Dodaj do ulubionych

O co chodzi frankowiczom

10.09.16, 20:13
Petycję do marszałka Sejmu z żądaniem rozpoczęcia prac nad projektem ustawy autorstwa Kukiz15 dot. frankowiczów złożyło w sobotę Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu (SBB). Organizacja domaga się, by Sejm zajął się projektem jeszcze w tym miesiącu. Spread to różnica między kursem sprzedaży i kupna waluty, pobierany przez banki m.in. przy walutowych kredytach mieszkaniowych. Zwrot ten miałby - w świetle projektu - formę pomniejszenia kapitału pozostałego do spłaty, a w przypadku kredytów z umów wygasłych nastąpiłaby jego wypłata. jaja jak berety. Czyli wziąłeś kredyt, znałeś ryzyko. Zapłaciłeś trochę więcej niż zakładałeś ale i tak mniej niż za kredyt w złotówkach. Kredyt wygasł. I jeszcze dostaniesz kasę?
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: O co chodzi frankowiczom 10.09.16, 21:03
      kfugktru23 napisał:

      > Petycję do marszałka Sejmu z żądaniem rozp
      > oczęcia prac nad projektem ustawy autorstwa Kukiz15 dot. frankowiczów złożyło
      > w sobotę Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu (SBB). Organizacja domaga się,
      > by Sejm zajął się projektem jeszcze w tym miesiącu. Spread to różnica między k
      > ursem sprzedaży i kupna waluty, pobierany przez banki m.in. przy walutowych kre
      > dytach mieszkaniowych. Zwrot ten miałby - w świetle projektu - formę pomniejsze
      > nia kapitału pozostałego do spłaty, a w przypadku kredytów z umów wygasłych
      > nastąpiłaby jego wypłata
      .
      jaja jak berety. Czyli wziąłeś kredyt, znał
      > eś ryzyko. Zapłaciłeś trochę więcej niż zakładałeś ale i tak mniej niż za kredy
      > t w złotówkach. Kredyt wygasł. I jeszcze dostaniesz kasę?

      Tu bym wziął w obronę frankowiczów (i innych biorców kredytów w obcych walutach). Spread to zarobek banku dziś już niczym w zasadzie nie uzasadniony. Bank udzielając kredytu liczy kurs waluty po kursie kupna (niższym), natomiast przy spłacie posługuje się kursem sprzedaży (wyższym). Ponieważ bank tak naprawdę żadnej waluty nie kupuje ani nie sprzedaje, jest to jedynie jedna z metod wyciągania kasy od kredytobiorców. Czy uczciwa?

      S.
      • kfugktru23 Re: O co chodzi frankowiczom 10.09.16, 21:09
        Czy ktoś im pistolet przystawiał do głowy? Czy ci którzy zapłacili po zaniżonym spreadzie dopłacą do kredytów?
        • czekam.na.lewice Re: O co chodzi frankowiczom 11.09.16, 05:38
          kfugktru23 napisał:

          > Czy ktoś im pistolet przystawiał do głowy?
          To nie te czasy (pistolet) Kfruu. Teraz są uczciwe czy nieuczciwe praktyki rynkowe.
      • kfugktru23 Re: O co chodzi frankowiczom 10.09.16, 21:11
        Nie zupełnie. Bank wykonuje pracę dając kredyt w innej walucie. Czyli jakiś nisko opłacana panienka siedzi i przelicza te waluty. Czy bank ma jej nie zapłacić?
        • niegracz Re: O co chodzi frankowiczom 10.09.16, 22:32
          W przypadku tzw, kredytów frankowych zadna panienka nie przeliczała frankow-
          bo ich nie było.
          - Ja nie wiesz o co chdzi to się najpierw dokształc a potem wypowiadaj.
          • pies_na_czarnych Re: O co chodzi frankowiczom 11.09.16, 11:06
            Kupujesz akcje w banku to tez ich nie ma.
          • stasi1 Re: O co chodzi frankowiczom 11.09.16, 11:47
            Ale kredytobiorca może oddać rzeczywiste franki! Więc ta waluta istnieje w kredytach frankowych
        • snajper55 Re: O co chodzi frankowiczom 10.09.16, 22:47
          kfugktru23 napisał:

          > Nie zupełnie. Bank wykonuje pracę dając kredyt w innej walucie. Czyli jakiś nis
          > ko opłacana panienka siedzi i przelicza te waluty. Czy bank ma jej nie zapłacić?

