Dodaj do ulubionych

UE: maszyny pod nadzorem

IP: 192.168.0.* 12.04.02, 12:10
komisja europejska wzieła się za maszny produkcyjne, trzeba aby były nowe, a
przy starych niech pracuje sam właściciel; oczywiście nasz (?) rząd przyjął i
tę euronorme. Ta regulacja oczywiście pomoże naszym przedsiębiorcom w
konkurowaniu z ich UE-Kolegami, a konkurencyjność naszej gospodarki znacząco
wzrośnie.

Przypominam jakby ktos stracił wiarę:

UE to jedyna sznsa na rozwój polskiej gospodarki.
UE to nasz parnter gwarantujący rozwój Polski
Obserwuj wątek
    • Gość: brzytwa Re: UE: maszyny pod nadzorem IP: *.pcz.czest.pl 12.04.02, 12:18
      Gość portalu: prowokat napisał(a):

      > komisja europejska wzieła się za maszny produkcyjne, trzeba aby były nowe, a
      > przy starych niech pracuje sam właściciel; oczywiście nasz (?) rząd przyjął i
      > tę euronorme. Ta regulacja oczywiście pomoże naszym przedsiębiorcom w
      > konkurowaniu z ich UE-Kolegami, a konkurencyjność naszej gospodarki znacząco
      > wzrośnie.

      Uuuu to sie zmartwia ci nasi dzielni przedsiebiorcy, zwlaszcza mali i sredni,
      ktorzy na starych trupach po komunie probuja akumulowac kapital.
      No ale co zrobic, jak mus to mus.
    • Gość: AndrzejG Re: UE: maszyny pod nadzorem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.02, 12:22
      Gość portalu: prowokat napisał(a):

      > komisja europejska wzieła się za maszny produkcyjne, trzeba aby były nowe, a
      > przy starych niech pracuje sam właściciel; oczywiście nasz (?) rząd przyjął i
      > tę euronorme. Ta regulacja oczywiście pomoże naszym przedsiębiorcom w
      > konkurowaniu z ich UE-Kolegami, a konkurencyjność naszej gospodarki znacząco
      > wzrośnie.
      >
      > Przypominam jakby ktos stracił wiarę:
      >
      > UE to jedyna sznsa na rozwój polskiej gospodarki.
      > UE to nasz parnter gwarantujący rozwój Polski

      Jest jeden plus tego przepisu.
      Nie wcisną nam starych zużytych maszyn.
      Wprowadzanie nowych maszyn jest prorozwojowe.
      Nie wiem czy już weszło , ale taksówkarze nie będą mogli
      jeździć samochodami starszymi niż 4 lata.
      Żeby to wszysto zagrało i było w porządku wobec nas,
      to te przepisy powinny dotyczyć nowowprowadzanych do produkcji/usług
      maszyn i samochodów.Wtedy to ma sens.Stare się wytłucze i może zdąży
      zarobić na nowe.
      Wtedy jest to zabezpieczenie ,że nie będzie u nas wieczne złomowisko
      tych bardziej do przodu.

      Andrzej

      • Gość: brzytwa Re: UE: maszyny pod nadzorem IP: *.pcz.czest.pl 12.04.02, 12:34
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > Jest jeden plus tego przepisu.
        > Nie wcisną nam starych zużytych maszyn.
        > Wprowadzanie nowych maszyn jest prorozwojowe.
        > Nie wiem czy już weszło , ale taksówkarze nie będą mogli
        > jeździć samochodami starszymi niż 4 lata.
        > Żeby to wszysto zagrało i było w porządku wobec nas,
        > to te przepisy powinny dotyczyć nowowprowadzanych do produkcji/usług
        > maszyn i samochodów.Wtedy to ma sens.Stare się wytłucze i może zdąży
        > zarobić na nowe.
        > Wtedy jest to zabezpieczenie ,że nie będzie u nas wieczne złomowisko
        > tych bardziej do przodu.

        Tylko skad tu panie wziac pieniadze na nowe, kiedy i stare czasami za drogie.
        • Gość: AndrzejG Re: UE: maszyny pod nadzorem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.02, 13:25
          Gość portalu: brzytwa napisał(a):

          > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
          >
          > > Jest jeden plus tego przepisu.
          > > Nie wcisną nam starych zużytych maszyn.
          > > Wprowadzanie nowych maszyn jest prorozwojowe.
          > > Nie wiem czy już weszło , ale taksówkarze nie będą mogli
          > > jeździć samochodami starszymi niż 4 lata.
          > > Żeby to wszysto zagrało i było w porządku wobec nas,
          > > to te przepisy powinny dotyczyć nowowprowadzanych do produkcji/usług
          > > maszyn i samochodów.Wtedy to ma sens.Stare się wytłucze i może zdąży
          > > zarobić na nowe.
          > > Wtedy jest to zabezpieczenie ,że nie będzie u nas wieczne złomowisko
          > > tych bardziej do przodu.
          >
          > Tylko skad tu panie wziac pieniadze na nowe, kiedy i stare czasami za drogie.

          Na rynku jest tak:
          jak firma nie ma gotówki to idzie po kredyt,
          jak nie ma zdolności kredytowej to idzie po leasing,
          jak jej i na to nie stać ,to nie ma co szukać na rynku.

          Andrzej
          • Gość: brzytwa Re: UE: maszyny pod nadzorem IP: *.pcz.czest.pl 12.04.02, 13:29
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > Na rynku jest tak:
            > jak firma nie ma gotówki to idzie po kredyt,
            > jak nie ma zdolności kredytowej to idzie po leasing,
            > jak jej i na to nie stać ,to nie ma co szukać na rynku.

            Aaa, to teraz panie rozumiem, dlaczego przez ostatnie 5 lat, kredyt
            kosztowal kilkanascie procent powyzej inflacji. Chodzilo o to,
            by firmy "nie mialy czego szukac na rynku", czy tak?
            • Gość: AndrzejG Re: UE: maszyny pod nadzorem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.02, 13:40
              Gość portalu: brzytwa napisał(a):

              > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
              >
              > > Na rynku jest tak:
              > > jak firma nie ma gotówki to idzie po kredyt,
              > > jak nie ma zdolności kredytowej to idzie po leasing,
              > > jak jej i na to nie stać ,to nie ma co szukać na rynku.
              >
              > Aaa, to teraz panie rozumiem, dlaczego przez ostatnie 5 lat, kredyt
              > kosztowal kilkanascie procent powyzej inflacji. Chodzilo o to,
              > by firmy "nie mialy czego szukac na rynku", czy tak?

              Nie widzialbym tu wyrafinowanej akcji jakichs tajemnych sił.
              Te kilkanaście procent to ile procent ponad inflacje?
              Bo teraz jest kilkuprocentowa różnica , np mozna dostać kredyt
              za 12% a w tym samym banku oferują lokaty za 6% rocznie.
              To jest już 100% różnicy.
              Bankierzy sa gorsi od prywatnych biznesmenów,
              bardziej bezwzględnie kierują się zyskiem.
              Widocznie było duże zapotrzebowanie, to mogli sobie
              zrobić tak wielkie widły.Przy braku klienta musieliby
              spuścić z tonu.


              Andrzej
              • Gość: brzytwa Re: UE: maszyny pod nadzorem IP: *.pcz.czest.pl 12.04.02, 13:49
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > Nie widzialbym tu wyrafinowanej akcji jakichs tajemnych sił.

                Ja rowniez nie pisalem o "tajemnych silach". Zastanawialem sie
                tylko glosno nad twoimi punktami. Gdziezbym tam oskarzal jakie
                "tajemne sily", to juz predzej ignorantow. A byc moze zreszta nie,
                byc moze takie sa te slynne "uwarunkowania". Skoro jednak tak,
                to miejmy dystans do formulek z amerykanskich podrecznikow.


                > Te kilkanaście procent to ile procent ponad inflacje?

                Kilkanascie PONAD inflacje.

                > Bankierzy sa gorsi od prywatnych biznesmenów,
                > bardziej bezwzględnie kierują się zyskiem.

                A co oni tam moga, panie. Jak im ten budzet zabiera z rynku
                kilkadziesiat miliardow rocznie. No ale moze dzieki temu
                wzrosnie liczba urzednikow, a to, jak wiadomo, wzmacnia rynek.
                • Gość: AndrzejG Re: UE: maszyny pod nadzorem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.02, 15:18
                  Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                  > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                  >
                  > > Nie widzialbym tu wyrafinowanej akcji jakichs tajemnych sił.
                  >
                  > Ja rowniez nie pisalem o "tajemnych silach". Zastanawialem sie
                  > tylko glosno nad twoimi punktami. Gdziezbym tam oskarzal jakie
                  > "tajemne sily", to juz predzej ignorantow. A byc moze zreszta nie,
                  > byc moze takie sa te slynne "uwarunkowania". Skoro jednak tak,
                  > to miejmy dystans do formulek z amerykanskich podrecznikow.
                  >
                  >
                  > > Te kilkanaście procent to ile procent ponad inflacje?
                  >
                  > Kilkanascie PONAD inflacje.

                  15% ponad 20% to jest inny procent narzutu niż 15% ponad 10% inflacji.
                  Żle zformułowałem pytanie.
                  Czy te kilkanaście procent mieściło się w normie?
                  W przytoczonym przykładzie narzut ponad inflację wynosi 100%.






                  > > Bankierzy sa gorsi od prywatnych biznesmenów,
                  > > bardziej bezwzględnie kierują się zyskiem.
                  >
                  > A co oni tam moga, panie. Jak im ten budzet zabiera z rynku
                  > kilkadziesiat miliardow rocznie. No ale moze dzieki temu
                  > wzrosnie liczba urzednikow, a to, jak wiadomo, wzmacnia rynek.


                  Nie rozumiem.
                  W jaki sposób budzet zabiera z rynku?
                  Masz na myśli obligacje którymi ratują się po kolei nasze rządy?
                  Niewątpliwie wpływa to na lekceważenie zwykłego klienta
                  z którym tyle kłopotów , a do tego może nie oddać.

                  Andrzej
          • Gość: prowokat na rynku ............ IP: 192.168.0.* 12.04.02, 14:28
            >
            > Na rynku jest tak:
            > jak firma nie ma gotówki to idzie po kredyt,
            > jak nie ma zdolności kredytowej to idzie po leasing,
            > jak jej i na to nie stać ,to nie ma co szukać na rynku.
            >
            > Andrzej

            Na rynku o firmie decyduja przede wszystkim klienci a nie urzędnicy
            • Gość: AndrzejG Re: na rynku ............ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.02, 15:14
              Gość portalu: prowokat napisał(a):

              > >
              > > Na rynku jest tak:
              > > jak firma nie ma gotówki to idzie po kredyt,
              > > jak nie ma zdolności kredytowej to idzie po leasing,
              > > jak jej i na to nie stać ,to nie ma co szukać na rynku.
              > >
              > > Andrzej
              >
              > Na rynku o firmie decyduja przede wszystkim klienci a nie urzędnicy

              Oczywiście ,że klienci.
              To nie zmienia mojego wpisu o pieniądzach.
              Tak drążę temat , bo może wiecie coś więcej o tym przepisie.
              Jestem zainteresowany.
              Z ciekawości szukam przyczyn takiej decyzji.

              Andrzej
      • Gość: prowokat Re: UE: maszyny pod nadzorem IP: 192.168.0.* 12.04.02, 12:40
        > Jest jeden plus tego przepisu.
        > Nie wcisną nam starych zużytych maszyn.
        > Wprowadzanie nowych maszyn jest prorozwojowe.
        > Nie wiem czy już weszło , ale taksówkarze nie będą mogli
        > jeździć samochodami starszymi niż 4 lata.
        > Żeby to wszysto zagrało i było w porządku wobec nas,
        > to te przepisy powinny dotyczyć nowowprowadzanych do produkcji/usług
        > maszyn i samochodów.Wtedy to ma sens.Stare się wytłucze i może zdąży
        > zarobić na nowe.
        > Wtedy jest to zabezpieczenie ,że nie będzie u nas wieczne złomowisko
        > tych bardziej do przodu.
        >
        > Andrzej

        oczywiście lepiej jest jeść salami zamiast zwyczajnej, jeżdzić mercedesem
        zamiast maluchem, ale do tego trzeba dojść, bo gdyby kazano poruszać się
        samochodoami co najwyżej dwuletnimi bo to bezpieczniejsze i dla człowieka i dla
        natury to z 90% polskich firem leży i zdycha.
        • Gość: AndrzejG Re: UE: maszyny pod nadzorem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.02, 13:23
          Gość portalu: prowokat napisał(a):

          > > Jest jeden plus tego przepisu.
          > > Nie wcisną nam starych zużytych maszyn.
          > > Wprowadzanie nowych maszyn jest prorozwojowe.
          > > Nie wiem czy już weszło , ale taksówkarze nie będą mogli
          > > jeździć samochodami starszymi niż 4 lata.
          > > Żeby to wszysto zagrało i było w porządku wobec nas,
          > > to te przepisy powinny dotyczyć nowowprowadzanych do produkcji/usług
          > > maszyn i samochodów.Wtedy to ma sens.Stare się wytłucze i może zdąży
          > > zarobić na nowe.
          > > Wtedy jest to zabezpieczenie ,że nie będzie u nas wieczne złomowisko
          > > tych bardziej do przodu.
          > >
          > > Andrzej
          >
          > oczywiście lepiej jest jeść salami zamiast zwyczajnej, jeżdzić mercedesem
          > zamiast maluchem, ale do tego trzeba dojść, bo gdyby kazano poruszać się
          > samochodoami co najwyżej dwuletnimi bo to bezpieczniejsze i dla człowieka i dla
          >
          > natury to z 90% polskich firem leży i zdycha.

          Jak wejdziemy do Unii i nie będą się modernizować (już teraz powinny)
          to i tak będą leżeć i zdychać.Nie ze względu na przepis ,że on musi miec nową
          maszynę.Zweryfikuje to rynek , bo klient nie kupi bubla.
          Najbezwzględniejszym elementem rynku jest klient.Czasami pogada o patriotyzmie,
          o wspieraniu rodzimej produkcji, ale kupi tańsze.
          Czy znasz motywacje tych z Brukseli która się kierowali przy wprowadzaniu
          tego przepisu?
          Mogły byc różne np:
          -pobudzenie wewnętrznej produkcji maszyn
          -bezpieczeństwo pracy
          -zwiększenie jakości i efektywności pracy
          To wszystko może mieć na celu stworzenie mocnego rynku, zdolnego konkurować
          z amerykańskim.Tyle co do intencji jakie mogli mieć.
          Jedynie co mam przeciw , to że za często wtrącają się do tego rynku
          i to może odbić się czkawką lub udławieniem.

          Andrzej
          • Gość: brzytwa Re: UE: maszyny pod nadzorem IP: *.pcz.czest.pl 12.04.02, 13:37
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > To wszystko może mieć na celu stworzenie mocnego rynku, zdolnego konkurować
            > z amerykańskim.

            Juzci, najlepiej rynek tworza urzednicy. Rynek bez urzednikow i ich regulacji
            jak wiadomo istniec nie moze. W takiej Ameryce urzednicy wzieli sie ostro
            do pracy i prosze, jaki to stworzyli rynek. Nie dziwota, ze UE
            zaleca nam zwiekszenie liczby urzednikow o 20%. Pewnie, ze rynek
            w Polsce jest za slaby.

            P.S. Skoro rynek i tak ma to zweryfikowac to po co przepis?
            • Gość: AndrzejG Re: UE: maszyny pod nadzorem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.02, 13:45
              Gość portalu: brzytwa napisał(a):

              > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
              >
              > > To wszystko może mieć na celu stworzenie mocnego rynku, zdolnego konkurowa
              > ć
              > > z amerykańskim.
              >
              > Juzci, najlepiej rynek tworza urzednicy. Rynek bez urzednikow i ich regulacji
              > jak wiadomo istniec nie moze. W takiej Ameryce urzednicy wzieli sie ostro
              > do pracy i prosze, jaki to stworzyli rynek. Nie dziwota, ze UE
              > zaleca nam zwiekszenie liczby urzednikow o 20%. Pewnie, ze rynek
              > w Polsce jest za slaby.
              >
              > P.S. Skoro rynek i tak ma to zweryfikowac to po co przepis?

              NApisałem o moich przypuszczeniach co do ich intencji,
              a zakończyłem w ten sposób:

              >Jedynie co mam przeciw , to że za często wtrącają się do tego rynku
              >i to może odbić się czkawką lub udławieniem.

              Jestem przeciw ingerencjom urzędasów w rynek,
              a w tej dyskusji rozwazam za i przeciw tej decyzji ,
              a w grupie jest łatwiej o rozwiązanie.
              Co dwie głowy to nie jedna.

              Andrzej
          • Gość: prowokat Re: UE: maszyny pod nadzorem IP: 192.168.0.* 12.04.02, 14:39
            > Jak wejdziemy do Unii i nie będą się modernizować (już teraz powinny)
            > to i tak będą leżeć i zdychać.Nie ze względu na przepis ,że on musi miec nową
            > maszynę.Zweryfikuje to rynek , bo klient nie kupi bubla.
            > Najbezwzględniejszym elementem rynku jest klient.Czasami pogada o patriotyzmie,
            > o wspieraniu rodzimej produkcji, ale kupi tańsze.
            > Czy znasz motywacje tych z Brukseli która się kierowali przy wprowadzaniu
            > tego przepisu?
            > Mogły byc różne np:
            > -pobudzenie wewnętrznej produkcji maszyn
            > -bezpieczeństwo pracy
            > -zwiększenie jakości i efektywności pracy
            > To wszystko może mieć na celu stworzenie mocnego rynku, zdolnego konkurować
            > z amerykańskim.Tyle co do intencji jakie mogli mieć.
            > Jedynie co mam przeciw , to że za często wtrącają się do tego rynku
            > i to może odbić się czkawką lub udławieniem.
            >
            > Andrzej

            od czegoś trzbe zacząć Japonia, tajwan Singapur nie wprowadzały od razu
            nowoczesnych technoligi, a ich firmy zdobywały najpierw kasę na kiepskiej
            jakości produktach, które CENOWO konkurowały z dobrymi jakosciowo produktami z
            USA czy skąd kolwiek, Polska ma jedyną szansę w świecie aby swoją siłę
            konkurencyjna oprzeć na cenia, a potem przechodzić na jakość, bo teraz uderzająć
            od razu w jakość kto to kupi
            -Polak -> nie stać go
            -zachodni człowiek -> ma swoje sprawdzone marki
            -europejczyk środkowy i wschodi-> biedniejszego nie bedzie stać, bogatszy
            wybierze markę
            trzeba przejść tą drogę spokojnie, a nie nakazywać żyć w luksusie (lukus sam w
            sobie jest zdrowy i wygodny, a jko taki przyjazny człowiekowi) ludziom których
            na to nie stać

            firmy powinny się modernizować ale DLA KLIENTA a nie dla samej modernizacji, co
            to da, modernizacja kosztuje, a czy klient bedzie tego chciał czy zechce za to
            zapłacić??????????? nie sądze,
    • Gość: GMR Re: UE: maszyny pod nadzorem... i place zabaw!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.04.02, 21:50
      Wiadomość z Panoramy o 21.00 12.4.br
      • Gość: prowokat Re: UE: maszyny pod nadzorem... i place zabaw!! IP: 192.168.0.* 12.04.02, 22:02
        podaj dokładniej bo nic o tym nie wiem nic nie słyszałem, konkrety jakieś
        podaj o co chodzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka