osa nie wie o kim pisze.Tylko,ze ja nie
                                    > podaje sie tu za naukowca i jeszcze raz dziekuje Steni,ze podala prawidliwa
                                    > pisownie,jak tez za udzial w tej dyskusji .Jezeli ktos tu histeryzuje to napewn
                                    > o
                                    > nie Xenia.

                                  • Gość: Gatsby Re: coś jescze IP: *.dialsprint.net 14.04.02, 18:11
                                    Tutaj sie zdystansowalas od wypowiedzi xseni pod tytulem "Do OSY od biologii"

                                    Re: Do OSY od biologii
                                    Autor: Gość portalu: Ania
                                    Data: 12-04-2002 00:20
                                    adres: *.upc.chello.be


                                    Nie wiem czy zwrocilas uwage ,ze tn post nie byl ode mnie a co do pieniedzy to
                                    byc moze pomozesz jednej rodzinie a ile jest takich rodzin.?

                                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                                    > Gość portalu: Gatsby napisał(a):
                                    >
                                    > > Widze ze kontynuujesz czepianie. Nawet Ania poczatkowo byla zazenowana
                                    > > poziomem twojej histerii i zdystansowala sie od tego.
                                    > > Pokaz mi gdzie Osa uzyla slowa "lewusek" bo to dosyc nie charakterystyczne
                                    > .
                                    > > Co do Hawkinga, czepiasz sie przejezyczen. Ja tez moglbym sie
                                    > > przyczepic do "invwestigate." Ania tez sie przejezyczyla co do imienia
                                    > > Hawkinga. Ja tez nie powinienem uzyc "a" na koncu. A propos, oficjalne imi
                                    > e
                                    > > Hawkinga to "Stephen" ale kazdy czlowiek anglojezyczny wie ze to Steve. Xs
                                    > enia
                                    > > mowi o "dziadzinie" biologii i wcale nie wyleje jej za to pomyj na glowe.
                                    > >
                                    > > Ania nie slyszala a studiowaniu genow i xsenia tez jest zbyt inteligentna
                                    > zeby
                                    > > sie na to nabrac. Czy kiedykolwiek slyszalyscie o analizie porownawczej ge
                                    > now?
                                    > > To nie jest badanie (w sensie experymentalnym) tylko studiowanie! Szukanie
                                    >
                                    > > podobienstw i roznic. O Boze! Po co ja trace czas! Robie to tylko dla zasa
                                    > dy
                                    > > bo nie wolno atakowac osob ktore sie nie bronia. Poniewaz Osa sie nie bron
                                    > i
                                    > > robie to za nia.
                                    > >
                                    > > Osa nie wywolala takiej kontrowersji dopoki nie nawiazala do wad genetyczn
                                    > ych
                                    > > co w nieuchronny sposob prowadzi do tematu "aborcja." Xsenia jest histeryc
                                    > znie
                                    > > przeczulona na ten temat. Wspolczuje!!!
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    > > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                    > > >
                                    > > > > Wszyscy ,ktorzy tak gorliwie bronia Osy i jej statusu naukowca b
                                    > a naw
                                    > > et
                                    > > > > profesora.Wytlumaczcie mnie biednej sprzataczce jak ona studiuje
                                    > geny
                                    > > w te
                                    > > > j
                                    > > > > dzungli?Bo ja to myslalam,ze geny bada sie w laboratoriach wypos
                                    > azony
                                    > > ch w
                                    > > > takie
                                    > > > >
                                    > > > > rzeczy jak mikroskopy i komputery.Jak mozna badac geny w dzungli
                                    > ?Prze
                                    > > z lup
                                    > > > e?
                                    > > >
                                    > > > okreslenie "studiuje" mogło wziąść się stąd, że Osa (jeśli jej wierzy
                                    > ć) na
                                    > > uczył
                                    > > > a
                                    > > > się polskiego dopero po 30, ang. "study" i "invwestigate" sa do pewn
                                    > ego s
                                    > > topni
                                    > > > a
                                    > > > synonimiczne. w tych lasach może zbierać materiał, który zbada w labo
                                    > rator
                                    > > ium.
                                    > > > informacje z dziadziny biologii to ona ma, brak jej natomiast podstaw
                                    > owych
                                    > > (na
                                    > > > prawdę elementarnych info z dziadzin pokrewnych (sic!)), pisać że Alz
                                    > haime
                                    > > r jes
                                    > > > t
                                    > > > uposledzeniem... w głowie mi się nie mieści taka ignorancja. zasłania
                                    > ć się
                                    > > , tym
                                    > > >
                                    > > > że nie jest fizykiem, więc nie musi wiedzieć kto to Hawking, przecież
                                    > to z
                                    > > nane
                                    > > > nazwisko, a fizyka jest nauką przyrodniczą, każdy biolog uczy się fiz
                                    > yki n
                                    > > a
                                    > > > studiach, co dziwniejsze fizykę przedstawia się jako swoisty wzór dla
                                    > inny
                                    > > ch na
                                    > > > uk
                                    > > > empirycznych, przedstawiciel innej dziedziny wiedzy zdaje sobie spraw
                                    > ę z w
                                    > > agi
                                    > > > odkryć fizyków dla obowiązującego paradygmatu naukowego również w jeg
                                    > o
                                    > > > dziedzienie, wie że stamtąd idą zmiany, a tu proszę paniusia niby-nau
                                    > kowie
                                    > > c, a
                                    > > > nie rozumie co to fizyka relatywistyczna i determninizm statystyczny
                                    > (nazw
                                    > > isko
                                    > > > Staphen Hawking jest tu kluczowe, ani razu nie zostao npisane poprawn
                                    > ie na
                                    > > pisan
                                    > > > e
                                    > > > (sic!)) , może w USA tak uczą, chociaż nie sądze... Tej jej watek na
                                    > temat
                                    > >
                                    > > > swieckiego fanatyzmu też jest pożałowania godny, informacje z histori
                                    > i
                                    > > > rzeczywiście ma na poziomie szkoły sredniej,z resztą podobnie jak z b
                                    > iolog
                                    > > ii -
                                    > > > o
                                    > > > naemii sierpowatej i odporności na malarię uczą się dzieci w liceum).
                                    > Pona
                                    > > dto t
                                    > > > e
                                    > > > jej uwagi o ignorantach, o argumentach na poziomie pana Kazia, a te n
                                    > apast
                                    > > liwe
                                    > > > wykrzykniki na watkach m.in. o papieżu, wyzywanie od lewusków, to wsz
                                    > ystko
                                    > > b.
                                    > > > dziwne. Kiedy ktoś faktycznie ma wysokie kompetencje w jakiejś dziedz
                                    > inie
                                    > > to
                                    > > > rozumie, że ci którzy ich nie mają mogą czegoś niezrozumieć i cierpli
                                    > wie i
                                    > > m
                                    > > > tłumaczy w kółko to samo, zamiast się irytować, wnioski:
                                    > > > 1. Osa podaje się za kogoś innego, doskonale wiedząc jak działa na lu
                                    > dzi
                                    > > > autorytet i pseudo-naukowy bełkot, [to jest wariant optymistyczny]
                                    > > > 2. Osa jest faktycznie "uczona osoba", tylko "coś", może nawrócenie n
                                    > a wia
                                    > > rę +
                                    > > > klimakterium pomieszało jej w głowie, chociaż tu mi nie pasują te pod
                                    > stawo
                                    > > we
                                    > > > braki w edukacji [wersja pesymistyczna - chroń nas Panie przed takimi
                                    > nauk
                                    > > owcam
                                    > > > i]
                                    > > > amen
                                    > > >
                                    > > Kolego czego =Ty sie wypowiadasz w moim imieniu?A gdzie Ty zauwazyles moje
                                    >
                                    > zazenowanie?Jest post,w ktorym dziekuje Xeni i podziekuje raz jeszcze,ze ktos
                                    > bardziej kompetenty sie wypowiedzial.Ja rowniez zle napisalam zarowno imie jak
                                    > i
                                    > nazwisko Hawking.A to dlatego,ze Jego ksiazke i artykuly czytalam dawno temu w
                                    > Polsce.Co do jednego bylam pewna,ze Osa nie wie o kim pisze.Tylko,ze ja nie
                                    > podaje sie tu za naukowca i jeszcze raz dziekuje Steni,ze podala prawidliwa
                                    > pisownie,jak tez za udzial w tej dyskusji .Jezeli ktos tu histeryzuje to napewn
                                    > o
                                    > nie Xenia.