          Jakie waluty? Właśnie o to chodzi, że nie ma żadnej waluty. Kredyt dostaje się w złotówach i w złotówkach się go zwraca. Nikt waluty nie kupuje i nikt jej nie sprzedaje. Więc spread mógłby (powinien?) się nazywać dodatkową prowizją banku. I gdyby się tak nazywał, to byłaby czysta sprawa (co prawda wtedy bank być może złamałby jakieś prawo i dlatego tak tego nie nazywa). Nazywanie tego spreadem jest metodą dość śmierdzącą.

          S.
          • kfugktru23 Re: O co chodzi frankowiczom 10.09.16, 22:57
            Akurat wiem coś na ten temat z praktyki. Mimo że fizycznie nie było waluty to ktoś to przeliczał. Ale nie musicie się tym martwić. Zniszczycie banki to pożyczać będziecie u mafii. Ona ma genialną windykację - za spóźnienie strzał w kolano.
          • ayran Re: O co chodzi frankowiczom 11.09.16, 07:22
            Spread istnieje w każdym banku, który prowadzi konta klientom prowadzącym operacje międzynarodowe. Na przykład importują towary płacąc walutami, albo sprzedają własne produkty7 czy usługi. Problem w tym, że dla części banków - tych udzielających indywidualnym klientom kredytów denominowanych w walutach, spread służył jako dodatkowe źródło zarabiania pieniędzy. Niepisana reguła była taka, że im większy udział obrotu międzynarodowego w strukturze przychodów banku, tym spread mniejszy; natomiast im większy udział kredytów dla ludności (w tym hipotecznym - tym spread był wyższy). Banki wyspecjalizowane w hipotecznych kredytach frankowych, z reguły nie prowadziły kont klientom korporacyjnym operującym walutami w swojej działalności, ewentualnie negocjowały z nimi spready indywidualnie. Tak jak to robią kantory - jeśli sprzedajesz (albo też kupujesz) dużą ilość waluty, to kantor jest gotów stosować inny kurs (z mniejszymi "widełkami") niż ten wywieszony w okienku. A klient kupujący 50 euro przed wyjazdem na zakupy do sąsiedniego słowackiego miasteczka, płaci złotówkami po stawce podstawowej. Tak samo - banki stosowały podstawową stawkę spreadu przy wyliczaniu pojedynczej miesięcznej raty.
          • pies_na_czarnych Re: O co chodzi frankowiczom 11.09.16, 11:12
            > I gdyby się tak nazywał, to byłaby czysta sprawa (co prawda wtedy bank być może złamałby jakieś prawo i dlatego tak tego nie nazywa).

            O to chodzi, ze wszystko odbywalo sie zgodnie z owczesnym prawem. Polska jest jednym z niewielo krajow EU, ktory zezwala na branie tego typu kredytow w obcej walucie.
            • ayran Re: O co chodzi frankowiczom 11.09.16, 13:59
              W obecnym stanie, owszem, zezwala, ale ze względu na podwyższony próg wkładu własnego, praktycznie nikt się na to nie decyduje. Spośród państw UE największa jest kwota kredytów denominowanych we frankach udzielonych obywatelom Austrii. Prawie pięć razy ludniejsza Polska zajmuje drugie miejsce, trzecia jest Francja. W Austrii (z ratingiem Aa1 w Moody's i AA+ w standard & Poors) zakazano brania takich kredytów kilka lat temu (co tylko pokazuje, jak wielką skalę miał proceder brania kredytów we frankach w tym kraju), ale wciąż można je brać w całkiem sporej liczbie innych państw UE.
      • pies_na_czarnych Re: O co chodzi frankowiczom 11.09.16, 11:04
        Co tutaj jest nieuzasadnionym zarobkiem? Wracajac z wakacji sprzedajesz pozostala gotowke w obcej walucie to rowniez dostajesz mniejszy kurs niz kurs po jakim kupiles. Tak samo masz z oszczednosciami. Wkladasz na konto oszczednosciowe dostajesz 0,5% max. Twoje pieniadze bank pozycza komu innemu bierze 4,5%. Czy inni kredytobiorcy tez maja isc na ulice i grozic, ze nie beda oddawac pozyczek? :)
        • man_sapiens Re: O co chodzi frankowiczom 11.09.16, 12:09
          > Co tutaj jest nieuzasadnionym zarobkiem?

