1zzarda
14.10.15, 17:57
A tak na poważnie - wydaje mi się, że Pisowi w żaden sposób nawet przegrana Szydło w tej debacie nie zaszkodzi. Wygrana może pomóc Pisowi zdobyć parę punktów więcej. Samej Beacie Szydło wygrana na pewno pomoże w zdobyciu jakiejś lepszej pozycji wobec JK. Wszystkie pozostałe partie też pewnie kalkulują, że jak wygra Beata Szydło, to część wyborców PO może zgłosować na ich partie...
Paradoks jest taki: na wygranej PEK, zależy PEK i.....JK? Dlaczego JK? No bo wtedy BSz kompletnie przestaje się liczyć i JK może gładko objąć stanowisko premiera.....
Nie dlatego, że JK nie może "mianować się sam premierem" kiedy będzie chciał, ale dlatego, że klęska BSz w debacie daje mu alibi wobec wyborców....