norek.pl
19.05.15, 12:23
bo podobieństwo jest, aż nadto widoczne, w tym radosnym oddawaniu w ciemno - w podobnie skomplikowanych okolicznościach – sterów tym razem całego państwa młodemu człowiekowi bez kwalifikacji, stażu, doświadczenia, a co za tym idzie pozycji na tyle samodzielnej, aby oprzeć się usytuowanej tuż za plecami „salonce” i płynącej z niej wszelkim, w tym samobójczym presjom, naciskom, wskazówkom, mając za dodatkowy mega balast sumę własnych obietnic…