az43
26.05.16, 09:00
" W wywiadzie dla Gazety Polskiej prezes PiS Jarosław Kaczyński odniósł się do kwestii upamiętnienia męczeństwa Kresowian, pomordowanym przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Choć podkreślał, że „zbrodnie popełnione na naszych rodakach przez UPA muszą być nazwane ludobójstwem”, a on sam nie dopuszcza „żadnej formy wybielania tego straszliwego czasu naszej wspólnej historii”, to jednak nie chce, żeby pamięć o ludobójstwie popełnionym przez Ukraińców była czczona 11 lipca. Mimo, że wcześniej tak właśnie deklarował PiS. W wywiadzie Jarosław Kaczyński powiedział, że upamiętnienie męczeństwa Kresowian zostanie przesunięte na 17 września."
Kaczyński to oszust i kanalia.!7 września to dzień bolszewickiej agresji na Polskę w 1939 roku,11 lipca to poczatek masowego ludobójstwa dokonanego przez zwyrodnialców banderowskich w 1943 roku.
Ten nędzny oszust chce zbrodniami bolszewickimi przesłonić zbrodnie ukraińskich nacjonalistów.To wyjątkowe łajdactwo!Kaczyński znieważa pamięć przeszło 100 tysięcy polskich obywateli bestialsko pomordowanych przez upowską dzicz.W świetle tych wypowiedzi Kaczyńskiego staje się zrozumiałe mianowanie Jana Piekło,znanego ukrainofila ambasadorem w Kijowie.
---
jestem gorszy sort,resortowy,z mediow,z zagranicy,z bandy kolesiów i mam Jarosława k. w dupie a TVPiS kłamie!