                                • Gość: xsenia do Gatsby - INFORMACJA IP: *.bydgoska.krakow.pl 14.04.02, 16:28
                                  Twoja Idolka użyła słowa "lewusek" na wątku "papież a dziura budżetowa",
                                  a "demegogia na poziomie Pana Kazia" na dym wątku, znalazłoby się więcej takich
                                  nazywając Osę wprost tak, jak na to zasługuje "beznadziejną idiotką" zrobiłam to
                                  celowo, pokazałam przykład nieadekwatnego sposobu komunikowania, histerycznymi
                                  można raczej nazwać reakcje na ten post, Osa cały czas poniewiera rozmówcami,
                                  traktując ich z góry tylko pod płaszcykiem autorytetu, ja zrobiłam to wprost i
                                  proszę jaka reakcja! Jak łatwo niektórych sprowokować. Pozwolę sobie również
                                  nadmienić, iż Pan Gadsby cały czas obrzuca mnie błotem, a mimo to nie wyprowadził
                                  mnie z równowagi. Pan Gadsby nie zrozumiał żadnego z moich postów, z oczywistych
                                  względów wywołują opór. Nie liczę na to, że Gadsbiego przekonam, bo i po co?
                                  Liczę jadnak na to, że będą osoby, które dzięki moim wypowiedziom inaczej spojrzą
                                  na posty Osy. Tracę tu swój czas, gdyż brzydzi mnie sposób manipulowania ludźmi
                                  uprawiany przez Osę i postanowiłam zrobić coś w tej prawie.
                                  koniec
                                  Gość portalu: Gatsby napisał(a):

