erte2
08.09.15, 19:49
Pracownicy hotelu "Bałtyk" mają czelność narzekać na warunki pracy, na śmieciowe umowy, na nędzne zarobki itd. A przecież powinni się cieszyć że w ogóle jeszcze pracują. Bo ich psim obowiązkiem było wiedzieć że piesek Przewodniczącego jada "Royala" a nie jakąś "Eukanubę". Eukanubę to może wpi.erdalać jakiś kundel wzięty ze schroniska lub znaleziony na ulicy; szlachetnie urodzony canis Przewodniczącego musi spożywać pokarm nazywający się adekwatnie do pozycji jaką zajmuje jego pan i stanowiska jakie on piastuje.