Gość: Jogurt
IP: *.chello.pl
29.09.04, 02:05
Po zrobieniu przeglądu wątków z ostatnich trzech dni nasunęło mi się powyższe
pytanie. Barański pod wpływem pewnego mocnego piwa przedstawia nam się jako
lewicowy wrażliwiec, Gadzinowski (fan sapkowskiego i jego krasnoludów)
propaguje słownictwo i poczucie humoru bardzo charakterystyczne dla
tygodnika "Nie". Forumowa wydajność Brańskiego mnie dziwi - w końcu to pismak
z wieloletnim stażem, ostatnio mało zajęty. Zastanawiam się jednak jak poseł
Gadzinowski wśród rozlicznych obowiązków parlamentarzysty i czołowego
działacza SLD znajduje czas na pisanie postów? Czyżby cierpiał na bezsenność?
I zauważcie jak doskonale się ci dwaj panowie rozumieją:)