                                  > Widze ze kontynuujesz czepianie. Nawet Ania poczatkowo byla zazenowana
                                  > poziomem twojej histerii i zdystansowala sie od tego.
                                  > Pokaz mi gdzie Osa uzyla slowa "lewusek" bo to dosyc nie charakterystyczne.
                                  > Co do Hawkinga, czepiasz sie przejezyczen. Ja tez moglbym sie
                                  > przyczepic do "invwestigate." Ania tez sie przejezyczyla co do imienia
                                  > Hawkinga. Ja tez nie powinienem uzyc "a" na koncu. A propos, oficjalne imie
                                  > Hawkinga to "Stephen" ale kazdy czlowiek anglojezyczny wie ze to Steve. Xsenia
                                  > mowi o "dziadzinie" biologii i wcale nie wyleje jej za to pomyj na glowe.
                                  >
                                  > Ania nie slyszala a studiowaniu genow i xsenia tez jest zbyt inteligentna zeby
                                  > sie na to nabrac. Czy kiedykolwiek slyszalyscie o analizie porownawczej genow?
                                  > To nie jest badanie (w sensie experymentalnym) tylko studiowanie! Szukanie
                                  > podobienstw i roznic. O Boze! Po co ja trace czas! Robie to tylko dla zasady
                                  > bo nie wolno atakowac osob ktore sie nie bronia. Poniewaz Osa sie nie broni
                                  > robie to za nia.
                                  >
                                  > Osa nie wywolala takiej kontrowersji dopoki nie nawiazala do wad genetycznych
                                  > co w nieuchronny sposob prowadzi do tematu "aborcja." Xsenia jest histerycznie
                                  > przeczulona na ten temat. Wspolczuje!!!
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                  > >
                                  > > > Wszyscy ,ktorzy tak gorliwie bronia Osy i jej statusu naukowca ba naw
                                  > et
                                  > > > profesora.Wytlumaczcie mnie biednej sprzataczce jak ona studiuje geny
                                  > w te
                                  > > j
                                  > > > dzungli?Bo ja to myslalam,ze geny bada sie w laboratoriach wyposazony
                                  > ch w
                                  > > takie
                                  > > >
                                  > > > rzeczy jak mikroskopy i komputery.Jak mozna badac geny w dzungli?Prze
                                  > z lup
                                  > > e?
                                  > >
                                  > > okreslenie "studiuje" mogło wziąść się stąd, że Osa (jeśli jej wierzyć) na
                                  > uczył
                                  > > a
                                  > > się polskiego dopero po 30, ang. "study" i "invwestigate" sa do pewnego s
                                  > topni
                                  > > a
                                  > > synonimiczne. w tych lasach może zbierać materiał, który zbada w laborator
                                  > ium.
                                  > > informacje z dziadziny biologii to ona ma, brak jej natomiast podstawowych
                                  > (na
                                  > > prawdę elementarnych info z dziadzin pokrewnych (sic!)), pisać że Alzhaime
                                  > r jes
                                  > > t
                                  > > uposledzeniem... w głowie mi się nie mieści taka ignorancja. zasłaniać się
                                  > , tym
                                  > >
                                  > > że nie jest fizykiem, więc nie musi wiedzieć kto to Hawking, przecież to z
                                  > nane
                                  > > nazwisko, a fizyka jest nauką przyrodniczą, każdy biolog uczy się fizyki n
                                  > a
                                  > > studiach, co dziwniejsze fizykę przedstawia się jako swoisty wzór dla inny
                                  > ch na
                                  > > uk
                                  > > empirycznych, przedstawiciel innej dziedziny wiedzy zdaje sobie sprawę z w
                                  > agi
                                  > > odkryć fizyków dla obowiązującego paradygmatu naukowego również w jego
                                  > > dziedzienie, wie że stamtąd idą zmiany, a tu proszę paniusia niby-naukowie
                                  > c, a
                                  > > nie rozumie co to fizyka relatywistyczna i determninizm statystyczny (nazw
                                  > isko
                                  > > Staphen Hawking jest tu kluczowe, ani razu nie zostao npisane poprawnie na
                                  > pisan
                                  > > e
                                  > > (sic!)) , może w USA tak uczą, chociaż nie sądze... Tej jej watek na temat
                                  >
                                  > > swieckiego fanatyzmu też jest pożałowania godny, informacje z historii
                                  > > rzeczywiście ma na poziomie szkoły sredniej,z resztą podobnie jak z biolog
                                  > ii -
                                  > > o
                                  > > naemii sierpowatej i odporności na malarię uczą się dzieci w liceum). Pona
                                  > dto t
                                  > > e
                                  > > jej uwagi o ignorantach, o argumentach na poziomie pana Kazia, a te napast
                                  > liwe
                                  > > wykrzykniki na watkach m.in. o papieżu, wyzywanie od lewusków, to wszystko
                                  > b.
                                  > > dziwne. Kiedy ktoś faktycznie ma wysokie kompetencje w jakiejś dziedzinie
                                  > to
                                  > > rozumie, że ci którzy ich nie mają mogą czegoś niezrozumieć i cierpliwie i
                                  > m
                                  > > tłumaczy w kółko to samo, zamiast się irytować, wnioski:
                                  > > 1. Osa podaje się za kogoś innego, doskonale wiedząc jak działa na ludzi
                                  > > autorytet i pseudo-naukowy bełkot, [to jest wariant optymistyczny]
                                  > > 2. Osa jest faktycznie "uczona osoba", tylko "coś", może nawrócenie na wia
                                  > rę +
                                  > > klimakterium pomieszało jej w głowie, chociaż tu mi nie pasują te podstawo
                                  > we
                                  > > braki w edukacji [wersja pesymistyczna - chroń nas Panie przed takimi nauk
                                  > owcam
                                  > > i]
                                  > > amen
                                  > >
                                  >

                                  • Gość: xsenia Gatsby maposta na wadach genetycznych +coś dla każ IP: *.bydgoska.krakow.pl 14.04.02, 16:49
                                    taki naukowy, jak lubisz, nie raczysz przeczytać?

                                    ostatnie zdanie: tak, też jestem naukowcem duuuuużżo młodszym od Pani O.,
                                    przechwalanie się swoim dorobkiem w celu robienia wrażenia na innych to
                                    straszne faux pas, manipulowanie ludźmi przy użyciu autorytetu w dodatku na
                                    demokratycznym forum... no comment, kiedy widzę coś takiego czuję się w
                                    obowiązku sponiewierać jak psa takiego pseudo-uczonego. Uważam, że swoje
                                    zrobiłam, uciekam.

                                    życzę więcej dystansu do pani O.
                                    xsenia
                                    • Gość: dudu Re: do xeni IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.04.02, 17:36
                                      Nie wiem skąd się wziął watek o Hawkingu w wątkach o wadach genetycznych i
                                      badaniach prenatalnych. Pewnie dlatego, że Hawking jest przykuty do wózka. To
                                      bardzo dobrze, że wybitni uczeni piszą książki popularnonaukowe. Nie należy
                                      jednak sądzić, że padają w nich rozstrzygnięcia. Czy każdy powinien
                                      znać "Krótką historię czasu" Hawkinga, bo to standard na dobrych uczelniach? A
                                      może każdy powinien znać Johna G. Taylora i jego "Kiedy zaczął się czas", albo
                                      Whitrowa "The Natural Phiosophy of Time" (podaję tytuł ang., bo nie znam
                                      polskiego wydania). Dlaczego ta dygresja. Otóż bardzo przyda się, by móc złapać
                                      właściwy dystans do pewnych spraw. Piszesz np. o naukach i konieczności
                                      weryfikacji empirycznej. Gdyby stosować Twoją klasyfikację, łacno mogłoby się
                                      okazać, że fizyka nie jest nauką. Takie podejście było dobre do 1926 r., kiedy
                                      to Werner Heisenberg sformułował swoją zasadę nieoznaczoności. Pisze także o
                                      tym Hawking w "Krótkiej historii czasu". Skoro nie wszystko da się zmierzyć,
                                      opisać, przewidzieć itd. trzeba poszukać "metody". Hawking odwołuje się
                                      do "brzytwy Ochama" - Non sunt multiplicandia entia sine necessitate. Ockham to
                                      był ang. mnich z XIV w. Ta dygresja dotyczy Twego stanowczego postulatu, by nie
                                      mieszać nauki z kwestiami światopoglądowymi. Te kwestie oczywiście wymagają
                                      wyjaśnienia i gotów jestem nawet posłużyć się cytatami z przytaczanego tu
                                      Hawkinga - jeśli miałoby to pomóc w dalszych rozważaniach. Osa zdaje sobie
                                      sprawę z ograniczeń nauki, Ty zdajesz się ich niedostrzegać - dlatego uważasz
                                      konsekwentnie, że i takie sprawy jak kwestie aborcji itd. pozostawiać należy
                                      wyłącznie nauce.
                                  • Gość: Gatsby Re: do Gatsby - INFORMACJA IP: *.dialsprint.net 14.04.02, 18:05

                                    Po pierwsze "Gatsby" kochana naukowczyni
                                    Po drugie "usuniecie 2 cm zarodka" to czyjas smierc.
                                    Po trzecie widzac Pani bardzo osobisty stosunek do uwiarygodniania
                                    banalnosci aborcji, nie widze sposobu kontynuowania tej dyskusji.
                                    Dla mnie aborcja jest przerwaniem procesu zycia, czyli morderstwem.

                                    To nie ja snulem insynuacje pod adresem Osy, i dalej uwazam
                                    ze wprowadzila Pani histeryczny ton do tej dyskusji i metody ponizej
                                    pasa zeby zniszczyc przeciwna strone.

                                    Nie moge znalezc kontekstu dla tych "lewuskow"



                                    Gość portalu: xsenia napisał(a):

                                    > Twoja Idolka użyła słowa "lewusek" na wątku "papież a dziura budżetowa",
                                    > a "demegogia na poziomie Pana Kazia" na dym wątku, znalazłoby się więcej takich
                                    > nazywając Osę wprost tak, jak na to zasługuje "beznadziejną idiotką" zrobiłam t
                                    > o
                                    > celowo, pokazałam przykład nieadekwatnego sposobu komunikowania, histerycznymi
                                    > można raczej nazwać reakcje na ten post, Osa cały czas poniewiera rozmówcami,
                                    > traktując ich z góry tylko pod płaszcykiem autorytetu, ja zrobiłam to wprost i
                                    > proszę jaka reakcja! Jak łatwo niektórych sprowokować. Pozwolę sobie również
                                    > nadmienić, iż Pan Gadsby cały czas obrzuca mnie błotem, a mimo to nie wyprowadz
                                    > ił
                                    > mnie z równowagi. Pan Gadsby nie zrozumiał żadnego z moich postów, z oczywistyc
                                    > h
                                    > względów wywołują opór. Nie liczę na to, że Gadsbiego przekonam, bo i po co?
                                    > Liczę jadnak na to, że będą osoby, które dzięki moim wypowiedziom inaczej spojr
                                    > zą
                                    > na posty Osy. Tracę tu swój czas, gdyż brzydzi mnie sposób manipulowania ludźmi
                                    >
                                    > uprawiany przez Osę i postanowiłam zrobić coś w tej prawie.
                                    > koniec
                                    > Gość portalu: Gatsby napisał(a):
                                    >
                                    > > Widze ze kontynuujesz czepianie. Nawet Ania poczatkowo byla zazenowana
                                    > > poziomem twojej histerii i zdystansowala sie od tego.
                                    > > Pokaz mi gdzie Osa uzyla slowa "lewusek" bo to dosyc nie charakterystyczne
                                    > .
                                    > > Co do Hawkinga, czepiasz sie przejezyczen. Ja tez moglbym sie
                                    > > przyczepic do "invwestigate." Ania tez sie przejezyczyla co do imienia
                                    > > Hawkinga. Ja tez nie powinienem uzyc "a" na koncu. A propos, oficjalne imi
                                    > e
                                    > > Hawkinga to "Stephen" ale kazdy czlowiek anglojezyczny wie ze to Steve. Xs
                                    > enia
                                    > > mowi o "dziadzinie" biologii i wcale nie wyleje jej za to pomyj na glowe.
                                    > >
                                    > > Ania nie slyszala a studiowaniu genow i xsenia tez jest zbyt inteligentna
                                    > zeby
                                    > > sie na to nabrac. Czy kiedykolwiek slyszalyscie o analizie porownawczej ge
                                    > now?
                                    > > To nie jest badanie (w sensie experymentalnym) tylko studiowanie! Szukanie
                                    >
                                    > > podobienstw i roznic. O Boze! Po co ja trace czas! Robie to tylko dla zasa
                                    > dy
                                    > > bo nie wolno atakowac osob ktore sie nie bronia. Poniewaz Osa sie nie bron
                                    > i
                                    > > robie to za nia.
                                    > >
                                    > > Osa nie wywolala takiej kontrowersji dopoki nie nawiazala do wad genetyczn
                                    > ych
                                    > > co w nieuchronny sposob prowadzi do tematu "aborcja." Xsenia jest histeryc
                                    > znie
                                    > > przeczulona na ten temat. Wspolczuje!!!
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    > >
                                    > > Gość portalu: xsenia napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                    > > >
                                    > > > > Wszyscy ,ktorzy tak gorliwie bronia Osy i jej statusu naukowca b
                                    > a naw
                                    > > et
                                    > > > > profesora.Wytlumaczcie mnie biednej sprzataczce jak ona studiuje
                                    > geny
                                    > > w te
                                    > > > j
                                    > > > > dzungli?Bo ja to myslalam,ze geny bada sie w laboratoriach wypos
                                    > azony
                                    > > ch w
                                    > > > takie
                                    > > > >
                                    > > > > rzeczy jak mikroskopy i komputery.Jak mozna badac geny w dzungli
                                    > ?Prze
                                    > > z lup
                                    > > > e?
                                    > > >
                                    > > > okreslenie "studiuje" mogło wziąść się stąd, że Osa (jeśli jej wierzy
                                    > ć) na
                                    > > uczył
                                    > > > a
                                    > > > się polskiego dopero po 30, ang. "study" i "invwestigate" sa do pewn
                                    > ego s
                                    > > topni
                                    > > > a
                                    > > > synonimiczne. w tych lasach może zbierać materiał, który zbada w labo
                                    > rator
                                    > > ium.
                                    > > > informacje z dziadziny biologii to ona ma, brak jej natomiast podstaw
                                    > owych
                                    > > (na
                                    > > > prawdę elementarnych info z dziadzin pokrewnych (sic!)), pisać że Alz
                                    > haime
                                    > > r jes
                                    > > > t
                                    > > > uposledzeniem... w głowie mi się nie mieści taka ignorancja. zasłania
                                    > ć się
                                    > > , tym
                                    > > >
                                    > > > że nie jest fizykiem, więc nie musi wiedzieć kto to Hawking, przecież
                                    > to z
                                    > > nane
                                    > > > nazwisko, a fizyka jest nauką przyrodniczą, każdy biolog uczy się fiz
                                    > yki n
                                    > > a
                                    > > > studiach, co dziwniejsze fizykę przedstawia się jako swoisty wzór dla
                                    > inny
                                    > > ch na
                                    > > > uk
                                    > > > empirycznych, przedstawiciel innej dziedziny wiedzy zdaje sobie spraw
                                    > ę z w
                                    > > agi
                                    > > > odkryć fizyków dla obowiązującego paradygmatu naukowego również w jeg
                                    > o
                                    > > > dziedzienie, wie że stamtąd idą zmiany, a tu proszę paniusia niby-nau
                                    > kowie
                                    > > c, a
                                    > > > nie rozumie co to fizyka relatywistyczna i determninizm statystyczny
                                    > (nazw
                                    > > isko
                                    > > > Staphen Hawking jest tu kluczowe, ani razu nie zostao npisane poprawn
                                    > ie na
                                    > > pisan
                                    > > > e
                                    > > > (sic!)) , może w USA tak uczą, chociaż nie sądze... Tej jej watek na
                                    > temat
                                    > >
                                    > > > swieckiego fanatyzmu też jest pożałowania godny, informacje z histori
                                    > i
                                    > > > rzeczywiście ma na poziomie szkoły sredniej,z resztą podobnie jak z b
                                    > iolog
                                    > > ii -
                                    > > > o
                                    > > > naemii sierpowatej i odporności na malarię uczą się dzieci w liceum).
                                    > Pona
                                    > > dto t
                                    > > > e
                                    > > > jej uwagi o ignorantach, o argumentach na poziomie pana Kazia, a te n
                                    > apast
                                    > > liwe
                                    > > > wykrzykniki na watkach m.in. o papieżu, wyzywanie od lewusków, to wsz
                                    > ystko
                                    > > b.
                                    > > > dziwne. Kiedy ktoś faktycznie ma wysokie kompetencje w jakiejś dziedz
                                    > inie
                                    > > to
                                    > > > rozumie, że ci którzy ich nie mają mogą czegoś niezrozumieć i cierpli
                                    > wie i
                                    > > m
                                    > > > tłumaczy w kółko to samo, zamiast się irytować, wnioski:
                                    > > > 1. Osa podaje się za kogoś innego, doskonale wiedząc jak działa na lu
                                    > dzi
                                    > > > autorytet i pseudo-naukowy bełkot, [to jest wariant optymistyczny]
                                    > > > 2. Osa jest faktycznie "uczona osoba", tylko "coś", może nawrócenie n
                                    > a wia
                                    > > rę +
                                    > > > klimakterium pomieszało jej w głowie, chociaż tu mi nie pasują te pod
                                    > stawo
                                    > > we
                                    > > > braki w edukacji [wersja pesymistyczna - chroń nas Panie przed takimi
                                    > nauk
                                    > > owcam
                                    > > > i]
                                    > > > amen
                                    > > >
                                    > >
                                    >