          Nieuzasadnione i głupkowate cwaniactwo frankowiczów. Idioci brali kredyty we frankach, idioci lokowali pieniądze w Amber Gold, idioci żyjący na terenach powodziowych nie ubezpieczali domów i upraw (to z czasów Cimoszewicza).

          Teraz mogą mieć słuszne pretensje do państwa - o to, że nie uznało ich w porę za niedorozwiniętych umysłowo, nie ubezwłasnowolniło i nie wyznaczyło dla każdego z nich opiekuna prawnego.
    • j-k o przerzucenie koszt. obslugi dlugu na pozostalych 11.09.16, 07:06
      kredytobiorcow.
      cwaniactwo nie zawsze poplaca, ale w koncu wina lezy po polowie.
      - bankowcow, ktorzy ich do tego namawiali i samych frankowiczow.

      No dobra - siostrzenica przyszla do mnie po kase, bo ja nie stac na splate kredytow...
      oczywiscie nie pomyslala, czy ja wczesniej stac na domek z ogrodkiem...

      Poniewaz to JEDYNA bliska krewna - to troche zaskorniakow sypnalem.
      (w duchu jednak z niesmakiem)
      • niegracz banki nie miały ani franków ani złotówek 11.09.16, 11:14

        wypłata kredyty" frankowego" w PLN
        wiązała sie z kreacją pieniądza

        te kredyty to majstersztyk
        kreatywnej księgowosci
        dopiero po wypłacie kredutu banki musiąły tak pozestawiać ksiegi

        aby wychodziło ze prawie miały

        i nie wyszło ze złamały limity wyznaczone przez nadzór bankowy

        0--

        dyrektor banku
        przepytwanyw sądzie na okolicznośckredytu "frankowego
        oswiadczyl że banki
        kupowały franki od Kredytobiorcy

        taki wytwór kreatywnej księgowosci



        • kfugktru23 Re: banki nie miały ani franków ani złotówek 11.09.16, 11:16
          Ktoś cię, kurw... zmuszał do ich brania?
          • niegracz Re: banki nie miały ani franków ani złotówek 12.09.16, 21:25
            Ktoś cię, kurw... zmuszał do ich brania?
            .
            Jak nie umiesz rozmawiac na temat
            to sie odklej od klawiatury.
      • pies_na_czarnych Re: o przerzucenie koszt. obslugi dlugu na pozost 11.09.16, 11:31
        > cwaniactwo nie zawsze poplaca, ale w koncu wina lezy po polowie.
        - bankowcow, ktorzy ich do tego namawiali i samych frankowiczow.

        Tych, ktorzy namawiali bylo wiecej. Do tej grupu nalezeli rowniez politycy. PiS jest rowniez na liscie namawiajacych.
    • m.c.hrabia Re: O co chodzi frankowiczom 11.09.16, 11:43
      o wyłudzenie kasy od innych.
      • nazimno Re: O co chodzi frankowiczom 11.09.16, 12:14
        W wyludzaniu lepsze sa banki.
        • kfugktru23 Re: O co chodzi frankowiczom 11.09.16, 12:21
          Czy ktoś ci przystawiał pistolet do głowy w banku? Chytry dwa razy traci.
          • nazimno Re: O co chodzi frankowiczom 11.09.16, 12:27
            Porownaj, powolniaku realne stopy oprocentowania kredytow i stopy
            ogolne, to jest lichwa.

            I przestan p...c o pistoletach.
    • zapijaczony_ryj O to, żeby spłacając latami kredyt, dług im się 11.09.16, 12:14
      zmniejszał, a nie zwiększał-proste jak konstrukcja cepa!
      • kfugktru23 Re: O to, żeby spłacając latami kredyt, dług im s 11.09.16, 12:24
        Tym z wygaszonymi kredytami także?
    • czekam.na.lewice Re: O co chodzi frankowiczom 12.09.16, 05:25
      Co w tej sprawie proponuje Nowoczesna ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka