141288bs
18.05.15, 00:47
Na poczatku udalo sie bulowi wprowadzic zdenerwowanie A.Dudy,ale na krotko.W dalszej czesci
A.Duda panowal nad swoimi emocjami i spokojnie punktowal bula,ktory absolutnie nie panowal nad soba,ciagle wtracajac sie w wypowiedz A.Dudy.- Pokazal na jak wielkie chamstwo i gburowatosc jest go stac,a przez to zaprzeczyl sobie,ze jest prezydentem laczacym a nie dzielacym.