                                    • Gość: Ania Re: do Gatsby - INFORMACJA IP: *.upc.chello.be 14.04.02, 18:29
                                      Panie Wielki Gatsby skoro usuniecie zarodka to czyjas smierc i tak to pana i
                                      pania Ose oburza,to czemu tak zazarcie broniliscie siepaczy inkwizycji.Czy
                                      poprzedzone torturami spalenie kogos na stosie to nie jest czyjasc smierc?
                                      Palenie na stosach ludzi i przejmowanie ich majatkow mozna usprawiedliwiac
                                      racja stanu.Zaplodnienie in viro to wymuszanie zycia.A jak nazwiesz
                                      utrzymywanie kogos przy zyciu za pomoca maszyn?Zreszta nie ma co z Toba
                                      dyskutowac bo jestes takim samym idiota jak Osa.Mozesz nie odpisywac mam dosyc
                                      dyskusji z ludzmi takimi jak ty ,osa czy dudus na mdlosci mi sie zbiera.
                                      • Gość: Gatsby Re: do Gatsby - INFORMACJA IP: *.cvx22-bradley.dialup.earthlink.net 14.04.02, 18:44
                                        Nikt nie bronil inkwizycji!!!. Osa ubolewala nad wszytkimi udokumentowanymi
                                        ofiarami egzekucji (37) i nad milionami wyskrobanych dzieci. Ja widze
                                        Inkwizycje jako jedyna instytucje sadowa w tamtych czasach, ktora sformulowala
                                        zasady nowoczesnego sadownictwa. Inkwizycja byla instytucja epoki i popelnila
                                        bledy. Powstala w momencie zagrozenia Hiszpanii przez islam i pomagala wladzom
                                        wojskowym zweryfikowac kolaborantow z islamem. Kontynuowala w czasach reformacji
                                        gdzie swieci mezowie od Lutra po Kalwina dopuszczali sie morderstw na katolikach
                                        ( i na odwrot)i sledztwa religijne mialy sens w tym kontekscie.

                                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                                        > Panie Wielki Gatsby skoro usuniecie zarodka to czyjas smierc i tak to pana i
                                        > pania Ose oburza,to czemu tak zazarcie broniliscie siepaczy inkwizycji.Czy
                                        > poprzedzone torturami spalenie kogos na stosie to nie jest czyjasc smierc?
                                        > Palenie na stosach ludzi i przejmowanie ich majatkow mozna usprawiedliwiac
                                        > racja stanu.Zaplodnienie in viro to wymuszanie zycia.A jak nazwiesz
                                        > utrzymywanie kogos przy zyciu za pomoca maszyn?Zreszta nie ma co z Toba
                                        > dyskutowac bo jestes takim samym idiota jak Osa.Mozesz nie odpisywac mam dosyc
                                        > dyskusji z ludzmi takimi jak ty ,osa czy dudus na mdlosci mi sie zbiera.

                                        • Gość: Paweł Re: do Gatsby - IP: *.bielsko.dialog.net.pl 14.04.02, 19:01
                                          Gość portalu: Gatsby napisał(a):

                                          > Nikt nie bronil inkwizycji!!!. Osa ubolewala nad wszytkimi udokumentowanymi
                                          > ofiarami egzekucji (37) i nad milionami wyskrobanych dzieci. Ja widze
                                          > Inkwizycje jako jedyna instytucje sadowa w tamtych czasach, ktora sformulowala
                                          > zasady nowoczesnego sadownictwa. Inkwizycja byla instytucja epoki i popelnila
                                          > bledy.


                                          To właśnie jest obrona inkwizycji.
                                          Ona nie popełniała błędów ona była błędem. Błędem kościoła i władz które do jej
                                          istnienia dopuściły.
                                          Nie była tez jedyną instytucją sądową tylko parodią sprawiedliwości z przyznaniem
                                          się(wymuszonym torturami) jako matką dowodów.



                                          Powstala w momencie zagrozenia Hiszpanii przez islam i pomagala wladzom
                                          > wojskowym zweryfikowac kolaborantow z islamem. Kontynuowala w czasach reformacj
                                          > i
                                          > gdzie swieci mezowie od Lutra po Kalwina dopuszczali sie morderstw na katolikac
                                          > h
                                          > ( i na odwrot)i sledztwa religijne mialy sens w tym kontekscie.


                                          Jeśli według Ciebie zabijanie dla idei ma sens w jakimkolwiek kontekście to
                                          wszelkie argumenty, które przytaczasz w obronie życia są pustosłowiem.



                                    • Gość: dudu Re: do Gatsby - INFORMACJA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.04.02, 18:37
                                      Czy nadal uważasz, że pod skorupką jest ktoś wrażliwy. Łudziłem się przez
                                      moment, że można normalnie pogadać.
                                      • Gość: Gatsby Re: do Gatsby - INFORMACJA IP: *.cvx22-bradley.dialup.earthlink.net 14.04.02, 18:47
                                        Chyba masz racje Dudu. Ciagle jednak zywie milosc blizniego i nadzieje
                                        ze te fobie opadna.

                                        Gość portalu: dudu napisał(a):

                                        > Czy nadal uważasz, że pod skorupką jest ktoś wrażliwy. Łudziłem się przez
                                        > moment, że można normalnie pogadać.

                                        • Gość: Gatsby Zarodek z ogonkiem... IP: *.cvx22-bradley.dialup.earthlink.net 14.04.02, 18:50
                                          Pani xsenia jest przekonana ze usuniecie "zarodka z ogonkiem" to nie
                                          morderstwo. Otoz, jest wiele udokumentowanych przykladow dzieci
                                          ktore rodzily sie z tym atawistycznym organem. Czy ten ogonek
                                          robil je zwierzatkami do zabicia???
                                          • Gość: Jaceq Re: Zarodek z ogonkiem... IP: *.szeptel.net.pl 14.04.02, 19:41
                                            Gość portalu: Gatsby napisał(a):

                                            > Pani xsenia jest przekonana ze usuniecie "zarodka z ogonkiem" to nie
                                            > morderstwo. Otoz, jest wiele udokumentowanych przykladow dzieci
                                            > ktore rodzily sie z tym atawistycznym organem. Czy ten ogonek
                                            > robil je zwierzatkami do zabicia???

                                            Zaiste, zajebisty argument.
                                            • sloe Re: do Gatsby - Podsumowanie 14.04.02, 21:28
                                              1. wszystkie posty Xeni sa zwiezle i przejrzyste, napisane spokojnie, ale z
                                              duza pewnoscia siebie, co Gatsby okresla histeria lub tez "rozpaczliwym
                                              wybuchem godnym kobiety po aborcji (...) atakujacej na oslep" (genialne
                                              porownanie tak na marginesie).
                                              Tymczasem Xenia jest ostatnia osoba na tym forum, o ktorej mozna powiedziec,
                                              ze atakuje na oslep.

                                              3. rowniez uwazam, ze Osa traktuje swych rozmowcow z gory. Z Osa nie powinno
                                              sie dyskutowac, bo ona wszystko wie lepiej, bo jest naukowcem, bo denerwuja ja
                                              wypowiedzi laikow (ten watek lub drugi: o eliminacji ludzi z wadami gen.)

                                              4. Prawda jest, ze Osa chcac zrobic wrazenie wtraca uwagi nie na temat
                                              uzywajac przy tym fachowego slownictwa, niezrozumialego dla przecietnego
                                              szarego czlowieka. Jest to: (1) nie fair, (2) niegrzeczne. Takie postepowanie
                                              swiadczy o braku klasy i lekcewazeniu "gorzej wyksztalconych".

                                              5. Czlowiek na poziomie nie chwali sie swoimi osiagnieciami naukowymi,
                                              probujac w ten sposob udowodnic, ze jest lepszy (madrzejszy) od innych. Jesli
                                              Osa jest naukowcem/profesorem to tym dziwniejsze jest jej zachowanie i zle o
                                              niej swiadczy (z calym szacunkiem dla jej wiedzy i osiagniec)

                                              6. Odnosnie "studiowania genow" - jest to niepoprawne sformuowanie w jezyku
                                              polskim. I tylko o to chodzi. Niepotrzebnie tlumaczysz co to analiza
                                              porownacza genow.

                                              7."usuniecie 2 cm zarodka to czyjas smierc"
                                              jedyne co pewne: to smierc zarodka, a nie "czyjas". Czy zarodek to ktos czy
                                              nie to juz odrebna dyskusja i wiele juz takich bylo. Ty mozesz jedynie
                                              napisac: "wg MNIE usuniecie 2 cm zarodka to czyjas smierc".

                                              8. "Nikt nie bronil inkwizycji!!!. Osa ubolewala nad wszytkimi udokumentowanymi
                                              ofiarami egzekucji (37) i nad milionami wyskrobanych dzieci"
                                              To ciekawe. A dlaczego nie ubolewa nad NIEudokumentowanymi ofiarami egzekucji
                                              (wiele tysiecy, a nawet milionow) i nad niewielka wg statystyk (czyli
                                              UDOKUMENTOWANA) liczba aborcji?

                                              9.> Pani xsenia jest przekonana ze usuniecie "zarodka z ogonkiem" to nie
                                              > morderstwo. Otoz, jest wiele udokumentowanych przykladow dzieci
                                              > ktore rodzily sie z tym atawistycznym organem. Czy ten ogonek robil je
                                              zwierzatkami do zabicia???

                                              Zaiste, zajebisty argument

                                              To juz Jaceq skomentowal - niezwykle trafnie




                                              • Gość: xsenia jak tu przyjdzie ktoś nowy będzia miał ubaw :o) IP: *.bydgoska.krakow.pl 14.04.02, 21:57
                                                zwłaszcza Ossssssssssa lub O.S.A

                                                "zarodek z ogonkiem" koń by się uśmiał, jakie szokujace, (nawet nie z tego
                                                wątku) to tylko kilka kręków, wszystkie kręgowce na tym etapie życia płodowego
                                                wyglądają podobnie, co do reszty "argumentów" powiem tak: Big Gadsby ma zawsze
                                                rację. Dziekuję Gatsbiemu, że mnie poinformował o moich poglądach na aborcję,
                                                bo do dziś nie miałam sprecyzowanych.

                                                do Sole, dziękuję za podsumowanie, jeden szczegół: ja nie pani, tylko xsenia,
                                                nie mam nawet 30 wiosen, wolę per "ty"
                                                w sumie było sympatycznie
                                                znikam
                                                xs
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka